Sygn. akt XVII AmA 69/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 października 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący – SSO Małgorzata Perdion-Kalicka Protokolant – starszy sekretarz sądowy Jadwiga Skrzyńska po rozpoznaniu 13 października 2017 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z odwołania (...) Spółka Akcyjna Spółki Komandytowej z siedzibą w G. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o stwierdzenie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów na skutek odwołania (...) Spółka Akcyjna Spółki Komandytowej z siedzibą w G. od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 30 czerwca 2015r. Nr (...)
(3)pkt 20 k.c., to należało uznać, że narusza ona rażąco ekonomiczne interesy konsument będąc przy tym sprzeczna z dobrymi obyczajami i stanowi o naruszaniu przez powoda zbiorowych interesów konsumentów. Kolejna z klauzul określona w pkt II.4 decyzji, podobnie jak ta wskazana w pkt II.10 decyzji w sposób naruszający interesy konsumenta określają terminy rękojmi za wady fizyczne lokalu. W stosowanych przez spółkę postanowieniach umownych powód skraca do 1 roku własną odpowiedzialność wobec konsumenta z tytułu rękojmi w sytuacji gdy wady dotyczą innych robót budowlanych niż „ stanu surowego zamkniętego Budynku i instalacji”,. Skrócony okres rękojmi z 3 lat do 1 roku został także przewidziany dla robót wykończeniowych. Dla konsumenta oznacza to ograniczenie jego ustawowych uprawnień dotyczących rękojmi, które zasadniczo dla robót budowlanych wynosiły 3 lata, a aktualnie po zmianie przepisów k.c. nawet lat
- Badane klauzule przewidują więc, wbrew treści art. 568 § 1 k.c., możliwość skracania okresu w jakim przedsiębiorca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne budynku. Istotnym jest, iż elementy wymienione w przedmiotowym postanowieniu mogą stanowić i zazwyczaj stanowią część składową budynku, a tym samym stosować do nich należy okres odpowiedzialności z tytułu rękojmi właściwy dla całego budynku. Nie budzi wątpliwości, że takie ukształtowanie praw konsumenta w sposób znacznie mniej korzystny niż wynika to z przepisów ustawy stanowi w oczywisty sposób rażące naruszenie interesów konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Dokładnie taki sam charakter, podobnie jak i taki sam skutek, wywierają postanowienia wpisane do rejestru postanowień umownych pod pozycjami 3354, i
- Zatem tożsamość tych postanowień i ich skutków uzasadnia twierdzenie, że powód naruszył zbiorowe interesy konsumentów poprzez stosowanie postanowień o charakterze zdecydowanie abuzywnym. Kolejne postanowienia określone w pkt II.5, II.6 i II.11 decyzji gwarantują przedsiębiorcy prawo do korzystania z części wspólnych nieruchomości z wyłączeniem nabywców lokali w celu umieszczania w tych częściach nieruchomości reklamy. Postanowienia powyższe są tożsame z postanowieniem wpisanym do rejestru pod numerem
- Porównywane postanowienia zakładają nieodpłatne umieszczenie na fasadzie, czy też dachu lub elewacji, ale także holu budynku reklamy Spółki deweloperskiej z czym związane jest prawo dostępu do tych reklam. Tymczasem elementy budynku, na których ma być zamieszczona reklama stanowią nieruchomość wspólną. Natomiast zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali to właściciele lokalu mają prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. Spółka narzucając zatem postanowienia dotyczące zagospodarowania danej części nieruchomości narusza ustawowe prawa właścicieli lokali. Co więcej wymusza na nich za pomocą analizowanych postanowień rezygnację z zysków wynikających z wystawienia reklamy, podczas gdy zgodnie z art. 12 ust. 2 zd. 1 powołanej ustawy pobierane pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej mogłyby służyć pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem. Jednakowo zatem należy ocenić pozbawienie właścicieli wyodrębnianych lokali prawa do decydowania o przeznaczeniu nieruchomości wspólnej i pobierania z jej eksploatacji pożytków, ze szkodą dla nabywców lokali a z korzyścią dla Spółki. W tym względzie cel i skutek postanowień należy więc uznać za tożsamy i z całą pewnością w odniesieniu do każdego z porównywanych postanowień naruszający ekonomiczny interes konsumenta, który nabywa lokal od powódki. Kolejne postanowienia, które zostały wskazane w pkt II.9 i II.12 decyzji dają powodowi uprawnienia do przeniesienia praw i obowiązków wynikających z umowy na bliżej nieokreślony podmiot, a w odniesieniu do drugiego z postanowień na podmiot z grupy kapitałowej. Podobnej treści postanowienie zostało zakwestionowane przez SOKIK w wyroku z 31 sierpnia 2009 w sprawie XVII AmC 334/09 i zostało wpisane do rejestru klauzul abuzywnych pod pozycją
- Zdaniem Sądu stasowane przez powoda postanowienia mają charakter abuzywnych postanowień o jakich mowa w art. 385 1 k.c., gdyż narzucają konsumentowi, będącemu słabszą stroną umowy, innego przedsiębiorcę jako możliwą stronę zobowiązania wynikającego z umowy, która będzie realizować uprawnienia i obowiązki zbywcy a więc powoda. Zdaniem Sądu w odniesieniu do tak ważkiej – z powodów społecznych, ale też ze względu na wartość świadczeń – umowy, jaką jest umowa o wybudowanie lokalu mieszkalnego, niezwykle istotne jest zaufanie do przedsiębiorcy jako kontrahenta konsumenta. To jego rzetelność i renoma często decydują o powierzeniu mu zadania inwestycyjnego jakim jest wybudowanie lokalu mieszkalnego. Powierzenie mu znacznych środków finansowych na ten cel podyktowane jest zazwyczaj powzięciem informacji na temat tego przedsiębiorcy w kontekście jego dotychczasowych działań na rynku deweloperskim. Jeśli zatem konsument musi godzić się na przeniesienie praw z umowy na inny podmiot, o którym nie posiada żadnych wiadomości, ale też o którym nie ma wiedzy czy jest wystarczająco uczciwy, rzetelny, jak też czy np. dba o jakość wykonywanych robót, musi być uznane w każdych okolicznościach za rażące naruszenie interesów konsumenta. Także przeniesienie praw z umowy na inny podmiot z grupy kapitałowej nie musi dawać takiej samej gwarancji co dotychczasowy kontrahent, gdyż np. posiadany kapitał przedsiębiorcy, czy osoba sprawująca zarząd może mieć istotny wpływ na bezpieczeństwo powierzonych środków finansowych. Dlatego bezsprzecznie należy uznać, że stosowane przez powoda postanowienia są tożsame z tym wpisanym do rejestru klauzul abuzywnych i narusza w takim samym zakresie i stopniu interesy konsumenta a nadto odpowiadają jednej z szarych klauzul wskazanej w art. 385 3 pkt 5 k.c. w myśl której za niedozwolone uważa się postanowienie umowne jeśli zezwala kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta. Dokonane wyżej porównania klauzul stosowanych przez powoda z tymi wpisanymi do rejestru pozwalają na stanowcze stwierdzenie, że rodzą one takie same niekorzystne skutki dla konsumentów. Abuzywność postanowień zawartych we wzorcach umów, którymi posługiwał się powód jest więc zdaniem Sądu oczywista i odpowiada też normatywnie postanowieniom wpisanym do rejestru. Mając zatem na względzie profesjonalny charakter działalności powoda, jak i spoczywający na nim obowiązek dbałości o interesy klienta, co wiąże się z koniecznością stosowania przez powoda postanowień wzorców umownych zgodnych z dobrymi obyczajami i nie naruszających rażąco interesów konsumentów, należało uznać działanie powoda opisane wyżej za niedozwolone w rozumieniu art. 24 u.o.k.k. Praktyka stosowana przez powoda, o której mowa wyżej, naruszała niewątpliwie interes konsumentów, rozumiany jako określone potrzeby konsumenta, które zostały uznane przez ustawodawcę za godne ochrony. Jakkolwiek ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów nie zawiera definicji zbiorowych interesów konsumentów, to w art. 24 ust. 3 tejże ustawy wskazano negatywną definicję, iż nie jest zbiorowym interesem konsumentów suma indywidualnych interesów konsumentów. Nie jest więc istotne jakiej liczby konsumentów może dotyczyć dana praktyka (dziesiątek czy tysięcy i więcej) albowiem interes konsumentów może podlegać kwalifikacji jako zbiorowy w przypadkach, w których faktycznie doszło do naruszenia praw tylko jednej lub kilku osób. W sprawie niniejszej stosowane przez powoda praktyki skierowane były do potencjalnie nieograniczonej liczby osób, ponieważ nieoznaczona liczba osób mogła skorzystać z oferty powoda i tym samym być narażona na stosowanie w stosunku do niej niedozwolonych klauzul zawartych w stosowanych przez powoda wzorcach umów. Krąg adresatów oferty był więc niegraniczony, a klienci nie mieli wpływu na praktykę stosowaną przez powoda. Za praktykę opisaną w powołanych wyżej punktach decyzji, organ, pomimo istnienia ku temu podstawy prawnej zawartej w art. 106 ust. 1 pkt 4 u.o.k.k., nie nałożył na przedsiębiorcę kary pieniężnej. Kara pieniężna została natomiast nałożona na powoda za praktykę opisaną w pkt II.8 decyzji, czyli za stosowanie postanowienia o treści: „Za dzień wykonania umowy przez Inwestora w zakresie wybudowania Lokalu uważa się dzień dokonania jego odbioru. Sporządzenie protokołu odbioru z uwagami nie uchybia wykonaniu zobowiązania z niniejszej umowy w wyżej wymienionym zakresie” W rejestrze klauzul niedozwolonych pod pozycją 1782 znajduje się postanowienie o następującej treści: „ Za dzień wykonania umowy przez Inwestora w zakresie wybudowania lokalu uważa się dzień wyznaczony na termin odbioru w zgłoszeniu o gotowości do odbioru. Z chwilą sporządzenia protokołu odbioru przyjmuje się, że Kupujący dokonał odbioru, a Inwestor wypełnił swoje zobowiązanie będące przedmiotem niniejszej umowy. Sporządzenie protokołu odbioru z uwagami nie uchybia wykonaniu zobowiązania z niniejszej umowy.” Zakazane postanowienie zostało zamieszczone w rejestrze na skutek wyroku SOKiK z 15 kwietnia 2008 r. wydanego w sprawie o sygn. akt XVII AmC 276/07, toczącej się przeciwko powodowi. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy a także Sąd Apelacyjny w Warszawie, przed którym sprawa przeciwko powodowi toczyła się w II instancji, upatrywał abuzywności stosowanego przez powoda postanowienia w tym, że to wyłącznie przedsiębiorca uprawniony jest do jednostronnego kształtowania praw i obowiązków stron, poprzez jednostronne wyznaczenie dnia na termin odbioru w zgłoszeniu gotowości do odbioru ale także dokonanie jednostronnego odbioru w przypadku niestawienia się konsumenta na skutecznie wyznaczony termin. Sąd OKIK zwracał uwagę na brak możliwości uzgodnienia między stronami umowy alternatywnego terminu odbioru, w przypadku zbyt późnego zawiadomienia konsumenta o wyznaczonym przez dewelopera terminie odbioru, czy też nieprzybycia konsumenta w wyznaczonym terminie z powodu nagłych przeszkód takich jak choroba, kolizja drogowa itp. Zdaniem Sądu postanowienie wykorzystywane wówczas przez dewelopera przyznawało wyłącznie jemu uprawnienie do stwierdzenia zgodności świadczenia z umową. Sąd zwracał uwagę również na konsekwencje zastosowania przedmiotowego postanowienia, gdyż skutkiem sporządzenia protokołu nawet z uwagami był obowiązek konsumenta zapłaty ceny nabycia. Sąd Apelacyjny zwracał z kolei uwagę na fakt, że postanowienie stosowane przez dewelopera pozwala na uznanie, że wypełnił on swoje zobowiązanie, niezależnie od zgodności świadczenia z treścią zobowiązania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego skutek, jaki wywoływało postanowienie wpisane do rejestru, odpowiadał treści pkt 11 art. 385
(3)k.c., gdyż przyznawało kontrahentowi konsumenta uprawnienie do stwierdzenia zgodności świadczenia z umową a także przewidywało obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta (pkt 22 art. 385 3 k.c. ). Odnosząc powyższe uwagi do aktualnie stosowanego przez powoda i uwzględnionego w pkt II.8 decyzji postanowienia należy wskazać, że zasadniczo różni się ono zarówno treścią jak i skutkami jakie wywołuje dla konsumenta w stosunku do tego, które zostało wpisane do rejestru. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że postanowienie to już nie kreuje fikcji dokonania odbioru przez konsumenta w sytuacji gdy nie stawił się on na wyznaczony termin, ale też nie narzuca tego terminu konsumentowi. Podobieństwa istnieją jedynie w zakresie fragmentu odnoszącego się skutków sporządzenia „ protokołu odbioru z uwagami”. Gdyż aktualnie powód zastrzega w umowach, że „ nie uchybia to wykonaniu zobowiązania z umowy w wyżej wymienionym zakresie” a poprzednio wskazywał, że „ nie uchybia to wykonaniu zobowiązania z niniejszej umowy.” Dokonując oceny abuzywności zakwestionowanego przez pozwanego postanowienia stosowanego przez powoda należy także odwołać się do przepisów prawnych regulujących zawarcie umowy deweloperskiej (warto przy tym odnotować, że ustawa to nie obowiązywała w okresie stosowania przez powoda postanowienia do którego odnosiło się orzeczenie SOKiK). Ustawa ta po pierwsze przewiduje środki ochrony wpłat dokonywanych przez nabywcę lokalu, poprzez obowiązek dewelopera gromadzenia środków pieniężnych wpłacanych przez nabywców na rachunkach powierniczych i wypłacanie mu tych środków dopiero po zakończeniu określonego etapu realizacji inwestycji zatwierdzonego przez bank prowadzący rachunek. Podkreślenia wymaga także, że ustawa wyraźnie przewiduje w art. 27 ust 3, że z odbioru sporządza się protokół, do którego nabywca może zgłosić wady lokalu. W tym samym artykule także zostały szczegółowo określone obowiązki dewelopera, łącznie ze wskazaniem terminów, w jakich deweloper ma złożyć nabywcy oświadczenie o uznaniu lub odmowie uznania wad ale także usunąć uznane wady lokalu. Ustawa w tym samym artykule wskazuje, że do odpowiedzialności dewelopera za wady fizyczne i prawne lokalu stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o rękojmi. Warto także odnotować, że zgłoszenie wad w protokole odbioru jak też ich nieuznanie przez dewelopera nie stanowi podstawy do odstąpienia od umowy, które to odstąpienie zostało szczegółowo uregulowane w art. 29 ustawy. Równie istotny jest art. 27 pkt 1, który stanowi, że odbiór lokalu następuje po zawiadomieniu o zakończeniu budowy, przy jednoczesnym braku sprzeciwu ze strony właściwego organu albo na podstawie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Powyższe regulacje prawne odczytywane łącznie z postanowieniem stosowanym przez powoda nie pozwalają zdaniem Sądu na uznanie, że postanowienie to jest tożsamym z tym, którego stosowania zakazał powodowi Sąd OKiK w sprawie XVII AmC 276/
- Po pierwsze należy stwierdzić, że postanowienie nie przyznaje kontrahentowi konsumenta uprawnienia do stwierdzenia zgodności świadczenia z umową, skoro przepisy ustawy zasadniczo nie wyłączają możliwości uznania, że świadczenie zostało spełnione jeśli jest możliwe sporządzenie protokołu odbioru, w tym w szczególności także wtedy gdy nabywca ma uwagi do jakości wykonania. Zdaniem Sądu sporządzenie protokołu odbioru z uwagami rodzi co najwyżej po stronie konsumenta: raz – uprawnienie do żądania usunięcia wad w trybie określonym przez ustawę w art. 27 ust 4 i 5, dwa – uprawnienia z rękojmi, o czym mowa w art. 27 ust
- Przyjęcie przez ustawodawcę powyższych rozwiązań wskazuję, że jest to wystarczające zabezpieczenie interesu konsumenta i nie można zdaniem Sądu konstruować po stronie konsumenta dalej idących uprawnień, których naruszenie prowadziłoby czy to do prawa do odmowy podpisania protokołu odbioru czy to do odstąpienia od umowy. Nie można także przyjąć aby rzeczone postanowienie opisane w pkt II.8 decyzji przewidywało obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta (pkt 22 art. 385 3 k.c. ). Warto odnotować, że także stwierdzenie, że przedsiębiorca wypełnił swoje zobowiązanie „w wyżej wymienionym zakresie” należy odnosić li tylko do pierwszego zdania tego postanowienia a więc „ w zakresie wybudowania Lokalu” („ Za dzień wykonania umowy przez Inwestora w zakresie wybudowania Lokalu), a nie oddania lokalu bez usterek czy np. ustanowienia odrębnej własności lokalu i przeniesienia prawa własności na nabywcę (a to także jest przecież objęte obowiązkiem dewelopera). Nie jest więc tożsame powyższe postanowienia z tym stosowanym wcześniej przez powoda, w którego treści zawarta była informacja, że sporządzenie protokołu z usterkami nie uchybia wykonaniu zobowiązania z niniejszej umowy, co należało oczywiście odnosić do całości zobowiązania dewelopera . Zdaniem Sądu także nie można odnaleźć analogi do wskazywanej przez Sądy: OKiK i Apelacyjny abuzywności z uwagi na obowiązek zapłaty ceny mimo zgłoszenia do protokołu odbioru wad, skoro w aktualnie stosowanym przez powoda wzorcu umowy termin płatności ostatniej części ceny wyznaczony jest na 3 dni przed planowanym terminem odbioru. Jest więc on niezaleny od wyniku odbioru, brak jest więc korelacji na ją wskazywano w sprawie XVII AmC 276/
- Mając na uwadze powyższe, Sąd uwzględnił odwołanie powoda w zakresie w jakim odnosiło się do pkt II.8 decyzji oraz skorelowanego z nim rozstrzygnięcia zawartego w pkt III decyzji odnośnie kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, i w tym zakresie w oparciu o przepis art. 479 31a § 3 k.p.c. uchylił decyzję. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt II wyroku oddalające odwołanie powoda w pozostałym zakresie znajduje podstawę prawną w art. 479 31a § 1 k.p.c. w zw. z art. 24 uokk. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zapadło w oparciu o przepis art. 100 k.p.c. Sąd doszedł bowiem do przekonania, że częściowe tylko uwzględnienie żądań powoda i nie uwzględnienie w całości stanowiska pozwanego uzasadniało wzajemne zniesienie tych kosztów między stronami. SSO Małgorzata Perdion-Kalicka