k.c., przyjmując, ze powód jest konsumentem, a pobrana kwota nie stanowiła świadczenia głównego. Zdaniem Sądu Ubezpieczyciel przewidział dla ubezpieczonego swoistą sankcję za zerwanie umowy w pierwszych 15 latach jej trwania, co rażąco narusza interesy klienta i dobre obyczaje, ponieważ następuje w oderwaniu od skali poniesionych kosztów. Sąd Rejonowy wskazał też, że koszty wyliczane obecnie przez stronę pozwaną były niezależne od powoda, nie miał on informacji co do ich wysokości, ani wpływu na ich poniesienie. W konsekwencji Sąd uznał, ze kwestionowane zapisy OWU na podstawie, których została pobrana opłata warunkowa nie wiążą powoda, a zatem brak było podstaw do zatrzymania kwoty 23.760,00 zł. Odnosząc się do roszczenia odsetkowego Sąd Rejonowy wyjaśnił, iż powód nie wykazał, iż przed wszczęciem procesu w niniejszej sprawie doręczył stronie przeciwnej wezwanie do spełnienia świadczenia nienależnego w wysokości dochodzonej pozwem. W ocenie Sądu Rejonowego funkcję wezwania do spełnienia świadczenia może pełnić doręczenie pozwanemu jako podmiotowi zobowiązanemu do zwrotu nienależnego świadczenia odpisu pozwu z załącznikami. W przedmiotowej sprawie, datą tą był dzień 8 października 2015 roku, stąd też Sąd Rejonowy uznał, iż datą od której pozwany pozostawał w opóźnieniu jest dzień 08 października 2015 roku. W pozostałym zakresie roszczenie odsetkowe podlegało oddaleniu. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana i zaskarżając je w części, tj. w zakresie pkt. 1 i 3, zarzuciła Sądowi Rejonowemu naruszenie: 1. art. 217 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c, polegające na oddaleniu wniosków- dowodowych obejmujących zestawienia prowizyjne, faktury wystawione przez pośrednika oraz potwierdzenia dokonania przelewów, jak również oświadczenia pracowników pozwanego (aktuariusza oraz głównej księgowej), stanowiące załączniki do sprzeciwu od nakazu zapłaty, na okoliczności związane z poniesieniem przez pozwanego wydatków związanych z zawarciem i zakończeniem umowy przez Powoda — skutkiem czego Sąd w ogóle nie ustalił zakresu kosztów poniesionych przez pozwanego, co wpłynęło na błędne uznanie, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów i interesu powoda, w oderwaniu od rzeczywistych ciężarów (kosztów i ryzyka) poniesionych przez pozwanego; 2. art.
2 k.c. poprzez jego niesłuszne niezastosowanie — tj. uznanie, że postanowienia dotyczące opłaty warunkowej nie kształtują świadczenia głównego powoda na rzecz pozwanego; 3. art.
385 2 k.c, poprzez przyjęcie, przy ustalonym prawidłowo stanie faktycznym, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesu konsumenta;
oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez stwierdzenie abuzywności postanowień OWU odnoszących się do możliwości potrącenia przez strony opłaty warunkowej. Za Sądem pierwszej instancji powtórzyć należy, że unormowania zawarte w Ogólnych warunkach ubezpieczenia, a dotyczące opłaty warunkowej zatrzymywanej przez pozwanego, w przypadku wypowiedzenia umowy w pierwszych 15 latach jej obowiązywania uznać należy za klauzule niedozwolone w myśl art.
k.c., co w konsekwencji oznacza konieczność zwrotu przez pozwanego na rzecz powoda zatrzymanej kwoty. W pierwszej kolejności wskazać należy, że opłata warunkowa określona zakwestionowanymi postanowieniami nie jest jak chciałby tego apelujący świadczeniem głównym i podlega ocenie pod względem abuzywności. Wprawdzie ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie główne świadczenia stron, ale należy przyjąć, że są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Innymi słowy chodzi o klauzule regulujące świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, stanowiące te jego elementy, które konstytuują istotę danego porozumienia. Sąd Okręgowy w pełni zgadza się z argumentacją zawartą w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 roku, że brzmienie art.
k.c. nie pozwala na szeroką interpretację formuły postanowień określających główne świadczenia stron i z tego powodu postuluje się, aby sformułowanie to rozumieć wąsko i wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na rzecz objęcia klauzuli kontrolą merytoryczną. Analizowana w niniejszej sprawie umowa jest umową mieszaną z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. Niezależnie od tego, który komponent umowy uznać za przeważający (choć w ocenie Sądu Okręgowego jest to niewątpliwie element inwestycyjny) stwierdzić należy, że zastrzeżenie dopuszczalności pobrania opłaty warunkowej w razie zakończenia stosunku prawnego w okresie przewidzianym w umowie nie stanowi elementu bez którego stosunek ten nie mógłby zaistnieć. Na tle przedstawionego do oceny stosunku prawnego takimi postanowieniami są ze strony pozwanego - świadczenie ochrony ubezpieczeniowej i spełnienie świadczenia w określonej wysokości w razie zajścia określonego w umowie zdarzenia, a także inwestowanie zgromadzonych środków w jednostki uczestnictwa ubezpieczeniowych funduszy inwestycyjnych oraz – ze strony powoda – zapłata ekwiwalentu za świadczone przez pozwanego usługi. Opłata warunkowa ma zaś charakter świadczenia ubocznego – powstającego w przypadku przedwczesnego rozwiązania umowy, co przecież nie musi nastąpić. Brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że opłata warunkowa stanowi umówione przez strony wynagrodzenie. Umówionym świadczeniem głównym ze strony powoda w niniejszym stosunku była jak wskazano składka ubezpieczeniowa. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji opłata warunkowa stanowiła sankcję za rezygnację przez powoda z kontunuowania umowy, bez powiązania jej z realnie poniesionymi przez stronę pozwaną wydatkami i wartością posiadanych przez powoda jednostek uczestnictwa. Zdaniem Sądu Okręgowego w sytuacji, gdy w chwili zawarcia umowy z powodem strona pozwana w sposób nieprecyzyjny określiła, co składa się na rzeczoną opłatę warunkową, zaś powód nie miał wypływu na ustalenie jej wysokości, to pobrana opłata warunkowa w wysokości 99 % środków wypłaconych z subkonta składek regularnych była wygórowana i rażąco naruszająca interesy powoda. Nie ulega wątpliwości, że pozwany pokrywał własne koszty w również w ramach innych opłat pobieranych na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia, tj. np. opłaty wstępnej, opłaty za zarządzanie, czy opłaty administracyjnej. Zatem dochodzenie przez niego kosztów powstających przy zawarciu umowy, tj. kosztów akwizycji, czy wystawienia polisy po wygaśnięciu stosunku prawnego łączącego strony, nie znajduje uzasadnienia. Ponadto wskazać należy, iż zawierając umowę ze stroną pozwaną powód nie miał wiedzy na temat wysokości prowizji wypłaconej przez pozwanego pośrednikowi ubezpieczeniowemu wprowadzającemu na rynek jego produkty, nie może więc być zobligowana do zwrotu tejże prowizji. Ponadto koszty prowizji agenta ubezpieczeniowego zaliczają się do kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, winny więc obciążać jedynie przedsiębiorcę. Powyższej oceny nie zmienia fakt, że art. 13 ustawy o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 950 j.t. ze zm.) nakazywał ubezpieczycielowi określenie w umowie zasad ustalania wysokości kosztów oraz wszelkich innych obciążeń potrącanych ze składek ubezpieczeniowych lub z ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego. Okoliczność, że ustawodawca wymaga, by podmiot prowadzący działalność ubezpieczeniową zawarł w umowie określone zapisy nie oznacza, że jest to świadczenie główne w rozumieniu art.
Wbrew twierdzeniom pozwanego podstawą do obciążania konsumenta całością kosztów prowadzonej działalności gospodarczej w przypadku rozwiązania umowy nie może być również przepis art. 18 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Przepis ten stanowi o obowiązku dokonania takiej kalkulacji składki, by umożliwiała ona wykonanie wszystkich zobowiązań i pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Strona pozwana nie może jednak wbrew treści cytowanej ustawy przenosić ryzyka działalności na konsumenta w swoistej sankcji za wcześniejsze rozwiązanie umowy. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji dokonał więc prawidłowej wykładni przepisów materialnych i zastosował je w sposób prawidłowy. Wskazać należy, że konsument zawierając z przedsiębiorcą umowę musi mieć pewność łączących strony postanowień umowy, mieć jasność i świadomość przysługujących mu praw jak również ciążących na nim obowiązków. Warunki, w których powstają po stronie konsumenta prawa i obowiązki muszą być jasno sprecyzowane. Konsument nie może być w trakcie realizowania umowy zaskakiwany w szczególności nakładaniem na niego obowiązku zwrotu pewnych kwot, których wyliczenie nasuwa wątpliwości. Brak precyzji i dokładności formułowania postanowień umowy jest również przesłanką uznania ich sprzeczności z dobrymi obyczajami i może stanowić o rażącym naruszeniu praw konsumenta (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2015 r. VI ACa 849/14). Postanowienie umowne kształtujące opłatę warunkową na poziomie 99 % wartości rachunku jaką obciążony został powód w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy na skutek wcześniejszego rozwiązania umowy stanowi więc jak słusznie wskazał i prawidłowo uzasadnił Sąd Rejonowy niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
k.c. Mając na względzie powyższe Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c., o kosztach postępowania odwoławczego rozstrzygając na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.