k.c. Ponadto powódka podniosła, że postanowienia OWU oraz treść polisy regulujące prawo pozwanej do pobrania opłaty warunkowej i jej wysokość, nie były ustalane z nią indywidualnie. Według powódki, ww. klauzule kształtują prawa i obowiązki powódki, jako konsumenta, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego, rażąco naruszając jej interesy. Podniosła również, iż niemalże identyczne postanowienia jak te zastosowane przez pozwaną w umowie zawartej z powódką, zostały uznane za niedozwolone przez (...) i wpisane zostały do rejestru klauzul niedozwolonych. Powódka podniosła, iż w jej ocenie opłaty pobrane przez pozwanej nie stanowią świadczenia głównego. (pozew k. 1-22) W odpowiedzi na pozew A. Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwana przyznała, że na podstawie wniosku z dnia 06 marca 2012 r. zawarła z powódką umowę na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi A. Indywidualny Plan (...) potwierdzoną polisą nr (...), do której zastosowanie miały ogólne warunki ubezpieczenia (...)OWU- (...) oraz załącznik EFW-ZAL-
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron umowy, w tym cenę lub wynagrodzenie, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z § 2 art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Z kolei zgodnie z § 3 art.
k.c, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miała rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Klauzulę generalną zawartą w art.
uzupełnia przykładowa lista niedozwolonych postanowień umownych, zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które stawiają konsumenta w gorszym położeniu. Zamieszczenie w umowie któregoś z postanowień objętych wyliczeniem znacząco ułatwia wykazanie, że wypełnia ono przesłanki uznania za niedozwolone. Ustanowione w art. 385 3 k.c., domniemanie, że dana klauzula jest niedozwolonym postanowieniem umownym działa w razie wątpliwości, tj. wówczas, gdy pojawią się wątpliwości co do tego, czy dopuszczalne jest posłużenie się określoną klauzulą w obrocie. Wątpliwości te należy przesądzić, na mocy art. 385 3 k.c., na rzecz uznania danego postanowienia za niedozwolone. W innych przypadkach przedsiębiorca musi wykazać, że wprowadzona do umowy klauzula, chociaż o niedozwolonym brzmieniu, nie kształtuje praw ani obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zgodnie z powszechnie przyjętym stanowiskiem doktryny, strona, kwestionując klauzulę wzorca, nie musi jednocześnie przyporządkować jej do jednej z klauzul objętej wyliczeniem. W tym zakresie odpowiedniej kwalifikacji dokonuje Sąd. Przechodząc do oceny analizowanych postanowień umownych, w pierwszej kolejności należy rozważyć czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny i czy dotyczą głównych świadczeń stron. W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron” należy interpretować ściśle, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii). W przedmiotowej sprawie, co do zasady, do głównych świadczeń stron należało spełnienie przez pozwanej ubezpieczyciela danego świadczenia w przypadku zajścia określonego w umowie wypadku, a ze strony powódki - opłacanie składki ubezpieczeniowej. Tylko postanowienia bezpośrednio regulujące wskazane kwestie można zatem zaliczyć do postanowień określających główne świadczenia stron. W niniejszym przypadku w oparciu o art. 805 § 1 i § 2 pkt 2 k.c. w zw. z art. 829 § 1 pkt 1 k.c. oraz treść umowy ubezpieczenia na życie, świadczeniem głównym ze strony powódki jest zapłata składki ubezpieczeniowej, zaś świadczeniem głównym pozwanej - wypłata określonych sum pieniężnych w przypadku wystąpienia określonych w umowie zdarzeń. W ocenie Sądu, tylko postanowienia dotyczące powyższych kwestii określają główne świadczenia stron. Pozostałe postanowienia umowne, w tym określające skutki wykupu polisy przed upływem okresu inwestycji, według treści OWU - „pierwszego okresu inwestycji” - notabene trwającego aż 15 lat od daty zawarcia umowy - nie dotyczą świadczeń głównych w rozumieniu powołanych powyżej przepisów, a co za tym idzie - mogą być oceniane w kontekście art.
W ocenie Sądu, opłata warunkowa nie stanowi głównego świadczenia powódki. Opłata warunkowa jest świadczeniem ubezpieczonego potrącanym przez pozwaną w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy wskutek wniosku o całkowitą wypłatę w rozumieniu § 22 ust. 1 pkt 4 OWU. W ocenie Sądu, konstrukcja opłaty warunkowej - w powiązaniu z równą jej wysokości „premią” przekazywaną ubezpieczającemu po 15 latach, poprzez zapisanie jej w formie jednostek uczestnictwa ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (...) na subkoncie składek regularnych - w sposób ewidentny jest próbą obejścia utrwalonego w orzecznictwie zakazu pobierania opłat za przedwczesne rozwiązanie umowy. Konstrukcja opłaty warunkowej oznacza bowiem w praktyce, że środki wpłacone przez ubezpieczającego w pierwszym roku polisowym, przez kolejne 15 lat „nie pracują”, a ewentualnie zostają „odmrożone” (w swojej nominalnej wysokości, a zatem uwzględniając inflację - w rzeczywistości o niższej wartości) dopiero po 15 latach trwania umowy pod nazwą „premii” dla ubezpieczającego. Określenie „premia” jest przy tym w ocenie Sądu mylące dla konsumenta, gdyż stwarza wrażenie, że jest to jakieś świadczenie dodatkowe, podczas gdy w rzeczywistości są to środki wpłacone przez samego ubezpieczającego w pierwszym roku trwania umowy. Mając na względzie powyższą specyfikę opłaty warunkowej, Sąd uznał, że nie sposób uznać jej za świadczenie główne ubezpieczającego. Opłata ta jest bowiem niczym innym, jak ukrytą opłatą likwidacyjną, co więcej pobieraną nie dopiero po rozwiązaniu umowy, tylko już na początku jej trwania (w pierwszym roku), gdyż już wówczas środki te wychodzą z majątku ubezpieczającego i albo już nigdy nie są mu zwracane (w przypadku rozwiązania umowy przed upływem 15 lat) albo są mu zwracane (jeśli po 15 latach umowa nadal trwa) pod nazwą „premii”. W ocenie Sądu nie sposób uznać tak skonstruowanej opłaty za świadczenie główne w łączącej strony umowie ubezpieczenia, gdyż celem tej opłaty jest wyłącznie zagwarantowanie ubezpieczycielowi uzyskania od ubezpieczającego opłaty za rozwiązanie umowy przed upływem 15 lat od jej zawarcia. Jednocześnie Sąd nie ma wątpliwości co do tego, iż postanowienia konstytuujące opłatę warunkową nie zostały indywidualnie uzgodnione z powódką. Z indywidualnym uzgodnieniem nie może być utożsamiane udzielenie powódce informacji o zasadach pobierania opłaty warunkowej, do czego pozwana była oczywiście zobowiązana. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem ocena, czy kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powódki , jako konsumenta, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, gdyż jedynie w takim wypadku można mówić, iż dane postanowienie nie jest dla konsumenta wiążące. W ocenie Sądu, powyższą kwestię należy rozstrzygnąć pozytywnie. Jak wynika ze stanowiska procesowego pozwanej, opłata warunkowa pobierana była w chwili wpłaty składek w pierwszym roku obowiązywania umowy i miała na celu pokrycie wydatków poczynionych przez ubezpieczyciela na pośrednictwo przy zawarciu tej umowy. Należy jednak podkreślić, że o powyższym celu opłaty warunkowej nie było informacji w OWU. Analiza treści OWU nakazuje łączyć dwa postanowienia umowne - zastrzegające świadczenie konsumenta w postaci procentowo określonej opłaty warunkowej pobieranej w razie zakończenia stosunku prawnego w pierwszym okresie ubezpieczenia oraz wypłaty ubezpieczonemu „premii” w wysokości odpowiadającej tej opłacie. Funkcją opłaty warunkowej jest więc skłonienie konsumenta do utrzymania stosunku ubezpieczenia dłużej, niż przez okres 15 lat. W razie niedotrzymania tego obowiązku, opłata warunkowa przybiera charakter bezzwrotnej. Taka funkcja opłaty pozwala ją kwalifikować jako świadczenie zbliżone do odstępnego, a wręcz swoistą sankcję za wcześniejsze zakończenie stosunku umownego. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu pozwanej, jakoby Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie uznał za niedozwolone postanowień tożsamych z postanowieniami stosowanymi przez pozwaną, Sąd przyznał rację pozwanej, ale jednocześnie ustalił, że zarówno w klauzulach uznanych za niedozwolone, jak i w klauzulach będących przedmiotem rozpoznania w tej sprawie, chodziło o możliwość zatrzymania przez ubezpieczyciela kwoty opłaty określonej procentowo, przy jednoczesnym braku związku pobieranej opłaty z faktycznie poniesionymi przez ubezpieczyciela wydatkami. Zarówno w jednym, jak i drugim wypadku skutek jest niemalże ten sam, bowiem po stronie Towarzystwa (...) pozostają niemal w całości (99%) środki pieniężne wpłacone przez ubezpieczającego tytułem składek ubezpieczeniowych w pierwszym roku polisowym. OWU nakładają na konsumenta obowiązek zapłaty opłaty warunkowej nie przewidując żadnego świadczenia wzajemnego ze strony pozwanej, co niewątpliwie istotnie narusza interes konsumenta. Wbrew stanowisku pozwanej, należy jednocześnie podkreślić, iż opłata warunkowa nie została w OWU w żaden sposób powiązana z kosztami, jakie ubezpieczyciel będzie zmuszony rzeczywiście ponieść w sytuacji wygaśnięcia umowy przed umówionym terminem. Przeciwnie, wysokość opłaty została procentowo powiązana jedynie z długotrwałością umowy, a takie powiązanie nie wyraża istoty opłaty, która według twierdzeń pozwanej miała pokrywać koszty wcześniejszego zakończenia umowy. Pokreślić należy, że zawierając przedmiotową umowę z pozwaną powódka nie miała żadnego wpływu ani wiedzy na temat prowizji wypłacanej pośrednikom ubezpieczeniowym, jak również nie zobowiązywała się do zwrotu kosztów poniesionych z tego tytułu przez pozwaną. Koszty te zostały poniesione przez pozwaną we własnym interesie i celem uzyskania zysku, nie ma więc powodu, aby powódka zwracała profesjonalnemu przedsiębiorcy koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Trzeba również wskazać, że w umowie pozwana przewidziała pobranie od powódki wielu opłat, które powinny służyć pokrywaniu bieżących kosztów działalności zawodowej pozwanej. Znaczna liczba tych opłat prowadzi do wniosku, że powstały stosunek zobowiązaniowy został ukształtowany w sposób nierównorzędny i rażąco niekorzystny dla konsumenta, zaś postanowienia przewidujące konieczność poniesienia opłaty warunkowej rażąco narusza interesy powódki, jako konsumenta. Sąd podziela stanowisko prezentowane w judykaturze, iż w rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. I CK 832/04, Biul. SN 2005/11/13). Kolejno wypada zaznaczyć, że pobranie opłaty warunkowej w wysokości 99% środków wpłaconych przez powódkę w pierwszym roku inwestycji, zostało przewidziane na wypadek skorzystania przez powódkę z przysługującego jej uprawnienia prawa do rozwiązania umowy. Takie uprawnienie do wcześniejszego zakończenia umowy ubezpieczenia przewiduje również treść art. 830 § 1 k.c. oraz art. 812 § 4 k.c. Nie można więc czynić powódce zarzutu, że z tego uprawnienia skorzystała i obciążać ją opłatą warunkową z tego tytułu. Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że pobieranie tak wysokich, w żaden sposób nieuzasadnionych i nie pozostających w związku z zasadą ekwiwalentności opłat, narusza rażąco interesy konsumenta (w tym przede wszystkim interes ekonomiczny) i stanowi o abuzywnym charakterze kwestionowanego postanowienia wprowadzającego opłatę warunkową. W konsekwencji powyższego Sąd uznał, że postanowienia zawarte w polisie i ogólnych warunkach ubezpieczenia odnoszące się do pobierania opłaty warunkowej stanowią niedozwolone klauzule umowne, które nie wiążą powódki jako konsumenta zgodnie z dyspozycją art. 385
Zatem jakkolwiek roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w warunkach conditio sine causa lub condictio causa finita powstaje zawsze na tle stosunku umownego i jest z nim nieodzownie funkcjonalnie związane, nie jest jednak roszczeniem wynikającym z umowy, źródłem jego powstania nie jest bowiem wola stron ale przepis umowny, regulujący obowiązki występujące na skutek upadku umowy. Nie obejmuje go zatem termin przedawnienia stosowany do roszczeń z umowy ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12). Zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi dziesięć lat. W konsekwencji, jeżeli przepisy tytułu V księgi trzeciej Kodeksu cywilnego (art. 405-414 k.c.) regulujące instytucję bezpodstawnego wzbogacenia nie zawierają postanowień przewidujących szczególne terminy przedawnienia, to do roszczeń z tego tytułu mają zastosowanie ogólne terminy przedawnienia. Należy więc stwierdzić, iż roszczenie majątkowe o zwrot nienależnego świadczenia przedawnia się z upływem lat dziesięciu, a zatem termin ten nie upłynął do dnia, w którym nastąpiło jego przerwanie przez wniesienie pozwu w niniejszej sprawie. Z tych wszystkich względów zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, podstawę prawną wywiedzionego powództwa stanowi przepis art. 410 § 1 i § 2 kc w zw. z art. 405 k.c. Na podstawie poczynionych ustaleń faktycznych Sąd uznał kwotę pobraną przez pozwaną od powódki za świadczenie nienależne w rozumieniu art. 405 kc, który stanowi, iż kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Natomiast zgodnie z art. 410 § 1 k.c., powołany przepis stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Definicję świadczenia nienależnego ustawodawca zawarł w treści § 2 przywołanego przepisu, zgodnie z którym świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Mając na względzie powyższe okoliczności i na podstawie powołanych przepisów Sąd uznał powództwo za zasadne i w punkcie 1. wyroku zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.752 zł tytułem zwrotu równowartości opłaty warunkowej. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowią przepisy art. 481 § 1 i § 2 k.c. Należy wskazać, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. W konsekwencji żądanie odsetek w przypadku bezpodstawnego wzbogacenia zasadne jest dopiero od chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c. do zwrotu wzbogacenia ( vide: uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 roku, sygn. I CKN 316/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 117 i z dnia 3 lutego 2006 roku, sygn. I CSK 17/05). Wprawdzie powódka skierowała do pozwanej wezwanie do zapłaty, ale nie skonkretyzowała w nim wysokości kwoty, której zapłaty żąda. W związku z tym, Sąd uznał, że pozwana została wezwana do zapłaty dopiero poprzez doręczenie jej odpisu pozwu, co miało miejsce niewątpliwie co najmniej w dniu 5 maja 2016 roku, gdyż taka data widnienie na odpowiedzi na pozew. a w pozostałej części powództwo o zapłatę odsetek oddalił jako bezzasdne. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o treść art. 100 zdanie drugie k.p.c., stanowiącym o obowiązku uiszczenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez stronę przegrywającą spór niemalże w całości, co w niniejszym postępowaniu było równoznaczne z nałożeniem na pozwaną obowiązku zwrotu kosztów procesu powódce. Wysokość zasądzonych kosztów procesu opiewała na łączną kwotę 1.455,00 zł, na co złożyła się opłata od pozwu w kwocie 238,00 zł, opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1.200,00 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015 poz. 1804 ). Wobec powyższego, Sąd orzekł jak w wyroku. ZARZĄDZENIE Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikowi strony pozwanej (bez pouczenia)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.