kc. Na tą okoliczność powódka przytoczyła w uzasadnieniu pozwu szeroką argumentację. (...) Sąd nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 29 marca 2017 r sygn. akt I Nc (...) zobowiązał stronę pozwaną do zapłaty na rzecz powódki kwoty dochodzonej pozwem wraz z odsetkami i kosztami procesu. Strona pozwana (...) Spółka Akcyjna w W. złożyła sprzeciw od powyższego nakazu zapłaty. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, a nadto zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Strona pozwana przyznała, że zawarła z powódką umowę oraz że po rozwiązaniu tej umowy potrąciła na swoją rzecz kwotę 5 400, 00 zł tytułem opłaty likwidacyjnej. Strona pozwana zaprzeczyła, aby postanowienia umowy i OWU przewidujące pobieranie opłaty likwidacyjnej stanowiły niedozwolone postanowienia umowne, tzw. klauzule abuzywne, w rozumieniu art.
kc. Na tą okoliczność strona pozwana przytoczyła szeroką argumentację. Z ostrożności procesowej, strona pozwana zarzuciła, że odsetki należałoby liczyć od 31-go dnia od daty doręczenia wezwania do zapłaty. Nadto na wypadek przyznanie racji powódce, strona pozwana zarzuciła, że nastąpiło bezproduktywne zużycie całej potrąconej kwoty. Sąd ustalił: Przedmiotem działalności strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna w W. jest m.in. zawieranie umów ubezpieczenia na życie związanych z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, tzw. polisolokat. Dowód: - odpis KRS strony pozwanej z dnia 14 lutego 2017 r i z dnia 23 marca 2017 r – k. 17-19, k. 73-
kc, aby dane postanowienie umowne mogło być uznane za niedozwolone musi spełniać cztery przesłanki, a to: 1) postanowienie nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, 2) ukształtowane przez postanowienie prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, 3) powyższe prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Cytowany przepis pozostaje w zgodzie z określeniem klauzuli niedozwolonej zawartym w art. 3 ust. 1 dyrektywy europejskiej nr 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. Zgodnie z tym przepisem klauzula jest niedozwolona, gdy naruszając zasadę wzajemnego zaufania powoduje nieuzasadnioną i istotną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Nie ulega wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie została spełniona pierwsza z wymienionych przesłanek uznania postanowienia umownego za niedozwolone. Zakwestionowane postanowienia OWU, nie były uzgadniane indywidualnie z powódką jako konsumentem. Powódka nie miała rzeczywistego wpływu na treść tych postanowień, albowiem zostały one umieszczone w gotowym wzorze OWU, który – wbrew twierdzeniom strony pozwanej – nie podlegał negocjacjom. Niektórzy w judykaturze stoją nawet na stanowisku, że „postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
kc nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia” ( por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015 r VI ACa 995/14 LEX nr 1771046). Pod pojęciem wzorca umownego, zgodnie z art. 384 kc, należy rozumieć przygotowane z góry przez proponenta, przed zawarciem umowy, postanowienia kształtujące treść stosunku prawnego wiążącego strony, w szczególności wzory ogólnych warunków umowy. Umowa ubezpieczenia jest umową adhezyjną, co oznacza, że zawarcie jej następuje poprzez przystąpienie do warunków zaproponowanych przez ubezpieczyciela, ustalonych we wzorcu. Zatem zastosowane przez stronę pozwaną OWU z dnia 1 kwietnia 2010 r z całą pewnością stanowią wzorce umowne, postanowienia umowne nie uzgodnione indywidualnie z powódką. Z kolei druga (sprzeczność z dobrymi obyczajami) i trzecia (rażące naruszenie interesów konsumenta) z przesłanek uznania postanowienia umownego za niedozwolone muszą zachodzić równocześnie. Przez dobre obyczaje rozumiemy pewien powtarzalny wzorzec zachowań, który jest aprobowany przez daną społeczność lub grupę. Są to pozaprawne normy postępowania, którymi przedsiębiorcy winni się kierować. Ich treści nie da się określić w sposób wyczerpujący, ponieważ kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności dobre obyczaje to normy postępowania polecające na nienadużywaniu w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem uważane działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działania potoczenie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania ( por. :wyrok SA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r VI ACa 771/10 LEX nr 8243347, wyrok SA w Warszawie z dnia 9 maja 2013 r VI ACa 1433/12 LEX nr 1335769). „Uchybienie zasadzie transparentności wzorca umożliwia uznanie konkretnego postanowienia wzorca za niedozwolone w rozumieniu art.
Na gruncie przedmiotowej sprawy dobrym obyczajem było, aby strona pozwana (ubezpieczyciel profesjonalista) zagwarantowała pewność i przejrzystość stosunku prawnego, jaki łączy ją z powódką (konsumentem). Strona pozwana wprowadzając wzorzec umowy do obrotu z konsumentami powinna go zredagować w taki sposób, aby był w pełni zrozumiały dla powódki i nie budzący wątpliwości, a świadczenia na rzecz powódki powinny być określone wyraźnie i jasno. Powódka otrzymując umowę powinna wiedzieć, jakich dodatkowych świadczeń będzie od niej wymagała strona pozwana, powinna bez trudno obliczyć wartość tych świadczeń. Jak wynika z OWU, po rozwiązaniu umowy strona pozwana „ dokona umorzenia jednostek uczestnictwa zewidencjonowanych na rachunku podstawowym oraz na rachunku dodatkowym po cenie jednostek uczestnictwa obowiązującej w dniu wyceny danego ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego”. Następnie „ kwota wartości polisy przeznaczona do wypłaty jest pomniejszana o należną opłatę likwidacyjną oraz opłatę od wykupu w wysokości określonej w Tabeli opłat i limitów”. W § (...) OWU zdefiniowano, że „ opłata likwidacyjna stanowi iloczyn wskaźnika określonego w Tabeli opłat i limitów oraz łącznej wysokości składki podstawowej należnej za pierwszy rok polisy”. Zaś Tabela opłat i limitów stanowiła, że opłata likwidacyjna w przypadku 5 roku polisy wynosi 1,5 składki podstawowej należnej za 1 rok polisy, zaś w przypadku 6 roku polisy – 1,4 składki podstawowej. Należy dodać, że takie pojęcia jak: rok polisy, rocznica polisy, składka podstawowa, wartość polisy, wartość podstawowa polisy, wartość dodatkowa polisy, data rozpoczęcia ochrony, dzień umorzenia, jednostka uczestnictwa czy prolongata zostały definiowane w OWU. Istotne jest, że data rozpoczęcia ochrony to nie data złożenia wniosku czy uiszczenia pierwszej składki; rok polisy to nie jest rok kalendarzowy; składka podstawowa to tzw. składka obowiązkowa; umorzenie jednostek nie następuje w dniu rozwiązania umowy; wartość jednostki uczestnictwa zależy funduszy, w których lokowano środki; wartość podstawowa polisy to suma wartości podstawowej polisy i wartości dodatkowej polisy, zaś wartość podstawowa polisy to „ część wartości polisy stanowiąca iloczyn liczby jednostek uczestnictwa każdego z ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych zewidencjonowanych na rachunku podstawowym i ceny jednostki uczestnictwa danego funduszu obowiązującej w dniu, na który jest ustalana wartość podstawowa polisy”. Takie zdefiniowanie opłaty likwidacyjnej odsyłające do co raz to innych pojęć, definicji, a także wartości nieznanych powódce nie może być uznane za jasne i zrozumiałe. Dla wyliczenia opłaty likwidacyjnej należy znać wskaźniki zawarte w Tabeli opłat i limitów, wysokość składki podstawowej za pierwszy rok oraz rok polisy, znajomość OWU jest stanowczo niewystarczająca. Ustalenie wysokości składki podstawowej za pierwszy rok, może być trudne w przypadku składki uiszczanej miesięcznie, gdy pierwszy rok polisy nie jest tożsamy z rokiem kalendarzowym, a umowa została zawarta dnia 5 czerwca 2009 r (!). Nadto trudno ustalić rok, w którym dochodzi do rozwiązania umowy, w przypadku gdy powódka zaprzestała uiszczania składek w 2013 r, a korzystała z okresu prolongaty „90 dni od dnia wymagalności składki podstawowej najwcześniej wymagalnej” (!). Stąd nie może dziwić fakt, że sami uczestnicy procesu – pełnomocnik strony pozwanej – nie mogli sprawdzić poprawności wyliczenia opłaty likwidacyjnej bez dodatkowych objaśnień strony pozwanej. Strona pozwana, poprzez odwoływanie się we wzorcach OWU do niejasnych i niezrozumiałych pojęć i definicji, znacznie utrudniła powódce zdefiniowanie obowiązków wynikających z umowy, w tym wyliczenie opłaty likwidacyjnej. Ma to istotne znaczenia dla przedmiotowej sprawy, albowiem na etapie zawierania umów kwestia dodatkowych obowiązków, kosztów związanych z jej rozwiązaniem, zazwyczaj nie leży w sferze przewidywań, znaczącego zainteresowania konsumenta. Strona pozwana nie powinna wykorzystywać faktu, że to ona sama opracowuje wzorce OWU, które następnie doręcza konsumentowi. Poprzez stosowanie kwestionowanych postanowień OWU powódka została narażona na dyskomfort, poczuła się oszukana – jak podkreślała – co w relacjach między profesjonalistą a konsumentem nie powinno mieć miejsca. Należy dodać, że umowa ubezpieczenia jest określana jako umowa najwyższego zaufania, od stron tej umowy wymaga się przede wszystkim szczególnej lojalności i zaufania. Jak była mowa powyżej sprzeczne z dobrymi obyczajami są uznawane te postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób nie pozwalający na realizację takich wartości jak: uczciwość, rzetelność, fachowość, w tym takie, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego, nierównomiernie rozkładają między nimi uprawnienia i obowiązki, powodując istotną i nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków kontraktowych na niekorzyść konsumenta, przy czym dla uznania ich za niedozwolone muszą one rażąco naruszać interes majątkowy, osobisty konsumenta ( por.: A. Olejniczak „Kodeks cywilny. Komentarz”, wyrok SN z dnia 13 lipca 2005 r I CK 832/2004 Pr. Bankowe 2006/3, wyrok SN z dnia 3 lutego 2006 I CK 297/2005 Wokanda 2006/7-8). Interesy konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny , ale też każdy inny, chociażby niewymierny. Przy określeniu stopnia naruszenia interesów konsumenta należy stosować nie tylko kryteria obiektywne, jak wielkość poniesionych czy grożących strat, lecz również względy subiektywne. Jeżeli chodzi o rażące naruszenie interesów konsumenta to przyjmuje się, że występuje ono wówczas, jeżeli postanowienie umowne poważnie, znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W przedmiotowej sprawie naruszenie interesów konsumenta przejawia się przede wszystkim w sferze ekonomicznej. Poprzez kwestionowane postanowienia umowne strona pozwana nadała sobie uprawnienia do zatrzymania części środków zgromadzonych przez powódkę, co spowodowało realne uszczuplenie jej majątku i straty finansowe. Powódka nie jest osobą zamożną, a strona pozwana zatrzymała około 37 % z kwoty uzyskanej ze spieniężenia funduszy, poza jeszcze innymi potrącanymi systematycznie opłatami (!). Nie można pominąć także faktu, że strona pozwana przez prawie 5 lat obracała środkami powódki, a powódka nie otrzymał z tego tytułu żadnego wynagrodzenia, ani nawet kwoty nominalnej, a co więcej potocznie rzecz ujmując „dopłaciła” stronie pozwanej za dysponowanie tymi środkami. Należy podkreślić, że z OWU nie wynika, dlaczego strona pozwana zatrzymuje na swoją rzecz część środków zgromadzonych przez powódkę. Zdaniem Sądu zatrzymanie tych środków stanowi swoistą sankcję za rezygnację z umowy, nie powiązując jej wysokości z realnie poniesionymi wydatkami czy ryzykiem ekonomicznym, trudno przypisać jej charakter odszkodowawczy. Znaczna część kosztów funkcjonowania strony pozwanej oraz jej ryzyko pokrywane są z licznych opłat wymienionych w OWU, jak opłata za ryzyko ubezpieczeniowe, opłata administracyjna, opłata za zarządzanie, które także zostały pobrane przez stronę pozwaną – łącznie 1 714, 89 zł, przy czym powódka nie dochodzi ich zwrotu. Należy podkreślić, że opłaty te pobierane są z wpłaconej składki rocznej, czyli są regulowane na bieżąco. Najistotniejszym kosztem strony pozwanej związanym z konkretną umową, jest prowizja wypłacona agentowi. Należy jednak zaznaczyć, że powódki nie łączył z agentem żaden stosunek prawny. To strona pozwana tak ukształtowała umowę z agentem, że wypłaciła prowizję zaraz po zwarciu umowy, a przecież powszechną praktyką jest rozkładanie prowizji na transze, uzależnianie od okresu, przez jaki trwała umowa, w zawarciu której pośredniczyli. Wprowadzenie kwestionowanych postanowień umownych spowodowało również naruszenie interesów prywatnych powódki, a to brak satysfakcji z zawartej umowy, trudności związane z uczestnictwem w procesie, poczucie niepewności, co do ostatecznej wysokości zatrzymanych kwot. W ocenie Sądu postanowienia OWU z dnia 1 kwietnia 2010 r przewidujące tzw. opłatę likwidacyjną są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powódki, jako konsumenta. W przedmiotowej sprawie strona pozwana podnosiła, że opłata likwidacyjna stanowi tzw. główne świadczenie stron, co wykluczałoby objęcie powódki ochroną przewidzianą w art.
W wymienionym przepisie chodzi o postanowienia bezpośrednio określające główne świadczenia stron, a nie o postanowienia dotyczące, czy też związane z głównymi świadczeniami. Pojęcie „główne świadczenie stron” należy interpretować w nawiązaniu do pojęcia elementów przedmiotowo istotnych tzw. essentialia negotti, jak wskazuje się w doktrynie i judykaturze. Essentialia negotti umowy nie podlegają kontroli, chyba że zostaną sformułowane w sposób niejednoznaczny. Umowa ubezpieczenia jest umową nazwaną, czyli taką, której essetialia negotti zostały normatywnie wyodrębnione. Treść art. 805 kc nie pozostawia wątpliwości, że głównym świadczeniem ubezpieczającego jest zapłata składki, a świadczenie ubezpieczyciela jest nazwane ochroną ubezpieczeniową ( por.: M. Orlicki (w) J. Panowicz-Lipska „System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań – część szczegółowa” Warszawa 2004). Świadczeniem głównym ubezpieczyciela jest udzielenie ochrony ubezpieczającemu poprzez ponoszenie ryzyka zajścia wypadku ubezpieczeniowego. Konsekwencją powyższego może być konieczność spełnienia określonych czynności na rzecz ubezpieczonego, na przykład poprzez wypłatę określonej sumy pieniężnej, przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku, a przy ubezpieczeniu osobowy, - umówionej sumy pieniężnej, renty, lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego wypadku w życiu osoby ubezpieczonej ( por. Z. Gawlik „ Kodeks cywilny. Komentarz”. LEX). Z powyższego wynika, że świadczeniem głównym ubezpieczonego jest zapłata składki, a nie opłata likwidacyjna. Kwota zatrzymana przez stronę pozwaną stanowi świadczenie ubezpieczonego, niebędące świadczeniem głównymi, za bliżej nieokreślone czynności strony pozwanej. Dokonując oceny abuzywności zakwestionowanych postanowień OWU nie trudno zauważyć ich podobieństwa do klauzuli wymienionej w pkt 17 art. 385 3 kc. Klauzule wymienione w tym przepasienie nie są per se niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a stanowią tzw. listę szarych klauzul, które dopiero po ocenie z zastosowaniem kryteriów przewidzianych w art.
kc pozwalają na uznanie, czy w konkretnym przypadku postanowienie wzorca należy zakwalifikować jako klauzulę abuzywną. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że zakwestionowane postanowienia OWU strony pozwanej z dnia 1 kwietnia 2010 r przewidujące pobranie opłaty likwidacyjnej, a de facto uprawniające stronę pozwaną do zatrzymania części środków zewidencjonowanych na rachunku powódki, są niewiążące w świetle art.
kc, jako klauzule abuzywne. Wyłączenie z umowy postanowień uznanych za abuzywne, nie powoduje nieważności całej umowy, nawet wtedy, gdyby bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta (por.: wyrok SN z dnia 21 lutego 2013 r ICSK 408/12 OSNC 2013/11/127). W tym stanie rzeczy, uznając zakwestionowane postanowienia OWU za niewiążące w świetle art.
kwotę 5 400, 00 zł z odsetkami ustawowymi do dnia 1 lutego 2017 r. O odsetkach ustawowych za opóźnienie w zapłacie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc. Wypłata świadczeń z umów ubezpieczenia winna nastąpić w terminie 30 dni od dnia doręczenia stronie pozwanej wniosku o wypłatę, a w przypadki rozwiązania bez wypowiedzenia – w terminie 30 dni od tego faktu. Skoro umowa została rozwiązana z powódką dnia 8 kwietnia 2014 r, to do dnia 8 maja 2014 r strona pozwana winna wypłacić wartość umowy. Niemniej jednak powódka żądała odsetek od 7-go dnia od doręczenia wezwania do zapłaty, czyli od dnia 1 lutego 2017 r, a Sąd był związany tym żądaniem. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc. Powódce, jako stronie wygrywające proces, należał się zwrot całości poniesionych kosztów. Na koszty te złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 270, 00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 1 800, 00 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17, 00 zł – łącznie 2 087, 00 zł. SSR Agata Gawłowska-Sobusiak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.