Sygn. akt III AUa 467/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2017 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Graży
§ 2
k.p.c., w punkcie I wyroku zmienił częściowo zaskarżoną decyzję organu rentowego z dnia 04 kwietnia 2016 r. w ten sposób, że stwierdził, iż Prezes KRUS nie jest zobowiązany do zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń za okres od dnia 01 września 2006 r. do dnia 31 stycznia 2013 r. oraz odsetek za okres od dnia 21 września 2006 r. do dnia 04 kwietnia 2016 r. W ten sposób Sąd utrzymał obowiązek zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń za okres od dnia 1 lutego 2013 r. do dnia 31 stycznia 2016 r., tj. za okres 3 lat. W tej części odwołanie, jako niezasadne, zostało w punkcie II wyroku oddalone - na mocy art.
§ 1k.p.c.
Zaskarżona decyzja z dnia 05 kwietnia 2016 r. została na mocy art.
§ 2k.p.c.
w punkcie III zmieniona w całości w ten sposób, że Sąd Okręgowy stwierdził, iż Prezes KRUS nie jest zobowiązany do zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń za okres od dnia 01 kwietnia 2007 r. do dnia 30 kwietnia 2007 r. w kwocie 420,00 zł. Kwota ta bowiem wykracza poza 3 – letni okres wskazany w art. 84 ust. 3 ustawy systemowej. Apelację od wyroku wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T., zaskarżając go w części i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego: - przepisu art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 963 ze zm.) poprzez przyjęcie, że żądanie zapłaty odsetek może być skutecznie realizowanie dopiero od dnia doręczenia decyzji obligującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia; - przepisu art. 84 ust. 3 cyt. ustawy poprzez niewłaściwe jego zastosowanie; - przepisu art. 84 ust. 6 cyt. ustawy poprzez błędną wykładnię polegającą na założeniu, że normy czasowe obejmujące obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, określone w przepisie art. 84 ust. 3 dotyczą również płatników składek. Wskazując na powyższe organ rentowy wniósł o zmianę pkt 1 i 3 powyższego orzeczenia i oddalenie odwołania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział T. jest niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Wyrok Sądu I instancji w zaskarżonym zakresie odpowiada prawu. Sąd Apelacyjny już w tym miejscu zwraca jednak uwagę, że – odmiennie niż Sąd I instancji – doszedł do przekonania, iż ZUS, jak i Prezes KRUS w równym stopniu ponoszą odpowiedzialność za nienależną wypłatę świadczeń na rzecz J. L.. Niemniej jednak - wobec wniesienia apelacji wyłącznie przez ZUS oraz zakazu uchylenia bądź zmiany wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację (art. 384 k.p.c. – zakaz reformationis in peius) – zmiana wyroku w tym zakresie przez Sąd Apelacyjny była niedopuszczalna. Analizując sporną kwestię Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które – uwzględniając ww. normę wynikająca z art. 384 k.p.c. - mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny, aprobując ustalenia faktyczne i rozważania prawne poczynione w przedmiotowym zakresie przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przyjmuje je za własne, co oznacza, że nie zachodzi konieczność ich szczegółowego powtarzania (por. wyroki Sądu Najwyższego z 27.03.2012 r., III UK 75/11, LEX nr 1213419; z 14.05.2010 r., II CSK 545/09, LEX nr 602684; z 27.04.2010 r., II PK 312/09, LEX nr 602700; z 20.01.2010 r., II PK 178/09, LEX nr 577829; z 08.10.1998 r., I CKN 923/97, OSNC 1999 nr 3, poz. 60). Odnosząc się do zarzutów apelacji w pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował art. 84 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd odwoławczy nie podziela wykładni tego przepisu wskazanej w uzasadnieniu środka odwoławczego. W ocenie Sądu Apelacyjnego ograniczenie żądania zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych za okres nie dłuższy niż ostatnie 3 lata ma zastosowanie nie tylko do osoby, która nienależnie pobrała świadczenie, ale także do płatnika składek. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2015 r. (I UK 2016/14, LEX nr 1653740). W uzasadnieniu wskazanego orzeczenia Sąd Najwyższy - ustalając wykreowaną w art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zasadę odpowiedzialności płatnika za podanie nieprawdziwych danych - odwołał się do poglądów wyrażonych w wyroku z dnia 4 października 2013 r. (I UK 103/13, LEX nr 1463838), w którym rozważana była przesłanka odpowiedzialności płatnika składek na podstawie art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.) za nieprzekazanie danych lub przekazanie nieprawdziwych danych, od których jest uzależniona stopa procentowa składki na ubezpieczenie wypadkowe. Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że również i w komentowanym zakresie jest to sytuacja podobna do odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Płatnik powinien więc spotkać się z sankcją za niewykonanie lub nienależyte wykonanie swojego obowiązku nałożonego przepisami prawa, chyba że jest to następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (domniemanie odpowiedzialności, tak jak to przewiduje art. 471 k.c.). Jest przy tym odpowiedzialny tak jak za własne działanie lub zaniechanie, jak i za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza (art. 474 k.c.). Przede wszystkim zaś należy uznać, że jest odpowiedzialny za niezachowanie należytej staranności w przekazaniu organowi rentowemu prawdziwych informacji (tak jak to stanowi art. 472 k.c.). Inaczej mówiąc, przesłanką odpowiedzialności płatnika na podstawie art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest wina płatnika w niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu przekazania organowi rentowemu wymaganych informacji, polegająca na niedochowaniu należytej staranności. W art. 84 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (identycznie zresztą jak i w art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) ustanowiona została zasada, że nie można żądać zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń za okres dłuższy niż ostatnie 12 miesięcy, jeżeli osoba pobierająca świadczenia zawiadomiła organ rentowy o zajściu okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, a mimo to świadczenia były jej nadal wypłacane, w pozostałych zaś wypadkach - za okres dłuższy niż ostatnie 3 lata. Oznacza to ograniczenie we wskazany sposób kwoty zwrotu nienależnie pobranego świadczenia zarówno w stosunku do świadczeniobiorcy, jak i płatnika składek. Tożsame stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 25 lutego 2015 r., III AUa 855/14 i Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 12 listopada 2013 r., III AUa 1625/13 (opubl. LEX). Przedmiotowa argumentacja podtrzymana został również w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia 13 kwietnia 2017 r. (I UK 148/16, LEX nr 2309613) Sąd ten stwierdził, iż przepis art. 84 ust. 6 u.s.u.s. określa obowiązek zwrotu przez płatnika pobranych nienależnie świadczeń, lecz w ogóle nie określa zakresu tej odpowiedzialności. Treść regulacji art. 84 ust. 6 u.s.u.s. nie pozwala zaś na stwierdzenie, że odpowiedzialność płatnika jest nieograniczona i zawsze obejmuje całe nienależnie pobrane świadczenie. Sąd Najwyższy analizując sporne zagadnienie, zwrócił uwagę, że art. 84 ust. 6 ustawy systemowej określa obowiązek zwrotu przez płatnika pobranych nienależnie świadczeń, lecz w ogóle nie określa zakresu tej odpowiedzialności. Treść regulacji art. 84 ust. 6 nie pozwala na stwierdzenie, że odpowiedzialność płatnika jest nieograniczona i zawsze obejmuje całe nienależnie pobrane świadczenie. Argumentem dla tezy przeciwnej nie jest przy tym brak przepisie odpowiedniego zapisu, o treści takiej lub podobnej jak w art. 84 ust.
- Sąd Najwyższy podkreślił, iż argumentacja, że skoro płatnik podał nieprawdę, to sprawiedliwym jest, iż powinien odpowiadać za całość pobranego nienależnie świadczenia, nie jest wystarczającą podstawą odpowiedzialności. Rzecz bowiem w tym, że w systemie prawa obowiązek świadczenia musi mieć oparcie w ustawie. Sporny obowiązek nie wynika z prawa cywilnego, lecz z prawa ubezpieczeń społecznych, którego regulacje mają odrębne uzasadnienie i bliższe są prawu publicznemu (por. choćby wyrok Sądu Najwyższego w sprawie składek na ofe z 4 czerwca 2008 r., II UK 12/08). Chodzi o zasadę, że zobowiązanie nie ma dowolnej treści, gdyż wynika z umowy lub z ustawy. Tutaj źródłem obowiązku jest tylko ustawa (por. art. 84 i art. 216 § 1 Konstytucji RP). Odpowiedzialność na podstawie art. 84 ust. 6 nie jest odpowiedzialnością cywilną, lecz odpowiedzialnością opartą na samodzielnej podstawie ustawowej, właściwą dla stosunku prawnego ubezpieczenia społecznego, którego podmiotami są ubezpieczony, ubezpieczający i płatnik. Jeżeli prawa i obowiązki zamykają się w takim stosunku prawnym, to potwierdza to jedynie, że odpowiedzialność płatnika na podstawie art. 84 ust. 6 ustawy nie może być większa niż maksymalny okres, za który nienależnie pobrane świadczenia może zwracać ubezpieczony. Czyli granicą odpowiedzialności płatnika jest wówczas okres 3 lat, w którym ubezpieczony pobrał nienależne świadczenie. Nie znajduje uzasadnienia także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 84 ust. 1 ustawy systemowej poprzez przyjęcie, ze żądanie zapłaty odsetek może być skutecznie realizowane dopiero od dnia doręczenia decyzji obligującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Stwierdzić należy, że skoro wydanie decyzji administracyjnej jest konieczne w celu stwierdzenia obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, nie można mówić o opóźnieniu w spełnieniu tego obowiązku przed wydaniem decyzji. Konsekwencją powyższego jest zaś uznanie, że nie ma podstaw do żądania przez organ rentowy zwrotu odsetek naliczanych od dnia wypłaty świadczenia uznanego za nienależne. Stosownie do treści art. 84 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu, wraz z odsetkami, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem ust.
- Powołany przepis ust. 11 wskazuje, iż jeżeli osoba pobierająca świadczenia zawiadomiła organ wypłacający te świadczenia o zajściu okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, a mimo to świadczenia były nadal wypłacane, kwoty nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych podlegają zwrotowi bez odsetek za zwłokę. Daty rozpoczęcia naliczania odsetek nie można utożsamiać z datą ustania uprawnień do świadczenia aktualizującą obowiązek ich zwrotu, albowiem świadczenia te wywodzą się z innej podstawy prawnej. O ile obowiązek zwrotu świadczenia "głównego", tj. nienależnie pobranego świadczenia emerytalno-rentowego dotyczy całego okresu ich pobierania, od momentu pierwszej kwoty (miesiąca) do czasu wstrzymania wypłaty świadczenia bądź ponownego nabycia do nich prawa, to obowiązek zapłaty odsetek, jako świadczenia wtórnego aktualizuje się dopiero w momencie poinformowania strony zobowiązanej do zwrotu nienależnych pobranych świadczeń o takim obowiązku. Instytucja nienależnie pobranych świadczeń jest regulowana ustawowo i każde świadczenie przyznane bądź wypłacone we wskazanych w definicji ustawowej okolicznościach staje się świadczeniem nienależnym. Żądanie zwrotu takiego świadczenia musi się jednak odbyć w drodze wydania decyzji administracyjnej i dopiero od momentu jej skutecznego doręczenia na osobie zobowiązanej ciąży obowiązek ich zwrotu. Ta data "aktywizuje" również wcześniej nie istniejący obowiązek odsetkowy, będący należnością wtórną. Nie byłby zatem uzasadniony wniosek, że świadczenia wypłacone na podstawie pozostającej w obrocie prawnym decyzji administracyjnej - jako nienależne - podlegają zwrotowi w dacie wypłaty, choćby przesłanki przyznania świadczenia w rzeczywistości nie istniały lub odpadły. Świadczenia uważane za nienależne w myśl art. 84 ustawy systemowej i art. 138 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych podlegają zwrotowi dopiero wtedy, gdy organ rentowy wyda stosowną decyzję. Pogląd ten znajduje uzasadnienie również w treści art. 84 ust. 4 i 7 ustawy systemowej, w których użyto sformułowania "kwoty nienależnie pobranych świadczeń ustalone prawomocną decyzją" oraz "uprawomocnienie się decyzji ustalającej te należności" (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 3 lutego 2010 r., I UK 210/09, LEX nr 585713). Na analogicznym stanowisku pozostaje również orzecznictwo sądów apelacyjnych, w tym Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który w wyroku z dnia 21 marca 2013 r. (III AUa 1311/12) tożsamo wskazuje, iż "żądanie zwrotu" nienależnie pobranego świadczenia następuje przez doręczenie dotyczącej tego decyzji (można powiedzieć, że staje się wymagalne w tym momencie, a nie w czasie spełniania świadczeń). Z tą chwilą następuje też wymagalność (w prawnym znaczeniu według prawa cywilnego - art. 359 § 2 k.c.) roszczenia o odsetki, gdyż od tej chwili dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia głównego (art. 481 § 1 k.c.). Z tą też chwilą rozpoczyna się bieg przedawnienia roszczenia o zapłatę odsetek (art. 120 § 1 k.c.). Niezależnie od powyższego należy podnieść, iż żądanie zwrotu nienależnie wypłaconego świadczenia z odsetkami od jego wypłaty prowadziłoby do swoistego wzbogacenia Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Nie ulega wątpliwości, że celem instytucji zwrotu nienależnie pobranego świadczenia jest ochrona środków pieniężnych zgromadzonych w tym Funduszu i odzyskanie świadczeń wypłaconych niezgodnie z przepisami prawa ubezpieczeń społecznych. Z tego względu zwrot nienależnie pobranego świadczenia powinien odpowiadać wysokości kwoty, o którą bezpodstawnie został uszczuplony Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 19 stycznia 2005 r., III AUa 2791/03, Prawo Pracy 2006/3/36). Żądanie zwrotu odsetek naliczanych od dnia wypłaty świadczenia uznanego za nienależnie pobrane stanowiłoby w istocie dodatkową sankcję, wykraczającą poza rzeczywistą wielkość uszczuplenia Funduszu wskutek nieprawidłowej wypłaty świadczenia. Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie w pełni przychyla się do powyższej zaprezentowanego stanowiska Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, nie uznając przeciwnej argumentacji podniesionej przez apelujący organ. Odsetki w prawie ubezpieczeń społecznych nie pełnią tożsamej funkcji jak w prawie cywilnym, nie stanowią odszkodowania czy innej formy zadośćuczynienia systemowi ubezpieczeń społecznych za pobierane w czasie rzeczywistym nienależne świadczenia. Każde zobowiązanie i uprawnienie w prawie ubezpieczeń społecznych musi wynikać z decyzji, która to dopiero kształtuje prawa i obowiązki osób zainteresowanych. Organ rentowy ma zatem prawo żądać odsetek ustawowych liczonych od chwili, od której podmiot zobowiązany do zwrotu świadczenia pozostaje w opóźnieniu, a ta "uaktywnia się" dopiero z chwilą wezwania do zapłaty. W przypadku nienależnie pobranego świadczenia z ubezpieczenia społecznego wezwaniem do zapłaty jest doręczenie decyzji organu rentowego stwierdzającej obowiązek zwrotu. Żądanie wyprzedzające to wydarzenie należy uznać za błędne (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 18 października 2013 r., III AUa 229/13, LEX nr 1391864). Zauważyć także należy, że zapisy dotyczące odsetek w art. 84 ust. 1 i ust. 11 ustawy systemowej nie oznaczają, że przepisy prawa cywilnego o odsetkach stosuje się tylko do osoby, która pobrała nienależne świadczenia z ubezpieczeń społecznych, a nie do płatnika, skoro w art. 84 ust. 3 nic nie wspomina się o odsetkach. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w przytaczanym już wyroku z dnia 13 kwietnia 2017 r. należy wyjść od stwierdzenia, że decyzja administracyjna jest źródłem zobowiązania polegającego na świadczeniu. Jednak na gruncie art. 84 ustawy jest to decyzja o charakterze konstytutywnym, co oznacza, że odsetki obciążają dłużnika dopiero od decyzji (zob. uzasadnienie uchwały 7 sędziów z 16 maja 2012 r., III UZP 1/12, wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2008 r., I UK 154/08). Skoro dopiero z mocy decyzji powstaje zobowiązanie, to również dopiero od tej chwili powstaje wymagalność świadczenia i mogą być stosowane właściwe dla wykonania zobowiązania zasady określające odsetki cywilne. Odsetki nie należą się więc za okres wcześniejszy. Odpowiedzialność płatnika na podstawie art. 84 ust. 6 ustawy łączy się zaś z odpowiedzialnością ubezpieczonego, który pobrał nienależne świadczenia. Odpowiedzialność płatnika jest pochodną tej odpowiedzialności, co oznacza że momentem istotnym, czyli określającym dług jest stwierdzenie tej odpowiedzialności wobec ubezpieczonego i (lub) wobec płatnika. Przyjmuje się, że w pierwszej kolejności świadczenie powinna zwrócić osoba, które je pobrała. Nie jest też wykluczona odpowiedzialność płatnika in solidum. W aspekcie odsetek, wystarczy jednak stwierdzić, że nie są wymagalne za okres przed wydaniem decyzji. Sąd Apelacyjny wskazuje na zakończenie, że w jego ocenie – odmiennej w tym zakresie od stanowiska Sądu Okręgowego, lecz, z wyjaśnionych już wyżej względów, nie wpływającej na możliwość zmiany zaskarżonego orzeczenia – w ustalonym stanie faktycznym zarówno Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T., jak i Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w równym stopniu przyczynili się do wypłaty J. L. nienależnego świadczenia. Sąd I instancji akcentował okoliczność brak poinformowania ZUS przez Prezesa KRUS, pomimo obowiązku wynikającego z art. 12 ust. 5 ustawy o rencie socjalnej, o wydaniu decyzji z dnia 27 września 2006 r. wznawiającej wypłatę renty rodzinnej w zbiegu z rentą socjalną od 1 września 2006 r. Zauważyć jednak należy, że ZUS nie poinformował Prezesa KRUS o decyzji z dnia 25 września 2006 r., którą podjęto wypłatę renty socjalnej od dnia 1 października 2006 r., mimo iż – wbrew argumentacji Sądu I instancji – ciążył na nim, taki obowiązek informacyjny. Obowiązek ten wynika mianowicie z § 4 ust. 6 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 26 września 2003 r. w sprawie przyznawania renty socjalnej (Dz. U. z 2003 r. Nr 170, poz. 1656 ze zm.), zgodnie z którym w przypadku zbiegu uprawnień osoby ubiegającej się o rentę socjalną z prawem do renty rodzinnej wypłacanej przez organ emerytalno-rentowy, Zakład przesyła decyzję, o której mowa w ust. 5 (tj. decyzję przyznającą rentę socjalną) do tego organu w celu wydania decyzji w sprawie zbiegu uprawnień do świadczeń i wypłaty renty socjalnej w trybie art. 12 ustawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego obowiązek ten, analogicznie jak obowiązek wynikający z art. 12 ust. 5 ustawy o rencie socjalnej, dotyczy nie tylko pierwszorazowego wydania decyzji przyznającej rentę socjalną, ale także decyzji wznawiającej wypłatę tego świadczenia po wcześniejszym wstrzymaniu jego wypłaty. Mając na uwadze, że kognicja sądu drugiej instancji obejmuje rozpoznanie sprawy w taki sposób, w jaki mógł i powinien rozpoznać sprawę sąd pierwszej instancji, dlatego sąd ten nie może poprzestać jedynie na zbadaniu zarzutów apelacyjnych, lecz powinien poczynić własne ustalenia i ocenić je przez zastosowanie prawa materialnego, Sąd Apelacyjny za konieczne uznał także odniesienie się do kwestii reprezentowania J. L. przez opiekuna prawnego. Zgodnie bowiem z art. 9 ust. 3 ustawy o rencie socjalnej osoba ubiegająca się o rentę socjalną bądź ją pobierająca jest obowiązana powiadomić jednostkę organizacyjną Zakładu przyjmująca wniosek bądź wypłacającą rentę socjalną o posiadaniu uprawnień do renty rodzinnej oraz organ emerytalno – rentowy wypłacający rentę rodzinną o posiadaniu uprawnień do renty socjalnej. Opiekunem prawnym całkowicie ubezwłasnowolnionego J. L. ustanowiony został z dniem 7 października 2005 r. D. B. ( vide: postanowienie SR w Chełmnie z dnia 7 października 2005 r. – koperta, k. 104 a.s.; zaświadczenie z dnia 11 października 2005 r. – k. 19 akt ZUS). Opiekun ustanowiony przez sąd jest obowiązany wykonywać swe czynności z należytą starannością, jak tego wymaga dobro osoby pozostającej pod opieką i interes społeczny, podlega przy tym nadzorowi sądu opiekuńczego. Przede wszystkim opiekun sprawuje pieczę nad osobą ubezwłasnowolnioną - opiekun musi zadbać, aby osoba miała środki do życia, aby miała zapewnioną opiekę lekarską, aby nie stwarzała zagrożenia dla innych osób, opiekun może starać się o umieszczenie, w razie konieczności, osoby ubezwłasnowolnionej w odpowiedniej placówce, np. szpitalu. Ponadto opiekun prawny sprawuje zarząd nad majątkiem osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej oraz reprezentuje ją wobec osób trzecich – zastępuje w dokonywaniu czynności prawnych i składaniu oświadczeń woli. Przeprowadzone przez Sąd odwoławczy na podstawie art. 382 k.p.c. uzupełniające postępowanie dowodowe doprowadziło do ustalenia, że D. B., będący w chwili ustanowienia opieki pracownikiem domu pomocy społecznej, w którym umieszczony jest J. L., nie zajmował się bezpośrednio sprawami rentowymi J. L., ale przede wszystkim w jego gestii znajduje się sprawowanie pieczy nad J. L.. Jak wyjaśniła świadek S. K. - pracownik socjalny DPS w C., której zeznaniom jako szczerym i spontanicznym, Sąd Apelacyjny dał wiarę w całości, świadczenia rentowe wpływają na konto DSP w części pokrywającej opłatę z tytułu pobytu w tej placówce, a w pozostałej części przekazywane są na konto mieszkańca domu opieki społecznej. To księgowość placówki zajmuje się sprawami finansowymi podopiecznych. Co więcej, D. B. nie dysponował środkami pieniężnymi J. L., upoważniając do tego innego pracownika DPS. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny przychyla się do wniosku Sądu I instancji, iż działania, czy też ewentualne zaniechania, opiekuna prawnego J. L. pozostają bez znaczenia dla kwestii odpowiedzialności Prezesa KRUS za wypłatę na jego rzecz nienależnych świadczeń. W tym stanie rzeczy, nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji pozwanego organu, Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jak w sentencji wyroku. SSA Grażyna Czyżak SSA Daria Stanek SSA Iwona Krzeczowska - Lasoń