← Polska

VI P 489/15

Sygn. akt VI P 489/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 sierpnia 2017 roku Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodnicząca:

§ 1

1 obejmuje także sytuację, w której praca odpowiadająca cechom stosunku pracy została objęta formalnie umową wiążącą jej wykonawcę z innym podmiotem niż pracodawca, na którego rzecz praca ta faktycznie była wykonywana. Z punktu widzenia art. 22 §

§ 11 k.p.

istotne jest bowiem jedynie to, czy faktycznie była ona świadczona w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p. 5. Zatrudnianie pracowników poza normalnym czasem pracy na podstawie umów cywilnoprawnych przy pracach tego samego rodzaju - co objęte stosunkami pracy - stanowi obejście przepisów o czasie pracy w godzinach nadliczbowych, nawet gdyby pracownicy byli doraźnie zainteresowani wykonywaniem tego zatrudnienia w ramach umów cywilnoprawnych. LEX nr 1771522, M.P.Pr. 2015/11/599-603 ( z uzasadnienia : „Odnosząc się do zarzutów obrazy prawa materialnego, warto w tym miejscu wskazać, że problematyka wykonywania pracy przez pracowników strony pozwanej w godzinach nadliczbowych była już poruszana przez Sąd Najwyższy, między innymi w wyrokach z dnia 5 listopada 2013 r., II PK 50/13 (OSNP 2014 nr 9, poz. 129), z dnia 20 listopada 2013 r., II PK 55/13 (LEX nr 1441273) oraz z dnia 26 listopada 2013 r., II PK 63/13 (LEX nr 1422115). Sąd Najwyższy we wskazanych wyrokach uwypuklił, że spółki należące do grupy spółek, z którymi dana osoba zawarła umowę o pracę i umowę zlecenia, są odrębnymi podmiotami prawnymi. Połączenie pracy wykonywanej na rzecz każdej z tych spółek przez uznanie, że umowa zlecenia została zawarta w celu obejścia prawa ( art. 58 § 1 k.c.) byłoby ewentualnie możliwe przy przyjęciu konstrukcji pominięcia osobowości prawnej spółki, zwanej także konstrukcją nadużycia osobowości lub przebijania welonu korporacyjnego (z ang. piercing corporate veil lub z niem. durchgriff). Stanowi ona wyraz dezaprobaty dla sytuacji, w której korzystanie ze swobody w kreowaniu osób prawnych, prowadzi do szczególnie negatywnych konsekwencji dla pozostałych uczestników obrotu (por. T. Targosz: Nadużycie osobowości prawnej, Kraków 2004; M. Litwińska-Werner: Nadużycie formy spółki, Studia Prawa Prywatnego 2007 nr 3; P. Wąż: Koncepcja pracodawcy rzeczywistego w świetle art. 3 k.p., Monitor Prawa Pracy 2007 nr 3, s. 120; M. Raczkowski: Powiązania kapitałowe pracodawcy a stosunek pracy, PiP 2009 nr 3, s. 60; S. Gurgul: Odpowiedzialność wspólnika (akcjonariusza) za zobowiązania spółki kapitałowej w stosunku do jej wierzycieli, Monitor Prawniczy 2010 nr 20, s. 1156; A. Opalski: Prawo zgrupowań spółek, Warszawa 2012; P. Czarnecki: Odpowiedzialność pracodawcy a rozwój struktur holdingowych, Warszawa 2014; Z. Kubot: Odcinkowa zdol-ność pracodawcza spółki dominującej w grupie kapitałowej, PiZS 2014 nr 9, s. 17; E. Maniewska: Majątkowa koncepcja pracodawcy także w indywidualnym prawie pracy, PiZS 2015 nr 5, s. 41-43). Jednocześnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 września 2014 r., III PK 136/13 (LEX nr 1554335) zauważył, że w aktualnym stanie prawnym nie są przewidziane żadne szczególne konstrukcje prawne przeciwdziałąjące nadużywaniu podmiotowości prawnej i pozwalające na pomijanie prawnej odrębności osób prawnych. Konieczna jest więc odpowiednia wykładnia obowiązujących przepisów, pozwalająca na pomijanie prawnej odrębności poszczególnych podmiotów wchodzących w skład tej samej grupy kapitałowej - na przeciwdziałanie skrajnym przypadkom, w których jest nadużywana swoboda tworzenia tych podmiotów. W realiach rozpoznawanej sprawy powyższe rozważania nie są aż tak istotne z uwagi na ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd drugiej instancji, którymi Sąd Najwyższy na podstawie art. 398

(13)§ 2 k.p.c. jest związany. Sąd drugiej instancji ustalił, że powódka nie realizowała umów zlecenia na rzecz zleceniodawców (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o., lecz w tych godzinach, w których realizowała umowy zlecenia, faktycznie nadal pracowała na rzecz skarżącego (...) (...) Sp. z o.o. w L. na podstawie łączącego strony stosunku pracy. Powódka kontaktowała się wyłącznie z przedstawicielami pracodawcy w zakresie zawierania wszystkich umów i ich realizacji, wykonywała zadania w umundurowaniu pracodawcy w miejscu dotychczasowego świadczenia pracy w ciągłości wynikającej z grafików sporządzanych przez skarżącą co do czasu pracy. Sąd drugiej instancji na podstawie tak dokonanych ustaleń uznał, że wykonywane przez powódkę czynności związane z dozorem danych obiektów, były faktycznie objęte jej obowiązkami pracowniczymi wobec skarżącej spółki. Sąd Najwyższy już w wyroku z dnia 3 czerwca 2008 r., I PK 311/07 (OSNP 2009 nr 19-20, poz. 258) podniósł, że czynności formalnie wykonywane na rzecz innego niż pracodawca podmiotu są wykonywaniem pracy na rzecz tego pracodawcy, bowiem art. 22 k.p. w §

§ 1

(1)obejmuje także sytuację, w której praca odpowiadająca cechom stosunku pracy została objęta formalnie umową wiążącą jej wykonawcę z innym podmiotem niż pracodawca, na którego rzecz praca ta faktycznie była wykonywana. Z punktu widzenia art. 22 §

§ 1( 1) k.p.

istotne jest bowiem jedynie to, czy faktycznie była ona świadczona w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 2013 r., II PK 50/13 (OSNP 2014 nr 9, poz. 129), przyjmując że skoro wszystkie czynności kierownicze, zależności co do czasu miejsca, i sposobu wykonywania pracy następowały w ramach więzi między pracodawcą (...) (...) Sp. z o.o.) i pracownikami, to taka więź musi być oceniana jako stosunek pracy, skoro pracownik stale wykonuje tę samą pracę - dozorowanie - i jest ona mu zlecana przy jednakowej pracy przez kierownika zmiany, który faktycznie prace te nadzoruje. Powyższe okoliczności powodują, że zawarta umowa zlecenia nie rodzi trwałego stosunku obligacyjnego przez sam fakt jej spisania, w sytuacji, gdy nie jest realizowana, a więc nie są wykonywane ani obowiązki zleceniodawcy, ani na rzecz owego zleceniodawcy obowiązki zleceniobiorcy, a praca, o której mowa w umowie zlecenia, jest realizowana w ramach stosunku pracy nawiązanego z innym podmiotem. W takim wypadku nie ma potrzeby weryfikowania umowy zlecenia zawartej z odrębnym podmiotem z punktu widzenia jej ważności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2014 r., I PK 241/13, LEX nr 1455193 oraz z dnia 13 marca 2014 r., I PK 157/13, LEX nr 14962). W doktrynie możemy odnaleźć pogląd, że taka umowa byłaby nieważna ( art. 58 § 1 k.c.) jako zmierzająca do obejścia regulacji o czasie pracy i w takim ujęciu wszystkie czynności wykonywane przez pracownika wypadałoby traktować jako działanie w ramach pierwszej umowy o pracę (por. M. Gersdorf, M. Raczkowski, R. Wyziński: Zatrudnieni i zatrudniający na aktualnym rynku pracy, Warszawa 2012, LexisNexis Wydanie I, s. 86-93; M. Raczkowski: Pozorność w umownych stosunkach pracy, Warszawa 2010)…..Godzi się w tym miejscu zauważyć, że judykatura już wielokrotnie zajmowała stanowisko, że zatrudnianie pracowników poza normalnym czasem pracy na podstawie umów cywilnoprawnych przy pracach tego samego rodzaju - co objęte stosunkami pracy - stanowi obejście przepisów o czasie pracy w godzinach nadliczbowych, nawet gdyby pracownicy byli doraźnie zainteresowani wykonywaniem tego zatrudnienia w ramach umów cywilnoprawnych (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 1994 r., I PZP 13/94, OSNAPiUS 1994 nr 3, poz. 39 oraz wyrok z dnia 30 czerwca 2000 r., II UKN 523/99, OSNAPiUS 2002 nr 4, poz. 179)…” Celowe w tym miejscu wydaje się również przytoczenie treści uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2013 roku, sygn. akt II PK 50/13, w którym sąd ten na gruncie analogicznego stanu faktycznego wskazał na istnienie podstaw do podważenia skuteczności umów zawartych z innymi członkami grupy spółek zależnych. Swoje rozważania Sąd Najwyższy oparł na koncepcji nadużycia osobowości prawnej, zwanej także jako pomijanie osobowości prawnej, pomijanie prawnej odrębności osób prawnych lub przebijania welonu korporacyjnego (z ang. piercing corporate veil lub z niem. Durchgriff). Sąd Najwyższy odniósł się z dużą dozą dezaprobaty do przypadków, w których korzystanie ze swobody w kreowaniu osób prawnych prowadzi do szczególnie negatywnych konsekwencji dla pozostałych uczestników obrotu. Szeroko omawia się ją w literaturze na kanwie rozwiązań forsowanych w Niemczech, Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej czy Wielkiej Brytanii (por. uwagi T. Targosza: Nadużycie osobowości prawnej, Kraków 2004, s. 116-165). „ Umowa zlecenia nie rodzi stosunku obligacyjnego, gdy nie są realizowane ani obowiązki zleceniodawcy, ani na jego rzecz obowiązki zleceniobiorcy a praca, o której mowa w tej umowie, jest realizowana w ramach stosunku pracy nawiązanego z innym podmiotem.” W ocenie Sądu sporną umowę zlecenia należało traktować jako umowę uzupełniającą w stosunku do zawartej przez strony postępowania umowy o pracę. Sąd wziął przede wszystkim pod uwagę zbieżny przedmiot obu umów. Nadto nie bez znaczenia pozostawała również okoliczność świadczenia przez R. P. pracy tej samej rodzajowo z zakresu ochrony mienia , wartości pieniężnych , serwisowania bankomatów i konwojowania , przy użyciu tożsamych narzędzi niezbędnych do jej wykonywania stanowiących własność pozwanego, jak również niedokonywanie rozróżnienia w zakresie wykonywania jej na rzecz pozwanego, jak również na rzecz odrębnego podmiotu. Powód nie posiadał wiedzy o tym, kiedy wykonywał pracę na podstawie umowy o pracę, a kiedy na podstawie stosunku zlecenia. Wszystkie powołane okoliczności zostały przyznane przez przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków. W rozpoznawanej sprawie pozwana bezsprzecznie wypłacała ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych. Biorąc pod uwagę ilość godzin przepracowanych przez powoda, absolutnie powyższy ryczałt nie spełniał wymogów ustawowych, wiec nie mógł zwolnić z ewidencjonowania godzin pracy. Nadto, co istotne, strony nie uzgodniły liczby nadgodziny, za który pracownikowi przysługuje dodatek w postaci ryczałtu. W ocenie Sądu tym bardziej nie można było odmówić powodowi możliwości dochodzenia należności z tytułu pracy w ponadnormatywnym czasie pracy. W ocenie Sądu powyższe okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że R. P. świadczył w spornym okresie i godzinach pracę na rzecz pozwanej i to na podstawie zawartej z nią umowy o pracę, w ramach łączącego strony stosunku pracy i przez wszystkie godziny od pobrania broni do jej zdania był w dyspozycji pozwanego pracodawcy . Praca świadczona na podstawie o umowy cywilnoprawnej „ uzupełniała” obowiązującą powoda normę czasu pracy, tj. godziny pracy ponad nominalny czas pracy co oznacza , że była wykonywana przez w godzinach nadliczbowych i w celu ominięcia przepisów prawa pracy o czasie pracy i odpoczynku . Z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, poza umówionym ryczałtem, powód nie otrzymał dodatkowego wynagrodzenia. Tym samym żądanie powoda dotyczące zasądzenia na jego rzecz wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za okres sporny zasługiwało na uwzględnienie. W tym zakresie kluczowe okazały się wyliczenia powyższych należności zawarte w treści opinii sądowej biegłego z zakresu księgowości, wskazujące na należne na rzecz powoda wynagrodzenie, przy uwzględnieniu jego pracy w ramach umowy zlecenia. Z przyczyn wyżej podniesionych brak jest przy tym możliwości dokonania przez pozwaną potrącenia wierzytelności powoda z należnością z umowy zlecenia z uwagi na istniejący zakaz ustawowy , jest to niedopuszczalne z mocy art. 87 i następne , w szczególności art. 91 kodeksu pracy . Sąd uznał, iż miarodajnym dowodem pozwalającym ustalić faktyczny czas pracy R. P. jest książka zdania i wydania broni. Czynność ta bowiem poprzedzała i kończyła służbę. Jest to zatem ściśle powiązane z czasem pracy powoda. W konsekwencji Sąd zasądził na mocy art. 151 1 §

2 kodeksu pracy pozwanej na rzecz powoda łączną kwotę 24 570,49 zł tytułem należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych zgodnie z ostatecznie sprecyzowanym żądaniem k.

  1. W zakresie odsetek Sąd miał na względzie treść art. 481 kc w zw. z art. 300 kp. Zgodnie z art. 481 § 1 kc jeśli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Stosownie do § 2 tegoż artykułu, jeśli stopa odsetek nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe. W zakresie wymagalności powyższych Sąd miał na uwadze treść Regulaminu Pracy obowiązującego u pozwanego, w myśl którego wynagrodzenie z tytułu godzin nadliczbowych powinno być wypłacane w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po upływie okresu rozliczeniowego, który u pozwanego wynosił 3 miesiące. Sąd nie mógł zatem uwzględnić sposobu liczenia odsetek przedstawionego w pozwie oraz kolejnych pismach procesowych powoda. Powód bowiem wniósł o zasądzenie odsetek od kwot wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych liczonych od
  2. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym praca w ponad normatywnym czasie pracy miała miejsce. W świetle postanowień Regulaminu pracy stwierdzić należy, że strona podwodowa domagała się odsetek za opóźnienie liczonych za okres, kiedy jeszcze jej roszczenie nie było wymagalne. Takie żądanie jest niezgodne z treścią art. 481 § 1 kc i dlatego też musiało być w tym zakresie oddalone. W konsekwencji o odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł jak w pkt I.1-12 wyroku. W pozostałym zaś zakresie powództwo oddalił (pkt II wyroku). O kosztach procesu rozstrzygnięto w pkt III wyroku. Na podstawie art. 98 § 1 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc orzeczono o kosztach procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Z uwagi na to, że powód uległ w zakresie żądania w niewielkim zakresie zasadne było zasądzenie na jego zwrotu kosztów w pełnej wysokości. Na zasądzoną kwotę 1 800,00 zł składa się poniesiony przez niego koszt zastępstwa procesowego. Sąd uwzględnił stawki opłat minimalnych za czynności adwokacie obowiązujące w dniu wniesienia pozwu. Ponadto zgodnie z treścią art. 13 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U Nr 167, poz. 1398 ze zm.), dalej: ustawa, opłatę stosunkową pobiera się w sprawach o prawa majątkowe; wynosi ona 5 % wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 złotych i nie więcej niż 100.000 złotych. Zgodnie z art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych pracownik wnoszący powództwo do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, z zastrzeżeniem art. 35 i art.
  3. Natomiast zgodnie z art. 35 ust 1 ustawy w sprawach z zakresu prawa pracy w których wartość przedmiotu sporu przewyższa kwotę 50.000 złotych pobiera się od wszystkich podlegających opłacie pism procesowych opłatę stosunkową. Stosownie do art. 97 ustawy w toku postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy o roszczenia pracownika wydatki obciążające pracownika ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Sąd pracy w orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji rozstrzyga o tych wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113, z tym że obciążenie pracownika tymi wydatkami może nastąpić w wypadkach szczególnie uzasadnionych. W myśl art. 113 ust. 1 kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator lub prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją ku temu podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. W niniejszej sprawie powód jako pracownik był zwolniony z mocy ustawy od obowiązku uiszczenia opłaty stosunkowej od pozwu, to jest - 5% z kwoty 24 570,49 zł (wartość przedmiotu sporu po rozszerzeniu powództwa) = po zaokrągleniu 1 229,00 zł. Nadto w sprawie z wniosku powoda został powołany biegły z zakresu księgowości. Wydatki związane z powołaniem biegłego wyniosły kwotę 6 194,03 zł. Z obowiązku ich poniesienia powód był zwolniony z mocy ustawy. Zatem tymczasowo koszt opinii biegłego sądowego poniósł Skarb Państwa. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy Sąd postanowił obciążyć pozwanego, jako stronę przegrywającą proces, kwotą 7 423,03 zł tytułem nieuiszczonych przez powoda kosztów sądowych. Postanowienie w tym zakresie zawarto w punkcie IV wyroku. Na podstawie art. 477 2 § 1 kpc Sąd nadał wyrokowi w pkt I rygor natychmiastowej wykonalności co do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia otrzymywanego przez powoda, tj. w wysokości 1 900,00 zł brutto. O powyższym orzeczono w punkcie V wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.