Sygn. akt II Ca 264/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2017 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Andr
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., § 6 pkt 4 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1349, ze zm.), obciążając nimi powoda jako stronę przegrywającą proces. Na koszty procesu pozwanego złożyły się opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 1 200 zł. * Apelację od tego wyroku wniósł powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w części, tj. w punktach
- i
- Powód zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na zaniechaniu wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że sporny w niniejszej sprawie pozostaje koszt naprawy, gdyż pozwany zakwestionował jej wysokość, wskazaną przez powoda w fakturze VAT z dnia 28 sierpnia 2014 roku na kwotę 5 685,01 zł,
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na zaniechaniu wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że strony nie określiły w umowie wysokości wynagrodzenia za wykonanie dzieła, a nadto powód nie wskazał, aby później, po zleceniu tych prac, strony uzgodniły wysokość wynagrodzenia i że powodowi jedynie okazano fakturę VAT pro forma na kwotę 5 685,01 zł,
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na zaniechaniu wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że pozwany nie zlecał powodowi wymiany tarcz hamulcowych, klocków hamulcowych, alternatora i z tych względów wątpliwe jest, czy też inne usługi wskazane w tej fakturze zostały wykonane,
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na zaniechaniu wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji niezasadności usługi transportu (holowania) pojazdu pozwanego,
- naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. przez jego niezastosowanie. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 3 675,01 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 września 2014 roku do dnia zapłaty i zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm prawem przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda nie jest zasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że zaskarżony wyrok podlegałby uchyleniu w zaskarżonej części i przekazaniu sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w przypadku nieważności postępowania, nierozpoznania istoty sprawy bądź konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 2 i § 4 k.p.c.), a w postępowaniu uproszczonym – także jeżeli sąd drugiej instancji stwierdzi, że zachodzi naruszenie prawa materialnego, a zgromadzone dowody nie dają wystarczających podstaw do zmiany wyroku (art. 505 12 § 1 k.p.c.). W sprawie nie zachodzą tego takie okoliczności, ani też powód nie postawił tego rodzaju zarzutów. Sąd Rejonowy poczynił w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia za własne. Sąd Rejonowy dokonał również prawidłowej oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego i zbędne jest ponowne przytaczanie tej argumentacji. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy w pełni akceptuje wywód Sądu pierwszej instancji, iż powód nie udowodnił, jaki był zakres umowy o dzieło z dnia 16 maja 2014 roku oraz nie udowodnił wykonania wszystkich czynności objętych wystawioną fakturą FV (...) i wysokości należnego mu wynagrodzenia. Sąd Rejonowy słusznie podkreślił, że zakres napraw objętych przedmiotową fakturą wykracza poza zakres zlecenia podpisanego przez pozwanego w dniu 16 maja 2014 roku (k. 71). Nie można przy tym zgodzić się z wywodem skarżącego, że pozwany nie kwestionował zakresu napraw mechanicznych ani wysokości żądanego przez powoda wynagrodzenia. Już w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wskazał nie tylko, że nie zlecał powodowi napraw mechanicznych, ale też, iż nie ma pewności, że zostały przeprowadzone. Nadto wyraźnie zakwestionował fakt wykonania usługi holowania (k. 37). W piśmie z dnia 2 sierpnia 2016 roku pełnomocnik powoda podniósł, że treść wskazanej wyżej faktury znacząco wykracza poza zakres zleconego przez pozwanego przeglądu, a faktura opiewa na rzekome naprawy mechaniczne (k. 95). Nie sposób interpretować tych wypowiedzi, w połączeniu z wnioskiem o oddalenie powództwa, inaczej jak zakwestionowanie podstaw faktycznych żądania powoda. W tym stanie rzeczy słusznie Sąd Rejonowy przyjął, że powód powinien udowodnić, że umowa stron obejmowała wszystkie naprawy objęte przedmiotową fakturą, naprawy te zostały wykonane i jaka jest wysokość należnego powodowi wynagrodzenia (wobec braku umowy stron co do wysokości wynagrodzenia, powinno to być zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju). Istotnie, zgodzić się należy ze skarżącym, iż pozwanemu doręczono fakturę pro forma, skoro złożył ją jako jeden z załączników do sprzeciwu. Nie ma jednak dowodów, aby miało to miejsce w dniu 16 maja 2014 roku, bezpośrednio przy zleceniu naprawy pojazdu przez pozwanego i aby pozwany w dacie pozostawienia powodowi samochodu do naprawy mechanicznej był świadomy całkowitego zakresu i kosztów tej naprawy. W wyjaśnieniach informacyjnych pozwany podał, że okazano mu fakturę pro forma w lipcu przy odbiorze samochodu (k. 66), zeznając zaś stwierdził jedynie, iż nie pamięta, czy mu ją okazano, czy doręczono (k. 108). Poza sporem jest, że pozwany najpierw odebrał samochód po naprawach mechanicznych, jeździł nim, pozostawił go w sierpniu 2014 roku ponownie w celu dokonania naprawy blacharskiej, zaś właściwa faktura została wystawiona dopiero w dniu 28 sierpnia 2014 roku. Tym samym nie można na podstawie faktury pro forma przyjąć, że pozwany zlecając naprawę zaakceptował szerszy jej zakres niż wynikający z karty zlecenia i zaakceptował konkretne koszty części i robocizny, czyli, że strony zawarły umowę o dzieło na warunkach określonych w tej fakturze pro forma. Nie dowodzi tego również fakt, że pozwany przyjął fakturę i jej nie kwestionował przed procesem (poza sposobem oznaczenia nabywcy), gdyż nie jest to dowód zawarcia umowy na określonych warunkach i jej wykonania, skoro jednocześnie pozwany nie dokonał zapłaty wynagrodzenia, a sama faktura została wystawiona po dokonaniu naprawy przekraczającej zakres wynikający ze zlecenia. Złożony przez powoda dokument opłacenia usługi transportowej w 12 maja 2014 roku, zrealizowanej przez Stację Pogotowia Ratunkowego (k. 75), nie jest też wystarczający, aby przyjąć, że pojazd pozwanego był holowany (podaje on tylko tę samą markę pojazdu co pojazd pozwanego, bez żadnych bliższych danych). Nie zostały przytoczone przez powoda żadne okoliczności, które miałyby uzasadniać holowanie pojazdu pozwanego w dniu 12 maja 2014 roku na trasie wskazanej w tym dokumencie (pomijając już wątpliwość dotyczącą długości trasy). Konsekwentnie temu faktowi zaprzeczał pozwany, a samo żądanie zapłaty za tę usługę nie koresponduje z datą zlecenia naprawy (kilka dni różnicy). Nawet z dokumentu warsztatowej karty pracy przedstawionego przez powoda wynika bowiem, że zlecenie przyjęto 16 maja 2014 roku. Akceptując wywód skarżącego, iż dokument ten, mimo braku podpisu, może mieć określony walor dowodowy, nie jest on dowodem tego, że strony zawarły umowę o dzieło obejmującą naprawy w nim wymienione za wynagrodzeniem wynikającym z przedłożonej faktury. W tej sytuacji słusznie Sąd Rejonowy przyjął, że powód powinien udowodnić, że zakres naprawy samochodu pozwanego wynikający z przedmiotowej faktury został z nim uzgodniony i jakie powodowi należało się zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju, w szczególności, iż byłaby to kwota wyższa od tej części świadczenia, jaką powód otrzymał jako odszkodowanie należne pozwanemu z ubezpieczenia OC sprawcy szkody z dnia 5 kwietnia 2014 roku. Powód tych okoliczności nie udowodnił i zasadnie Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w zaskarżonej części. Sąd Okręgowy nie podziela również zarzutu naruszenia art. 98 k.p.c. Cofnięcie powództwa jest co do zasady równoznaczne z przegraniem sporu. Jedynie wyjątkowo, gdy cofnięcie powództwa było następstwem zaspokojenia przez pozwanego w toku procesu roszczenia wymagalnego przed procesem, pozwany powinien zostać uznany za przegrywającego spór w tej części. Pozwany wskazywał, czemu powód nie zaprzeczał, że upoważnił powoda do odbioru odszkodowania należnego pozwanemu z ubezpieczenia OC sprawcy szkody z dnia 5 kwietnia 2014 roku na poczet kosztów napraw wykonanych przez powoda. Powód nie udowodnił, aby brak wypłaty części odszkodowania w kwocie 2 983,50 zł był następstwem niedopełnienia swoich obowiązków przez pozwanego a nie przez powoda, w szczególności, iż powód jako pełnomocnik pozwanego informował go przed procesem o konieczności złożenia określonego oświadczenia ubezpieczycielowi, aby pozostała część odszkodowania mogła zostać wypłacona. Powód jako pełnomocnik powinien reprezentować zleceniodawcę z należytą starannością, wynikającą także z profesjonalnego charakteru jego działalności (art. 354 §
§ 2k.c.).
W sytuacji, gdy nie zostało przez powoda wykazane, że pozwany miał świadomość, iż nie dopełnił swoich obowiązków w procesie likwidacji szkody (i było to jego zaniedbanie), a pozwany po otrzymaniu pozwu niezwłocznie skontaktował się z ubezpieczycielem w celu wyjaśnienia sytuacji (k. 47) i doprowadził do wypłaty pozostałej części świadczenia, nie można uznać, aby co do tej kwoty pozwany był stroną przegrywającą proces. Umowa stron przewidywała bowiem, że w pierwszej kolejności roszczenia powoda o wynagrodzenie zostaną zaspokojone z przedmiotowego odszkodowania. Pozwany zobowiązał się do zapłaty wynagrodzenia wówczas, gdy odszkodowanie nie zostanie wypłacone z przyczyn nie leżących po stronie pełnomocnika (powoda). Wobec oddalenia apelacji powoda, na podstawie art. 98 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego – radcy prawnego w stawce minimalnej wynikającej z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804, ze zm.) oraz opłatę skarbową od substytucji. Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.