← Polska

XVII AmC 1541/15

Sygn. akt XVII AmC 1541/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 listopada 2017 roku Sąd Okręgowy w Warszawie-Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący: SSO Dariusz

k.c. Przy czym kontrola abstrakcyjna polega na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy. W przypadku kontroli abstrakcyjnej ocenie podlega treść danego postanowienia wzorca, a nie sposób jego wykorzystania, ponieważ w przypadku kontroli abstrakcyjnej nie bada się umowy, a jedynie wzorzec. Sąd nie analizuje zatem w niniejszym postępowaniu konkretnych stosunków istniejących pomiędzy kontrahentami, ale wzorzec i treść hipotetycznych stosunków, jakie powstałyby pomiędzy przedsiębiorcą a potencjalnym konsumentem. Z kolei niedozwolone postanowienia umowne określają przepisy art.

– 385 3 k.c., mające na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. W myśl art.

§ 1

k.c., za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego sformułowania wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, natomiast brak pierwszej lub czwartej skutkuje tym, że Sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Analizując zakwestionowane przez powoda postanowienie w oparciu o w/w kryteria, nie budzi wątpliwości Sądu, że konsumenci nie mieli wpływu na jego treść. Wzorzec Umowy został ustanowiony samodzielnie przez Przedsiębiorcę, a zatem należało uznać, że postanowienie stanowiące jego część nie było z konsumentami uzgadniane indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy także, zdaniem Sądu, głównych świadczeń umownych. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia, czy zakwestionowane przez powoda postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu wejść w grę także inne aspekty: zdrowia konsumenta (i jego bliskich), jego czasu zbędnie traconego, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) zdefiniowała judykatura - w orzeczeniu SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s. 86 wskazano, iż za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Częstokroć konieczne jest również ustalenie, jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji braku analizowanej klauzuli (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 roku, sygn. akt III SK 21/06 oraz z dnia 11 października 2007 roku, sygn. akt III SK 9/07). Jeżeli przepisy ogólne stawiają konsumenta w lepszej sytuacji niż postanowienia proponowanej umowy, to w zasadzie postanowienia te należy uznać za niedozwolone. Odstępstwo od tej zasady możliwe jest tylko, o ile zmiana jest uzasadniona specyfiką wzajemnych świadczeń lub jest kompensowana innymi postanowieniami wzorca. Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że kwestionowana przez powoda klauzula o treści „Termin zrealizowania niniejszej umowy przedłużony o sześć tygodni przez WYKONAWCĘ – z przyczyn od niego niezależnych – uważa się za zachowany.” stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Analizując przedmiotową klauzulę przede wszystkim należy stwierdzić, iż zgodnie z treścią przepisu art. 385 3 pkt 2 kc, w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Tymczasem, wobec tego, że Przedsiębiorca może przedłużyć termin zrealizowania umowy nawet do sześciu tygodni, bez konsekwencji, ponieważ termin realizacji będzie traktowany jako zachowany, jeśli przesunięcie nastąpiło z przyczyn od Przedsiębiorcy niezależnych, toteż zaskarżonym postanowieniem Przedsiębiorca wyłącza swoją odpowiedzialność za nienależyte, bo nieterminowe wykonanie umowy. Generalną zasadą jest zaś odpowiedzialność dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania ustanowiona w art. 471 k.c. Dlatego dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Natomiast zawarte w klauzuli sformułowanie „z przyczyn od niego niezależnych” powoduje, że niezgodnie z ww. przepisem rozszerzony zostaje krąg przyczyn, za które Przedsiębiorca nie poniesie odpowiedzialności. Przytoczone sformułowanie zamieszczone w klauzuli ma bowiem szersze znaczenie niż zwrot ustawowy „okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”. Jak słusznie zauważył Prezes UOKIK jako przyczyny niezależne od Przedsiębiorcy może on traktować działania swoich kontrahentów, podwykonawców, mimo, iż stosownie do treści art. 474 k.c. dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Tym samym należało stwierdzić, iż zakwestionowane postanowienie umożliwia pozwanemu uchylanie się od odpowiedzialności za nieterminową realizację umowy w przypadkach, w jakich powinien ją ponosić zgodnie z przepisem prawa. Zakwestionowane postanowienie narusza zatem dobre obyczaje przez to, że zmierza do wywołania błędnego przekonania konsumenta o uwolnieniu Przedsiębiorcy od odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania, jeśli jego źródłem są przyczyny od Przedsiębiorcy niezależne, które nie są jednocześnie przyczynami, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Uregulowanie takie należy zatem uznać za nieuczciwe. Zaskarżona klauzula rażąco narusza też interes ekonomiczny konsumenta, albowiem w konsekwencji pozbawia go roszczeń związanych z nienależytym wykonaniem umowy przez Przedsiębiorcę wynikającym z przesunięcia terminu realizacji umowy. Z tych względów Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że zaskarżone postanowienie wzorca umownego stosowanego przez pozwanego w obrocie z konsumentami stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

i zakazał jego stosowania na podstawie art. 479 42 k.p.c. Odnosząc się do wniosków pozwanego o wzajemne zniesienie kosztów postępowania, ewentualnie o nieobciążanie pozwanego kosztami procesu w związku z uznaniem powództwa przy pierwszej czynności procesowej Sąd stwierdził, iż w niniejszej sprawie wobec wygrania sprawy przez powoda nie zachodzą przesłanki do odstąpienia od obowiązującej zasady odpowiedzialności za wynik procesu. O kosztach postępowania orzeczono zatem w oparciu o art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Przyznane stronie koszty stanowią wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 60 zł - ustalone na podstawie § 14 ust. 3 pkt 2 w zw. z § 2 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.). Mając na uwadze wynik sprawy, orzeczenie dotyczące nakazania pobrania od strony pozwanej opłaty od pozwu uzasadnia przepis art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 623 ze zm.). O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt strony pozwanej zarządzono na podstawie art. 479 44 k.p.c. SSO Dariusz Dąbrowski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.