Sygnatura akt VIII Ga 238/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 lipca 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący:SSO Natalia Paw
§ 5k.c.
były uzasadnione w przeważającym zakresie. Sąd Rejonowy wskazał, że na gruncie niniejszej sprawy bezsporne było, iż pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w S. - jako inwestor - zawarła z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. - jako wykonawcą - umowę o roboty budowlane w zakresie opisanego wyżej zadania inwestycyjnego. Wątpliwości Sądu nie budziło także, że spółka (...) zawarła ze spółką (...) umowę, której przedmiotem było wykonanie przez powódkę jako podwykonawcy robót na osiedlu ul. (...) w S. w zakresie I oraz II etapu, polegających głównie na robotach ziemnych oraz drogowych. Sąd I instancji wskazał, że okoliczności te znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadków. Zarówno bowiem Ł. K. (pełniący funkcję kierownika budowy) jak i W. Z. (reprezentant generalnego wykonawcy) wskazali, że powódka prowadziła na budowie prace jako podwykonawca. Sąd uznał, że D. B., która na budowie pełniła funkcję inspektora nadzoru z ramienia inwestora oraz J. K. (przedstawiciel Spółdzielni) w swoich zeznaniach wyraźnie bagatelizowali rolę powódki w procesie budowlanym, odmawiając jej – z przyczyn formalnych (braku formalnego zgłoszenia) – przymiotu podwykonawcy przed sporządzeniem w dniu 21 maja 2015 roku aneksu nr (...) do umowy (...)/ C./2013, to jednak w kontekście ustalenia, że spółka (...) wykonywała roboty na przedmiotowej inwestycji głównie przy pomocy podwykonawców, a roboty ziemne (drogowe) wykonywała wyłącznie powódka, Sąd nie miał wątpliwości co do roli spółki (...) przy realizacji inwestycji. Wskazał, iż analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności treść protokołów, faktur oraz zeznania świadków dają podstawę do przyjęcia, że powódka wykonała całość zleconych jej przez spółkę (...) prac budowlanych objętych umową z dnia 1 stycznia 2014 roku. Sąd stwierdził także, że skoro zatem pozwana sama roboty odebrała (od generalnego wykonawcy), to zaakceptowała ich pełne, należyte wykonanie. Sąd Rejonowy wskazał, że wszystkie prace wykonane przez powódkę, zostały potwierdzone protokołami odbiorów i wystawionymi na ich podstawie fakturami vat. Za nieuzasadnione Sąd przyjął żądanie w zakresie odsetek za opóźnienie zestawione w nocie zbiorczej na kwotę 8.105, 70 zł albowiem zgodnie z ukształtowanym w orzecznictwie poglądem, wykładnia gramatyczna art.
k.c. przemawia za ograniczeniem odpowiedzialności inwestora wyłącznie do wynagrodzenia (należności głównej). Sąd uznał, iż ustawowa gwarancyjna odpowiedzialność inwestora nie rozciąga się na roszczenia o odsetki spowodowane opóźnieniem generalnego wykonawcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2015 roku, sygn. akt V CSK 95/15, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 roku, IV CSK 91/12). W konsekwencji powództwo w zakresie kwoty 8.105,70 zł stanowiącej skapitalizowane odsetki za opóźnienie w zapłacie przysługujące od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. Sąd oddalił. Sąd Rejonowy wskazał, że dla żądania pozwu zasadnicze znaczenie miało ustalenie czy pozwany miał wiedzę o powódce jako podwykonawcy i czy wyraził zgodę na to podwykonawstwo. Zdaniem Sądu Rejonowego poczynione w niniejszej sprawie ustalenia wskazują, że pozwana wyraziła zgodę na udział powódki jako podwykonawcy w realizacji inwestycji w sposób początkowo konkludentny, a później - od dnia zawarcia aneksu do umowy z generalnym wykonawcą - również wprost. Sąd Rejonowy wskazał, iż Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w S. miała świadomość wykonywania robót budowlanych przez powódkę. Powódka była jedynym podmiotem wykonującym prace budowlane na inwestycji w zakresie dróg. Zgodnie z protokołem wejścia na budowę powódka wykonywanie tych prac rozpoczęła już na początku 2014 roku a pozwana dokonywała protokolarnego odbioru kolejnych etapów inwestycji również w tym zakresie. Daje to podstawę do przyjęcia, że wykonanie prac drogowych przez ten podmiot miało istotne znaczenie dla realizacji całego zadania, z uwagi na co inwestor – Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w S. wyraziła zgodę na zawarcie umowy z tym właśnie podwykonawcą. W zakresie daty uzyskania przez pozwaną wiedzy o statusie pozwanej na budowie Sąd Rejonowy wskazał, że pozwana została o tym fakcie poinformowana przez powódkę najpóźniej pismem z dnia 21 kwietnia 2015 roku (o braku zapłaty wynagrodzenia przez spółkę (...)). Nawet gdyby przyjąć, że we wcześniejszym okresie pozwana nie miała świadomości, że prace budowlane w zakresie prac drogowych wykonuje powódka jako podwykonawca, wiedzę tę niewątpliwie uzyskała wraz z otrzymaniem wskazanego pisma. Formułując kolejny aneks do umowy – w dniu 21 maja 2015 roku – pozwana umieściła w nim § 9 w którym wskazała, że w dniu 28 kwietnia 2015 roku spółka ta zgłosiła się w formie pisemnej załączając zawartą z generalnym wykonawcą ( spółką (...)) umowę, że jest podwykonawcą z zakresem robót: zagospodarowanie terenu etap I oraz II. Sąd Rejonowy uznał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż pozwana wyrażała zgodę na udział powódki w procesie budowlanym w roli podwykonawcy. Podniósł, że okoliczność kiedy formalnie podwykonawca ten został jej przedstawiony nie miała natomiast decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Rejonowy, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, podzielił pogląd, że zgoda inwestora (również ta milcząca) może być wyrażona zarówno przed zawarciem umowy, w czasie jej zawarcia, jak i po jej zawarciu. Może ona mieć również charakter następczy, a więc zostać wyrażona post factum, w tym także po wykonaniu w całości umowy przed podwykonawcę. Istotne jest jedynie to, czy zgoda taka była i czy inwestor skorzystał na robotach wykonanych przez podwykonawcę (czy był ich recypientem). Dla uzupełnienia Sąd dodał, że zgoda inwestora jest wymaganym, ale wcale nie najważniejszym czynnikiem kształtującym jego odpowiedzialność, bowiem w orzecznictwie wskazuje się, że jest to przesłanka uboczna w stosunku do podstawowego warunku implikującego jego odpowiedzialność, jakim jest sam fakt wykonania robót budowlanych w ramach zadania budowlanego. W konsekwencji Sąd przyjął, że pozwana ponosi odpowiedzialność na podstawie art.
§ 5k.c.
względem powódki za zapłatę należnego jej wynagrodzenia, które nie zostało jej wypłacone w pełni przez generalnego wykonawcę. Wobec powyższego Sąd Rejonowy żądania powódki w zakresie dotyczącym kwot wynagrodzenia tj. 69.130,59 zł, 36.900 zł i 11.685 zł (suma kwot 4305 zł i 7380 zł) uznał za uzasadnione. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. przyjmując, iż datę odsetek należy liczyć od dnia następnego po wezwaniu do zapłaty tj. od dnia 29 września 2015 roku. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 i 98 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. Z wyrokiem tym nie zgodziła się pozwana Spółdzielnia (...). W apelacji od powyższego wyroku zaskarżyła go w całości, zarzucając temu orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
- naruszenie art. 3 k.p.c. poprzez naruszenie podstawowej funkcji Sądu w zakresie prawidłowego przebiegu postępowania sądowego i wydania trafnego orzeczenia w oparciu o całokształt materiału dowodowego w wyniku dążenia do ustalenia prawdy w procesie cywilnym, który to nakaz jest niewątpliwy i nie wymaga żadnego dogmatycznego uzasadnienia, również w świetle aktualnej treści powoływanego przepisu procedury cywilnej oraz poprzez jednostronne przyjęcie jedynie dowolnych twierdzeń i wyjaśnień powoda;
- naruszenie art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez naruszenie zasady równego traktowania wszystkich podmiotów prawa oraz naruszenie zasady bezstronności Sądu, wskutek przyjęcia przez Sąd I Instancji za wiarygodne i posiadające moc dowodową tylko twierdzenia powoda, na których oparł ostatecznie swoje wadliwe rozstrzygnięcie;
- naruszenie art. 227 k.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej dowolną oceną dowodów, polegające na nierozważeniu w sposób bezstronny i wszechstronny zeznań świadków skutkujące przyjęciem, że pozwana miała świadomość wykonywania robót przez powoda jako podwykonawcę;
- naruszenie art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c., polegające na odwróceniu ciężaru dowodu na stronę pozwaną, podczas gdy to na stronie powodowej ciążył obowiązek przeprowadzenia dowodów na okoliczność pozyskania wiedzy o podwykonawcy, tymczasem Sąd I Instancji przyjął, a następnie błędnie ustalił, iż powód udowodnił swoje dowolne wyjaśnienia, twierdzenia i zarzuty. Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez:
- oddalenie powództwa i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu za dwie instancje w tym kosztów zastępstwa procesowego, albo
- uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu apelacji dokonano rozwinięcia powyższych zarzutów. Apelująca wskazała, że zmiany w treści art. 3 k.p.c. wcale nie oznaczają rezygnacji z ustalenia przez Sąd prawdy, która jest podstawą sprawiedliwego i prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu cywilnym, bowiem poznanie prawdy nie podlega ograniczeniom w polskiej i europejskiej procedurze cywilnej. Podniesiono, że również zasada kontradyktoryjności w procesie cywilnym nie stoi na przeszkodzie ustalenia prawdy przez Sąd, który jako bezstronny obserwator nie powinien wdawać się w walkę procesową stron i nie powinien stawać się stronniczy, sprzyjając tylko jednej ze stron procesu, przyjmując jej wyjaśnienia, twierdzenia i zarzuty za jedynie miarodajne i wiarygodne dla rozstrzygnięcia sporu sądowego. Apelująca wskazała, że ocena dowodów musi być racjonalna i bezstronna oraz musi brać pod uwagę czynnik logiczny i ustawowy, z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego oraz osiągnięć nauki i techniki. Stąd też, Sąd ma obowiązek dokonać oceny wiarygodności i mocy dowodowej każdego dowodu z osobna, czego nie uczynił Sąd I Instancji w niniejszej sprawie, opierając swoje rozstrzygniecie wyłącznie na gołosłownych twierdzeniach i wywodach powoda. Skarżąca podniosła, że wykonawca (...) sp. z o.o. nie przedstawiła żadnej umowy z powodem na wykonanie jakichkolwiek robót. Umowę taką przedstawił pozwanej dopiero powód i to po zakończeniu robót oraz po ich odebraniu jak również po rozliczeniu się pozwanej z wykonawcą tj. (...) sp. z o.o., a po uzyskaniu tej informacji pozwana aneksem nr (...) do umowy, wprowadziła zapis dotyczący powoda jako podwykonawcy. Ponadto apelująca wskazała, że wbrew stanowisku Sądu Rejonowego pozwana nie posiadała wiedzy na uczestnictwo powoda, jako podmiotu w procesie realizacji inwestycji. Żaden dowód, poza zeznaniem P. C. w charakterze strony, w jakimkolwiek stopniu nie potwierdził stanowiska Sądu, który upraszczając rozważania doszedł do ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Wskazano, iż Sąd wbrew zasadom swobodnej oceny dowodów przyjął, że pozwana miała świadomość, że powód jest podwykonawcą. Stanowisko to oparte jest o twierdzenie P. C. zeznającego charakterze strony i zdaniem pozwanej ma charakter niedopuszczalnej dowolności. Pozwana wskazała, że Sąd bezkrytycznie podszedł do tych zeznań w aspekcie zeznań pozostałych świadków. Samo bezpodstawne twierdzenie strony powodowej nie może być uznane za wiarygodne z powodu jakichkolwiek innych wiarygodnych dowodów potwierdzających jego twierdzenia. Konkludując pozwana uznała, że apelacja winna być uwzględniona jako uzasadniona w całości. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, że w ocenie strony powodowej żaden z zarzutów zawartych w apelacji nie zasługuje na uwzględnienie, a zawarte w treści apelacji zarzuty, mimo przywoływania różnych aktów prawa, w istocie sprowadzają się do zakwestionowania oceny materiału dowodowego poczynionej przez Sąd. W ocenie powódki strona skarżąca nie wykazała przy tym dlaczego ocena Sądu jest dowolna, zaś przedstawiona argumentacja w istocie prowadzi do wniosku, że treść zarzutów stanowi jedynie polemikę ze stanowiskiem Sądu, co do oceny dowodów zgromadzonych w sprawie. Wskazano, że apelujący pominął, iż Sąd Rejonowy przedstawił motywy, którymi się kierował przy ocenie dowodów przeprowadzonych w sprawie. Ocena ta zdaniem powoda jest pełna, jasna i rzetelna, odwołująca się do każdego z dowodów osobno, jak i całości materiału dowodowego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie, nie zawierała bowiem argumentów, które mogłyby podważyć prawidłowe - mimo błędnych w pewnym zakresie ustaleń faktycznych - rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy, po przeprowadzeniu kontroli czynności Sądu I instancji w zakresie ustaleń odnośnie posiadania przez pozwaną wiedzy co do wykonywania robót przez powódkę jako podwykonawcę, podzielił zarzuty apelacji przedstawione w tym przedmiocie. Zdaniem Sądu Okręgowego, rację ma pozwana, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, brak jest podstaw do ustaleń - tak jak to uczynił Sąd I instancji - że pozwana Spółdzielnia od początku realizacji inwestycji miała pełną świadomość tego, iż powódka pozostawała podwykonawcą generalnego wykonawcy tj. spółki (...) oraz orientowała się w zakresie i rodzaju prac a także innych warunków umowy zawartej pomiędzy spółką (...) a generalnym wykonawcą. Tej wiedzy nie sposób wyprowadzić z zeznań słuchanych w sprawie świadków. Należy wskazać, że ani kierownik budowy Ł. K. ani inspektor nadzoru D. B. zeznający w charakterze świadków nie potwierdzili w sposób jednoznaczny wiedzy inwestora o realizacji prac przez podwykonawcę tj. spółkę (...). Z zeznań świadka Ł. K. wynika, że powódka przebywała na budowie od stycznia 2014 r. jednak nie pamiętał on aby informował inwestora o tym, że powódka wchodzi na budowę. Podczas zeznań nie był też w stanie wskazać, czy inwestor wiedział o tym fakcie. Świadek ten zeznał również, że nie było wymogu noszenia kamizelek firmowych i nie pamiętał, czy pracownicy powódki takowe nosili. Natomiast nawet gdyby faktyczne pracownicy powódki takowe kamizeli posiadali to, zdaniem Sądu Okręgowego jest to zbyt mało by wiedzę o osobie podwykonawcy, zakresie jego prac i innych elementów umowy przypisać inwestorowi. Podobnie świadek D. B. nie potrafiła powiedzieć, czy pracownicy powódki byli na budowie natomiast istotne dla niej były podmioty, które uczestniczyły w naradach i odbiorach. Z zeznań świadków wynika zaś jednoznacznie, że przedstawiciele spółki (...) nie uczestniczyli w naradach i odbiorach, w których uczestniczył inwestor, gdzie mógłby powziąć wiedzę, że określony podwykonawca znajduje się na budowie, jakie prace wykonuje i jaki jest zakres jego obowiązków. Podkreślić bowiem należy, a co wynika z zeznań świadków, że na tych naradach spółkę (...) reprezentował kierownik budowy z ramienia spółki (...) (generalnego wykonawcy) i to on relacjonował inwestorowi przebieg tych prac oraz przyjmował ewentualne uwagi. W odbiorach nigdy nie uczestniczyli reprezentanci powódki. Jak wynika z zeznań świadka D. B. w odbiorach brali udział wprawdzie podwykonawcy ale dotyczyło to podmiotów „wpisanych do umowy, zaś powódka nie była wpisana ani w dzienniku budowy ani w innych dokumentach” (k. 339 - 340). Dalej świadek D. B. zeznała, że „jeżeli byli wprowadzeni podwykonawcy to kierownicy robót z ramienia podwykonawcy byli również wpisywani do dziennika budowy (…) pan K. był jedyną osobą, z którą rozmawiałam na tematy zagospodarowania terenu” (k. 340 – 341). W tych okolicznościach sama organizacja przez inwestora narad czy odbiorów, w trakcie których inwestor kontrolował zaawansowanie robót na budowie oraz jakość wykonywanych prac nie przesądza o posiadaniu przez niego wiedzy o powódce jako podwykonawcy i zakresie jej prac. Nie było też sytuacji, w których podwykonawca - spółka (...) wyraźnie zasygnalizowała inwestorowi swoją obecność na budowie. Zeznania reprezentanta powodowej spółki, że takie informacje były przekazywane inspektorowi nadzoru z ramienia inwestora, który zapytał wprost pracowników spółki (...) co robią na budowie, to też zdaniem Sądu Okręgowego jest niewystarczające aby przypisać inwestorowi wiedzę o osobie podwykonawcy i na tej podstawie wywieźć wniosek, że wiedzę tę posiadał i w konsekwencji zaakceptował podwykonawcę w sposób dorozumiany. Podkreślić należy, że do powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora będącego osobą prawną, konieczna jest bezpośrednia wiedza o okolicznościach uzasadniających taką odpowiedzialność osób wchodzących w skład organu zarządzającego osoby prawnej. Nie jest natomiast wystarczająca ewentualna wiedza przedstawicieli technicznych inwestora na budowie lub ewentualnie jego pracowników (np. zajmujących się czynnościami związanymi z zapłatą faktur). Regułą jest, że inspektor nadzoru i inni pracownicy techniczni działający na budowie nie wchodzą w skład organu zarządzającego inwestora. Kooperacja inspektora i inwestora może być konkretyzowana w ramach ustaleń dokonywanych w umowach o świadczenie usług, do których zastosowanie znajdą przepisy o zleceniu, bowiem wykonywanie nadzoru inwestorskiego stanowi samodzielną funkcję techniczną w budownictwie, a inspektora nadzoru należy traktować, w myśl przepisów kodeksu cywilnego, jako pomocnika zleceniodawcy (art. 474 k.c.), a nie zastępcę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2013 r. I ACa 1516/12). O ile zatem Sąd Okręgowy ustalił odmiennie od Sądu I instancji, że we wskazanych okolicznościach sprawy, pozwana rzeczywiście początkowo nie posiadała wiedzy odnośnie powódki jako podwykonawcy procesu inwestycyjnego, i tym samym nie mogła wyrazić akceptacji powódki w sposób dorozumiany, to jednak powyższe nie zmienia faktu, że rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest prawidłowe. Na uwadze należy bowiem mieć niekwestionowany fakt, że po wystosowaniu przez powódkę do inwestora pisma z dnia 21 kwietnia 2015 r. w sprawie zaległości płatniczych generalnego wykonawcy inwestor uzyskał wiedzę o podwykonawcy w dniu 28 kwietnia 2015 r. kiedy to pismo odebrał (vide: k. 33, 146, 242). Konsekwencją tego działania jest zawarcie przez inwestora (pozwaną) i generalnego wykonawcę w dniu 21 maja 2015 r. aneksu nr (...) do łączącej ich umowy. Mocą tego aneksu w § 9 inwestor wprowadził podwykonawcę - spółkę (...) do umowy, czyniąc o tym stosowny zapis świadczący o tym, że zapoznał się z treścią umowy podwykonawcy z generalnym wykonawcą, która stanowi załącznik do tego aneksu nadto, że wiadomy jest mu zakres prac podwykonawczych (zagospodarowanie terenu Etap I i II). Taka czynność niewątpliwie poczytywana być musi jako formalne zgłoszenie podwykonawcy inwestorowi, a tym samym akceptacja spółki (...) jako podwykonawcy na przedmiotowej inwestycji w zakresie pierwotnej umowy jak i kolejnych prac, skoro z żadnych zgromadzonych dowodów nie wynika by inwestor wyraził sprzeciw co do podwykonawcy. W szczególności pozwana nie wykazała, że nakazała powódce zejście z budowy bądź by nie akceptowała podwykonawcy w osobie powódki chociażby w zakresie w jakim te prace już zostały wykonane. Tak sformułowany zapis w kontekście tego, że każdy inny wykonawca został w ten sam sposób zgłoszony i wprowadzony do umowy pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą – co potwierdzili świadkowie – musi świadczyć jednoznacznie wyrażeniu zgody na podwykonawcę, zwłaszcza wobec braku sprzeciwu co do jego obecności na budowie. Wskazać przy tym należy, że wprawdzie prace objęte Etapem I i II zostały już na moment zgłoszenia wykonane to jednak wciąż trwały dalsze roboty. Zresztą w przeciwnym razie podpisywanie aneksu nr (...) i czynienie ustaleń odnośnie dalszych prac pozbawione byłoby sensu. Ponadto, jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, po zawarciu tego aneksu powodowa spółka wykonywała prace polegające na układaniu płyt chodnikowych, które to prace zostały odebrane przez inwestora, a zatem powódka nadal funkcjonowała na budowie w sposób niezmieniony wykonując prace zlecone jej przez generalnego wykonawcę. Słusznie zatem zważył Sąd I instancji, że najpóźniej w dniu 28 kwietnia 2015 r. powódka formalnie została przedstawiona pozwanej jako podwykonawca generalnego wykonawcy. Zgodzić się także należy z Sądem I instancji, że okoliczność kiedy formalnie ten podwykonawca został pozwanej przedstawiony nie ma decydującego znaczenia dla niniejszej sprawy. Obecnie w judykaturze ukształtował się pogląd, który Sąd Okręgowy podziela, że zgoda inwestora na podwykonawcę może mieć charakter następczy, czyli może być wyrażona także post factum, a zatem po wykonaniu umowy. Za dopuszczalnością wyrażenia takiej zgody, w tym także po wykonaniu umowy w całości opowiedział się Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 2 lipca 2009 r., V CSK 24/09, z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10 oraz z dnia 27 czerwca 2013 r., III CSK 298/
- W wyroku z dnia 20 czerwca 2007 r. (sygn. akt II CSK 108/07) Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że zgoda inwestora jest jedynie jedną z przesłanek powstania jego solidarnej z wykonawcą odpowiedzialności wobec podwykonawcy, ale czas jej wyrażenia jest obojętny i zgoda ta może zostać wyrażona (także w sposób milczący) zarówno przed zawarciem umowy, w czasie jej zawierania, jak i po jej zawarciu, ponieważ art.
§ 2k.c.
nie przewiduje żadnych ograniczeń w tym zakresie. Z kolei w wyroku z dnia 9 kwietnia 2008 r. (V CSK 492/07) Sąd Najwyższy potwierdził stanowisko, że obojętnym jest czas wyrażenia zgody przez inwestora, ponieważ w art.
§ 2k.c.
nie formułuje się żadnych temporalnych ograniczeń, a przepis ten zawiera element gwarancyjny ochrony interesów podwykonawcy, co pozwala opowiedzieć się za możliwością skutecznego wyrażenia zgody przez inwestora także już po zawarciu umowy przez wykonawcę i podwykonawcę. Kontynuacją tego kierunku wykładni art.
§ 2k.c.
jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2009 r. (sygn. akt V CSK 24/09), eksponujący jednoznaczną tezę, że zgoda inwestora może być wyrażona również w sposób dorozumiany także po zawarciu umowy przez wykonawcę z podwykonawcą. W kolejnym wyroku z dnia 27 czerwca 2013 r. (III CSK 298/12) Sąd Najwyższy podzielił dotychczasową linię orzecznictwa, opowiadając się wręcz za taką wykładnią art.
§ 2
k.c., że zgoda inwestora może mieć charakter następczy, a więc może być wyrażona także post factum, w tym także już po wykonaniu w całości umowy przez podwykonawcę (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2015 r., III CSK 370/14). W okolicznościach niniejszej sprawy pozwana (inwestor) dowiedziała się o podwykonawcy już po zawarciu umowy przez powódkę z generalnym wykonawcą, w tym także po zrealizowaniu znacznej części zleconych jej prac. Jako profesjonalny podmiot obrotu gospodarczego pozwana chcąc zminimalizować bądź uniknąć odpowiedzialności względem powódki mogła zażądać opuszczenia placu budowy przez powódkę i wyrazić zgodę na podwykonawcę od konkretnego momentu (etapu) prac, jednak zapis o takiej treści nie znalazł się w aneksie nr (...) do umowy łączącej ją z generalnym wykonawcą, co dla podwykonawcy było wyraźnym sygnałem, że jest w pełni akceptowany. Podkreślić należy, że regulacja art.
k.c. ma na celu zapobieganie zjawisku niewypłacania wynagrodzenia podwykonawcom za wykonane prace, dlatego też kwestia wyrażenia zgody nie jest najważniejszym czynnikiem kształtującym odpowiedzialność inwestora. Inwestor z mocy art.
§ 5k.c.
odpowiada solidarnie z głównym wykonawcą za niewypłacone podwykonawcy wynagrodzenie, po spełnieniu warunków z (...) § 2 i in. k.c., które w niniejszej sprawie zaistniały. Z tego względu powództwo spółki (...) oparte o odpowiedzialność solidarną inwestora z generalnym wykonawcą skierowane w tym procesie przeciwko inwestorowi należało uznać za uzasadnione, a zarzuty apelacji o nierozpoznaniu istoty sprawy czy też o nierównym traktowaniu stron, w ocenie Sądu Okręgowego nie znajdują potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Sąd Rejonowy dokonał analizy przedstawionych dokumentów i zeznań świadków, której Sąd Okręgowy w zakresie wiedzy pozwanej co do podwykonawcy do dnia otrzymania pisma z dnia 21 kwietnia 2015 r. nie podziela, niemniej jednak – jak już zostało wskazane – wyrażenie zgody w sposób, w jaki to uczynił inwestor nie pozwala na przyjęcie, że zgłosił on sprzeciw co do realizacji prac przez podwykonawcę. W tym stanie rzeczy uznać należało, że apelacja pozwanej jako nieuzasadniona podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 219 k.p.c. przyjmując, że pozwana jest stroną przegrywającą. W niniejszej sprawie postanowieniem z dnia 12 lipca 2016 r. Sąd I instancji połączył sprawy do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia. W razie połączenia przez Sąd kilku spraw do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, zwrot kosztów procesu przysługuje stronie odrębnie w każdej z połączonych spraw w zależności od wyniku rozstrzygnięcia (zob. ostatnio np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2012 r., I CZ 164/11). W związku z tym powódce należą się koszty procesu od każdej z połączonych spraw, o czym orzeczono w pkt 2, 3 i 4 sentencji wyroku. Na koszty procesu należne powódce, o których orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 2 700 złotych, ustalone na podstawie obowiązującego w dacie złożenia apelacji § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800 ze zm.). Na koszty procesu należne powódce, o których orzeczono w pkt 3 sentencji wyroku składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 1 800 złotych, ustalone na podstawie obowiązującego w dacie złożenia apelacji § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800 ze zm.). Na koszty procesu należne powódce, o których orzeczono w pkt 4 sentencji wyroku składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 1 800 złotych, ustalone na podstawie obowiązującego w dacie złożenia apelacji § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800 ze zm.). A. N. P. A. W.-W. Sygn. akt VIII Ga 238/17 ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)