w zw. z art. 6 k.c., poprzez rażące przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasad rozkładu ciężaru dowodowego w postępowaniu cywilnym, a w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego w sprawie, które zostało dokonane w przeważającej części wyłącznie na podstawie twierdzeń powoda oraz na nielogicznych wnioskach wyprowadzonych przez Sąd wybiórczo z zebranego w sprawie materiału dowodowego, 2. naruszenie art. 5 k.c. oraz art. 2 ust. 2 oraz art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego w zw. z art. 51 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta przez ich niezastosowanie, a w konsekwencji – przy jednoczesnym naruszeniu wskazanych w punkcie 1. powyżej przepisów postępowania – błędne ustalenie charakteru i treści umowy, która łączyła strony niniejszego postępowania, 3. naruszenie art. 101 k.p.c. i art. 102 k.p.c. poprzez zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania od pełnej kwoty objętej pierwotnie pozwem, podczas gdy pozwany nie dał powodowi podstaw do wytoczenia powództwa w części wykraczającej poza kwotę 300 zł i w pozostałym zakresie uiścił tę należność natychmiast po zakończeniu procedury reklamacyjnej i przed powzięciem informacji o wniesieniu pozwu w tej sprawie. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest zasadna w niewielkiej części. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji za wyjątkiem ustalenia, iż strony umówiły się, że dostarczenie zamówionych przez pozwanego arkuszy blachy i gąsiorów nastąpi w terminie 7 dni od daty złożenia zamówienia (Sąd Odwoławczy przyjmuje, że umówiono się, iż nastąpi to w terminie 3-4 dni). W ocenie Sądu drugiej instancji w tym zakresie, nie dając wiary pozwanemu a dając wiarę powodowi, Sąd Rejonowy wykroczył poza granice swobodnej oceny dowodów, w sposób nienależyty odwołując się do zasad doświadczenia życiowego i do sposobu realizacji zamówienia (wymagającego wyprodukowania blachy przez jej producenta oraz jej transportu z okolic K.). Całokształt ustalonych przez Sąd pierwszej instancji okoliczności faktycznych wskazuje, że:
oraz art. 499 k.c. Sąd Okręgowy uwzględnił podniesiony zarzut potrącenia w zakresie kwoty 50 zł, uznając, że pozwany zgłosił powodowi w tym zakresie roszczenie bezpośrednio po dostarczeniu blachy (domagając się obniżenia ceny o kwotę 300 zł, ale – jak już wyżej wskazano – w pozostałym zakresie zarzut potrącenia nie był zasadny). Nie można podzielić pozostałych zarzutów pozwanego w zakresie dochodzonego przez powoda roszczenia. Sąd Rejonowy nie naruszył wskazanych przez pozwanego przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, gdyż nie można przyjąć, aby dostarczona pozwanemu blacha była niezgodna z umową w rozumieniu art. 4 i 6 cyt. ustawy, a w konsekwencji nie było podstaw do dochodzenia przez pozwanego roszczeń wynikających z art. 8 cyt. ustawy. Dostarczona pozwanemu blacha była należytej jakości i o umówionych właściwościach, a powód nie wykonał należycie umowy w zakresie terminu i sposobu jej dostawy oraz miejsca złożenia. Nie można też przyjąć, aby dochodzenie przez powoda pozostałej części ceny było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), mając przy tym na względzie, że pozew został wniesiony dopiero w dniu 20 marca 2015 roku, a już jesienią 2014 roku powód odpowiedział negatywne na roszczenia pozwanego zgłoszone za pośrednictwem Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Powód nie miał obowiązku poddać się mediacji. Nie było też uzasadnienia, aby pozwany nie zapłacił powodowi pozostałej części żądanej przez niego należności, skoro od początku kwestionował żądanie zapłaty tylko w zakresie kwoty 300 zł. Jeżeli natomiast chodzi o podniesiony przez pozwanego zarzut związany z kwestią własności rzeczy sprzedanej (w fakturze widnieje zastrzeżenie, że do chwili pełnej zapłaty towar pozostaje własnością sprzedawcy), w ocenie Sądu Okręgowego przedmiotowe zastrzeżenie umowne było nieskuteczne. Zastrzeżenie takie, przewidziane w art. 589 k.c., wymaga zgodnego porozumienia stron i nie może skutecznie nastąpić w drodze jednostronnego oświadczenia woli. Wprawdzie zastrzeżenie takie może zostać zamieszczone w fakturze, ale nie może to być wynik jednostronnego postanowienia sprzedawcy, lecz ma odpowiadać umowie stron (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 30 stycznia 2013 roku, I ACa 1149/12, Lex nr 1280865, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2008 roku, IV CSK 87/08, Lex nr 464784). W okolicznościach niniejszej sprawy nic nie wskazuje, aby strony zgodnie umówiły się, iż blacha pozostanie własnością sprzedawcy do uiszczenia pełnej ceny i wprowadzenie takiego zapisu jednostronnie przez powoda należy uznać za pozbawione skutku prawnego. Reasumując, na podstawie przedmiotowej umowy sprzedaży właścicielem przedmiotowej blachy stał się pozwany z chwilą jej wydania (art. 155 § 2 k.c.), niezależnie od kwestii zapłaty pozostałej części ceny. W konsekwencji częściowego uwzględnienia zarzutu potrącenia, powód mógł żądać odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od kwoty 1 616,81 zł (a nie od kwoty 1 666,81 zł) za okres od dnia 26 lipca 2014 roku do dnia zapłaty (art. 481 §
k.c.), a zatem do daty częściowej zapłaty kwoty 1 367 zł odsetki te wyniosły 123,94 zł i tylko w takiej części powód mógł zarachować wpłatę na ich poczet na podstawie art. 451 § 1 k.c., co oznacza, że do zapłaty pozostała kwota 373,75 zł (1 616,81 zł – 1 243,06 zł, gdyż tylko taka część z kwoty 1 367 zł pomniejszyła należność główną) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 kwietnia 2015 roku do dnia zapłaty. Na skutek apelacji stosunek, w jakim powód wygrał proces, uległ nieznacznej zmianie, a zatem nie było podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu przed Sądem pierwszej instancji. Sąd Rejonowy słusznie przy tym zastosował art. 100 k.p.c. i pozwany nietrafnie domagał się zastosowania art. 101 k.p.c. bądź art. 102 k.p.c. Nie płacąc należnej powodowi pozostałej części wymagalnej ceny (a przynajmniej bezspornej części ceny) pozwany niewątpliwie dał powód do wytoczenia powództwa i nie uznał powództwa przy pierwszej czynności procesowej. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się też w sprawie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym szczególnie uzasadnionego wypadku w rozumieniu art. 102 k.p.c., zwłaszcza mając na względzie, że pozwany uiścił znaczną część ceny już po wniesieniu pozwu (niezależnie od tego, że jeszcze przed jego doręczeniem) i skoro kwestionował zasadność zapłaty kwoty 300 zł, nie powinien wstrzymywać się z zapłatą pozostałej części świadczenia (niezależnie od prowadzonej przez niego procedury reklamacyjnej). Mając natomiast na względzie konsumencki charakter sporu oraz fakt, że częściowo apelacja była wynikiem błędnej oceny dowodów przez Sąd pierwszej instancji, który nietrafnie uznał, iż powodowy przedsiębiorca w pełni należycie wykonał swoje zobowiązania, Sąd Okręgowy uznał za zasadne zastosowanie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i nieobciążanie pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów postępowania apelacyjnego (na które złożyły się wyłącznie koszty zastępstwa prawnego powoda żądane w odpowiedzi na apelację). Sąd Okręgowy na podstawie art. 505 10 § 2 k.p.c. rozpoznał apelację na posiedzeniu niejawnym, gdyż żadna ze stron nie żądała przeprowadzenia rozprawy ani nie ujawniły się nowe okoliczności przemawiające za jej przeprowadzeniem, a zatem strona powodowa nie poniosła nakładu pracy pełnomocnika związanego z jego stawiennictwem na rozprawie odwoławczej. Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.