harmonogramem ilość ta miała wynosić 536 000,00 ton, zatem w owym czasie powódka przewiozła więcej materiału niż to wynikało z umowy. Z kolei w ostatecznym rozrachunku przewiozła ona 824 782 tony materiału podczas gdy umowa przewidywała 755 000 ton. Powódka wyjaśniła, że nieosiągnięty w poszczególnych tygodniach (40 – 47) roku 2104 wolumen przewozów osiągnięty został w dniach późniejszych. Nawet gdyby zaś pozwana poniosła szkodę wskutek tych opóźnień to powódka nie ponosi za to winy. Dalej powódka z ostrożności procesowej podniosła zarzut przedawnienia roszczenia pozwanej z tytułu kar umownych. Powódka jako niezasadne uznała również roszczenie pozwanej z tytułu odszkodowania z uwagi na brak zaistnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej oraz z uwagi na przedawnienie. Nakazem zapłaty z dnia 6 czerwca 2016 r. wydanym w postępowaniu upominawczym referendarz sądowy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie orzekł
żądaniem pozwu. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w podwójnej wysokości. W uzasadnieniu pozwana podniosła, że dochodzone pozwem roszczenie jest bezpodstawne albowiem wierzytelność w kwocie 373 535,48 zł została umorzona przed wytoczeniem powództwa w wyniku dokonania potrącenia przez pozwaną własnych wierzytelności wobec powódki, na które składały się kara umowna i pozostałe koszty poniesione przez pozwaną w związku z nienależytym wykonywaniem umowy z dnia 16 października 2013 r. Pozwana stanęła też na stanowisku, że umowa z 16 października 2013 r. stanowi umowę ramową, a nie jak twierdziła powódka, umowę przewozu. Dalej pozwana kwestionowała stanowisko powódki, iż zastrzeżone w umowie kary umowne dotyczyły nieterminowego wykonania umowy, podczas gdy zdaniem pozwanej kary umowne zastrzeżone zostały na wypadek niewłaściwego zorganizowania przez powódkę przewozu pełniąc m.in. funkcję stymulacyjną do zapewnienia ciągłości przewozów. Zdaniem pozwanej również w stosunku postanowień dotyczących kary umownej nie znajduje zastosowania prawo przewozowe, nadto zastrzeżona kara umowna może być naliczona również gdy uprawniony nie poniósł szkody. Pozwana podniosła, że powódka miała zapewnić w pewnych okresach nieprzerwaną ciągłość przewozów materiału na określonym poziomie ilościowym. Nie zapewniało tego przewiezienie w danym okresie większej ilości materiału, zaś okoliczność przewiezienia większej ilości materiału w ogóle nie ma żadnego znaczenia dla sprawy. Zdaniem pozwanej powódka nie wykazała też, że zaistniały przesłanki wyłączające jej odpowiedzialność za niezrealizowanie założonych ilości dostaw. Pozwana stała też na stanowisku, że zgłoszony przez powódkę zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę kar umownych jest niezasadny, gdyż jej roszczenie podlega generalnemu reżimowi z art. 118 k.c. a zatem okresowi 3 lat. Nawet gdyby uznać, że umowa zwarta z powódką jest umową przewozu to zastosowanie znalazłby roczny termin przedawnienia, a zatem roszczenie nie byłoby przedawnione. Natomiast jeśli chodzi o odszkodowanie to uzasadnione jest ono tym, iż pozwana zmuszona była do uruchomienia dostaw niezbędnego materiału drogą wodną. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pozwana (...) spółka akcyjna w S. zawarła jako zleceniodawca w dniu 16 października 2013 r. z powódką (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w W. jako zleceniobiorcą umowę, na podstawie której powódka zobowiązała się do świadczenia na rzecz pozwanej usług przewozowych polegających na przewozie kolejowym materiału (kamienia hydrotechnicznego granitowego) z miejsca nadania znajdującego się na bocznicy kolejowej na stacji S. tory o nr 25 i 25a do miejsca dostawy w Ś., w ilości 755 tys. ton. Do wykonania przewozów powódka zobowiązała się zabezpieczyć odpowiednie składy wagonów kolejowych (wahadła – minimum 2000 ton) (§ 2 ust. 2). Przedmiot umowy obejmował: postawienie wagonów w miejscu nadania –
terminami określonymi w harmonogramie dostaw, wszelkie prace manewrowe podczas załadunku materiału (podstawienie i zabieranie wagonów na tory załadunkowe odbywać się miało w maksymalnie dwóch grupach wagonowych), transport materiału z miejsca nadania do miejsca dostawy, zagwarantowanie dostępu do toru rozładunkowego nr 406 na zasadach ogólnych określonych przez zarządcę infrastruktury w miejscu dostawy w zakresie niezbędnym do dokonania rozładunku, wszelkie prace manewrowe (§ 2 ust. 3). Załadunek materiału miał zostać dokonany przez dostawcę (dostawca i jednocześnie nadawca materiału tj. spółka (...)) natomiast rozładunek przez przeładowcę wskazanego przez zleceniobiorcę z tego tytułu. Na dzień podpisania umowy przeładowcą był S. W. (§ 2 ust. 4 i § 1 ust. 3 pkt 1), 2) i 3) umowy). W myśl § 2 ust. 7 powódka jako zleceniobiorca ponosiła odpowiedzialność za organizację i transport materiału z miejsca nadania do miejsca dostawy i ponosiła wszelkie koszty z tym związane. Zleceniobiorca odpowiedzialny był za zabezpieczenie miejsca rozładunku oraz manewry wagonów umożliwiające ich ciągłe rozładowanie przez przeładowcę aż do momentu całkowitego rozładowania dostawy.
8 zleceniobiorca był zobowiązany do niezwłocznego informowania zleceniodawcy o wszelkich zdarzeniach utrudniających lub uniemożliwiających realizację przedmiotu umowy, w tym w szczególności związanych z działaniem i zaniechaniem zarządców infrastruktury kolejowej. Stosownie do § 2 ust. 12 zleceniodawca zastrzegł prawo do ograniczenia zakresu przedmiotu umowy stosownie do potrzeb i przyczyn związanych z realizacją zadania inwestycyjnego, w szczególności w związku z decyzjami inwestora lub inżyniera dot. Zadania inwestycyjnego, wstrzymania robót ze względu na warunki atmosferyczne, co nie mogło być podstawą do jakichkolwiek roszczeń ze strony zleceniobiorcy. Jednocześnie zleceniodawca gwarantował zleceniobiorcy wyłączność w dostawie materiału w ilości 755 tys. ton transportem kolejowym do stacji Ś. na to o nr 406, przy maksymalnej ilości 12 000 ton tygodniowo. W przypadku zapotrzebowania na większą ilość niż 12 000 ton tygodniowo, zleceniodawca miał prawo zlecić transport materiału w ilości ponad 12 000 ton tygodniowo innemu przewoźnikowi kolejowemu z dostawą do innej wskazanej przez zleceniodawcę stacji, po uprzednim skierowaniu zapytania do zleceniobiorcy o możliwość zrealizowania usługi transportowej w ilości przekraczającej 12 000 ton, do innej stacji. Terminy realizacji umowy strony ustaliły w ten sposób, że rozpoczęcie miało nastąpić w 37 tygodniu 2013 r. a zakończenie 31 maja 2015 r. (§ 3 ust. 1).
2 w terminie 14 dni od podpisania umowy zleceniodawca zobowiązał się przekazać zleceniobiorcy ramowy harmonogram dostaw, który stanowić miał załącznik nr 1 do umowy. Harmonogram miał być aktualizowany i przekazywany zleceniobiorcy co najmniej z 7 dniowym wyprzedzeniem. Strony określiły maksymalną ilość przewozów na 12 000 ton tygodniowo. Zleceniobiorca w oparciu o przekazany harmonogram każdorazowo miał powiadamiać z wyprzedzeniem 24 godzinnym zleceniodawcę, dostawcę i przeładowcę o planowanym dniu i godzinie podstawienia wagonów pod załadunek lub rozładunek. W przypadku gdy zleceniobiorca nie podstawiłby wagonów pod załadunek lub rozładunek w terminie podanym w zawiadomieniu, to zleceniodawca miał prawo obciążyć zleceniobiorcę udokumentowanymi i uzasadnionymi kosztami poniesionymi przez zleceniodawcę na skutek tego opóźnienia (dotyczyć miało kosztów, o zwrot których do zleceniodawcy wstąpił dostawca i przeładowca). Zleceniodawca na koniec każdego okresu rozliczeniowego miał sporządzać w dwóch egzemplarzach zbiorcze zestawienie zawierające wykaz dokumentów dostawy i ilości dostarczonych materiałów potwierdzonych przez zleceniodawcę w protokołach sporządzonych po ważeniu dostawy (§ 3 ust. 4). Stosownie do § 5 ust. 1 wynagrodzenie zleceniobiorcy za należyte wykonanie przedmiotu umowy stanowić miało iloczyn uzgodnionej ceny jednostkowej w kwocie 37 zł/tonę netto plus podatek VAT i ilości materiałów przetransportowanych do miejsca dostawy potwierdzonych przez zleceniodawcę w protokołach ważenia. Szacunkową wartość wynagrodzenia określono na kwotę netto: 27 935 000,00 zł. W przypadku przekroczenia tej kwoty wynagrodzenia niezbędne było podpisanie aneksu do umowy. Rozliczenie następować miało na podstawie faktur VAT wystawianych przez zleceniobiorcą co dwa tygodnie w ostatni dzień roboczy tygodnia. Podstawą wystawienia faktury VAT były protokoły ważenia. Płatność miała zostać dokonana przez zleceniodawcę na konto bankowe zleceniobiorcy wskazane w fakturze VAT, w terminie 30 dni, licząc od daty wpływu faktury do siedziby zleceniodawcy w S. (§ 6 ust. 1,2 i 3). W § 8 ust. 1 strony ustaliły, że zleceniodawca mógł naliczyć zleceniobiorcy karę umowną za nie przewiezienie dwutygodniowego wolumenu przewozów określonego harmonogramem dostaw w wysokości 0,1 % szacunkowego wynagrodzenia umownego, o którym mowa w § 5 ust. 1, za każdy dzień zwłoki, z zastrzeżeniem że kara nie będzie naliczana jeśli przewieziona ilość materiału będzie mniejsza o ilość do 2000 ton w stosunku do ilości mającej być przewiezioną w ramach dwutygodniowego wolumenu (tj. będzie dotyczyła jednego nie zrealizowanego wahadła). Dwutygodniowy wolumen wynosił podwójną ilość maksymalnych tygodniowych przewozów, o których mowa w § 3 ust. 2 umowy tj. 2 x 12 000 ton = 24 000 ton, chyba że ze zaktualizowanego harmonogramu przekazanego zleceniobiorcy wynikać będzie niższa ilość do przewiezienia w tym okresie. Na podstawie aneksu nr (...) do umowy ustanowiono zabezpieczenie roszczeń zleceniodawcy w formie weksla własnego in blanco. Dowód: umowa (k. 58 – 65), aneks nr (...) (k. 73 – 74), pismo (k. 75). W dniu 29 sierpnia 2013 r. pozwana zawarła z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w S. umowę, na podstawie której spółka (...) miała świadczyć na rzecz pozwanej usługi przewozowe polegające na przewozie kamienia hydrotechnicznego jednostkami pływającymi w postaci pchaczy typu B. i bezzałogowych barek pchanych. Usługi miały się odbywać od nabrzeża w Ś. do miejsca rozładunku materiału na Kanale P. i M.. W umowie strony określiły przewidywany termin rozpoczęcia prac na dzień 1 lipca 2013 r. zaś zakończenia 30 maja 2015 r. Powyższa umowa była zmieniania kolejnymi czterema aneksami, na podstawie których rozszerzono zakres rzeczowy i finansowy, m.in. spółka (...) miała zapewnić do dyspozycji pozwanej dodatkowe jednostki pływające do świadczenia usług począwszy od 14 tygodnia 2014 r. do 15 lipca 2014 r. Dowód: umowa nr (...) (k. 557 – 562), zestawienie faktur (k. 563), instrukcja ładowania (k. 564 – 569), aneksy nr (...) (k 570 – 577). W dniu 6 września 2013 r. pomiędzy powódką, pozwaną a S. W., który wykonywał obowiązki rozładowcy materiału a spółką (...) będącą dostawcą materiału zawarte zostało porozumienie, na podstawie którego ustalono, że załadunek kamienia będzie odbywał się na dwa podstawienia, a rozładunek na maksymalnie 3 podstawienia. Strony ustaliły, że tygodniowa ilość dostaw kamienia wynosić będzie do 12 tys. ton lecz nie mniej niż 4 wahadła po 2030 ton. Dowód: porozumienie (k. 236 – 237). Umowa jaka łączyła powódkę i pozwaną była elementem przedsięwzięcia inwestycyjnego pn. „Modernizacja toru wodnego Ś. – S. (kanał P. i M.) – etap II, strona wschodnia i zachodnia”. Inwestorem tego zadania był Urząd Morski w S.. Pozwana wykonywała w ramach tej inwestycji roboty budowlane na kontraktu z dnia 7 grudnia 2012 r. Kontrakt przewidywał karę umowną za zwłokę w realizacji robót (niedotrzymanie czasu na ukończenie) w wysokości 0,1 % zatwierdzonej ceny kontraktowej za każdy dzień zwłoki. Dowód: akt umowy z załącznikami (k. 231 – 235). W dniu 3 grudnia 2013 r. powódka otrzymała od pozwanej ramowe harmonogramy dostaw na rok 2013, 2014 i 2015. Dowód: pismo z 26 listopada 2013 r. (k. 66), harmonogramy (k. 67 – 72). Umowa z dnia 16 października 2013 r. zawarta została po negocjacjach prowadzonych między stronami polegających na wymianie korespondencji, wymianie uwag do projektu umowy i spotkaniu. Ostatecznie umowa, a w szczególności jej zapisy dotyczące kar umownych były wynikiem konsensusu, w wyniku którego ustalono wolumen dostaw dwutygodniowy. Schemat organizacyjny opisany w powyższej umowie miał na celu zapewnienie ciągłych i nieprzerwanych dostaw materiału na teren inwestycji. Pozwanej groziły bardzo wysokie kary umowne za niedotrzymanie terminów pośrednich i końcowych dlatego kładła nacisk na zapewnienie dotrzymania harmonogramów jak i na kwestie kar umownych. Poza tym ciągłość dostaw była niezbędna z uwagi na ograniczone możliwości składowania kamieni na placu budowy. Dowód: zeznania świadka S. P. (k. 535 – 536), zeznania świadka I. P. (k. 537 – 538), zeznania świadka P. A. (k. 598 – 604v.), zeznania świadka P. K. (k. 706 – 714), przesłuchanie reprezentanta pozwanej P. B.
którym nie można przypisać tej umowie charakteru typowej umowy przewozu. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi bowiem do wniosku, że przedmiotowa umowa ma charakter umowy ramowej (generalnej), która wyznacza pewne prawa i obowiązki stron w zakresie zorganizowania przewozu materiału w skali globalnej. Umowa reguluje organizację poszczególnych przewozów w określonym przedziale czasowym w celu zapewnienia ciągłej i nieprzerwanej dostawy materiałów na budowę, co miało zapewnić pozwanej oraz jej partnerowi konsorcjum należyte wykonanie umowy na rzecz inwestora Urzędu Morskiego w S.. Zasadniczym obowiązkiem powódki w świetle zawartej umowy było zorganizowanie przewozów w taki sposób aby zapewnić wymaganą – ustaloną w odniesieniu do całego okresu na jaki zawarto umowę - ilość materiału. Podkreślić należy, że analiza treści umowy prowadzi do wniosku, że nie zostały w niej określone poszczególne przewozy określonych przesyłek w określonym terminie za określonym wynagrodzeniem, które zostało określone na szacunkową kwotę globalną. W umowie tej opisano jedynie sposób rozliczeń nie określając ceny za poszczególne przewozy. Wobec powyższego rację należy przyznać pozwanej, że umowę tę należy zakwalifikować jako umowę ramową (generalną), szczegółowo regulującą prawa i obowiązki stron w zakresie wykonywanego kontraktu, a co najwyżej poszczególne przewozy konkretnego towaru realizowane w ramach tej umowy ramowej mogą być stypizowane w ustawie Prawo przewozowe. Konsekwencją powyższego jest przyjęcie, wbrew wywodom powódki, że przedmiotowa umowa powinna być oceniana przez pryzmat przepisów Kodeksu cywilnego, w tym jej postanowienia dotyczące kar umownych zawarte w § 8. Zauważyć bowiem należy, że umowa nie regulowała kwestii terminowości przewozu poszczególnych przesyłek, a koncentrowała się na globalnej organizacji całego przedsięwzięcia przewozowego. Kara umowna została przewidziana na okoliczność niewłaściwego zorganizowania przez powódkę przewozów, o czym wprost świadczy § 8 ust. 1 umowy,
którym pozwana uprawniona była do naliczenia kary umownej za nie przewiezienie dwutygodniowego wolumenu przewozów określonego harmonogramem dostaw. W świetle tego nie sposób przyjąć by kara umowna została zastrzeżona za nieterminowe przewiezienie przesyłki a tylko wówczas zastosowanie znalazłyby przepisy Prawa przewozowego. Ponieważ przepisy Prawa przewozowego nie regulują w ogóle kwestii związanej z niewłaściwą organizacją przewozu w skali globalnej nie mogą on mieć zastosowania do zastrzeżenia kary umownej zawartego w § 8 umowy. W ocenie Sądu odpowiedzialność, o której mowa w przedmiotowym postanowieniu umowy a odnosząca się do kar umownych podlegała swobodzie kontraktowania wyrażonej w art. 353 1 k.c. i nie sposób przyjąć, że zmierza ona do obejścia prawa, a konkretnie art. 65 prawa przewozowego. Tym samym uznać należało, że skoro postanowienia w zakresie kar umownych są ważnie zawarte to strony mogły wywodzić z tego przepisu określone dla siebie skutki prawne. Z tych samych względów Prawo przewozowe nie będzie miało zastosowania do dalszej odpowiedzialności odszkodowawczej powódki w stosunku do pozwanej, wykraczającej poza zastrzeżoną karę umowną. Jak już wskazano, w przedmiotowej sprawie niesporne było, że powódce należało się wynagrodzenie za wykonane usługi. Nie kwestionując tego faktu pozwana celem zniweczenia powództwa broniła się zarzutem nieistnienia żądania objętego pozwem wskazując, że wygasło ono przed procesem na skutek potrącenia wierzytelności powódki z wierzytelnościami pozwanej z tytułu kary umownej naliczonej na podstawie § 8 umowy oraz odszkodowania z tytułu dodatkowych kosztów związanych z niezrealizowaniem dostaw umownego dwutygodniowego wolumenu , którego podstawę prawną stanowi art. 471 k.c. Wobec tego, zadaniem Sądu, po ustaleniu charakteru prawnego łączącego strony stosunku prawnego, było zbadanie czy zgłoszone przez pozwaną żądanie przedstawione przed procesem do potrącenia faktycznie istniało oraz czy doszło do skutecznego potrącenia. W pierwej kolejności Sąd odniósł się do wierzytelności z tytułu kary umownej. Kwestię kary mownej reguluje przepis art. 484 k.c.,
którym w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły (§ 1). Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana (§ 2). Przepis ten określa szczególną postać odszkodowania, którego źródłem może być wyłącznie wola samych stron umowy. Jest to więc określona przez strony umowy sankcja cywilnoprawna na wypadek niewykonania, czy też nienależytego wykonania zobowiązania. Może ona dotyczyć niewykonania zobowiązania. Może też dotyczyć nienależytego wykonania zobowiązania, przy czym w tym przypadku może chodzić o nienależyte wykonanie zobowiązania w ogólności, jak i sankcja ta jako odszkodowanie, może obejmować zdarzenia dotyczące konkretnych uchybień w zakresie sposobu wykonania zobowiązania (co do miejsca, co do jakości, co do czasu itp.). Warunkiem ważności zastrzeżenia kary umownej jest to, co wynika wprost z brzmienia przepisu art. 483 § 1 k.c. jej zastrzeżenie wyłącznie na wypadek niewykonania, czy też nienależytego zobowiązania o charakterze niepieniężnym. W razie zastrzeżenia kary umownej i wystąpienia okoliczności jej zapłaty, wbrew stanowisku powódki, obowiązek ten obciąża dłużnika niezależnie od niewykazania szkody wywołanej przyczynami uzasadniającymi jej naliczenie. Obowiązek zapłaty ma w tym wypadku charakter bezwzględny. Kara umowna ma rekompensować ogół skutków, jakie towarzyszą niewykonaniu zobowiązania w sferze interesów wierzyciela. Niezasadnym okazał się zarzut, iż przesłanką obciążenia dłużnika karą umowną jest wystąpienie szkody. Ugruntowane jest bowiem stanowisko, że zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody (zob. uchwała Sądu Najwyższego, 7 sędziów – zasada prawna, z dnia 6 listopada 2003 r. , III CZP 61/03,LEX nr 81615). W judykaturze i piśmiennictwie wskazuje się, że zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się w pełni z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 kc). Kara umowna stanowiąc surogat odszkodowania podlega jednak pewnym modyfikacjom i uproszczeniom wypływającym zarówno z charakteru samej kary umownej, jak i jej celu, którym z jednej strony jest dyscyplinowanie stron stosunku obligacyjnego do wypełnienia wzajemnych świadczeń
jego treścią, a z drugiej ułatwienie sytuacji dowodowej strony, na rzecz której taka kara umowna została zastrzeżona, przyspieszenie procedury związanej z naliczaniem odszkodowania i jego wypłatą. Przesłanką powstania zobowiązania do zapłaty kary umownej jest niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania z przyczyn, za które odpowiada strona zobowiązana, czyli z winy dłużnika. Występuje tu konstrukcja winy domniemanej co oznacza, że wierzyciel obowiązany jest wykazać naruszenie umowy a dłużnik musi zaoferować dowody potwierdzające, że naruszenie to wynika z przyczyn, za które on odpowiedzialności nie ponosi.
1 umowy pozwana mogła naliczyć powódce karę umowną za nie przewiezienie dwutygodniowego wolumenu przewozów określonego harmonogramem dostaw w wysokości 0,1 % szacunkowego wynagrodzenia umownego, o którym mowa w § 5 ust. 1 umowy, za każdy dzień zwłoki, z zastrzeżeniem że kara nie będzie naliczana jeśli przewieziona ilość materiału będzie mniejsza o ilość do 2000 ton w stosunku do ilości mającej być przewiezioną w ramach dwutygodniowego wolumenu (tj. będzie dotyczyła jednego nie zrealizowanego wahadła). Dwutygodniowy wolumen wynosił podwójną ilość maksymalnych tygodniowych przewozów, o których mowa w § 3 ust. 2 umowy tj. 2 x 12 000 ton = 24 000 ton, chyba że ze zaktualizowanego harmonogramu przekazanego zleceniobiorcy wynikać będzie niższa ilość do przewiezienia w tym okresie. Podkreślić jeszcze raz przy tym należy, że odpowiedzialność z tytułu kary umownej statuowała się nie wtedy, gdy strona nie wykona w terminie przewozu ale kiedy nie wykona go w sposób w jaki strony się umówiły, a chodziło tu o zapewnienie ciągłości kontraktu. Poza sporem pozostawał fakt, że powódka nienależycie wykonała umowę, gdyż ten dwutygodniowy wolumen w okresie od 40 do 47 tygodnia 2014 r. nie został przez powódkę zapewniony. Wprawdzie można mieć wątpliwości jak ten wolumen faktycznie miał się kształtować bo zgromadzone materiały dowodowe nie są jednoznaczne, nawet reprezentant pozwanej P. B.
planem. Skład powódki blokowany był także na bocznicy przez inny skład towarowy innego przewoźnika co powodowało przestój powódki trwający nawet 2 doby. Z zeznań świadków wynika też, że rozładowca w Ś. - S. W. nie miał odpowiednich możliwości rozładunkowych, a mianowicie z uwagi na brak oświetlenia nie mógł wykonywać rozładunku po zmierzchu w wyniku czego mimo, iż powódka kruszywo dowiozła w odpowiednim czasie musiała oczekiwać na rozładunek, co opóźniało wyjazd w drogę powrotną do dostawcy. Niezwykle istotny wpływ na możliwość wykonywania przewozów przez powódkę miała okoliczność niespodziewanych zamknięć torowych związanych z nieplanowanymi remontami infrastruktury kolejowej. Powyższe potwierdzili zeznający w sprawie świadkowie R. K., S. G., P. B.
którym termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata. Pozwana obciążyła powódkę karą umowną w nocie obciążeniowej, którą pozwana odebrała w dniu 27 listopada 2015 r. Natomiast roszczenie powódki dochodzone niniejszym pozwem – mając na uwadze treść faktury i postanowień umowy stało się wymagalne 30 lipca 2015 r. Wobec tego przy przyjęciu 3 – letniego terminu roszczenie z tytułu kary umownej z całą pewnością nie jest przedawnione a tym bardziej nie było przedawnione w momencie, gdy potrącenie z roszczeniem powódki stało się możliwe. Przechodząc do analizy zarzutu nieistnienia roszczenia, które miało wygasnąć na skutek potrącenia z wierzytelnością z tytułu odszkodowania zważyć należało, że nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu zaoferowany materiał dowodowy wskazuje, że pozwana nie dowiodła, iż posiada wierzytelność mogącą stanowić podstawę skutecznego potrącenia z wierzytelnością powódki. Wierzytelność swoją w kwocie 1 010 744,86 zł wywodzi z konieczności poniesienia dodatkowych kosztów jakie zmuszona została ponieść wskutek nienależytego wykonania umowy tj. nie dokonania przewozu dwutygodniowego wolumenu materiału w postaci kamienia hydrotechnicznego. Źródłem odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej jest zatem norma art. 471 § 1 k.c.
nią dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest wynikiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jak wynika z powyższego do ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej wymagane jest spełnienie kumulatywnie trzech przesłanek: niewykonanie lub nienależycie wykonanie zobowiązania, poniesienie szkody oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy niewłaściwym zachowaniem dłużnika a szkodą wierzyciela. Zatem brak przesłanki wskazanej w pierwszej kolejności wyklucza badanie przesłanek wymienionych w dalszej kolejności, przy czym
zasadą rozkładu ciężaru dowodu z art. 6 k.c. to na wierzycielu (w tym wypadku pozwanej) spoczywa ciężar wykazania tych okoliczności, albowiem to on wywodzi z nich skutki prawne. Na gruncie rozważanej sprawy nie budziło wątpliwości, że powódka nie wykonała należycie umowy, gdyż nie przewiozła w określonym przedziale czasowym wymaganego wolumenu materiału na budowę. Pozwana nie wykazała jednak przede wszystkim zaistnienia przesłanki odpowiedzialności w postaci normalnego związku przyczynowego pomiędzy niewykonaniem obowiązków umownych przez powódkę a koniecznością uruchomienia dostaw kamienia drogą morską, które to dostawy były kluczowe dla zwiększenia kosztów po stronie pozwanej. Trudno uzasadnić obciążenie akurat powódki kosztami transportu kamienia drogą wodną ze Skandynawii skoro zaistniał problem z dostawcą materiału i w związku z tym pozwana zmieniała wcześniej ustalone z powódką miejsca załadunku kamienia. Potwierdził to świadek S. P., pełniący funkcję kierownika budowy, który zeznał, że oprócz przestoju spowodowanego brakiem dostawy odpowiedniego wolumenu przez powódkę innym powodem transportu kamienia drogą wodną było to, iż zapotrzebowanie na kamień było większe niż możliwe dostawy drogą lądową. Z kolei okoliczność, że faktycznie zapotrzebowanie na kamień było większe niż to, na które umówiły się strony niniejszego sporu potwierdza zapytanie ofertowe z dnia 7 października 2014 r. złożone powódce. Z jego treści jednoznacznie wynika, iż z uwagi na zwiększoną produkcję na budowie zwiększyło się zapotrzebowanie na dostawę kamienia hydrotechnicznego ponad ilość wcześniej ustaloną z powódką, wobec tego pozwana zgłosiła zapotrzebowanie na dodatkowe 4 tys. ton tygodniowo. Trudno więc jednoznacznie przyjąć, iż potrzeba dostawy kamienia drogą wodną związana była wyłącznie z opóźnieniami w dostawie kamienia przez powódkę w okresie od 40 do 47 tygodnia 2014 r. Zeznania świadków jak i reprezentanta pozwanej P. B.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.