art. 448 k.c. możliwości przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny.(…) Jeżeli więc powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia, poprzedzającego dzień wyrokowania, odsetki te powinny być, w świetle powyższych uwag, zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście się powodowi należała tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. Jeżeli natomiast sąd ustali, że zadośćuczynienie w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania, odsetki od zasądzonego w takim przypadku zadośćuczynienia mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania.(…) Za trafny należy zatem uznać ten nurt orzecznictwa, według którego wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy (zob. wyrok SN z dn. 18 lutego 2011 r. I CSK 243/10 LEX nr 848109). Sąd Rejonowy stwierdził, że co prawda od dnia określonego w pozwie jako początkowy termin naliczania odsetek do chwili wyrokowania nie zaistniały żadne okoliczności, które mogłyby spowodować zmianę tego terminu stąd też nie sposób się zgodzić ze stanowiskiem strony pozwanej, która wnosiła o zasądzenie odsetek od dnia wyrokowania. Wskazać jednak należało, że nie sposób z akt sprawy ustalić kiedy pozwany dowiedział się o szkodzie, niemniej jednak z całkowita pewnością można stwierdzić, że wiedział o szkodzie już w dniu 23 sierpnia 2014 roku, kiedy wydał decyzję o odmowie przyznania powodom zadośćuczynienia. Trzydziestodniowy termin wskazany w art. 817 § 1 k.c. upływał zatem wraz z dniem 23 września 2014 roku i dopiero od dnia następnego, czyli 24 września 2014 roku pozwany popadł w zwłokę ze spełnieniem świadczenia. Z tego też względu należało zasądzić na rzecz każdego z powodów odsetki ustawowe od zasądzonego roszczenia od dnia, w którym pozwany popadł w zwłokę ze spełnieniem świadczenia, czyli od 24 września 2014 roku, w pozostałym zaś zakresie powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 §
3 k.p.c., art. 99 k.p.c. i art. 100 k.p.c. Wskazał, iż na koszty powódki H. L. złożyła się kwota 32,60 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika powódki do sądu i kwota 3600 zł stanowiąca wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu, na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Łącznie zatem koszty procesu poniesione przez H. L. zamknęły się w kwocie 3632 zł. W przypadku strony pozwanej koszty procesu stanowiły kwota 3600 zł, stanowiąca wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Zważając na to, że powództwo H. L. uwzględnione w 71 %, zaś w pozostałych 29 % proces wygrał pozwany, należało uznać, że tytułem zwrotu kosztów procesu powódce należna jest kwota stanowiąca 71 % ogółu poniesionych przez nią kosztów - czyli 2579,15 zł. Natomiast pozwanemu należna jest kwota stanowiąca 29 % poniesionych przez niego kosztów, czyli 1044 zł. Mając to na względzie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1535,15 zł, która stanowi różnicę między kwotą 2579,15 zł, a kwotą 1044 zł. Na koszty powódki M. W. i powódki K. S. złożyły się kwoty 32,60 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika powódki do sądu i kwota 2400 zł stanowiąca wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 5 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) Łącznie zatem koszty procesu poniesione przez ww. powódki zamknęły się w kwotach po 2432,60 zł. Pozwany poniósł w przypadku powódki M. W. i powódki K. S. koszty procesu w wysokości 2400 zł stanowiące wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Zważając na to, że powództwa M. W. i K. S. uwzględnione zostały w 57 %, zaś w pozostałych 43 % proces wygrał pozwany, należało uznać, że tytułem zwrotu kosztów procesu powódce należna jest kwota stanowiąca 57 % ogółu poniesionych przez nią kosztów, czyli 1386,58 zł. Natomiast pozwanemu należna jest od K. S. i M. W. kwota stanowiąca 43 % poniesionych przez niego kosztów, czyli 1032 zł. Mając to na względzie zasądził od pozwanego na rzecz powódki M. W. i powódki K. S. kwoty po 354,58 zł, które stanowi różnicę między kwotą 1386,58 zł, a kwotą 1032 zł. Na koszty powoda A. O. złożyła się kwota 32,60 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika powoda do sądu i kwota 2400 zł stanowiąca wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 5 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) Łącznie zatem koszty procesu poniesione przez A. O. zamknęły się w kwocie 2432,60 zł. Pozwany poniósł koszty procesu w wysokości 2400 zł stanowiące wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Zważając na to, że powództwo A. O. uwzględnione zostało w 71 %, zaś w pozostałych 29 % proces wygrał pozwany, należało uznać, że tytułem zwrotu kosztów procesu powodowi należna jest kwota stanowiąca 71 % ogółu poniesionych przez niego kosztów, czyli 1031,15 zł. Natomiast pozwanemu należna jest kwota stanowiąca 29 % poniesionych przez niego kosztów, czyli 696 zł. Mając to na względzie należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda A. O. kwotę 1315,15 zł, która stanowi różnicę między kwotą 1727,15 zł, a kwotą 696 zł. Na koszty powoda P. O. złożyła się kwota 32,60 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika powoda do sądu, kwota 400 zł tytułem zaliczki na opinię biegłego i kwota 2400 zł stanowiąca wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 5 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) Łącznie zatem koszty procesu poniesione przez P. O. zamknęły się w kwocie 2832,60 zł. Pozwany również i w tym wypadku poniósł koszty procesu w wysokości 2400 zł stanowiące wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Zważając na to, że powództwo P. O. uwzględnione zostało w 71 %, zaś w pozostałych 29 % proces wygrał pozwany, należało uznać, że tytułem zwrotu kosztów procesu powodowi należna jest kwota stanowiąca 71 % ogółu poniesionych przez niego kosztów, czyli 2011,15 zł. Natomiast pozwanemu należna jest kwota stanowiąca 29 % poniesionych przez niego kosztów, czyli 696 zł. Mając to na względzie zasądził od pozwanego na rzecz powoda P. O. kwotę 1315,15 zł, która stanowi różnicę między kwotą 2011,15 zł, a kwotą 696 zł. Odnośnie powoda M. O.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) Łącznie zatem koszty procesu poniesione przez P. O. zamknęły się w kwocie 2832,60 zł. Pozwany również i w tym wypadku poniósł koszty procesu w wysokości 2400 zł stanowiące wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości określonej w stosunku do wartości przedmiotu sporu na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust.
1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Zważając na to, że powództwo M. uwzględnione zostało w 36 %, zaś w pozostałych 64 % proces wygrał pozwany, należało uznać, że tytułem zwrotu kosztów procesu powodowi należna jest kwota stanowiąca 71 % ogółu poniesionych przez niego kosztów, czyli 875,74 zł. Natomiast pozwanemu należna jest kwota stanowiąca 64 % poniesionych przez niego kosztów, czyli 1536 zł. Z uwagi na to Sąd zniósł koszty postępowania między powodem M. O.
2 k.c. Zgodnie z treścią art. 481 §
2 k.c. powodowi za czas opóźnienia w wypłacie należnych mu świadczeń przysługują odsetki za okres opóźnienia w wysokości ustawowej. Stosownie zaś z art. 14 ust.
2 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. W rozpoznawanej sprawie powodowie dokonali zgłoszenia dochodzonej obecnie szkody w piśmie z dnia 11 sierpnia 2014 roku, w którym wnieśli o wypłatę zadośćuczynienia za śmierć D. C. we wskazanych tam kwotach, wyższych niż uwzględnione ostatecznie powództwo. Pozwany ustosunkował się do tego żądania w piśmie z dnia 25 sierpnia 2014 roku. Tym samym termin 30 – dniowy określony w art. 14 ust. 1 ww. ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, upłynął przed dniem 25 września 2014 roku od którego Sąd pierwszej instancji zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie. Jednocześnie Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że w przypadkach zadośćuczynienia termin wymagalności roszczenia jest przedmiotem kontrowersji w judykaturze i doktrynie prawa cywilnego. Według niektórych orzeczeń, zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z dniem wyrokowania przez sąd (art. 316 k.p.c.) i zobowiązany dopiero od tego dnia pozostaje w opóźnieniu w zapłacie zasądzonego zadośćuczynienia i tym samym dopiero od tego dnia należą się od niego odsetki za opóźnienie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1997 roku, I CKN 361/97; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1998 roku, II CKN 650/97; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 1998 roku, II CKN 875/97 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 roku, II CKN 477/98). W innych orzeczeniach przyjmuje się natomiast, że zadośćuczynienie za krzywdę zobowiązany ma zapłacić, z zastrzeżeniem wyjątków, niezwłocznie po wezwaniu przez uprawnionego (art. 455 in fine k.c.), w związku z czym odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia powinny być zasądzone od dnia, w którym zobowiązany ma zadośćuczynienie zapłacić (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1970 roku, II PR 257/70; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2002 roku, V CKN 1114/00 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2011 roku, CSK 243/10, zgodnie z którym żadne z tych rozwiązań nie może być uznane za wyłącznie właściwe. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powyższego orzeczenia wskazał, że odsetki, w zasadzie według stopy ustawowej, należą się, zgodnie z art. 481 k.c., za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Stanowią one zatem opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego (analogicznie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 roku, II CKN 725/98). Jeżeli więc zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 §
art. 448 k.c. możliwości przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2006 roku, V CSK 266/06; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09). Stanowisku temu nie sprzeciwia się również stosowanie się do zadośćuczynienia art. 363 § 2 k.c., gdyż wyrażona w tym przepisie, korespondującym z art. 316 § 1 k.p.c., zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter - nie może więc usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 roku, II CKN 725/98, i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2009 roku, I CSK 524/08). Należy także wziąć pod uwagę, że wysokość krzywdy, tak jak i szkody majątkowej, może się jednak, jak wspomniano, zmieniać w czasie. Różna zatem w miarę upływu czasu może być też wysokość należnego zadośćuczynienia. W rezultacie początek opóźnienia w jego zapłacie może się łączyć z różnymi datami. Jeżeli więc powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia, poprzedzającego dzień wyrokowania, odsetki te powinny być, w świetle powyższych uwag, zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście się powodowi należała tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. Jeżeli natomiast sąd ustali, że zadośćuczynienie w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania, odsetki od zasądzonego w takim przypadku zadośćuczynienia mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania. Sytuacja może być też bardziej złożona. W szczególności, w dochodzonej przez powoda sumie jej część może odpowiadać zadośćuczynieniu należnemu w terminie lub terminach poprzedzających dzień wyrokowania, a część - zadośćuczynieniu należnemu dopiero od dnia wyrokowania. W takim razie odsetki za opóźnienie w zapłacie co do jednej części należnego zadośćuczynienia powinny być zasądzone od terminu lub terminów poprzedzających dzień wyrokowania, a co do innej części - od dnia wyrokowania (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 roku, II CKN 477/98). Podsumowując na tle przedstawionego stanu prawnego za trafny należy uznać ten nurt orzecznictwa, według którego wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2008 roku, II PK 100/08). W świetle tego stanowiska terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania. W okolicznościach sprawy powodowie wystąpili o zapłatę spornego zadośćuczynienia za krzywdę w sierpniu 2014 roku, a więc po upływie 15 lat od chwili zgonu D. C.. W tym czasie zaistniały już wszelkie okoliczności determinujące poziom doznanej przez nią w związku ze śmiercią ww. krzywdy, a tym samym należnego od pozwanego zadośćuczynienia. Pozwany będąc profesjonalistą, zobowiązanym ustawowo do przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego i wypłaty należnego poszkodowanemu świadczenia, nie może w takich okolicznościach powoływać się na okoliczność prowadzenia w niniejszej sprawie postępowania dowodowego, w tym w szczególności w zakresie dowodów z opinii biegłych, na okoliczność poziomu przedmiotowej krzywdy. Nic nie stało na przeszkodzie, aby apelujący w toku postępowania likwidacyjnego, skierował powodów na badania lekarskie i następnie uzyskał w tym przedmiocie prywatną ekspertyzę, czego bezpodstawnie zaniechał. Reasumując zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że zasądzone świadczenia były wymagalne już przed dniem 25 września 2014 roku i od tej ostatniej daty zasądził od pozwanego na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie. Zmiana rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy powodowała konieczność innego rozliczenia pomiędzy stronami kosztów procesu w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. i art. 98 §
3 k.p.c., w zw. z art. 99 k.p.c. W rozpoznawanej sprawie występowało kilkoro powodów, pomiędzy którymi występowało współuczestnictwo formalne i wszyscy oni byli reprezentowani przez jednego pełnomocnika procesowego. W myśl art. 105 § 1 k.p.c. współuczestnicy sporu zwracają koszty procesu w częściach równych. Sąd może jednak nakazać zwrot kosztów odpowiednio do udziału każdego ze współuczestników w sprawie, jeżeli pod tym względem zachodzą znaczne różnice. Na współuczestników sporu odpowiadających solidarnie co do istoty sprawy sąd włoży solidarny obowiązek zwrotu kosztów. Za koszty wynikłe z czynności procesowych, podjętych przez poszczególnych współuczestników wyłącznie we własnym interesie, inni współuczestnicy nie odpowiadają (§ 2). W postanowieniu z dnia 10 października 2012 roku, I CZ 105/12, Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż regulacja z art. 105 k.p.c. dotyczy wyłącznie zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi przez stronę przegrywającą. Ma ona, zatem zastosowanie jedynie w odniesieniu do sytuacji, w której współuczestnictwo występuje po stronie przegrywającej proces, nie zaś w sytuacji odwrotnej, tj. gdy współuczestnictwo zachodzi po stronie wygrywającej. W takim wypadku zastosowanie mają ogólne zasady o kosztach procesu i każda ze stron wygrywających proces ma prawo żądać zwrotu kosztów niezbędnych do celowej obrony. W uchwale z dnia 8 października 2015 roku, III CZP 58/15, Sąd Najwyższy dokonał w pełni przekonywającej modyfikacji ww. reguły wskazując, iż jakkolwiek współuczestnikom formalnym (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.), reprezentowanym przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym, należy się zwrot kosztów procesu obejmujących jego wynagrodzenie ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika, to jednak sąd powinien obniżyć to wynagrodzenie, jeżeli przemawia za tym nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynności oraz charakter sprawy (art. 109 § 2 k.p.c.). W powyższym świetle zauważyć należy, iż w treści spisu kosztów pełnomocnika powodów w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji ustalono jego wynagrodzenie w zakresie sprawy H. L. w kwocie 3600 zł i co do każdego z pozostałych powodów na poziomie 2400 zł - łącznie 15.600 zł. W ocenie Sądu Okręgowego tak ustalone wynagrodzenie nie spełnia kryteriów określonych w art. 109 § 2 k.p.c., to jest nie odpowiada charakterowi sprawy i nakładowi pracy pełnomocnika powodów i słusznym będzie przyznanie takiego wynagrodzenia na poziomie łącznie 10.200 zł. Należy tu mieć na uwadze, że roszczenia powodów było bardzo zbliżone i wszystkie wynikały z okoliczności śmierci tej samej osoby bliskiej i wymagały identycznej argumentacji prawnej. Co więcej pełnomocnik powodów sporządzał w toku sprawy pisma procesowe wspólne dla wszystkich powodów. Wszystkie te okoliczności ewidentnie zmniejszały nakład pracy, konieczny do reprezentacji powodów. W efekcie co do każdego z szóstki powodów do rozliczenia z pozwanym pozostawała z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika procesowego powodów kwota 1700 zł (10.200 zł : 6 = 1700 zł) oraz stosowanie rozdzielona w takim samym stosunku wartość wydatków ujętych w spisie kosztów 32,60 zł ze spisu kosztów. A zatem do rozliczenia ze stroną pozwaną każdy z powodów przedstawił poniesione koszty w wysokości 1732,60 zł. Dodatkowo w zakresie rozliczenia kosztów postępowania poniesionych przez powoda P. O. doliczono poniesioną przez niego opłatę od pozwu w wysokości 400 zł. Inaczej ocenić należało natomiast kwestię kosztów procesu poniesionych przez pozwanego, co do których wprost znajduje zastosowanie norma prawna zawarta w przywołanym powyżej art. 105 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. W postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2010 roku, I PZ 24/10, wprost wskazanym zostało, że jeżeli przegrywającą jest strona powodowa, w charakterze której występuje kilka osób, koszty zastępstwa procesowego strony pozwanej reprezentowanej przez radcę prawnego wyrażają się jednym wynagrodzeniem, a nie jego wielokrotnością. W niniejszej sprawie pozwany poniósł owe koszty w wysokości 7217 zł - 7200 zł wynagrodzenia ustalonego przy uwzględnieniu sumy dochodzonych przez powodów kwot, przekraczającej kwotę 200.000 zł i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Stąd w stosunku do każdego z powodów, których roszczenia były zbliżone, do rozliczenia ze strony pozwanego pozostawała kwota 1202,80 zł (7217 zł : 6 = 1202,80 zł). Zgodnie z art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. w razie częściowego uwzględnienia powództwa koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. H. L. dochodziła przed Sądem Rejonowym zapłaty kwoty 56.000 zł, zaś jej roszczenie okazało się uzasadnione, co do kwoty 30.000 zł, co powoduje, iż wygrała proces w 54 %. P. O. dochodził zapłaty kwoty 28.000 zł, zaś zasądzono na jego rzecz 15.000 zł, a zatem wygrał on proces również w 54 %. Z kolei A. O. dochodził 28 000 zł i utrzymał się ze swym żądaniem w zakresie kwoty10.000 zł, będąc wygrywającym sprawę w 36 %. K. S. i M. W. obie domagały się zasądzenia na swoją rzecz kwot po 35.000 zł i zasądzone na ich rzecz świadczenia 10.000 zł czyniły je wygrywającymi w 29 %. Podsumowując przy uwzględnieniu wysokości poniesionych przez strony kosztów procesu i stopnia, w jakim utrzymały się ze swoimi żądaniami, orzeczono jak w pkt 1 f) do j) sentencji wyroku. Przechodząc do rozliczenia nieuiszczonych kosztów sądowych wskazać należy, że w stosunku do poszczególnych powodów winny być wyspecyfikowane osobne kwoty, w tym co do kosztów przeprowadzenia dowodów z opinii biegłego. H. L.: 2800 zł opłata od pozwu, 790 zł (wynagrodzenie biegłego), 12,26 zł (koszty dojazdu biegłego), 745,31 zł (wynagrodzenie biegłego ) i 8,35 zł (koszty dojazdu biegłego) - łącznie 4355,93 zł P. O.: 1000 zł opłata od pozwu, 575,46 zł (wynagrodzenie biegłego), 12,26 zł (koszty dojazdu biegłego), 553,49 zł (wynagrodzenie biegłego) i 8,35 zł (koszty dojazdu biegłego) - łącznie 2149,57 zł. A. O. – 1400 zł opłata od pozwu, 575,46 zł (wynagrodzenie biegłego), 12,26 zł (koszty dojazdu biegłego), 553,49 zł (wynagrodzenie biegłego) i 8,35 (koszty dojazdu biegłego) - łącznie 2549,57 zł. K. S. – 1750 zł opłata od pozwu, 671,37 zł (wynagrodzenie biegłego), 12,26 zł (koszty dojazdu biegłego), 723,34 zł (wynagrodzenie biegłego) i 8, 35 zł (koszty dojazdu biegłego) - łącznie 3165,33 zł. M. W. – 1750 zł opłata od pozwu, 189,36 zł (wynagrodzenie biegłego), 12,26 zł (koszty dojazdu biegłego), 681,33 zł (wynagrodzenie biegłego) i 8, 35 zł (koszty dojazdu biegłego) - łącznie 2631,35 zł. M. O.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.