postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Należy wskazać, że postanowienia dotyczące opłaty związanej z wykupem polisy zostały zawarte w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Zgodnie bowiem z art. IX ust. 1 wykup polisy polega na wypłacie ubezpieczonemu wartości wykupu. Wedle ust. 2 polisa ma wartość wykupu równą sumie wartości polisy i wartości dodatkowej pomniejszonej o opłatę za całkowity wykup wartości polisy oraz opłatę za całkowity wykup wartości dodatkowej w wysokości określonej w tabeli opłat limitów. Wedle art. IX ust. 3 OWU opłata z tytułu całkowitego lub częściowego wykupu po wartości polisy określana jest jako procent wypłacanej wartości polisy utworzonej ze składki regularnej należnej w pierwszych 5 latach polisy. Jak wskazano powyżej – zgodnie z treścią zawartego przez strony porozumienia – ostatecznie wysokość opłaty ustalono na 5 % wartości umowy. Powódka zeznała, iż przed zawarciem umowy pozwany nie doręczył jej OWU. W świetle uregulowania zawartego w art. 384 § 1 k.c. takie zaniechanie miałoby doniosłe skutki prawne dla łączącego strony onegdaj stosunku prawnego. Zgodnie bowiem z tym przepisem ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Zatem, brak doręczenia powódce będącego konsumentem OWU oznaczałby, iż powódka nie byłaby związana postanowieniami OWU, w tym dotyczącymi opłaty od wykupu. Zważyć jednak należy, iż do odpowiedzi na pozew pozwany dołączył własnoręcznie podpisany przez powódę formularz, w którym znalazło się oświadczenie powódki, że przed zawarciem umowy ubezpieczenia otrzymała OWU (k. 24v). W związku z powyższym, konieczna była kontrola klauzul wzorca umownego tj. art. IX wzorca umownego przez pryzmat przesłanek określonych w art.
k.c., zaś w pierwszej kolejności ustalić należało, czy powyższe postanowienia OWU zostało uzgodnione indywidualnie przez strony. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak podnosi się w doktrynie prawa cywilnego najczęściej będą to sytuacje, gdy umowa zawierana była z użyciem wzorca umownego albo jest tylko elementem tego wzorca, albo zostało przejęte do umowy (w całości lub części) z wzorca umownego. Wykładnia przepisu art.
k.c., posiłkując się regułą interpretacyjną a fortiori, nakazuje przyjąć, że skoro ustawodawca zwraca szczególną uwagę na przypadki przejęcia postanowień wzorca przez umowę, to tym bardziej rozciąga ochronę konsumenta na sytuacje, gdy postanowienia wzorca wiążą konsumenta na mocy art. 384 k.c., nie zostały bowiem objęte konsensem. Za nieuzgodnione indywidualnie należy także uznać postanowienia umów niezawieranych przy użyciu wzorca, jeżeli nie były one przedmiotem pertraktacji między stronami (klauzule narzucone) (por. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). Wedle przedstawionych powyżej okoliczności kwestionowanej przez powódkę klauzuli wzorca umownego w żaden sposób nie można uznać za indywidulanie uzgodnioną, art. IX OWU dotyczący opłaty za wykup nie był przedmiotem negocjacji stron. Mało tego z uwagi na specyfikę zawierania tego typu umów należało uznać, że takie negocjacje co do treści postanowień wzorca umownego w ogóle nie były możliwe. Sporna umowa została bowiem zawarta przy udziale pośrednika działającego na rzecz pozwanego (pracownik (...) Bank S.A.). Jak wynika z zeznań powódki i świadka, pośrednik przedstawił powódce ofertę zawarcia umowy i przedłożył wnioski do podpisania. Dopiero po jakimś czasie pocztą powódka otrzymała polisę jako potwierdzenie zawarcia umowy. Nadto, należy mieć na uwadze, że szczegółowe regulacje zawarte w OWU i Tabeli zostały ukształtowane przed zawarciem umowy przez strony (jak bowiem wynika z deklaracji przystąpienia wzorzec umowny został zatwierdzony uchwałą zarządu pozwanego z dnia 28 stycznia 2013r.) i z tej przyczyny powódka nie miała żadnego wpływu na ich treść, mogła jedynie umowę podpisać bądź nie. Natomiast sama wiedza powódki o możliwości zapoznania się z OWU przed zawarciem umowy, a nawet zrozumienie ich treści nie stanowią okoliczności wyłączającej uznanie tych klauzul za narzucone – kryterium istotnym jest tu bowiem możliwość wpływania czy oddziaływania na kształtowanie ich treści, a takiej możliwości bez wątpienia powód nie miał. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu świadczącego o tym, iż OWU w jakimkolwiek zakresie podlegały indywidualnym uzgodnieniem i istniała możliwość ich zmiany. Natomiast z zeznań powódki jednoznacznie wynika, że pośrednik działający na rzecz pozwanego nie wytłumaczył powódce zasad ubezpieczenia, w tym nie wskazał, jakie skutki niesie ze sobą rozwiązanie umowy przed terminem, a jedynie zapewniał o korzyściach wynikających z tego produktu finansowego. Nie sposób również uznać, aby kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy określały główne świadczenie którejkolwiek ze stron. Sporna umowa jest bowiem umową ubezpieczenia, albowiem jej przedmiotem jest objęcie ochroną ubezpieczeniową życia powódki z elementem inwestycji składki. Element ten dotyczy jednak jedynie faktu, iż składka jest inwestowana na ryzyko powódki. W konsekwencji wypłata świadczeń z umowy nastąpić winna w przypadku śmierci powódki jako ubezpieczonego w wysokości wartości polisy czyli wysokości wynikającej z zainwestowanej składki oraz sumy ubezpieczenia. Natomiast kwestia rozliczenia dokonanych wpłat w razie wcześniejszego rozwiązania umowy, w tym wypowiedzenia umowy jest w ocenie Sądu elementem uregulowanym pobocznie i brak jest podstaw do uznania, iż stanowi główne świadczenie. Wypowiedzenie umowy bowiem nie musi nastąpić, a główne świadczenia stron są uregulowane i spełnione. Powódka zobowiązana była uiścić składkę roczną, a pozwany inwestować środki i w razie zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego wypłacić odpowiednie świadczenie. Ponadto, w ocenie Sądu, uregulowanie zwrotu części świadczenia na wypadek rozwiązania umowy nie zostało uregulowane w sposób jednoznaczny i jasny dla klienta, jak również jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy klienta. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.) System prawa prywatnego, t. 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2005, art. 3851, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red .) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 3851, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.) Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004 r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z 13 lipca 2005r. Sąd Najwyższy stwierdził, że "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Odnosząc powyższe rozważania natury ogólnej do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że sporne postanowienia wzorca umownego bez wątpienia naruszały zasadę równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między ubezpieczycielem a ubezpieczającym. W ocenie Sądu – kwestionowana przez powódkę klauzula wzorca umownego w ogóle uniemożliwia konsumentowi bezkosztowe odstąpienie od umowy. Zgodnie z art. 812 § 4 k.c., jeżeli umowa ubezpieczenia jest zawarta na okres dłuższy niż 6 miesięcy ubezpieczający ma prawo odstąpienia od umowy ubezpieczenia, w terminie 30 dni, a w przypadku gdy ubezpieczający jest przedsiębiorcą, w terminie 7 dni, od dnia zawarcia umowy. W przypadku grupowych umów ubezpieczenia zawieranych na cudzy rachunek prawo odstąpienia przysłuchuje ubezpieczającemu (w niniejszym przypadku - bankowi), a konsument w ogóle jest pozbawiony takiego uprawnienia. Sąd miał na względzie, iż co prawda regulacje dotyczące opłaty za wykup i rezygnacji z ubezpieczenia zawarte w OWU nie wskazują wprost o odstępnym, to jednak taki właśnie charakter ma przedmiotowe świadczenie. Zgodnie z treścią OWU wysokość opłaty za wykup – którą ubezpieczający ponosił w razie rezygnacji z ubezpieczenia – została określona jako procent wypłacanej wartości polisy. Sąd nie dopatrzył się żadnego związku pomiędzy ustaloną w taki sposób opłatą za wykup a kosztami, jakie pozwany poniósł w związku z zawarciem i obsługą umowy. Wobec braku inicjatywy dowodowej ze strony pozwanego, w szczególności wobec nieprzedstawienia dokumentów księgowych dotyczących konkretnych kosztów związanych z zawarciem i obsługą przedmiotowej umowy nie sposób stwierdzić jaka była suma kosztów i czy odpowiadają one kwocie zatrzymanie przez pozwanego. Pozwany nie wykazał więc racjonalnego i dającego się zaakceptować powiązania kosztów i ryzyka ubezpieczyciela z wysokością opłaty za wykup. Pozwany nie wykazał za jakie konkretnie czynności należała się powyższa opłata. W ocenie Sądu nie sposób uznać, że czynności związane z zakończeniem stosunku prawnego wiązały się z tak znacznym kosztem, który uzasadniałby zatrzymanie kilkudziesięciotysięcznej kwoty. Takie czynności jak wysłanie pism do powódki, rozliczenie umowy zapewne było wykonywane przez pracowników pozwanego w ramach stosunku pracy czy też stosunku cywilnoprawnego. W każdym razie nie wykazano, że wypowiedzenie umowy i rozliczenie stron wiązało się dla pozwanego z jakimikolwiek dodatkowymi kosztami. Brak należytego poinformowania powódki przez pozwanego o opłatach związanych z zakończeniem stosunku prawnego oraz o ponoszonych kosztach, sprawia, że nałożenie na powódkę obowiązku uiszczenia opłat za wykup jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, narusza bowiem wymóg konstruowania w umowie jasnych postanowień oraz zasadę lojalności przedsiębiorcy wobec konsumenta. Powódka winna mieć swobodę rozwiązania danego stosunku prawnego w każdej chwili, co urzeczywistniałoby jej uprawnienie zagwarantowane w art. VI ust. 1 OWU ponosząc rzeczywiste adekwatne koszty do poniesionych przez pozwanego w związku z zawarciem i obsługą tej umowy oraz zaistniałym ryzykiem. Wszystkie przedstawione powyżej okoliczności prowadzą do stwierdzenia, że wzorzec umowny przewidujący, że w razie rezygnacji przez ubezpieczonego z umowy ubezpieczenia traci on znaczne środki uzyskane wskutek wykupu Jednostek Uczestnictwa, bezsprzecznie narusza dobre obyczaje, gdyż sankcjonuje przejęcie przez ubezpieczyciela części wykupionych środków w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków. Zapis ten dodatkowo rażąco narusza interes konsumenta, albowiem prowadzi do uzyskiwania przez ubezpieczyciela pewnych korzyści kosztem ubezpieczającego, zwłaszcza wówczas, gdy ten ostatni zgromadzi na swoim rachunku osobistym aktywa o znacznej wartości. Nie stanowi też dostatecznego usprawiedliwienia dla stosowania tak rygorystycznego automatyzmu okoliczność, że umowy ubezpieczenia na życie mają ze swej natury długoterminowy charakter. Wysokość opłaty za wykup powinna być uzależniona jedynie od kosztów jakie pozwany ponosi w związku z wygaśnięciem umowy ubezpieczenia i wykupem Jednostek Uczestnictwa. Sąd miał również na względzie, iż co prawda regulacje dotyczące ustalania wskaźnika wykupu zawarte w Tabeli opłat i limitów nie wskazują wprost o odstępnym (opłacie likwidacyjnej), to jednak w ocenie Sądu właśnie z taką ukrytą opłatą mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Brak jest bowiem zarówno w umowie jak i w twierdzeniach pozwanego jakichkolwiek podstaw do potrącenia w przypadku umowy zawartej z powódką opłat w ww. wysokości poza obarczeniem powódki sankcją za zaprzestanie kontynuowania umowy. Jak już bowiem wskazano powyżej kwota potrącenia nie odzwierciedla kosztów związanych z tą umową i jest od nich oderwana. Niezależnie od powyższego należy podzielić pozostałe argumenty powódki wskazane w pozwie. Mając na względzie powyższe, skoro uregulowania dotyczące ustalenia opłaty od wykupu stanowią niedozwolone postanowienia umowne, to nie wiążą one powódki w tym zakresie, a tym samym powódka jest uprawniona do żądania zwrotu zgromadzonych środków, gdyż podstawa tego świadczenia odpadła. Z tych też względów Sąd w punkcie I. wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 41.906,10 zł (wpłacona łącznie kwota 181.800 zł – kwota wypłacona przez pozwanego 139.894,90 zł). Ponadto sąd zasądził odsetki ustawowe od dnia następnego po wpłacie składni do dnia wypłaty oraz od kwoty 41.900,10 zł od dnia 6 października 2016r. do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800) i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejsze postępowanie pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.913 zł, na którą składają się: opłata sądowa od pozwu (2.096 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika powoda – radcy prawnego w stawce minimalnej (4.800 zł) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.