tj. nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego. Postanowienie to nie narusza dobrych obyczajów, nie jest też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W dalszej części Sad stwierdził, ze przy zawieraniu umowy powód był należycie poinformowany o jej warunkach i wiedział jakie będą efekty wcześniejszej rezygnacji z polisy. Otrzymał ogólne warunki ubezpieczenia, tabelę opłat i limitów, regulaminy, a więc mógł zapoznać się z ich treścią. Powód zupełnie dobrowolnie zawarł umowę ubezpieczenia. Istotne jest też to, że powód miał doświadczenie, albowiem jak zeznał wielokrotnie inwestował w różne instrumenty finansowe i z tego typu funduszami była zawsze taka sytuacja, że istniało ryzyko inwestycyjne przy wykupie jednostek uczestnictwa w danym momencie, a następnie przy ich sprzedaży, że ich wartość może być niższa. Tego typu ryzyko powód rozumiał i nie była to dla niego żadna nowość. Rozumiał, że może być stratny jeżeli wcześniej zrezygnuje z inwestowania. Zawierając umowę powód musiał rozważać korzyści i ryzyka związane z zawieraniem takiej umowy. Musiał być świadomy konsekwencji wynikających z tak sformułowanych postanowień. Sąd Rejonowy stwierdził, ze tak sformułowane postanowienie nie jest wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Wreszcie Sąd ten zwrócił uwagę, ze pozwany w początkowym okresie poniósł wysokie koszty związane z zawarciem umowy; sama prowizja agenta wyniosła 34199,05zł. Strony zawierały umowę z perspektywą kilkudziesięciu lat (umowa na czas nieokreślony) i z takiej perspektywy szacowane było ryzyko ubezpieczeniowe i gospodarcze obejmujące wydatki poniesione przy zawieraniu umowy. W okresie obowiązywania umowy strona pozwana świadczyła ochronę powoda z tytułu umowy ubezpieczenia na życie i z tego powodu część składki powinna zostać u ubezpieczyciela. W konsekwencji powyższych stwierdzeń zdaniem Sądu Rejonowego niezasadnym byłoby uznanie, że doszło do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej i z tego względu powództwo należało oddalić. Apelacje od wyroku Sadu Rejonowego wniósł powód. Zaskarżając wyrok w całości , zarzucił: I. naruszenie art. art. 233 § l i 2 k.p.c.: 1) poprzez przekroczenie przez Sąd I Instancji granic swobodnej oceny materiału dowodowego i wyprowadzenie z jego analizy wniosków sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, przez uznanie za udowodnione, że pozwany skutecznie doręczył powodowi Ogólne Warunki Ubezpieczenia wraz z Tabelą opłat i limitów oraz dostatecznie wyjaśnił warunki umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi wariant 4, w szczególności koszty związane z umową i jej wcześniejszym rozwiązaniem, tj. obowiązkiem zapłaty opłaty likwidacyjnej; podczas gdy nie znajduje to żadnego oparcia w zebranym materiale dowodowym (brak jakiegokolwiek dowodu materialnego na potwierdzenie tezy Sądu Rejonowego), a co więcej zeznania świadka A. G.
k.c. w zw. z art. 385 3 k.c., poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że postanowienia § 44 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia i punktu 12 Tabeli opłat i limitów, stanowiącej integralną część OWU, przewidujące obowiązek zapłaty przez powoda na rzecz pozwanego opłaty likwidacyjnej w wysokości w nich określonej, nie spełniają przesłanek określonych w tych przepisach, tj. nie są niedozwolonymi postanowieniami umownymi; 2) przepisów art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że pobranie przez pozwanego od powoda opłaty likwidacyjnej w oparciu o postanowienia § 44 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia i punktu 12 Tabeli opłat i limitów, stanowiącej integralną część OWU, w związku z wcześniejszym rozwiązaniem umowy ubezpieczenia, nie spełnia przesłanek określonych w tych przepisach, tj. że nie doszło w przedmiotowej sprawie do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanego; 3) przepisu art. 5 k.c. przez jego niezastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, co skutkowało udzieleniem ochrony prawnej działaniu pozwanego, pomimo, że działanie to stanowi czynienie ze swego prawa użytku, który jest sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa oraz zasadami współżycia społecznego. Wskazując na tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W ocenie Sądu Okręgowego apelacja powoda podlegała uwzględnieniu, albowiem większość zarzutów w niej podniesionych należało ocenić jako zasadne. Nie można uznać za uzasadniony jedynie zarzut naruszenia art. 233 §1 i 2 k.p.c., bowiem dokonując oceny materiału dowodowego Sąd Rejonowy nie przekroczył granic wyznaczonych tym przepisem. Ponadto apelujący podnosząc powyższy zarzut nie wskazał w czym upatruje wadliwa ocenę wskazanych dowodów świadka A. G.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go jeśli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zdaniem Sądu II instancji przedmiotowe postanowienie dotyczące opłaty likwidacyjnej nie należy do głównych świadczeń stron umowy. Wprawdzie ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, ale należałoby sądzić, że z reguły są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia czyli tzw. essentialia negotii . W niniejszym przypadku w oparciu o art. 805 § 1 i § 2 pkt 2 k.c. w zw. z art. 829 § 1 pkt 1 k.c. oraz treść umowy ubezpieczenia świadczeniem głównym będzie więc ze strony powoda zapłata składki ubezpieczeniowej, zaś świadczeniem głównym strony pozwanej świadczenie ubezpieczeniowe polegające na wypłacie określonych sum pieniężnych w razie śmierci ubezpieczonego w okresie ubezpieczenia lub dożycia przez ubezpieczonego określonego wieku. Pozostałe obowiązki stron, w tym te określone w spornym § 44 OWU nie stanowią świadczeń głównych w rozumieniu powołanych powyżej przepisów, a co za tym idzie - mogą być oceniane w kontekście art.
Taki charakter ma wykup polisy, który nie był zwykłym sposobem zakończenia umowy ubezpieczenia, lecz czymś wyjątkowym, czego strony nie planowały, ale przewidywały taką możliwość. Niewątpliwie omawiane postanowienie nie było przedmiotem indywidualnych negocjacji stron, a jednocześnie, jak wskazano powyżej, nie stanowi głównego ich świadczenia. Równocześnie postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy. Dokonując oceny prawidłowości uznania przytoczonego postanowienia OWU za niedozwolone Sąd Okręgowy w całości podzielił zapatrywania Sądu Najwyższego zawarte z wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r. (sygn. akt I CSK 149/13, Lex nr 1413038) zgodnie z którymi postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i jest niedozwolone. Z taka sytuacją mamy również do czynienia w niniejszej sprawie. Powód bowiem umówił się z pozwanym na ubezpieczenie na życie z funduszem kapitałowym ze składką inwestycyjną w wysokości 36.000. Wobec nieopłacenia po 180 dniach od dnia zawarcia kolejnej składki doszło do jej rozwiązania (§ 33 OWU). Pozwany zatrzymał wpłacone środki inwestycyjne w całej wysokości jako opłatę likwidacyjną powołując się na postanowienie umowne. W sytuacji rozwiązania umowy inwestycyjnej, postanowienie umowne przewidujące uprawnienie jednej ze stron do pobrania opłaty likwidacyjnej w wysokości zainwestowanych środków, jeżeli ma na celu jedynie wyłączenie obowiązku dłużnika zwrotu spełnionego świadczenia w całości lub w części, rażąco narusza interes wierzyciela. W tej sytuacji wpłacona przez powoda suma środków pieniężnych ponad kwotę 1.476,54 zł stanowiących wg OWU należną opłatę administracyjną i zwrot kosztów zarządzania, winna być zwrócona, bowiem odpadła podstawa tego świadczenia. Skutkiem zatrzymania przez pozwanego świadczenia z powalaniem na powyższy warunek, doszło do spełnienia przez powoda świadczenia nienależnego w wysokości 34.522,46 zł (art. 410§2 k.c.). Środki te podlegają zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. Mając powyższe na względzie powództwo okazało się uzasadnione. Zasadna okazała się również apelacja powoda. Z tej przyczyny na podstawie art. 386§1 k.p.c należało zmienić zaskarżony wyrok przez uwzględnienie powództwa. W konsekwencji zmianie podlegało również rozstrzygnięcie o kosztach poniesionych przez powoda przed sadami obu instancji na podstawie art. 98 §1 k.p.c. SSO Janusz Roszewski SSO Jacek Chmura SSO Barbara Mokras
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.