zgodnie z którym, w zakresie określonym w odrębnej umowie, pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji). Podstawowe znaczenie dla omawianej regulacji ma pojęcie "działalności konkurencyjnej". Strony stosunku pracy mogą bowiem skutecznie ustanowić zakaz prowadzenia przez pracownika jedynie takiej aktywności zawodowej, która wiąże się z "działalnością konkurencyjną" względem pracodawcy. Sąd Rejonowy podniósł, że jak wskazuje się w doktrynie w nauce ekonomii konkurencja oznacza kierowanie podobnej oferty (produktów, usług) do tej samej grupy adresatów. Istotą konkurencji jest alternatywny charakter wytworów konkurujących podmiotów. Uwzględnić tu trzeba zatem zarówno rodzaj oferowanych dóbr, geograficzne i czasowe umiejscowienie działalności, jak i jakościowy charakter wytworów i powiązaną z tym grupę ich odbiorców. Nie musi być uznane za konkurencję oferowanie w tym samym miejscu i czasie podobnych produktów, które różnią się znacznie jakością i ceną, w związku z czym w istocie oferta skierowana jest do odmiennych grup adresatów. Na podstawie ustaleń teorii ekonomii pojęcie działalności konkurencyjnej zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów. Przepis art. 4 pkt 11 tej ustawy stanowi, że konkurenci to przedsiębiorcy, którzy wprowadzają lub mogą wprowadzać albo nabywają lub mogą nabywać w tym samym czasie towary na rynku właściwym. Rynek właściwy to rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym, ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji (art. 4 pkt 9 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów).Wyżej przedstawiona treść pojęcia konkurencji może być podstawą interpretacji wyrażenia "działalność konkurencyjna" w art.
k.p. z uwzględnieniem jednak faktu, że pojęcie podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną z art.
k.p. jest szersze od pojęcia konkurenta na rynku właściwym z art. 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (tak m.in. Michał Skąpski Komentarz do kodeksu pracy). Sąd I instancji podniósł, że naruszeniem zakazu konkurencji nie będzie każda działalność, a jedynie taka, która polega na oferowania podobnej oferty, jak oferta pracodawcy, do tej samej grupy adresatów. Sąd podzielił stanowisko wyrażone w orzecznictwie, zgodnie z którym obowiązkom wynikającym z umowy o zakazie konkurencji ( art. 101 i 101 k.p.) uchybia jedynie taka działalność pracownika, która jest przez niego rzeczywiście prowadzona, adresowana do tego samego kręgu odbiorców i która choćby częściowo pokrywa się z działalnością pracodawcy i realnie zagraża jego interesom. Sąd Rejonowy wskazał, że pracodawca nie może stawiać pracownikowi zarzutu naruszenia zakazu konkurencji porównując jedynie zakresy działalności wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego, zwłaszcza przy rozpowszechnionej praktyce wpisywania przez przedsiębiorców do KRS bardzo wielu rodzajów działalności. By postawić zarzut naruszenia zakazu konkurencji pracodawca musiał wykazać, że podmiot, w którym zaangażowany była pracownik był rzeczywiście jego konkurentem, czyli, że prowadził podobną działalność na tym samym rynku. W związku z powyższym, to na pracodawcy spoczywał ciężar dowodu wykazania prawdziwości i zasadności przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. W ocenie Sądu I instancji, strona pozwana nie wykazała, aby (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. prowadziły tego rodzaju działalność, że posiadanie udziałów czy wykonywanie funkcji przez powoda realnie zagrażało interesom pracodawcy. Podkreślił, że jak wynikało z postępowania dowodowego pracodawca w ogóle tej okoliczności nie sprawdzał, nie weryfikował ani rzeczywistego zakresu działalności spółek, w które był zaangażowany powód ani zakresu zaangażowania powoda. Nie badał czy podmioty których udziały posiadał powód są podmiotami konkurencyjnymi, ani czy skutkiem działań powoda jakiekolwiek interesy pracodawcy mogły być nawet potencjalnie zagrożone. W oświadczeniu o wypowiedzeniu umowę o pracę pozwany wskazał ponadto, że kapitałowe oraz zarządcze zaangażowanie się w spółkę zewnętrzną (...) Sp. z o.o. oraz kapitałowe zaangażowanie się w spółkę (...) Sp. z o.o. spowodowało utratę zaufania do pracownika. Strona pozwana w żaden sposób nie odniosła się w trakcie procesu do powyższej przyczyny. Na marginesie Sąd Rejonowy wspomniał, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne a zadaniem Sądu nie jest wyręczanie stron procesu w przeprowadzaniu stosownej inicjatywy dowodowej. Zdaniem Sądu brak było podstaw do stwierdzenia, że pozwany pracodawca w jakikolwiek sposób uczynił zadość obowiązkowi wynikającemu z cytowanego przepisu. Sąd Rejonowy podniósł, że wobec niewykazania przez pozwanego zasadności przyczyny wypowiedzenia, powództwo podlegało uwzględnieniu. Na mocy art. 45 § 1 k.p., w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu. Zgodnie z art. 47 1 k.p., pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Mając na względzie, że roszczenie okazało się uzasadnione, Sąd zasądził od pozwanej (...) S.A. na rzecz powoda S. Z. całość żądanej kwoty uwzględniając, że powodowi przysługiwał 3-miesięczny okres wypowiedzenia i powód wnosił o zasądzenie na jego rzecz odszkodowania w kwocie 102.491,46 zł, odpowiadającej jego 3—miesięcznemu wynagrodzeniu. O odsetkach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Sąd dokonał stosownego rozdzielenia należności odsetkowej na dwie części. Pozwem z dnia 3 grudnia 2014 r. powód dochodził kwoty w wysokości 78.000 zł. Pozew został doręczony stronie pozwanej w dniu 5 stycznia 2015 r. i od tego dnia należało zasądzić odsetki od pierwotnie dochodzonej kwoty. W piśmie z dnia 28 października 2015 r. powód rozszerzył powództwo o kwotę 24.491,46 zł. W związku z tym, w zakresie kwoty objętej rozszerzonym powództwem, Sąd Rejonowy zasądził stosowne odsetki od dnia 28 października 2015 r. W zakresie żądania odsetek od dnia wniesienia powództwa od całości kwoty Sąd Rejonowy powództwo oddalił jako niezasadne. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461 j.t.) koszty zastępstwa procesowego poniesione przez stronę powodową zostały określone na kwotę 60 zł. W związku z powyższym Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto Sąd Rejonowy podniósł, że omyłkowo rozstrzygnął o opłacie o pozwu na mocy art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazując ją pobrać na rzecz Skarbu Państwa. Sąd błędnie przyjął, że powód był zwolniony z obowiązku uiszczania podczas, gdy z akt sprawy wynika, że powód przy wnoszeniu pozwu uiścił opłatę w wysokości 3900 złotych. Mając na uwadze dyspozycję art. 477 2 § 1 zd. 1 k.p.c, Sąd nadał wyrokowi w punkcie 1 rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 34.163,82 zł, która stanowi równowartość miesięcznego wynagrodzenia powoda. Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie pkt 1 i 3-5 oraz wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie na rzecz pozwanego od powoda zwrotu kosztów postępowania, kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 45 § 1 i 2 k.p. poprzez błędne przyjęcie, że wypowiedzenie stosunku pracy z powodem było nieuzasadnione, pomimo wskazania przez pozwaną faktycznych i konkretnych przyczyn wypowiedzenia, podjęciu przez powoda kilku działalności, które naruszały postanowienia obowiązującej strony umowy o zakazie podejmowania dodatkowego zatrudnienia lub działalności, w tym zatrudnienia i działalności konkurencyjnej w okresie zatrudnienia z dnia 1 października 2010 r., nie zgłoszenia zamiaru prowadzenia działalności zbieżnej w części z przedmiotem działalności pozwanej, co spowodowało utratę zaufania pozwanej do powoda; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art.
kodeksu pracy poprzez błędne uznanie, że działalność prowadzona przez powoda zbieżna w części z przedmiotem działalności pozwanej spółki nie stanowiła naruszenia obowiązującej strony umowy o zakazie podejmowania dodatkowego zatrudnienia lub działalności, w tym zatrudnienia lub działalności konkurencyjnej w okresie zatrudnienia z dnia 1 października 2010 roku, § 1 ust. 1 i 2 tej umowy; 3. naruszenie przepisu postępowania cywilnego tj. art. 233 k.p.c. w zakresie braku wszechstronnej oceny zebranego całego materiału dowodowego, nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, jak też sprzeczność ustaleń dokonanych przez Sąd Rejonowy z zebranym materiałem dowodowym w sprawie. Sąd pominął okoliczność obowiązującej w pozwanej spółce jednoznacznej informacji dla pracowników o obowiązku przestrzegania zakazu konkurencji i uzyskania zgody na prowadzenie działalności w części pokrywającej się z działalnością pozwanej, co potwierdził w zeznaniach sam powód, przedstawiciel pozwanego, a także słuchani w sprawie świadkowie. Apelująca podniosła, że nieuzasadniony jest zarzut Sądu Rejonowego, że w statucie pozwanej jest szeroko określony zakres przedmiotu działalności. Pozwana jest jednym z większych polskich podmiotów gospodarczych, zatrudniających ponad 15 tysięcy pracowników i współpracując z wieloma tysiącami podmiotów, faktycznie prowadzi bardzo różnorodną i szeroką działalność gospodarczą. W pewnych zakresach działalność jest prowadzona szerzej, w innych w węższym zakresie, czy też planowana jest określona działalność. Pozwana prowadzi nie tylko działalność telekomunikacyjną, ale szereg innych działalności, jak ubezpieczeniową, obrót nieruchomościami czy działalność finansową. Zamierza też rozwijać działalność, również w zakresie świadczenia usług medycznych”. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego zakaz konkurencji obejmuje nie tylko działalność faktycznie wykonywaną, ale także działalność planowaną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2006 r. (II PK 39/06). W celu wyeliminowania wątpliwości, czy faktycznie dana działalność jest prowadzona lub że pracodawca zamierza prowadzić daną działalność, każdy z pracowników pozwanej powinien zwrócić się w tym zakresie do pracodawcy z zapytaniem. Tak ustalone zasady potwierdzili słuchani w sprawie świadkowie: M. O.,: M. K.. Z. G. oraz za stronę pozwaną J. K. Pozwana podniosła nadto, że powód zobowiązany był do uzyskania zgody pracodawcy w przypadku, gdy zamierzał prowadzić działalność naruszającą w części przedmiot działalności pozwanej. Wiedział o tym obowiązku. Wcześniej z wnioskiem w zakresie uzyskania zgody wystąpił w 2013 r. w odniesieniu do innej działalności, jaką zamierzał podjąć. Wówczas świadek M. O. odpowiedziała negatywnie. Podejmując w 2014 r. aktywność w zakresie kolejnych podmiotów powód wiedział, że część przedmiotu działalności pokrywa się z działalnością pozwanej i tym samym narusza postanowienia paragrafu 1 umowy o zakazie podejmowania dodatkowego zatrudnienia lub działalności, w tym zatrudnienia lub działalności konkurencyjnej w okresie zatrudnienia z dnia 1 października 2010 r. Nie zwrócił się o zgodę do pracodawcy. Apelująca podniosła, że utrata zaufania do powoda nastąpiła wobec naruszenia przez powoda zasad postępowania w zakresie przestrzegania zakazu konkurencji w czasie trwania stosunku pracy, podjęcia działalności w części zbieżnej z działalnością pozwanej. Przepisy prawa pozwalają pracodawcy na ochronę jego interesów i zobowiązanie pracowników do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej. Umowa w tym zakresie jest zawierana na podstawie art.
k.p., w granicach określonej swobody umów, zatem przedmiot i zakres klauzuli konkurencyjnej zależy od umowy stron (por. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 stycznia 2014 roku w sprawie o sygn. akt I PK 146/13).Strony, zatem i powód, powinny wykonywać wzajemne zobowiązania zgodnie z jego treścią oraz w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu, a także zasadom współżycia społecznego lub istniejącym w tym zakresie ustalonym zwyczajom (art. 354 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Zdaniem pozwanej przyczyna podana w wypowiedzeniu umowy o pracę uzasadniała wypowiedzenie umowy o pracę. Powód naruszył postanowienia zawartej umowy o zakazie podejmowania dodatkowego zatrudnienia lub działalności, w tym zatrudnienia lub działalności konkurencyjnej w okresie zatrudnienia z dnia 1 października 2010 r. oraz obowiązujące zasady w tym zakresie stosowane u pozwanej. Pozwana podniosła, że pracodawca ma prawo wymagać dyspozycyjności pracownika w godzinach pracy, nie prowadzenia w tym czasie innej działalności, działalności konkurencyjnej czy też nie poświęcania czasu pracy na liczne kontakty telefoniczne. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego - podjęcie działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę na czas nie określony (art. 30 § 4, art. 45 k.p.) zarówno wtedy, gdy pracownik prowadzi ją wbrew umowie o zakazie konkurencji (art.
- Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 1 lipca 1998 r. I PKN 218/98). Dodatkowo pozwana wskazała, że często bierze udział w przetargach publicznych, w których ze względu na obowiązujące przepisy prawa o zamówieniach publicznych z dnia 29 stycznia 2004 roku (tj. z 2005 roku poz. 2164 ze zmianami) nie mogą zachodzić jakiekolwiek wątpliwości co do ewentualnego udziału pracowników u innych oferentów, co wykluczyłoby pozwaną z przetargów i działało na szkodę spółki. Dokonując oceny zebranego materiału dowodowego Sąd Rejonowy pominął okoliczności obowiązujących u pozwanej zasad zwracania się do pracodawcy o zgodę na prowadzenie działalności, w przypadku gdy przedmiot tej działalności pokrywa się w części ze statutowym działaniem pozwanej. Zażalenie na postanowienie zawarte w pkt. 3 w wyroku tj. w zakresie w jakim Sąd I instancji nie zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwoty 3.900 zł tytułem zwrotu kosztów poniesionej przez powoda opłaty od pozwu (kosztów sądowych) złożył powód. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie:
Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu Rejonowego, że obowiązkom wynikającym z umowy o zakazie konkurencji (art.
i 101 2 k.p.) uchybia jedynie taka działalność pracownika, która jest przez niego rzeczywiście prowadzona, adresowana do tego samego kręgu odbiorców i która choćby częściowo pokrywa się z działalnością pracodawcy i realnie zagraża jego interesom. Powyższe stanowisko jest ugruntowane w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2008 r. I PK 27/08 OSNP 2010/3-4/34). W wyroku z dnia 19 czerwca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (sygn. akt III APa 17/15, Legalis nr 1482051) podniósł zasadnie, że zakaz konkurencji określony w art.
dotyczy faktycznie wykonywanej działalności przez pracodawcę, a nie każdej, która została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego jako przedmiot jego działalności gospodarczej. W uzasadnieniu powyższego wyroku trafnie wskazano, że przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do nadużyć, polegających w szczególności na tym, iż pracodawca mógłby wpisywać w przedmiocie swojej działalności wszystkie możliwe rodzaje działalności gospodarczej, uniemożliwiając tym samym pracownikowi, objętemu klauzulą konkurencji, podjęcie jakiejkolwiek aktywności zawodowej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że konkurencyjną działalnością jest aktywność przejawiana w tym samym lub takim samym zakresie przedmiotowym i skierowana do tego samego kręgu odbiorców, pokrywająca się - chociażby częściowo - z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy. W rezultacie zakazana może być taka działalność, która narusza interes pracodawcy lub zagraża mu. Konkurencja to rywalizacja, współzawodnictwo między podmiotami lub osobami zainteresowanymi w osiągnięciu tego samego celu. Zajmowanie się interesami konkurencyjnymi jest więc równoznaczne z działaniem podejmowanym w celach zarobkowych lub udziałem w przedsięwzięciach lub transakcjach handlowych, których skutki odnoszą się (lub potencjalnie mogą się odnieść), chociażby częściowo, do tego samego kręgu odbiorców (por. między innymi wyroki z dnia 24 października 2006 r. sygn.akt II PK 39/06 OSNAPiUS 2007 nr 19-20, poz. 276, str. 811, 23 lutego 1999 r., I PKN 579/98, OSNAPiUS 2000 nr 7, poz. 270, z dnia 8 maja 2002 r., I PKN 221/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 98 i z dnia 24 września 2003 r., I PK 411/02, OSNP 2004 nr 18, poz. 316). W przedmiotowej sprawie istotny jest fakt, że to na pozwanej ciążył obowiązek wykazania, że podmioty w które zaangażowany był powód stanowią konkurencję dla pozwanej, czyli że prowadzą one działalność skierowaną do tego samego kręgu odbiorców pokrywająca się choćby częściowo z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy i działalność ta narusza interes pracodawcy lub zagraża mu. Pozwana powyższemu obowiązkowi nie sprostała i nie wykazała dowodowo powyższego. Jak wynika z prawidłowych ustaleń Sądu Rejonowego pozwana nie weryfikowała rzeczywistego zakresu działalności spółek (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. opierając się wyłącznie na zapisach wskazanego w KRS zakresu działalności. Nie weryfikowano również kręgu klientów tych podmiotów. Ponadto nie analizowano również, czy działalność powoda stanowiła zagrożenie dla jakichkolwiek interesów pracodawcy (zeznania świadków M. K. k. 126v -127v, M. O. k. 127 – 128). W ocenie Sądu Okręgowego prawidłowe jest stanowisko Sadu Rejonowego prowadzące do wniosku, iż pracodawca zarzucając pracownikowi prowadzenia działalności konkurencyjnej nie może ograniczać się wyłącznie do porównania zakresów działalności spółek wpisanych do KRS. Pracodawca powinien bowiem zweryfikować rzeczywisty i faktyczny zakres działalności pracownika w spółkach, w których podjął dodatkowe zatrudnienie. Przechodząc do rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w zakresie kosztów procesu wskazać należy, że podniesione w zażaleniu zarzuty naruszenia art. 98 § 1 k.p.c. oraz art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych są zasadne. Pozwana jako strona przegrywająca sprawę w myśl art. 98 § 1 k.p.c. zobowiązana była zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Przy czym zgodnie z art. 98 § 3 k.p.c. do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez Sąd osobistego stawiennictwa strony. Na koszty procesu przed Sądem I Instancji składała się opłata od pozwu oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika. Powód wnosząc pozew uiścił opłatę w wysokości 3900 zł. Następnie, w piśmie procesowym z dnia 28 października 2015 r. (data prezentaty) powód zmodyfikował powództwo wnosząc o zasądzenie od pozwanego tytułem odszkodowania kwoty 102 491,46 zł wraz z ustawowymi odsetkami. Powód w związku z rozszerzeniem powództwa nie został zobowiązany do uzupełnienia opłaty sądowej o kwotę 1225 zł (5% z 24 491,46 zł). W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy błędnie przyjął, że powód był zwolniony z obowiązku uiszczenia kosztów i stosując normę z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 5125 zł tytułem opłaty od pozwu. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 3 w ten sposób, że zasądził od (...) S.A. w W. na rzecz S. Z. kwotę 3960 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 4 w ten sposób, że nakazał pobrać od (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie kwotę 1225 zł tytułem opłaty od rozszerzonego pozwu. W pozostałym zakresie na podstawie art. 385 k.p.c. apelacja pozwanej podlegała oddaleniu. O kosztach procesu przed Sądem II instancji w postępowaniu apelacyjnym i zażaleniowym Sąd orzekł na podstawie art. 108 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, wskazaną w art. 98 § 1 k.p.c. Zgodnie z art. 98 § 3 k.p.c. do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata/radcę prawnego zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata/radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez Sąd osobistego stawiennictwa strony. Na koszty procesu składała się opłata od zażalenia w kwocie 39 zł oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika powoda. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powoda ustalono na podstawie § 9 ust. 1 pkt. 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 w zw. z § 10 ust. 2 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800) – tj. 337.50 za zażalenie i 120 za apelację.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.