Sygnatura akt II Ca 154/17 POSTANOWIENIE Dnia 26 września 2017 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Katarzyna Wręczycka : SSO Monika
§ 1
kpc wnioskodawczyni, jako strony która wnosiła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Apelację od powyższego postanowienia wywiodła wnioskodawczyni, zaskarżając je w części tj. w pkt IV i V oraz zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego, a to:
- art. 31 § 1 k. r. i o. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu przy ustalaniu składu majątku wspólnego stron postępowania spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, podczas gdy w chwili nabycia tego prawa małżonkowie pozostawali we wspólności ustawowej małżeńskiej;
- naruszenie art. 33 pkt. 10 k. r. i o. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowej sprawie wyrażające się w błędnym ustaleniu, że nabycie przez uczestnika spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu nastąpiło na zasadzie surogacji do jego majątku osobistego, jako, że wkład mieszkaniowy nabyty w drodze spadkobrania spowodował, iż nie poniósł on żadnych kosztów z majątku wspólnego związanych z zawarciem umowy, podczas gdy wartość przedmiotowego wkładu nie odpowiada wartości spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w dacie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej stron postępowania, a charakter nabytego składnika majątkowego służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny stron postępowania przemawia w tym wypadku przeciwko stosowaniu zasady surogacji. I. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 130 indeks 4 §1 k.p.c. przez obciążenie wnioskodawczyni wydatkami w sprawie, podczas, gdy strony w równym stopniu były zainteresowane przeprowadzeniem postępowania o uzupełniający podział majątku wspólnego, a uczestnik znacząco zaniżał wartość majątku ruchomego, więc niezbędne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, a nadto wnioskodawczyni złożyła wniosek o nieobciążanie jej kosztami przedmiotowego postępowania. II. sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym polegającą na przyjęciu, że spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego zostało w całości nabyte w zamian za odziedziczony przez uczestnika postępowania wkład mieszkaniowy i uczestnik nie poniósł nakładów z majątku wspólnego na nabycie tego prawa, przy pominięciu faktu, że w dacie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej stron postępowania spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu przedstawiało wartość wyższą niż suma wniesionego wkładu mieszkaniowego, a różnica ta powinna być przedmiotem podziału. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę:
- pkt IV postanowienia poprzez ustalenie, iż w dacie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej stron postępowania w skład majątku wspólnego poza składnikami wskazanymi w pkt I przedmiotowego postanowienia wchodziło także spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego położonego w O. przy ul. (...) o pow. 35,50 m2 o wartości 160.000 zł i przyznanie go na wyłączną własność uczestnika postępowania oraz zasądzeniem od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni kwoty odpowiadającej połowie wartości pomniejszonej o nabyty w drodze spadkobrania przez uczestnika postępowania wkład mieszkaniowy tytułem spłaty - płatne w terminie 1 miesiąca od dnia uprawomocnienia się postanowienia w przedmiotowej sprawie;
- pkt V postanowienia poprzez nieobciążanie wnioskodawczyni kwotą 504,67 zł tytułem wydatków w sprawie; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przed Sądem I instancji. Skarżąca wniosła również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu wyceny nieruchomości na okoliczność ustalenia wartości spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w dacie ustania wspólności majątkowej stron postępowania. Nadto skarżąca wniosła o zasądzenie od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowania apelacyjne według norm przepisanych. Z ostrożności procesowej wnioskodawczyni wniosła również o nieobciążanie jej, w razie nieuwzględnienia apelacji, kosztami postępowania apelacyjnego z uwagi na trudną sytuację materialną i życiową. W odpowiedzi na apelację, uczestnik wniósł o oddalenie apelacji, oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu wyceny nieruchomości na okoliczność ustalenia wartości spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w dacie ustania wspólności majątkowej stron postępowania oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja zasługiwała na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że jeżeli sąd drugiej instancji w pełni podziela ocenę dowodów, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, to nie ma obowiązku ponownego przytaczania w uzasadnieniu wydanego orzeczenia przyczyn, dla których określonym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej. Wystarczy wówczas stwierdzenie sądu drugiej instancji, że podziela argumentację zamieszczoną w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji, w którym poszczególne dowody zostały wyczerpująco omówione, a także, iż traktuje ustalenia tego sądu jako własne. Nie ma również przeszkód, by sąd drugiej instancji odwołał się nawet do oceny prawnej sądu pierwszej instancji, jeżeli w pełni ją akceptuje i uznaje za wystarczającą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2013 r. I CSK 639/12 LEX nr 1360162). Powyższe upoważnia Sąd Okręgowy do stwierdzenia, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych po dokładnym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, które poddał szczegółowej i wszechstronnej analizie, zatem ustalenia w tym zakresie Sąd Okręgowy przyjął za własne (art. 382 k.p.c.). Zarzuty apelacji sprowadzają się przede wszystkim do zakwestionowania oceny Sądu Rejonowego co do przynależności spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu do majątku osobistego uczestnika. Skarżąca podniosła, że w dacie nabycia tego prawa małżonkowie pozostawali we wspólności ustawowej i z tej przyczyny w skład majątku wspólnego weszło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu. Ustalenia faktyczne poczynione w tym zakresie, nie są kwestionowane przez skarżącą. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu przysługiwało matce uczestnika postępowania J. P., która zmarła 30.09.2007 r. W dniu 02.09.2008 r. uczestnik postępowania, jako jedyny spadkobierca zmarłej J. P., zawarł ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) w O. umowę o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do w/w lokalu. Wkład mieszkaniowy dla przedmiotowego lokalu ustalony został w wysokości 131.448,71 zł. Wkład ten został w całości wniesiony przez matkę uczestnika postępowania J. P.. Zdaniem wnioskodawczyni, dziedziczeniu podlegał wkład mieszkaniowy, który nie stanowił wartości przedmiotowego prawa w dacie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej stron postępowania. W ocenie skarżącej, w dacie zawarcia przez uczestnika umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, małżonków łączyła wspólność majątkowa małżeńska, a więc nabyte w jego trakcie prawo do lokalu mieszkalnego wchodzi w skład ich wspólnego majątku, a po ustaniu małżeństwa podlega podziałowi. Stanowisko to, zdaniem Sądu Odwoławczego, nie zasługuje jednakże na aprobatę. Przyjmuje się, że w wypadku realizacji roszczeń przewidzianych w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (dalej jako: „u.s.m.”), spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego ustanawiane jest na nowo, gdyż poprzednio istniejące wygasło. Należy zatem uznać, że osoba bliska nie wstępuje w prawa zmarłego członka, lecz nabywa własne prawo po spełnieniu warunków wymienionych w sposób wyczerpujący w art. 15 ust. 4 zdanie pierwsze u.s.m. Bezsprzecznie spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu jest prawem niezbywalnym, niedziedzicznym i niepodlegającym egzekucji. Dziedziczeniu podlegał natomiast wkład wniesiony przez matkę uczestnika. Konieczne było zatem rozważenie, czy prawo nabyte przez uczestnika, na zasadzie surogacji, weszło do jego majątku osobistego, czy też weszło w skład majątku wspólnego stron. Jak zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 kwietnia 2015 r., III CZP 13/15, surogacja polega na tym, że ze środków uzyskanych w zamian za przedmioty wchodzące pierwotnie w skład określonego majątku nabywane są inne przedmioty, które wchodzą niejako w ich miejsce. Nowo nabyte przedmioty są surogatami tych pierwszych. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 maja 2000 r., V CKN 50/00 surogacja to zastąpienie jednego składnika majątku osobistego innym składnikiem. Dla przyjęcia, że ma miejsce surogacja konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek: po pierwsze, to samo zdarzenie winno powodować z jednej strony wyjście określonego przedmiotu z majątku osobistego i zarazem powodować nabycie innego przedmiotu majątkowego i po drugie, ten nowy przedmiot musi być nabyty w sensie ekonomicznym kosztem majątku osobistego. W analizowanym przypadku bezspornie nowe prawo uczestnika powstało wyłącznie dzięki prawu wcześniej istniejącemu, które dotyczyło tego samego przedmiotu. Uczestnik nie wniósł jakiegokolwiek wkładu, albowiem wkład ten został w całości wniesiony przez jego matkę – J. P., jeszcze w latach 80 XX wieku. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego na chwilę ustania, miało wartość odpowiadającą wartości rynkowej lokalu i tę samą wartość nabył R. P.. W ocenie Sądu Okręgowego, nie było więc przyrostu wartości a ekwiwalentność ekonomiczna obu tych praw nie nasuwa żadnych wątpliwości. W tych okolicznościach należy przyjąć, że prawo nabyte zostało uzyskane, w sensie ekonomicznym, kosztem majątku osobistego uczestnika. Uwzględniając powyższe, Sąd Okręgowy uznał za całkowicie chybione zarzuty naruszenia art. 31§1 k.r.i.o., art. 33 pkt 10 k.r.i.o. Z tej przyczyny, w oparciu o art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c., Sąd Odwoławczy oddalił dalej idącą apelację, o czym orzeczono, jak w punkcie II sentencji postanowienia. Na uwzględnienie zasługiwał natomiast zarzut naruszenia art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art.
§1k.p.c.
Zgodnie z treścią art.
§1
k.p.c., strona, która wnosi o podjęcie czynności połączonej z wydatkami, obowiązana jest uiścić zaliczkę na ich pokrycie w wysokości i terminie oznaczonym przez sąd. Jeżeli więcej niż jedna strona wnosi o podjęcie czynności, sąd zobowiązuje każdą stronę, która z czynności wywodzi skutki prawne, do uiszczenia zaliczki w równych częściach lub w innym stosunku według swego uznania. Regulacja ta odnosi się do problematyki uiszczania zaliczek, nie zaś do rozstrzygania o kosztach postępowania. O kosztach postępowania nieprocesowego rozstrzyga się natomiast na zasadzie art. 520 k.p.c. W ocenie Sądu Okręgowego, skarżąca słusznie podniosła, że uczestnik postępowania kwestionował i zaniżał wartość ruchomości, wchodzących w skład majątku wspólnego stron. Zdaniem Sądu Odwoławczego, zasadne było oparcie rozstrzygnięcia o nieuiszczonych wydatkach w sprawie o treść art. 520§2 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. To samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników. Z tej przyczyny Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie w punkcie V w ten sposób, że nakazał wnioskodawczyni i uczestnikowi postępowania uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Oleśnicy po 252,33 zł tytułem wydatków, o czym orzeczono na podstawie art. 386§1 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c., jak w punkcie I postanowienia. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie III na podstawie art. 520§3 k.p.c. Zgodnie z treścią tej regulacji, jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Przepis powyższy stosuje się odpowiednio, jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie. Nie ulega wątpliwości, że wnioskodawczyni przegrała co do zasady w postępowaniu apelacyjnym. Stąd też Sąd Okręgowy przyjął, że powinna zwrócić uczestnikowi koszty tego postępowania w wysokości 2700 zł, ustalone w oparciu o §4 pkt 8 w zw. z §2 pkt 6 i §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Sąd Odwoławczy nie znalazł przy tym podstaw, aby uwzględnić wniosek skarżącej o nieobciążanie jej kosztami postępowania apelacyjnego. Podstawy takiej nie może stanowić bowiem wyłącznie powoływanie się przez wnioskodawczynię na trudną sytuację życiową i materialną. SSO Monika Kuźniar SSO Katarzyna Wręczycka SSR del. Tomasz Klimko