Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Analiza wskazanego przepisu wskazuje, że w postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych do wniesienia odwołania nie może być stosowana instytucja przywrócenia terminu (art. 168 i n.). Sąd z urzędu, w trakcie wstępnego badania sprawy, dokonuje nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, ale także w przypadku stwierdzenia opóźnienia ocenia jego rozmiar oraz przyczyny. Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2010r., II UK 404/09, Lex nr 611422). Ocena, czy przekroczenie terminu było nadmierne i czy nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, jest pozostawiona uznaniu sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006r., III UK 168/2005, LexisNexis nr 1849165). W rozpatrywanym przypadku Sąd nie miał możliwości ustalenia, w jakiej dacie M. Z.
Podstawą decyzji Sądu był przepis art.
Stanowi on, że sąd odrzuci odwołanie w sprawie o świadczenie z ubezpieczeń społecznych, do którego prawo jest uzależnione od stwierdzenia niezdolności do pracy lub niezdolności do samodzielnej egzystencji, a podstawę do wydania decyzji stanowi orzeczenie lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jeżeli osoba zainteresowana nie wniosła sprzeciwu od tego orzeczenia do komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i odwołanie jest wyłącznie oparte na zarzutach dotyczących tego orzeczenia. Jeżeli odwołanie opiera się także na zarzucie nierozpatrzenia wniesionego po terminu sprzeciwu od tego orzeczenia, a wniesienie sprzeciwu po terminie nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zainteresowanej, sąd uchyla decyzję, przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania organowi rentowemu i umarza postępowanie. W takim przypadku organ rentowy kieruje sprzeciw do rozpatrzenia do komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W przedmiotowej sprawie rozstrzygnięcie o prawie odwołującego do renty niewątpliwe było uzależnione od stwierdzenia przez Lekarza Orzecznika ZUS niezdolności do pracy. Lekarz Orzecznik ZUS orzeczeniem z dnia 4 lutego 2015r. stwierdził taką niezdolność z tym, że częściową, a nie całkowitą. Jeśli M. Z.
Odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych(...) Oddział w W. z dnia 31 marca 2015r., było uzasadnione. Organ rentowy wskazując na bezzasadność odwołania i wnosząc o jego oddalenie powoływał się z jednej strony, że świadczenie wypłacone odwołującemu za styczeń i luty 2015r. było nienależne, a z drugiej strony, że odwołujący był pouczony o okolicznościach powodujących ustanie prawa do świadczenia oraz o tym, jakie świadczenie jest traktowane jako nienależne. Kwestie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń reguluje rozdział 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2013r., poz. 1440 – tekst jednolity ze zm.), zwanej dalej ustawą emerytalną. Art. 138 zamieszczony w tym rozdziale wskazuje, że osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu (ust. 1). W myśl ustępu 2, za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się: 1)świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2)świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenia. Za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się również świadczenia wypłacone z przyczyn niezależnych od organu rentowego osobie innej niż wskazana w decyzji tego organu (ust. 3). W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się na konieczność rozróżnienia świadczenia nienależnie pobranego od świadczenia nienależnego. Każde świadczenie nienależnie pobrane jest nienależne, jednak nie działa tu reguła odwrotna. Świadczenie zawyżone wskutek błędu organu rentowego jest nienależne (co najmniej częściowo), ale w przypadku braku zajścia przesłanek określonych w art. 138 ust. 2 pkt 1-2 nie będzie stanowić świadczenia nienależnie pobranego (uchwała SN z dnia 21 maja 1984 r., III UZP 20/84, OSNCAPiUS 1985, nr 1, poz. 3; wyrok SN z dnia 26 czerwca 1985 r., II URN 98/85, OSNCAPiUS 1986, nr 4, poz. 59; wyrok SA w Łodzi z dnia 4 sierpnia 1999 r., III AUa 414/99, OSA 1999, z. 11-12, poz. 57). Dość jednolite orzecznictwo wskazuje, że pojęcie "świadczenia nienależnego" różni się od pojęcia " świadczenia nienależnie pobranego", czyli takiego, które zostało pobrane przez osobę, której przypisać można określone cechy dotyczące stanu jej świadomości co do zasadności pobierania świadczenia, w tym w szczególności działanie w złej wierze, z premedytacją. Przyjęte jest, że takie cechy działania są istotne przy ocenie obowiązku zwrotu przez ubezpieczonego wypłaconych mu nienależnie świadczeń (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2006r., I UK 161/05, M.P. Pr. 2006/5/230). Podobnie wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 listopada 2004r. (I UK 3/04, OSNAP 2005/8/116) wskazując, że dla ustalenia obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, decydujące znaczenie ma świadomość i zamiar ubezpieczonego, który pobrał świadczenie w złej wierze. Wypłacenie świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu wina świadczeniobiorcy, nie uzasadnia powstania po jego stronie obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia (wyrok SN z 28 lipca 1977r., II UR 5/77, OSNCP 197 8 nr 2 poz. 37, wyrok SN z 16 lutego 1987r., URN 16/87, PiRS 1988 nr 6, uzasadnienie wyroku SN z 4 września 2007r., I UK 90/07, LEX nr 454781 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 10 lipca 2013r., III AUa 365/13, LEX nr 1339401). Przy tym w orzecznictwie podkreśla się, iż ochrona ubezpieczonego w tym zakresie nie ma miejsca w przypadku świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego lub innego bezprawnego działania ubezpieczonego w celu uzyskania prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Świadczenia wypłacone w takiej sytuacji podlegają zwrotowi w trybie przepisów dotyczących ubezpieczeń społecznych (wyrok SN z 20 maja 1997r., II UKN 128/97, OSNAPiUS 1998 nr 6 poz. 192). Na tle zagadnień związanych z tematyką nienależnie pobranych świadczeń wyrażany jest pogląd, że obowiązek zwrotu w trybie ustawy zostaje wyłączony w przypadku "winy" ("współwiny") organu rentowego. W piśmiennictwie podniesiono również, że obowiązek powiadomienia organu rentowego dotyczy okoliczności mających wpływ na prawo do świadczeń zaszłych po wydaniu decyzji, przy czym wyłącznie tych okoliczności, które leżą po stronie świadczeniobiorcy. Nie obejmuje on natomiast błędu organu rentowego (I. Jędrasik-Jankowska, Pojęcia..., s. 167). Powyższa teza z pewnością jest trafna w odniesieniu do takich błędów jak pomyłki w obliczeniach, niewłaściwe interpretacje przepisów (wyrok SN z dnia 28 lipca 1977 r., II UR 5/77, OSNCAPiUS 1978, nr 2, poz. 37), mylne oceny przedłożonych dowodów, a także ewidentne błędy ZUS, jak choćby taki jaki zaistniał w rozpatrywanej sprawie. Zdaniem Sądu Okręgowego, organ rentowy na skutek popełnionej omyłki nie wstrzymał odwołującemu prawa do renty, która na podstawie decyzji z dnia 5 sierpnia 2014r. przysługiwała do dnia 31 grudnia 2014r. Odwołujący oczywiście miał świadomość, do kiedy renta została mu przyznana, lecz – jak wynika z poglądów judykatury - żadna z regulacji zawartych w art. 138 nie wskazuje na obowiązek osoby pobierającej świadczenie systematycznej analizy, czy świadczenie jest wypłacane prawidłowo i w należytej wysokości (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 20 czerwca 1995 r., III Aur 191/95, OSA 1997, z. 7-8, poz. 26, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 września 2007r., III AUa 1891/06, LEX nr 399987). W rozpatrywanej sprawie istotne było dodatkowo to, że odwołujący w dniu 5 stycznia 2015r. złożył wniosek o ponowne ustalenie prawa do renty i dla niego nie było jasne i zrozumiałe, czy w takiej sytuacji może dalej pobierać świadczenie, czy też jego wypłata powinna być wstrzymana. Zdaniem Sądu, uwzględniając treść zeznań odwołującego i jego świadomość co do przepisów prawa, można z całą stanowczością wskazać, że odwołujący nie mający żadnej wiedzy z dziedziny prawa i prawa nie rozumiejący, pozostawał w uzasadnionym z jego punktu widzenia przekonaniu o tym, że wypłacana w styczniu i lutym 2015r. renta jest mu należna. Wprawdzie organ rentowy powołał się na okoliczność, że przekazał odwołującemu stosowne pouczenie, zdaniem Sądu istotne jest jednak to, jakie było jego brzmienie i zdolność odwołującego do zrozumienia tego pouczenia. Jak wskazał m.in. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w powołanym wyroku z dnia 20 kwietnia 1995r. „1. Obowiązek pouczenia spoczywa na organie rentowym. Samo zaś pouczenie powinno być wyczerpujące, zawierając informację o obowiązujących w dniu pouczenia zasadach zawieszalności prawa do świadczeń. Brak pouczenia zwalnia bowiem osobę bezpodstawnie pobierającą świadczenia z obowiązku ich zwrotu. 2. Pouczenie takie nie może być abstrakcyjne, obciążone brakiem konkretności, a w szczególności nie może odnosić się do wszystkich hipotetycznych okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń. Pouczenie takie bowiem nie mogłoby być uznane za należyte i rodzące po stronie świadczeniobiorcy obowiązek zwrotu świadczenia. 3. Pouczenie zamieszczane "standardowo" w decyzjach organu rentowego, dotyczące wszystkich możliwych sytuacji, w odniesieniu do konkretnego świadczenia nie może być uznane za należyte w przypadku, gdy przytacza ono jedynie przepis ustawy, bez prób jego wyjaśnienia.” W rozpatrywanej sprawie treść pouczenia zawartego w pkt III i II.2, zamieszczonego w decyzji z dnia 5 sierpnia 2014r., stanowi tylko i wyłącznie powielenie brzmienia przepisu art. 138 ustawy emerytalnej, który dla osoby odwołującego nie jest zrozumiały i konkretny. Zdaniem Sądu odwołujący, nawet jeśli to pouczenie przeczytał, nie był w stanie na jego podstawie stwierdzić, jak treść przywołanego przez ZUS przepisu, waży na jego sytuacji. Odwołujący nie był w stanie z treści tego pouczenia wyczytać, że jeśli pobierze rentę po dacie, do której została ona przyznana, to będzie to świadczenie nienależne, które powinien zwrócić. Dodatkowo wskazać należy, że odwołujący tym bardziej nie miał takiej świadomości, ponieważ wystąpił z kolejnym wnioskiem o rentę z tytułu niezdolności do pracy, która została mu przyznana z tym, że w innej wysokości. Pouczenie organu rentowego w tej sytuacji należało uznać zatem za abstrakcyjne i nie dające podstawy do żądania od odwołującego zwrotu świadczenia, które zostało mu wypłacone w styczniu i lutym 2015r. w wyniku błędu organu rentowego. Świadczenie było nienależne, ale nie może być z przyczyn podanych ocenione jako nienależnie pobrane. W prawie ubezpieczeń społecznych "świadczenie nienależnie pobrane" to nie tylko "świadczenie nienależne" (obiektywnie, np. wypłacane bez podstawy prawnej), ale także "nienależnie pobrane", a więc pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania) (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 lutego 2014r., III AUa 289/13, Lex nr 1439134). Nienależnie pobrane świadczenie w rozumieniu art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy emerytalnej jest to więc świadczenie wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części (świadczenie nienależne, nieprzysługujące) na skutek okoliczności leżących po stronie ubezpieczonego (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 5 lutego 2014r., III AUa 1061/13, Lex nr 1425508). Zdaniem Sądu, M. Z.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.