Wnioski powyższe determinowały z kolei konieczność eliminacji wskazanego postanowienia umów ubezpieczenia ze stosunku prawnego, tj. uznanie go za bezskuteczne ex lege. Sąd uwzględnił przy tym roszczenia powodów jedynie w zakresie kwot po 4.950 zł, albowiem tylko w takiej wysokości zostały pobrane od powodów opłaty za dystrybucję i za wystawienie polisy. Sąd Rejonowy miał przy tym na względzie, że powodowie weszli w prawa i obowiązki pierwotnych uprawnionych z umów, natomiast pozwem dochodzone jest roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, które nie jest roszczeniem wynikającym z umowy. Każde trzy z ośmiu opłaconych składek (przed cesją) zostały opłacone przez pierwotnych posiadaczy polis, a zatem w tym zakresie powodowie nie są legitymowani do wystąpienia o zwrot roszczenia, którego nie nabyli. W niniejszej sprawie strona powodowa dołączyła do pozwu wezwania do zapłaty w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma, które zostały doręczone stronie pozwanej w dniu 26 stycznia 2015 r. Termin ten upłynął w dniu 2 lutego 2015 r., stąd też Sąd Rejonwy zasądził odsetki poczynając od dnia następnego od tej daty, a więc 3 lutego 2015 r., żądanie zaś odsetek w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 zdanie 1 k.p.c., uznając, że wobec częściowego tylko uwzględnienia roszczenia powodów, zasadnym jest ich stosunkowe rozdzielenie między stronami. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana i zaskarżając je w części tj. zakresie objętym punktami 1., 2., 4. i 5., zarzuciła Sądowi Rejonowemu naruszenie: 1. art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie przy czynieniu ustaleń faktycznych dowodów z zestawień prowizyjnych, rachunków, potwierdzeń przelewu i oświadczeń pracowników Pozwanego pomimo tego, że przy przeprowadzeniu swobodnej, nie zaś dowolnej oceny ww. dowodów Sąd musiałby dojść do wniosku, iż wynika z nich rzeczywista suma kosztów akwizycji umów zawartych przez Powodów; Sąd prawidłowo ustalił, że zgodnie z OWU konsument zobowiązał się uiścić procentową część opłaty za dystrybucję (dalej jako „Opłata dystrybucyjna"), „tytułem poniesionych przez (...) kosztów pośrednictwa przypadających na umowę", 2. art.
1 k.c., poprzez wadliwą wykładnię ustawowego wyrażenia „główne świadczenie" i bezwzględne utożsamienie tego pojęcia z essentialia negotii umów nazwanych przewidzianych Kodeksem cywilnym, podczas gdy w rzeczywistości termin ten odnosi się do umówionych, głównych z ekonomicznego punktu widzenia praw i obowiązków stron (ma zatem charakter empiryczny i niekoniecznie wiele wspólnego z doktrynalnymi essentialia negotii teoretycznych typów umów); 3. art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 13 ust. 4 pkt 2 i pkt 5 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, poprzez przeprowadzenie wadliwej wykładki oświadczeń woli zawartych w § 46 OWU w zw. z § 39 ust. 1 pkt 2 OWU w zw. z ust. 6 Załącznika do OWU, skutkującej pominięciem okoliczności, iż zobowiązanie do zapłaty kwotowo określonej opłaty, tytułem pokrycia ściśle określonego kosztu ubezpieczyciela, stanowi wynagrodzenie ubezpieczyciela — a więc świadczenie główne i w konsekwencji przeprowadzenie kontroli pod kątem abuzywności postanowienia statuującego główne świadczenie ubezpieczającego na rzecz ubezpieczyciela; 4. art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez wadliwą wykładnię § 46 ust. 1 pkt 2 OWU w zw. z § 39 ust. pkt 2 OWU, poprzez niesłuszne określenie Opłaty dystrybucyjnej m.in. jako: (
1 k.c, poprzez niesłuszne przyjęcie, że w ramach umowy zakładającej określony 11 letni minimalny okres wpłacania składek i oczekiwania na osiągnięcie zysku; wpłatę przez konsumenta określonej minimalnej łącznej sumy składek - 153.816,00 zł, umówiona z góry opłata w wysokości 11.880,00 zł (< 8 % inwestycji), mająca stanowić zwrot kosztów wynagrodzenia agenta (co przewidziano wprost w treści umowy), jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, który wziął na siebie takie zobowiązanie; 6. art.
w zw. art. 20 Konstytucji RP, poprzez niesłuszne przyjęcie, że sama wysokość umówionej opłaty — w oderwaniu jej od określonej minimalnej łącznej sumy składek — może przesądzać o abuzywności jakiegokolwiek postanowienia umownego ją przewidującego, w dobie gospodarki rynkowej; 7. art. 5 k.c. w zw. z art. 513 § 1 k.c, poprzez niesłuszne uznanie, że Pozwany nie ma prawa powoływać się na oczywiste uchybienia zasadom współżycia społecznego przez poprzedników prawnych Powoda (poprzednich ubezpieczających, którzy byli odpowiednio żoną i synem - Z. S., który pośredniczył przy zawarciu obydwu przedmiotowych umów) Z ostrożności procesowej, ewentualnie strona pozwana zarzuciła także naruszenie art. 100 zd. 1 k.p.c, poprzez nieporównanie całej wartości dochodzonych żądań do żądań uwzględnionych. Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództw w całości, oraz zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów procesu za I instancję wg norm prawem przepisanych; zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie odwoławczej. Pozwana wniosła także o uwzględnienie przy wyrokowaniu (stosownie do normy art. 233 § 1 k.p.c.) całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności pominiętych przez Sąd I instancji dowodów na okoliczność kosztów poniesionych przez Pozwanego i w szczególności tego, że Opłata dystrybucyjna zawsze równa się poniesionym kosztom prowizji agencyjnej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej okazała się uzasadniona, jakkolwiek z nieco innych względów niż wskazane w jej treści. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że Sąd Okręgowy zasadniczo akceptuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, uznając je za należycie osadzone w zgromadzonym materiale dowodowym. Jednocześnie jednak Sąd odwoławczy odmiennie niż Sąd I instancji ocenia niniejszą sprawę w zakresie oceny tych dowodów oraz rozważań prawnych odnoszących się do kwestii abuzywności łączącej strony umowy. Nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, że na dzień dzisiejszy istnieje w miarę ugruntowane orzecznictwo w zakresie oceny zapisów umowy tzw. polisolokaty co do opłaty likwidacyjnej. Stanowisko to potwierdza, że umowy zawierają klauzule abuzywne, co skutkuje uznaniem, że ubezpieczyciel bezprawnie dokonuje potrąceń ze środków zdeponowanych na rachunkach ubezpieczonych. Niemniej jednak w realiach niniejszej sprawy doszło do sytuacji wyjątkowej, gdzie stronami umów były osoby wykonujące zawód agenta, które następnie przeniosły na osoby trzecie prawa i obowiązki wynikające z tych umów. Stosownie do treści art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej teść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umowa obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny. Zatem jeżeli powodowe domagają się uznania postanowień umów za niedozwolone powinni wykazać, iż na dzień zawarcia umów z pozwanym Towarzystwem przez M. S.
uzasadniające uznanie zakwestionowanych postanowień umownych za niedozwolone. W ocenie Sądu Okręgowego powyższe w żadnym stopniu nie zostało wykazane przez stronę powodową. Materiał dowodowy zgromadzony w aktach przedmiotowej sprawy daje podstawy do przyjęcia, iż w okolicznościach niniejszej sprawy nie możemy mówić o rażącym naruszeniu interesów konsumentów. Jak wcześniej już wspomniano osoby, które pierwotnie zawierały umowy z ubezpieczycielem wykonywały zawód agenta i brały udział w stosownych szkoleniach. Doświadczenie życiowe każe zatem przypuszczać ze powinni mieć w tym zakresie wiedzę o treści zawieranej umowy oraz znać treść OWU. Od osób posiadających wiedzę w materii ubezpieczeniowej można wymagać zdecydowanie większej staranności w zawieraniu umowy niż od typowego konsumenta. Jakkolwiek przepis art. 22 1 k.c. nie definiuje pojęcia konsumentów typowych i konsumentów nietypowych, niemniej jednak, niezależnie od tego w tej sprawie na uwadze mieć należy przesłanki abuzywności zawarte w art.
i dalszych przepisach k.c. Jedną z tych przesłanek jest rażące naruszenie interesów klienta. Takie rażące naruszenie przepisów wynika w sprawach dotyczących polisolokat z niedoinformowania klienta co do warunków rozwiązania umowy, natomiast w niniejszej sprawie trudno agentom, którzy sami sprzedawali tego typu polisy, zarzucać niewiedzę czy nieświadomość wynikającą z winy pozwanego. Agent ubezpieczyciela musi posiadać wiedzę na temat oferowanych produktów, w przeciwnym razie nie mógłby nim być. Nie budzi więc wątpliwości, że w przypadku poprzedników prawnych powodów świadomość co do tego na jakich warunkach zawierali umowę była zdecydowanie większa niż u typowego konsumenta. Sąd Okręgowy oczywiście nie zaprzecza, że osoby zawierające umowy występowały w roli konsumentów, nie zmienia to jednak faktu, że nie możemy mówić w tym przypadku o wprowadzeniu w błąd i wykorzystaniu niewiedzy klienta, bowiem stoi to w sprzeczności z podejmowaną przez nich działalnością zawodową. Wszystko to powoduje, że w tej sprawie wiedza poprzedników prawnych powodów skutkowała brakiem spełnienia przesłanki „rażącego naruszenia interesów” konsumenta, co w konsekwencji powoduje, że zapisy umowy wiązały strony w całości. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie pozostawały okoliczności czy spełnione zostały przesłanki z art.
w chwili zawierania umowy przez powodów, bowiem ewentualne roszczenia mogą oni skierować do swoich poprzedników prawnych. Z tych też względów Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż zakwestionowane postanowienia umowne nie stanowią niedozwolonych klauzul umownych, co implikowało konieczność zmiany wyroku, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach postępowania za pierwszą i drugą instancję rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.