Określając jego wysokość należy porównać różnicę między stanem, w jakim znaleźli się członkowie rodziny zmarłego po jego śmierci, a przewidywanym stanem materialnym, gdyby zmarły żył. Pogorszenie sytuacji życiowej polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale także na utracie rzeczywistej możliwości uzyskania stabilnych warunków życiowych i ich realnego polepszenia. Istotne jest także pozbawienie najbliższych korzystania z faktycznego wsparcia przez zmarłego, w tym polegającego na wykonywaniu różnych świadczeń niepieniężnych na rzecz rodziny- np. polegających na opiece, czy pomocy w czynnościach życia codziennego- por. wyrok SA w Katowicach z 9.09.2015r, I ACa 407/15. Sąd poglądy te przyjął za własne. Kierując się nimi ustalono, że odszkodowanie należne powodowi powinno wynosić 30.000 zł i skoro wypłacono mu już z tego tytułu 25.000 zł, to zasądzono na jego rzecz 5.000 zł. Zmarła żona powoda nie pracowała zarobkowo, ale otrzymywała rentę, wkrótce przeszłaby na emeryturę, a wiec przyczyniała się do poprawy sytuacji materialnej powoda, bezpośrednio przed wypadkiem otrzymywała ok. 600 zł renty miesięcznie, można przyjąć, że jej dochód, po przejściu na emeryturę, kształtowałby się na podobnym lub wyższym poziomie. Nadto po śmierci Z. D. w gospodarstwie powoda zrezygnowano z hodowli inwentarza żywego, którego sprzedaż również przynosiła pewien dochód. Po śmierci żony powód utrzymuje się jedynie z własnej emerytury, ponosi koszty zakupy żywności, leków, doraźnie wspiera go syn. Otrzymane od pozwanego środki przeznaczył na remont domu i koszty budowy grobu dla zmarłej żony. Jego sytuacja materialna jest trudna. Niewątpliwie więc sytuacja powoda po śmierci żony uległa znacznemu pogorszeniu. Reasumując, Sąd zasądził tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i 24 k.c. na rzecz powoda kwotę 35 000 zł. Powyższa wysokość zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru cierpień psychicznych doznanych przez powoda w związku ze śmiercią żony, stanowi przy tym ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie nie przekracza granic kompensacyjnej funkcji tego świadczenia i nie prowadzi do jego nieuzasadnionego nadmiernego wzbogacenia się. Z tego też powodu Sąd przyjął, że właściwym zadośćuczynieniem jest kwota 50 000 zł, co skutkowało oddaleniem powództwa J. D. ponad tą sumę. Nadto zasądzono na rzecz powoda na podstawie art. 446§3 k.c. kwotę 5 000 zł tytułem odszkodowania, bezsprzecznie bowiem jej sytuacja życiowa w związku z śmiercią żony uległa znacznemu pogorszeniu, powód musi pokrywać koszty własnego utrzymania i częściowo koszty utrzymania domu, z pewnością gdyby jego żona żyła, miałby w tym zakresie wsparcie z jej strony. Jednocześnie należy mieć na uwadze, że częściowo wspiera go w tym zakresie syn. Przyznana suma uwzględnia również wysokość dochodów jakie osiągała żona powoda a więc i zakres możliwego wsparcia. W pozostałym zakresie roszczenie należało oddalić. Orzeczono na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c., art. 446 § 3 k.c., art. 822 § 1 k.c., oraz art. 481 §
Zasadą jest, że zarówno odszkodowanie jak i zadośćuczynienie za krzywdę stają się wymagalne po wezwaniu ubezpieczyciela przez poszkodowanego do spełnienia świadczenia (art. 455§1 k.c.). Od tej chwili biegnie termin do odsetek za opóźnienie (art. 481§1 k.c.). Zasada ta doznaje wyjątków, które wynikają jedynie z art. 14 ust.
2 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010r. z uzasadnieniem, II CSK 434/09, LEX nr 602683; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2009r., V CSK 370/08, LEX nr 584212; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005r. z uzasadnieniem, I CK 7/05, LEX nr 153254; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007r., I CSK 433/06, LEX nr 274209). Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) (Dz.U. z 2003r., nr 124, poz. 1152 ze zm.) zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Jedynie w sytuacji, gdy wyjaśnienie w tym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Jak wynika z akt sprawy, powód zgłosił pozwanemu roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią żony i uzupełnienie odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej w dniu 29.09.2015 r. Termin do wypłaty świadczenia upłynął z 37 dniem od tej daty (30 dni na likwidację szkody plus 7 dni na doręczenie pozwanemu korespondencji), czyli z całą pewnością od 6 listopada 2015 r. pozwany pozostawał w opóźnieniu. W związku z powyższym zasądzając na rzecz powoda w sumie 40 000 zł Sąd zasądził odsetki ustawowe od tej kwoty od dnia 6 listopada 2015 r. W tej bowiem dacie pozwany miał już wiedzę o wysokości kwoty żądanego zadośćuczynienia oraz odszkodowania, miał więc możliwość dobrowolnego zaspokojenia roszczenia powoda, a skoro tego nie uczynił, to od tego momentu pozostawał w opóźnieniu z zapłatą (upłynął także 30 dniowy termin do naprawienia szkody). Orzeczono na podstawie art. 481 §
W pozostałej części powództwo oddalono jako wygórowane. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2014, 1025 tekst jednolity). Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa procesowego był §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015r., nr 1804). Powód żądał w tym procesie zasądzenia kwoty 85 000 zł, a zasądzono na jego rzecz kwotę 40 000 zł. Powództwo uwzględniono więc w 47,06%. Powód poniósł w tej sprawie koszty procesu w kwocie 11 450 zł (koszy zastępstwa procesowego 7200 zł, opłaty sądowa od pozwu 4250 zł), zaś pozwany w kwocie 7217 zł (koszty zastępstwa radcowskiego 7200 zł i opłata od pełnomocnictwa 17 zł). Suma kosztów procesu stron to 18 667 zł. Z tej kwoty 52,94 % to 9 882,31 zł. Koszty procesu w tej kwocie obciążają powoda, czyli należało od pozwanego zasądzić na rzecz powoda kwotę 1 567,69 zł. (11 450zł – 9 882,31 zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.