Sygn. akt II AKa 240/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 października 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA – Anna Zdziarska (spr.) Sędzi
§ 1
i 2 k.p.k., wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Z ostrożności procesowej: na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 4 k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. rażącą surowość i tym samym niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego K. W.
(1)kary w postaci: łącznej kary bezwzględnego pozbawienia wolności w wymiarze pięciu lat; kary łącznej grzywny w wymiarze 180 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 100 zł; obowiązku naprawienia szkody w wysokości 2 093 236,99 zł, przy wymiarze której Sąd nie wziął pod uwagę stopnia winy, motywacji i sposobu zachowania się oskarżonego, a nadto jego właściwości i warunków osobistych, sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, dotychczasowej niekaralności oraz postawy w postępowaniu przygotowawczym oraz jurysdykcyjnym. Trzeba zaznaczyć, że wysokość rzekomego doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez oskarżonego W. w stosunku do innych oskarżonych jest niewielka, bowiem pozostałym współoskarżonym zarzucono doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwotach kilka razy większych niż oskarżonemu W.. Biorąc pod uwagę chociażby tylko tę okoliczność, orzeczona kara jawi się jako rażąco niewspółmierna. Sąd I instancji wyszedł również poza granice oskarżenia w ten sposób, że: Sąd w części orzekającej karę oraz w uzasadnieniu wyroku podniósł zarzuty nieobjęte aktem oskarżenia tj. przypisano oskarżonemu popełnianie przestępstw wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami i Sąd określił jego rolę jako nadrzędną co ma sugerować kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą podczas gdy oskarżonemu zarzucano w akcie oskarżenia wyłącznie czyny stypizowane w art. 286 § 1 kk, 294 § 1 kk i 299 kk, a co w konsekwencji doprowadziło do przypisania oskarżonemu czynu nieobjętego aktem oskarżenia i skazanie za ten czyn pomimo braku formalnego oskarżenia i postawienia zarzutów na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Wymierzając oskarżonemu karę Sąd I instancji nie wziął zatem pod uwagę dyrektyw wymiaru kary zgodnie z art. 53 kk. Podnosząc powyższe, z ostrożności procesowej, na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw.
§ 1
i 2 k.p.k., wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary z warunkowym zwieszeniem jej wykonania w dolnym wymiarze zagrożenia. Obrońca P. P.
(1)wyrokowi zarzucił: I. W zakresie zarzucanego oskarżonemu czynu opisanego w pkt 1 i 2 części wstępnej wyroku:
- obrazę prawa materialnego, tj.: - naruszenie art. 46 § 1 k.k. poprzez orzeczenie wobec oskarżonego obowiązku naprawienia szkody, w sytuacji gdy rzeczywista wysokość szkody nie została udowodniona; II. w zakresie zarzucanego oskarżonemu czynu opisanego w pkt 1 i 2 części wstępnej wyroku:
- naruszenie przepisów postępowania mającego wpływ na treść wyroku tj.: - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka P. C., który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdził, że jako broker ubezpieczeniowy ubezpieczał urządzenia A. i brał udział w prezentacjach podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka L. B., który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdziła, że jako broker ubezpieczeniowy ubezpieczała urządzenia A. podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka J. K.
(1), który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdził, że brał udział w prezentacjach urządzenia A. podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka J. Ł., który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdził, że brał udział w prezentacjach urządzenia A. podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka A. Z., który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdził, że brał udział w prezentacjach urządzenia A. podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka R. O., który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdził, że brał udział w prezentacjach urządzenia A., wykonał wydruk testowy z tego urządzenia podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych odnośnie istnienia systemu A., zeznań świadka A. P.
(1), który to dowód został uznany w całości za wiarygodny, a świadek ten potwierdził, że brał udział w prezentacjach urządzenia A., wykonał wydruk testowy z tego urządzenia podczas gdy Sąd uznał, że urządzenia te nie istniały i zawarte umowy leasingu nr (...) z dnia 05 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem oraz umowy leasingu nr (...) z dnia 28 maja 1998 r., będące przedmiotem umowy nr (...) o przelew wierzytelności leasingowej z Bankiem miały charakter fikcyjny; - naruszenie art. 14 § 1 k.p.k., poprzez przekroczenie zakresu oskarżenia w ten sposób, że: Sąd w części orzekającej karę oraz w uzasadnieniu wyroku podniósł zarzuty nieobjęte aktem oskarżenia tj. przypisano oskarżonemu popełnianie przestępstw wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami i Sąd określił jego rolę jako nadrzędną co ma sugerować kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą podczas gdy oskarżonemu zarzucano w akcie oskarżenia wyłącznie czyny stypizowane w art. 286 § 1 k.k., 294 § 1 k.k. i 299 k.k., a co w konsekwencji doprowadziło do przypisania oskarżonemu czynu nieobjętego aktem oskarżenia i skazanie za ten czyn pomimo braku formalnego oskarżenia i postawienia zarzutów na karę bezwzględnego pozbawienia wolności; - art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie dowodu z opinii z zakresu badania dokumentów dotyczącej oskarżonego na okoliczność tego, czy podpisy znajdujące się pod umowami określonymi w akcie oskarżenia zostały sporządzone przez oskarżonego; - art. 5 § 2 k.p.k. poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości, tj. ewentualnego sfałszowania podpisów pod umowami objętymi aktem oskarżenia na niekorzyść oskarżonego, w sytuacji gdy biegły nie był w stanie stwierdzić z całą pewnością, że podpisy należą do oskarżonego, a nie został przeprowadzony żaden inny dowód na tą okoliczność, a przedmiotowa kwestia została pominięta w uzasadnieniu; - art. 193 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia istnienia i ewentualnie wysokości szkody poniesionej przez oskarżyciela posiłkowego, w sytuacji gdy była to okoliczność mająca istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i wymaga wiadomości specjalnych, co w konsekwencji doprowadziło do orzeczenia obowiązku naprawienia szkody w dowolnej wysokości, nie mającej uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym; - art. 415 § 1 k.p.k. poprzez orzeczenie wobec oskarżonego obowiązku naprawienia szkody w sytuacji, gdy o roszczeniu tym już prawomocnie orzeczono w innym postępowaniu oraz przeprowadzono egzekucję z majątku oskarżonego; - naruszenie art. 6 k.p.k. poprzez ograniczenie oskarżonemu prawa do obrony i zaniechanie przez Sąd przesłuchania na rozprawie wszystkich świadków zawnioskowanych aktem oskarżenia do bezpośredniego przesłuchania oraz nagminne uchylanie pytań obrońcy, podczas gdy możliwość przesłuchania tych świadków oraz zadawanie pytań wezwanym świadkom stanowi realizację prawa do obrony; w konsekwencji obrazy w/w przepisów, także: - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony P. P.
(1)w dniu 21 maja 1998 r., w W., działając w imieniu i na rzecz spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z nieżyjącym obecnie A. M.
(2)działającym jako dyrektor Centrum Usługowo Produkcyjnego (...) Akademii (...), doprowadził IV Oddział (...) (obecnie (...) S.A.) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 2 093 236,99 zł poprzez zawarcie z pokrzywdzonym bankiem umowy numer (...) o przelew wierzytelności leasingowej, wynikającej z umowy leasingu numer (...) z dnia 5.05.1998 r., zawartej pomiędzy (...) Sp. z o.o. jako leasingodawcą a Centrum Usługowo Produkcyjnym (...) Akademii (...) jako leasingobiorcą, przedmiotem której było 30 sztuk zabezpieczeń A. (...) z licencjami single user, która to umowa leasingu miała charakter fikcyjny i wprowadził tym samym pokrzywdzonego w błąd co do istnienia przedmiotu leasingu i zamiaru wywiązania się przez (...) z zaciągniętego zobowiązania, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego nie pozwala na przyjęcie powyższych ustaleń, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego skazania oskarżonego za zarzucany mu czyn stypizowany w art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 §1 k.k.; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony P. P.
(1)w dniu 15 czerwca 1998 r., w W., działając w imieniu i na rzecz spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z A. M.
(2), działającym jako dyrektor Centrum Usługowo Produkcyjnego (...) Akademii (...), doprowadził IV Oddział (...) (obecnie (...) SA.) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 1 542 549,61 zł poprzez zawarcie z pokrzywdzonym bankiem umowy numer (...) o przelew wierzytelności leasingowej, wynikającej z umowy leasingu numer (...) z dnia 28.05.1998 r., zawartej pomiędzy (...) Sp. z o.o. jako leasingodawcą a Centrum Usługowo Produkcyjnym (...) Akademii (...) jako leasingobiorcą, przedmiotem której było 20 sztuk zabezpieczeń A. (...) wersja B., która to umowa miała charakter fikcyjny i wprowadzenie tym samym pokrzywdzonego w błąd co do istnienia przedmiotu leasingu i zamiaru wywiązania się przez (...) z zaciągniętego zobowiązania, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego nie pozwala na przyjęcie powyższych ustaleń, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego skazania oskarżonego za zarzucany mu czyn stypizowany w art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. - błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na błędnym uznaniu, że oskarżony działał w zamiarze umyślnym, podczas gdy prawidłowa analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że oskarżony nie miał zamiaru popełnienia zarzucanego mu czynu, o czym świadczy fakt, że poręczył za zobowiązanie swoim majątkiem osobistym, który następnie został poddany egzekucji komorniczej, ponadto oskarżony w początkowym okresie wywiązywał się ze spłaty zobowiązania, a do zaprzestania spłat doszło już po zmianie zarządu, kiedy oskarżony nie miał już wypływu na decyzje podejmowane przez nowe kierownictwo. Na podstawie art. 449a w zw. z art. 9 § 2 k.p.k. wniósł o zwrócenie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie akt sprawy sądowi I instancji w celu uzupełnienia uzasadnienia o kwestie dotyczące ustalenia wysokości szkody oraz wyjaśnienie jakie dowody były podstawą ustalenia przez Sąd wysokości obowiązku naprawienia szkody. Podnosząc powyższe zarzuty: W zakresie zarzucanego oskarżonemu czynu opisanego w pkt 1 i 2 części wstępnej wyroku, na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw.
§ 1
i 2 k.p.k., wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów. Ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Z ostrożności procesowej: na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 4 k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. rażącą surowość i tym samym niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego P. P.
(1)kary w postaci: łącznej kary bezwzględnego pozbawienia wolności w wymiarze pięciu lat; kary łącznej grzywny w wymiarze 180 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 150 zł; obowiązku naprawienia szkody w wysokości 1 467 225, 61 zł, przy wymiarze której Sąd nie wziął pod uwagę stopnia winy, motywacji i sposobu zachowania się oskarżonego, a nadto jego właściwości i warunków osobistych, sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, dotychczasowej niekaralności oraz postawy w postępowaniu przygotowawczym oraz jurysdykcyjnym. Trzeba zaznaczyć, że wysokość rzekomego doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez oskarżonego P. P.
(1)w stosunku do innych oskarżonych jest niewielki, bowiem pozostałym współoskarżonym zarzucono doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwotach kilka razy większych niż oskarżonemu P.. Biorąc pod uwagę chociażby tylko tę okoliczność, orzeczona kara jawi się jako rażąco niewspółmierna. Sąd I instancji wyszedł również poza granice oskarżenia w ten sposób, że: Sąd w części orzekającej karę oraz w uzasadnieniu wyroku podniósł zarzuty nieobjęte aktem oskarżenia tj. przypisano oskarżonemu popełnianie przestępstw wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami i Sąd określił jego rolę jako nadrzędną co ma sugerować kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą podczas gdy oskarżonemu zarzucano w akcie oskarżenia wyłącznie czyny stypizowane w art. 286 § 1 kk, 294 § 1 kk i 299 kk, a co w konsekwencji doprowadziło do przypisania oskarżonemu czynu nieobjętego aktem oskarżenia i skazanie za ten czyn pomimo braku formalnego oskarżenia i postawienia zarzutów na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Wymierzając oskarżonemu karę Sąd I instancji nie wziął zatem pod uwagę dyrektyw wymiaru kary zgodnie z art. 53 kk. Podnosząc powyższe, z ostrożności procesowej, na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw.
§ 1
i 2 k.p.k., wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania w dolnym wymiarze zagrożenia. Obrońca oskarżonego J. B.
(1)wyrokowi zarzucił: I. na podstawie art. 438 ust. 2) i 3) k.p.k. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wydanego orzeczenia i skutkowała błędami w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia a mianowicie: -art. 7 k.pk. i art. 410 k.p.k. polegającą na dokonaniu przez Sąd dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i dokonaniu tej oceny w sposób sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, oraz na pominięciu przez Sąd niektórych okoliczności wynikających z przeprowadzonych dowodów, w szczególności poprzez: 1.sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę wyjaśnień oskarżonego J. B.
(1), polegającą na uznaniu, że „oskarżony J. B.
(1), doświadczony, co wynika z jego wyjaśnień, biznesmen, nie może skutecznie zasłaniać się. swoją nieświadomością " w sytuacji gdy z prawidłowo ocenionych wyjaśnień oskarżonego wynikają wnioski przeciwne — że ze względu na młody wiek i niewielki staż w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej, nie miał w tym zakresie dużego doświadczenia i nie posiadał wiedzy czy transakcje, w których brał udział, są legalne - co skutkowało niesłuszną odmową przyznania waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego J. B.
(1), 2.pominięcie przez Sąd okoliczności towarzyszących zawarciu umów faktoringowych - które pozwalały na stwierdzenie, że oskarżony J. B.
(1)miał uzasadnione podstawy aby przypuszczać, że uczestniczy w operacjach zgodnych z prawem, a w szczególności: a)istnienia oświadczenia (...) Akademii (...), wystawionego przez J. L., z którego jednoznacznie wynikało, że (...) Akademia (...) dysponuje środkami na pokrycie swoich zobowiązań, oraz zapewnień K. G.
(1)i K. P.
(3)udzielanych oskarżonemu B., z których wynikało, że umowy są spłacane przez (...), b)faktu ubezpieczenia umów faktoringowych przez (...) S.A. — których fakt udzielenia potwierdza znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja, wyjaśnienia oskarżonych, w tym J. B.
(1), oraz zeznań świadka A. N., c)faktu, że urządzenia techniczne, które były przedmiotem umów faktoringowych, mogły stanowić tajemnicę wojskową, na co powoływali się nie tylko J. B.
(1)ale również inne osoby a w szczególności J. S. i inni pracownicy banku oraz brokerzy ubezpieczeniowi: A. N., L. B., d)zachowania pracowników banku, a w szczególności dyrektora J. S., który uważał (...) za pewnego kontrahenta i osobiście przekonywał oskarżonego o legalności transakcji i wypłacalności (...), e)faktu poręczenia zaciągniętych zobowiązań wekslami in blanco przez J. B.
(1)i N. B., narażająego ich na osobistą odpowiedzialność całym własnym majątkiem za zobowiązania (...), -wyżej wskazane uchybienia przepisom postępowania w konsekwencji skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego, polegającym na ustaleniu że oskarżony J. B.
(1)posiadał wiedzę o tym, że wprowadza Bank (...) w błąd, a co za tym idzie działał z zamiarem bezpośrednim popełnienia zarzucanego mu czynu, co doprowadziło do niesłusznego skazania oskarżonego, wobec czego Sąd rozstrzygnął istniejące w niniejszej sprawie wątpliwości na niekorzyść oskarżonego J. B.
(1)-to jest wbrew dyrektywie wynikającej z art. 5 § 2 k.p.k. f)pominięcie przez Sąd okoliczności wynikającej z zeznań świadków J. Ł., A. K., M. G., A. Z., R. O., A. P.
(1), M. W., K. Ż., J. K.
(1), P. C., że wskazani świadkowie posiadali wiedzę, że sprzęt komputerowy, będący przedmiotem umów faktoringowych istniał, pomimo że Sąd przyznał tym zeznaniom walor wiarygodności i na ich podstawie ustalił stan faktyczny w niniejszej sprawie, -co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, że sprzęt komputerowy, który był przedmiotem umów faktoringowych z pełną stanowczością nie istniał, dostawa towarów miała charakter fikcyjny, a oskarżony J. B.
(1)posiadał na ten temat wiedzę, działając w kierunkowym zamiarze doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Wskazując na wyżej wymienione uchybienia na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie oskarżonego J. B.
(1)od zarzucanego mu w pkt 1 czynu. Obrońca B. W. wyrokowi zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności, art. 4, art. 5 §2, art. 7, art. 410 k.p.k. poprzez: -uznanie oskarżonego za winnego działania wspólnie i w porozumieniu z A. M.
(2), którego B. W. nie znał i z którym nie miał żadnego kontaktu, -pominięcie okoliczności, że (...) Sp. z o.o. została założona przez E. K., który w imieniu spółki zawierał umowy z (...) S.A. oraz, że dwie umowy o przelew wierzytelności zawarte przez (...) Sp. z o.o. w 1998 r. z (...) S.A. zostały spłacone, a B. W. nabył udziały spółki od E. K. w dniu 15.07.1999r, -pominięcie okoliczności przyjęcia przez (...) S.A. (...) od spółki akcyjnej (...) tytułem zabezpieczenia roszczeń Banku, w tym roszczeń do spółki (...), Na podstawie art. 427 §2 i art. 438 pkt 2 k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności, art. 424 §1 pkt 1) k.p.k. poprzez brak wskazania na podstawie jakich dowodów Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że B. W. miał świadomość fikcyjnego charakteru umów dostawy towarów zawartych z (...) oraz, że oskarżony osiągnął korzyść majątkową z popełnienia przestępstwa. Na podstawie art. 427 §1 k.p.k. wniósł: -o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie B. W. od zarzucanych mu czynów, ewentualnie -o uchylenie zaskarżonego wyroku i zwrócenie sprawy Sądowi I instancji celem ponownego rozpoznania. Obrońca oskarżonychWitolda M. i D. G. zaskarżył wyrok:
- w stosunku do oskarżonego D. G. - w zakresie przypisanego oskarżonemu w pkt VII wyroku czynu z pkt 1 części wstępnej wyroku w całości;
- w stosunku do oskarżonego W. M. - zakresie przypisanych oskarżonemu w pkt X wyroku czynów z pkt l, 2 i 3 części wstępnej wyroku w całości. II.W ramach czynu przypisanego oskarżonemu D. G., na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, tj.
- art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez: a)dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego w postaci wyjaśnień oskarżonego D. G. i uznanie za niewiarygodne twierdzeń oskarżonego, iż podpisywał on spore ilości dokumentów, nie czytając ich, podczas gdy brak jest jakichkolwiek przesłanek wskazujących na konieczność uznania tychże wyjaśnień jako niezasługujących na wiarę, b)niedokonania oceny opinii z zakresu badań dokumentów dotyczącej D. G. z 14 lipca 2016 roku mimo wskazania, iż dokument ten stał się podstawą ustalenia stanu faktycznego w sprawie. III.W ramach czynu przypisanego oskarżonemu D. G., na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mających wpływ na jego treść poprzez bezzasadne ustalenie, iż D. G. podpisał umowy o świadczenie usług faktoringowych nr (...) oraz (...) w sytuacji, gdy oskarżony kwestionował swoje sprawstwo w niniejszej sprawie, wskazując, iż podpisywał on dokumenty, nie czytając ich, a zatem nie można wyprowadzić wniosku, iż podpisał te dwie konkretne umowy, nadto zaś w niniejszej sprawie wydana została opinia biegłego z zakresu pisma ręcznego, w której biegły opiniował na kopiach, nie zaś na oryginałach dokumentów, która to opinia nie pozwala na wyprowadzenie wniosku, iż oskarżony D. G. w rzeczywistości podpisał umowy wskazane w zarzucie postawionym oskarżonemu. IV.W ramach czynów przypisanych oskarżonemu W. M. w pkt X wyroku (czyny zarzucane oskarżonemu w pkt 1, 2 i 3 części wstępnej wyroku), na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez dowolną, nie zaś swobodną ocenę materiału dowodowego przejawiającą się w uznaniu, iż z faktu, że oskarżony nie był właścicielem ani choćby posiadaczem sprzętu komputerowego stanowiącego przedmiot umów faktoringu pomiędzy F. Sp. z 0.
- z siedzibą w W. a Bankiem (...) S.A., a także pomiędzy (...) Sp. z o. o. z siedzibą w W. a Bankiem (...) S.A. oraz sprzętu będącego przedmiotem umowy między K. A.. S.A. z siedzibą w W., wynika, że oskarżony wiedział, że zawarte przez niego umowy w imieniu F. Sp. z 0.
- z siedzibą w W., a także w imieniu K. Sp. z 0.
- z siedzibą w W. oraz w imieniu K. (...) S.A. z siedzibą w W. mają charakter fikcyjny, podczas gdy niniejszy wniosek jest nieuprawniony i nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. V.W ramach czynów przypisanych oskarżonemu W. M. w pkt X wyroku (czyny zarzucane oskarżonemu w pkt 1, 2 i 3 części wstępnej wyroku), na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych, przejętych za podstawę orzeczenia, mających wpływ na jego treść poprzez: 1.bezzasadne uznanie, iż W. M. wiedział, że umowy faktoringu podpisane przez oskarżonego w imieniu F. Sp. z 0.
- z siedzibą w W. oraz w imieniu K. Sp. z 0.
- z siedzibą w W., są powiązane z umowami dostawy o charakterze fikcyjnym, podczas gdy wniosku tego nie da się wyprowadzić ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaś W. M. nie miał wiedzy o fakcie, by umowy, które podpisywał w imieniu F. Sp. z 0.
- z siedzibą w W. oraz w imieniu K. Sp. z 0.
- z siedzibą w W., były umowami fikcyjnymi; 2.bezzasadne uznanie, iż umowa faktoringu pomiędzy K. (...) S.A. z siedzibą w W. a (...) S.A. miała charakter fikcyjny, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż w rzeczywistości substancja o nazwie melitina została złożona w Banku w celu zabezpieczenia roszczeń, a zatem umowa o dostawie (...) została w istocie zrealizowana, zaś substancja dostarczona zamawiającemu. VI.W ramach czynów przypisanych oskarżonemu D. G. w pkt VII wyroku (czyn zarzucany oskarżonemu w pkt 1 części wstępnej wyroku) oraz W. M. w pkt X wyroku (czyny zarzucane oskarżonemu w pkt i, 2 i 3 części wstępnej wyroku), na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. 1.art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o przeprowadzenie wyceny substancji o nazwie melitina, złożonego w Banku (...) jako zastaw i zabezpieczenie zobowiązań wobec Banku ze względu na fakt, iż wycena znajduje się już w aktach sprawy, a wniosek zmierza do przedłużenia postępowania, podczas gdy w istocie dokonanie wyceny niniejszej substancji było konieczne ze względu na ustalenie, czy i w jakim zakresie Bank poniósł szkodę poprzez zawarcie umów faktoringowych, zaś znajdująca się w aktach sprawy wycena nie stanowi opinii biegłego; 2.art. 167 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. poprzez niedoprowadzenie do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy przejawiające się w niedokonaniu badania, czy i w jakim zakresie Bank (...) poniósł rzeczywistą szkodę w związku z zawarciem umów faktoringowych, co było konieczne z punktu przypisania oskarżonym popełnienia zarzucanych im czynów i co powinno podlegać wyjaśnieniu w kontekście niewywiązania bądź nienależytego wywiązania się ze zobowiązania na gruncie przepisów prawa cywilnego i prowadzić do ewentualnego stwierdzenia, iż przedmiot niniejszej sprawy to w istocie spór o charakterze cywilnoprawnym; 3.art. 424 § 1 i 2 k.p.k. poprzez uchybienie wymogom stawianym uzasadnieniu orzeczenia, które to prowadzi do znacznego utrudnienia bądź wręcz do uniemożliwienia kontroli instancyjnej wyroku sądu I instancji, przejawiających się w braku ustalenia w stanie faktycznym sprawy, iż (...) S.A. poniósł rzeczywistą szkodę majątkową w związku z zawartymi umowami faktoringu, w tym wysokości tej szkody, wskazywaniu w treści uzasadnienia substancji o nazwie „metilina", podczas gdy przedmiotem umów dostawy miała być substancja o innej nazwie, a nadto odniesienie się do substancji o nazwie „melitina" jako do „sprzętu", co nie pozwala na ustalenie, jaka substancja była przedmiotem rozważań sądu I instancji, a także stwierdzenie, czy przedmiotem tych rozważań była w ogóle substancja, czy też bliżej niesprecyzowany sprzęt, a także poprzez brak rozważań prawnych co do istnienia zamiaru bezpośredniego kierunkowego, istniejącego już w momencie zawierania umów faktoringowych, podczas gdy zamiar ten stanowi znamię przestępstwa oszustwa, oraz poprzez nieprzedstawienie przez sąd I instancji pełnego opisu procesu oceny materiału dowodowego i wnioskowania w niniejszej sprawie. VII. Na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. wniósł, aby Sąd Apelacyjny w Warszawie działając na zasadzie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. orzekł odmiennie co do istoty i oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów uniewinnił. Obrońca J. P. zarzucił mu na mocy art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za jego podstawę, a mających wpływ na treść wyroku poprzez ustalenie na podstawie nieprawidłowej oceny dowodów, że oskarżony J. P. dokonał zarzucanego mu czynu, wyczerpującego dyspozycję art. 286 § 1 kk. w zw. z art. 294 § 1 kk. Podnosząc ten zarzut, wniósł o: 1)zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od dokonania przypisanego mu czynu, ewentualnie 2)uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Obrońca oskarżonej A. M.
(1), wyrokowi zarzucił: -co do czynu opisanego w pkt 1,2,3,4 naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 286 § 1 kk poprzez przypisanie oskarżonej zarzucanego czynu, mimo iż z ustaleń faktycznych zawartych w opisie czynu zabronionego nie wynika, jakoby oskarżona dopuściła się zarzucanego przestępstwa z uwagi na nieustalenie, iż doprowadzono do niekorzystnego rozporządzenia mieniem podmiotu pokrzywdzonego, jako że IV Oddział (...) oraz „bank” nie stanową podmiotu wskazanego art. 49 kpk, -co do czynu opisanego w pkt 1 naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 18 § 1 kk i art. 53 § 1 kk poprzez nieuwzględnienie w kwalifikacji prawnej czynu okoliczności ujętych w opisie przypisanego czynu, a przez to pominięcie tych okoliczności, przy wymiarze kary, -błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu, iż oskarżona w chwili popełniania wszystkich zarzucanych jej czynów działała ze świadomością pokrzywdzenia pokrzywdzonego w sytuacji, gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż oskarżona w ogóle nie interesowała się działalnością gospodarczą i nie miała pojęcia o prowadzeniu działalności gospodarczej, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, -co do czynu opisanego w pkt 1,2,3,4 błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na pominięciu faktu, iż oskarżona nie uzyskała żadnej korzyści majątkowej w wyniku zdarzeń objętych przypisanymi czynami, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, -co do czynu opisanego w pkt 1,2,3,4 błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na pominięciu faktu, iż oskarżona była w pełni uzależniona psychicznie od swojego konkubenta będąc jednocześnie przekonaną, że prowadzone przez niego interesy są legalne, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, -co do czynu opisanego w pkt 1,2,3,4 błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na pominięciu faktu, iż w okresie, gdy oskarżona pełniła funkcję prezesa spółek wszystkie zobowiązania były regulowane, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, -co do czynu opisanego w pkt 1,2,3,4 błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na pominięciu faktu, iż umowy były zabezpieczone hipoteką i umową przewłaszczenia na zabezpieczenie, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Mając na uwadze powyższe na zasadzie 427 § 1 k.p.k. w zw.
§ 1
i 2 k.p.k., i wniósł o: -zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej od zarzucanych czynów, ewentualnie wniósł o: -uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Pierwszej Instancji. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wyrokowi zarzucił: 1.W pkt. IV rozstrzygnięcia, tj. co do oskarżonego J. B.
(1), w zakresie rozstrzygnięcia o środku kompensacyjnym, 2.W pkt. X rozstrzygnięcia, tj. co do oskarżonego W. M., w zakresie rozstrzygnięcia o środku kompensacyjnym, 3.W pkt. XI rozstrzygnięcia, tj. co do oskarżonej A. M.
(1), w zakresie rozstrzygnięcia o środku kompensacyjnym. Wskazanemu wyrokowi na podstawie art. 427 § 2 w zw. z art. 438 pkt. 1 k.p.k. zarzucił w odniesieniu do wszystkich wskazanych części rozstrzygnięcia, obrazę prawa materialnego, dokonaną poprzez niezastosowanie przez Sąd przepisu art. 46 § 1 k.k. w sytuacji gdy, wobec złożenia przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego stosownego wniosku, orzeczenie wskazanego środka kompensacyjnego było obligatoryjne. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. w zw. z art. 437 § 1 i 2 k.p.k. wniósł o zmianę skarżonego wyroku we wskazanej części, tj. w zakresie orzeczenia o obowiązku naprawienia szkody poprzez orzeczenie: 1.wobec oskarżonego J. B.
(1)- obowiązku naprawienia szkody w wysokości 5.913.660,12 zł, 2.wobec oskarżonego W. M. - obowiązku naprawienia szkody w wysokości 4.000.000 zł, 3. wobec oskarżonej A. M.
(1)- obowiązku naprawienia szkody w wysokości 12.980.536,80 zł. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: W zakresie winy oskarżonych, która jest kwestionowana w każdym przypadku, nie można nie zawrzeć uwag o charakterze ogólnym prowadzących jednak do wniosku, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i potwierdził zasadność wniesienia aktu oskarżenia. Oskarżeni realizując znamiona przypisanych im wyrokiem przestępstw wykorzystali nieszczelność, a być może także nieuczciwość pracowników zatrudnionych w systemie bankowym. Jak wykazała kontrola wewnętrzna IV Oddziału (...) nie weryfikowano istnienia przedmiotów leasingu, lub dostaw, odstępowano od obowiązku zablokowania na wydzielonym koncie 3% wartości wykupowanej wierzytelności w celu stworzenia funduszu gwarancyjnego, nie uwzględniano powiązań kapitałowo – osobowych pomiędzy spółkami współpracującymi z (...) i inne potwierdzone przez inspektora NIK-u. Należy też podkreślić fakt, że do każdej z umów factoringowych lub leasingowych składano do (...) zbliżone do siebie dokumenty, nierzadko z tej samej daty, z tą samą szatą graficzną. Spostrzeżenie zawarte w protokole pokontrolnym NIK sporządzonym przez A. O. znajdują potwierdzenie w relacjach R. P. (k. 12337 – 12353), który podał, że na ul. (...) znajdowały się druki poleceń przelewów środków finansowych, opatrzone podpisami osób działających w imieniu spółek. W sejfie były też pieczęcie. Istotne jest to, że żaden z pracowników banku nie widział przedmiotu leasingu, gdyż z (...) uzyskiwano informację, że transakcje objęte są tajemnicą wojskową, lub państwową. Dla potrzeb przestępstwa (...) otworzyło odrębne konto, choć tylko (...) posiadała samodzielność księgową. Poprzez to konto przepływały pieniądze bez uzasadnienia faktycznego i ekonomicznego. Pomiędzy (...), a firmami, które zawierały z (...) IV Oddziałem umowy o przelew wierzytelności leasingowych i świadczenie usług faktoringowych istniało powiązanie osobowe i finansowe. W latach 1992 – 1995 P. P.
(1)był zatrudniony w (...) Akademii (...). Wspólnie z K. W.
(1)założył Fundację (...). Członkiem Rady Fundacji stał się M. W. ówczesny przełożony oskarżonego. Następnie M. W. założył (...) Sp. z o.o., którą sprzedał oskarżonemu W. Z.
(1), który z kolei zawarł w imieniu reprezentowanej spółki z P. (kredyt (...) S.A.) dwie umowy o świadczenie usług faktoringowych (zeznanie A. A.
(2), informacje z akt osobowych P. P.
(1)). W ramach IV Oddziału (...) współpracę kredytową prowadzono z następującymi podmiotami: (...) S.A., (...) S.A., (...) Sp. z o.o., reprezentowanymi przez K. G.
(2). W dalszej kolejności współpracę rozpoczęto z Fundacją (...) Sp. z o.o. – reprezentowanymi przez P. P.
(1)i K. W.
(1), a także P., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o. PHU (...), (...) Sp. z o.o., (...) S. z o.o. (...) Sp. z o.o., (...) S. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o., (...) S.A., K. (...) S.A., (...) Ltd z siedzibą na C., Centrum Usługowo – Produkcyjne (...). Środki finansowe przelane na rzecz poszczególnych spółek przez IV (...) były następnie przelewane pomiędzy spółkami, pod pozorem płatności za faktury, jak również przekazywane na rzecz (...), (...) S.A. Głównymi beneficjentami wpłat była (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...), (...) S.A., (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o. Logika i doświadczanie życiowe wskazują na to, że brak było jakiegokolwiek uzasadnienia gospodarczego dla przelewów dokonywanych na rzecz (...), który według załączonej dokumentacji w większości występował jako odbiorca towarów i dłużnik banku oraz na rzecz (...) S.A. , która nigdy nie podjęła działalności gospodarczej. Wszystkie podmioty gospodarcze zawierające umowy wykupu wierzytelności leasingowych i faktoringowych, w których jako dłużnik występowało (...) wykazywały powiązanie osobowe, posiadały te same adresy jak np. spółka (...) reprezentowana przez A. M.
(1)i spółka (...) S.A. reprezentowana przez S. V. (k. 8178). Część spółek została zawiązana przez pośrednika (...), bądź bezpośrednio przez P. L., J. B.
(2)prowadzących tę spółkę. P. L. był założycielem także spółek (...), B., A.. Osoby te były także członkami zarządu P., F., G., A.. Większość spółek zawierających umowy z bankiem wskazywało na tych samych dostawców. Osoby zarządzające podmiotami gospodarczymi współpracującymi z (...) bywały często w budynku przy ulicy (...). Przygotowano też lokale przy ul. (...) tylko dla potrzeb ewentualnej kontroli, z tym że nie była tam prowadzona żadna działalność (vide zeznania T. S. k. 25634 – 25643). Spłaty (...) dokonywały inne podmioty – Centrum (...) - nie będące stroną w relacjach z bankiem, w przypadku umowy zawartej z bankiem przez firmę (...) płatnikiem była firma (...), a w przypadku umowy zawartej z (...) płatnikiem była firma (...). W. D. (k. 4371 – 4400) – doradca podatkowy ponadto zeznał, że pod czynnością pozorną (...) udzielała pożyczek. Najpierw wyłudzano małe kwoty pieniędzy z banku, a kwotami nowych zobowiązań z tytułu umów leasingowych i faktoringowych spłacano stare umowy. To bank był pokrzywdzony, do Akademii wracały te środku, choć nie wszystkie. CUP uwiarygadniał całość operacji i po to było potrzebne „lipne” konto. Wskazał też na to, że CUP sprzedał jad pszczeli zanim go kupił. Świadkowi „obiło się o uszy” coś na temat A.. W momencie kiedy ten system powstał, to w Polsce nie były dostępne skanery o rozdzielności takiej, żeby mogły ten wzór przeczytać. Zdaniem świadka te towary nie istniały. W powyższą opinię wpisuje się zeznanie B. Ł. (k. 4323 – 4340), który miał przświadczenie, że spółki (...), G. to jedna firma wywodząca się ze spółki (...), ponieważ kontaktowały się że sobą te same osoby. Kompatybilne z powyższym jest to, że pracownice sekretariatu zatrudnione w biurach przy ul. (...) – K. Ż., A. P.
(2), A. S., zgodnie z poleceniem K. G.
(1), R. Z., R. P., A. M.
(2), E. K. oraz A. M.
(1)i P. B. wielokrotnie wypełniały plecenia przelewów w imieniu innej spółki będąc zatrudnionymi w innej (vide zeznania K. Ż.). Podobnie A. S. (k. 19650 – 19653). W zakresie apelacji obrońców K. W.
(2)i P. P.
(1)Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Za zasadny należało uznać wyłącznie zarzut obrazy art. 46 § 1 k.k. do czego Sąd odniesie się w dalszej kolejności. Nie można zgodzić się z faktem, że Sąd Okręgowy naruszył art. 410 k.p.k. w ten sposób, że nie uwzględnił zeznań świadków: P. C., J. K.
(1), L. B., J. Ł., R. O., A. P.
(1)w zakresie istnienia systemu A.. Co prawda Sąd I instancji nie wyłuszczył powodów, dla których uznając za wiarygodne zeznania tych świadków, stwierdził, że brak było przedmiotu leasingu w postaci programu komputerowego A., to jednak te przesłanki można wyinterpretować ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Uczestniczenie w pokazie takiego oprogramowania nie oznacza, że zostało ono wprowadzone do produkcji. W tym miejscu należy odwołać się do zeznań J. K.
(2)– profesora Katedry (...) Intelektualnych (...) w M.. Wzór takiego systemu świadek nieodpłatnie przekazał K. G.
(1)w zamian za przyszłe dywidendy, których jednak nie otrzymał. W jego obecności był on prezentowany O. Narodowej, Policji i Służbom Celnym. Świadek po rozmowie z K. G.
(1)wywnioskował, że system mógł być w Polsce sprzedawany, choć w jego przekonaniu produkcja Systemu A. bez jego udziału nie była możliwa. W przekonaniu Sądu odwoławczego skarżący nie powinien nadawać nadmiernej rangi relacjom J. Ł. z uwagi na jego rolę w popełnionych przestępstwach, lecz nie tylko z tego powodu. J. Ł. był źródłem informacji dla A. A.
(2)i uwiarygadniał operacje finansowe, jednakże przekazując mu dyskietkę z oprogramowaniem (...) okazało się, że komputer nie potrafił jej odczytać. Mimo obietnic oprogramowanie nigdy świadkowi nie zostało dostarczone. W procesie wnioskowania nie można pominąć również tego, że zabezpieczono jedną wyłącznie dyskietkę opisaną jako A. (...). Biegły z zakresu informatyki stwierdził, że na zabezpieczonym nośniku znajduje się jeden program instalacyjny, który wprowadza technologię ochrony i testowania autentyczności dokumentów wielkości A4. Specjalnie kodowany znak powoduje unikalność i gwarantuje niemożliwość zatuszowania go inną metodą. Przy czym autentyczność danego dokumentu może być stwierdzona jedynie przez dedykowany dla tego programu sprzęt komputerowy z oprogramowaniem i odpowiednim kluczem rejestrowanym w systemie. Biegły nie był w stanie określić czy program istnieje na rynku (k. 25302 – 25306). W tym kontekście bez znaczenia są twierdzenia R. P., że w składzie celnym w miejscowości R. widział 10 sztuk urządzeń A., skoro przedmiot ten nie mógł być leasingowany na wielomilionowe kwoty, którą to wierzytelność wykupił bank. Wątpliwość budzi też fakt kupna i odsprzedaży pomiędzy tymi samymi spółkami oraz to, że A. nie był przechowywany i nie był widziany w (...) (B. K. i H. R.). Ustalenie przez Sąd I instancji, że oskarżeni pełnili wiodącą rolę leży w zakresie kompetencji i nie przekracza zakresu oskarżenia, stąd zarzut obrazy art. 14 § 1 k.p.k. uznać należy za niezasadny. Obrońca obydwu oskarżonych zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu obrazę art. 5 § 2 k.p.k. polegającą na rozstrzygnięciu niedających się usunąć wątpliwości tj. ewentualnego sfałszowania podpisów pod umowami objętymi aktem oskarżenia na niekorzyść oskarżonych. Tak jak twierdzi obrońca kwestia ta została pominięta przez Sąd Okręgowy z czego nie można wywodzić zarzutu, bowiem oskarżeni W. i P. nie składali żadnych wyjaśnień, a tylko ich treść mogłaby wprowadzać wątpliwości co do autentyczności podpisów pod umowami. Niezależnie od powyższego takie opinie zostały sporządzone na etapie postępowania przygotowawczego w odniesieniu do K. W.
(1)– k. 25658 – 35675 t. 141. W przypadku dwóch umów leasingowych urządzeń A. (...) nr 096/11/92 i nr 097/11/97 podpisy były autentycznymi, złożonymi przez K. W.
(1). Autentyczne były również podpisy pod aneksami nr (...) oraz na protokołach zdawczo – odbiorczych. Co do dwóch umów o przelew wierzytelności leasingowej numer (...) i (...) biegły stwierdził, że złożone na nich podpisy najprawdopodobniej pochodzą od K. W.. Brak pewności wynikał z tego, że badano kserokopie, a nie oryginały dokumentów. Podobnie rzecz się ma w stosunku do P. P.
(1). Z opinii biegłego z zakresu pisma ręcznego wynika, że podpisy o treści P. P.
(1)nakreślone pod umowami leasingowymi numer (...) są jego autentycznymi podpisami, jak też podpisy złożone pod protokołami zdawczo – odbiorczymi. Z uwagi na to, że do badań przedłożono kopie umów o przelew wierzytelności leasingowej numer (...) i numer (...) biegły orzekł, że podpisy tam naniesione najprawdopodobniej są autentycznymi podpisami P. P.
(1). Prawdopodobieństwa nie udało się przerodzić w pewności na etapie postępowania sądowego, gdyż w dalszym ciągu biegły opiniował na podstawie kserokopii. Nie ucierpiało też prawo do obrony oskarżonych wskutek oddalenia wniosku dowodowego najpierw obrońcy K. G.
(1), a następnie oskarżonego P. (k. 28776) o przesłuchanie wszystkich świadków zawnioskowanych aktem oskarżenia. Już na pierwszym terminie rozprawy k. 26930, Sąd uprzedził o takiej możliwości, strony swą aktywność zaczęły przejawiać na późniejszym etapie postępowania sądowego, dążąc do jego przedłużenia. Nie można jednak nie zauważyć, że zeznania świadków zostały wprowadzone do procesu, poprzez ujawnienie. Bezpodstawne jest również podnoszenie na etapie rozpoznawania apelacji, zbyt krótkiego okresu do zapoznania się z aktami. Oskarżeni w postępowaniu przygotowawczym nie wykazywali zainteresowania. Prawidłowo powiadomieni o terminie, zaznajomienia, nie stawili się (k. 25813). Apelacja obrońcy J. B.
(1)nie zasługiwała na uwzględnienie. Nie można zakwestionować prawdziwości podniesionego w środku odwoławczym faktu takiego jak istnienie oświadczenia (...) Akademii (...) podpisanego przez J. Ł. o posiadaniu środków na pokrycie zobowiązań, bowiem było to stałą praktyką (...). Nie można też wykluczyć, że J. B.
(1)był zapewniany przez inne osoby o dobrej kondycji finansowej (...) i spłacaniu zobowiązań wynikających z dotychczasowych umów, bowiem początkowo były one regulowane pieniędzmi uzyskiwanymi na skutek zawierania kolejnych umów faktoringowych i przejmowania wierzytelności przez bank. Bezspornym jest również, to, że (...) przez J. S. – dyrektora banku (...) i pracowników był traktowany jako dobry i pewny kontrahent i był obsługiwany priorytetowo. Rację ma również skarżący w tym, że sprzęt komputerowy został ubezpieczony, z tym że jak słusznie zauważa (...) komputerów nie oglądał. Oczywistym jest również to, że (...) posiadała sprzęt komputerowy o czym świadczą zeznania dostawcy W. Z.
(2), ale nie te które stanowiły przedmiot umowy pomiędzy PHU (...) reprezentowanym przez oskarżonego, a (...). O braku świadomości oskarżonego co do przekonania o przestępczym charakterze przedsięwzięcia nie przekonuje eksponowany w apelacji fakt, że J. B.
(1)i jego żona wystawili weksle własne in blanco. Zdaniem Sądu odwoławczego oskarżony mógł nie przewidywać, że przestępstwo zostanie ujawnione. Nie wdając się w polemikę czy 5 lat prowadzenia działalności gospodarczej świadczy o dużym, czy małym doświadczeniu zawodowym, to słuszność należy przyznać Sądowi Okręgowemu, że skoro oskarżony nie posiadał komputerów, to zawierając umowę faktoringową wprowadzał pracowników banku w błąd odnośnie tego faktu. Umowa tak zawarta była fikcyjna. Na zamiar oskarżonego wskazują jego wyjaśnienia w których podał, że dowiedział się, iż (...) poszukuje zaufanych spółek, bo bank ma limity finansowania przedmiotowych transakcji i umowy muszą być zawierane przez różne podmioty gospodarcze. Otrzymał fakturę do podpisania. Został poinformowany, że przedmiotem umowy miała być dostawa komputerów, wiedział, że obrót towarem odbędzie się poza nim. Oskarżony otrzymał wynagrodzenie w kwocie 10 tys. zł. Nie można zgodzić się z obrońcą, że oskarżony jako pośrednik nie ponosi odpowiedzialności. Bank, gdyby wiedział, że J. B.
(1)zawarł fikcyjną umowę faktoringową nie wypłaciłby żadnych pieniędzy. Kwestia przejęcia melityny może mieć wpływ na wysokość obowiązku naprawienia szkody, ale nie na zamiar z jakim działał oskarżony. Na znaczącą rolę oskarżonego wskazywała R. Z.. Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w całości, lecz w zakresie w jakim umorzono postępowanie nie przedstawił żadnej augmentacji, co zwalnia Sąd II instancji od konieczności ustosunkowania się do apelacji. Apelacja obrońcy B. W. nie zasługiwała na uwzględnienie. Środek odwoławczy wniesiony w imieniu oskarżonego B. W. jest równie lakoniczny, jak uzasadnienie Sądu I instancji (str. 10, 90 i 161- kilka zdań o charakterze ogólnikowym). Sąd Okręgowy ponownie przeniósł na Sąd odwoławczy konieczność uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, co nie jest niemożliwe, ale nie najlepiej świadczy o umiejętnościach warsztatowych Sądu Okręgowego. Zasadnie skarżący w apelacji podniósł, że spółka (...) została założona przez E. K. i on zawarł wieloletnie umowy o dostawy towarów, jednakże nie można pomijać faktu, że umowy, których przedmiotem transakcji była sprzedaż na rzez (...) komputerów do wytworzenia wielokoputerowego systemu generowania efektów 3D w czasie rzeczywistym w rozdzielczości D1 została popisana przez Badana W.. O przestępczym powiązaniu oskarżonego wskazują przepływy finansowe na rzecz (...), (...), (...) S.A., K., dwa inne rachunki. Jeśli (...) miałby być beneficjentem dostarczonego sytemu, to nie było powodu, by C. wpłacała na jej rzecz jakiekolwiek pieniądze. Transakcja miała zatem charakter fikcyjny. Apelacja obrońcy W. M. i D. G. nie zasługiwała na uwzględnienie. Środek odwoławczy wniesiony przez obrońcę D. G. jest stricte polemiczny i nie wskazuje jakich błędów w logicznym rozumowaniu dopuścił się Sąd I instancji. Przeciwnie niż obrońca, Sąd odwoławczy uważa, że istnieją dowody winy D. G.. Oskarżony wprawdzie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jednakże uzewnętrznione objawy zachowania temu przeczą. D. G. stał się współwłaścicielem spółki (...) na skutek namowy klienta taksówki, nie płacąc za udziały. Już to poddaje w wątpliwość legalność prowadzonej działalności, co potęguje fakt, że żaden racjonalny przedsiębiorca nie podpisywałby dokumentów bez czytania. W sytuacji, gdy oskarżony przyznał się do pospisywania umów rozważanie obrońcy na temat poprawności sporządzenia opinii przez biegłego z zakresu pisma ręcznego na podstawie kopii dokumentów, a nie oryginałów, traci na znaczeniu. Dodać należy, że jak wynika z zeznań S. P. spółka nie prowadziła działalności. Nietrafny jest także pogląd obrońcy, iż Sąd I instancji dokonał błędnych ustaleń faktycznych w odniesieniu do W. M.. Istotnie sam fakt posiadania, bądź nie przez prezesa spółki rzeczy stanowiących przedmiot umów, których stroną jest spółka, nie ma znaczenia dla oceny fikcyjności, bądź nie, tychże umów i w tym zakresie należy przyznać rację obrońcy. Nie można jednak za fikcyjną nie uznać umowy, której przedmiotu w postaci oprogramowania komputerowego i komputerów do wytworzenia wielokoputerowego systemu generowania efektów 3D w czasie rzeczywistym w rozdzielności D1 spółka nie posiadała. W. M. był prezesem Zarządu F. i K., uprawnionym do podejmowania decyzji, zawierania umów i odczucia przywołanych w apelacji świadków co do roli oskarżonego nie mają znaczenia. O działaniu W. M. w pewnym schemacie świadczą przepływy na koncie spółek na rzecz innych podmiotów bez uzasadnienia ekonomicznego. Z kolei o fikcyjnym obrocie melityną wskazuje fakt, że należała ona do spółki (...), została wniesiona aportem. Apelacja obrońcy J. P. zarzucająca zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych nie zasługiwała na uwzględnienie. W przypadku błędu w ustaleniach faktycznych skarżący winien wykazać jaka była jego pierwotna przyczyna, lecz tego nie uczynił. Obrońca stwierdził jedynie, że Sąd I instancji winien dać wiarę oskarżonemu, który konsekwentnie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, a jedynie do zawarcia dwóch umów. W odniesieniu do tej kwestii, zauważyć należy, że w realiach tej sprawy postawa procesowa J. P. nie należała do wyjątkowych. Brak podstaw do negacji faktu, że oskarżony w przeszłości realizował z (...) zgodną z prawem współpracę, ale tym razem taką nie była. Obrońca pominął treść zeznań księgowej B. G., która podała, że (...) zajmowała się organizacją wyjazdów do USA, sprowadzaniem rac świetlnych. Nie była jej znana jakakolwiek sprzedaż urządzeń (...). Powyższa okoliczność wskazuje na fikcyjny charakter umów, tym bardziej, że na rachunek firmy w tym czasie wpłynęła znaczna kwota pieniędzy od spółki (...), którą nie wiedziano jak zaksięgować, bo nie łączyła ich żadna umowa. Bez związku ze sprawą są pozytywne opinie wskazanych w apelacji osób, czy też uniewinnienie niektórych osób w odrębnych postępowaniach, co tylko potwierdza samodzielność jurysdykcyjną sądów. Sąd odwoławczy nie uwzględnił także apelacji obrońcy A. M.
(1). Przedstawiony przez obrońcę pogląd na temat tego, że bank nie może zostać pokrzywdzonym nie znajduje oparcia zarówno w treści art. 49 k.p.k. jak też chociażby postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2002 r. (I KZP 11/02). Orzeczenie wydano na tle innego niż przedmiotowy stan faktyczny, ale zawarto tezę, z której wynika, że przestępstwo oszustwa na szkodę osoby prawnej można popełnić wykorzystując błąd (stan niewiedzy) osób podejmujących czynności, które w konsekwencji doprowadzą do niekorzystnego rozporządzenia mieniem osoby prawnej. Skarżący przytoczył szereg orzeczeń dotyczących przestępstwa oszustwa, a w szczególności zamiaru. Podobnie jak inni autorzy apelacji odwołał się do faktu, że początkowo obsługa wierzytelności leasingowej odbywała się sprawnie, w związku z powyższym ponownie zauważyć należy, że było to możliwe tylko dzięki wzrastaniu ilości firm, które zawierały umowy z bankiem i przelewały pomiędzy sobą pieniądze. Skala spółek w działalność, których zaangażowana była oskarżona przeczy temu, co podnosi obrońca, że z uczucia do (...) nie kontrolowała swoich poczynań, niezależnie od tego, że w przestępstwo zaangażowane były także inne osoby, jak np. K. G.
(1), czy T. G.. Sąd odwoławczy uwzględnił apelację oskarżyciela posiłkowego w zakresie zaskarżonego orzeczenia w stosunku do J. B.
(1), W. M., A. M.
(1), w tej części w jakiej nie uwzględniono wniosku o zasądzenie obowiązku naprawienia szkody. Ponadto uwzględniono apelacje obrońców kwestionujących wysokość środka kompensacyjnego . Z treści obszernego uzasadnienia Sądu Okręgowego nie wynikają powody, dla których w niektórych przypadkach uwzględnił wniosek oskarżyciela posiłkowego, a w innych zaś nie. Jeśli chodzi o wysokość obowiązku naprawienia szkody, to w przypadku każdego z oskarżonych Sąd meriti użył jednobrzmiącego określenia, że „miał na względzie faktyczną wysokość poniesionej przez bank szkody w związku z zawieranymi z pokrzywdzonym bankiem fikcyjnymi umowami”. Tymczasem rację przyznać należy obrońcom, że Sąd I instancji nie dokonał ustaleń, które dawałyby możliwość Sądowi odwoławczemu skontrolowania orzeczenia i dokonanie ewentualnej jego zmiany. Przede wszystkim nie ustalił w jakim zakresie szkoda już została naprawiona (vide zeznania M. M. dotyczące egzekucji z majątku K. W. i P. P.) i czy nie doszło do obrazy art. 415 § 1 k.p.k. Przypuszczać należy, że Sąd Okręgowy wprost oparł się na treści wniosku pełnomocnika pokrzywdzonego z k. 2812 – 2813 z dnia 13 stycznia 2016 r. Dla Sądu odwoławczego wniosek i dokumenty będące załącznikam