u § 8 pkt 10 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych w zakresie, w jakim pozwala operatorowi na cofnięcie upustu w opłacie abonamentowej za cały okres obowiązywania umowy w przypadku zwłoki abonenta w zapłacie obciążających go opłat. Zdaniem Sądu Rejonowego, treść powołanego postanowienia umowy jest nieważna w rozumieniu art. 58 § 1 i 3 k.c., albowiem narusza art.57 ust.6 pr. telekom. w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy przewidującego bezwzględny obowiązek określania wysokości roszczenia w stosunku do usługobiorcy z tytułu utraconych ulg, które podlega miarkowaniu w ten sposób, że nie może ono przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Jakkolwiek powyższe rozwiązanie dotyczy wystąpienia skutku silniejszego umowy o świadczenie usługi telekomunikacyjnej, jakim jest jednostronne rozwiązanie umowy przez abonenta przed upływem terminu, na jaki została zawarta, to jednak uzasadniony staje się wniosek, iż reguła ta dotyczy również innych przypadków utraty ulg przez abonenta, także przez niego zawinionych, których następstwem nie jest wygaśnięcie kontraktu. Powyższa interpretacja wskazanego unormowania jest jedynym jurydycznie dopuszczalnym sposobem oceny roszczeń operatora z tytułu ulg odebranych usługobiorcy, które nie mogą być nadmierne i nie mogą naruszać zasady ekwiwalentności świadczeń wynikającej z art. 354 § 1 i 2 k.c. w związku z art.353 k.c. Nie oznacza to, aby w obydwu wskazanych przypadkach mechanizm ustalenia wysokości roszczenia z tytułu utraty ulg był identyczny lub podobny. Wymagane jest jednak, aby każdorazowo umowa dokładnie precyzowała warunki utraty ulgi przez abonenta oraz sposób ustalenia wysokości roszczenia przysługującego z tego tytułu usługodawcy.
pkt 10 regulaminu tego warunku nie spełnia, albowiem nie wyjaśnia, jakiego rodzaju opłat może dotyczyć zwłoka abonenta, której następstwem będzie utrata przyznanej mu ulgi, nie określa reguł pozwalających na weryfikację zakresu i czasu trwania naruszeń obowiązków umownych przez stronę pozwaną, a także nie określa warunków oraz sposobów określenia roszczeń z tego tytułu. Zawarte w powołanym postanowieniu
y są lakoniczne i pozwalają w istocie na arbitralne określenie przez stronę powodową zakresu obciążenia kontrahenta opłatami z tego tytułu bez możliwości kontroli jego stanowiska w tym zakresie. Stwarzają one realną możliwość jednostronnego decydowania przez usługodawcę o cofnięciu ulg w całości albo w części nawet w przypadkach stosunkowo nieznacznej zwłoki w realizacji przez abonenta jego zobowiązań pieniężnych albo powstania tego rodzaju zadłużenia w nieznacznych rozmiarach. Jest to rozwiązanie jaskrawo naruszające równowagę przedmiotowej umowy, tworzące drogę do nadużyć, a w każdym razie pozostające w sprzeczności z celem umowy, która powinna zmierzać do zapewnienia uzyskania przez usługodawcę świadczeń pieniężnych objętych umową, a nie upoważnienie strony powodowej do uznaniowego wprowadzania daleko idących sankcji pieniężnych, niemożliwych do skontrolowania, których oczywistym skutkiem jest gwałtowne pogorszenie sytuacji ekonomicznej kontrahenta. Zdaniem Sądu I instancji, takie rozwiązanie jest nie tylko sprzeczne z prawem w opisanym powyżej aspekcie, ale również naruszające zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c., które w stosunkach handlowych należy rozumieć co najmniej, jako zasady lojalności kontraktowej wymagające unikania wprowadzania do umów rozwiązań ewidentnie niekorzystnych dla jednej ze stron, których efektem jest oczywiste pogorszenie jej pozycji prawnej w stopniu nie znajdującym obiektywnie racjonalnego uzasadnienia. W świetle przedstawionych okoliczności Sąd Rejonowy zaznaczył, iż
pkt 10 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych pozostaje w sprzeczności z § 5 pkt 9 tego regulaminu, stanowiącym kontraktowe powtórzenie art.57 ust. 6 pr. telekom., albowiem wprowadza dużo bardziej restrykcyjne następstwa finansowe dla abonenta na wypadek nienależytego wykonania umowy, a więc wystąpienia skutku słabszego, niż efekty finansowe, jakie umowa przewiduje w sytuacji rozwiązania umowy przez operatora z przyczyn zawinionych przez abonenta, czyli w sytuacji wystąpienia najsilniejszego negatywnego skutku umowy. Tego rodzaju rozwiązania kontraktowe nie znajdują prawnego uzasadnienia, co eliminuje możność uznania wiążącej mocy omawianego postanowienia umowy. W ocenie Sądu I instancji, kolejnym argumentem podważającym ważność § 8 pkt 10 powołanego regulaminu jest niedopuszczalność cofnięcia przez stronę powodową upustów w opłacie abonamentowej za okres wsteczny, zwłaszcza – jak w sprawie niniejszej – dotyczący zobowiązań uregulowanych przed dokonaniem takiego cofnięcia. Jeżeli bowiem strona pozwana uiściła opłatę abonamentową objętą upustem udzielonym przez operatora w terminie wynikającym z umowy, albo nawet po tym terminie, ale przed złożeniem przez operatora wskazanego oświadczenia, doszło do wygaśnięcia zobowiązania abonenta zdefiniowanego w danej fakturze. Późniejsze działania usługodawcy zmierzające do obciążenia kontrahenta opłatą wynikającą z cofnięcia ulgi abonamentowej stanowią więc bezpodstawną próbę nałożenia na stronę pozwaną obowiązku spełnienia świadczenia pieniężnego dotyczącego zobowiązania nieistniejącego. Uznając hipotetycznie, iż reguła § 8 pkt 10 regulaminu jest prawnie skuteczna, jej ważność mogłaby dotyczyć jedynie tej części zobowiązań abonenta, które stałyby się wymagalne po wypowiedzeniu przez operatora obniżonej wysokości stawki abonamentowej, a więc jedynie na przyszłość. W każdym innym przypadku doszłoby do modyfikacji treści zobowiązania z mocą wsteczną, której z podanych wcześniej przyczyn zaaprobować nie można. Zarysowana sankcja oznaczałaby w istocie wprowadzenie do kontraktu kary umownej w rozumieniu art. 483 § 1 k.c. w związku z art. 484 § 1 k.c. za zwłokę w wykonaniu przez stronę pozwaną zobowiązania pieniężnego, co również kwalifikowałoby tego rodzaju postanowienie za nieważne w rozumieniu art. 58 § 1 i 3 k.c. W sprawie niniejszej przedsiębiorstwo telekomunikacyjne dochodzi wyrównawczej opłaty abonamentowej za październik 2011 roku, uregulowanej przez abonenta w dniu 15.11.2011 roku w wysokości uwzględniającej upust, czyli na kilka miesięcy przed pierwszym zgłoszeniem roszczenia o zapłatę podwyższonej opłaty abonamentowej, co nastąpiło w dniu 23.04.2012 roku. Tym samym należało uznać, że strona powodowa zmierza do uzyskania korzyści majątkowej z zobowiązania już zaspokojonego zgodnie z umową obowiązującą w dacie jego spełnienia. Nawet przyjęcie stanowiska przeciwnego, akceptującego w całości albo w części omawiane postanowienie umowne, również nie mogłoby spowodować uznania zasadności roszczeń zgłoszonego w pozwie, skoro operator, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art.6 k.c., nie wykazał jakiego rodzaju opłata dłużna oraz w jakiej wysokości stała się podstawą cofnięcia rabatu na opłatę abonamentową. Z zestawienia zadłużenia strony pozwanej (karta 295 akt sprawy) wynika, że w dacie 23.04.2012 roku, nie uregulowane pozostawały tylko zobowiązania wynikające z faktur o numerach: (...), które abonent spełnił w dniu 27.04.2012 roku. Wszystkie wcześniej zobowiązania pieniężne spółka (...) w tej dacie już zapłaciła, aczkolwiek każdorazowo z opóźnieniem. Ponieważ jednak treść pisma z dnia 23.04.2012 roku nie precyzowała, jakie konkretne naruszenia zadecydowały o cofnięciu upustu abonamentowego, nie sposób uznać skuteczności tego oświadczenia. Nie mógł jej również wywołać fakt zaniechania przez stronę pozwaną uiszczenia na rzecz operatora kaucji zabezpieczającej określonej w jego piśmie z dnia 16.03.2012 roku na kwotę 15.000,00 złotych, skoro wynikający z tego pisma rygor jej nie zapłacenia dopuszczał jedynie ewentualność ograniczenia lub zawieszenia świadczenia usług telekomunikacyjnych. Jeszcze istotniejszym elementem wyłączającym dopuszczalność cofnięcia rabatu na opłaty abonamentowe w związku z nieuiszczeniem przez usługobiorcę kaucji zabezpieczającej jest kontraktowa regulacja tej formy zabezpieczenia roszczeń strony powodowej wynikająca z § 4 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych, który upoważniając operatora do jej wprowadzenia, nie określa jednak wysokości przedmiotowej kaucji. W takim przypadku ustalenie jej poziomu powinno nastąpić na zasadzie zgodnego porozumienia stron, wyłączając możność jej jednostronnego określenia przez spółkę (...), jako nie znajdującego wymaganego umocowania. Jej upoważnienie do dochodzenia przedmiotowej kaucji, objęte treścią § 4 powołanego regulaminu, trzeba interpretować wyłącznie jako prawo domagania się jej uiszczenia przez abonenta, ale tylko na warunkach wspólnie uzgodnionych. Próba arbitralnego narzucenia stronie pozwanej skali tego obciążenia, zwłaszcza na tak wysokim poziomie, jaki zastosowano w sprawie niniejszej, wykracza poza zakres umownego upoważnienia usługodawcy i nie może zostać uwzględniona. Pozostaje ona również bezskuteczna jako podstawa cofnięcia przez stronę powodową omawianego upustu w opłacie abonamentowej, albowiem z ostatnio podanych przyczyn tego rodzaju skutku wywołać po prostu nie może. Mając na uwadze zarysowane okoliczności, Sąd oddalił przedmiotowe powództwo jako nieuzasadnione. Rozstrzygnięcie w przedmiocie zwrotu kosztów procesu zostało oparte na zasadzie odpowiedzialności za jego wynik, ujętej w art. 98 § 1 i 3 k.p.c., skutkując obciążeniem strony powodowej obowiązkiem zapłaty z tego tytułu na rzecz strony pozwanej kwoty 1.217,00 złotych. Kierując się dyspozycją art. 84 ust.1 u.k.s.c. Sąd I instancji nakazał zwrócić stronie powodowej z kasy Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 495,40 złotych tytułem nadpłaconej zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego. (wyrok k. 362, uzasadnienie k. 363– 365, tom II) Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
u § 8 pkt 10 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych w zakresie, w jakim pozwala operatorowi na cofnięcie upustu w opłacie abonamentowej za cały okres obowiązywania umowy w przypadku zwłoki abonenta w zapłacie obciążających go opłat, Sąd I instancji uznał na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c., gdyż narusza on art.57 ust.6 pr. telekom. w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy. W dalszej części uzasadnienia Sąd Rejonowy stwierdził, że
u § 8 pkt 10 regulaminu oznaczałaby w istocie wprowadzenie do kontraktu kary umownej w rozumieniu art.483 § 1 k.c. w związku z art. 484 § 1 k.c. za zwłokę w wykonaniu przez stronę pozwaną zobowiązania pieniężnego, co również kwalifikowałoby tego rodzaju postanowienie za nieważne w rozumieniu art. 58 § 1 i 3 k.c. Naruszenie lex contractus obowiązującego pomiędzy stronami umowy jest w gruncie rzeczy naruszeniem prawa materialnego, z tym że zarzut taki powinien zostać sformułowany w odwołaniu do odpowiedniego przepisu należącego do źródeł prawa powszechnie obowiązującego. Bez znaczenia pozostaje tu, czy [...] zarzut dotyczy naruszenia wzorca umownego, czy też postanowienia umowy. Zgodnie z § 8 ust. 10 regulaminu „ W przypadku zwłoki abonenta w zapłacie opłat należnych operatorowi, operator może zdecydować o cofnięciu udzielonego abonentowi opustu w opłacie abonamentowej. Operator poinformuje abonenta o utarcie przez abonenta opustu i wezwie abonenta do uiszczenia na rzecz operatora kwoty równej udzielonego abonentowi opustu w całym okresie obowiązywania umowy".
ten należy ocenić na gruncie przepisów prawa cywilnego. Zdaniem Sądu Okręgowego, § 8 ust. 10 regulaminu stanowi karę umowną zastrzeżoną w związku z nieterminowym spełnieniem świadczenia pieniężnego. Jest zatem sprzeczny z art. 483 § 1 k.c., a zatem – w świetle art. 58 § 1 i 3 k.c. – nieważny. Zgodnie z art. 483 § 1 k.c. można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Uwzględniając wyraźne brzmienie art. 483 § 1 k.c., nie może być wątpliwości co do tego, że powinność zapłaty kary umownej powstanie tylko w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego (zob. A. Szwaja, Kara, s. 41), a tego zastrzeżenia nie można zmienić wolą stron (zob. M. Piekarski, w: Komentarz KC, t. 2, 1972, s. 1185). Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 57 ust. 6 ustawy prawo telekomunikacyjne w zw. z § 8 ust. 10 regulaminu w zw. z § 2 ust 3 regulaminu z § 5 ust. 9 regulaminu poprzez błędną wykładnię przez Sąd I Instancji. Zgodnie art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej w ogólności są: niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, będące następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność; szkoda po stronie wierzyciela, związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem w postaci niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania a szkodą. Na wierzycielu spoczywa dowód faktu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika, szkody wynikającej z tego faktu oraz związku przyczynowego pomiędzy tymi zdarzeniami. Na wierzycielu ciąży także dowód co do tego, że zobowiązanie dłużnika w danej sytuacji istniało, a także treści tego zobowiązania. Wierzyciel nie musi jednak wykazywać, jaki rodzaj naruszenia zobowiązania (niewykonanie czy nienależyte wykonanie zobowiązania) w danej sytuacji wystąpił. Artykuł 471 k.c. wprowadza wzruszalne domniemanie, w myśl którego do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania doszło na skutek okoliczności, za które dłużnik odpowiada. Ustawa każe więc domniemywać, że przyczyną niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, z którego wynikła szkoda, jest zachowanie się dłużnika lub inna okoliczność, za którą ponosi on w danej sytuacji odpowiedzialność. Artykuł ten nie przesądza jednak treści dowodu zwalniającego dłużnika od odpowiedzialności, gdyż wynika to każdorazowo z treści zobowiązania. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia szkody, które w doktrynie definiuje się niejednolicie. Przeważa stanowisko, że szkoda majątkowa to różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Powstaje więc konieczność sięgnięcia do ogólnych reguł kodeksu cywilnego odnoszących się do zakresu odszkodowania, w szczególności do art. 361 k.c. Przepis ten wprowadza zasadę pełnego odszkodowania, ale jednocześnie należy z niego wyprowadzać zakaz przyznawania odszkodowania przewyższającego wysokość faktycznie poniesionej szkody. Treść § 8 ust. 10 regulaminu została już przytoczona. Natomiast § 5 ust. 9 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych stanowi, że w przypadku rozwiązania umowy zawartej na czas określony przez abonenta lub przez operatora z winy abonenta, jeżeli na mocy umowy abonentowi została przyznana ulga (opust/rabat), abonent jest zobowiązany z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy do zwrotu na rzecz operatora przyznanych ulg (opustów/rabatów) pomniejszonych o proporcjonalną ich wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania.
ten odpowiada treści art. 57 ust. 6 ustawy prawo telekomunikacyjne w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy z 30 sierpnia 2011r. Strona powodowa jako podstawę faktyczną dochodzonego roszczenia wskazała naruszenie przez stronę pozwaną postanowień umownych wynikających z § 8 ust. 10 w zw. z § 2 ust 3 regulaminu zawartego miedzy stronami stanowiącego integralną część umowy. W procesie cywilnym sąd jest związany powołaną przez stronę powodową podstawą faktyczną żądania. Zgodnie z treścią art. 187 § 1 k.p.c. pozew powinien zawierać dokładnie określone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych żądanie to uzasadniających. Zatem do powoda, jako osoby wszczynającej postępowanie w niniejszej sprawie, należało - poza kwotowym określeniem żądania - wskazanie uzasadniających je okoliczności faktycznych. Żądanie powództwa określa bowiem nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. Podstawą faktyczną żądania pozwu nie był § 5 ust. 9 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych, a więc nie m on w rozpoznawanej sprawie zastosowania. Wbrew stanowisku skarżącej Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 471 k.c. w zw. z art. 57 ust. 6 ustawy prawo telekomunikacyjne w zw. z § 8 ust. 10 regulaminu w zw. z § 2 ust 3 regulaminu. Zdaniem Sądu Rejonowego, treść § 8 ust. 10 regulaminu jest nieważna, albowiem narusza art. 57 ust. 6 pr. telekom. w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy przewidującego bezwzględny obowiązek określania wysokości roszczenia w stosunku do usługobiorcy z tytułu utraconych ulg, które podlega miarkowaniu w ten sposób, że nie może ono przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Jakkolwiek powyższe rozwiązanie dotyczy wystąpienia skutku silniejszego umowy o świadczenie usługi telekomunikacyjnej, jakim jest jednostronne rozwiązanie umowy przez abonenta przed upływem terminu, na jaki została zawarta, to jednak uzasadniony staje się wniosek, iż reguła ta dotyczy również innych przypadków utraty ulg przez abonenta, także przez niego zawinionych, których następstwem nie jest wygaśnięcie kontraktu. Nie sposób też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 476 k.c. z art. 477 § l k.c. w zw. z art. 355 § 2 k.c. poprzez zaniechanie zastosowania przez Sąd I instancji. Sąd Rejonowy nie przyjął, że powódka nie może dochodzić naprawienia szkody wynikłej z nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwaną. Jedynie stwierdził nieważność § 8 pkt 10 regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych. W przypadku dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych wierzyciel musi udowodnić szkodę i związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem w postaci niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania a szkodą. W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z odstąpieniem od umowy i zastrzeżeniem kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy. Późniejsze wypowiedzenie umowy przez pozwanego nie może być uznane za odstąpienie od umowy. Tym samy zawarte w apelacji rozważania odstąpienia od umowy i zastrzeżenia kary umownej na wypadek odstąpienia są bezprzedmiotowe. Rację ma skarżąca zarzucając naruszenie art. 5 k.c. oraz art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 354 § l i 2 k.c. oraz art. 353 k.c. poprzez niewłaściwą wykładnię i przyjęcie iż sama nieekwiwalentność świadczeń w umowach pomiędzy przedsiębiorcami nie jest wystarczająca, aby uznać daną klauzulę umowną za nieważną ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Już w ramach wyrażonej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów mieści się również przyzwolenie na faktyczną nierówność stron umowy. Nieekwiwalentność sytuacji prawnej stron umowy nie wymaga, więc co do zasady istnienia okoliczności, które by ją usprawiedliwiały, skoro stanowi ona wyraz woli stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2008 roku, IV CSK 478/07, opubl.: Monitor Prawniczy rok 2011, nr 5, str. 279, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 roku, II CSK 528/10, opubl. Legalis). Według wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2014 r., III CSK 178/13 (opubl. Legalis), konstrukcja nadużycia prawa jest dopuszczalna również w stosunkach między przedsiębiorcami, jednakże z ograniczeniem do wyjątkowych sytuacji. Jest to uzasadnione specyfiką obrotu gospodarczego, w ramach którego zachodzi konieczność ciągłego i świadomego ponoszenia ryzyka, co profesjonaliści powinni umieć przewidywać. Przyznanie im nieograniczonej możliwości do powoływania się na art. 5 k.c. mogłoby prowadzić do praktycznego uchylenia zasady trwałości umów, z zagrożeniem dla pewności i bezpieczeństwa obrotu. W każdym wypadku rozstrzygające jest rozważenie całokształtu okoliczności rozpoznawanej sprawy.
10 regulaminu jest nieważny nawet gdyby go uznać za zgodny z art. 5 k.c. Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 491 § l k.c. w zw. 481 § 3 k.c. poprzez błędną wykładnię. Zgodnie z art. 491 § 1 k.c. jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki. Stosownie do treści art. 481 § 3 k.c. w razie zwłoki dłużnika wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych. W sytuacji przewidzianej w w/w przepisach odpowiedzialność dłużnika wypływa z nienależytego wykonania zobowiązania skoro dłużnik ostatecznie wykonuje swe zobowiązanie, tyle, że nie spełnia świadczenia w terminie, a wobec tego zastosowanie znajdą tu przepisy o odpowiedzialności kontraktowej(art. 477 k.c. w zw. z art. 471 k.c.) Przy czym odpowiedzialność dłużnika powstaje wtedy gdy popadnie on w zwlokę w rozumieniu art. 476 k.c., a więc wtedy gdy dłużnik odpowiada za uchybienie terminowi. Z unormowania art. 476 k.c. wynika, że dłużnika obciążą domniemanie prawne, iż nie dotrzymując terminu pozostaje w zwłoce, a wobec tego wierzyciel nie musi udowadniać, że niezachowanie terminu spełnienia świadczenia jest spowodowane okolicznościami za które dłużnik odpowiada. Ma jedynie obowiązek wykazać, że termin wykonania zobowiązania bezskutecznie minął. To pozwany mógł się powołać na przesłankę egzoneracyjną tj., że opóźnienie w zapłacie jest następstwem okoliczności, za które nie odpowiada i w tym zakresie pozwanego obciąża dowodzenie tej okoliczności. Pozwana nie odstąpiła od umowy wiążącej strony na podstawie art. 491 § l k.c. Natomiast wysokość szkody powstałej w razie zwłoki dłużnika wymaga udowodnienia na zasadach ogólnych, co w rozpoznawanej sprawie nie nastąpiło. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 483 § l k.c. w zw. art. 484 § l k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 w zw. z § 8 ust. 10 regulaminu w zw. z § 2 ust 3 regulaminu z § 5 ust. 9 regulaminu poprzez błędną wykładnię. Regulacja zawarta w § 8 ust. 10 regulaminu stanowi karę umowną i jest nieważna jako sprzeczna z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa (art. 483 § 1 k.c.), co zostało już wyżej omówione.
9 regulaminu nie stanowił podstawy dochodzonego żądania. Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 5 k.c. w zw. z art. 484 § l i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie. Sąd Rejonowy nie miarkował kary umownej, a stwierdził nieważność § 8 ust. 10 regulaminu. Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c., art. 484 § l k.c. w zw. z art. 471 k.c. poprzez niezastosowanie. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), natomiast w umowach należy zgodnie z art. 65 § 2 k.c. raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W art. 65 k.c. zostały określone ogólne dyrektywy wykładni mające zastosowanie do wszelkich oświadczeń woli. Przepis ten stanowi o tym, jak „tłumaczyć” oświadczenia woli. Oznacza to, że kwestia interpretacji oświadczenia woli strony jest zakreślona zasadami ujętymi w tym przepisie. Oświadczenia woli wymagają wykładni w celu ustalenia właściwego ich znaczenia, a w rezultacie w celu rozpoznania skutków prawnych, jakie one wywołują. Ustalenie treści oświadczenia woli stron należy do ustaleń faktycznych. Natomiast wykładnia oświadczenia woli to zagadnienie prawne. Odbywa się na podstawie art. 65 k.c. i podlega kontroli apelacyjnej z urzędu, gdyż błędy w tym zakresie stanowią naruszenie przepisów prawa materialnego. W orzecznictwie na gruncie art. 65 k.c. przyjmuje się tzw. metodę kombinowaną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2007 roku, II CSK 489/06, Lex nr 274245), która zakłada interpretację oświadczeń woli uwzględniającą jednoczesną realizację dwóch wartości: konieczność respektowania woli podmiotu składającego oświadczenie i potrzebę ochrony zaufania osób trzecich do treści złożonego oświadczenia. Stosowanie tej metody składa się z dwóch faz: w pierwszej decydujące znaczenie należy przypisać rzeczywistej woli stron, jeżeli natomiast okaże się, że strony nie przypisywały złożonemu oświadczeniu takiego samego znaczenia, należy przejść do drugiej fazy, w której w sposób obiektywny ustala się właściwe znaczenie oświadczenia, biorąc pod uwagę, jak adresat rozumiał jego sens i jak powinien ten sens rozumieć. W drugiej fazie podstawową dyrektywą wykładni jest przypisanie oświadczeniu sensu, jaki z treścią komunikatu wiązać mógł potencjalny, racjonalny odbiorca. O wykładni oświadczenia nie rozstrzyga sens przypisywany temu oświadczeniu przez konkretnego odbiorcę. Nie jest możliwe ustalenie, jak odbiorca rzeczywiście zrozumiał oświadczenie; będzie on interpretował oświadczenie w sposób korzystny ze względu na swój interes. Interpretacja ta odbiegać może od treści komunikatu. Oświadczeniu należy nadać sens, jaki nadałby mu typowy odbiorca, znajdujący się w pozycji adresata. To, jak strony, składając oświadczenie woli, rozumiały je, można wykazywać zarówno za pomocą dowodu z zeznań świadków, przesłuchania stron, jak i innych środków dowodowych. Oświadczenia stron w zawartej umowie Sąd I instancji ocenił zgodnie z wymogami art. 65 § 2 k.c.
10 regulaminu w żaden sposób nie może być uznany za ustalenie odszkodowania w wysokości przenoszące wysokość kary umownej z tytułu naruszenia obowiązków niepieniężnych przewidzianych w regulaminie i cenniku opłat. Nie ma racji skarżąca zarzucając naruszenia art. 494 k.c. w zw. z § 5 ust. 9 regulaminu oraz w zw. z art. 57. ust 6 ustawy prawo telekomunikacyjne w zw. z art 471 k.c. poprzez ich niezastosowanie. Roszczenie objęte żądaniem pozwu nie jest związane z wypowiedzeniem umowy przez pozwaną. Pozwana nie odstąpiła od umowy, a w piśmie z dnia 23.11.2012 r. wypowiedziała wiążąca strony umowę. Dochodzona kwota dotyczy okresu kiedy umowa nie była wypowiedziana. Mając powyższe na uwadze i nie znajdując podstaw do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia z urzędu, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Zasądzoną kwotę stanowi wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego adwokata, które zostało określone na podstawie § 2 pkt 4 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.) w jego aktualnym brzmieniu. Mariola Szczepańska Krzysztof Wójcik Beata Matysik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.