Sygn. akt III AUa 1522/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 marca 2017 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący:SSA Robert Kuczyński Sędziowie:SSA Monika Kiwiorska-Pająk SSA Maria Pietkun (spr.) Protokolant:Magdalena Krucka po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2017 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z wniosku (...) Sp. z o.o. we W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. przy udziale D. B., (...) Spółki z o.o. we W. o składki na ubezpieczenia społeczne na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 maja 2015 r. sygn. akt VIII U 3953/13 I. zmienia zaskarżony wyrok w pkt. I w ten sposób, że odwołanie oddala oraz w pkt. II w ten sposób, że zasądza od wnioskodawcy na rzecz strony pozwanej kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, II. zasądza od wnioskodawcy na rzecz strony pozwanej kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. UZASADNIENIE Decyzją z 21 maja 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych oddział we W. ustalił podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia D. B. podlegającej ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu i zdrowotnemu jako pracownicy płatnika składek (...) sp. z o.o. we W. w lutym 2008 r. Wskutek odwołania płatnika składek sprawę rozpoznał Sąd Okręgowy we Wrocławiu, który wyrokiem z 22 maja 2015 r. zmienił decyzję, ustalając, że nie stanowią podstawy wymiaru składek D. B., podlegającej ubezpieczeniom jako pracownik u płatnika (...) sp. z o.o. we W. przychody osiągnięte w lutym 2008 r. z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej przez ubezpieczoną ze spółką (...) sp. z o.o. Jednocześnie Sąd obciążył ZUS kosztami zastępstwa procesowego w wysokości 60 zł. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy wydał w oparciu o następująco ustalony stan faktyczny: Spółka „(...)” jest spółka celową należącą do (...) SA, powołaną do wdrożenia jednolitego systemu informatycznego na rzecz spółek należących do grupy (...). Na podstawie umowy licencyjnej z 7 maja 2007 r. spółce „(...)” udostępniony został system informatyczny, który stanowi jednorodny układ modułów współpracujących ze sobą i tworzących jako całość system wspomagający kompleksowo procesy gospodarcze użytkownika. Powodem wdrożenia programu (...) było przejście z zarządzania zespołami na zarządzanie procesem. Spółka „(...)” zamierzała gospodarczo wykorzystywać w pełni funkcjonalny (...), udostępniając go spółkom z grupy (...) zgodnie z zasadami wynikającymi z umowy licencyjnej z 7 maja 2007 r. zawartej z (...) sp. z o.o. i w ten sposób zapewnić tym spółkom pełną obsługę procesów biznesowych z wykorzystaniem tego systemu. W spółce byli zatrudnieni tylko kierownicy projektu i asystenci. Każdy z kierowników projektu odpowiedzialny był za wdrożenie określonego modułu systemu. Wdrożenie nadzorował komitet sterujący powołany zarządzeniem prezesa zarządu grupy (...). Spółka „(...)” zdecydowała się zatrudnić na podstawie umów cywilnoprawnych osoby będące pracownikami spółek grupy (...). Osoby zatrudniono do pracy przy tworzeniu odpowiednich modułów, w których mapowano procesy, które do tej pory znajdowały się w różnych systemach bądź poza systemami w poszczególnych spółkach grupy kapitałowej. Dotyczyło to wszelkich procesów aplikowanych w spółkach, m.in. procesów kadrowych, tych związanych z naliczaniem wynagrodzeń czy rozliczaniem czasu pracy. Istotną przesłanką zatrudnienia w spółce „(...)” była wiedza pracownika o konkretnym systemie działającym w spółce go zatrudniającej. Pracownicy spółki (...) wykonywali równocześnie umowy zlecenia zawarte z „(...)”, w ramach których brali udział w procesach zespołów wdrożeniowych, wykonując prace zmierzające do wdrożenia (...) w grupie (...), w tym również w spółce (...). Wszystkie procesy w całej grupie (...) zostały zunifikowane i są uniwersalne. Cały system (...) jest uniwersalny i dowolny podmiot gospodarczy mógłby z niego korzystać. Zleceniobiorcy byli osobami biorącymi udział w testach i analizie przedwdrożeniowej. Samo natomiast wdrożenie wykonywał podmiot zewnętrzny. Celem analizy dokonywanej przez zleceniobiorców nie było odwzorowanie konkretnych procesów w danej spółce, tylko opracowanie uniwersalnego procesu. Pracownicy spółek pracowali jako testerzy powstającego produktu, nie dotyczyło to oprogramowania odzwierciadlającego specyfikę działalności poszczególnych spółek, lecz dotyczyło uniwersalnego charakteru. Zgodnie z umową licencyjną spółka „(...)” uzyskała na rzecz spółki (...) prawo do korzystania z systemu (...). Spółka (...) była beneficjentem prac wdrożeniowych prowadzonych przez „(...)” przy udziale m.in. pracowników spółki (...). W dniu 31 grudnia 2009 r. spółka (...) zawarła umowę o rozliczenie nakładów na licencję i wdrożenie systemu (...) ze spółką „(...)”. Beneficjentem prac zespołu wdrożeniowego była spółka „(...)”, która mogła dany produkt odsprzedać, wynajmować odpłatnie również pomiotom zewnętrznym. W tym schemacie „(...)” miała również dzielić się zyskiem z właścicielem systemu. D. B., zatrudniona była na podstawie umowy o pracę w (...) sp. z o.o., między innymi jako referent ds. administracyjnych, pracując jako specjalista ds. nadzoru i rozliczeń. W ramach umowy zlecenia brała udział w spotkaniach, na których cały zespół opisywał proces dotyczący fakturowania. Odpowiadała na pytania związane z tworzonym modułem. Ubezpieczona współpracowała z „(...)” m. in. w lutym 2008 r. w zakresie wdrożenia zintegrowanego systemu informatycznego produkcji (...). Posiadana przez nią wiedza i doświadczenie zdobyte podczas zatrudnienia w (...) sp. z o.o. pozwalała jej brać udział w pracach zespołu wdrożeniowego oraz udzielać informacji, porad i konsultacji w zakresie niezbędnym do sprawnego i efektywnego wdrożenia systemu (...). Zlecane czynności na rzecz „(...)” ubezpieczona wykonywała w siedzibie pracodawcy, po wykonaniu obowiązków pracowniczych. Obowiązki z umowy o pracę nie pokrywały się z obowiązkami z umowy zlecenie. Do wykonania umowy na rzecz „(...)” potrzebna była wyłącznie uniwersalna wiedza o procesach biznesowych. W wyniku kontroli przeprowadzonej w okresie od sierpnia 2012 r. do końca grudnia 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że ubezpieczona, wykonująca umowę zlecenia w postaci prac wdrożeniowych zintegrowanego systemu informatycznego (...), wykonywała w istocie pracę na rzecz własnego pracodawcy, tj. (...) sp. z o.o. we W.. W tak ustalonym stanie faktycznym sąd pierwszej instancji uznał, że odwołanie płatnika jest zasadne. Sąd wskazał, że kwestia sporna sprowadzała się do ustalenia, czy ubezpieczona w spornym okresie świadczyła pracę na rzecz swojego pracodawcy, pomimo zawarcia umowy zlecenia z firmą „(...)”, której przedmiotem było wdrażanie systemu (...), a który następnie miał być przekazany spółce (...). Sąd oparł się na przepisie art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, który przytoczył. Zdaniem sądu podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie była okoliczność ustalona na podstawie zabranego materiału dowodowego, że ubezpieczona, na podstawie zawartych umów zlecenia nie zobowiązała się do stworzenia odrębnej bazy dla konkretnej spółki, w szczególności dla swojego pracodawcy. Pracodawca ubezpieczonej (...) w żaden bezpośredni sposób nie korzystał z efektów wykonywanych przez nią czynności. Sąd podkreślił, że ubezpieczona brała udział we wdrażaniu systemu (...) w jego fazie końcowej, tj. testowała jego funkcjonalność. Sąd wskazał również, że testowanie systemu odbywało się na poziomie abstrakcyjnym, uniwersalnym, nie dotyczyło ono zatem zastosowania go wyłącznie w konkretnej spółce, w tym (...). Natomiast samym tworzeniem systemu zajmowała się firma zewnętrzna. Wdrażany system (...) nie był tworzony pod konkretną spółkę grupy (...), lecz było to rozwiązanie uniwersalne, dla spółek z tej grupy oraz dla podmiotów zewnętrznych. Jak bowiem ustalił sąd, „(...)” podpisała umowę licencyjną na wdrożenie systemu (...)ze spółką (...), z możliwością oferowania zbudowanego systemu również innym przedsiębiorstwom niezwiązanym z grupą (...) na zasadach pełnej odpłatności. Tak więc, w ocenie sądu, bezpośrednim beneficjentem umowy zawartej pomiędzy ubezpieczoną a „(...)” sp. z o.o., była właśnie ta spółka. Ponadto sąd zwrócił uwagę, że ubezpieczona wykonywała zlecone czynności w godzinach pracy, ale z uwagi na zadaniowy czas pracy, nie kolidowało to z jej obowiązkiem pracowniczym. Dlatego też nie doszło do wykonywania przez nią w bezpośrednim sensie pracy na rzecz swojego pracodawcy, a odrębne stanowisko w tej materii ZUS-u nie podlegało uwzględnieniu. Sąd wskazał, że przesłanką decydującą o uznaniu takiej osoby za pracownika w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest to, że – będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z danym pracodawcą – jednocześnie świadczy na jego rzecz pracę w ramach umowy cywilnoprawnej, zawartej z nim lub inną osobą. W konsekwencji nawet, gdy osoba ta (pracownik) zawarła umowę z osobą trzecią, to pracę w jej ramach wykonuje faktycznie dla swojego pracodawcy (uzyskuje on rezultaty jej pracy). W ocenie sądu, z analizy zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że pracodawca osoby wskazanej w decyzji, nic nie uzyskał z uwagi na zawarcie przez nią umów zlecenia ze spółką „(...)”. Pomimo tego, że ubezpieczona miała wykonywać czynności wdrażające jednolity system informatyczny z uwzględnieniem systemów posiadanych przez (...) sp. z o.o., sąd nie zastosował art. 8 ust. 2a ustawy systemowej w sprawie. Sąd stwierdził przy tym, że wprawdzie spółka „(...)” została powołana przez (...) S.A., która jest jej jedynym udziałowcem, niemniej jednak jest to oddzielny podmiot gospodarczy prowadzący działalność na swój własny rachunek, który nabył od spółki (...) licencję do stworzenia systemu (...) i jej dalszej odsprzedaży. Z wyrokiem nie zgodził się organ rentowy, zaskarżając go w całości i zarzucając mu: - naruszenie prawa materialnego poprzez brak zastosowania art. 8 ust. 2a, art. 18 ust. 1 i 1a, art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 81 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i błędne uznanie, że zaskarżona decyzja winna ulec zmianie, i tym samym błędne uznanie, że D. B., będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z wnioskodawcą, nie świadczyła pracy na rzecz tego płatnika składek, wykonując pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z „(...)” sp. z o.o., a tym samym, że do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia ubezpieczonej, podlegającej ubezpieczeniom, jako pracownik u wnioskodawcy, nie wlicza się wynagrodzenia uzyskanego w lutym 2008 r. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z „(...)” sp. z o.o., podczas gdy prawidłowa wykładnia i zastosowanie ww. przepisów prowadzi do wniosków przeciwnych, tj. do stwierdzenia, że praca ww. wykonywana była w ramach umowy cywilnoprawnej na rzecz wnioskodawcy, nie zaś spółki „(...)”, a tym samym, że wnioskodawca, jako płatnik składek, winien wliczyć wynagrodzenie ubezpieczonej uzyskane z tytułu umowy cywilnoprawnej do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu umowy o pracę, - naruszenie przez błędną wykładnię art. 8 ust. 2a u.s.u.s., albowiem prawidłowa wykładnia tego przepisu w kontekście sprawy wskazuje, że niedopuszczalne jest wykorzystywanie przez spółkę dwóch innych spółek, w których posiada ona całościowy udział, które to prowadziłoby do pozornego zatrudnienia pracowników jednej z nich, na podstawie umów cywilnoprawnych w drugiej spółce, podczas gdy praca świadczona jest w rzeczywistości na rzecz spółki zależnej będącej jednocześnie pracodawcą ww. osób, albowiem pomimo wyodrębnienia dwóch spółek przy tożsamości kapitału zasadne jest twierdzenie, że działania podejmowane na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej ze zleceniodawcą są podejmowane na rzecz i z korzyścią na rzecz pracodawcy ubezpieczonej, - naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i błędną ocenę mocy i wiarygodności materiału dowodowego oraz sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności poprzez przyjęcie, że wnioskodawca nie uzyskał żadnych, nawet pośrednich korzyści z pracy ubezpieczonej realizowanej w ramach umowy cywilnoprawnej zawartej z „(...)” sp. z o.o., podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że płatnik składek takie korzyści uzyskał, - naruszenie art. 233 k.p.c. wobec pominięcia powiązań kapitałowych istniejących w grupie (...) i tym samym pominięcie takich powiązań względem wnioskodawcy i „(...)” sp. z o.o., które to okoliczności jednoznacznie wskazują, że powiązania te zostały wykorzystane w działaniu ww. podmiotów, które spowodowało pokrzywdzenie osób zainteresowanych z punktu widzenia ubezpieczeń społecznych, a nadto sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego twierdzenie, wskazujące jakoby realizacja umowy cywilnoprawnej przez ubezpieczoną nie odbywała się w interesie wnioskodawcy, to znaczy, że choćby pośrednio nie wykonywała ona pracy na jego rzecz. Wskazując na powyższe zarzuty, organ rentowy wniósł o zmianę wyroku sądu pierwszej instancji przez oddalenie odwołania oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy doi ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. W odpowiedzi na apelację płatnik (...) sp. z o.o. wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od organu rentowego na swą rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Spółka podniosła, że prace przy analizach wdrożeniowych służyły spółce „(...)” i współpracującej z nią firmie zewnętrznej do opracowania systemu. Faza testowania wymagała znajomości specyfiki działania w danym obszarze, nie dotyczyła zaś działania specyficznego dla pracodawcy. Nie miało zatem istotnego znaczenia, jakie czynności wykonywała ubezpieczona u swojego pracodawcy, bowiem chodziło o wiedzę merytoryczną o procesach zarządczych bez odniesienia do konkretnej firmy i bez kopiowania systemu w firmie tej funkcjonującego. Ubezpieczona nie uczestniczyła w tworzeniu odrębnych baz danych dla każdej konkretnej spółki, a w szczególności dla swojego pracodawcy. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego zasługuje na uwzględnienie. Trafnie zarzucił apelujący, że Sąd Okręgowy w swych ustaleniach i wnioskach wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c. i popełnił błędy w rozumowaniu, zarówno w zakresie ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, albowiem nieprawidłowo zinterpretował i zastosował powołane w uzasadnieniu wyroku przepisy prawa. Spór w sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy ubezpieczona w ramach umowy zlecenia zawartej z firmą „(...)”, w rzeczywistości świadczyła pracę na rzecz (...) sp. z o.o., z którą to spółką była związana umową o pracę. Istotne jest, że (...) jest spółką należącą do grupy (...), podobnie jak „(...)” sp. z o.o. Spółka (...) S.A. jest głównym udziałowcem spółki (...). Głównym udziałowcem spółki „(...)” jest (...) sp. z o.o., której z kolei głównym udziałowcem jest (...) S.A. Przepisy ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U.2016.963 t.j.), dla potrzeb tej ustawy formułują własną definicję legalną pracownika. Zgodnie z tą definicją, pracownikiem w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest: 1) osoba pozostająca w stosunku pracy, 2) osoba wykonująca pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy (art. 8 ust. 2a). W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że zwrot „działać na rzecz” użyty został w art. 8 ust. 2a u.s.u.s. w innym znaczeniu, niż w języku prawa, w którym działanie „na czyjąś rzecz” może się odbywać w wyniku istnienia określonej więzi prawnej (stosunku prawnego). W kontekście przepisu art. 8 ust. 2a u.s.u.s. zwrot ten opisuje sytuację faktyczną, która charakteryzuje się istnieniem „trójkąta umów”, tj.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.