← Polska

I C 1216/13

Sygn. akt I C 1216/13 Uzasadnienie wyroku z dnia 18 sierpnia 2016 r. W pozwie z dnia 29 maja 2013 r. powód Ł. S. wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. po pierwsze, kwot

§ 3k.c.

– według którego w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej, niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia – eliminuje ryzyko przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody przyszłej, niemniej aktualny pozostaje postulat usunięcia trudności dowodowych, które ze względu na upływ czasu mogą wystąpić w kolejnym postępowaniu. Jednak ocena czy poszkodowany ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności za szkody na jego osobie mogące powstać w przyszłości w wyniku danego zdarzenia, może zostać dokonana jedynie z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09, OSNC 2009/12/168, LEX nr 483372). Okoliczności sprawy niniejszej nie pozwalają na przyjęcie, aby po stronie powoda występował interes prawny w tego rodzaju ustaleniu. Po pierwsze, odpowiedzialność sprawcy wypadku drogowego, została już ustalona w drodze wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego, wiążącego nie tylko w niniejszym postępowaniu, ale także w każdym następnym postępowaniu cywilnym, które może mieć miejsce w przyszłości. Tym samym ustalona została także odpowiedzialności pozwanej ubezpieczającej odpowiedzialność sprawcy. Po drugie, przywołany wyżej art.

§ 3

k.c., który nakazuje ustalać początek biegu terminu przedawnienia z chwilą, gdy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, znajduje zastosowanie także w przypadku przewidzianym w art.

§ 2

k.c., gdy zdarzenie wyrządzające szkodę stanowi występek – jak miało to miejsce w sprawie niniejszej – a dwudziestoletni termin przedawnienia należy liczyć od dnia popełnienia tego występku. To oznacza, że nawet jeśli szkoda wynikła z występku ujawni się po upływie dwudziestu lat od jego popełnienia, to powód nadal będzie mógł dochodzić odszkodowania w okresie trzech lat od dnia, w którym dowie się o tej szkodzie. Po trzecie, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że ewentualne dalsze następstwa wypadku drogowego, gdy chodzi o stan zdrowia powoda, mogą dotyczyć jedynie narządu wzroku, niemniej w świetle opinii biegłego z zakresu okulistyki występujące u powoda przewlekłe zapalenie spojówki oka lewego oraz znaczny astygmatyzm w tej gałce ocznej może, ale wcale nie musi wpłynąć w przyszłości na ostrość widzenia w lewym oku lub na powstanie zaćmy pourazowej. Co więcej, z opinii biegłego wynika, że może to nastąpić, ale nie musi, w okresie od kilku do kilkudziesięciu lat. Obecnie zatem brak jest podstaw do poczynienia kategorycznych ustaleń w zakresie związku przyczynowego pomiędzy przyszłym, ewentualnym zwiększeniem się uszczerbku na zdrowiu powoda, gdy chodzi o narząd wzroku, a wypadkiem drogowym mającym miejsce w dniu 6 sierpnia 2011 r. Ewentualne zwiększenie się uszczerbku w zakresie narządu wzroku z punktu widzenia jego przyczyny będzie wymagało zatem każdorazowo precyzyjnego ustalenia nie tylko ze względu na uraz narządu wzroku, wynikły ze wspomnianego wypadku, dotychczas ujawniony, ale także w świetle innych, przyszłych zdarzeń, gdy chodzi o stan zdrowia powoda. Wymagalność należnego powodowi zadośćuczynienia oraz odszkodowania należało ustalić według stanu rzeczy z chwili wyrokowania. Brak było bowiem podstaw do zastosowania art. 14 ust. 1 i 2 wspomnianej ustawy z dnia 22 maja 2003 roku. Okoliczności usprawiedliwiające ustalenie zadośćuczynienia i odszkodowania w zasądzonej ostatecznie wysokości, przede wszystkim gdy chodzi o trwałość uszczerbku na zdrowiu powoda związanego z urazami poszczególnych organów oraz celowość ponoszenia kosztów zabiegów niefinansowanych ze środków publicznych, ujawniły się dopiero na etapie postępowania sądowego. Trudno zatem wymagać, aby pozwana mogła uwzględnić te okoliczności w terminie trzydziestodniowym, przewidzianym w art. 14 ust. 1 tej ustawy, licząc od dnia zgłoszenia szkody, co nastąpiło z dniem 3 lipca 2012 r. Wysokość odsetek za opóźnienie należało natomiast ustalić na podstawie art. 481 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym z dniem 1 stycznia 2016 r. według którego to przepisu jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu należało przyjąć art. 100 zd. pierwsze k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Zastosowanie reguły wzajemnego zniesienia usprawiedliwiała okoliczność, że obie strony utrzymały się w przybliżeniu w 50% ze swoimi żądaniami. Na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Z kolei na podstawie art. 113 ust. 2 pkt 1 u.k.s.c. koszty nieobciążające przeciwnika sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji nakazuje ściągnąć z roszczenia zasądzonego na rzecz strony, której czynność spowodowała ich powstanie. Na tych podstawach należało obciążyć obie strony kwotami po 2.088,72 zł. Suma powstałych w sprawie i nieuiszczonych kosztów sądowych wyniosła bowiem 4177,44 zł, zaś obie strony utrzymały się w przybliżeniu w 50% ze swoimi żądaniami. Z tych względów Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji. SSR Robert Bełczącki Zarządzenie: odpis wyroku doręczyć pełnomocnikowi pozwanego bez pouczenia. SSR Robert Bełczącki

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.