Sygn. akt XV Ca 1684/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Anna Paszyńska-Michałowska Sędziowie: SSO Joanna Andrzejak-Kruk (spr.) SSO Ryszard Nowak Protokolant: starszy protokolant sądowy Aneta Sawka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2017 r. w Poznaniu przy udziale Prokuratora Rejonowego w W. sprawy z powództwa M. G. przeciwko (...) SA w W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Wolsztynie z dnia 1 lipca 2016 r. sygn. akt I C 69/15 1. oddala apelację; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Joanna Andrzejak-Kruk Anna Paszyńska-Michałowska Ryszard Nowak UZASADNIENIE Pozwem złożonym w dniu 11.03.2014r. powód M. G. wystąpił o zasądzenie od pozwanego (...)SA w W. kwoty 71.400,-zł z ustawowymi odsetkami od dnia 6.02.2013r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód podniósł, że w nocy z dnia 4 na 5.01.2013r. doszło do kradzieży stanowiącego jego własność samochodu osobowego (...) nr rej. (...). W chwili zdarzenia pojazd objęty był ubezpieczeniem AC. Powód zgłosił szkodę pozwanemu, który odmówił przyjęcia odpowiedzialności twierdząc, że nie dokonano kradzieży. Nie zgadzając się z tym stanowiskiem powód wyniósł o zasądzenie odszkodowania w wysokości sumy ubezpieczenia oznaczonej w polisie. Pozwany w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa oraz zasądzenia od powoda na swoją rzecz kosztów procesu. Pozwany zakwestionował roszczenie co do zasady, wskazując w pierwszej kolejności, że nie doszło do wypadku ubezpieczeniowego, tj. utraty pojazdu w następstwie kradzieży zdefiniowanej w z § 2 ust. 3 i § 3 ust. 3 o.w.u., zaś z ostrożności – powołując się na postanowienia zawarte: w § 13 ust. 6 w zw. z § 13 ust. 2 pkt 3 o.w.u. ( zgodnie z którym upoważniony jest do odmowy wypłaty odszkodowania w razie niedopełnienia przez ubezpieczonego określonych obowiązków ) oraz w § 21 ust. 2 w zw. z § 2 ust. 13 o.w.u. ( zgodnie z którym uprawionym do odszkodowania jest właściciel pojazdu ). Ponadto pozwany zakwestionował roszczenie co do wysokości wskazując na § 17 ust. 1 o.w.u., zgodnie z którym wysokość odszkodowania odpowiada wartości pojazdu w momencie zaistnienia szkody. Pozwany nie zgadzał się też z datą początkową naliczania odsetek, gdyż wydanie przez niego decyzji nie było możliwe przed zakończeniem postępowania karnego, co nastąpiło w dniu 30.04.2013r. Udział w sprawie zgłosił Prokurator Rejonowy w W.. Wyrokiem z dnia 1.07.2016r., sygn. akt I.C.69/15 Sąd Rejonowy w Wolsztynie: 1) oddalił powództwo; 2) zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 5.439,97zł tytułem zwrotu kosztu procesu. Jako podstawę powyższego rozstrzygnięcia Sąd wskazał następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: W dniu 24.09.2012r. powód M. G. złożył w Starostwie Powiatowym w W. wniosek o rejestrację samochodu (...) rocznik 2005 o nr VIN (...) z powołaniem na umowę kupna tego pojazdu od zamieszkałej w H. S. W. ( cena określona była na kwotę 5.000 euro ). W dniu 24.09.2012r. wydana została decyzja o czasowej rejestracji tego pojazdu z nr rej. (...). Następnie, w dniu 24.10.2012r. wydana została decyzja o rejestracji pojazdu. W dniu 3.10.2012r. powód ubezpieczył samochód w pozwanym (...) SA w zakresie OC, (...), (...), W. M. A. z określeniem wartości pojazdu na kwotę 71.400,-zł brutto. Okres ubezpieczenia obejmował od 3.10.2012r. do 2.10.2013r. Powód ubezpieczył samochód jako pojazd bez napraw blacharsko-lakierniczych, wymiany podzespołów, uszkodzeń. W istocie powód nabył jednak samochód uszkodzony (lewa przednia strona) i dokonał naprawy przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Powód nie nabył też samochodu od S. W. i nie był osobiście po niego w N., jak później podał w toku likwidacji szkody, lecz nabył go w Polsce od osoby o nieustalonych personaliach. W dniu 4.01.2013r. powód wraz ze swoją znajomą, K. S., w godzinach wieczornych pojechał przedmiotowym samochodem do hotelu (...) w C.. Powód zaparkował przed hotelem. K. S. wysiadła z samochodu i udała się do hotelu. Powód został w samochodzie, następnie wysiadł, otworzył tylne drzwi od strony pasażera i nachylił się, potem odszedł od samochodu w kierunku drogi Z.-K. zamykając samochód. Po ok. 20 minutach do samochodu od strony drogi Z.-K. podeszła nieustalona osoba, która otworzyła samochód prawdopodobnie kluczykiem lub dorobionym kluczykiem a następnie wsiadła do samochodu i odjechała nim. Rano 5.01.2013r. powód zgłosił kradzież samochodu. Do C. przyjechał po powoda i K. S. kolega powoda, K. K.. W dniu 26.04.2013r. funkcjonariusz Policji prowadzący dochodzenie w sprawie zgłoszonej przez powoda kradzieży umorzył to dochodzenie „wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu”. Postanowienie to w dniu 30.04.2013r. zatwierdził Prokurator Prokuratury Rejonowej w Ś.. Uzasadnieniem była rozbieżność pomiędzy zeznaniem M. G. a znajdującymi potwierdzenie w nagraniach monitoringu zeznaniami K. S., otwarcie pojazdu w sposób wskazujący na posiadanie przez sprawcę kluczyka oraz sprzeczność zeznań świadka K. K. z bilingiem telefonicznym. M. G. nie zaskarżył postanowienia. Powód zgłosił pozwanemu szkodę do wyrównania z ubezpieczenia AC. Pozwany przeprowadził własne postępowanie wyjaśniające i w piśmie z dnia 10.05.2013r. odmówił wypłaty odszkodowania ( a stanowisko to podtrzymał w piśmie z dnia 18.06.2013r. ). Wartość pojazdu powoda na dzień 4.01.2013r. wynosiła 60.300,-zł. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 805 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Ubezpieczenie, którego dotyczy sprawa, tj. (...), było ubezpieczeniem dobrowolnym. Zgodnie zaś z zasadą swobody umów, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.). Niesporna było istnienie polisy, jej treść oraz to, że ustalenie kradzieży uzasadniałoby wypłatę odszkodowania. Niekwestionowane były również zapisy (...) (...)) przedłożone przez pozwanego. Sporne było natomiast to, czy istotnie doszło do kradzieży pojazdu, a ponadto czy powód był jego właścicielem (a więc podmiotem, któremu odszkodowanie przysługuje), czy naruszył obowiązek współpracy z ubezpieczycielem (co daje podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania) oraz wartość samochodu. Zgodnie z art. 6 k.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Sąd nie ma przy tym obowiązku uzupełniania materiału i dowodów ani wyjaśniania czegokolwiek z urzędu i zarządzania w tym celu przeprowadzenia dochodzeń. Powód powinien zatem wykazać zaistnienie zdarzenia, z którym umowa wiążąca strony łączy obowiązek wypłaty odszkodowania. Zdarzeniem takim miała być kradzież pojazdu – § 3 pkt 3 w zw. z § 2 pkt 3 OWU. W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy nie pozwalał jednak na uznanie prawdziwości twierdzeń powoda, że doszło do rzeczywistej a nie jedynie upozorowanej kradzieży. Bezspornym było istnienie prawomocnego (powód nie zaskarżył postanowienia pomimo zawartego tam pouczenia) postanowienia o umorzeniu dochodzenie „wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu” w postaci kradzieży. Postanowienie takie ma moc dokumentu urzędowego – art. 244 § 1 k.p.c. (por. uzasadnienie orzeczenia SO w Łodzi z 7.03.2014r., III Ca 812/13; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 20.11.2013r., I ACa 516/13, wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 22.08.2014r., VIII Ga 199/14, I C 921/14). Tym samym, w myśl art. 252 k.p.c., strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego (a więc w niniejszej sprawie – powodowa) albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenia organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić. Zdaniem Sądu powód nie wskazał dowodów, które nie byłyby wzięte pod uwagę w postępowaniu karnym. Świadkowie K. K. i K. S. to osoby związane z powodem. Co do okoliczności rzeczywistej czy rzekomej kradzieży nie wykazały w zeznaniach bliższej wiedzy. Przy tym zeznania K. K. nie są wiarygodne. Słuchany przed Sądem świadek podał na wstępie, że nie pamięta już okoliczności zdarzenia, ale następnie pewnie podał, że noc zdarzenia spędził w domu i nigdzie nie telefonował lub że dwa dni przed zdarzeniem jechał samochodem powoda. W sprawie karnej zostały też zgromadzone dane z bilingów. Nie ma podstaw do kwestionowania ich wiarygodności, gdyż jest to materiał dowodowy z rejestracji danych a nie wytwór subiektywny. Z bilingów wynika zaś, że 5.01.2013r. ok. godz. 3:20 nastąpił kontakt między świadkiem a powodem poprzez sms (a wcześniej – według powoda, k. 233 – głosowy), zaś telefon świadka tej nocy nie logował się tylko w jednej miejscowości. Z kolei zeznania świadka K. S. są rozbieżne z zeznaniami powoda co do tego, czy powód wszedł do hotelu razem ze świadkiem (jak utrzymywał powód) czy dopiero w jakiś czas po K. S. (co podała ta świadek). Zeznania świadka K. S. w kwestii opóźnionego wejścia do hotelu powoda można jednak uznać za wiarygodne jako zbieżne z niekwestionowanymi (k.218) danymi z zapisu monitoringu. Tym samym nie są wiarygodne zeznania powoda (który jako strona procesu ma oczywisty interes w takim przedstawieniu okoliczności, aby uzyskać korzystny rezultat procesu), a ma to znaczenie, gdyż później z kierunku, w którym odszedł od samochodu powód, przyszła osoba, która odjechała samochodem powoda. Dane z monitoringu wskazują też, że osoba ta pojawiła się w niedługim czasie po zaparkowaniu pojazdu i po prostu zwyczajnie otwarła drzwi, odpaliła samochód i odjechała nim. Uzasadnionym było zatem przyjęcie, że osoba ta dysponowała kluczykiem oraz wiedziała, gdzie i kiedy samochód ten będzie mogła zabrać. Co więcej, w toku postępowania wskazane zostały dodatkowe okoliczności i dowody podważające wiarygodność wersji powoda. Sąd przesłuchał świadków A. D. i C. Ł., którzy ujawnili dodatkowe nieścisłości dotyczące pojazdu powoda. Świadkowie ci wykonywali usługi detektywistyczne dla potrzeb ubezpieczyciela, jednak są osobami wiarygodnymi, gdyż działali jedynie na zlecenie a ich wynagrodzenie nie zależy od wyniku czynności sprawdzających. Ponadto zeznania świadków wskazują, że dystansowali się oni od jednoznacznej oceny sprawy, a skupiali się przede wszystkim zbieraniu materiału dowodowego. Ustalenia te, w powiązaniu z niekwestionowanymi przez stronę powodową dokumentami załączonymi do akt świadczą, że powód różnie przedstawiał okoliczności nabycia pojazdu będącego przedmiotem sprawy oraz ukrył przy zawieraniu umowy ubezpieczenia fakt jego wcześniejszej naprawy. Są to okoliczności bezsporne, gdyż powód im nie przeczył a jedynie tłumaczył, że do polisy podał brak uszkodzeń bo „może mi się wydawało, że ich nie ma jak był naprawiony”, a co do bezpośredniego sprowadzenia samochodu z N. to była „pomyłka” (k.128). Tłumaczenia te są jednak zupełnie nieprzekonujące, gdyż w polisie nie było tylko pytania o uszkodzenia pojazdu lecz wyraźnie o „dotychczasowe naprawy blacharsko-lakiernicze” (k.9), jest też mało prawdopodobne, aby różnicę pomiędzy nabyciem dla siebie samochodu w kraju a wyjazdem po niego w głąb (H.) N. określić po prostu jako „pomyłkę”. Okoliczności sprawy wyglądają zatem w ten sposób, iż powód wszedł w posiadanie uszkodzonego samochodu za cenę – jak zeznał (k.234) – ok. 30 tys. zł (według średniego kursu euro wynikającego z tabeli kursów średnich NBP na dzień 18.05.2012r. byłaby to nawet kwota zbyt duża – 5.000 euro z umowy razy 4,3683 zł), a następnie naprawił go i zatajając przed ubezpieczycielem fakt naprawy ubezpieczył go na kwotę 71.400,-zł brutto (przy rzeczywistej wartości pojazdu na dzień 4.01.2013r. – 60.300,-zł, co zostało ustalone przez biegłego niezwiązanego ze stronami i po opinii uzupełniającej już niekwestionowane) i to ten samochód w niejasnych okolicznościach miał zostać skradziony. W ocenie Sądu nie daje to podstaw do obalenia domniemania płynącego z postępowania o umorzeniu dochodzenia i uznania za wykazane zaistnienie zdarzenia, z którym umowa wiążąca strony łączy obowiązek wypłaty odszkodowania. Ponadto fakty te podważają również prawo własności pojazdu przysługujące powodowi. Strona pozwana opierając się na ustaleniach świadka A. D. wskazała na wadliwość adresu S. W., która została wskazana jako poprzednia właścicielka pojazdu oraz również wpis jako właściciela w jednym z dokumentów K. I. S.. Powód sam przyznał jednak, iż pojazd nabył w Polsce „od człowieka, który go sprowadził” (k.234). Powód był w stanie zlokalizować tę osobę (protokół rozprawy z 1.07.2016r.), ale jednak nigdy nie podał jej personaliów (co ciekawe – jak podał świadek A. D.: „Może ze 30 procent przypadków naszych postępowań możemy rekomendować jako próby wyłudzenia. Dotyczą one różnych przypadków. W przypadkach takich podobnych jak w niniejszej sprawie charakterystyczne jest ukrywanie faktycznej wartości pojazdu, a także jest wskazywany bezpośredni sprzedawca w N., aby zwolnić tego handlarza w Polsce.”). Powód nie wyjaśnił przy tym, na jakiej podstawie ów sprzedawca dysponował samochodem, którego właścicielką była S. W. (a powód nie mógł być w dobrej wierze co do zbywcy, skoro w umowie była to inna osoba). Ustalenie co własności pojazdu ma zaś istotne znaczenie dla uwzględnienia roszczenia ( por. wyrok SA w Katowicach z 13.12.2013r., I ACa 677/13), skoro odszkodowanie przysługuje ubezpieczonemu a tym jest – według § 2 pkt 13 OWU – właściciel pojazdu. Wobec powyższego powództwo zostało oddalone. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i § 6 pkt 6 rozporządzenia MS z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu i § 21 rozporządzenia MS z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz w oparciu o przedłożony spis kosztów, które uznał za celowe – przy czym odnośnie zaliczki w wysokości 2.000,-zł należało ująć kwotę 1.340,97zł jako rzeczywiście wykorzystaną. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w części oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 60.300,-zł z ustawowymi odsetkami od dnia 6.02.2013r. oraz zasądzającej od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu. Powód zarzucił: 1) sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.