kk i za to na podstawie art.
kk wymierza mu karę grzywny w liczbie 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 (dwudziestu) złotych;
Przy wyborze rodzaju i rozmiaru kary, jak również przy orzekaniu o rozmiarze środka karnego Sąd baczył, by były one adekwatne do okoliczności sprawy, zwłaszcza do stopnia naruszenia przez oskarżonego zasady trzeźwości uczestników ruchu drogowego. Przy wymiarze kary na niekorzyść oskarżonego przyjęto bardzo wysoki stopień intoksykacji alkoholowej jego organizmu, który przekroczył niemalże pięciokrotnie ustawowy próg 0,25 mg/l, który decyduje o zakwalifikowaniu czynu sprawcy prowadzącego pojazd po spożyciu alkoholu, jako zabronionego przez Kodeks Karny, a nie Kodeks Wykroczeń. Oskarżony poruszał się w niebezpieczny sposób na ruchliwej ulicy w terenie zabudowanym, zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej a na koniec najechał na znak drogowy, co było konsekwencją znacznej intoksykacji alkoholowej jego organizmu. Spożywając tak znaczną ilość alkoholu oskarżony, jako osoba normalna psychicznie i doświadczona życiowo mógł i powinien przewidzieć jako będzie to niosło konsekwencje dla jego zdolności do kierowania pojazdem, zwłaszcza, że pracował jako taksówkarz a obecnie w charakterze kierowcy. Na korzyść oskarżonego Sąd poczytał fakt, iż przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz uprzednią niekaralność, która po zestawieniu z wiekiem wskazuje, iż przedmiotowy czyn stanowił jedynie epizod w dotychczasowym nienagannym życiu oskarżonego. Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd zdecydował o wymierzeniu oskarżonemu kary grzywny. Ustalając wysokość jednej stawki dziennej grzywny Sąd kierował się wskazaniami z art. 33 § 3 kk, biorąc pod uwagę osiągane przez oskarżonego zarobki oraz jego obciążenia kredytowe i na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W przypadku skazania za przestępstwo z art. 178 a § 1 k sąd obowiązany jest w oparciu o treść art. 42 § 2 kk orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju. Rozważając kwestię rozmiaru i zakresu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych Sąd wziął pod uwagę, że pijani kierowcy są poważnym zagrożeniem na drogach. Postępowanie z tą kategorią nieodpowiedzialnych kierowców winna zatem cechować odpowiednia surowość, a najwłaściwszym narzędziem w ręku Sądu jest w tej mierze środek karny, o jakim mowa w art. 42 § 2 kk. Przy wymiarze powyższego środka karnego Sąd wziął pod uwagę stopień nietrzeźwości oskarżonego przekraczający aż czterokrotnie ustawowy próg 0,25 mg/l od którego „zaczyna się” odpowiedzialność za czyn z art.
Dalszą okolicznością obciążającą jest to, że oskarżony prowadził pojazd narażając innych uczestników na niebezpieczeństwo i to niebezpieczeństwo zmaterializowało się finalnie najechaniem na element infrastruktury drogowej. Zachowanie oskarżonego, będącego zawodowym kierowcą było skrajnie nieodpowiedzialne i nic go nie tłumaczy. W takim układzie okoliczności faktycznych nie do zaakceptowania była prośba oskarżonego o umożliwienie mu kierowania pojazdami kategorii „C” z przyczyn humanitarnych, życiowych, które nie są przecież głównym wyznacznikiem surowości zakazu prowadzenia pojazdów. Po pierwsze trudno uzasadnić pozbawienie oskarżonego prawa do kierowania pojazdami kategorii mniej niebezpiecznej (kategorii „B” do 3,5 tony) przy jednoczesnym daniu mu możliwości kierowania pojazdami bardziej potencjalnie niebezpiecznymi (kategorii „C”). Skoro stoimy na stanowisku, że oskarżony jako kierujący wysoce nieodpowiedzialny nie powinien jeździć już pojazdami osobowymi to tym bardziej nie powinien, jeździć pojazdami bardziej niebezpiecznymi. Poza tym skoro celem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych jest wyeliminowanie z ruchu kierujących, którzy stworzyli niebezpieczeństwo dla innych łamiąc podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu (w tym zasadę trzeźwości) cel ten nie zostałby osiągnięty, gdyby pozwolić oskarżonemu na kierowanie kategorią pojazdów i to takich, które stwarzają duże niebezpieczeństwo w ruchu w rękach niezdyscyplinowanych kierujących a do takich zalicza się oskarżony. Podstawy do pozbawienia prawa do kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi istnieją już wobec kierujących, którzy nieznacznie przekroczyli próg 0,5 promilla/ 0,25 mg/l pokonując niewielki odcinek np. na parkingu pod blokiem, więc tym bardziej wobec oskarżonego, który poruszał się na ruchliwej drodze, ignorował sygnalizację świetlną a jazdę zakończył „na znaku drogowym” znajdując się w stanie upojenia alkoholowego. Sąd zdaje sobie sprawę, iż orzeczony przez sąd zakaz doprowadzi do utraty możliwości wykonywania pracy związanej z kierowaniem pojazdami, jednakże okoliczność ta ma nie ma charakteru priorytetowego przy określaniu zakresu zakazu a jest nią waga naruszonych reguł ostrożności i stopień naruszenia oraz okoliczności związane z kierowaniem pojazdem (sposób jazdy) a te nie mogą w żadnym wypadku przemawiać na korzyść oskarżonego a wręcz go pogrążają. Poza tym wsiadając za kierownicę oskarżony, jako osoba poczytalna, miał świadomość jakie może mieć dla niego konsekwencje złamanie zasady trzeźwości a mimo to podjął świadomą decyzję, że będzie prowadził pojazd pod wpływem alkoholu, więc teraz musi ponieść tego konsekwencje. Dlatego też wymierzono oskarżonemu środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat. Co prawda jest to minimalny wymiar tego środka, jednak w ocenie Sądu z uwagi na to, że powoduje on wyeliminowanie oskarżonego z ruchu, zgodnie z wolą ustawodawcy na okres aż 3 lat rodząc dodatkowo konieczność ponownego ubiegania się o uzyskanie uprawnień do kierowania pojazdami, jest on wystarczający do wdrożenia sprawcy, aby przestrzegał zasady trzeźwości, kształtując jednocześnie potrzeby w zakresie świadomości prawnej społeczeństwa. Na podstawie art. art. 63 § 1 i 5 kk zaliczono oskarżonemu okres zatrzymania na poczet kary grzywny a na podstawie 63 § 4 kk orzeczono o zaliczeniu oskarżonemu czasu zatrzymania prawa jazdy na poczet środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na podstawie art. 43a § 2 kk orzeczono wobec oskarżonego świadczenia pieniężne, obligatoryjna w przepadku sprawców czynów z art. 178 a § 1 kk w minimalnej wysokości 5.000 złotych. Sąd w oparciu o art. 627 obciążył oskarżonego kosztami postępowania w sprawie. Na wydatki w sprawie złożyły się: - ryczałt za doręczenia w kwocie po 20 złotych za postępowanie przygotowawcze i sądowe ustalony w oparciu o treść § 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (Dz.U.03.108.1026); - opłata za wydanie z Krajowego Rejestru Karnego danych o karalności w kwocie 30 złotych ustalona na podstawie § 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie określenia wysokości opłaty za wydanie informacji z Krajowego Rejestru Karnego (Dz.U.03.151.1468), - opłata w wysokości 100 złotych, którą wymierzono na podstawie art 2 ust. 1 pkt 2 i art.3 ust.2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych ( Dz. U. z 1983 roku , Nr 49, poz. 223 z późn. zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.