poprzez brak uznania przez Sąd I instancji za niedozwolone postanowień umownych zapisów umowy kredytu przewidujących prawo Banku do przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu/transzy, a także rat kredytu w oparciu o jednostronnie ustalany przez pozwany Bank kurs CHF – tj. § 2 ust. 1, § 3 ust. 2 i § 5 ust. 5 umowy nr (...) z dnia 23 kwietnia 2008 r. - art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż nie stanowi podstawy do pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności, zarzut nieistnienia roszczenia banku lub jego istnienia, ale w innej wysokości aniżeli wskazana w bankowym tytule egzekucyjnym wynikający z abuzywnego charakteru klauzuli indeksacyjnej zawartej w umowie kredytu hipotecznego. Uwzględniając powyższe wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez pozbawienie w całości wykonalności tytułu wykonawczego w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego nr (...) z dnia 11 listopada 2011r. zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Nadto wniesiono o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu swojego stanowiska apelujący wskazali, że za błędny należy uznać pogląd Sądu Okręgowego w Szczecinie, że umowa (...) z dnia 23 kwietnia 2008 r. wolna jest od niedozwolonych postanowień umownych. Zdaniem skarżących w świetle aktualnego orzecznictwa wręcz oczywistym jest, że postanowienia z § 2 ust. 1, § 3 ust. 2, § 5 ust. 5 stanowią klauzule abuzywne, przewidują one bowiem przyznanie Bankowi prawa do przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu/transzy, a także rat kredytu w oparciu o jednostronnie ustalany przez pozwany Bank kurs CHF. Skarżący podkreślili, że strona pozwana sama przyznała sobie prawo do jednostronnego kształtowania wysokości kredytu, jak i rat kredytu. Co więcej zwrócili uwagę, że prawo pozwanego do ustalania kursu CHF nie doznawało żadnych ograniczeń, strony nie określiły bowiem żadnych kryteriów kształtowania kursu. Zaakcentowano, że kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, nie są też kursami rynkowymi, lecz kursami kupna i sprzedaży obowiązującymi u pozwanego. Zdaniem apelujących powyższa nierównowaga stron całkowicie umknęła Sądowi I instancji, który w ogóle nie dostrzegł, że przedmiotem oceny art. 386 1 k.c. nie jest sama możliwość zastosowania w umowie waloryzacji kredytu w oparciu o miernik wyrażony w walucie obcej, ale sposób dokonywania tej waloryzacji. Wspomniano, że strona powodowa nie kwestionowała samej istoty udzielania przez pozwanego kredytów indeksowanych czy tez denominowanych, ale fakt przyznania sobie samodzielnie przez Bank – poprzez zastosowanie wzorca umowy – prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń kredytobiorców wobec ustalania łączącego strony umowy kredytu kursu waluty. Pozwany odpowiadając na apelację wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postepowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Jednocześnie strona pozwana wskazała, że sąd wyjaśnił wszystkie okoliczności faktyczne istotne do wydania rozstrzygnięcia, a ponadto oparł swoje rozstrzygnięcie o bardzo szczegółową i specjalistyczna opinię biegłego z zakresu ekonomiki i rachunkowości, którą powodowie w apelacji całkowicie pomijają. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powodów jako niezasadna podlegała oddaleniu. Na wstępie zaznaczenia wymaga, że Sąd I instancji w sposób prawidłowy zgromadził w sprawie materiał dowodowy, a następnie w sposób niewadliwy dokonał jego oceny. W konsekwencji ustalił stan faktyczny, odpowiadający treści tych dowodów. Tym samym Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. W sytuacji bowiem, gdy sąd odwoławczy orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34. Zb. Urz. 1936, poz. 379, z dnia 14 lutego 1938 r., C II 21172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83). Jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), oznacza związanie sądu odwoławczego zarzutami prawa procesowego (tak Sąd Najwyższy min. w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07), za wyjątkiem oczywiście tego rodzaju naruszeń, które skutkują nieważnością postępowania. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł ich wystąpienia w niniejszej sprawie. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., jak i regulacji art.
Przed omówieniem poszczególnych zarzutów apelacji podkreślenia wymaga, że wprawdzie pisemna apelacja powodów została wywiedziona przeciwko całemu wyrokowi, jednakże pełnomocnik powodów na rozprawie apelacyjnej w dniu 26 lipca 2017r. oświadczył wprost, że apelacja w istocie sprowadza się do zarzutu co pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego i nie chodzi już o stwierdzenie nieważności umowy. Również analiza treści złożonego środka zaskarżenia jednoznacznie wskazuje, że zakresem zaskarżenia objęte jest jedynie żądanie ewentualne. Zatem wskazać należy, że przedmiotem żądania i rozpoznania przez Sąd było żądanie pobawienia tytułu wykonawczego wykonalności, uregulowane w art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., zgodnie z którym dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia wykonalności w całości lub części albo ograniczenia jeżeli przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście. Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że powodowie nie powoływali się na żadną z przesłanek wymienionych w art. 840 § 1 k.p.c. Zaznaczyć należy, że dłużnikowi występującemu z tego rodzaju powództwem przysługują wszelkie zarzuty materialnoprawne dotyczące wierzytelności, takie jak nieistnienie roszczenia, istnienie roszczenia w niższej wysokości. Sąd I instancji nie dostrzega przy tym, że J. Z. oraz K. Z. kwestionując istnienie zobowiązania stwierdzonego bankowym tytułem egzekucyjnym, wystawionym na rzecz pozwanego opatrzonym klauzulą wykonalności, w istocie wprost nawiązali do normy art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. Zauważyć bowiem należy, że powodowie zasadności tak ukształtowanego żądania upatrywali w zawarciu umowy kredytu z pozwanym, zawierającej niedozwolone postanowienia (przewidujące prawo Banku do przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu, a także rat w oparciu o jednostronnie ustalany przez pozwanego kurs CHF), co prowadzić miało do nieistnienia roszczenia Banku, bądź co najmniej jego istnienia w innej wysokości aniżeli wskazana w bankowym tytule egzekucyjnym. Wobec zakwestionowania istnienia zobowiązania z uwagi na zamieszczenie w umowie niedozwolonych klauzul przywołać również należy treść art.
k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających świadczenie główne, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Należy przy tym jednocześnie zgodzić z oceną prawną zaprezentowaną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., że umowna klauzula waloryzacyjna nie jest objęta wyłączeniem zawartym w art.
Klauzula taka nie określa bowiem bezpośrednio świadczenia głównego, a wprowadza jedynie umowny reżim jego podwyższenia. Postanowienia bankowego wzorca umownego, zawierającego uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzula tzw. spreadu walutowego), nie dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu wskazanego przepisu k.c. (I CSK 1049/14, Lex nr 2008735). Oznacza to, że klauzule indeksacyjne w umowie powodów nie są postanowieniami o charakterze przedmiotowo istotnym, zatem mogą być objęte kontrolą zgodności z zasadami obrotu konsumenckiego. Następnie wskazać należy, że w świetle normy art.
k.c. nie ulega wątpliwości, że uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia obu wymienionych przesłanek, tj. „sprzeczności z dobrymi obyczajami”, jak i „rażącego naruszenia interesów konsumenta” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, Lex nr 395247 .). Przez działanie wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Lex nr 159111; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Legalis nr 74475). Rażące naruszenie interesów konsumenta zazwyczaj stanowi naruszenie dobrych obyczajów; nie zawsze jednak zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco narusza te interesy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, Legalis nr 406112). Ocena rzetelności określonego postanowienia wzorca umownego wymaga przeprowadzenia przez sąd weryfikacji jego „przyzwoitości”, polegającej na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone; jeżeli bez tego postanowienia znalazłby się on - na podstawie ogólnych przepisów - w lepszej sytuacji, należy uznać je za nieuczciwe (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12, Legalis nr 830577). Wspomnieć należy, że ciężar wykazania powyższych okoliczności, stosownie do treści art. 6 k.c., obciążał powodów. Brak ograniczenia w możliwości odwoływania się do materialnoprawnej podstawy wierzytelności stwierdzonej bankowym tytułem egzekucyjnym, w postępowaniu zainicjowanym na podstawie art. 840 § 1 k.p.c. nie oznacza bynajmniej, że w sytuacji podniesionych zarzutów ciężar wykazania istnienia wierzytelności przechodzi na stronę pozwaną. To strona powodowa powinna wykazać, że wierzytelność stwierdzona bankowym tytułem wykonawczym nie istnieje bądź istnieje w innej wysokości. Z niekwestionowanych ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że kredyt udzielony powodom został wypłacony – zgodnie z treścią § 4 ust. 2 umowy – w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty CHF wg kursu kupna CHF obowiązującego w Banku w dniu wypłaty środków. Natomiast wysokość rat kapitałowo-odsetkowych została określona w „harmonogramie spłat” po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF ( § 5 ust. 3 umowy). Zaś za datę spłaty raty kredytu przyjęto datę wpływu środków na rachunek kredytu, a kwota wpłaty raty w złotych polskich przeliczana była na CHF wg kursu sprzedaży obowiązującego w Banku w dniu wpływu środków do banku (§ 5 ust. 5 Umowy). W umowie kredytu pozwany określił sposób ustalenia kursu CHF poprzez odesłanie do podjętych przez Zarząd (...) Bank S.A. uchwał. Zgodnie z ww. uchwałami kursy walut obowiązujące w Tabeli kursowej ustalane są przez pozwany Bank na podstawie kursu międzybankowego w momencie generowania tabeli z uwzględnieniem marży banku. Oceniając, czy wskazane powyżej postanowienia Umowy były przedmiotem indywidualnych uzgodnień, należy mieć przede wszystkim na uwadze, że ustawodawca wprowadził „domniemanie” braku indywidualnych uzgodnień postanowień umowy w przypadku gdy postanowienie umowy zostało zaczerpnięte ze wzorca umowy. Wzorce umowne są definiowane jako wszelkie klauzule umowne opracowane jednostronnie przez podmioty, które mają zawrzeć wiele umów na identycznych warunkach kontraktowych. Zdaniem Sądu Odwoławczego pozwany nie zdołał podważyć rzeczonego domniemania. Nie budzi wątpliwości, że w niniejszej sprawie strony zawarły umowę o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzacyjny kursem CHF. Bezspornym jest także, że przedmiotem zawartej pomiędzy stronami umowy był gotowy produkt oferowany przez pozwaną na rynku. Oznacza to, że pozwany opierał się na gotowym wzorcu umownym. Już powyższe ustalenie winno skutkować uznaniem spornych postanowień jako nieustalonych indywidualnie z powodami. Jednakże wyczerpując argumentację w omawianym zakresie wskazać należy, iż za indywidualnie uzgodnione uznać przeto można wyłącznie takie postanowienia, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Jakkolwiek podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że powodowie co do zasady mieli prawo negocjować warunki umowy (powodowie w istocie nie przedstawili dowodu przeciwnego), co więcej przedstawiono im oferty kredytu w złotych, powyższe nie oznacza jednak, że sporne postanowienia były w istocie indywidualnie uzgodnione. Wskazać bowiem należy, że w zapisach § 4 ust. 2 oraz § 5 ust. 5 umowy zakwestionowane zostało odwołanie do kursu franka ustalonego przez pozwaną według jej uznania (tabeli), której reguły nie były jasne. Z zebranego materiału dowodowego wynika, iż powodowie wiedzieli jak przeliczane będą raty kredytu (od strony technicznej), lecz nie zdawali sobie sprawy w jaki sposób kształtowane są tabele kursowe przez pozwanego. Z faktu aprobaty postanowień umowy przez powodów dokonaną przez jej podpisanie nie wynika jednak akceptacja sposobu ustalania kursu waluty przez pozwanego, skoro w umowie brak jest zapisów w tym przedmiocie, a kwestia ta nie była także indywidualnie omawiana i wyjaśniana. Zresztą tak naprawdę pozwany nawet nie twierdził, by negocjował z powodami kwestionowane postanowienie w odniesieniu do kursu CHF. Nie twierdził również, by informował kredytobiorców jakie czynniki wpływały na rozmiar kursu. Nie doszło zatem do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy mających istotne znaczenie dla określania wysokości ich zobowiązania. Uznając, iż pozwana nie wykazała, by postanowienia § 4 ust. 2 oraz § 5 ust. 5 Umowy były przedmiotem indywidualnych uzgodnień należało ocenić, czy postanowienia te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy (art.
Z zakwestionowanych postanowień wynika, że podstawy przeliczania kredytu (ze złotych na CHF) oraz raty kredytu (z CHF na złote polskie) miało odbywać się według tabeli kursowej pozwanego (w konkretnej dacie oraz godzinie). Pozwany tak redagując wskazane postanowienia przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). Na mocy wskazanego postanowienia bankowi zostało przyznane uprawnienie do określania wysokości kursu sprzedaży (kupna) CHF, które nie doznawało żadnych ograniczeń. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, a jedynie odwołano się do uchwał podejmowanych przez Zarząd pozwanego. Sąd Apelacyjny dostrzega, że z uchwał tych wynika określona relacja kursu ustalonego przez Bank do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy, jednakże brak zawarcia rzeczonych postanowień w treści Umowy musi skutkować uznaniem, że to Bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Samo odwołanie do uchwał Zarządu pozwanego nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia interesów konsumenta. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej Banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli Banku. W kontekście powyższego Sąd Apelacyjny podzielił argumentację apelujących, że nie mieli oni wpływu na treść powyższych zapisów, które wymuszały przeliczenie waluty po określonym w tabeli banku kursie, przy jednoczesnym braku określenia relacji tego kursu w stosunku do rynku walutowego, czego skutkiem jest przyjęcie, że sporne postanowienia w rzeczywistości kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. W przypadku gdy kredytobiorca uznałby kurs z tabeli banku za niekorzystny nie miał możliwości spłaty kredytu w walucie zakupionej na wolnym rynku. Niemniej jednak nie sposób zgodzić się ze skarżącymi jakoby wskutek zawarcia w treści umowy rzeczonych postanowień, doszło do rażącego naruszenia ich interesów. W tym miejscu wskazania wymaga, że ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco” narusza interesy konsumenta, uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca (por. wyrok Sąd Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Legalis nr 74475). Ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, Legalis nr 1398255). Apelującym umyka, że wartość średniej różnicy pomiędzy kursem wymiany walut wykorzystywanym przez pozwany Bank, a kursem teoretycznym, ustalonym na podstawie danych z międzybankowego rynku walutowego, w latach 2008 – 2016 wyniosła 0,0078 zł. Toteż przeciętna różnica kursu dziennego wymiany CHF w latach 2008 – 2011 wynosiła mniej niż 1 grosz, przy czym kurs stosowany przez pozwanego był przeciętnie minimalnie bardziej niekorzystny dla powodów, niż kurs teoretyczny. Mając na względzie wpływ rozbieżności kursowych pomiędzy wartościami rzeczywiście stosowanymi przez pozwanego, a ustalonymi wartościami teoretycznymi na wielkość zadłużenia powodów stwierdzić należy, że był on relatywnie bardzo niewielki. Z niekwestionowanej w istocie w apelacji opinii biegłego sądowego P. W. (a także poczynionych na podstawie tego dowodu ustaleń faktycznych) jednoznacznie wynika, że łączna kwota spłat dokonanych przez stronę powodową w okresie od 13 czerwca 2008 r. do 19 października 2015 r. wyniosła 25.062,12 zł, co przy uwzględnieniu kursów stosowanych przez pozwanego odpowiadało wartości 8.946,13 CHF. Natomiast gdyby do ustalania wysokości należnej raty przyjąć kurs teoretyczny, wartość wszystkich spłat wyrażona w walucie szwajcarskiej wyniosłaby 8.949,50 CHF. Zatem faktyczna różnica wynikająca z zastosowania dwóch różnych źródeł kursów wynosi zaledwie 3,37 CHF na niekorzyść powodów. W implikacji przyjąć należy, że sam fakt zawarcia w umowie postanowień nieuzgodnionych indywidualnie z powodami (dotyczących sposobu ustalania kursu waluty franka szwajcarskiego) nie przyczynił się do pogorszenia się sytuacji ekonomicznej powodów. Z opinii biegłego wprost wynika, że do ewentualnego pogorszenia sytuacji ekonomicznej powodów przyczynił się wzrost kursu franka szwajcarskiego, który był jednak powszechny i miał zasięg globalny. Nie można także pominąć, że stosowany kurs średni NBO CHF/PLN kształtował się na niższym poziomie, jednakże kurs ALK CHF/PLN stosowany przez pozwanego praktycznie niemal pokrywał się z teoretycznym kursem międzybankowym. Dostrzec przy tym należy, że kurs średni waluty NBP nie ma nic wspólnego (w odniesieniu do ceny) z kursem waluty liczonym w PLN jaki stosowany jest w bankach przy spłacie kredytu walutowego, albo sprzedaży waluty w kantorach. Zauważyć bowiem należy, że powodowie nigdy nie mogliby nabyć waluty na rynku bankowym wg kursu NBP, gdyż jest on ustalany dla celów rozliczeń transakcji bilansowych czy skarbowych, a nie sensu stricte kupna-sprzedaż walut. Powyższe jednoznacznie wynika z opinii biegłego sądowego. Reasumując przyjąć należy, że sam wzrost poziomu zadłużenia powodów wynika wyłącznie z faktu wzrostu rynkowego kursu waluty franka szwajcarskiego, który miał miejsce w minionych latach, a tylko w nieznacznej części (łącznie w kwocie 3,37 CHF) od samej przyjętej polityki ustalania kursu walut w pozwanym banku. W konstatacji Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie doszło do kumulatywnego ziszczenia się przesłanek określonych w art.
, zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidulanie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając przy tym rażąco jego interesy. Innymi słowy tylko takie postanowienie umowne nieuzgodnione indywidulanie (nie będące przy tym głównym świadczeniem stron) jest niedozwolonym postanowieniem umownym , jeżeli narusza interesy konsumenta w sposób rażący. Z opracowanej w sprawie opinii biegłego wynika, że w realiach niniejszej sprawy nie doszło do rażącego naruszenia interesów powodów, mimo zawarcia w treści umowy zawieranej z pozwanym bankiem postanowień nieuzgodnionych indywidulanie. Postanowienia Umowy kształtujące prawa i obowiązki powodów pomimo, iż nie były uzgodnione indywidualnie oraz kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, to nie naruszały w sposób rażący ich interesów. Z tych też względów nie sposób podzielić stanowiska apelujących, że wierzytelność pozwanego stwierdzona tytułem wykonawczym nie istniała w takiej wysokości w jakiej wskazał to pozwany w bankowym tytule egzekucyjnym. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, apelację powodów jako bezzasadną należało oddalić na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 108 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. i art. 99 k.p.c. i zasądził solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kwotę 4.050 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, mając na uwadze wysokość stawki minimalnej określonej w § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. H. Zarzeczna A. Sołtyka E. Buczkowska-Żuk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.