k.c., albowiem umowa łącząca strony została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą (pozwany), a konsumentem (powód), postanowienia umowy nie były ustalane z konsumentem indywidualnie, nie dotyczą świadczeń głównych stron (nie stanowi go obowiązek zwrotu zgromadzonych przez powoda środków), a ponadto kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Powód zwracał również uwagę na zapisy pozwanego zawarte w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, które pozwalały na wypłatę jedynie części środków wpłaconych przez konsumenta na rachunek, w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. (...) S. A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Uzasadniając swoje stanowisko podniósł zarzut przedawnienia w zakresie kwoty 4.356 zł., wskazując, że termin przedawnienia roszczeń powoda z umowy ubezpieczenia wynosił 3 lata zgodnie z art. 819 § 1 k.c. oraz ewentualnie zarzut potrącenia wierzytelności. Pozwany potwierdził, iż powoda z pozwanym łączyła umowa ubezpieczenia na życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (...). Powód zaś przed zawarciem umowy otrzymał wszelkie dokumenty dotyczące samej umowy, tj. OWU, Załącznik do OWU, Regulamin Ubezpieczeniowych Funduszy Kapitałowych. Pozwany podkreślał, iż powód zgodził się na pobranie opłaty warunkowej w wysokości 99% pierwszorocznej składki oraz opłacanie składek regularnych wskazanych w polisie ubezpieczeniowej. Pozwany podkreślał również, że zgodnie z OWU pobierał w trakcie zawarcia umowy tzw. opłatę warunkową równą kwocie 99% składki regularnej za 1 rok polisowy. Pozwany tytułem tej opłaty pobrał kwotę 4.752,00 zł, która miała być ubezpieczającemu zwrócona w całości w formie premii wypłaconej po zakończeniu Pierwszego Okresu Inwestycyjnego, tj. po upływie 15 lat. Zaś kwota 500 zł pobrana została przez pozwanego wskutek złożenia przez powoda zlecenia wypłaty i rozwiązania umowy. Pozwany wskazywał na zasadnicze różnice charakteru opłaty warunkowej oraz opłaty likwidacyjnej. W ocenie pozwanego zarówno pobrana opłata warunkowa, jak i opłata likwidacyjna nie stanowią klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Klauzulę generalną zawartą w art.
k.c. uzupełnia przykładowa lista niedozwolonych postanowień umownych, zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które stawiają konsumenta w gorszym położeniu. W rozpoznawanej sprawie spór między stronami ogniskował się wokół kwalifikacji postanowień OWU uprawniających pozwanego do naliczenia opłaty warunkowej w związku z wygaśnięciem stosunku ubezpieczenia na danym etapie wykonywania umowy ubezpieczenia przez pryzmat przepisów chroniących konsumentów, a zakazujących stosowania klauzul abuzywnych we wzorcach umownych stosowanych przez przedsiębiorców (art.
- art. 385 3 k.c.). W ocenie Sądu I instancji, wbrew twierdzeniom pozwanego, powyższe postanowienia umowne nie dotyczą głównych świadczeń stron, a przy tym stanowią klauzule abuzywne, jako nieuzgodnione indywidualnie z powodem (konsumentem) i kształtujące jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron” należy interpretować ściśle, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii). W przedmiotowej sprawie, co do zasady, do głównych świadczeń stron należało spełnienie przez pozwanego ubezpieczyciela danego świadczenia w przypadku zajścia określonego w umowie wypadku, a ze strony powoda - opłacanie składki ubezpieczeniowej. Tylko postanowienia bezpośrednio regulujące wskazane kwestie można zatem zaliczyć do postanowień określających główne świadczenia stron. W niniejszym przypadku w oparciu o art. 805 § 1 i § 2 pkt 2 k.c. w zw. z art. 829 § 1 pkt 1 k.c. oraz treść umowy ubezpieczenia na życie, świadczeniem głównym ze strony powoda była zapłata składki ubezpieczeniowej, zaś świadczeniem głównym strony pozwanej - wypłata określonych sum pieniężnych w przypadku wystąpienia określonych w umowie zdarzeń. Pozostałe rozwiązania umowne, w tym określające skutki wykupu polisy przed upływem okresu inwestycji, według treści OWU - „pierwszego okresu inwestycji” - notabene trwającego aż 15 lat od daty zawarcia umowy - nie stanowią świadczeń głównych w rozumieniu powołanych powyżej przepisów, a co za tym idzie - mogą być oceniane w kontekście art.
Odmiennego stanowiska w powyższym zakresie nie uzasadnia także art. 20 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, określający konieczne elementy treści umowy ubezpieczenia w sensie technicznym i wskazujący, jakie elementy stosunku prawnego strony obowiązane są uregulować. Wymóg ten nie jest bowiem jednoznaczny z określeniem głównego świadczenia stron, stanowiącego materialną treść zobowiązania. W ocenie Sądu Rejonowego opłata warunkowa nie stanowi głównego świadczenia stron umowy ubezpieczenia zawartej przez powoda i pozwanego. Opłata warunkowa nie stanowi bowiem świadczenia tożsamego z całkowitą wypłatą (ani wartością wykupu). Opłata warunkowa jest świadczeniem ubezpieczonego potrącanym przez pozwanego w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy, z uwagi na jej rozwiązanie będące rezultatem złożenia wniosku o całkowitą wypłatę - czyli działania bądź zaniechania konsumenta (§ 22 ust. 1 pkt 4 OWU). W ocenie Sądu, konstrukcja opłaty warunkowej - w powiązaniu z równą jej wysokości „premią” przekazywaną ubezpieczającemu po 15 latach, poprzez zapisanie jej w formie jednostek uczestnictwa ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (...) (...) na subkoncie składek regularnych - w sposób ewidentny jest próbą obejścia utrwalonego w orzecznictwie zakazu pobierania tzw. opłat likwidacyjnych za przedwczesne rozwiązanie umowy. Powyższa konstrukcja opłaty warunkowej oznacza bowiem w praktyce, że środki wpłacone przez ubezpieczającego w pierwszym roku polisowym przez kolejne 15 lat „nie pracują”, gdyż pozostają „zamrożone” w celu ich trwałego przejęcia przez pozwanego na wypadek rozwiązania umowy przed upływem powyższego okresu. Powyższe środki zostają „odmrożone” (w swojej nominalnej wysokości, a zatem uwzględniając inflację - w rzeczywistości o niższej wartości), dopiero po 15 latach trwania umowy pod nazwą „premii” dla ubezpieczającego. Określenie „premia” jest przy tym w ocenie Sądu mylące dla konsumenta, gdyż stwarza wrażenie, że jest to jakieś świadczenie dodatkowe dla ubezpieczającego, podczas gdy w rzeczywistości są to „odmrożone” po 15 latach środki wpłacone przez samego ubezpieczającego w pierwszym roku trwania umowy. Mając na względzie powyższą specyfikę opłaty warunkowej, Sąd uznał, że nie sposób uznać jej za świadczenie główne ubezpieczającego. Opłata ta jest bowiem niczym innym, jak ukrytą opłatą likwidacyjną, co więcej pobieraną nie dopiero po rozwiązaniu umowy, tylko już na początku jej trwania (w pierwszym roku), gdyż już wówczas środki te wychodzą z majątku ubezpieczającego i albo już nigdy nie są mu zwracane (w przypadku rozwiązania umowy przed upływem 15 lat) albo są mu zwracane (jeśli po 15 latach umowa nadal trwa) pod nazwą „premii”. W ocenie Sądu nie sposób uznać tak skonstruowanej opłaty za świadczenie główne w łączącej strony umowie ubezpieczenia, gdyż celem tej opłaty jest wyłącznie zagwarantowanie ubezpieczycielowi uzyskanie od ubezpieczającego swoistej karnej opłaty likwidacyjnej (mimo zmienionej nazwy i innego mechanizmu, niż w przypadku klasycznej opłaty likwidacyjnej) w przypadku rozwiązania umowy przed upływem 15 lat od jej zawarcia. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem ocena, czy kwestionowane przez powoda postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powoda, jako konsumenta, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, albowiem jedynie w takim wypadku można mówić, iż dane postanowienie nie jest dla konsumenta wiążące. W ocenie Sądu, powyższą kwestię należy rozstrzygnąć pozytywnie dla powoda. Jak wynika ze stanowiska procesowego pozwanego, opłata warunkowa pobierana była w chwili wpłaty składek w pierwszym roku obowiązywania umowy i miała na celu pokrycie wydatków poczynionych przez ubezpieczyciela na pośrednictwo przy zawarciu tej umowy. Należy jednak podkreślić, że o powyższym celu opłaty warunkowej nie było informacji w OWU. Analiza treści OWU nakazuje łączyć dwa postanowienia umowne - zastrzegające świadczenie konsumenta w postaci procentowo określonej opłaty warunkowej pobieranej w razie zakończenia stosunku prawnego w pierwszym okresie ubezpieczenia oraz wypłaty ubezpieczonemu „premii” w wysokości odpowiadającej tej opłacie. Funkcją opłaty warunkowej jest skłonienie konsumenta do utrzymania stosunku ubezpieczenia przez dłużej, niż okres określony w OWU. W razie niedotrzymania tego obowiązku, opłata ta przybiera charakter bezzwrotnej. Funkcję tę potwierdza cel uiszczenia opłaty, typowy dla praktyki ubezpieczycieli oferujących ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Taka funkcja tej opłaty pozwala ją kwalifikować jako świadczenie zbliżone do odstępnego, a wręcz swoistą sankcję za wcześniejsze zakończenie stosunku umownego. W odniesieniu do tej funkcji w/w opłaty należy analizować jej dozwolony lub niedozwolony charakter. Odnosząc się do zarzutu pozwanego, jakoby warunki uznane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone nie są tożsame z warunkami stosowanymi przez pozwanego, stwierdzić należało, że rzeczywiście warunki uznane za niedozwolone mają inną konstrukcję od warunków ujętych w OWU pozwanego. Jednakże klauzule uznane za niedozwolone i klauzule pozwanego będących przedmiotem rozpoznania w tej sprawie łączyła jedna istotna funkcja – ich celem była możliwość zatrzymania przez ubezpieczyciela kwoty pieniężnej określonej procentowo w stosunku do zainwestowanych środków. Ta cecha w orzecznictwie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznana została za jeden z elementów współkształtujących niedozwolony charakter postanowień umownych określających prawo do pobrania tych kwot przez ubezpieczyciela, wobec braku związku tych kwot z faktycznie poniesionymi przez ubezpieczyciela wydatkami. Zarówno w jednym, jak i drugim wypadku skutek jest niemalże ten sam, bowiem po stronie (...) pozostają niemal w całości (99%) środki pieniężne wpłacone przez ubezpieczającego tytułem składek ubezpieczeniowych w pierwszym roku polisowym. W wyroku z dnia 4 kwietnia 2013 r. (VI ACa 1324/12) Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że umowa ubezpieczenia jest umową wzajemnie zobowiązującą, a zatem świadczenia stron winny być ekwiwalentne. Odnośnie opłaty likwidacyjnej postanowienia umowne wzorca stosowanego przez pozwanego, w sposób nieusprawiedliwiony nakładają na konsumenta obowiązek płacenia opłaty likwidacyjnej bez możliwości określenia, jakie świadczenie wzajemne ze strony pozwanej mu się należy. Konsument nie ma zatem możliwości stwierdzenia, czy jego świadczenie jest ekwiwalentne i uzasadnione. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r. (I CSK 149/13) przyjęto, że postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.
W świetle wypracowanej na gruncie ocenianego stosunku prawnego w odniesieniu do świadczeń konsumenta w razie rozwiązania umowy wykładni pojęcia rażącego naruszenia jego interesu niewątpliwie słuszny jest zarzut powoda, iż postanowienie umowne zastrzegające pobranie przed zakończeniem pierwszego okresu inwestycyjnego opłaty w wysokości 99% środków zgromadzonych w pierwszym roku polisowym na rachunku powoda stanowi niedozwolone postanowienie umowne. W ocenie Sądu, pozwany niezasadnie wskazywał, że potrącenie opłaty warunkowej miało zrekompensować poniesione przez niego koszty. Obciążenie konsumenta tak istotną częścią ponoszonych przez pozwanego kosztów prowadzi bowiem do przerzucenia na konsumenta kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa pozwanego w pierwszym roku po zawarciu umowy. Pozwany nie przedstawił przekonujących argumentów na zasadność powyższego stanowiska. Nie podał również, że przedmiotowa opłata ma na celu pokrycie kosztów pośrednictwa ubezpieczeniowego. Nie określił on w żaden sposób wysokości wynagrodzenia, jakie przyznane będzie temu pośrednikowi (agentowi ubezpieczeniowemu) w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia na życie z powodem. Pozwany wprowadził opłatę warunkową jako gotowy, procentowy ryczałt, w oderwaniu od kosztów, jakie poniósł w związku z zawarciem przedmiotowej umowy z powodem. Pozwany posiada autonomię co do podejmowanych decyzji o zorganizowaniu swej działalności. To on decyduje o strategii sprzedaży produktów ubezpieczeniowych, o tym, w jakim stopniu korzystać będzie z własnych zasobów, a w jakim z usług akwizycyjnych innych firm. To pozwany, a nie konsument, bierze udział w ustalaniu prowizji dla pośredników. To pozwany decyduje także o innych aspektach swej działalności, w tym co do liczby otwartych placówek, zatrudnionych tam pracowników, wydatkach związanych z reklamą i promocją. W ocenie Sądu, niesłuszne jest, aby ubezpieczyciel, nawet zawierający umowę z elementem kapitałowym, obciążał konsumenta funkcjonowaniem przedsiębiorstwa w tak znacznym stopniu, by przerzucał na konsumenta koszt poniesiony w związku z zawarciem umowy, tym bardziej, że konsument w momencie zawarcia umowy nie zna kosztów związanych z zawarciem przez siebie umowy wypłaconych pośrednikom w chwili jej zawarcia i należnym w okresach późniejszych. Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że pobieranie tak wysokich, w żaden sposób nieuzasadnionych i nie pozostających w związku z zasadą ekwiwalentności opłat, narusza rażąco interesy konsumenta (w tym przede wszystkim interes ekonomiczny) i stanowi o abuzywnym charakterze kwestionowanego postanowienia wprowadzającego opłatę warunkową. Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy uznał, że zapisy zawarte w polisie i ogólnych warunkach ubezpieczenia odnoszące się do pobierania opłaty warunkowej stanowią niedozwolone klauzule umowne, które nie wiążą powoda, jako konsumenta. Należy bowiem wskazać, że obciążenie powoda powyższą opłatą, której nałożenie nie zostało uzgodnione indywidualnie z powodem, stanowi postanowienie umowne kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający jego interesy, a które odpowiadają zapisom art. 385 3 pkt 12 k.p.c. Skoro postanowienia dotyczące pobierania opłaty warunkowej - jako klauzule abuzywne - nie wiążą stron, to brak było podstaw do pobrania przez pozwanego jakichkolwiek należności, które były niejako „ukryte” pod pojęciem ww. opłaty. Skoro bowiem jedyną podstawą dla wyrównania przez pozwanego straty poniesionej na skutek rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie przed upływem 15 lat od jej zawarcia były zapisy przewidujące pobranie ww. opłaty od powoda, to bezskuteczność tej podstawy w rezultacie niweczy możliwość przerzucenia przez pozwanego na powoda ciężaru ww. kosztów i estymowanych zysków. Należy podkreślić, że w trakcie obowiązywania umowy ubezpieczenia pozwany pobierał od powoda liczne opłaty, wymienione we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia. Już sama ilość ww. opłat wskazuje na stopień obciążenia wpłacanych przez powoda środków świadczeniami na rzecz pozwanego. Powyższa okoliczność wskazuje, że powstały stosunek zobowiązaniowy został ukształtowany w sposób nierównorzędny i rażąco niekorzystny dla konsumenta, zaś postanowienia przewidujące konieczność poniesienia opłaty warunkowej rażąco naruszył interesy powoda, jako konsumenta. Ponadto Sąd Rejonowy zaznaczył, że pobranie przez pozwanego opłaty warunkowej w wysokości 99% środków wpłaconych przez powoda w pierwszym roku inwestycji zostało przewidziane w sytuacji skorzystania przez powoda z przysługującego mu uprawnienia przewidzianego w umowie w postaci prawa do rozwiązania umowy. Takie uprawnienie do wcześniejszego zakończenia umowy ubezpieczenia przewiduje również treść art. 830 § 1 k.c. oraz art. 812 § 4 k.c. Nie można więc czynić powodowi zarzutu, że z tego uprawnienia skorzystał i obciążać go opłatą warunkową oderwaną od rzeczywistych kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z wcześniejszym, niż zakładał to pozwany, zakończeniem stosunku prawnego. Taka konstrukcja kwestionowanych przez powoda zapisów wzorca umownego czyni nierealnym, ewentualnie utrudnia (bowiem naraża konsumenta na znaczne straty pieniężne), skorzystanie z uprawnienia przewidzianego przez ustawodawcę. Wskutek dokonanej kontroli indywidualnej wzorca umownego, Sąd uznał, że postanowienia OWU zastrzegające możliwość pobrania opłaty warunkowej - w wysokości nieadekwatnej i oderwanej do kosztów związanych z zawarciem i wykonaniem tej umowy - jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające jego interesy, nie wiążą powoda. Należy bowiem wskazać, że obciążenie konsumenta ww. opłatami, których nałożenie nie zostało z nim uzgodnione indywidualnie, stanowią postanowienia umowne odpowiadające zapisom art. 385 3 pkt 12 k.p.c. Konsekwencją tego jest upadek podstawy prawnej do pobrania ww. opłaty przez pozwanego. Pobrane w drodze potrącenia świadczenia z ww. tytułów należy zatem traktować jako nienależne, a przyczyny nienależności upatrywać w upadku podstawy prawnej jego spełnienia (dokonanego w drodze potrącenia umownego). Odmiennego stanowiska w powyższym zakresie nie uzasadnia w szczególności powoływana przez pozwanego okoliczność, że przed zawarciem umowy powód zapoznał się szczegółowo z treścią ogólnych warunków ubezpieczenia. Należy bowiem zaakcentować, że niewątpliwie postanowienia OWU nie zostały uzgodnione z powodem indywidualnie, za czym przemawia już sam fakt, iż stanowią one wzorzec umowy zaproponowany konsumentowi (powodowi) przez kontrahenta. W konsekwencji bezpodstawnie potrącona kwota opłaty z tytułu całkowitego wykupu polisy w wysokości 4.752,00 zł winna być zwrócona według konstrukcji zwrotu nienależnego świadczenia w rozumieniu art. 410 § 1 k.c., albowiem odpowiedzialność pozwanego lokuje się w płaszczyźnie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 k.c.). Oczywiście niezasadne są twierdzenia pozwanej, jakoby żądanie powoda stanowiło roszczenie wynikające z umowy ubezpieczenia i podlegające przedawnieniu trzyletniemu zgodnie z art. 819 § 1 k.c. Umowa zawarta przez powoda i pozwaną miała charakter mieszany i wprawdzie zawierała element umowy ubezpieczenia, ale nie był on determinujący dla oceny charakteru zobowiązania stron jako całości. Skutkiem uznania klauzuli za abuzywną jest brak podstawy do świadczenia przez powoda, a zatem to w kontekście nienależnego świadczenia należy oceniać termin przedawnienia roszczenia, który zgodnie z art. 118 k.c. wynosił dziesięć lat. Tym samym zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie. Odnosząc się natomiast do kwestii zużycia przez pozwanego korzyści względem powoda w ten sposób, że nie jest już wzbogacony wskazać trzeba, iż w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r., Sąd ten wskazał: „Jeżeli natomiast w zamian za zużytą korzyść wzbogacony uzyskał do swojego majątku jakąkolwiek inną korzyść majątkową (np. mienie czy zwolnienie z długu, który w ten sposób spłacił), nie można uznać, że nie jest już wzbogacony, bowiem w wyniku dokonania tego wydatku, w jego majątku pozostaje korzyść w postaci zwiększenia aktywów bądź zmniejszenia pasywów" ( V CSK 320/09, LEX nr 688053, por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2.02.2012 r., II CSK 670/11, LEX 11311124). Podkreślenia wymaga, że wskutek pobrania ze środków powoda opłaty warunkowej pozwany dokonał uregulowania swojego długu wobec agenta z tytułu ustalonej na mocy umowy z agentem wysokości należnej mu prowizji, zatem zmniejszył swoje pasywa. Z tych względów podnoszony przez pozwanego argument jest niezasadny. Mając na względzie wszystkie powyższe okoliczności Sąd Rejonowy uznał powództwo za zasadne i w punkcie 1. wyroku na podstawie art.
385 3 pkt 12 k.c., a także art. 405 k.c., zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.752,00 zł tytułem zwrotu nienależnie potrąconej na podstawie klauzuli abuzywnej opłaty warunkowej. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowią przepisy art. 481 § 1 i § 2 zdanie pierwsze k.c. W związku z tym, iż termin zwrotu przez pozwanego na rzecz powoda nienależnie pobranych w/w opłat nie był określony umownie, lecz powód wykazał w toku procesu, iż wezwał pozwanego do zapłaty objętej pozwem należności w określonej kwocie, Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda ustawowe odsetki za opóźnienie w zapłacie ww. kwoty zgodnie z żądaniem pozwu. Powód wezwał stronę pozwaną do zapłaty całości środków z polisy pismem z dnia 13 listopada 2015 r., odebranym przez pozwanego ubezpieczyciela w dniu 18 listopada 2015 r. Wobec powyższego odsetki za opóźnienie Sąd zasądził od dnia następnego po upływie siedmiu dni od odebrania przez pozwanego wezwania do zapłaty, tj. od dnia 26 listopada 2015 r. Orzeczenie o kosztach procesu Sąd oparł na treści art. 98 § 1 k.p.c. Apelację w niniejszej sprawie wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w całości, tj. co do zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 4.752 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 listopada 2015 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów procesu. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego: 1) art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż zostały spełnione przesłanki warunkujące uznanie postanowień dotyczących opłaty warunkowej zawartych w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym oraz Załączniku do OWU (dalej „OWU") za niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy postanowienia dotyczące opłaty warunkowej dotyczą świadczenia głównego z umowy ubezpieczenia jakim jest składka, co wynika bezpośrednio z art. 805 k.c., jak również zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny i jako takie nie podlegają ocenie w kontekście ich niedozwolonego charakteru; 2) art. 385' § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie postanowień zastrzegających opłatę warunkową za naruszające dobre obyczaje i naruszające interesy powoda w stopniu rażącym, a tym samym za niedozwolone postanowienie umowne, podczas gdy z art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1206, 1273, 1348, zwanej dalej: „UDU", a obecnie art. art. 33 ust. 2 obowiązującej od 1 stycznia 2016 r. ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej Dz. U. z 2015 r. poz. 1844), wynika obowiązek pokrywania właśnie ze środków wpłacanych tytułem składek kosztów działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń, przez którą rozumie się także czynności ubezpieczeniowe związane z oferowaniem (akwizycją) ubezpieczeń ; 3) art. 385 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art.
k.c., tj. dokonanie indywidualnej kontroli postanowień umowy bez uwzględnienia wszystkich przesłanek wskazanych w tym przepisie, w tym w szczególności bez dokonania oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę okoliczności zawarcia umowy, co ma znaczenie w szczególności przy: przy dobrowolnym określeniu przez powoda okresu 15 lat, przez jaki zobowiązał się opłacać składki i innych okolicznościach ujawnionych w trakcie przesłuchania powoda (wskazanych w treści uzasadnienia), jak również przy fakcie, że powód zawarł umowę ubezpieczenia za pośrednictwem agenta, co oznacza, że pozwany stosowanie do regulacji wynikających z przepisów prawa obowiązana była wypłacić agentowi prowizję, i co powinno zostać wzięte pod uwagę przez Sąd przy dokonywaniu incydentalnej kontroli postanowień umowy; 4) art. 18 ust. 2 UDU poprzez jego niezastosowanie do umowy powoda, podczas gdy przepis ten znajduje zastosowanie do wszystkich umów ubezpieczenia a ustawa nie zawiera odrębnych regulacji do umów ubezpieczenia na życie z lub bez ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, a co za tym idzie wszelkie zobowiązania z umów ubezpieczenia na życie w tym z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jak również pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej następuje wyłącznie ze środków wpłacanych przez klientów tytułem składek; 5) art. 13 ust. 4 pkt 5 UDU poprzez ich niezastosowanie do oceny postanowienia OWU, podczas gdy pozwany w rozpatrywanych OWU zawarł wszystkie wymagane przepisami prawa informacje, w szczególności te dotyczące zasad ustalania wysokości kosztów oraz wszelkich innych obciążeń potrącanych ze składek ubezpieczeniowych; 6) art. 819 k.c. poprzez jego niezastosowanie (przy jednoczesnym uznaniu przez Sąd, iż do umowy ubezpieczenia na życie z (...) zawartej z powodem mają zastosowania przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy ubezpieczenia, świadczeniem głównym z umowy jest zapłata składki przez ubezpieczającego oraz spełnienie przez pozwanego ubezpieczyciela danego świadczenia w przypadku zajścia określonego w umowie wypadku) i zaniechaniu zastosowania 3 letniego terminu przedawnienia roszczenia powoda w zakresie pobranej opłaty warunkowej w kwocie 4 356 zł, podczas gdy żądanie zwrotu kwoty stanowiącej równowartość pobranej opłaty warunkowej faktycznie dotyczy części składki ubezpieczeniowej, a zatem jest roszczeniem z umowy ubezpieczenia; 7) art. 805 § 1 i 2 k.c. oraz art. 13. ust. 4 oraz art. 18 ust 2 UDU poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że opłata warunkowa nie jest ekwiwalentna, podczas, gdy umowa ubezpieczenia na życie, w tym z (...), nie jest umową wzajemną, a w związku z tym, świadczenia stron czy też opłaty, w tym warunkowej nie muszą być ekwiwalentne, gdyż przepisy prawa przewidują inny ich cel. Powyższe uchybienie doprowadziło do uznania przez Sąd, że opłata warunkowa, jako nieekwiwalentna stanowi o niedozwolonym charakterze postanowień dotyczących opłaty warunkowej, podczas gdy z ww. przepisów wynika, że umowa ubezpieczenia nie jest umową wzajemną a w związku z tym świadczenia stron nie są ekwiwalentne. 2. Naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia: art.233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez: 1) brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i pominięcie przez Sąd dowodu z przedstawionych przez pozwanego dokumentów w postaci: Oświadczenia Dyrektora Departamentu Operacji Finansowych pozwanego, faktury VAT wystawionej przez agenta i wyciągu z rachunku bankowego pozwanego, Umowy agencyjnej oraz Zestawienia kosztów pozwanego w związku z zawarciem i likwidacją umowy powoda, pomimo tego, że przedmiotem dowodu były fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, gdyż zmierzały do wykazania kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z zawarciem umowy powoda, a okoliczności zawarcia umowy Sąd obligatoryjnie powinien wziąć pod uwagę przy dokonywaniu incydentalnej kontroli postanowień umowy. Uchybienie to w konsekwencji doprowadziło Sąd meriti do uznania, że postanowienia dotyczące opłaty warunkowej są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, za czym rzekomo przemawiać miało to, że:
385 2 k.c. W judykaturze panuje utrwalony obecnie pogląd, aprobowany przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie, wedle którego rażące naruszenie interesów konsumenta w rozumieniu art.
oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca odnośnie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Biuletyn SN 2005/11/13). Ponadto z art.
wynika, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym strony są związane umową w pozostałym zakresie. Skutkiem zastosowania w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej jest zatem brak mocy wiążącej tego postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. Brak mocy wiążącej dotyczy w całości klauzuli niedozwolonej, nie jest więc dopuszczalne uznanie, że jest ona skuteczna w zakresie, w jakim nie naruszałaby kryterium określonego w przepisie art.
W świetle dyspozycji art.
postanowienia umowy dotyczące ustalenia wysokości opłaty warunkowej nie wiązały zatem powoda, natomiast w pozostałym zakresie umowa pomiędzy stronami pozostawała aktualna. W ocenie Sądu odwoławczego chybionym jest także wskazywanie przez stronę skarżącą, że pobranie opłaty warunkowej stanowi w istocie główne świadczenia stron przedmiotowej umowy, a tym samym, że postanowienia dotyczące tych wypłat wymykają się kontroli pod względem ich abuzywności. Sąd Okręgowy w całości podziela w tym zakresie ustalenia i rozważania poczynione w pierwszej instancji, a powtarzana przez apelującego argumentacja ma w istocie charakter nieskutecznej polemiki z prawidłowym stanowiskiem Sądu Rejonowego. Podkreślić w tym miejscu wszelako wypada, że opłata warunkowa stanowi de facto świadczenie konsumenta, niebędące świadczeniem głównym z umowy ubezpieczenia na życie z (...), za bliżej nieokreślone czynności przedsiębiorcy, pobierane w razie wygaśnięcia umowy w sytuacji niedopełnienia obowiązków kontraktowych przez konsumenta, bądź wypowiedzenia przez niego umowy. Zatem jest to w istocie sankcja za rezygnację z kontynuowania umowy, bez powiązania jej z realnie poniesionymi wydatkami i ma charakter uniwersalny, tj. całkowicie niezależny od wartości posiadanych przez ubezpieczonego kwot. Tym samym domaganie się przez pozwanego uwzględnienia kosztów rzekomo poniesionych przez pozwanego byłoby nieuzasadnione w sytuacji, w której sam pozwany nie uznał za stosowne dokonanie rzetelnej kalkulacji kwoty możliwej do zatrzymania w przypadku przedwczesnego rozwiązania umowy przez konsumenta, która to kalkulacja oparta byłaby o obiektywne kryteria i powiązana z rzeczywiście uzasadnionymi kosztami, które zostały realnie poniesione w związku z zawarciem umowy i jej wykonaniem oraz powiązana z wysokością składek pobranych od konsumenta. Trudno jest mówić o jakimkolwiek racjonalnym uzasadnieniu dla zatrzymywania przez pozwanego 99% wartości zgromadzonych przez konsumenta środków. Całkowicie nieuzasadnioną jest forsowana przez skarżącego teza, jakoby w/w świadczenia były świadczeniami głównymi z racji tego, że to właśnie funkcja inwestycyjna w zawartej umowie jest dominująca. Bezsprzecznie bowiem zawarta pomiędzy stronami umowa była umową ubezpieczenia na życie z (...), a określanie mianem świadczenia głównego wszelkich opłat i kosztów – do czego w istocie doprowadza argumentacja strony pozwanej – które ponosi konsument w związku z zawartą umową, jest nieuprawnione. Bezzasadnym okazał się również zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Wbrew bowiem twierdzeniom pozwanego podstawy do obciążania konsumenta całością lub większą częścią kosztów prowadzonej działalności gospodarczej w przypadku rozwiązania umowy nie stanowi w/w przepis, który dotyczy obowiązku dokonania takiej kalkulacji składki, by umożliwiała ona wykonanie wszystkich zobowiązań i pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. W przepisie tym mowa jest jednak o wysokości składki, nie zaś o opłacie za dystrybucję i wystawienie polisy, opłacie likwidacyjnej, opłacie od wykupu, czy świadczeniu wykupu lub też innej jeszcze opłacie i/lub świadczeniu, które umożliwiałyby przenoszenie ciężarów związanych z prowadzoną przez ubezpieczyciela działalnością na konsumenta. Strona pozwana nie może więc - wbrew treści cytowanej ustawy - przenosić ryzyka swej działalności na konsumenta w swoistej sankcji za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Zdaniem Sądu odwoławczego w niniejszej sprawie, podobnie zresztą jak i w wielu innych z udziałem pozwanego ubezpieczyciela, których przedmiotem są zawierane z konsumentami umowy na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym – dysproporcja praw i obowiązków stron umowy jest nader widoczna. W istocie umowy te są konstruowane w taki sposób, że całkowity ciężar kosztów ponoszonych w związku z zawarciem umowy oraz jej wykonaniem zostaje przeniesiony na konsumenta, podczas gdy pozwany – profesjonalista i przedsiębiorca – staje się jedynie niejako „administratorem” wpłacanych środków. Mechanizm pobierania i potrącania opłat oraz nieuzasadnionych kosztów – zależnych jedynie od sposobu prowadzenia przez przedsiębiorcę działalności – które sięgają często całości lub przeważającej części zgromadzonych przez konsumentów środków, jest mechanizmem powodującym nierównowagę kontraktową oraz narażającym konsumenta na niczym nieuzasadnione straty finansowe. Model prowadzenia działalności wypracowany przez pozwaną spółkę w zakresie związanym z przedmiotową umową jest bez wątpienia modelem, w którym za głównego beneficjenta uznać należy samego ubezpieczyciela. Z kolei powód ponosił ryzyko oraz koszty z tym związane. Powyższa konstatacja wynika już li tylko z pobieżnej analizy zapisów OWU. Zauważyć bowiem należy, że w OWU wyszczególniono liczne opłaty, do których ponoszenia zobligowany był jedynie powód – słabsza strona stosunku obligacyjnego. Ponadto analiza postanowień OWU prowadzi do wniosku, że mechanizm ustalania wysokości pobieranych opłat zależy wyłącznie od pozwanego, a klient nie ma żadnego wpływu na powyższe kwestie, pomimo że w decydujący sposób oddziałują one na jego interesy majątkowe, tj. on ostatecznie ponosi te koszty. Nie chodzi rzecz jasna o to, by konsument uczestniczył w określaniu wynagrodzeń przedsiębiorców funkcjonujących na rynku konkurencyjnym i Sąd w tę sferę w żadnym razie ingerować nie zamierza, jednak skoro przez pryzmat tych kosztów skalkulowana jest opłata warunkowa – nie sposób pominąć wskazanych okoliczności w kontekście oceny abuzywności odnośnych przepisów umowy. Nie ulega zatem wątpliwości, że to na konsumenta przenoszony jest w całości ciężar ryzyka oraz odpowiedzialność finansowa za prowadzoną przez stronę pozwaną działalność. W takiej sytuacji zasadną jest ocena postanowień odnoszących się do opłaty warunkowej jako naruszających rażąco interesy konsumenta. W kontekście podniesionych zarzutów apelacyjnych stwierdzić zarazem należy, że - zdaniem Sądu odwoławczego - niezasadnym było odwołanie się przez Sąd Rejonowy do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nie ulega wątpliwości, że kwoty wpłacane przez powoda znajdowały swoje uzasadnienie oraz podstawę umowną w zawiązanym pomiędzy stronami stosunku obligacyjnym (umowa ubezpieczenia na życie). Nie sposób jest również uznać, że po wypowiedzeniu przedmiotowej umowy doszło do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej. Strona ta była w posiadaniu środków zgromadzonych przez powoda, jednak podstawą ich wpłacania pozwanemu była w/w umowa, zaś po jej rozwiązaniu strona pozwana winna była zwrócić powodowi środki przez niego zgromadzone. Wobec zaś uznania bezskuteczności postanowień umowy statuujących o pobraniu przez pozwanego na swoją rzecz opłaty warunkowej, strona pozwana zobligowana była na podstawie umowy do wypłacenia powodowi pełnej kwoty zgromadzonej na rachunku. Skoro bowiem Sąd pierwszej instancji zważył, że zapis umowny dotyczący wymiaru opłaty i podstawy do jej pobrania stanowi klauzulę abuzywną, konsekwencją istnienia takiego postanowienia niedozwolonego jest odpadnięcie podstawy umownej uzasadniającej zaniechanie wypłaty powodowi dochodzonej pozwem kwoty. Bezsprzecznie więc pobranie z konta powoda spornej kwoty tytułem opłaty warunkowej odbyło się bez podstawy umownej i jako takie podlega zwrotowi na rzecz powoda, przy zastosowaniu normy art. 354 k.c. Sąd odwoławczy uznał tym samym, że wadliwym było powoływanie w niniejszej sprawie przepisów art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c., bowiem dla rozstrzygnięcia przedmiotowego sporu sięganie do norm prawnych wyrażonych w w/w przepisach okazało się całkowicie zbyteczne. Powyższa okoliczność nie miała jednak znaczenia dla oceny merytorycznej poprawności zaskarżonego wyroku. Mając na względzie powyższe apelacja podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c., rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego opierając o dyspozycję art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu normy § 2 pkt 3 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.