Sygn. akt III Ca 735/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2017 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Joanna Wiecka – Jel
§ 3k.c.
powódka ma w niniejszej sprawie interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za skutki przedmiotowego zdarzenia, które mogą powstać w przyszłości. Sens ustalenia tej odpowiedzialności na przyszłość polega bowiem nie tylko na zapobieżeniu skutkom przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody, bądź zadośćuczynienie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2009 r. (III CZP 2/09, OSNC 2009/12/168): „Pod rządem art.
§ 3k.c.
powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości”. W uzasadnieniu tej uchwały wyrażony został pogląd, który należy w całości podzielić, iż: „Dopuszczając możliwość ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia, wskazywano na dwa zasadnicze argumenty przemawiające za takim stanowiskiem: po pierwsze, przerwanie biegu terminu przedawnienia, które łagodzi działanie ustawowej zasady, że roszczenie o naprawienie szkody, także szkody na osobie, ulega przedawnieniu po upływie lat dziesięciu od dnia zdarzenia wyrządzającego szkodę, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442, obecnie art.
§ 1
k.c.), i po drugie, wyeliminowanie lub przynajmniej złagodzenie trudności dowodowych mogących wystąpić w kolejnej sprawie odszkodowawczej ze względu na upływ czasu pomiędzy wystąpieniem zdarzenia szkodzącego a dochodzeniem naprawienia szkody (…) W obecnym stanie prawnym można zasadnie twierdzić, że wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła, a zatem utracił znaczenie argument odwołujący się do złagodzenia skutków upływu terminu przedawnienia. Odmiennie należy jednak ocenić zasadność drugiego argumentu, a nawet można stwierdzić, że uległ on wzmocnieniu. Wprowadzenie uregulowania, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytać art.
§ 3
k.c.) oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. Drugi, czy kolejny proces odszkodowawczy może więc toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. Trudności dowodowe z biegiem lat narastają, a przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność już ciąży.” W ocenie Sądu I instancji ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość jest w niniejszej sprawie w pełni zasadne, bowiem powódka doznała licznych obrażeń, a dalsze, nieujawnione dotychczas skutki takich urazów mogą się objawić w odległej nawet przyszłości i mając na uwadze zasady doświadczenia – często skutki takie występują. Mając powyższe na uwadze Sąd meriti na podstawie powołanych wyżej przepisów orzekł jak w punkcie II wyroku. Odnosząc się do kwestii dochodzonej tytułem odszkodowania kwoty 12.356,28 zł Sąd wskazał, że kluczowym dla rozstrzygnięcia powództwa w tym zakresie był fakt całkowicie bezinteresownej pomocy udzielonej powódce przez jej rodziców. Zgodnie z treścią materiału dowodowego rodzice powódki pomagali jej przy wszystkich codziennych czynnościach dostarczając zarówno opieki, gdy nie była w stanie samodzielnie funkcjonować, jak i wsparcia psychicznego. Zaangażowanie rodziców w pomoc powódce obejmowało również płaszczyznę finansową w postaci dowożenia powódki do wszelkich placówek medycznych i do szkoły oraz kupno nowych okularów w miejsce tych uszkodzonych w wypadku. Podkreślić należy, że oboje rodzice powódki jednoznacznie zapewnili, że nigdy nie domagali się i nie domagają się nadal od powódki zwrotu poniesionych na rzecz powódki kosztów. Wobec powyższego, należy uznać, że po stronie powódki nie wystąpiła szkoda majątkowa w zakresie wskazanym w pozwie z tytułu kosztów opieki, kosztów dowozu i kosztów zakupu okularów. Natomiast zaistnienie szkody determinuje powstanie roszczenia o zapłatę odszkodowania, a tym samym wobec braku po stronie powódki szkody - w oparciu o cytowane wyżej przepisy Sąd w punkcie III wyroku oddalił powództwo o zapłatę odszkodowania oraz odsetek ustawowych od wcześniejszej daty. O kosztach postępowania orzeczono jak w punkcie IV sentencji, na podstawie art. 100 k.p.c. zdanie pierwsze, w myśl którego w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Wobec powyższego kosztami procesu Sąd obciążył strony w stosunku: powódkę w 26%, pozwanego 74% i zgodnie z art. 108 § 1 k.p.c. pozostawił szczegółowe wyliczenie tych kosztów referendarzowi sądowemu. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła powódka, zaskarżając je w części oddalającej powództwo (pkt III sentencji) A. G. ponad kwotę 37.000 zł oraz w zakresie nieprzyznanych powódce odsetek ustawowych liczonych od ww. kwoty za okres od dnia 28 marca 2014 r. do dnia 17 września 2014 r. Apelująca skarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
- naruszenie prawa materialnego tj. art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k. c., poprzez niewłaściwą ich wykładnię i błędne zastosowanie na skutek przyjęcia, iż powódka nie poniosła szkody z tytułu kosztów opieki, transportu oraz zakupu nowych okularów korekcyjnych, podczas gdy koszty opieki, transportu, zakupu nowych okularów korekcyjnych pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem będącym źródłem przedmiotowej szkody i stanowią szkodę powódki;
- naruszenie prawa materialnego tj. art. 481 § 1 k.c. oraz art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, poprzez ich niezastosowanie i zasadzenie na rzecz powódki odsetek ustawowych dopiero od dnia 18 września 2014 r. a nie od dnia 28 marca 2014 r. tj. po 30 dniach od zgłoszenia szkody pozwanej. Wobec tak przedstawionych zarzutów, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na rzecz powódki A. G. dodatkowo kwoty 6.018,92 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 3 lipca 2014r. do dnia zapłaty, zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na rzecz powódki A. G. odsetek ustawowych od kwoty 37.000 zł liczonych od dnia 28 marca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r., natomiast odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od dnia 1 stycznia 201 6 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu za obie instancje w wysokości wg norm przepisanych prawem, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg stawki minimalnej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja okazała się częściowo uzasadniona. Wymaga podkreślenia, iż postępowanie apelacyjne jest kontynuacją postępowania merytorycznego w sprawie, Sąd II instancji ma obowiązek na nowo rozważyć cały materiał dowodowy oraz dokonać własnej, samodzielnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Sąd drugiej instancji może brać pod uwagę cały materiał zgromadzony przez sąd pierwszej instancji, bez względu na to, czy ten wykorzystał go w wydanym przez siebie orzeczeniu. Poza tym, sąd drugiej instancji, chociaż sam nie przeprowadził postępowania dowodowego, dokonuje własnej oceny wyników tego postępowania, a w następstwie tej oceny również stosownych ustaleń faktycznych. Jako sąd orzekający merytorycznie ma bowiem obowiązek poczynić własne ustalenia i samodzielnie je ocenić z punktu widzenia prawa materialnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2002 r., I CKN 978/00, LEX nr 54326). Zatem Sąd Okręgowy dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważania materiału dowodowego. Przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, nr 10, poz. 200; uzasadnienie wyroku SN z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, nr 17, poz. 655). Wymaga podkreślenia, iż własne przekonanie Sądu nie może jednak naruszać zasady logicznego powiązania wniosków z zebranym materiałem dowodowym. Sąd może dawać wiarę tym czy innym świadkom, czyli swobodnie oceniać ich zeznania, nie może jednak na tle tych zeznań budować wniosków, które z nich nie wynikają (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980, II URN 175/79, OSNC 1980/10/20, LEX nr 2510). Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy wskazać należy, iż Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji i uznaje je za własne. Na tle dokonanych w sprawie ustaleń należało jednak podzielić zarzuty apelującej dotyczące oceny prawnej dochodzonego przez nią roszczenia z tytułu odszkodowania. Dlatego Sąd Okręgowy działając na podstawie art. 382 k.p.c. dodatkowo ustalił, że: W okresie od dnia 21 września 2013 r do 30 kwietnia 2014 r. rodzice powódki zapewnili jej transport na wizyty lekarskie oraz rehabilitację oraz dowozili ją do szkoły- Zespołu Szkół (...) w S. (w okresie od dnia 18 listopada 2013 r. do 30 kwietnia 2014 r.). Koszty wskazanego transportu samochodem osobowym marki V. (...) lub T. (...) wyniosły łącznie 3157,83 zł. Tytułem zwrotu poniesionych kosztów transportu pozwany wypłacił powódce kwotę 366,74 zł. Koszt zakupu nowych okularów, które uległy uszkodzeniu w wypadku wyniósł 330 zł. Dowód: zestawienie kosztów transportu k. 57-59 akta szkody nr (...), zeznania świadka M. G. k. 77-18, zeznania świadka T. G. k. 78-17 Kopiom ww. dokumentów jako niekwestionowanym przez strony Sąd Okręgowy dał wiarę, nie znajdując podstaw do podważenia ich prawdziwości. Również zeznania świadków M. G. i T. G. zasługują na wiarę w całości. Na tle tak dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy podzielił zarzut apelacji naruszenia prawa materialnego tj. art. 444 § 1 k.c. w związku z art. 361 § 2 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że powódka nie poniosła szkody z tytułu koszów opieki, ww. transportu oraz zakupu nowych okularów. Zgodnie bowiem z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Przewidziane w komentowanym przepisie roszczenie ma charakter kompensacyjny, stanowi formę naprawienia szkody i jego dochodzenie związane jest z ustaleniem szkody, pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem sprawczym. Jego celem jest naprawienie szkody wynikającej m.in. ze zwiększonych potrzeb wywołanych czynem niedozwolonym. Szkodę majątkową niewątpliwie stanowią wydatki związanych z zaspokajaniem usprawiedliwionych osobistych życiowych potrzeb, których niezbędność poniesienia powstała w związku z następstwami wypadku i które nie powstałyby, gdyby do wypadku powodującego uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia nie doszło. Niewątpliwie do wydatków tych należą koszty leczenia, rehabilitacji, dojazdów do placówek leczniczych i rehabilitacyjnych, koszty pomocy w czynnościach dnia codziennego, koszty opieki czy specjalnej diety, ponieważ tego rodzaju wydatki są normalnym następstwem uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem i nie powstałyby, gdyby wypadek nie zaistniał, one więc decydują o zakresie szkody. Stąd, po pierwsze, nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, że korzystanie z pomocy innej osoby i związane z tym koszty stanowią koszty leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. Legitymacja czynna w zakresie żądania zwrotu tych kosztów przysługuje poszkodowanemu niezależnie od tego, kto nad nim sprawuje opiekę (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 474/06). Inaczej rzecz ujmując, szkoda w majątku poszkodowanego powstaje w momencie powstania konieczności korzystania z pomocy (opieki) osoby trzeciej. Nie ma natomiast znaczenia, czy poszkodowany te koszty poniesie, czy też opiekę nad nim będzie nieodpłatnie sprawować osoba bliska. Prawo poszkodowanego do ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej, nie jest uzależnione od wykazania, iż poszkodowany efektywnie wydał odpowiednie kwoty na koszty opieki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 1977 r. I CR 143/77, LEX 7971; z dnia 04 marca 1969 r. I PR 28/69, LEX 12179; z dnia 11 marca 1976 r. IV CR 50/76, LEX 2015, wyrok SA w Łodzi z dnia 23 maja 2014 r., I ACa 1509/13).Roszczenie powódki o zapłatę odszkodowania z tytułu kosztów opieki jest więc w tym zakresie usprawiedliwione co do zasady. Sąd Okręgowy, ustalając niezbędny zakres i związaną z tym wysokość kosztów opieki, kierował się opinią biegłego z zakresu chirurgii urazowej i ortopedii A. B.. Biegły jednoznacznie podał, że powódka by osiągnąć zrost kostki przyśrodkowej musiała chodzić o kulach przez około 6 tygodni. Taki stan rzeczy wpłynął na fakt, że powódce niezbędna była opieka w niektórych aspektach życia codziennego w granicy 3 godzin dziennie przez okres od 6 do 8 tygodni. Kontrole lekarskie oraz zabiegi rehabilitacyjne były konieczne. Nadto, z ustaleń dokonanych w sprawie wynika, że rodzice powódki kosztem swojego wolnego czasu sprawowali opiekę nad powódką, także w trakcie jej pobytu w szpitalu. W ocenie Sądu Okręgowego dla ustalenia kosztów opieki przyjąć należy jako punkt odniesienia minimalne wynagrodzenie obowiązujące w tym czasie, przy posiłkowym zastosowaniu art. 322 k.p.c. (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2005 r., V CK 150/05). W 2013r. zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 14 września 2012r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2013r. (Dz.U.2012.1026) wynosiło ono 1600 zł. Przy 22-dniowym miesiącu pracy pozwala to na ustalenie stawki godzinowej w wysokości 9,10 zł. Po uwzględnieniu wskazanego przez biegłego okresu, w jakim powódka wymagała opieki oraz wysokości stawki godzinowej, koszty opieki powódki wynosiły łącznie 1483,30 zł. Mając natomiast na uwadze, że pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił powódce z tytułu kosztów opieki kwotę 392 zł, roszczenie dotyczące przedmiotowego odszkodowania zasadne było do kwoty 1091,30 zł. Takie hipotetyczne ustalenie kosztów opieki jest odpowiednie do okoliczności rozpoznawanej sprawy albowiem opiekę na powódka sprawowali jej rodzice. Nie była to zatem opieka osób wykfalifikowanych do których odnosi się podana przez apelującą stawka usług opiekuńczych stosowana przez miejscowy ośrodek pomocy społecznej tj. Gminny Ośrodek Pomocy (...) w S.. Jedynie dla porządku wyjaśnić należy, że w toku procesu powódka nie złożyła wniosków dowodowych pozwalających na ustalenie wysokości podanej w apelacji stawki usług opiekuńczych stosowanej przez miejscowy ośrodek pomocy społecznej. Zgodnie bowiem z uchwałą Nr XXIX/301/09 Rady Gminy S. z dnia 2 czerwca 2019 r. w sprawie zasad przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze oraz zasad częściowego lub całkowitego zwolnienia od opłaty jak również trybu ich pobierania stawki te ustalał Kierownik (...)u. Reasumując, powództwo w zakresie żądania zapłaty odszkodowania z tytułu kosztów opieki zasadne było do kwoty 1091,30 zł, zaś w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu. Natomiast, rozpoznając spór Sąd Okręgowy w pełni podzielił argumenty apelującej odnoszące się do należnego powódce odszkodowania obejmującego koszty transportu. W judykaturze wyrażono pogląd, że do kosztów wynikłych z powodu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, o których mówi art. 444 § 1 k.c. zalicza się również wydatki związane z transportem chorego na zabiegi i do szpitala, koszty związane z odwiedzinami pacjenta w szpitalu przez osoby bliskie, które to są niezbędne zarówno dla poprawy samopoczucia chorego i przyspieszenia w ten sposób leczenia, jak i dla kontaktu rodziny z lekarzami w celu uzyskania informacji i wskazówek o zdrowiu chorego i jego potrzebach ( tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 lutego 2013 r. , I ACa 1199/12). W wyroku z dnia 07.10.1971 r. (II CR 427/71, OSPiKA 1972 r. Nr 6, poz. 108) Sąd Najwyższy uznał, że: ”w skład kosztów wynikłych z powodu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, o których mówi art. 444 § 1 k.c., wchodzą nie tylko koszty leczenia w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz także wydatki związane z odwiedzinami chorego w szpitalu przez osoby bliskie”, w szczególności koszty wizyty rodziców, gdy poszkodowanym jest dziecko. Zdaniem Sądu Okręgowego poniesione z tytułu dojazdów do placówek medycznych koszty należy uznać za uzasadnione jako pozostające w związku przyczynowym ze zdarzeniem powodującym szkodę. Biegły sądowy A. B. jednoznacznie podał, że przejazdy do placówek służby zdrowia były konieczne na kontrolę lekarską a następnie zabiegi rehabilitacyjne. Nadto, Sąd Okręgowy uznał, że w związku przyczynowym ze zdarzeniem pozostają także koszty dowożenia powódki na zajęcia szkolne. W tym zakresie - do oceny Sądu należy ustalenie istnienie szkody oraz związku przyczynowo-skutkowego ( art. 361 § 1 i 2 kc.). Powódka w czasie wypadku uczęszczała do szkoły podnadgimnazjalnej. Z ustaleń dokonanych w sprawie wynika, że wskutek wypadku powódka doznała rozstroju zdrowia psychicznego. Do chwili obecnej odczuwa zdenerwowanie i dyskomfort podczas uczestnictwa w ruchu drogowym. Zarówno powódka jak i świadkowie przesłuchani w sprawie -M. G., T. G. oraz D. S. podali, że przez okres roku chodziła o kulach, odczuwa strach przed jazdą samochodem, bała się zostawić kule, często płakała. W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu Okręgowego uzasadniona była pomoc rodziców, którzy w okresie od powrotu powódki do szkoły (18 listopada 2013 r. ) do momentu zakończenia rehabilitacji (30 kwietnia 2014 r.) dowozili ją do szkoły. Co więcej, w tym trudnym okresie życia, powódka wymagała wsparcia i obecności najbliższych. Zatem konieczność dowożenie powódki do szkoły nie tylko wynikała z jej ograniczeń w swobodnym poruszaniu się, ale i też była przejawem niezbędnej opieki jej rodziców. Oceniając zasadność tego roszczenia wskazać należy, że na gruncie procedury cywilnej nie funkcjonuje formalne zróżnicowanie dowodów pod względem ich mocy, a zatem dowód z przesłuchania świadka czy strony nie ustępuje dowodowi z dokumentu w postaci faktury, czy też jak to ma miejsce w niniejszej sprawie zestawienia ilości dojazdów. W ocenie Sąd Okręgowego, zastosowanie art. 322 k.p.c. uzasadnione jest m.in. w sytuacji uprzedniego wykazania wystąpienia szkody, a której ustalenie wysokości jest niemożliwe lub znacznie utrudnione (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.11.2010 r., I CSK 23/10). W okolicznościach niniejszej sprawy, w świetle przeprowadzonych dowodów i w sytuacji, gdy potrzeba dojazdów powódki do placówek medycznych oraz do szkoły ww. okresie została wykazana, Sąd Okręgowy uznał, że wysokość szkody wynika z dokumenty w postaci zestawienia dojazdów. Analiza zgromadzone materiału dowodowego wskazuje, że stan zdrowia powódki uzasadniał wszystkie te wyjazdy, a ich częstotliwość została udokumentowana. Przy zasądzaniu odszkodowania na podstawie art. 444 § 1 k.c. należy, podobnie jak co do innych roszczeń służących naprawieniu szkody, kierować się wskazaniami art. 322 k.p.c. (tak SN w wyr. z dnia 3 listopada 2009 r., II CSK 249/09). Dlatego też Sąd Okręgowy działając na mocy art. 322 k.p.c., który pozwala sądowi zasądzić odpowiednią sumę wedle swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, uznał, iż należało uwzględnił również żądanie pozwu w zakresie ww. kosztów dojazdu. Mając na uwadze, że strona pozwana nie kwestionowała tras przejazdu wynikających z przedłożonego w toku postepowania likwidacyjnego zestawienia - dla ustalenia kosztów transportu przyjęta została stawka wynikająca z § 2 pkt 1b Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. (Dz.U. z 2002 r. Nr 27, poz. 271) w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. Koszty te były rozpisane szczegółowo w czytelnym i zrozumiałym zestawieniu jak na karcie 56-59 akt szkody oraz były omówione w zeznaniach rodziców powódki. Przy uwzględnieniu ilości przebytych kilometrów koszty transportu wynosiły łącznie 3157, 83 zł. Ponieważ pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił powódce z tytułu kosztów transportu kwotę 366,74 zł, roszczenie dotyczące przedmiotowego odszkodowania zasadne było do kwoty 2791,09 zł. Jednocześnie, zdaniem Sądu Okręgowego pozwany ustalając koszty transportu nieprawidłowo dokonał ich rozliczenia w oparciu o ceny 1 litra paliwa (5,48 zł/l) i średniego spalania na 100 km ( 6l/100km). Taki sposób ustalenia przedmiotowego odszkodowania nie uwzględnia kosztów zużycia pojazdów, a nadto pozwany w toku procesu nie wykazał, iż przyjęte przez niego założenia co do ustalonych średnich są prawidłowe. Odnosząc się do szkody rzeczowej wchodzącego w skład dochodzonego odszkodowania tj. kwoty 130 zł tytułem zakupu nowych okularów korekcyjnych wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 361 § 2 k.c. naprawienie szkody obejmuje między innymi straty które poniósł poszkodowany. W myśl art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Na tle okoliczności sprawy nie budzić wątpliwości Sądu Okręgowego, że w wyniku wypadku uległy uszkodzeniu okulary powódki, będące jej własnością. Zatem koszt zakupu nowych okularów stanowi szkodę majątkowa powódki, która podlega naprawieniu poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Powódka przedstawiła dowód zakupu nowych okularów w postaci faktury nr (...). Pozwany co do zasady uznał roszczenie w tym zakresie, jednakże bez uzasadnionych podstaw ograniczył wysokość odszkodowania z tego tytułu do kwoty 200 zł. W rezultacie przyjąć należy, że wartość odszkodowania obejmującego koszty zwrotu utraconych okularów ustalić należało na kwotę 330 zł. Skoro powódka uzyskała od pozwanej z tego tytułu kwotę 200 zł, to do zapłaty pozostaje kwota 130 zł i taką też kwotę należało zasądzić. W pozostałym zakresie apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie. Nietrafny okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 481 § 1 k.c. oraz art. 14 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2013 r. Nr 392). W myśl art. 14 ust 1 i 2 ww. ustawy z dnia 22 maja 2003 r. zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania". Wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie że w przypadkach zadośćuczynienia termin wymagalności roszczenia jest przedmiotem kontrowersji w judykaturze i doktrynie prawa cywilnego. Według pierwszego poglądu, wymagalność roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia podlega ogólnym regułom płynącym z art. 455 k.c. Odsetki ustawowe za opóźnienie przysługują więc wierzycielowi od daty wezwania dłużnika do zapłaty na rzecz poszkodowanego określonej sumy tytułem zadośćuczynienia z uwzględnieniem regulacji szczególnych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 września 1970 r. II PR 257/70, OSNC 1971, Nr 6, poz. 103; z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, nie publ.; z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, nie publ.). Drugie z prezentowanych w judykaturze stanowisk zakłada, że zadośćuczynienie za krzywdę wymagalne staje się dopiero w dacie wydania przez sąd wyroku określającego jego wysokość, ponieważ dopiero od tego dnia dłużnik pozostaje w opóźnieniu z jego zapłatą (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1997 r. I CKN 361/97, nie publ.; z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ.; z dnia 4 września 1998 r., II CKN 875/97, nie publ.; z dnia 9 września 1999 r., II CKN 477/98, nie publ.). Stosownie do trzeciego poglądu wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w jego zapłacie zależy od okoliczności każdego indywidualnie rozpatrywanego przypadku, co oznacza, że datą początkową biegu odsetek ustawowych może być zarówno dzień wyrokowania, jak i dzień poprzedzający datę wydania przez sąd orzeczenia zasądzającego stosowne zadośćuczynienie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 i z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 100/08, OSNP 2010, Nr 10, poz. 108 oraz z dnia 18 lutego 2011 r., I CSK 243/10, nie publ.) - vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2014 r., II CSK 595/13, LEX nr
- Sąd Okręgowy w niniejszym składzie podziela ostatni z tych poglądów. W wyroku z dnia 18 lutego 2011 r. , CSK 243/10 (Lex nr 848109) Sad Najwyższy wyjaśnił, że wymagalność roszczenia o odszkodowanie (zadośćuczynienie), a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie kwoty należnej z tego tytułu, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. W świetle tego stanowiska terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie odszkodowania (jak i zadośćuczynienia za krzywdę), może być więc zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o odszkodowaniu, jak i dzień tego wyrokowania. I tak, jeżeli powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem odszkodowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia, poprzedzającego dzień wyrokowania, odsetki te powinny być zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście się powodowi należała tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. Jeżeli zaś sąd ustali, że zadośćuczynienie w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania, odsetki od zasądzonego w takim przypadku zadośćuczynienia mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania. W realiach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy zasądził odsetki od ustalonej kwoty zadośćuczynienia od dnia wniesienia pozwu podając, że powódka jeszcze w dniu 20 sierpnia 2014 r. podlegała leczeniu. W ocenie Sądu odwoławczego, Sąd Rejonowy, dokonując w realiach niniejszej sprawy takiego wyboru oceny daty, od której pozwany popada w opóźnienie, nie naruszył normy art. 481 k.c. w zw. z przepisami wskazanymi przez powódkę w apelacji. W istocie bowiem stan zdrowia i przebieg rehabilitacji powódki ewoluował jeszcze w toku procesu, co niewątpliwie miało wpływ na ocenę wysokości roszczenia o zadośćuczynienie. Z analizy akt sprawy wynika bowiem jednoznacznie, że po wezwaniu pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia powódka była w trakcie dalszego leczenia, co więcej w piśmie procesowym z dnia 14 kwietnia 2015 r. złożyła dodatkowe dowody na okoliczność kontynuowania leczenia powypadkowego. Wbrew więc twierdzeniom skarżącej ubezpieczyciel w momencie zgłoszenia żądania nie miał jeszcze pełnego obrazu dla ustalenia wartości zadośćuczynienia, częściowo zaś w zakresie w jakim ocenił żądanie to za zasadne spełnił świadczenie przed procesem. Z uwagi na powyższe, Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzut naruszenia art. 481 k.c. w związku z art. 14 ust. 1 ww. ustawy z dnia 22 maja 2003 r. Jedynie dla porządku wskazać należy, że w myśl art. 384 k.p.c. Sąd Odwoławczy nie może zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, stąd rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie początkowej daty naliczania odsetek ( tj. od dnia wniesienia pozwu) nie mogło ulec zmianie. Z tych przyczyn na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w sposób określony w punkcie
- (pierwszym), a w pozostałej części w oparciu o art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako niezasadną. Zmiana orzeczenia co do istoty sprawy spowodowała konieczność modyfikacji orzeczeń o kosztach procesu przed Sądem I instancji. Biorąc pod uwagę stosunek wartości przedmiotu sporu (49 357 zł) do wartości roszczenia ostatecznie uwzględnionego na rzecz powódki (41 012,39 zł) przyjąć należało, że powódka wygrała proces w około 84%. Zgodnie z art. 100 kpc w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Stosując tą regułę należało uznać, że powódkę należało stosownie do wyniku sprawy obciążyć kosztami procesu w 16 %, zaś pozwanego w 84%. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zdanie pierwsze kpc przy zastosowaniu zasady stosunkowego ich rozdziału. Powódka wygrała proces na etapie postępowania odwoławczego w 67 %. W tym stanie rzeczy pozwany w takiej części zobowiązany jest do zapłaty na rzecz powódki kosztów procesu w kwocie 804,67 zł ( 67 % z 900 zł plus 301 zł). Koszty zastępstwa procesowego powódki w postępowaniu odwoławczym ustalono na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 pkt 1 ppkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1800 ze zmianami). SSO Elżbieta Milewska - Czaja SSO Joanna Wiecka - Jelińska SSO Aleksandra Wikaryjczyk