twierdząc , że pozwany ten został zawiadomiony o jej udziale jako podwykonawcy spółki (...) przy realizacji inwestycji i miał też świadomość jej uczestnictwa oraz wiedzę jakie prace i za jakie wynagrodzenie wykonuje. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 17 grudnia 2015 roku w sprawie I Nc 410/15 Referendarz Sądowy w Sądzie Okręgowy w Szczecinie nakazał pozwanym zapłacić solidarnie dochodzoną pozwem kwotę wraz kosztami procesu. Pozwana spółka (...) zaskarżyła nakaz zapłaty w całości domagając się oddalenia powództwa i zasądzenia od powódki kosztów procesu. Pozwana nie kwestionując faktu zawarcia opisanej w pozwie umowy wskazała, że zgodnie z § 8 ust. 1 umowy brak jest podstaw do wypłaty wynagrodzenia. Wbrew zapisom umowy, do złożonej wraz z pozwem faktury nie został dołączony protokół należycie podpisany. Pozwany Związek Miast i Gmin Pojezierza (...) w złożonym sprzeciwie też wniósł o oddalenie powództwa domagając się zasądzenia od powódki kosztów procesu. Według pozwanego powództwo do niego nie zasługuje na uwzględnienie przede wszystkim z uwagi na brak legitymacji procesowej biernej po jego stronie. W jego ocenie inwestorem , a wiec i pozwana powinna być Gmina Ł.. Pozwany Związek był jedynie podmiotem, który w imieniu i na rzecz Gminy Ł. wykonywał czynności w trakcie realizacji kontraktu, to wskazana gmina miała natomiast ponosić wydatki i stać się właścicielem wytworzonego majątku. Dodatkowo pozwany zaznaczył, że generalny wykonawca wbrew postanowieniom kontraktu nie zgłosił do niego (zamawiającego) w terminie powódki jako podwykonawcy i dlatego też nie miał on możliwości złożenia sprzeciwu do treści umowy. Niezależnie od powyższego analizując zapisy umowne pozwany Związek zarzucił, że powódka nie wywiązała się z zapisów § 8 ust. 2 umowy zawartej z pozwaną spółką (...) i nie zadbała o podpisane protokołów odbioru przez Zarządcę Drogi przy udziale inspektora nadzoru i Inżyniera Kontraktu co skutkowało brakiem podstaw do wystawienia faktury obejmującej żądanie pozwu. Pozwany zakwestionował nadto wystawioną fakturę co do wysokości, kwestionując ilość i zakres prac wykonanych przez powódkę .Zrzucił także, że nierzetelne działanie powódki, polegające na złożeniu oświadczenia o braku wymagalnych zobowiązań po stronie pozwanej spółki (...) spowodowało, że podmiot upoważniony - Gmina Ł., uregulowała ostatnią płatność na rzecz pozwanej spółki nie podejmując działań w celu zapłaty na rzecz powódki. Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądził od pozwanej (...) Spółki Jawnej w B. na rzecz powódki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. kwotę 149.298,38 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 października 2014 roku (pkt I); nadto zasądził od pozwanej (...) Spółki Jawnej w B. na rzecz powódki kwotę 11.099 zł tytułem kosztów procesu (pkt II); oddalił powództwo w stosunku do Związku (...) w Z. (pkt III) i zasądził od powódki na rzecz tego pozwanedo kwotę 3.617,00 zł tytułem kosztów procesu (pkt IV). Sąd Okręgowy wydał rozstrzygnięcie w oparciu o następujący stan faktyczny: w 2009 roku utworzony został Związek (...) z siedzibą w Z., który zrzesza gminy leżące w zlewni rzeki D. i R. oraz gminy leżące w sąsiedztwie dorzeczy tych rzek i posiadające na swoim terenie jeziora polodowcowe Pojezierza (...). Uczestnikiem Związku jest m.in. Gmina Ł.. Zgodnie ze statutem związek wykonuje zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Gminy - uczestnicy Związku nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania Związku. W ramach działalności Związek realizuje zadania związane z budową kanalizacji sanitarnych oraz deszczowych, a także sieci wodociągowych w miastach i wsiach położonych w obrębie działalności Związku. Celem Gmin tworzącym Związek, było otrzymanie dofinansowania z Unii Europejskiej na realizację gminnych inwestycji w ramach projektu pod nazwą „Ochrona wód zlewni rzek D. i R.”, współfinansowanego ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko dotyczących Priorytetu I -Gospodarka wodno-ściekowa, działanie 1.1 Gospodarka wodno-ściekowa w aglomeracjach powyżej 15 tys. RLM. Beneficjentem środków pomocowych dla projektu, nie mógł być żaden z członków Związku z uwagi na skierowanie projektu do społeczności ponadlokalnych, który przewidywał wspólną realizację inwestycji na terenie więcej niż jednej gminy. Podczas realizacji projektu, związek zobowiązany był stosować wytyczne w zakresie kwalifikowania wydatków w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. W dniu 19 listopada 2009 r. w ramach realizowanego projektu z Gminą Ł. podpisane zostało porozumienie w sprawie ponoszenia wydatków kwalifikowalnych, na podstawie którego Związek umocował Gminę Ł. jako podmiot upoważniony do ponoszenia tych wydatków. Zgodnie z porozumiem Gmina Ł. odpowiadała za ponoszenie wydatków kwalifikowanych, w tym płatność końcową i rozliczenie z wybranym wykonawcą w ramach projektu (§ 6 porozumienia). Jednocześnie Gmina Ł. powierzyła Związkowi przygotowanie i przeprowadzenie w jej imieniu postępowania o udzielenie zamówienia. W porozumieniu określono również wzajemne rozliczenia pomiędzy stronami porozumienia. Środki na realizację projektu miał zapewnić podmiot upoważniony ze środków własnych lub pożyczek. Majątek wytworzony w związku z realizacją projektu miał stać się własnością podmiotu upoważnionego (§ 14). W dniu 17 marca 2012 r. Związek zawarł z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w S. umowę o dofinansowanie nr (...), której przedmiotem było udzielenie Związkowi dofinansowania na realizację projektu „Ochrona wód zlewni rzek D. i R.”. W opisie projektu jako podmiot upoważniony do ponoszenia wydatków kwalifikowanych wymieniono Gminę Ł.. W czerwcu 2012 r. Związek (...)w Z. ogłosił postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego na wykonanie robót budowlanych budowy sieci kanalizacji sanitarnej, sieci wodociągowej, sieci kanalizacji deszczowej porządkujących gospodarkę wodno-ściekową na terenie gmin: Z., D., Ł. i R.. Zakres przedmiotu zamówienia obejmował kontrakt nr (...) oraz kontrakt nr (...)określony jako „Budowa kanalizacji sanitarnej w ulicy (...); deszczowej w ulicy (...); sieci wodociągowe w ulicy magazynowej (+rondo (...)), (...), (...), (...) (+odgałęzienie biegnące w kierunku ul. (...)) w Ł.”. W specyfikacji istotnych warunków zamówienia zawarte zostały zapisy dotyczące możliwości powierzenia przez wykonawcę części robót budowlanych podwykonawcom i warunki podzleceń (pkt 6) oraz zapisy w zakresie rozliczenia wykonania przedmiotu umowy (pkt 7). W dniu 21 września 2012 r. Związek (...) w Z. działając w imieniu własnym jako zamawiający zwarł z generalnym wykonawcą (...) spółką jawną w B. umowę nr (...) na wykonanie projektu „Ochrona wód zlewni D. i R.” - Kontrakt 14 „Budowa kanalizacji sanitarnej w ulicy (...); deszczowej w ulicy (...); sieci wodociągowej w ulicy (...) (+rondo (...)), (...) - (...), (...) (+odgałęzienie biegnące w kierunku ul. (...) w Ł.)”. Na kontrakt składały się warunki ogólne i warunki szczególne.W warunkach szczególnych kontraktu w zakresie definicji dotyczących stron i osób zawarte zostały między innymi następujące zapisy: - osoba „zamawiającego” w polskie prawnie budowlanym występuje pod nazwa „inwestor”, - funkcja „inżyniera” obejmuje również funkcje inspektora nadzoru Inwestorskiego oraz koordynatora czynności inspektorów nadzoru inwestorskiego, - „podmiot upoważniony” oznacza podmiot będący płatnikiem upoważnionym do ponoszenia wydatków kwalifikowanych w ramach projektu o nazwie „Ochrona wód zlewni D. i R.”. W warunkach szczególnych kontraktu zawarte zostały również zapisy dotyczące możliwości powierzenia części robót budowlanych podwykonawcom oraz dotyczące rozliczenia przedmiotu zamówienia opisane w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. W pkt 4.4 kontraktu zatytułowanym „podwykonawcy” wskazano, że z nie mniej niż 14 -dniowym wyprzedzeniem wykonawca powiadomi inżyniera o zamierzonej dacie rozpoczęcia pracy każdego podwykonawcy i przedłoży zamawiającemu umowę lub projekt umowy, jaką ma zamiar zawrzeć z podwykonawcą. Jeżeli zamawiający w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie umowy, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, będzie się uważało, że zamawiający wyraził zgodę na zawarcie umowy. W pkt 12 kontraktu wskazano, że wykonawca będzie wystawiał faktury na podmiot upoważniony, do których zgodnie z porozumieniem z dnia 19 listopada 2009 r. należy Gmina Ł., warunkiem zapłaty należności dla wykonawcy za wykonane roboty będzie otrzymanie przez podmiot upoważniony pokwitowanych przez podwykonawców potwierdzeń otrzymania zapłaty zgodnie z zawartymi z nimi umowami. Jeżeli pojawią się uzasadnione roszczenia podwykonawcy, to podmiot upoważniony dokona zapłaty dla podwykonawcy i pomniejszy należne wynagrodzenie dla wykonawcy o kwotę zapłaconą podwykonawcy (pkt 12 h). W kosztorysie ofertowym spółki (...) przedłożonym do kontraktu wartość szacunkową robót drogowych określono na kwotę 137.383,28 zł. Dla inwestycji realizowanej w ramach projektu „Ochrona wód zlewni D. i R." Kontrakt 14 „Budowa kanalizacji sanitarnej w ulicy (...); deszczowej w ulicy (...); sieci wodociągowej w ulicy (...) (+rondo (...)), (...) - (...), (...) (+ odgałęzienie biegnące w kierunku ul. (...) w Ł.” prowadzony był dziennik budowy. W dniu 24 kwietnia 2014 r. (...) spółka jawna w B. zawarła z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w P. umowę nr (...). Na mocy tej umowy spółka (...) jako zamawiający powierzyła spółce (...) wykonanie robót polegających na ułożeniu warstwy wyrównawczej, wiążącej i ścieralnej z mieszanek mineralno- asfaltowych na odcinkach dróg w ul. (...), ul. (...), ul. (...) po robotach sieciowych w ramach inwestycji, „Ochrona wód zlewni D. i R." Kontrakt 14 „Budowa kanalizacji sanitarnej w ulicy (...); deszczowej w ulicy (...); sieci wodociągowej w ulicy (...) (+rondo (...)), (...) - (...), (...) (+ odgałęzienie biegnące w kierunku ul. (...) w Ł.” zgodnie z dokumentacją projektową dostarczoną przez zamawiającego, specyfikacją techniczną z uwzględnieniem odpowiedzi na pytania oferentów oraz modyfikacjami inwestora, w przetargu na realizację w/w zadania. Zgodnie z punktem I § 1 zatytułowanym „Postanowienia ogólne” strony ustaliły znaczenie wymienionych w umowie pojęć, w tym między innymi: -Kontrakt/Kontrakt Główny - Akt Umowy (Umowa nr (...)) z dnia 21.09.2012 r. zawarty pomiędzy Inwestorem (Klientem), a firmą (...) Spółka Jawna, na wykonanie Projektu „Ochrona wód zlewni D. i R." Kontrakt 14 „Budowa kanalizacji sanitarnej w ulicy (...); deszczowej w ulicy (...); sieci wodociągowej w ulicy (...) (+ rondo (...)), (...) - (...), (...) (+ odgałęzienie biegnące w kierunku ul, S. w Ł.)”. -Inwestor (Klient) - Związek (...) z siedzibą w Z. przy ul. (...). -Inżynier Kontraktu - Konsorcjum: Lider - (...) oddział w Polsce, ul. (...), (...)-(...) W., oraz Partner - (...) S.A. ul. (...), (...)-(...) K.. Przy realizacji umowy ze strony zamawiającego wyznaczeni zostali F. C. - przedstawiciel wykonawcy i K. D. - kierownik robót oraz ze strony wykonawcy G. Z. (punkt I § 3 umowy). Termin rozpoczęcia robót ustalono na dzień 24 kwietnia 2014 r. a zakończenia na dzień 30 września 2014 r. (punkt III § 6 umowy.) Szacunkowe wynagrodzenie za wykonanie przedmiotu umowy ustalono na kwotę 116.461,80 zł netto. Dalej zapisano, że ostateczne rozliczenie nastąpi w oparciu o ceny jednostkowe zgodne z ofertą wykonawcy i rzeczywiste ilości robót wykonane zgodnie ze Specyfikacją Techniczną i dokumentacją projektową, potwierdzone przez kierownika budowy i kierownika robót zamawiającego (punkt IV § 7 umowy.). W punkcie V zatytułowanym „Warunki płatności” ustalono m.in., że rozliczenie za przedmiot umowy następować będzie po zakończeniu realizacji każdego etapu robót na podstawie faktur VAT składanych po wystawieniu przez inżyniera Kontraktu Przejściowego Świadectwa Płatności zawierającego roboty objęte powyższym Etapem Robót. O wystawieniu Przejściowego Świadectwa Płatności przez Inżyniera, obejmującego dany Etap Robót, Zamawiający zobowiązany jest bezzwłocznie, nie później niż w terminie 3 dni od daty jego wystawienia, poinformować o tym Wykonawcę (§ 8 pkt 1).Ustalono, że wykonawca wystawia faktury VAT za wykonany etapy robót zgodnie z postępem robót, na podstawie protokołu odbioru technicznego nawierzchni jezdni dokonanego przez Zarządcę Drogi, przy udziale Inspektora Nadzoru i Inżyniera Kontraktu z obmiarem powykonawczym potwierdzającym jakość i rzeczywistą ilość wykonanych robót. Wartość robót będzie ustalana w oparciu o ceny jednostkowe zestawione w załączniku nr 2 (§ 8 pkt 2).Każda faktura, oprócz elementów standardowo wymaganych przepisami prawa polskiego będzie zawierać numer umowy - nr (...) (§ 8 pkt 3).Do każdej faktury wykonawca dołączy dokumenty stanowiące podstawę jej wystawienia, wymagane zgodnie z warunkami niniejszej umowy tj. (
Zaznaczył ,że dla analizowanej zgody powołany przepis nie przewiduje żadnej formy szczególnej. Zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności dotyczy wyłącznie formy umowy o roboty budowlane, zawartej z podwykonawcą. Sąd podkreślił, że brak zgody wyrażonej przez inwestora lub wykonawcę na zawarcie umowy o podwykonawstwo nie spowoduje jej nieważności, lecz jedynie zapobiegnie powstaniu solidarnej odpowiedzialności inwestora (wykonawcy) za dług z tytułu wynagrodzenia podwykonawcy . Sąd dalej zaznaczył ,że orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyrok SN z 6.10.2010 r., II CSK 210/10) na gruncie art.
dokonano rozróżnienia między:
- skuteczność zgody inwestora wymaga wówczas spełniania opisanych przez ustawodawcę warunków. Sąd wyjaśnił, że wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni, od przedstawienia inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Przyjmuje się wówczas fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Ponieważ jednak w art.
k.c. chodzi o odpowiedzialność inwestora za cudzy dług, interes inwestora został zabezpieczony przez obowiązek przedstawienia mu stosownej dokumentacji. Przyjmując fikcję wyrażenia zgody w sposób bierny, ustawodawca zakłada, że inwestor zapoznał się, a w każdym razie mógł się zapoznać z tą dokumentacją i ma ,bądź powinien mieć wiedzę o zakresie robót i o wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą. Sąd miał na uwadze, że w rozpoznawanej sprawie powódka powołała się na ten drugi sposób wyrażenia zgody (sposób bierny) dowodząc, że wystąpieniem z dnia 24 kwietnia 2014 r. pozwana spółka (...) dokonała zgłoszenia powódki jako podwykonawcy, zaś pozwany Związek nie sprzeciwił się temu. Zdaniem Sądu w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie sposób jednak przyjąć, że inwestorowi przedstawiono dokument umowy zawartej między powódką i spółką (...) wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, co jest wymagane przy milczącym wyrażeniu zgody. Sąd podkreślił , że z załączonego do pozwu dokumentu w postaci wystąpienia wykonawcy, na który powódka opiera swoją koncepcję zgody wynika, że F. C. zgłosił do zatwierdzenia w ramach realizacji kontraktu nr 14 podwykonawcę - spółkę (...), z tym jednak ,iż wystąpienie to nie została złożone zamawiającemu. Wpływ wystąpienia w dniu 14 kwietnia 2014 r. wraz z załącznikiem w postaci wzoru umowy potwierdziła firma (...). O funkcjonowaniu firm (...) w ramach kontraktu pozwany Związek nie został powiadomiony. Firma nie legitymowała się zresztą jako przedstawiciel pozwanego. Nawet zaś przy założeniu, że firma ta w oparciu o nieformalną umowę wiążącą ją z R. H. czy spółką (...) oddział w Polsce (Inżynierem Kontraktu) była swojego rodzaju przedstawicielem inwestora to i tak jej ewentualna wiedza w zakresie zgłoszenia podwykonawcy nie byłaby wystarczająca dla przyjęcia, że to pozwany inwestor wyraził milczącą zgodę na udział podwykonawcy w procesie budowlanym. Nie jest bowiem rolą inspektora nadzoru czy inżyniera kontraktu co do zasady badanie, jakimi siłami wykonawca wykonuje roboty. Po stronie wskazanych podmiotów brak jest w każdym razie umocowania do wyrażania zgody na zawarcie umowy o pod wykonawstwo lub jej odmowy. Sąd uznał, że nie zostało zatem w żaden sposób wykazane, że inny podmiot poza podmiotami uprawnionymi do reprezentacji Związku był umocowany do odbioru zgłoszenia podwykonawcy w imieniu Związku. Z treści umowy z dnia z 21 września 2012 r. wynika nadto bezsprzecznie, że przewidziano możliwość powierzenia przez wykonawcę części robót budowlanych podwykonawcom, niemniej warunkiem podzlecenia wykonania robót podwykonawcy miało być przedstawienie zamawiającemu - pozwanemu Związkowi projektu umowy, na warunkach które będą regulowały wzajemne stosunki pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą wraz z częścią dokumentacji projektowej określającej zakres robót zlecanych podwykonawcy. Wykonawca tymczasem takiego zgłoszenia dokonał. Sąd pierwszej instancji odwołał się w tym miejscu do poglądu Sądu Najwyższego z wyroku z dnia 6 października 2010 r. wyżej już przywołanego. Przyjęto w nim , że warunkiem skuteczności zgody wyrażonej milcząco jest właśnie przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, przy czym przedstawienie to musi być kierunkowe - w celu wyrażenia przez inwestora zgody na zawarcie takiej umowy podwykonawczej. Warunki te są restrykcyjne i surowe, wymaga tego bowiem wyjątkowy charakter odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, jak również szczególny charakter milczenia jako jednego ze sposobów dorozumianego oświadczenia woli. Przenosząc to do sprawy Sąd zauważył , że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż warunki te nie zostały spełnione (wszystkie przesłuchane w sprawie osoby, tj. zarówno świadkowie jak i przedstawiciel Związku W. W. jednomyślnie wskazywali, że Związkowi przy realizacji umowy nie przedstawiono dokumentu umowy zawartej między powódką i spółką (...)), tym samym nie mogło dojść do wyrażenia przez inwestora zgody milcząco, a więc w sposób dorozumiany, ale bierny. Sąd dodał, że w cytowanym wyżej wyroku z dnia 6 października 2010 r. Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone we wcześniejszej uchwale 7 sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r. (III CZP 6/08) co do tego, że nie ma podstaw do rozciągania wymagań dotyczących skuteczności milczenia inwestora na wypadki dorozumianego wyrażenia przez niego zgody w sposób czynny (a więc pierwszym z wymienionych na wstępie sposobów), podkreślił jednak ze stanowczością, że zgoda wyrażona w taki sposób musi dotyczyć konkretnej umowy, o określonej treści, zawartej ze zindywidualizowanym podmiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Zdaniem Sądu Najwyższego jeżeli ustawodawca konstruując w art. 647
solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia powódce, co stanowiło o niezasadności powództwa. W tym stanie Sąd orzekł jak w punkcie III wyroku. O kosztach procesu zawartych w pkt IV wyroku Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, w myśl bowiem z art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od wyroku Sądu złożył powód i zaskarżając go w części, w jakiej Sąd oddalił powództwo w stosunku do Związku (...) w Z. oraz rozstrzygnięcie o kosztach postępowania w zakresie tego pozwanego, tj. pkt III i IV wniósł o jego zmianę poprzez zasądzenie od pozwanego Związku (...) w Z. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. w P. kwoty 149.298,38 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 12 lutego 2015 roku oraz zasądzenie od pozwanego Związku zwrotu kosztów procesu za II instancję, a także o ponownie rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I instancję ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Powód wniósł równocześnie o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M. P. na okoliczność: przyczyn i podstaw złożenia oświadczenia z dnia 27.10.2014r., celu i intencji złożenia tego oświadczenia i okoliczności, w których zostało ono złożone, a także zamiaru, który towarzyszył powodowi przy jego złożeniu oraz o rozpoznanie przez Sąd drugiej instancji postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 28.11.2016r. oddalającego jego wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa, zgodnie ze złożonym wnioskiem, zawartym w replice z dnia 29 kwietnia 2016r. na okoliczność ilości i wartości wykonanych przez Powoda prac. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: I.naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy,t.j.: 1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. a) poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału to jest zeznań świadka R. M.
k.c., a po jego stronie nie powstała solidarna odpowiedzialność;
k.c. pozwanego ad. 2 nie powstała, podczas gdy powyższe dowody, nierozpatrzone w sposób wszechstronny i w związku z wyprowadzeniem z nich wniosków niewynikających - prowadzą do przeciwnego wniosku; 2) naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczności ilości i wartości wykonanych przez powoda prac i uznanie przez Sąd Okręgowy, że przeprowadzenie tego dowodu przedłużyłoby postępowanie, a dla rozstrzygnięcia sporu brak było potrzeby ustalania ilości wykonanych przez powoda prac, podczas gdy w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji uznał ilość i wartość wykonanych przez powoda robót w stosunku do pozwanego ad. 1, natomiast nie ustalił jednoznacznie, że za taką ilość i wartość prac ponosi również - przy uwzględnieniu zarzutów apelacji - odpowiedzialność pozwany ad. 2; II. naruszenie przepisów prawa materialnego to jest: 1) naruszenie art. 65 § 1 k.c. w związku z treścią pism z dnia 11.02.2015 r., 23.02.2015 r., 28.04.2015 r. pozwanego ad. 2 poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że ze złożonych w tych dokumentach oświadczeń pozwanego ad. 2 wynika, że pozwany ad. 2 konsekwentnie od początku zgłoszenia roszczenia przez powoda przeczył swojej solidarnej odpowiedzialności, podczas gdy z pism tych w żaden sposób nie można wyprowadzić twierdzeń, iż pozwany ad. 2 kwestionował swoją odpowiedzialność, bowiem swoją odpowiedzialność zaczął podważać dopiero na etapie sporu sądowego, jako element swojej strategii procesowej; 2) naruszenia art. 65 § 1 k.c. w zw. z oświadczeniem powoda zawartym w piśmie z dnia 27.10.2014r., a także naruszenie oraz art. 5 k.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż zachowanie powoda i złożone oświadczenie o braku wymagalnych wierzytelności powoda względem pozwanego ad. 1, stanowiło nierzetelne zachowanie spółki, a roszczenie powoda należy oddalić z uwagi na nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c., podczas gdy:
k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że pozwany ad. 2 nie ponosi odpowiedzialności solidarnej za zapłatę wynagrodzenia powodowi, gdyż nie wyraził on ani w sposób dorozumiany bierny, ani też w sposób dorozumiany czynny zgody na zawarcie umowy z powodem, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego tj. zeznań świadków, pism pozwanego Związku z dnia 11.02.2015 r., 23.02.2015 r., 28.04.2015 r., żądania oświadczenia od powoda i braku złożenia sprzeciwu pozwanego ad. 2 do przedstawionej mu w dniu 6 sierpnia 2014r. umowy podwykonawczej - wynika iż pozwany ad. 2 wiedział o powodzie jako podwykonawcy, otrzymał umowę z powodem, z której wynika zakres zleconych powodowi robót i znał wartość przewidzianego wynagrodzenia i nie zgłosił do niej sprzeciwu, tym samym pozwany ad. 2 wyraził zgodę na zawarcie umowy z powodem, jako podwykonawcą i ponosi solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia. W uzasadnieniu powód rozwinął zarzuty apelacyjne. W odpowiedzi na apelację pozwany Związek (...) wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja będąc bezzasadną podlegała oddaleniu. Szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów apelacyjnych poprzedzić należy odniesieniem się do twierdzeń podnoszonych w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji a skoncentrowanych wokół legitymacji biernej pozwanego Związku. Posiadanie przez strony legitymacji czynnej i biernej w procesie jest przesłanką zasadniczą, od której istnienia uzależniona jest możliwość uwzględnienia powództwa, a jej brak, zarówno w postaci czynnej jak i biernej, prowadzi do wydania wyroku oddalającego powództwo. Legitymacja procesowa to uprawnienie do poszukiwania ochrony prawnej w konkretnej sprawie. Legitymacja czynna zawsze ściśle jest związana ze stroną powodową i oznacza jej uprawnienie do wszczęcia i prowadzenia procesu. Aby zatem ochrona prawna w drodze konkretyzacji norm prawa materialnego mogła być przez sąd udzielona, musi ona być żądana na rzecz osoby, której służy dane uprawnienie materialne wobec innej osoby, a nadto z żądaniem udzielenia tej ochrony musi wystąpić osoba do tego uprawniona. Sprawa dotycząca określonego stosunku prawnego nie może być zatem wszczęta przez jakikolwiek podmiot, lecz jedynie przez podmiot określony, któremu służy do tego uprawnienie. Legitymację bierną należy wiązać zaś z osobą pozwanego w procesie. Legitymacja bierna uzasadnia występowanie w procesie w charakterze pozwanego. Legitymacja procesowa to zatem uprawnienie konkretnego podmiotu (legitymacja czynna) do występowania z konkretnym roszczeniem przeciwko innemu oznaczonemu podmiotowi (legitymacja bierna) wypływająca z prawa materialnego. Wprawdzie zarzut braku legitymacji biernej nie został podniesiony w środku odwoławczym, jako że ten pochodzi od strony powodowej, tym niemniej za zasadne Sąd Apelacyjny uznał zaakcentowanie, iż w pełni podziela szeroką i trafną argumentację Sądu Okręgowego skoncentrowaną wokół tejże kwestii, a zawartą w pisemnych motywach rozstrzygnięcia tegoż Sądu. W tym zakresie Sąd w oparciu o dowody i twierdzenia zaoferowane przez strony dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, wyciągając na ich podstawie właściwe wnioski. Ocena ta zasługuje na aprobatę Sądu Apelacyjnego, który w pełni podziela przekonywującą argumentację prawną, zawierającą wyczerpujący, logiczny i spójny wywód, który doprowadził Sąd pierwszej instancji do ustalenia, że Związek (...) w Z. jest legitymowany do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony pozwanej. Skutkiem tego ustalenia te Sąd Apelacyjny przyjął za własne. W sytuacji gdy sąd odwoławczy orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych ustaleń , gdyż wystarcza stwierdzenie, że przejmuje je za własne (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r. C III680/34, Zb. Urz. 1936, poz., 379; z dnia 14 lutego 1938 r. C II 21172/37 Przegląd Sądowy 1938, po., 380; z dnia 10 listopada 1998 r. III CKN 792/98, OSCN 1999, Nr 4 poz., 83). Zasadne w tym miejscu jest przypomnienie ,że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jedynie z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (zob.uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, której nadano moc zasady prawnej). Apelująca spółka nie zgłaszała w sprawie nieważności postępowania, Sąd odwoławczy z urzędu też jej nie stwierdził . Stosowanie prawa materialnego przez sąd drugiej instancji nie jest oczywiście wiązane z zakresem zarzutów apelacyjnych; ich rola sprowadza się tylko do uwypuklenia istotnych, zdaniem skarżącego, problemów prawnych, do przekonania tego sądu co do ich oceny oraz "ułatwienia" kontroli instancyjnej. Sąd odwoławczy orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego zarówno w postępowaniu w pierwszej instancji jak i w postępowaniu apelacyjnym ( art. 382 k.p.c.). Apelujący podwykonawca w apelacji skutecznie nie zgłosił nowych faktów oraz dowodów. Sąd Apelacyjny w tej sytuacji ustalając stan faktyczny sprawy opierał się ostatecznie wyłącznie na materiale dowodowym zgromadzonym przed sądem pierwszej instancji . Tak więc zasadność procesowych zarzutów apelacyjnych w zakresie gromadzenia i oceny dowodów , a w konsekwencji ustalenia stanu faktycznego sprawy mogła zostać potwierdzona lub też nie jedynie poprzez prześledzenie toku rozumowania sądu pierwszej instancji i ustalenie czy było ono logiczne , a ocena dowodów pełna. Zasadne w tym miejscu jest dodanie ,że Sąd drugiej instancji zasadniczo w sytuacji , gdy nie uzupełnia postępowania dowodowego ani , po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia pierwszoinstancyjnego , może te ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia .Wywiązanie się wówczas z przewidzianego w art. 328 § 2 k.p.c. obowiązku wskazania w uzasadnieniu orzeczenia podstaw rozstrzygnięcia może nastąpić przez oświadczenie o akceptacji ustaleń faktycznych, a nawet ocen prawnych sądu pierwszej instancji (por.wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 2015 r.V CSK 270/14,LEX nr 1682218). Uwzględniając i akceptując takie stanowisko Sąd Apelacyjny po pierwsze stwierdza ,że ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji akceptuje w całości, przyjmuje za własne i uznaje za podstawą swojego orzeczenia ,za poprawną uważa też kwalifikacją prawną sprawy , jak i stosowanie oraz wykładnię przepisów prawa materialnego mających w niniejszej sprawie zastosowanie . W tej sytuacji nie ma potrzeby powtarzania stanu faktycznego ,który sąd pierwszej instancji ustalił niezwykle szczegółowo , w porządku chronologicznym przytaczając fakty istotne w płaszczyźnie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia .W ocenie sądu drugiej instancji kontrola instancyjna nie wykazała uchybień przy gromadzeniu , a w szczególności w ocenie dowodów istotnych dla ustalenia faktów istotnych w sprawie. Poczynione przez Sąd Okręgowy w tym zakresie ustalenia faktyczne znajdują odzwierciedlenie w przytoczonych na ich poparcie dowodach oraz ich poprawna ocena w kontekście weryfikacji żądania powódki zasługuje na podzielenie . Przechodząc do meritum w rozpoznawanej sprawie powód jako podwykonawca dochodził od pozwanego Związku jako inwestora zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane zrealizowane na podstawie umowy podwykonawczej zawartej w dniu 24 kwietnia 2014 r. nr (...) z generalnym wykonawcą , od którego nie otrzymał wynagrodzenia pomimo odbioru robót. Przedmiotem sporu pozostawało, czy powódka wykazała przesłanki powstania solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności pozwanego inwestora za to wynagrodzenie. Stosownie do art.
k.c., w jego brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Zgodnie z art.
k.c., zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Ten ostatni przepis statuuje ustawową bierną solidarność o charakterze gwarancyjnym w postaci odpowiedzialności ex lege za cudzy dług, co jest odstępstwem od zasady prawa obligacyjnego, zgodnie z którą skuteczność zobowiązań umownych ogranicza się do stron zawartego kontraktu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2011 r. IV CSK 293/10). Ta regulacja dodana do Kodeksu Cywilnego z dniem 24 kwietnia 2003 r., wprowadziła bardzo korzystną dla podwykonawców sytuację prawną, dając im bezpośrednie roszczenia o zapłatę wynagrodzenia wobec inwestora, wykonawcy częściowego, a także generalnego wykonawcy. Chroni to interesy podwykonawców w przypadku nierzetelności finansowej podmiotu, z którym bezpośrednio zawarli oni umowę na wykonanie części robót. W związku z powyższym wykładnia art.
k.c. musi uwzględniać wyjątkowość i rygoryzm zawartego w nim unormowania, a co za tym idzie chronić usprawiedliwiony interes inwestora, który zostaje obciążony odpowiedzialnością za realizację umowy, której nie jest stroną i na której wykonanie nie ma bezpośredniego wpływu. Surowy skutek wyrażenia zgody przez inwestora, wymaga zagwarantowania mu minimalnej ochrony prawnej, którą zapewnia znajomość okoliczności pozwalających oszacować zakres i stopień zagrożenia wynikającego z przyjmowanej odpowiedzialności. Z cytowanych przepisów wynikają dwie przesłanki warunkujące odpowiedzialność solidarną inwestora z generalnym wykonawcą tj. istnienie pisemnej umowy pomiędzy podwykonawcą a generalnym wykonawcą oraz zgody inwestora na zawarcie takiej umowy. Jak zaznaczył Sąd Okręgowy za ugruntowany w orzecznictwie należy uznać pogląd wedle, którego zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób, mianowicie bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. W takiej sytuacji przyjmuje się fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził, przy czym jego interes zostaje zabezpieczony poprzez obowiązek przedstawienia mu stosownej dokumentacji. Ustawodawca zakłada, że inwestor zapoznał się, a w każdym razie mógł się zapoznać z tą dokumentacją i ma, bądź powinien posiadać, wiedzę o zakresie robót i wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą. Normatywnie ustalona interpretacja zgody biernej jest uregulowaniem szczególnym, umieszczonym w przepisie o charakterze wyjątkowym, wymagającym ścisłej interpretacji. Aby móc przypisać inwestorowi zgodę milczącą na zawarcie umowy z podwykonawcą, konieczne jest więc łączne spełnienie wszystkich przesłanek art.
tj. przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy zawartej z podwykonawcą lub jej projektu wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Natomiast drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może przybrać różna formę. Przepis art.
§ k.c. nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Za dopuszczalnością wyrażenia zgody post factum, w tym także po wykonaniu umowy w całości, wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 9 kwietnia 2008 r. V CSK 492/07; z dnia 2 lipca 2009 r. V SCK 24/09; z dnia 27 czerwca 2013 r. III CSK 298/12). Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny (m.in. wyrok Sąd Najwyższego z dnia 18 czerwca 2015 r. III CSK 370/14). W tym wypadku przyjmuje się, że inwestor może zgodę wyrażać w sposób wyraźny pisemne bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę. Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany. W wyroku z dnia 4 lutego 2011r. (III CSK 152/10) Sąd Najwyższy, przywołując szereg swoich judykatów (uchwałę III CZP 6/08, 09 ,wyroki z dnia 26 czerwca 2008 r., I CSK 80/08, M. Prawn. 2008, nr 22, poz. 1215, z dnia 11 grudnia 2008 r., IV CSK 323/08, z dnia 20 stycznia 2009 r., II CSK 417/08, z dnia 2 lipca 2009 r., V CSK 24/09) przyjął, że zgody czynnej dorozumianej inwestor może udzielić przez czynności faktyczne, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót i tym podobne czynności, zaznaczając jednocześnie, że wiedza inwestora o podwykonawcy i przedmiocie powierzonych mu umownie zadań może pochodzić z dowolnego źródła. Stanowisko to powtórzył m. in. w wyroku z dnia 27 czerwca 2013 r. (III CSK 298/12), w którym odwołał się do celu wprowadzenia art.
k.c., jakim była potrzeba ochrony podwykonawców, wykorzystywanych przez kontrahentów z powodu słabszej pozycji w procesie budowlanym i opowiedział się za potrzebą stosowania życzliwej dla podwykonawców wykładni tego przepisu (zob.uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2016 r. ,III CZP 108/15). Jakkolwiek skuteczność zgody wyrażonej w sposób czynny nie jest uzależniona od zachowania procedury przewidzianej w art.
drugie k.c. (tj. przedstawienia umowy z podwykonawcą) to wiedza inwestora lub wykonawcy o dalszej umowie powinna obejmować podstawowe kwestie podmiotowe i przedmiotowe. Istotne jest więc, że w każdym przypadku czynnego wyrażenia zgody powinna się ona odnosić do zindywidualizowanego podwykonawcy (element podmiotowy) i do określonej umowy o roboty budowlane (element przedmiotowy). Warunkiem skuteczności tak wyrażonej zgody jest, aby dotyczyła ona konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy, są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Zatem inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu, a jego znajomość istotnych postanowień umowy podwykonawczej decydujących o zakresie jego odpowiedzialności nie musi pochodzić od wykonawcy lub podwykonawcy, może mieć dowolne źródło i nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Skoro jednak, zgodnie z art.
k.c., inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, a jego solidarna odpowiedzialność z wykonawcą ma charakter ustawowej solidarnej odpowiedzialności gwarancyjnej za cudzy dług, on zaś sam pełni rolę ustawowego poręczyciela gwarancyjnego wykonawcy, to niewątpliwie warunkiem tej odpowiedzialności jest to, by znał lub miał możliwość poznania tych postanowień umowy wykonawcy z podwykonawcą, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności. Są to w szczególności postanowienia dotyczące przedmiotu prac, jakie ma wykonać zindywidualizowany podmiotowo podwykonawca, wysokości wynagrodzenia podwykonawcy lub sposobu jego ustalenia. Mówiąc obrazowo – inwestor musi wiedzieć, na co się godzi (wyrok Sądu Najwyższego z 6 października 2010 r., II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59 czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 grudnia 2009 r., I ACa 874/09 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 2 grudnia 2011 r., VI ACa 690/11). Rzecz jasna, co zaznaczył Sąd Najwyższy w powołanej powyżej uchwale z dnia 17 lutego 2016 r. różnorodność stanów faktycznych uniemożliwia utworzenie listy okoliczności, które jednoznacznie dowodzą udzielenia dorozumianej zgody lub taki wniosek wykluczają. W każdym jednak wypadku należy pamiętać, że ocena czy określone zachowania niosą w sobie przejaw woli, którą wyraża określony podmiot i jaka jest treść zawartego w nich oświadczenia woli powinny przebiegać przy założeniu racjonalności działania podmiotów uczestniczących w obrocie prawnym. Podejmowanie racjonalnej decyzji gospodarczej wiążącej się z przyjęciem gwarancyjnej odpowiedzialności majątkowej w sposób oczywisty wymaga wiedzy co do rozmiaru tej odpowiedzialności i zasad na jakich jest ponoszona. Dodatkowo w orzecznictwie podnoszone jest, że podwykonawca, chcący korzystać z tej ochrony, powinien zadbać o uzyskanie zgody inwestora na nawiązanie umowy, na podstawie której wykonuje prace. W przypadkach, gdy zgoda inwestora przyjmuje postać oświadczenia wyrażanego konkludentnie, powinnością podwykonawcy jest zadbanie o wystąpienie przesłanek skuteczności takiej zgody, w tym w szczególności o uzyskanie przez inwestora pozytywnej wiedzy o istotnych postanowieniach zatwierdzanej umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21.01.2014 r., I ACa 1086/13). Reasumując : ocena skuteczności zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą wymaga więc w pierwszej kolejności ustalenia rodzaju zgody, a w drugiej kolejności dokonania analizy, czy procedura poprzedzająca udzielenie tej zgody była prawidłowa, a w konsekwencji czy zgoda wywarła skutek określony w art.
Transponując powyższe w realia tej sprawy, analiza materiału dowodowego wykazała, że powód jako podwykonawca prace na budowie wykonywał, co wynika już choćby z samej umowy łączącej stronę powodową z pozwanym wykonawcą (...) Spółką Jawną w B.. Powyższe nie przesądza już jednak o tym, że pozwany Związek jako inwestor o tym wiedział, że wyraził zgodę na wykonanie prac, znał podstawowe warunki umowy łączącej powoda ze spółką jawną. W pozwie inicjującym niniejsze postępowanie, strona powodowa upatrując odpowiedzialności pozwanego Związku przywołała, że tenże - wedle wiedzy powoda - nie wniósł sprzeciwu co do umowy podwykonawczej. Takie twierdzenia wskazywałyby na to, że powód odpowiedzialność pozwanego wiązał ze zgodą bierną. Sąd Okręgowy opierając się na całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego czyniąc ustalenia faktyczne rozważał obie formy wyrażenia zgody przez pozwany Związek. W treści apelacji zwalczając ocenę Sądu pierwszej instancji, z powołaniem na zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., strona powodowa podnosiła, że pozwany miał wiedzę, że strona powodowa wykonywała prace budowlane na inwestycji, a dowód na tę okoliczność stanowiły zeznania świadka R. M.
2 k.c. a z jego treści wynika, że strony tj. inwestor i generalny wykonawca umówiły się, że zgoda taka będzie wyrażana jeszcze przed zawarciem umowy o podwykonawstwo, o czym świadczy zwrot „jaką ma zamiar zawrzeć z podwykonawcą”. Tym samym więc strony wykluczyły możliwość wyrażenia zgody post factum. Niewątpliwym w okolicznościach tej sprawy pozostaje, że w takim terminie umowa o podwykonawstwo nie dotarła do pozwanego Związku. Jak uznał bowiem Sąd Okręgowy, które to ustalenia Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, wystąpienie zgłaszające podwykonawcę w dacie w dniu 14 kwietnia 2014 r. wraz z załącznikiem w postaci wzoru umowy wpłynęło do firmy (...). O funkcjonowaniu firm (...) w ramach kontraktu pozwany Związek nie został powiadomiony. Zresztą firma nie legitymowała się jako przedstawiciel pozwanego, co zasadniczo nie było sporne pomiędzy stronami. Dostrzec należy, że nie można wymagać, aby to inwestor zabiegał o przedstawienie mu umowy podwykonawczej, skoro to nie w jego interesie, a w interesie podwykonawcy leży jej akceptacja przez inwestora. To powód zatem jako zainteresowany ewentualnym rozszerzeniem odpowiedzialności za wypłatę należnego mu wynagrodzenia na inwestora winien zabiegać, jeżeli nie o wyrażenie wprost zgody przez pozwany Związek na zawarcie umowy podwykonawczej, to chociaż winien przesłać ją – we właściwym czasie i właściwemu podmiotowi- kopię tejże umowy celem zapoznania się przez pozwanego z jej postanowieniami. Nie można zapominać, bowiem, że skutek w postaci braku sprzeciwu co do zawarcia umowy wyrażonego w terminie 14 dni występuje dopiero gdy spełnione zostały i to interpretowane w sposób ścisły wszystkie określone przesłanki wyrażenia zgody w sposób bierny, a więc otrzymanie pełnej umowy lub jej projektu oraz dokumentacji dotyczącej tej części prac, która objęta została umową o podwykonawstwo lub projektem. Tylko ich spełnienie pozwala na uznanie, że inwestor posiada wszelkie dane niezbędne do podjęcia stosowanej decyzji. Wykluczone jest zatem przyjęcie, że zachowanie danego podmiotu stanowi wyraz złożenia oświadczenia woli, jeśli z uwagi na brak dostatecznych informacji nie ma możliwości wyrażenia swojego stanowiska z pełnym rozeznaniem i świadomością co do konsekwencji z tym związanych. Dopiero wówczas rozpoczyna się bieg terminu, po upływie którego możliwe jest uznanie, że bierna zgoda została wyrażona. W analizowanym wypadku umowa o podwykonawstwo, przedstawiona została stronie pozwanej dnia 6 sierpnia 2014 r., przy czym niespornym pozostaje, że prace strony powodowej zostały zakończone pod koniec lipca 2014 r. i co niekwestionowane zestawienie wykonanych robót pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą nastąpiło dnia 12 września 2014 r. Z niewadliwie ustalonego stanu faktycznego wynika nadto, że pozwany Związek sprzeciwu nie zgłosił. Tym niemniej Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że niepodobna przyjąć jakoby zaaprobował swoją odpowiedzialność. Jak poodnosi się w apelacji po doręczeniu pozwanemu umowy pomiędzy stronami tego procesu doszło do wymiany korespondencji i powód na podstawie stanowiska pozwanego tam zawartego upatruje obecnie solidarnej odpowiedzialności inwestora. Pomijając już nawet, o czym wspomniano powyżej, że treść umowy łączącej głównego wykonawcę z inwestorem, która przewidywała przedłożenie umowy lub jej projekt do akceptacji, co zasadniczo wskazuje, że przewidziały jedynie uprzednie wyrażenie zgody, to takiej oceny strony powodowej ten nie sposób podzielić. Odnotować wypada, że w treści pisma z dnia 11 lutego 2015 r. Związek uznał żądanie zapłaty za bezpodstawne wskazując, że wszelkie spory powinny być rozwiązywane na bazie trójstronnej umowy. W kolejnym piśmie (23.02.2015 r.) pozwany Związek poinformował stronę powodową o przyczynach nieuregulowania faktury VAT nr (...) przez głównego wykonawcę wskazując na przejściowe problemy finansowe tego ostatniego podmiotu. Wreszcie w piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 r. pozwany z powołaniem się na postanowienia SIWZ wskazał, że warunkiem zapłaty należności dla wykonawcy było otrzymanie przez podmiot upoważniony pokwitowanych przez podwykonawców potwierdzeń otrzymania zapłaty zgodnie z zawartymi z nimi umowami. Podmiot upoważniony otrzymał oświadczenie podwykonawcy z dnia 27 października 2014 r., że nie posiada jakichkolwiek wymagalnych, a niezapłaconych przez głównego wykonawcę wierzytelności w tym kontrakcie. Oceniając powyższe wskazać należy, że stanowisko strony pozwanej było może nie do końca stanowcze to jednak brak podstaw od oceny, że jako inwestor zgodził się zapłacić wynagrodzenie. Podmiot ten raczej starał się doprowadzić do sytuacji ,iż generalny wykonawca rozliczy się z podwykonawcą .Zarzut naruszenia art. 65 k.c. potraktować należało jako stanowiący wyraz nadinterpretacji zawartych w tych pismach treści. Sąd Apelacyjny nie miał bowiem najmniejszych wątpliwości co do tego, że ta niejednoznaczna postawa pozwanego Związku była wynikiem nie upatrywania własnej odpowiedzialności wobec podwykonawcy, lecz pewnej konstatacji sprowadzającej się do twierdzenia, że skoro powód uczestniczył w procesie inwestycyjnym i wykonał pewną pracę faktycznie winien otrzymać należne wynagrodzenie. Powyższe nie jest jednak jednoznaczne z tym, że pozwany uznał swoją odpowiedzialność. Pomijając już sposób argumentacji Związku, który wprawdzie nie zakwestionował wprost swojej solidarnej odpowiedzialności, a tylko powoływał się na trójstronny sposób wynikłego sporu czy warunki zapłaty należności, to jednak z tego stanowiska pozwanego nie można wysnuć wniosku, iż zgodził się uregulować wierzytelność strony powodowej, a jedynie proponował sposób rozwiązania problemu podwykonawcy. Sąd drugiej instancji dostrzega, że choć w orzecznictwie wyrażony jest pogląd, wedle którego zgodna nie musi być wyrażona uprzednio, tj. przed wykonaniem umowy przez podwykonawcę to jednak nie może być on postrzegany bezwarunkowo, niezależnie od okoliczności konkretnego wypadku i w oderwaniu od jego realiów. W ustosunkowaniu jeszcze do zarzutu naruszenia art. 65 k.c. w związku z oświadczeniem powoda zawartym w piśmie z dnia 27 października 2014 r. to należy przyznać rację pełnomocnikowi strony powodowej, iż zakończenie robót nie oznacza zakończenia umowy. Tym niemniej jednak nie można pomijać okoliczności faktycznych, które Sąd Okręgowy poddał wnikliwej i ze wszech miar trafnej ocenie, iż stronie powodowej można postawić zarzut nierzetelności. Godzi się dostrzec, że strona powodowa jako uczestnik procesu budowlanego jest profesjonalistą. Tym samym zobowiązana jest również wzajemnego współdziałania przy wykonywaniu zobowiązań. Dbałość o własne interesy jakiej można oczekiwać od przeciętnego uczestnika procesu inwestycyjnego, nakazywała przyjęcie roztropniejszej postawy aniżeli uczyniła to powód. Spółka doskonale znała bowiem treść umowy łączącej pozwany Związek z generalnym wykonawcą. Skutkiem tego była świadoma, a przynajmniej winna być, tego jakie będą skutki złożenia oświadczenia z dnia 27 października 2014 r. o treści jak w aktach niniejszej sprawy. Nie ma tu znaczenia, co akcentuje się w apelacji, że oświadczenie to było zgodne z prawdą, a dalej, że odpowiadało dyspozycji treści art. 143 ustawy Prawo zamówień publicznych. Powyższe nie zmienia bowiem oceny, iż podwykonawca mógł i co więcej we własnym interesie powinien, a nie poinformował inwestora o istnieniu zobowiązań wykonawcy, wynikających z faktury z dnia 30 września 2014 r. pomimo, że termin jej wymagalności upływał 3 dni później. Jeśli powód zaniechał powyższego, nie skorzystał z możliwości zgłoszenia swojej wierzytelności, to trudno obecnie znaleźć uzasadnienia dla posztukowania dlań dodatkowego mechanizmu ochronnego . W tym miejscu zasadne jest zwrócenie uwagi na chronologię zdarzeń, a mianowicie strony umowy z 24 kwietnia 2014 r. ustaliły termin zakończenia robót na dzień 30 września 2014 r. z tym ,iż faktycznie zostały one wykonane znaczenie wcześniej bo jeszcze w lipcu 2014 r., a w dniu 12 września 2014 r., po uprzednim sporządzeniu zestawienia wykonanych robót oraz sporządzeniu protokołu odbioru technicznego jezdni. Następnie dopiero w dniu 30 września 2014 r. spółka (...) wystawiła na rzecz spółki (...) fakturę VAT , już jednak z datą sprzedaży określoną na dzień 12 września 2014 r. Niezrozumiała jest tu tak znaczna opieszałość podwykonawcy w wystawieniu tej końcowej faktury . Uwzględniwszy dodatkowo, że powód występował w tym procesie inwestycyjnym jako podmiot kwalifikowany Sąd Apelacyjny odczytał treść oświadczenia z dnia 27 października 2014 r. zgodnie z jego literalnym brzmieniem. Zasadniczo bowiem przyjmuje się ,że jeżeli oświadczenie woli jest w swej treści sformułowane jednoznacznie, to inne jego rozumienie niż wynika z przyjętych reguł językowych dopuścić można jedynie wyjątkowo, gdy przemawiają za tym ważne względy wynikające z okoliczności towarzyszących zawarciu i ewentualnie wykonaniu umowy(art. 65 k.c.). W niniejszej sprawie takie szczególne okoliczności nie zaistniały. Nie jest bowiem taką okolicznością to ,że spółka (...) ( jej przedstawiciel ) otrzymała wzór oczekiwanego oświadczenia . Nie zwalniało to spółki z rozsądnej oceny celu i znaczenia takiego oświadczenia dla generalnego wykonawcy , a następnie podmiotu płacącego . Tym bardziej ,iż było to w czasie regulowania końcowych płatności , w sytuacji związania zmawiającego terminami końcowymi zapłaty. Składając brzemienne w skutki ,z uwagi na treść , oświadczenie spółka (...) działała z jednej strony „na korzyść” generalnego wykonawcy , nie wykazując jednocześnie roztropności i dbałości o własne interesy , z drugiej zaś jest postawa , wręcz formalistyczna , nie była zachowaniem lojalnym wobec podmiotu ,któremu to oświadczenie miało zostać przekazane ( płatnika ). Do tego podwykonawcza spółka nie posiadała przecież sprawdzonych na ten czas informacji co do tego ,że jej umowę z generalnym wykonawca przekazano inwestorowi. Uwzględniając to wszystko uzasadniona była ocena postawy powoda w oparciu o art. 5 k.c. Wnioski Sądu pierwszej instancji polegające na przyjęciu ,że powódka nadużywa swoich praw podmiotowych dochodząc należnego wynagrodzenia od inwestora . Dodać w tym miejscu trzeba ,że wobec jednoznacznej treści językowej omawianego oświadczenia zbędnym było dopuszczenie dowodu z zeznań świadka M. P. na okoliczność przyczyn i podstaw złożenia rzeczonego oświadczenia, w uwzględnieniu również pozycji świadka w hierarchii powodowej spółki oraz jego roli w procesie budowlanym. Niezależnie od tego ten powyższy dowód osobowy okazał się niewątpliwie również spóźniony (art. 381 k.p.c.). Pozwany Związek począwszy już od twierdzeń zwartych w sprzeciwie konsekwentnie podnosił zarzuty w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji dotyczące oświadczenia z dnia 27 października 2014 r. Strona powodowa wina była więc taki wniosek dowodowy zgłosić już przed Sądem Okręgowym. W sprawie brak jakichkolwiek okoliczności, powód takowych zwłaszcza nie wykazał, uniemożliwiających wykonanie tegoż obowiązku procesowego na etapie postępowania przed Sądem Okręgowym, a to właśnie przed tym Sądem powinny być przedstawione wyczerpująco kwestie sporne, zgłoszone fakty i dowody. Prezentacja materiału dowodowego przed Sądem drugiej instancji ma miejsce jedynie wyjątkowo. Sytuacja pozwalająca na odstąpienie do reguły określonej treścią art. 381 k.p.c. w tej sprawie jednak nie wystąpiła. Zastrzec jeszcze wypada, że wynikająca z uregulowania art.
dodatkowa ochrona podwykonawcy, związana z solidarną odpowiedzialnością inwestora za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę nie przysługuje wszystkim podwykonawcom, którzy wykonują pracę a podstawie umów, na zawarcie których inwestor (choćby w sposób dorozumiany) wyraził zgodę. Podwykonawca chcąc skorzystać z tej ochrony, powinien zatem zadbać o uzyskanie zgody inwestora na zawarcie umowy, na zawarcie umowy na podstawie której wykonuje pracę. W sytuacji, gdy zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą przyjmuje postać oświadczenia konkludentnie, powinnością podwykonawcy jest zadbanie o wystąpienie przesłanek skuteczności takiej zgody, w tym w szczególności o uzyskanie przez inwestora pozytywnej wiedzy o istotnych postanowieniach tej umowy .Zgoda czynna (aktywna ) może mieć miejsce na piśmie ,ustnie czy nawet w sposób dorozumiany . Niewątpliwie zaakceptowanie umowy podwykonawczej na zasadach określonych w art.
jest oświadczeniem woli i rodzi tak poważne skutki dla inwestora, że zgodę czynną na umowę podwykonawczą wprost lub w sposób dorozumiany wobec podwykonawcy może wyrazić inwestor osobiście albo przez osoby fizyczne będące jego organami jako osoby prawnej względnie przez osoby, które jako pełnomocnicy są upoważnione do składania oświadczeń woli w imieniu i na rzecz inwestora (art. 96 k.c.). Nie można przypisywać inwestorowi skutków działań osób, których nie upoważnił do działania w swoim imieniu w określonym zakresie stosunków ( zob.wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2016 r. ,IV CSK 834/15, Lex nr 2163313). Powód w żadnym razie nie wykazał by tak określone osoby ze strony inwestora – Związku - taką zgodę aktywną wyraziły. Nie mogą też mieć przesądzającego znaczenia jednostkowe , odmienne od zeznań innych wyżej omówionych już świadków , zeznania świadka R. M.
k.c. dostrzegając potrzebę bardziej szczegółowego uregulowania kwestii odpowiedzialności inwestora i generalnego wykonawczy wobec podwykonawczy, przepis art.
k.c. należy wykładać w sposób ścisły .Dodać w tym miejscu należy ,że z art. 12 cyt. wyżej ustawy wynika ,że do umów o roboty budowlane zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy oraz odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę na podstawie takich umów stosuje się art.
k.c. w brzmieniu dotychczasowym. Reasumując Sąd Apelacyjny podzielił wnioski Sądu pierwszej instancji co do tego, że przesłanki odpowiedzialności pozwanego Związku określone w art.
k.c. nie zostały spełnione. Powyższa ocena zbędnym czyniła uwzględnienie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność ilości i wartości wykonanych prac. Nie znajdując przeto podstaw do uchylenia czy zmiany pierwszoinstancyjnego orzeczenia, Sąd Apelacyjny oddalił apelację, za podstawę swojego rozstrzygnięcia przyjmując przepis art. 385 k.p.c. Orzeczenie zawarte zostało w punkcie pierwszym sentencji. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, koszty postępowania apelacyjnego, obowiązany jest zwrócić przeciwnikowi powód jako strona przegrywająca sprawę (art. 98 § 1 i 3 k.p.c.). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez pełnomocnika zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c.). Na uiszczone przez stronę pozwanego koszty postępowania odwoławczego złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w stawce obowiązującej w dacie wniesienia apelacji w wysokości 4.050 zł obliczone w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, (Dz. U. z 2015 r., poz., 1804), w brzmieniu z daty wniesienia apelacji ( 5 400 zł x 75 %). Koszty zasądzone zostały w punkcie drugim sentencji. Mirosława Gołuńska Agnieszka Sołtyka Agnieszka Bednarek -Moraś
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.