k.c. W ocenie Sądu Rejonowego kwestionowany zapis umowny, we wskazanym powyżej zakresie, odnosił się do świadczenia niebędącego świadczeniem głównym, a nadto świadczenie, którego dotyczył nie zostało w jego treści określone w sposób jednoznaczny. Sąd wskazał, że z dokumentów umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych nie wynikało, jaki był rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, jakie wypadki były objęte tą ochroną ani też jakie były ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Sąd zważył też, że wbrew stanowisku strony pozwanej powołane przez niego dowody w postaci umowy i Regulaminu nie precyzowały dokładnie uprawnień ani obciążeń, jakie miałyby wynikać dla powodów z treści postanowienia zawartego w § 3 ust. 3 umowy kredytowej. Sąd zważył, że sporne postanowienie umowne nie dawało konsumentowi żadnych uprawnień w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia po upływie początkowych 36. miesięcy okresu kredytowania, bowiem brak w jego treści jakiegokolwiek zapisu wskazującego, na jaki okres umowa ubezpieczenia niskiego wkładu zostanie automatycznie przedłużona po upływie 36 miesięcy. Kredytobiorca w ocenie Sądu nie był zatem w stanie kontrolować prawidłowości czynności podejmowanych przez bank związanych z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalsze okresy, pomimo że to właśnie kredytobiorca ponosił koszty z tego tytułu. W świetle powyższego zdaniem Sądu Rejonowego stwierdzić należało, że we wskazanym wyżej zakresie treść przepisu § 3 ust. 3 umowy kredytowej zawierała postanowienie kształtujące prawa a przede wszystkim obowiązki powodów w sposób niejednoznaczny. W ocenie Sądu Rejonowego nie można było uznać dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty kredytu w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego za świadczenie główne stron umowy. Analizowane postanowienie dotyczyło jedynie swoistej dodatkowej opłaty lub prowizji obciążającej stronę, które nie było istotnym postanowieniem umowy kredytu, a zatem nie odnosiło się do świadczeń głównych stron. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy wskazał, że w sprawie zaistniała także przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia. Ciężar udowodnienia indywidualnych uzgodnień spoczywał na tej stronie, która się na nie powoływała – w niniejszej sprawie był to pozwany. Sąd Rejonowy zważył, że podstawę zawarcia umowy kredytowej stanowiło wypełnienie i złożenie wniosku kredytowego sporządzonego na formularzu udostępnianym przez stronę pozwaną. Po wydaniu przez bank decyzji kredytowej powodowie udali się do oddziału pozwanego banku w celu zawarcia umowy kredytowej. Przedłożona powodom do podpisu umowa stanowiła wzorzec umowny stosowany przez stronę pozwaną, który nie podlegał negocjacjom ani zmianom. Zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego było zatem narzucone przez stronę pozwaną, bowiem brak jego przyjęcia najpierw we wniosku kredytowym, a następnie w umowie skutkowałby, jak pozwany sam wskazywał, nieprzyznanie przez bank kredytu. Według Sądu bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawało, że powodowie wyrazili zgodę na zaproponowane przez pozwanego warunki zawarcia umowy, skoro nie było możliwości ich modyfikacji. W ocenie Sądu Rejonowego uznać należało, że postanowienia umowne dotyczące upoważnienia banku do naliczania i pobrania od powodów kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodami, nie mieli oni bowiem żadnego wpływu na ukształtowanie umowy w tym zakresie. Ich decyzja ograniczała się wyłącznie do wyrażenia zgody lub jej braku na warunki umowy kredytowej zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy zważył, że kwestionowane postanowienie umowy kredytowej kształtowało prawa powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Dla Sądu już samo nieprzedstawienie powodom treści umowy ubezpieczenia uznać należało za dokonane z naruszeniem dobrych obyczajów. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej nieudzielenia stronie powodowej informacji o treści stosunku ubezpieczenia, a w szczególności pozbawienie powodów możliwości zapoznania się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia niskiego wkładu własnego celem uzyskania przez nich wiedzy, jaki jest rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, jakie wypadki są objęte ta ochroną oraz jakie są ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, nie usprawiedliwiał fakt, że zgodnie z postanowieniami umowy kredytowej powodowie nie byli stroną umowy ubezpieczenia, a co za tym idzie nie byli również uprawnieni do wyboru ubezpieczyciela. Dla Sądu istotnym było, że zgodnie z kwestionowanym postanowieniem umowy to powodowie mieli pokrywać koszty ubezpieczenia, bowiem (...) S.A. miał pobierać od pozwanych „środki tytułem zwrotu ubezpieczenia”. Co więcej, kredytobiorcy mogli również stać się dłużnikami ubezpieczyciela z racji odszkodowania wypłaconego pozwanemu bankowi na podstawie przysługującego mu roszczenia regresowego. Sąd wskazał, że powodowie w istocie dysponowali jedynie oświadczeniem pozwanego odnośnie do pokrycia przez niego kosztów ubezpieczenia, nie posiadając jednakże żadnego innego na to dowodu, w szczególności potwierdzającego wysokość składki. W ocenie Sądu Rejonowego uznać nadto należało, że korzyść z zawartej umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego była ewidentnie jednostronna. Tylko bowiem pozwany korzystał z ochrony ubezpieczeniowej wynikającej z przedmiotowej umowy, nie ponosząc jednocześnie żadnych kosztów z tego tytułu, co stanowiło rażący przypadek przerzucenia na konsumenta kosztów i ryzyka prowadzonej działalności. Co więcej, porównując narzucone powodom rozwiązanie do sytuacji, w której to powodowie byliby ubezpieczającymi, ich sytuacja prawna jako konsumentów była znacząco pogorszona. Musieli się oni bowiem liczyć z obowiązkiem zwrotu świadczenia ubezpieczycielowi w zakresie wypłaconego odszkodowania, co w sytuacji, w której sami byli ubezpieczającymi, nie miałoby co do zasady miejsca. Nietrafne było zdaniem Sądu twierdzenie pozwanego, że korzyścią powodów była możliwość otrzymania kredytu przy dysponowaniu niewielką kwotą środków własnych. W ocenie Sądu jeżeli pozwany twierdziłby, że udzielenie kredytu na blisko całą wartość nieruchomości było dla niego nieopłacalne lub zbyt ryzykowne, wówczas nie powinien był w ogóle go oferować powodom. Podsumowując Sąd Rejonowy wskazał, że powodowie dysponowali jedynie wzorcem umownym z kilkulinijkowym postanowieniem odnośnie do ubezpieczenia niskiego wkładu, które było warunkiem udzielenia im kredytu hipotecznego, nie posiadając wiedzy o konsekwencjach, z jakimi wiązało się wykreowanie dodatkowego stosunku ubezpieczenia między bankiem a ubezpieczycielem. Wyższe wykształcenie powodów nie stanowiło dowodu na okoliczność, że mieli oni świadomość abuzywności postanowienia od dnia zawarcia umowy kredytowej. Sąd zauważył, że kalkulacje kredytowe sporządzone przez bank na potrzeby zawarcia umowy kredytowej wskazywały, że składki ubezpieczenia niskiego wkładu zależne były jedynie od wartości nieruchomości. Decyzja kredytowa i umowa określały podstawę wyliczenia składki w inny sposób – jako procent kwoty stanowiącej różnicę między wkładem wymaganym a faktycznie wniesionym, nie definiując jednak tych pojęć. Niezmienna pozostała jedynie kwota pierwszej składki w wysokości 4.724,32 złotych, która po odnowieniu ubezpieczenia ulegała zmianie według zasad niewywodzących się z żadnych dokumentów podpisanych przez stronę powodową w związku z otrzymaniem kredytu. Uwzględniając powyższe Sąd stwierdził, że sposób zabezpieczenia kredytu w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu został powodom narzucony. Sporna klauzula ze względu na swoją zdawkowość powodowała dezorientację konsumenta co do jego praw i obowiązków, nie wyjaśniała podstawowych elementów powstałego stosunku prawnego, nie zawierała nawet odesłania do regulacji, która wyjaśniałaby zasady działania ubezpieczenia, wyliczania składki, automatycznego przedłużania ubezpieczenia, itd. Regulamin wiążący powodów nie odnosił się zaś do ubezpieczenia niskiego wkładu. Takie sformułowanie wzorca umowy w jego § 3 ust. 3 przez pozwanego należało według Sądu Rejonowego uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami, tj. zmierzające do dezinformacji, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta oraz wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Uwzględniając również fakt, że w toku niniejszego postępowania zostały wykazane wszystkie przesłanki uznania kwestionowanego postanowienia umowy kredytowej za klauzulę niedozwoloną, Sąd stwierdził, że postanowienie umowy zawarte w treści § 3 ust. 3 nie wiązało strony powodowej, przy jednoczesnym związaniu jej umową kredytową w pozostałym zakresie. Sąd Rejonowy zważył zatem, że świadczenie w postaci pobranych przez pozwanego kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu uznać należało za świadczenie nienależne. Z tego względu, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., Sąd zasądził na rzecz powodów od pozwanego kwotę 14.087,38 złotych. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany (...) S.A., zaskarżając to orzeczenie w zakresie punktów 1 i 3 i zarzucił mu: I. Naruszenie prawa procesowego, tj. a) art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że powodowie powinni mieć możliwość zapoznania się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia niskiego wkładu własnego; - poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że korzyść z zawartej umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego była ewidentnie jednostronna w sytuacji, gdy, niezależnie od tego, że Sąd I instancji w ramach oceny spornego postanowienia umowy z zastosowaniem przepisów art.
-4 k.c. nie był uprawniony do badania ekwiwalentności świadczeń stron, konsekwencją zabezpieczenia spłaty części kredytu w formie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego było udzielenie powodom kredytu na żądanych przez nich warunkach - to jest w wysokości równej wartości kredytowanej nieruchomości, - poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że kredytobiorcom nie przedstawiono w sposób jasny i wyczerpujący wszystkich informacji na temat konstrukcji i treści ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jako zabezpieczenia kredytu, skoro wszelkie dane wymagane w tym zakresie wynikają z treści spornego postanowienia § 3 ust. 3, II. Naruszenie prawa materialnego tj. a) art.
- poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że postanowienie § 3 ust. 4 umowy zawartej pomiędzy powodami, a pozwanym Bankiem było nieuzgodnione indywidualnie, - poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że postanowienie § 3 ust. 3 umowy kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes powodów jako konsumenta, co zdaniem pozwanego Banku nie zachodzi albowiem klauzula ta nie jest sprzeczna ani z dobrymi obyczajami, ani nie narusza w sposób rażący interesu powodów, wyrażające się w szczególności poprzez: - brak rozważania, czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego naruszenia interesu konsumenta, - poprzez uznanie, że bank nie przekazał powodom w sposób jasny i wyczerpujący wszystkich informacji dotyczących spornego postanowienia, - poprzez uznanie, że powodowie nie odnieśli korzyści z objęcia części udzielonego im kredytu ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, b) art.
poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowienia § 3 ust. 3 umowy kredytu, w sytuacji gdy zabezpieczenie spłaty kredytu w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu było bezpośrednią konsekwencją świadomej decyzji powodów odnośnie kredytowania nieruchomości bez zaangażowania środków własnych;
k.c., w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 22 1 k.c. poprzez pozbawiane podstaw przyjęcie przez Sąd I instancji, że przepis art.
k.c. stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą, w taki sposób, że konsument nie jest obowiązany do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relacje kontraktowe z przedsiębiorcą w sytuacji, gdy ze względu na cel kredytowania, wysokość kredytu i przymioty osobiste powodów, obiektywnie wymagana miara staranności przekraczała miarę oczekiwaną od przeciętnego konsumenta, który zgodnie z definicją legalną tego pojęcia, stanowiskiem doktryny i acquis communautaire jest konsumentem dostatecznie dobrze poinformowanym, świadomym, rozsądnym, uważnym, ostrożnym, krytycznym, spostrzegawczym, samodzielnym, dostatecznie wykształconym, podejrzliwym i oświeconym, poszukującym i korzystającym z kierowanych do niego informacji, polegającym na swoich umiejętnościach oceny oferty produktów i usług, działającym rozsądnie i rozważnie, ufającym własnym decyzjom rynkowym
k.c. Argumentacja Sądu I instancji jest w przekonaniu Sądu Okręgowego właściwa i godna podzielenia, dlatego też w tym zakresie nie mogły zostać uwzględnione zarzuty dotyczące naruszenia art.
w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 22 1 k.c. Należy zauważyć, że Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swojego wyroku zawarł szczegółową analizę kwestionowanego przez powodów zapisu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, tj. § 3 ust. 3 umowy kredytowej numer (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF na kwotę 452.000 zł na okres 408 miesięcy pod kątem jego abuzywności w rozumieniu art.
Przepis powyższy stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Bezzasadne są również zarzuty, jakoby Sąd Rejonowy naruszył art.
k.c., bowiem nie sposób przyjąć, że Sąd Rejonowy przeniósł ocenę i wyniki kontroli abstrakcyjnej wzorca na okoliczności niniejszej sprawy, podczas gdy dokonał ustaleń w odniesieniu do okoliczności tej konkretnej sprawy. Przeprowadzona przez Sąd Rejonowy incydentalna postanowień umownych i w jej wyniku stwierdził, że spełniają one przesłanki abuzywności. Wobec tego niezasadne są twierdzenia skarżącego, iż Sąd Rejonowy naruszył normę art. 479 43 k.p.c., bowiem ocena czy postanowienie § 3 ust. 3 umowy kredytu łączącej strony wypełnia przesłanki abuzywności, zostało rozstrzygnięte na skutek przeprowadzonej przez ten Sąd kontroli, nie było zaś wynikiem bezkrytycznego przyjęcia ustaleń będących podstawą wydania przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyroku z dnia 24 sierpnia 2012 r. sygn. akt XVII AmC 2600/11. Sąd Okręgowy nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 385 2 k.c., zgodnie z którym oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Także podnoszona w związku z tym zarzutem kwestia nieuwzględnienia okoliczności mających miejsce w dniu zawarcia umowy pozostaje w sprzeczności z ustaleniami i motywami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nie ulega wątpliwości Sądu Okręgowego, iż kwestionowane postanowienie umowy kredytowej nie zostało ustalone z powodami indywidualnie, bowiem podpisana przez powodów umowa kredytowa stanowiła opracowany przez bank wzorzec umowny, w przypadku, którego rola kredytobiorcy w istocie ograniczała się jedynie do podjęcia decyzji o przystąpieniu do niej, bądź nie przystąpieniu. Odnosząc się zaś do zarzutów pozwanego, iż pozwani zaświadczyli zapoznanie się z treścią umowy i podjęli decyzję świadomie, wskazać należy, że okoliczności te pozostają bez znaczenia dla oceny zapisów umowy o ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego pod kątem ich abuzywności. Uregulowana w art. 22 1 k.c. definicja konsumenta jest jednolita, ma ona charakter obiektywny i jest niezależna od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Bez znaczenia dla oceny czy mamy do czynienia z konsumentem jest wiedza danej osoby co do przysługujących jej praw lub co do materii, której dotyczy transakcja z przedsiębiorcą. Decydujące dla określenia statusu kontrahentów (przedsiębiorca/konsument) jest jedynie to, czy działają oni w ramach swojej działalności zawodowej. Powoływane przez skarżącego okoliczności, że powodowie złożyli oświadczenie o zgodzie na udostępnienie ich danych osobowych oraz informacji objętych tajemnicą bankową towarzystwu ubezpieczeń, oraz że ubezpieczenie niskiego wkładu własnego było konsekwencją decyzji odnośnie kredytowania nieruchomości nie mają znaczenia w kontekście możliwości powoływania się przez nich na abuzywność poszczególnych postanowień umownych. Także fakt wykonywania umowy nie eliminuje abuzywności danego postanowienia. Zawarte w § 3 ust. 3 umowy kredytowej postanowienie umowne niewątpliwie nie określa głównego świadczenia stron. Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jest bowiem jednym ze sposobów zabezpieczeń spłaty kredytu, a zatem stanowi świadczenie o charakterze ubocznym. Powodowie nie mieli możliwości negocjacji w zakresie jakiegokolwiek punktu umowy, a jej konstrukcja i zapis ubezpieczenia prowadzą do wniosku, że rzeczywistym zamiarem banku nie było zabezpieczenie zawieranej umowy kredytu, lecz udzielenie go wyłącznie w narzuconej kredytobiorcy formie – łącznie z tym konkretnym ubezpieczeniem. W ocenie Sądu Okręgowego, mając na uwadze, że postanowienie § 3 ust. 3 umowy nie zostało indywidualnie uzgodnione z kredytobiorcami oraz nie udzielono im rzetelnych i pełnych informacji o zasadach obliczania składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i ich pobierania, a także nie określono jakie uprawnienia i obciążenia powstają po ich stronie, doszło do ukształtowania stosunku prawnego w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Brak było także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 6 k.c. Nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, iż w niniejszej sprawie treść powyższego zapisu umowy jest zarówno sprzeczna z dobrymi obyczajami, jak i rażąco narusza interesy konsumenta. Zarzut naruszenia art. 70 ust. 1 w zw. z art. 93 ust. 1 prawa bankowego należało ocenić jako całkowicie chybiony, bowiem kwestią sporną w niniejszej sprawie nie jest to, czy istnieje możliwość zabezpieczenia spłaty części kredytu hipotecznego stanowiącego tzw. niski wkład własny poprzez ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, a wymóg, aby sformułowanie tego zapisu było jasne i precyzyjne, a konsument został zapoznany z warunkami na jakich bank zostaje upoważniony do pobrania środków tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia. Niezrozumiały jest także zarzut naruszenia art. 411 pkt 1 k.c. argumentowany okolicznością, że powodowie nie złożyli zastrzeżenia zwrotu przy uiszczeniu kosztów ubezpieczenia, bowiem właśnie niniejsze postępowanie miało na celu wykazanie, czy spełnione przez niech świadczenie było nienależne. Możliwość żądania zwrotu świadczenia nie dotyczy sytuacji, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie był do niego zobowiązany, tymczasem w sprawie jak niniejsza powodowie w chwili spełnienia świadczenia nie mieli takiej wiedzy. Wobec powyższego Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował art. 410 k.c. Świadczenie pobrane od powodów jest świadczeniem nienależnym, gdyż nie byli do niego zobowiązani, a w konsekwencji pozwany jest zobowiązany do jego zwrotu. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy w oparciu o art. 385 k.p.c. oddalił omawianą apelację. O kosztach procesu w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Koszty należne powodom stanowi wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2.400 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. SSR (del.) Renata Drozd – Sweklej SSO Joanna Staszewska SSO Agnieszka Fronczak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.