1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U.167) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 2. art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 roku powołanej w punkcie 1 w związku z art.
1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U.236.1991, ze zm.) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. Ponadto Trybunał postanowił umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie na podstawie art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy z 22 lipca 2016 roku o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U.1157). Powyższy wyrok został opublikowany w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 grudnia 2016 roku. W niniejszej sprawie podstawę prawną wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie z dnia 16 czerwca 2015 roku, sygnatura akt VII P 939/14, którym zasądzono od K. K. – Zakład Usług (...) w K. na rzecz Ł. W. kwotę 43.285,10 zł wraz z ustawowymi odsetkami, tytułem zwrotu kosztów noclegu oraz wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 26 listopada 2015 roku, sygnatura akt IV Pa 116/15, którym oddalono apelację wniesioną przez pozwanego od w/w wyroku Sądu Rejonowego, stanowiły między innymi przepisy art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 roku, poz. 1155 ze zm.), w związku z art.
1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz. U. z 2013 roku, poz. 167) oraz art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców, w związku z art.
1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. z 2002 roku, nr 236, poz. 1991 ze zm.), które to przepisy zostały uznane za niezgodne z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W konsekwencji zachodziła przesłanka do wznowienia postępowania w sprawie IV Pa 116/15 Sądu Okręgowego w Częstochowie określona w art. 401 1 k.p.c. Jednocześnie niewątpliwe jest, że wnosząc skargę o wznowienie postępowania skarżący zachował termin określony w przepisie art. 407 § 2 k.p.c. Rozpoznając sprawę w granicach wznowionego postępowania Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Pozwem z dnia 23 października 2014 roku powód Ł. W. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego K. K. - Zakład Usług (...) w K. kwoty 44.800 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zwrotu kosztów noclegu za okres od grudnia 2011 roku do sierpnia 2013 roku oraz zasądzenie kosztów postępowania. Pozwany K. K. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Pismem procesowym z dnia 26 lutego 2015 roku powód ograniczył żądanie pozwu do kwoty 43.285,10 zł z ustawowymi odsetkami, a w pozostałej części cofnął pozew, na co pozwany wyraził zgodę. Wyrokiem z dnia 16 czerwca 2015 roku Sąd Rejonowy w Częstochowie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie zasądził od pozwanego K. K. na rzecz powoda Ł. W. kwotę 43.285,10 zł z ustawowymi odsetkami co do poszczególnych kwot liczonymi po upływie 14 dni od daty powrotu z podróży służbowych do dnia zapłaty (pkt 1), umorzył postępowanie w pozostałym zakresie (pkt 2), wyrokowi w pkt
oraz 40 euro – ryczałt za nocleg za podróż służbową odbywaną docelowo do Wielkiej Brytanii; b) 49 euro – w tym: 10 euro - dieta wynikająca z art.
oraz 39 euro – ryczałt za nocleg za podróż służbową odbywaną docelowo do innych krajów Europy. Kierowcom pojazdów ciężarowych, wykonującym podróż służbową na terenie kraju przysługiwała dieta w wysokości 30 zł. Ł. W. wykonywał transport międzynarodowy w zakresie przewozu rzeczy. Jeździł samochodami marki (...)z przebiegiem powyżej 500.000 kilometrów, przy czym pozwany kupował samochody używane. Samochody były wyposażone w ogrzewanie postojowe, nie miały fabrycznie zamontowanej lodówki, nie miały też klimatyzacji postojowej. Samochody były wyposażone w 2 miejsca do spania i schowki na rzeczy osobiste. Powód wyjeżdżał najdłużej na okres powyżej 2 tygodni i przez cały ten czas spał w kabinie samochodu. Pierwsze 2 wyjazdy powód jechał w podwójnej obsadzie w ramach przyuczenia, a później jeździł sam. Przez pierwsze pół roku zatrudnienia powód jeździł głównie do Niemiec, a później po całej Europie. Z tytułu podróży służbowej powód otrzymywał zaliczki, które wykorzystywał na opłaty autostradowe, parkingowe, za wyjątkiem parkingów w Wielkiej Brytanii, na Euro-winiety i paliwo. Powód nie korzystał nigdy z miejsca noclegowego w bazach, motelach, hotelach. Po zakończeniu podróży służbowej i zdaniu dokumentacji, pracownik pozwanego I. P. sporządzała dokument „rozliczenie wyjazdu służbowego”, w którym wskazywane były kwoty przysługujące powodowi z tytułu podróży służbowej. Należności te ujęte były w rubryce „diety – ryczałt”. W rozliczeniu wyjazdu służbowego, w rubryce „noclegi”, „noclegi – ryczałt” nie były wpisywane żadne kwoty. Wszystkie należności wskazane w tych dokumentach, jako diety - ryczałt powód otrzymał. W spornym okresie powód był w 47 podróżach służbowych. Należności z tytułu ryczałtu za noclegi powoda w spornym okresie wynosiły 43.285,10 zł. Sąd Rejonowy powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie akt osobowych powoda, dokumentów załączonych do akt sprawy, w szczególności regulaminu pracy, regulaminu wynagradzania, rozliczeń wyjazdów służbowych, wykazu podróży służbowych, których nie kwestionowana żadna ze stron. Sąd I instancji uznał za wiarygodne zeznania świadków Ł. M., I. P., L. K., zeznania powoda, zeznania pozwanego, ponieważ są one zbieżne ze sobą oraz zgromadzonymi dokumentami. Sąd Rejonowy oddalił wnioski dowodowe powoda o przeprowadzenie dowodu z pism PIP oraz z opinii biegłego sądowego na okoliczność złożenia podpisu pod regulaminem pracy i regulaminem wynagradzania (k. 168). Sąd Rejonowy wskazał, że nie jest związany ustaleniami poczynionymi przez inny organ czy instytucje, a z kolei przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, na okoliczności wskazane w piśmie procesowym z dnia 15 października 2014 roku, nie wniosłoby nic istotnego do sprawy. Sąd oddalił również wniosek powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego celem wyliczenia należności z tytułu ryczałtu za noclegi. Sąd uznał, że dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, w sytuacji nie kwestionowania przez stronę pozwaną wyliczeń przedłożonych przez powoda, jest zbędne. Sąd Rejonowy wskazał, że pozwany nie kwestionował, że w spornym okresie powód, pracując jako kierowca w ruchu międzynarodowym, odbył 47 podróży służbowych, w trakcie których nocował w kabinie samochodu. W ocenie Sądu, w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 roku (sygn. akt II PZP 1/14), taki nocleg w kabinie samochodu nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu. Pozwany podnosił jednakże, że powód otrzymał z tytułu podróży służbowych kwoty wykazane w dokumentach „rozliczenie wyjazdu służbowego” i ujęte w rubryce „diety – ryczałt”, które obejmowały również zwrot kosztów noclegu w stawkach przewidzianych w regulaminie wynagradzania. Zakres powierzonych powodowi obowiązków wskazuje, że w ramach stosunku pracy powód zobowiązany był wykonywać pracę poza siedzibą pracodawcy. Podczas negocjowania warunków umowy o pracę powód zapoznał się z regulaminami obowiązującymi u pracodawcy. Odwołując się do treści art. 2 pkt 7 i art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców oraz art.
k.p. Sąd I instancji wyjaśniał, że zważywszy na okres sporny (listopad 2011 – lipiec 2013) zastosowanie miało rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju oraz rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (za okres sporny od marca do lipca 2013). Mając na uwadze powyższe uregulowania oraz obowiązujący u pozwanego regulamin wynagradzania w zakresie rozliczania podróży służbowych, dla oceny zasadności dochodzonego przez powoda roszczenia, sąd rejonowy w pierwszej kolejności zastosował regulacje wewnętrzne, które pozwany wskazał w regulaminie wynagradzania zgodnie z art.
Jednakże sąd podkreślił, że postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy – art. 18 § 1 k.p. Zgodnie z art. 18 § 2 k.p. postanowienia umów i aktów, o których mowa w § 1, mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy są nieważne; zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy. Dokonując zatem oceny zapisów regulaminu wynagradzania obowiązującego od dnia 15 października 2011 roku, w zakresie rozliczenia kosztów podróży sąd uznał, że są one nieważne w zakresie, w jakim ustalają wysokość diety, bowiem powołane powyżej rozporządzenia gwarantują pracownikowi minimum, a zatem wewnętrzne regulacje określające stawki z tytułu diety, nie mogą być niższe od gwarantowanych w przepisach rozporządzeń. W regulaminie wynagradzania pozwany wskazał, że dieta wynosi 10 €. Taka wysokość diety jest sprzeczna z zapisami zawartymi w w/w rozporządzeniach, które w załącznikach nie przewidują diety w żadnym państwie Unii Europejskiej na tak niskim poziomie. Określenie przez pozwanego diet na takim poziomie było sprzeczne z art.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika jednak, że pozwany wypłacał powodowi wyłącznie diety ustalone w formie ryczałtu, które tak były opisywane w dokumencie „rozliczenie wyjazdu służbowego”. Sąd przyjął, że kwoty wypłacone powodowi a wskazane w dokumencie „rozliczenie wyjazdu służbowego” w rubryce „diety – ryczałt” zostały wypłacone wyłącznie z tytułu diet, zgodnie zresztą z literalnym zapisem w tych dokumentach (vide: k. 32 – 93) i nie obejmują ryczałtu za nocleg (w rubryce „noclegi – ryczałt” na każdym z dokumentów pisano 0.00). Nawet jeśli kwoty te są nieco wyższe niż przewidziane stawkami rozporządzenia, to nie narusza to obowiązujących przepisów w tym zakresie. Pracodawca bowiem zawsze może zagwarantować pracownikowi więcej aniżeli powszechnie obowiązujące przepisy prawa pracy. Sąd I instancji stwierdził, że odmienne rozumowanie, tj. przyjęcie, że w ramach pojęcia „dieta- ryczałt” pozwany rozliczył 10 € diety, zaś kwota 39 (lub 40) € stanowiła ryczałt za nocleg, prowadziłoby do kolejnego sporu pomiędzy stronami w przedmiocie diet. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji uznał, że powód nie otrzymał żadnych kwot tytułem zwrotu kosztów noclegu. Wobec nie kwestionowanego przez stronę pozwaną wyliczenia należnej powodowi kwoty tytułem zwrotu kosztów noclegu (vide: oświadczenie pozwanego – k. 180v), Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów noclegu z ustawowymi odsetkami od poszczególnych kwot wskazanych na karcie 132 – 133 akt. Sąd na podstawie art. 203 k.p.c. umorzył postępowanie w pozostałym zakresie w związku z cofnięciem powództwa ponad kwotę orzeczoną w pkt 1. wyroku. O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., art. 359 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. O rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono na mocy art. 477 2 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając wyrok w całości. Apelujący zarzucał: 1) naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisu art.
polegające na nieprawidłowym przyjęciu, że przepisy regulaminu wynagradzania w zakresie diety za dobę podróży służbowej poza granicami kraju nie mogą być niższe aniżeli diety te ustalone przepisami rozporządzenia wykonawczego wydanego na podstawie art.
odnoszącego się do diety za dobę podróży służbowej poza granicami kraju, podczas gdy z przepisu art.
wprost wynika, iż diety te nie mogą być niższe aniżeli diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju (ustalone wykonawczym wydanym na podstawie upoważnienia art.
k.p.), co skutkowało błędnym uznaniem, że ustalenie przez niego w wewnętrznych przepisach przedsiębiorstwa diet z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju w wysokości 10 € stanowi naruszenie bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa pracy, a tym samym skutkuje ich nieważnością, gdy tymczasem kwota ta była wyższa aniżeli wymagają tego przepisy; 2) naruszenie przepisu postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie niewszechstronnej, a w konsekwencji dowolnej, nie zaś swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, wyrażające się w uznaniu, że wypłacone powodowi należności tytułem rozliczeń wyjazdów służbowych poza granicami kraju na podstawie obowiązującego u pozwanego regulaminu wynagradzania obejmowały wyłącznie diety, nie zaś diety oraz ryczałty za nocleg, podczas gdy z treści regulaminu wynagradzania – którego istnienia w przedsiębiorstwie sąd nie zakwestionował wprost wynika, że na należności wypłacone powodowi z tytułu wyjazdów służbowych poza granicami kraju składają się: diety w wysokości 10 € oraz ryczałt za nocleg w wysokości 40 € za podróż służbową odbywaną docelowo do Wielkiej Brytanii lub 39 € za podróż służbową odbywaną docelowo do innych krajów Europy; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisu § 9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.) polegające na zasądzeniu od niego należności zgodnie z żądaniem powoda, podczas gdy roszczenie o należności z tytułu ryczałtów za nocleg przysługuje pracownikowi odbywającemu podróże służbowe poza granicami kraju jedynie wówczas gdy rzeczywiście poniósł te koszty, jednakże nie jest w stanie ich udokumentować rachunkiem za nocleg, nie zaś w sytuacji gdy wszystkie noclegi wedle własnego życzenia spędził w przystosowanej do tego kabinie samochodu ciężarowego. Apelujący w oparciu o powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania za II instancję wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W ramach wznowionego postępowania Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W niniejszej sprawie fundamentalnego znaczenia dla oceny zasadności roszczeń powoda i w konsekwencji zasadności apelacji pozwanej nabiera kwestia oceny skutków prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016 roku, K 11/15 (Dz. U. z 2016 roku, poz. 2206), w którym stwierdzono, że art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców (tekst jednolity Dz. U. z 2012 roku, poz. 1155 ze zm.) w związku z art.
w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz. U. z 2013 roku, poz. 167) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (pkt 1); art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 roku powołanej w punkcie 1 w związku z art.
w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. z 2002 roku, nr 236, poz. 1991 ze zm.) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji (pkt 2). Powyższej oceny dokonał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 lutego 2017 roku, I PK 300/15 (Legalis nr 1577915), w którym dokonał również następnie oceny zasadności roszczenia kierowcy w transporcie międzynarodowym o ryczałt za noclegi, a stan faktyczny sprawy rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy, był zbliżony do stanu faktycznego sprawy niniejszej. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że od dnia 29 grudnia 2016 roku (data ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw), nie może być stosowany art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców w związku z art.
w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia z 19 grudnia 2002 roku. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego został ogłoszony w dniu 24 listopada 2016 roku i wówczas objęty nim przepis stracił domniemanie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Sądu Najwyższego na gruncie przepisów prawa pracy nie jest to sytuacja nowa, gdyż podobna kwestia miała miejsce w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 maja 1999 roku, P 6/98, (Dz. U. z 1999 roku nr 45, poz. 458), na tle przepisów rozporządzenia z dnia 27 grudnia 1974 roku Rady Ministrów w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2001 roku, I PKN 730/00, OSNAPiUS 2002 nr 6, poz. 141 z glosą W. Piotrowskiego, OSP 2002 nr 7 - 8, poz. 96). Wyłoniło się wówczas zagadnienie mocy wstecznej wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zostało ono wyjaśnione przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 23 stycznia 2001 roku, III ZP 30/00, (OSNAPiUS 2001 nr 23, poz. 685), przyjmującej za regułę, że uchylone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego przepisy nie mają zastosowania przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia za czas dyżuru przed dniem wejścia w życie tego wyroku. Pogląd ten wpisuje się w zasadę „przywileju indywidualnej korzyści”. Zresztą w judykaturze Sądu Najwyższego dominuje pogląd o skuteczności ex tunc wyroków Trybunału Konstytucyjnego (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2006 roku, III CZP 99/06, OSNC 2007 nr 6, poz. 79; uchwała z dnia 3 lipca 2003 roku, III CZP 45/03, OSNC 2004 nr 9, poz. 136). W ten sposób rysuje się najistotniejsze zagadnienie prawne w analizowanym przypadku. Chodzi mianowicie, czy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016 roku brak jest regulacji ustalających prawo kierowcy w transporcie międzynarodowym w związku z podróżą służbową do wynagrodzenia, jak i jego wysokości, a tym samym nie istnieją podstawy do zwrotu kosztów noclegów w razie ich nie zapewnienia, czy też ważąc na pozostałe, a obowiązujące regulacje prawne, istnieje ciąg podstaw prawnych uzasadniających de facto obowiązek rekompensowania pracownikowi (kierowcy) kosztów związanych z podróżą służbą. Odpowiedź na tak wywołaną kwestię Sąd Najwyższy poprzedził oceną rodzaju wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016 roku. Wskazał, że w doktrynie wyróżnia się orzeczenia: (-) interpretacyjne, (-) zakresowe, (-) aplikacyjne (por. J. Dominowska, Klasyfikacja orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, „Przegląd Sądowy” 2008 nr 5, s. 34 - 38). W sprawie, z racji redakcji sentencji rozstrzygnięcia „w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym”, mamy do czynienia z wyrokiem zakresowym. W danym wypadku jest to wyrok negatywny w tym znaczeniu, że przedmiot kontroli jest niezgodny z wzorem kontroli w określonej części (por. A. Kustra, Wyroki zakresowe Trybunału Konstytucyjnego, Przegląd Sejmowy 2011 nr 4, s. 49 - 74). Jego zakres podmiotowy dotyczy kierowców, wykonujących pracę w transporcie międzynarodowym (nie dotyczy więc kierowców w transporcie krajowym). Po wtóre, w obrocie prawnym pozostały przepisy o podróży służbowej (art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców, jak też art.
k.p., zgodnie z którym pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej). Poza zakresem zainteresowania pozostają kierowcy, których regulacje płacowe zostały oparte na postanowieniach układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę, bowiem wówczas nie istnieje konieczność posiłkowego stosowania przepisów powszechnie obowiązujących. Zaprezentowane spostrzeżenie komplikuje przebieg linii jurysdykcyjnej. Jednak sprawowanie funkcji związanej z wymiarem sprawiedliwości (art. 175 ust. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w związku z art. 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 roku o Sądzie Najwyższym Dz. U. z 2016 roku poz. 1254) obliguje do wyboru narzędzi, które zapobiegną rozgałęzianiu się sprzecznych koncepcji na rzecz spójnego i systemowego osądu sprawy. W tym wypadku nie może dojść do usztywnienia stosowania prawa, lecz do jego uelastycznienia. Pozytywna odpowiedź w tej mierze nie kończy zadania związanego ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości (uchylony przepis oznacza brak podstaw do zasądzenia ryczałtu za nocleg). Dla sądu, który orzeka na podstawie przepisów, co do których wydany został wyrok Trybunału Konstytucyjnego o ich konstytucyjności (niekonstytucyjności), podstawowe znaczenie ma to, czy ustalona w wyroku Trybunału interpretacja przepisów zawsze i w każdym wypadku eliminuje możliwość uwzględnienia powództwa pracownika (kierowcy). Sąd Najwyższy wskazał, że w literaturze zwraca się uwagę, że związanie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego jest oczywiste, jednakże pozwala na dostrzeganie różnic w stanie faktycznym i prawnym, które w zestawieniu z poglądem Trybunału aprobują możliwość odstąpienia od trybunalskiego spojrzenia na zakresowe oddziaływanie orzeczenia w ramach koncepcji distinguishing (por. R. Rybski glosa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2008 roku, P 15/08; Przegląd Sejmowy 2012 nr 3 str. 227 - 232 i podana tam literatura). Wymaga to każdorazowo odrębnego uzasadnienia i istnienia porównywalnie silnych innych wartości konstytucyjnych, czy też poszukiwania faktorów wynikających z prawa międzynarodowego (art. 9 Konstytucji), prawa UE. Wszak pominięcie innych źródeł prawa może prowadzić do zderzenia wartości gwarantowanych jednostce (pracownikowi) z gwarancjami pracodawców. W dziedzinie prawa pracy wyroki Trybunału Konstytucyjnego poszerzały zakres wolności pracowniczych. Tym razem zanegowano prawo jednej grupy do uzyskania świadczeń związanych z podróżą służbową, gdyż kaskadowa regulacja tych uprawnień pozostaje w kolizji z art. 2 Konstytucji. Trybunał nie neguje samego prawa do rekompensaty, lecz podważa mechanizm jej ustalenia, co wyraźnie wynika z treści uzasadnienia wyroku z dnia 24 listopada 2014 roku, K 11/
4 ustawy o czasie pracy kierowców, zgodnie z którym w zakresie nieuregulowanym ustawą stosuje się przepisy Kodeksu pracy. Przepis art.
ma charakter powszechnie obowiązujący i dotyczy także kierowców w transporcie międzynarodowym jako pracowników. Rozwiązanie, za którym opowiedział się Sąd Najwyższy opiera się na wykładni art. 2 ust. 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Przywołany przepis formułuje definicję podróży służbowej i nie stanowił przedmiotu kontroli konstytucyjnej, a więc nadal obowiązuje w systemie prawa. Można oczywiście kontestować jego brzmienie, które modyfikuje powszechne rozumienie podróży służbowej, jako incydentalnego zadania pracownika. Tymczasem w przypadku kierowcy niemal cały czas jego pracy składa się z podróży służbowej. Generalnie podróż służbowa nie jest tym samym co wykonywanie umówionej pracy, gdyż zlecając pracownikowi wykonanie takiego zadania, jego obowiązki różnią się od codziennego dnia pracy (zob. szerzej A. Sobczyk, Podróż służbowa, Monitor Prawa Pracy 2004 nr 8, s. 207). Obecnie nie ma wątpliwości, że podróż służbowa kierowcy oznacza wykonywanie każdego zadania polegającego na przewozie drogowym, na polecenie pracodawcy, w zakresie przewozu drogowego poza siedzibę pracodawcy. W okolicznościach faktycznych sprawy nie pozostaje sporne, że powód przebywał w podróżach służbowych, gdyż na polecenie pracodawcy wykonywał zadania związane z transportem, powodujące konieczność wyjazdu poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałe miejsce pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2008 roku, I PK 208/07, OSNP 2009 nr 11-12, poz. 134). W ocenie Sądu Najwyższego immanentną cechą podróży służbowych są wydatki po stronie pracownika, które ostatecznie powinien zrekompensować pracodawca. Idea stosunku pracy opiera się na ryzyku ekonomicznym podmiotu zatrudniającego. Oznacza to, że jeśli decyzja pracodawcy (polecenie wyjazdu) powoduje powstanie dodatkowych kosztów po stronie pracownika, to obowiązkiem zatrudniającego jest ich zwrot. Dodanie do systemu prawa odrębnej definicji podróży służbowej modyfikuje jedynie kodeksowy zakres jej znaczenia. W żaden sposób nie tworzy wyjątku od zasady, że koszty podróży służbowej kierowcy nie będą zwracane. Wręcz przeciwnie wprowadzenie odrębnej definicji oznacza objęcie nim w sposób szerszy – niż dotychczas – określonej grupy wykonujących pracę podporządkowaną. W tej sytuacji brak regulacji (zasad zwrotu tych kosztów) w ustawie o czasie pracy kierowców obliguje do ich rekompensaty za pomocą powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy. Powszechnym przepisem prawa pracy jest art.
Odwołanie do podstawowej regulacji prawa pracy jest naturalne, zwłaszcza że art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców nie obejmował swym zakresem tej regulacji. Powstaje jednak kolejne pytanie według jakich zasad ten zwrot wydatków powinien mieć miejsce. Powód w sprawie nie jest pracownikiem zatrudnionym w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, a przecież taki zakres podmiotowy – co do zasady – określa rozporządzenie z 19 grudnia 2002 roku. Sąd Najwyższy wskazał, że przy wykładni spornego zagadnienia nie można pominąć specyfiki źródeł prawa pracy, do których zalicza się układy zbiorowe pracy, regulaminy wynagradzania, czy też w końcu postanowienia umów o pracę (zob. szerzej: K. W. Baran, Porozumienia zawierane w sporach zbiorowych jako źródła prawa pracy, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 9, s. 452; Ł. Pisarczyk, Podstawy normatywności i charakter prawny specyficznych źródeł prawa pracy, Państwo i Prawo 2012 nr 6, s. 3 - 17). Odzwierciedleniem tej reguły na gruncie przepisów o podróży służbowej jest art. 77
Po wtóre, występujący w tym przepisie zwrot „na pokrycie kosztów podróży” nie powinien być interpretowany tylko jako zwrot udokumentowanych kosztów podróży. Przede wszystkim odesłanie do przepisów rozporządzenia pozwala dostrzec, że na zwrot kosztów podróży składają się: diety, zwrot kosztów przejazdów i dojazdów, noclegów i innych wydatków, określonych przez pracodawcę odpowiednio do uzasadnionych potrzeb (§ 2 rozporządzenia). Stąd użyte przez ustawodawcę w art.
sformułowanie „na pokrycie kosztów podróży” ma szeroki kontekst i obejmuje wszelkie koszty (należności), jakich rekompensat może oczekiwać pracownik. Podstawowym kosztem, związanym z podróżą służbową, jest koszt noclegu. Formuła § 9 ust. 1 rozporządzenia z 19 grudnia 2002 roku opiera się na zasadzie zwrotu kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem w wysokości limitu określonego w załączniku do rozporządzenia. Zaniechanie przedłożenia rachunku nie oznacza braku kosztów noclegu po stronie pracownika, a nocleg w kabinie pojazdu nie może być uznany za zapewnienie bezpłatnego noclegu. Brak rachunku za nocleg oznacza, że pracownikowi przysługuje ryczałt za nocleg w wysokości 25% limitu. Racjonalność tego rozwiązania oznacza, że faktycznie wybór należy do pracownika, który albo przedkłada rachunek albo uzyskuje prawo do ryczałtu. Sąd Najwyższy pokreślił, że pojęcie ryczałtu nie jest terminem obcym na gruncie prawa pracy. Posługuje się nim art. 149 § 2 k.p. w kontekście wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, czy też art. 151 8 § 2 k.p. w płaszczyźnie dodatku za pracę w porze nocnej. Jednak ryczałt za nocleg ma innych charakter. W literaturze wyraża się stanowisko, że statusu wynagrodzenia za pracę nie posiadają np. wypłaty kompensacyjne, stanowiące rekompensatę za używanie rzeczy należących do pracownika, w ramach realizacji zadań związanych z umową o pracę. W praktyce rzecz dotyczy ryczałtu za używanie własnego samochodu do celów służbowych, czy też ryczałtu za noclegi w związku z podróżą służbową. Służą one pokryciu zwiększonych kosztów utrzymania podczas wykonywania zadań służbowych poza stałym miejscem wykonywania pracy (por. P. Wąż, Świadczenia związane ze stosunkiem pracy podlegające ochronie z art. 87-91 k.p., Monitor Prawa Pracy 2008 nr 8, s. 408). Z kolei w judykaturze wyrażono stanowisko, że istota ryczałtu, jako świadczenia kompensacyjnego, przeznaczonego na pokrycie kosztów noclegu, polega na tym, iż świadczenie wypłacane w takiej formie z założenia oderwane jest od rzeczywistego poniesienia kosztów (bo się ich nie dokumentuje) i nie pokrywa w całości wszystkich wydatków z określonego tytułu (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 roku, II PZP 1/14, OSNP 2014 nr 12, poz. 164 i wskazane tam orzecznictwo). Literalnie rzecz ujmując ryczałt przysługuje w razie nieprzedłożenia rachunku, czyli taka sytuacja jest kwalifikowana jako koszt nieudokumentowany, który nie znajduje pokrycia w fakturze VAT, czy też paragonie fiskalnym. Idąc dalej taki nieudokumentowany koszt noclegu obejmuje nie tylko udostępnienie miejsca do spania, lecz także dostępu do pomieszczeń sanitarnych, zakupu i prania pościeli, etc. Szerzej ten problem rozwija Sąd Najwyższy z wyroku z dnia 18 listopada 2014 roku, II PK 36/14, a przytoczone tam argumenty w pełni zasługują na aprobatę. Zdaniem Sądu Najwyższego qualitas tego rozumowania jest harmonia z przepisami prawa UE, tj. rozwiązaniami wynikającymi z rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U. UE. L. 2006.102.1). Zgodnie z motywem 17 rozporządzenia, mającym bezpośrednie zastosowanie w razie zagrożenia ryzyka kolizji z prawem krajowym, czy też sprzeczności z prawem UE, ma ono na celu poprawę warunków socjalnych pracowników objętych jego zakresem. Niewątpliwie elementem poprawy warunków socjalnych jest zagwarantowanie pracownikowi prawa do rekompensaty kosztów związanych z podróżą służbową. Należy zatem w ramach prounijnej wykładni prawa dekodować art. 2 ust. 7 ustawy o czasie pracy kierowców i zachować nadal prawo pracownika (kierowcy w transporcie międzynarodowym) do uzyskania zwrotu kosztów noclegu, jeżeli pracodawca nie zapewnił wykonującemu pracę możliwości bezpłatnego noclegu. W tej mierze optyki nie modyfikuje art. 8 ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 roku (-). Powołany przepis dotyczy gwarantowanych okresów odpoczynku dobowego i tygodniowego i nie obejmuje kwestii kompensaty kosztów podróży służbowej, na co zwracał już uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 12 czerwca 2014 roku, II PZP 1/14. Dodatkowo Sąd Najwyższy wyjaśnił, że Trybunał Sprawiedliwości UE postanowieniem z dnia 18 lutego 2016 roku, C 325/15 stwierdził, że rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, a w szczególności jego art. 8 ust. 8 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi ono na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które określa warunki, w jakich kierowca pojazdu może domagać się zwrotu kosztów noclegu wynikających z jego działalności zawodowej. Sąd Najwyższy także przypomniał, jaka była sytuacja prawna kierowców przed nowelizacją ustawy o czasie pracy kierowców, tj. przed dniem 3 kwietnia 2010 roku (zob. ustawa z dnia 12 lutego 2010 roku o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 roku nr 43, poz. 246). Do czasu wejścia w życie tej noweli nie obowiązywał art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców, a ich podróże nie stanowiły podróży służbowych w rozumieniu art.
Jednak uchwała z dnia 12 czerwca 2014 roku, II PZP 1/14 przesądziła, że zwrot kosztów noclegu kierowca powinien otrzymać według reguł takich jak w podróży służbowej, mimo iż ustawa dopiero od 3 kwietnia 2010 roku kwalifikuje pracę kierowców, jako podróż służbową. Za okres wcześniejszy prawnej przeszkody nie stanowiła uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 19 listopada 2008 roku, II PZP 11/08, na co zwrócono uwagę w wyroku Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2013 roku, II PK 144/12). Ta temporalna kwestia jest aprobowana w judykaturze (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2016 roku, II PK 111/15). Aktualnie mamy więc podobną sytuację, w której art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców nie obowiązuje zakresowo, co nie wyklucza zasadności roszczeń powoda ( w sprawie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy) z tytułu roszczeń związanych z podróżą służbową, przy pełnej aprobacie retrospektywnych skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016 roku. W ocenie Sądu Najwyższego agregacja powyższych argumentów prowadzi do wniosku, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016 roku, K 11/15, nie stosuje się art. 21a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców (tekst jednolity Dz. U. z 2012 roku, poz. 1155 ze zm.), ale stosuje się art.
w przypadku, gdy pracodawca nie uregulował zasad zwrotu należności z tytułu podroży służbowej w układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania lub umowie o pracę. W pełni podzielając i przyjmując za własny prezentowany powyżej podgląd Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że wniesiona w niniejszej sprawie apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd II instancji uzupełnił postępowanie dowodowe i przeprowadził dowód z protokołu kontroli Państwowej Inspekcji Pracy z dnia 27 sierpnia 2013 roku (v. k. 240-250 akt) oraz uzupełniająco przesłuchał pozwanego K. K. na okoliczność obowiązywania regulaminu wynagradzania (v. k. 258 akt). Z powyższych wynika, że u pozwanego w dacie zawarcia z powodem umów o pracę oraz w dacie przeprowadzenia kontroli przez PIP (22 sierpnia 2013 roku) nie istniał regulamin wynagradzania, a warunki wynagradzania za pracę były ustalane w umowach o pracę zawartych z poszczególnymi pracownikami. Kierowcom wypłat wynagrodzenia dokonywano zazwyczaj łącznie z kwotami diet wynikającymi z podróży służbowych. Ponadto w dacie kontroli PIP powód i kilku innych pracowników pozwanego nie miało udzielonej informacji o jakiej mowa w art. 29 § 3 k.p. Informację o dodatkowych warunkach zatrudnienia powód otrzymał od pracodawcy 19 września 2013 roku. Wobec powyższego sąd okręgowy nie podzielił ustalenia sądu rejonowego, że w dacie zawarcia z powodem umowy o pracę na czas określony, tj. 19 września 2011 roku, jak i w dacie zawarcia umowy na czas nieokreślony, tj. 1 września 2012 roku u pozwanego obowiązywał regulamin wynagrodzenia złożony w toku procesu. Już z samych dat wskazanych w tym regulaminie, tj. 30 września 2011 roku, jako dzień jego ogłoszenia i 15 października 2011 roku jako dzień wejścia w życie wynika, że nie obowiązywał on w chwili zawarcia z powodem pierwszej umowy o pracę. Była to jednak umowa zawarta na czas określony i dlatego istotne znaczenie ma ustalenie czy istniał ten regulamin w dacie zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony. W ocenie sądu okręgowego regulamin ten nie istniał również i w tej dacie. Wynika to m.in. z rozliczeń wyjazdów służbowych. Z rozliczenia wyjazdów służbowych w części zagranicznej wynika, że należności nie były obliczane według zasad zawartych w przedłożonym regulaminie. Wyliczenia w zakresie diet w rozliczeniach wyjazdów służbowych odpowiadały kwotom określonym dla diet, wymienionych w załączniku do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. z 2002r., nr 236, poz. 1991) i zmiana w tym zakresie co do wysokości stawek nastąpiła w związku z wejściem w życie rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz. U. z 2013r., poz. 167). Dieta zgodnie z powołanymi wyżej przepisami w latach 2011 - luty 2013 wynosiła np. do Niemiec 42 € (poz. 71 załącznika do rozporządzenia z 2002 roku), a do Czech i na Litwę po 33 € (poz. 22 i 59). I taka kwota diety była przyjmowana przez pozwanego do wyliczenia części zagranicznej w tytułu podróży służbowej w poszczególnych dniach, np. podróż służbowa do Niemiec 22.11.2011r. - 28.11.2011r., w tym część zagraniczna 4 doby x 42 €, łączna kwota 168 €; podróż służbowa 29.11.2011r. – 1.12.2011r., część zagraniczna 1 doba x 42 €, kwota diety 42 €; podróż służbowa 5.12.2011r. - 10.12.2011r., w tym część zagraniczna 5 dób x 42 €, kwota diety 210 €, itd.; podróż służbowa do Czech 17.04.2012r. – 21.04.2012r., w tym część zagraniczna 1,33 doby x 33 €, kwota diety 44 €; podróż służbowa na Litwę 18.02.2013r. – 21.02.2013r., w tym część zagraniczna 1 doba x 33 €). Gdyby faktycznie w tym czasie obowiązywał regulamin wynagradzania, na który powołuje się pozwany, to w pierwszym przypadku kwota diety i ryczałtu w części zagranicznej winna wynieść 198 € (4x49 €), w drugim 49 € (1x49 €), w trzecim 245 € (5x49 €), w czwartym 65,17 € (1.33x49€) , a w piątym 49 €. Diety obliczane były stale według załącznika do wymienionego rozporządzenia do końca lutego 2013 roku, przy czym również diety za okres podróży w kraju były obliczane zgodnie z powołanym rozporządzeniem w wysokości 23 zł (a nie 30 zł, jak to miałoby wynikać z regulaminu). Zmiana wysokości stawek nastąpiła dopiero po 1 marca 2013 roku, przy czym nie miało to związku z regulaminem wynagradzania, przedłożonym w toku postępowania, ale rozpoczęciem obowiązywania rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 roku. Zgodnie z poz. 72 i 60 załącznika do tego rozporządzenia kwota diety np. do Niemiec wynosiła 49 €, na Litwę 39 €, i po 1 marca 2013 roku taką stawkę stosowano przy ustalaniu należności z tytułu diet, np. podróż służbowa do Niemiec w dniach od 4 do 11 marca 2013 roku: część zagraniczna 6 dób x 49 €, kwota łączna 294 €; podróż służbowa na Litwę w dniach 4 i 5 listopada 2013 roku: część zagraniczna 1 doba x 39 € (zgodnie z regulaminem z tytułu podróży na Litwę winna być wypłacona kwota 49 €, a nie 39 €). Gdyby faktycznie było tak, jak stara się to przedstawić pozwany, to niewątpliwie zasady przyznawania diet określone w przedłożonym regulaminie wynagradzania, winny znaleźć odzwierciedlenie w rozliczeniach wyjazdów służbowych, wykonywanych w tamtym okresie. Tak się jednak nie stało, a strona pozwana w żaden merytoryczny sposób nie potrafiła wyjaśnić tych rozbieżności. Wobec powyższego sąd nie uznał za wiarogodne zeznań świadków I. P. i L. K. oraz pozwanego, co do daty obowiązywania regulaminu wynagradzania u pozwanego. Sąd okręgowy podzielił natomiast pozostałe ustalenia sądu rejonowego, przyjmując je za własne. Należy zgodzić się z zarzutem apelacji, że przepisy regulaminu wynagradzania w zakresie diety za dobę podróży służbowej mogą odmiennie ustalać wysokość diety za dobę podróży służbowej na terenie kraju lub poza granicami kraju. Zgodnie z art.
postanowienia układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę nie mogą ustalać diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju w wysokości niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracownika, o którym mowa w § 2 tego przepisu. Oznacza to, że minimalną wartość w tym zakresie wyznaczały rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej dotyczące należności z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju z dnia 19 grudnia 2002r. (Dz.U. z 2002r., nr 236, poz. 1990) i z dnia 29 stycznia 2013r. (Dz.U. 2013r., poz. 167), czyli odpowiednio były to kwoty 23 zł i 30 zł. Tym samym ustalenie w regulacjach wewnętrznych (o ile takie by istniały) diet z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju w wysokości 10 € nie stanowiłoby naruszenia przepisów. Tym niemniej poczynione przez sąd okręgowy ustalenia wskazują, że należności te nie były odmiennie ustalone w regulaminie wynagradzania, albowiem regulamin wynagradzania u pozwanego nie obowiązywał. Brak było również odrębnych uregulowań w tym zakresie w umowie o pracę z powodem. Wynika to jednoznacznie z protokołu PIP z sierpnia 2013 roku, gdzie wskazano, że firma nie jest zobowiązana do ustalenia warunków wynagradzania pracowników w regulaminie wynagradzania i warunki wynagradzania za pracę ustalane są w umowach o pracę zawieranych z poszczególnymi pracownikami, z rozliczeń podróży służbowych za sporny okres. Ostatecznie sam pozwany słuchany uzupełniająco na rozprawie apelacyjnej przyznał, że po kontroli PIP postanowił te kwestie uregulować. Koresponduje to z zeznaniami powoda, który wskazał, że na około pół roku przed odejściem z pracy chciano mu przedłożyć taki regulamin. Powód odszedł z pracy w kwietniu 2014 roku. Nadto wbrew stanowisku pozwanego powód nie potwierdził w dokumentacji pracowniczej, że zapoznał się z regulaminem wynagradzania. Powód potwierdził, że zapoznał się z regulaminem pracy. Są to dwa odrębne dokumenty w przypadku pozwanego pracodawcy, co wynika choćby z przedłożonej dokumentacji (v. k. 23-31v akt). W oświadczeniach złożonych pod umowami o pracę wskazano, że przyjmuje do wiadomości obowiązujący u pracodawcy regulamin pracy. Ani w pierwszej, ani w drugiej umowie nie zostało wskazane, że powód został zapoznany z regulaminem wynagradzania. Nawet jeśli pozwany pracodawca w czasie zatrudnienia stworzył taki regulamin, nie mógł już bez dokonania wypowiedzenia zmieniającego wprowadzić zmian do istniejącego stosunku pracy. Przynajmniej część kwestii finansowych określonych w przedmiotowym regulaminie, była mniej korzystnie uregulowana dla powoda niż dotychczas wynikało to z zawartej umowy o pracę, m.in. w zakresie diet za podróże zagraniczne, dlatego skuteczne wprowadzenie zasad wynagradzania określonych w regulaminie wynagradzania, musiałoby nastąpić w drodze wypowiedzenia zmieniającego warunki płacy. W aktach osobowych powoda brak jest wypowiedzenia warunków płacy, dokonanego przez pracodawcę, bądź też porozumienia zmieniającego zawartego między stronami stosunku pracy. Informacja o dodatkowych warunkach zatrudnienia z 19 września 2013 roku nie dotyczy należności z tytułu podróży służbowych, została powodowi doręczona z uwagi na stwierdzone przez PIP w tym zakresie braki w dokumentacji pracowników pozwanego. Jak to wyżej wskazano z ustaleń sądu okręgowego wynika, że regulaminu wynagradzania w dacie zawierania umów o pracę z powodem, jak i w dacie kontroli PIP nie było. Powód dochodzi należności za okres od listopada 2011 roku do lipca 2013 roku, a więc w całym okresie objętym pozwem brak było przedmiotowego regulaminu wynagradzania. Skoro nie było regulaminu wynagradzania, to należy przejść na powszechnie obowiązujące przepisy w zakresie wypłaty m.in. należności z tytułu podróży służbowych. Takim przepisem jest art.
Art.
stanowi, że w przypadku, gdy układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania lub umowa o pracę nie zawiera postanowień, o których mowa w §3 pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej odpowiednio według przepisów, o których mowa w §
- Kodeks pracy (j.t. Dz.U.2016.1666, ze zm.) w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U.167) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. powołanej w punkcie 1 w związku z art.
powołanej w punkcie 1 w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U.236.1991, ze zm.) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.(…) W uzasadnieniu wskazano, m.in. iż 9.1. Zarzuty wnioskodawcy dotyczące naruszenia przez art. 21a ucpk w związku z art.
1, 2 i 4 rozporządzenia z 2013 r. (oraz odpowiednio art. 21a ucpk w związku z art.
1, 2 i 4 rozporządzenia z 2002 r.) zasady określoności przepisów prawa oraz zasady zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa koncentrują się wokół wadliwej legislacyjnie konstrukcji zakwestionowanych przepisów zawierającej wielostopniowe odesłanie kaskadowe, która w konsekwencji spowodowała niejasność i nieprecyzyjność treści normatywnych, a ponadto doprowadziła do nieadekwatności norm uregulowanych w zakwestionowanych przepisach do materii, w jakiej znajdują zastosowanie, nieprzewidywalności skutków prawnych działań adresatów zakwestionowanych przepisów oraz nadmiernej swobody organów stosujących prawo przy ustalaniu ich zakresu normowania. 9.4. Po pierwsze, odesłanie zawarte w art. 21a ucpk ma charakter kaskadowy, co jest niedopuszczalne w świetle obowiązujących zasad techniki prawodawczej. Nie mają one per se waloru konstytucyjnego, jednak uchybienie im może być kwalifikowane jako naruszenie art. 2 Konstytucji, gdy skutkuje dowolnością albo niemożnością dokonania poprawnej logicznie i funkcjonalnie oraz spójnej systemowo wykładni kwestionowanych przepisów. Treść załącznika do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz.U.2016.283; dalej: ZTP) stanowi zatem istotną wskazówkę przy ustalaniu wymogów dotyczących sposobu formułowania przepisów. Zgodnie z § 157 ZTP nie odsyła się do przepisów, które już zawierają odesłanie, gdyż nie służy to podstawowemu celowi przepisów odsyłających, jakim jest "potrzeba osiągnięcia skrótowości tekstu lub zapewnienia spójności regulowanych instytucji prawnych" (§ 156 ust. 1 ZTP). "ZTP zabraniają expressis verbis posługiwać się techniką odesłań wtedy, gdy zagraża to komunikatywności tekstu w szczególnie dużym stopniu, co ma miejsce zwłaszcza w przypadku tzw. odesłań kaskadowych" (zob. S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2012, s. 304). Zastosowana przez ustawodawcę konstrukcja odesłania kaskadowego wynikająca z art. 21a ucpk w związku z art. 77
wątpliwości wnioskodawcy, czy ten ostatni przepis nie stanowi w istocie ukrytego elementu normy upoważniającej wskazanej w art.
Po trzecie, Trybunał Konstytucyjny uznał za wadliwą konstrukcję odesłania zawartą w zakwestionowanym unormowaniu nie tylko z uwagi na jej kaskadowy charakter, ale także ze względu na uregulowanie określonego rodzaju stosunków prawnych (tj. należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem przez kierowców podróży służbowej) poprzez odesłanie do nieadekwatnej dla tych stosunków materii uregulowanej w ogólnych zasadach przyjętych w art.
-5 kp, co również jest sprzeczne z właściwą techniką stosowania przepisów odsyłających. Jak już wskazano w pkt 6.1, zgodnie z uchwałą SN z 2008 r. podróże kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym nie stanowiły podróży służbowych w rozumieniu art.
kp, więc nie miały do nich zastosowania przepisy tego artykułu ani przepisy wykonawcze wydane na podstawie jego §
,2,3 i 5 Kodeksu pracy w zw. z § 9 ust. 1,2 i 4 rozporządzenia z 19.12.2002 r. w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP. Sąd Najwyższy w tym wyroku uznał, że wyrok ten ma charakter zakresowy i odnosi się do kierowców transportu międzynarodowego, a poza jego zakresem znaleźli się kierowcy transportu krajowego. Zasadnie Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego wydanemu 24.11.2016 r. i opublikowanemu 29.12.2016 r. należy przyznać skuteczność retroaktywną i uznać, że przepis art. 21a ustawy jest niekonstytucyjny od momentu jego uchwalenia. Jednak końcowe stanowisko Sądu Najwyższego uznające że należy poszukiwać podstawy do przyznania kierowcom uprawnienia do rekompensaty za noclegi jest oczywiści wadliwe. Podstawy takiej Sąd Najwyższy dopatrzył się w art. 2 pkt 7 ucpk, w ewentualnym układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę. W razie braku takich ustaleń zastosowanie natomiast powinien znaleźć przepis art.
k.p. który odsyła do regulacji uznanych już przez TK za niekonstytucyjne. Zaprezentowane wnioski Sądu Najwyższego uważam za tworzące wtórną niekonstytucyjność podstaw roszczeń powoda. Sąd zdaje się ignorować istotę zmiany stanu prawnego wywołaną wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Uznaje bowiem, że skoro rozporządzenia z 19.12.2002 r. nie można zastosować na podstawie art. 2la ustawy o czasie pracy kierowców uznanego za niekonstytucyjny, to można to uczynić, stosując odpowiednią interpretację innej normy ustawy (art.4 ). Jednak Trybunał Konstytucyjny w powołanej sprawie uznał, że stosowanie rozporządzenia z 19.12.2002 r. nie jest dopuszczalne. Należy zauważyć, że u podstaw uznania przez Trybunał Konstytucyjny nie-konstytucyjności przepisu art. 2la ustawy o czasie pracy kierowców leżały dwie przyczyny. Pierwszą z nich stanowiła wadliwa legislacyjnie konstrukcja zakwestionowanych przepisów zawierająca wielostopniowe odesłanie kaskadowe, która w konsekwencji spowodowała niejasność i nieprecyzyjność treści normatywnych. Drugą była nieadekwatność norm uregulowanych w zakwestionowanych przepisach do materii, w jakiej znajdują zastosowanie, nieprzewidywalność skutków prawnych działań adresatów zakwestionowanych norm. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego uregulowanie należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem przez kierowców pracy w permanentnej podróży wymaga stworzenia dla tej grupy pracowników odrębnych przepisów, uwzględniających w sposób rzeczywisty specyfikę ich pracy. Dotychczasowe rozwiązania szczególne Trybunał Konstytucyjny uznał za pozorne, sposób ukształtowania należności dla kierowców wynika z ogólnych przepisów kodeksowych. Zdaniem Trybunału „potraktowanie w sposób identyczny w tym zakresie podmiotów nierównych – tj. pracowników sektora administracji i kierowców w transporcie (w szczególności międzynarodowym ) a z drugiej strony także ich pracodawców– należy uznać za wadliwe z punku m widzenia konstytucyjnej zasady równości oraz poszanowania negocjacyjnego systemu określania poziomu wynagrodzeń i diet”. Stąd też Trybunał Konstytucyjny doszedł do przekonania, że przyjęcie, że wydane na podstawie art.
przepisy wykonawcze powinny mieć zastosowanie do świadczonej przez kierowcę pracy polegającej na wykonywaniu przewozu jest sprzeczne z ratio legis tych przepisów. Taka konkluzja zawarta w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie powinna, jak się wydaje, pozostać bez właściwej refleksji Sądu Najwyższego. Tej refleksji w niniejszym wyroku jak i orzeczeniu SN zabrakło. Jak wspomniano wyżej, w powołanym wyroku Sąd Najwyższy przyjął, że definicja podróży służbowej określona w art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców pozostaje obowiązującym przepisem prawa, nie została bowiem zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny Co więcej, na tym przepisie oparł swoje poszukiwania podstawy prawnej do przyznania pracownikowi świadczeń z tytułu zwrotu kosztów takiej podróży. Oczywiste jest stwierdzenie, że wymieniony przepis pozostaje w obrocie, jednakże budowanie na jego podstawie konstrukcji należnego pracownikowi świadczenia wydaje się konstytucyjnie niedopuszczalne. Warto bowiem dokonać analizy stanowiska Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego tej kwestii. Trybunał Konstytucyjny, określając przedmiot kontroli konstytucyjności w konkretnej sprawie jest związany granicami wniosku, pytania prawnego lub skargi konstytucyjnej. Ponieważ we wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją RP nie został zakwestionowany art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców Trybunał nie wydał wyroku odnośnie do tej regulacji, jednakże poddał ją gruntownej, krytycznej analizie. Trybunał doszedł do wniosku, że ustawodawca nie uczynił właściwie, normując w sposób szczególny pojęcie podróży służbowej w stosunku do kierowców. Uznał bowiem, że nie można przyjąć, iż podróż służbowa może polegać na wykonywaniu umówionej pracy, której istota polega na stałym przemieszczaniu się. Pracownik realizuje w takim przypadku zobowiązanie wynikające z umowy jest to sytuacja odmienna od klasycznej podróży służbowej, która jest jedynie środkiem zmierzającym do wykonania kreślonego zadania służbowego poza siedzibą pracodawcy. SN w odniesieniu do określonej kategorii pracowników, powinien kierować się uzasadnioną potrzebą przyjęcia odmiennych rozwiązań prawnych wobec tej grupy, inaczej bowiem naraża się na zarzut niekonstytucyjnego zróżnicowania regulacji prawnej podmiotów prawa. Regulacja prawna w zgodzie z Konstytucją musi uwzględniać specyfikę regulowanej dziedziny, inaczej bowiem nie ma podstaw do odstąpienia od zasad ogólnych, a działanie ustawodawcy może zostać uznane za nieracjonalne”. Takie stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyraźnie wskazuje krytyczny stosunek do regulacji art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Jak wynika z powyższych uwag, rozstrzygnięcie przyjęte w niniejszym wyroku uznaję za oczywiście błędne. Uważam, że wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego należy uznać, że przepis art.
k.p. nie znajduje zastosowania do kierowców transportu międzynarodowego. Wobec powyższego należy uznać, iż podstawy rozstrzygnięcia w istocie są pozornie nowe gdyż tylko poprzez inny artykuł (art.4 ucpk) powtórnie odwołują się do zakwestionowanych kaskadowych regulacji art.
k.p. i rozporządzeń wydanych na ich podstawie opierają się na kolejnej kreacji prawa dokonanej przez sądy i podlegają tym samym zarzutom niekonstytucyjności co uprzednio kwestionowany art.21a. Odwołują się bowiem do kaskadowych uprawnień kreowanych z mocą wsteczną. Nadal zatem są aktualne zarzutu przedstawione Trybunałowi oraz poniższe podnoszone w moich zdaniach odrębnych sprzed orzeczenia TK. Ad. III. Konstytucja jako prawo najwyższe (lex superior ) oraz bezpośrednio stosowane 1.Jeśli Konstytucja jest prawem, tak jak stanowi art.8 Konstytucji i potwierdza to art.87 to ocena trybunalska norm uzasadniających powództwo wynikająca z wyroku TK z 24 listopada 2016r. powinna być stosowana do procesu poprzez art.8 Konstytucji i dotyczyć nowych podstaw rozstrzygnięcia sądu. Podstaw wykreowanych po wniesieniu skargi przez niniejszy skład i uprzednio składy SN. Na gruncie logiki norm nie można po orzeczeniu TK stosować rozporządzenia uznanego za TK za nieadekwatny wzorzec do oceny sytuacji kierowców tylko dlatego, iż rozporządzenie to stosuje się za pośrednictwem przepisu nie objętego orzeczeniem TK (art.4 ucpk). 2.Bezpośrednie stosowanie konstytucji oznacza, iż norma sprzeczna z konstytucją nie musi być usunięta z systemu poprzez formalną derogację TK, może być pominięta przez sąd w podstawie rozstrzygnięcia. Koncepcja ta oparta jest na idei odrzucającej tzw. formalne obowiązywanie prawa. Jak pisze S. Wronkowska tak jak istnieje bogactwo możliwości dodawania do systemu prawa norm, tak też istnieje wiele sposobów wyjmowania normy z systemu
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.