w zw. z art. 553 § 2 k.p.k. – w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 27 września 2013 roku – o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2013.1247 ze zm.) - oddalił w całości żądanie wniosku H. O. o odszkodowanie za szkodę w kwocie 40.000 zł i zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 40.000 zł, wynikłe z wykonania środka przymusu w postaci zatrzymania w dniach 19-20 maja 2013 roku w postępowaniu prowadzonym przeciwko wnioskodawczyni o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., przez Prokuraturę Rejonową w Z., w sprawie o sygn. akt 1 Ds. 3073/12, zakończonym prawomocnym wyrokiem uniewinniającym Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z dnia 15 lipca 2015 roku, sygn. akt VII K 1019/14, obciążając, na podstawie art. 554 § 4 k.p.k., kosztami postępowania Skarb Państwa. Powyższy wyrok, na podstawie art. 425 § 1 i 2 k.p.k., art. 427 § 1 k.p.k. oraz art. 444 k.p.k. został zaskarżony przez pełnomocnika wnioskodawczyni w całości. Skarżący zarzucił Sądowi I instancji obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść orzeczenie, a to: ⚫ art. 553 § 2 k.p.k. w zw. z art.
, poprzez ich błędną wykładni ę, polegającą na uznaniu, że zastosowanie wobec wnioskodawczyni H. O. środka przymusu w postaci zatrzymania w dniu 19 maja 2013 roku nastąpiło z uwagi na jej zachowanie noszące cechy bezprawnego utrudniania postępowania, podczas gdy szczegółowa i wnikliwa analiza akt sprawy wskazuje na brak obiektywnych przesłanek do zastosowania tegoż środka przymusu, a co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia wniosku o zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia na podstawie art. 553 § 2 k.p.k. , podczas gdy w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu na istnienie wezwania do stawiennictwa wnioskodawczyni na dzień 19 kwietnia na badania, przy jednoczesnym bezspornym dowodzie odebrania przez wnioskodawczynię w dniu 13 maja 2013 roku (z datą odebrania zwrotki przez Prokuraturę Rejonową wZ. w dniu 15 maja 2013 roku) wezwania na badanie wyznaczone na dzień 21 maja 2013 roku; ⚫ art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegając ą na dokonaniu wybiórczej i dowo l nej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, z naruszeniem zasad swobodnej oceny dowodów , a w konsekwencji dodatkowo oddalenie wniosków dowodowych zawartych we wniosku, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego z akt karnych opisujących przebieg postępowania przygotowawczego i podstawę zastosowania środka przymusu , następnie wyjaśnień wnioskodawczy ni i zeznań przesłuchanych w sprawie świadków , dokonana przy uwzględnieniu swobody ich oceny , zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego , winna prowadzić do wniosku, że wskazana przez wnioskodawcz ynię kwota w jej wniosku , stanowi odpowiednią sumę zadośćuczynienia i odszkodowania za doznaną przez wnioskodawczynię krzywdę . W konkluzji powyższego autor apelacji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z wnioskiem, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem II Instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 81-84). Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja wniesione przez pełnomocnika wnioskodawc zyni okazała się bezzasadna. Miała ona charakter li-tylko polemiczny w stosunku do ocen oraz dokonanych prawidłowo przez Sąd I instancji ustaleń leżących u podstaw zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. Przed przystąpieniem do analizy zarzutów apelacyjnych zaznaczyć należy, iż w przedmiotowej sprawie odszkodowawczej zastosowanie znajdowały przepisy Kodeksu postępowania karnego w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 27 września 2013 roku – o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2013.1247 ze zm.). Z mocy bowiem art. 25 ust. 3 ustawy z dnia ustawy z dnia 11 marca 2016 roku – o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2016.437) - zwanej dalej nowelą marcową, która w zakresie obejmującym przedmiot niniejszego postepowania weszła w życie z dniem 15 kwietnia 2016 roku – postępowania wymienione m.in. w dziale XII (w tym sprawy o odszkodowanie za niesłuszne zatrzymanie) „wszczęte i niezakończone do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, toczą się do ich zakończenia według przepisów dotychczasowych.” Regulacja ta ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy, albowiem nowela marcowa uchyliła przepis art.
k.p.k. oraz zmieniała brzmienie art. 553 k.p.k., czyli dokonała zmian w zakresie przepisów stanowiących podstawę orzeczenia przez Sąd I instancji o roszczeniach odszkodowawczych zgłoszonych przez wnioskodawczynię. Analizując apelację pełnomocnika wnioskodawczyni przez pryzmat uzasadnienia podniesionych w jej petitum zarzutów, stwierdzić należy w pierwszym rzędzie, iż co do zasady zarzuca ona zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych mający wynikać z niepełności materiału dowodowego (błąd "braku") oraz z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd "dowolności"). Na wstępie podkreślić należy, iż wszczęcie postępowania sądowego w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia następuje z inicjatywy strony. Wobec tego stosuje się zasady przeprowadzania dowodów określone w art. 167 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. Oznacza to, że na wnioskodawcy spoczywa ciężar udowodnienia faktów, na których opiera swoje roszczenie. Jednak z uwagi na karnoprocesowy charakter postępowania o odszkodowanie lub zadośćuczynienie sąd może z urzędu podjąć inicjatywę dowodową lub włączyć się w przeprowadzanie dowodów przez stronę, ale tylko w wyjątkowych wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami (art. 167 § 1 zdanie drugie i trzecie). W postępowaniu o odszkodowanie i zadośćuczynienie mają bowiem zastosowanie zasady procesu karnego. Dotyczy to zwłaszcza zasady prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), która w tym postępowaniu może uzasadniać przeprowadzenie przez sąd z urzędu dowodów uzasadniających istnienie szkody, związku przyczynowego czy co do wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia. Jednak brak aktywności dowodowej sądu nie może stanowić przedmiotu zarzutu odwoławczego (art. 427 § 4 k.p.k.). W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji, wbrew stanowisku skarżącego, w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, należycie rozważył istotne okoliczności ujawnione w toku rozprawy, dokonał oceny zgromadzonych w sprawie dowodów w sposób zgodny z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, a na tej podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i dokonał prawidłowej subsumcji prawnej, a stanowisko swoje w tym względzie logicznie uzasadnił, umożliwiając tym samym pełną kontrolę odwoławczą. Przechodząc in concreto stwierdzić należy, iż bezspornym było, że wnioskodawczyni została zatrzymana w dniach 19-20 maja 2013 roku, celem przymusowego doprowadzenia ją na badanie sądowo – psychiatryczne w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Z. pod sygn. akt 1 Ds. 3073/12, przeciwko ww., jako podejrzanej o popełnienie przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., które zostało zakończone prawomocnym wyrokiem uniewinniającym Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z dnia 15 lipca 2015 roku w sprawie o sygn. akt VII K 1019/14 (vide: akta VII K 1019/14 SR w Zielonej Górze). Okoliczność ta aktualizowała co do zasady powstanie roszczenia odszkodowawczego po stronie wnioskodawczyni, na podstawie art.
uniewinnienia oskarżonego w zwykłym toku postępowania, a więc bez uruchomienia nadzwyczajnych środków zaskarżenia, przysługuje mu od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłe z wykonania wobec niego w tym postępowaniu środków przymusu, o których mowa w dziale VI, a więc także zatrzymania w trybie art. 247 k.p.k. W przepisie tym przyjęto bowiem założenie, że z uwagi na treść wydanego orzeczenia wykonanie środka przymusu było niesłuszne. Ustawodawca wykluczył jednak powstanie tego rodzaju roszczeń w sytuacji ziszczenia się choćby jednej z kodeksowych przesłanek egzoneracyjnych. Taką przesłankę przewiduje art. 553 § 2 k.p.k., wedle którego treści roszczenie o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tytułu wykonywania środka przymusu nie przysługuje, jeżeli jego zastosowanie nastąpiło z powodu bezprawnego utrudniania postępowania przez oskarżonego. Chodzi tu o takie zachowanie oskarżonego (podejrzanego), które pozostaje sprzeczne z prawem procesowym, określającym prawa i obowiązki oskarżonego w toku postępowania karnego. Oskarżony w ramach prawa do obrony nie może bowiem podejmować bezprawnych działań, gdyż jego obrona powinna mieścić się w granicach prawa. Niewykonanie ich może skutkować zastosowaniem środków przymusu. Bez wątpienia użyte w art. 553 § 2 k.p.k. sformułowanie „bezprawne utrudnianie postępowania" należy interpretować ściśle jako konkretne działania powodujące zakłócenie prawidłowego toku postępowania karnego, a nie jedynie ich obawę (por. Dąbkiewicz K.: komentarz LEX 2015, stan prawny: 2015-08-20; Komentarz do zmiany art. 553 Kodeksu postępowania karnego, [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz do zmian 2015) . W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd meriti w sposób w pełni uprawniony wykazał, że w przypadku wnioskodawczyni ziściła się omawiana przesłanka egozneracyjna, co oznacza, że ewentualnie powstała szkoda w wyniku jej zatrzymania nie podlega naprawieniu przez Skarb Państwa w trybie przepisów Kodeksu postępowania karnego. Wnioskowania tego w żaden sposób nie podważa argumentacja powołana przez skarżącego. Jak bowiem wynika z przebiegu postępowania przygotowawczego prowadzonego w sprawie o sygn. akt 1 Ds. 3073/12 Prokuratury Rejonowej w Z., w dniu 29 stycznia 2013 roku wnioskodawczyni został przedstawiony zarzut popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., co potwierdza adnotacja poczyniona na postanowieniu o przedstawieniu zarzutu w miejscu przeznaczonym na oświadczenie podejrzanego: „Nie zgadzam się z zarzutem otrzymałam wynagrodzenie za wykonana pracę. Dołączyłam zaśw.” (vide: k. 58-59 akt VII K 1019/14). W tym samym dniu wnioskodawczyni została także pouczona o przysługujących jej jako podejrzanej uprawnieniach oraz o ciążących na niej obowiązkach procesowych, co ta potwierdziła własnoręcznym podpisem na druku pouczenia w miejscu pod stwierdzeniem: „Potwierdzam odbiór pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach przed pierwszym przesłuchaniem.” (vide: k. 69 akt VII K 1019/14). Z formularza pouczenia jednoznacznie wynika m.in. obowiązek podejrzanej poddania się badaniom psychiatrycznym i psychologicznym, jak również obowiązek stawiania się na każde wezwanie w toku postępowania karnego oraz zawiadomienia organu prowadzącego postępowanie o każdej zmianie miejsca zamieszkania lub pobytu trwającego dłużej niż 7 dni, z zastrzeżeniem możliwości zatrzymania i sprowadzenia przymusowego w razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa. Ponieważ w czasie przesłuchania w śledztwie na okoliczność przedstawionego zarzutu wnioskodawczyni podała, że leczy się psychiatrycznie na depresję, postanowieniem z dnia 19 lutego 2013 roku, prokurator Prokuratury Rejonowej w Z., postanowił zasięgnąć opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, na okoliczność stanu zdrowia psychicznego wnioskodawczyni, na podstawie jednorazowego badania sądowo - psychiatrycznego ww., ustalając jego termin na dzień 13 marca 2013 roku (vide: k. 67-68 akt VII K 1019/14). Wezwanie na ustalony termin badania wnioskodawczyni odebrała osobiście w dniu 7 marca 2013 roku (vide: k. 70 akt VII K 1019/14), a pomimo tego nie stawiła się dobrowolnie na badanie i nie usprawiedliwiała w żaden sposób przyczyn swojego niestawiennictwa, co sama przyznała, stwierdzając, iż: „nie pomyślałam nawet, że powinnam nawet usprawiedliwić swoje niestawiennictwo (…). Nie przyszło mi nawet do głowy, żeby gdzieś zadzwonić i poprosić o przełożenie terminu badania, usprawiedliwić swoje niestawiennictwo, pomyślałam, po prostu, że to jest tak jak z wizytą u lekarza, że jak się nie stawię, to pójdę innym razem. Ja liczyłam, że to policji lub prokuraturze bardziej będzie zależało na tym, żeby na takie badanie wystawić mi kolejne wezwanie, jeżeli będzie potrzeba.”(vide: przesłuchanie wnioskodawczyni w charakterze strony k. 50-51). Okoliczności te, w świetle zgormadzonych w postępowaniu dokumentów, jawią się jako bezsporne i tak też zostały ustalone przez Sąd orzekający. Nie były także zasadniczo kwestionowane przez skarżącego. Wprawdzie autor apelacji podniósł, iż nie zostało do końca wyjaśnione czy wnioskodawczyni został doręczony odpis postanowienia z dnia 27 lutego 2013 roku (faktycznie skarżący miał na myśli postanowienie z dnia 19 lutego 2013 roku), jednakże okoliczność ta pozostaje bez procesowego znaczenia. Analiza akt postępowania przygotowawczego wskazuje bowiem, że faktycznie brak takiego dowodu. Wprawdzie z zarządzenia prokuratora umieszczonego pod treścią postanowienia wynika, że nakazano jego odpis doręczyć podejrzanej oraz jej obrońcy, co miało zostać wykonane w dniu 26 lutego 2013 roku (vide: k. 68 akt VII K 1019/14), jednakże ze sporządzonego przez operatora pocztowego duplikatu zwrotnego poświadczenia odbioru przesyłki, znajdującego się na karcie 70 akt VII K 1019/14, wynika jedynie odbiór korespondencji przez adresatkę osobiście. Na fakt, że przesyłka ta zawierała co najmniej wezwanie na termin badania sądowo-psychiatrycznego, wyznaczony na dzień 13 marca 2013 roku, wskazuje, oprócz zeznań wnioskodawczyni, wydruk z systemu (...) Prokuratury Rejonowej w Z. (vide: k. 20 akt VII Kp 326/13 Sądu Rejonowego w Zielonej Górze). Nawet jednak niedoręczenie wnioskodawczyni odpisu rzeczonego postanowienia (tj. o przeprowadzeniu dowodu z opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów na okoliczność poczytalności wnioskodawczyni), nie podważa wniosku, że ta nie stawiła się na wyznaczony termin badania, wiedząc o czasie i miejscu przeprowadzenia tejże czynności, bez usprawiedliwienia, mimo pouczenia o możliwych konsekwencjach powyższego zaniechania. Skarżący, wskazując bowiem na powyższe, w żaden sposób nie wskazał wpływu tego uchybienia na prawidłowość poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych i wyciągniętych z nich wniosków prawnych, a tym samym na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. Ubocznie zresztą zauważyć należy, że wnioskodawczyni miała pełną świadomość, że poddanie jej badaniu sądowo – psychiatrycznemu czerpało swoje uzasadnienie z tego, że podczas pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanej podała, że leczy się psychiatrycznie, co wskazuje na jej świadomość co do podstaw przeprowadzenia przedmiotowego badania (vide: protokół przesłuchania wnioskodawczyni w charakterze strony k. 51). Analogicznie należało ocenić pozostałe podniesione przez skarżącego nieprawidłowości, związane z kwestią doręczeń zapadłych w postępowaniu przygotowawczym decyzji procesowych, co zostało przez Sąd Okręgowy pominięte, albowiem kwestia ta była irrelewantna z punktu widzenia przedmiotu postępowania i w żadnej mierze nie świadczyła o jego brakach i to istotnych, jak chce tego apelujący. Faktem jest, że w dniu 11 kwietnia 2013 roku prokurator Prokuratury Rejonowej w Z. postanowił zmienić postanowienie o powołaniu biegłych lekarzy psychiatrów z dnia 19 lutego 2013 roku, poprzez wydłużenie terminu do sporządzenia opinii z uwagi na niestawienie się podejrzanej na uprzednio wyznaczony termin badania sądowo - psychiatrycznego (vide: k. 73 akt VII K 1019/14). W aktach postępowania znajduje się poświadczenie odbioru korespondencji nadanej w dniu 11 kwietnia 2013 roku do wnioskodawczyni, a odebranej przez jej męża S. O. w dniu 15 kwietnia 2013r. (vide: k. 97 akt VII K 1019/14), co koresponduje z wydrukiem danych z systemu (...), w którym w kolumnie nr 4, obok ww. daty odbioru, figuruje zapis „ odpis decyzji” (vide: k. 20 akt VII Kp 326/13). W tym samym dniu zapadło także drugie postanowienie – o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanej do biegłych lekarzy psychiatrów na dzień 19 kwietnia 2013 roku (vide: k. 80 akt VII K 1019/14). Zgodzić należy się ze skarżącym, że jego odpisu nie doręczono wnioskodawczyni. Zgodnie bowiem z treścią ww. decyzji, jej odpis miano doręczyć podejrzanej przy zatrzymaniu, co jest podyktowane procesową potrzebą zapobieżenia ewentualnemu uchylaniu się podejrzanego od zatrzymania w przypadku uprzedzenia go o zamierzonym przez organy ścigania czasie i miejscu jego realizacji. Ponieważ jednak do zatrzymania podejrzanej nie doszło, gdyż - jak wynika z notatki urzędowej z dnia 22 kwietnia 2013 roku - funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Z., którym zlecono realizację powyższego postanowienia, po udaniu się pod adres zamieszkania wnioskodawczyni w dniu 19 kwietnia 2013 roku, nikt nie otworzył drzwi, brak było możliwości i procesowego obowiązku doręczenia wnioskodawczyni odpisu rzeczonego postanowienia (vide: k. 77 akt VII K 1019/14). Zupełnie pozbawione racji są dywagację skarżącego na temat wątpliwości co do faktycznego wydania przez prokuratora postanowienia z dnia 9 maja 2013 roku - w przedmiocie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia wnioskodawczyni na badanie sądowo - psychiatryczne, jak należy mniemać. Z akt postępowania przygotowawczego w sprawie 1 Ds. 3073/12 wynika bowiem, że w aktach ww. postępowania znajdują się dwa postanowienia z tej samej daty – pierwsze o zmianie postanowienia zmieniającego postanowienie o powołaniu biegłych z dnia 11 kwietnia 2013 roku, przez wydłużenie terminu do sporządzenia opinii sądowo - psychiatrycznej do dnia 30 maja 2013 roku (vide: k. 81a akt VII K 1019/14) oraz o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanej do biegłych na dzień 21 maja 2013 roku z poleceniem doręczenia odpisu ww. postanowienia podejrzanej przy zatrzymaniu (vide: k. 89-90 akt VII K 1019/14). Wprawdzie odpisu tego pierwszego postanowienia nie doręczono wnioskodawczyni, a i co do tego drugiego brak jest dowodu jego doręczenia, nie budzi jednak wątpliwości, że wnioskodawczyni została poinformowana o podstawie i celu jej zatrzymania w dniu 19 maja 2013 roku, co wprost wynika z treści protokołu zatrzymania (vide: k. 91-92 akt VII K 1019/14). Wprawdzie może zastanawiać, dlaczego w aktach postępowania brak jest oryginału postanowienia o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu H. O. na termin badania w dniu 21 maja 2013 roku (analogicznie protokołu jej zatrzymania), co - jak należy przypuszczać - wzbudziło w skarżącym wątpliwości co do jego faktycznego wydania. O tym, że postanowienie takie faktycznie zapadło świadczy jednak nie tylko zapis protokołu zatrzymania wnioskodawczyni, gdzie wprost odwołano się do jego treści, ale i okoliczność, że znajdująca się w aktach sprawy o sygn. VII K 1019/14 kopia tego postanowienia została skierowana zwrotnie do Prokuratury Rejonowej w Z. z Komisariatu Policji w Z. w dniu 25 czerwca 2013 roku z odręcznymi adnotacjami funkcjonariuszy Policji dotyczącymi realizacji ww. postanowienia w trybie pilnym - od godzin wieczornych w dniu 19 maja 2013 roku w ramach 48 godzin, co potwierdza fakt jego fizycznego wydania. Okoliczność faktycznego wydania rzeczonego postanowienia nie była także kwestionowana nie tylko w toku postępowania w sprawie odszkodowawczej przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze, ale i w toku uprzednio prowadzonego postępowania w przedmiocie zażalenia na zatrzymanie wnioskodawczyni, zakończonego orzeczeniem Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z dnia 30 października 2013 roku, utrzymującym decyzję prokuratora z dnia 9 maja 2013 roku o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu H. O. w mocy z uwagi na zasadność zatrzymania, jego legalność oraz prawidłowość wykonania (vide: akta VII Kp 326/13). Oczywiście uznanie zatrzymania za zasadne, legalne i prawidłowe nie przesądza o tym, że zgłoszone w postępowaniu o odszkodowanie roszczenie jest eo ipse bezzasadne, w tym w kontekście przesłanki egzoneracyjnej przewidzianej w art. 553 § 2 k.p.k. Słuszności wnioskowania Sądu Okręgowego co do zaktualizowania się ww. przesłanki w realiach rozpatrywanego przypadku nie podważa także, wbrew odmiennym zapatrywaniom apelującego, fakt, iż wnioskodawczyni doręczono osobiście w dniu 13 maja 2013 roku wezwanie na kolejny termin badania sądowo - psychiatrycznego na dzień 21 maja 2013 roku, o czym Prokuratura Rejonowa w Z. powzięła informację w dniu 15 maja 2013 roku, a więc jeszcze przed datą realizacji postanowienia o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu wnioskodawczyni (vide: k. 95 akt VII K 1019/14). Wprawdzie może zastanawiać niekonsekwencja organu prokuratorskiego, który wydawszy postanowienie w dniu 9 maja 2013 roku o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu wnioskodawczyni na badanie sądowo - psychiatryczne w dniu 21 maja 2013 roku, jednocześnie kieruje do ww. wezwanie do dobrowolnego stawiennictwa na ten sam termin, jednakże okoliczność ta nie podważa zasadności samego aktu zatrzymania H. O.. W szczególności nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem prezentowanym przez autora skargi, że brak było podstaw do uznania, iż wnioskodawczyni dobrowolnie nie stawi się na badanie w dniu 21 maja 2013 roku, a tym samym jej zatrzymania, i to już w dniu 19 maja 2013 roku. Zatrzymanie to nie miało bowiem charakteru „prewencyjnego”, ale stanowiło konsekwencję zawinionego postępowania wnioskodawczyni, czyli już dokonanego przez nią faktycznego utrudnienia prowadzonego przeciwko niej postępowania przygotowawczego. Zgodnie bowiem z treścią art. 247 § 1 k.p.k. – w brzmieniu obowiązującym w dniu 9 maja 2013 roku - prokurator może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie osoby podejrzanej, jeżeli zachodzi uzasadniona obawa, że nie stawi się ona na wezwanie w celu przeprowadzenia czynności procesowej, w inny bezprawny sposób będzie utrudniała przeprowadzenie tej czynności albo jeżeli zachodzi potrzeba niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego. Ten rodzaj zatrzymania, na czas do 48 godzin, może być stosowany jedynie dla celów procesowych, a więc dla zapewnienia udziału osoby podejrzanej w określonych czynnościach procesowych (zarówno dowodowych, np. konfrontacji z inną osobą, czy czynności badania z art. 74 § 2 k.p.k., jak i innych, np. w przedstawieniu zarzutu), i to tylko wtedy, gdy: ⚫ istnieje uzasadniona obawa (uzasadnione przypuszczenie), że osoba ta: ➢ nie stawi się na wezwanie organu w celu przeprowadzenia danej czynności lub ➢ w inny bezprawny sposób będzie utrudniała jej przeprowadzenie, a więc stawi się wprawdzie, ale podejmie uprzednio inne kroki utrudniające tę czynność, bądź ⚫ istnieje potrzeba niezwłocznego zastosowania wobec niej środka zapobiegawczego. Odnosząc powyższe do realiów poddanego osądowi przypadku skonstatować należy, iż trafnie Sąd Okręgowy uznał, że decyzja podjęta przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Z. o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu wnioskodawczyni na jednorazowe badanie sądowo – psychiatryczne była zasadna i znajdowała oparcie w treści art. 247 § 1 k.p.k. W świetle bowiem bezspornych okoliczności sprawy, a więc tego, że wnioskodawczyni nie stawiła się dobrowolnie na badanie przez biegłych psychiatrów w dniu 13 marca 2013 roku, mimo osobistego odbioru wezwania w dniu 7 marca 2013 roku i uprzedniego pouczenia o obowiązku poddania się takim badaniom, jak również stawiennictwa na każde wezwanie organu prowadzącego postępowanie, i to pod rygorem przymusowego zatrzymania i doprowadzenia w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa, zachodziła uzasadniona - dodatkowo wzmocniona bezskutecznością uprzednio zarządzonego zatrzymania i doprowadzenia na badanie w dniu 19 kwietnia 2013 roku – obawa, że ww. nie stawi się na dobrowolnie na kolejne wezwanie w celu przeprowadzenia czynności procesowej, utrudniając w bezprawny sposób przeprowadzenie jednorazowego badania sądowo - psychiatrycznego. Nawet bowiem, jeśli wnioskodawczyni nie stawiła się z ważnych przyczyny osobistych lub rodzinnych („pilnowała” swojej córki, która w tym czasie miała próby samobójcze, jak podała do protokołu przesłuchania w charakterze strony k. 51), to nic nie stało na przeszkodzie, aby usprawiedliwiła ona swoje niestawiennictwo – czy to przed terminem zaplanowanego na dzień 13 marca 2013 roku badania czy też bezpośrednio po – choćby telefonicznie, bądź mailowo. Tymczasem wnioskodawczyni w żaden bowiem sposób nie wykazała, że jakieś wyjątkowe okoliczności, tj. zdarzenia losowe, jak ciężka choroba czy inne zdarzenia nadzwyczajne (pożar, powódź ect.) uniemożliwiały jej usprawiedliwienie swojego niestawiennictwa u biegłych w dniu 13 marca 2013 roku. Wręcz przeciwnie, zeznania H. O. złożone w toku rozprawy przed Sądem I instancji dowodzą, że ta obowiązek ten zupełnie zignorowała, oczekując że to prokurator, bądź policjant będzie do niej dzwonił i ustalał przyczyny jej niestawiennictwa w pierwotnie wyznaczonym terminie badania, czym w ocenie Sądu odwoławczego potwierdziła swój negatywny, nacechowany złą wolą, stosunku do ciążących na niej, jako podejrzanej, obowiązków procesowych. Faktem natomiast jest, że wnioskodawczyni została zatrzymana już w dniu 19 maja 2013 roku o godz. 19.10, w niedzielę wieczorem (vide: protokół zatrzymania), celem przeprowadzenia badania sądowo - psychiatrycznego w dniu 21 maja 2013 roku o godz. 9.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.