1 obejmuje także sytuację, w której praca odpowiadająca cechom stosunku pracy została objęta formalnie umową wiążącą jej wykonawcę z innym podmiotem niż pracodawca, na którego rzecz praca ta faktycznie była wykonywana. Z punktu widzenia art. 22 §
istotne jest bowiem jedynie to, czy faktycznie była ona świadczona w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p. 5. Zatrudnianie pracowników poza normalnym czasem pracy na podstawie umów cywilnoprawnych przy pracach tego samego rodzaju - co objęte stosunkami pracy - stanowi obejście przepisów o czasie pracy w godzinach nadliczbowych, nawet gdyby pracownicy byli doraźnie zainteresowani wykonywaniem tego zatrudnienia w ramach umów cywilnoprawnych. LEX nr 1771522, M.P.Pr. 2015/11/599-603 ( z uzasadnienia : „Odnosząc się do zarzutów obrazy prawa materialnego, warto w tym miejscu wskazać, że problematyka wykonywania pracy przez pracowników strony pozwanej w godzinach nadliczbowych była już poruszana przez Sąd Najwyższy, między innymi w wyrokach z dnia 5 listopada 2013 r., II PK 50/13 (OSNP 2014 nr 9, poz. 129), z dnia 20 listopada 2013 r., II PK 55/13 (LEX nr 1441273) oraz z dnia 26 listopada 2013 r., II PK 63/13 (LEX nr 1422115). Sąd Najwyższy we wskazanych wyrokach uwypuklił, że spółki należące do grupy spółek, z którymi dana osoba zawarła umowę o pracę i umowę zlecenia, są odrębnymi podmiotami prawnymi. Połączenie pracy wykonywanej na rzecz każdej z tych spółek przez uznanie, że umowa zlecenia została zawarta w celu obejścia prawa ( art. 58 § 1 k.c.) byłoby ewentualnie możliwe przy przyjęciu konstrukcji pominięcia osobowości prawnej spółki, zwanej także konstrukcją nadużycia osobowości lub przebijania welonu korporacyjnego (z ang. piercing corporate veil lub z niem. durchgriff). Stanowi ona wyraz dezaprobaty dla sytuacji, w której korzystanie ze swobody w kreowaniu osób prawnych, prowadzi do szczególnie negatywnych konsekwencji dla pozostałych uczestników obrotu (por. T. Targosz: Nadużycie osobowości prawnej, Kraków 2004; M. Litwińska-Werner: Nadużycie formy spółki, Studia Prawa Prywatnego 2007 nr 3; P. Wąż: Koncepcja pracodawcy rzeczywistego w świetle art. 3 k.p., Monitor Prawa Pracy 2007 nr 3, s. 120; M. Raczkowski: Powiązania kapitałowe pracodawcy a stosunek pracy, PiP 2009 nr 3, s. 60; S. Gurgul: Odpowiedzialność wspólnika (akcjonariusza) za zobowiązania spółki kapitałowej w stosunku do jej wierzycieli, Monitor Prawniczy 2010 nr 20, s. 1156; A. Opalski: Prawo zgrupowań spółek, Warszawa 2012; P. Czarnecki: Odpowiedzialność pracodawcy a rozwój struktur holdingowych, Warszawa 2014; Z. Kubot: Odcinkowa zdol-ność pracodawcza spółki dominującej w grupie kapitałowej, PiZS 2014 nr 9, s. 17; E. Maniewska: Majątkowa koncepcja pracodawcy także w indywidualnym prawie pracy, PiZS 2015 nr 5, s. 41-43). Jednocześnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 września 2014 r., III PK 136/13 (LEX nr 1554335) zauważył, że w aktualnym stanie prawnym nie są przewidziane żadne szczególne konstrukcje prawne przeciwdziałąjące nadużywaniu podmiotowości prawnej i pozwalające na pomijanie prawnej odrębności osób prawnych. Konieczna jest więc odpowiednia wykładnia obowiązujących przepisów, pozwalająca na pomijanie prawnej odrębności poszczególnych podmiotów wchodzących w skład tej samej grupy kapitałowej - na przeciwdziałanie skrajnym przypadkom, w których jest nadużywana swoboda tworzenia tych podmiotów. W realiach rozpoznawanej sprawy powyższe rozważania nie są aż tak istotne z uwagi na ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd drugiej instancji, którymi Sąd Najwyższy na podstawie art. 398
istotne jest bowiem jedynie to, czy faktycznie była ona świadczona w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 2013 r., II PK 50/13 (OSNP 2014 nr 9, poz. 129), przyjmując że skoro wszystkie czynności kierownicze, zależności co do czasu miejsca, i sposobu wykonywania pracy następowały w ramach więzi między pracodawcą (...) (...) Sp. z o.o.) i pracownikami, to taka więź musi być oceniana jako stosunek pracy, skoro pracownik stale wykonuje tę samą pracę - dozorowanie - i jest ona mu zlecana przy jednakowej pracy przez kierownika zmiany, który faktycznie prace te nadzoruje. Powyższe okoliczności powodują, że zawarta umowa zlecenia nie rodzi trwałego stosunku obligacyjnego przez sam fakt jej spisania, w sytuacji, gdy nie jest realizowana, a więc nie są wykonywane ani obowiązki zleceniodawcy, ani na rzecz owego zleceniodawcy obowiązki zleceniobiorcy, a praca, o której mowa w umowie zlecenia, jest realizowana w ramach stosunku pracy nawiązanego z innym podmiotem. W takim wypadku nie ma potrzeby weryfikowania umowy zlecenia zawartej z odrębnym podmiotem z punktu widzenia jej ważności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2014 r., I PK 241/13, LEX nr 1455193 oraz z dnia 13 marca 2014 r., I PK 157/13, LEX nr 14962). W doktrynie możemy odnaleźć pogląd, że taka umowa byłaby nieważna ( art. 58 § 1 k.c.) jako zmierzająca do obejścia regulacji o czasie pracy i w takim ujęciu wszystkie czynności wykonywane przez pracownika wypadałoby traktować jako działanie w ramach pierwszej umowy o pracę (por. M. Gersdorf, M. Raczkowski, R. Wyziński: Zatrudnieni i zatrudniający na aktualnym rynku pracy, Warszawa 2012, LexisNexis Wydanie I, s. 86-93; M. Raczkowski: Pozorność w umownych stosunkach pracy, Warszawa 2010)…..Godzi się w tym miejscu zauważyć, że judykatura już wielokrotnie zajmowała stanowisko, że zatrudnianie pracowników poza normalnym czasem pracy na podstawie umów cywilnoprawnych przy pracach tego samego rodzaju - co objęte stosunkami pracy - stanowi obejście przepisów o czasie pracy w godzinach nadliczbowych, nawet gdyby pracownicy byli doraźnie zainteresowani wykonywaniem tego zatrudnienia w ramach umów cywilnoprawnych (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 1994 r., I PZP 13/94, OSNAPiUS 1994 nr 3, poz. 39 oraz wyrok z dnia 30 czerwca 2000 r., II UKN 523/99, OSNAPiUS 2002 nr 4, poz. 179)…” Celowe w tym miejscu wydaje się również przytoczenie treści uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2013 roku, sygn. akt II PK 50/13, w którym sąd ten na gruncie analogicznego stanu faktycznego wskazał na istnienie podstaw do podważenia skuteczności umów zawartych z innymi członkami grupy spółek zależnych. Swoje rozważania Sąd Najwyższy oparł na koncepcji nadużycia osobowości prawnej, zwanej także jako pomijanie osobowości prawnej, pomijanie prawnej odrębności osób prawnych lub przebijania welonu korporacyjnego (z ang. piercing corporate veil lub z niem. Durchgriff). Sąd Najwyższy odniósł się z dużą dozą dezaprobaty do przypadków, w których korzystanie ze swobody w kreowaniu osób prawnych prowadzi do szczególnie negatywnych konsekwencji dla pozostałych uczestników obrotu. Szeroko omawia się ją w literaturze na kanwie rozwiązań forsowanych w Niemczech, Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej czy Wielkiej Brytanii (por. uwagi T. Targosza: Nadużycie osobowości prawnej, Kraków 2004, s. 116-165). „ Umowa zlecenia nie rodzi stosunku obligacyjnego, gdy nie są realizowane ani obowiązki zleceniodawcy, ani na jego rzecz obowiązki zleceniobiorcy a praca, o której mowa w tej umowie, jest realizowana w ramach stosunku pracy nawiązanego z innym podmiotem.” W ocenie Sądu sporną umowę zlecenia należało traktować jako umowę uzupełniającą w stosunku do zawartej przez strony postępowania umowy o pracę. Sąd wziął przede wszystkim pod uwagę zbieżny przedmiot obu umów. Nadto nie bez znaczenia pozostawała również okoliczność świadczenia przez R. P. pracy tej samej rodzajowo z zakresu ochrony mienia , wartości pieniężnych , serwisowania bankomatów i konwojowania , przy użyciu tożsamych narzędzi niezbędnych do jej wykonywania stanowiących własność pozwanego, jak również niedokonywanie rozróżnienia w zakresie wykonywania jej na rzecz pozwanego, jak również na rzecz odrębnego podmiotu. Powód nie posiadał wiedzy o tym, kiedy wykonywał pracę na podstawie umowy o pracę, a kiedy na podstawie stosunku zlecenia. Wszystkie powołane okoliczności zostały przyznane przez przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków. W rozpoznawanej sprawie pozwana bezsprzecznie wypłacała ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych. Biorąc pod uwagę ilość godzin przepracowanych przez powoda, absolutnie powyższy ryczałt nie spełniał wymogów ustawowych, wiec nie mógł zwolnić z ewidencjonowania godzin pracy. Nadto, co istotne, strony nie uzgodniły liczby nadgodziny, za który pracownikowi przysługuje dodatek w postaci ryczałtu. W ocenie Sądu tym bardziej nie można było odmówić powodowi możliwości dochodzenia należności z tytułu pracy w ponadnormatywnym czasie pracy. W ocenie Sądu powyższe okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że R. P. świadczył w spornym okresie i godzinach pracę na rzecz pozwanej i to na podstawie zawartej z nią umowy o pracę, w ramach łączącego strony stosunku pracy i przez wszystkie godziny od pobrania broni do jej zdania był w dyspozycji pozwanego pracodawcy . Praca świadczona na podstawie o umowy cywilnoprawnej „ uzupełniała” obowiązującą powoda normę czasu pracy, tj. godziny pracy ponad nominalny czas pracy co oznacza , że była wykonywana przez w godzinach nadliczbowych i w celu ominięcia przepisów prawa pracy o czasie pracy i odpoczynku . Z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, poza umówionym ryczałtem, powód nie otrzymał dodatkowego wynagrodzenia. Tym samym żądanie powoda dotyczące zasądzenia na jego rzecz wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za okres sporny zasługiwało na uwzględnienie. W tym zakresie kluczowe okazały się wyliczenia powyższych należności zawarte w treści opinii sądowej biegłego z zakresu księgowości, wskazujące na należne na rzecz powoda wynagrodzenie, przy uwzględnieniu jego pracy w ramach umowy zlecenia. Z przyczyn wyżej podniesionych brak jest przy tym możliwości dokonania przez pozwaną potrącenia wierzytelności powoda z należnością z umowy zlecenia z uwagi na istniejący zakaz ustawowy , jest to niedopuszczalne z mocy art. 87 i następne , w szczególności art. 91 kodeksu pracy . Sąd uznał, iż miarodajnym dowodem pozwalającym ustalić faktyczny czas pracy R. P. jest książka zdania i wydania broni. Czynność ta bowiem poprzedzała i kończyła służbę. Jest to zatem ściśle powiązane z czasem pracy powoda. W konsekwencji Sąd zasądził na mocy art. 151 1 §
2 kodeksu pracy pozwanej na rzecz powoda łączną kwotę 24 570,49 zł tytułem należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych zgodnie z ostatecznie sprecyzowanym żądaniem k.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.