← Polska

XXVI GC 488/14

Sygn. akt XXVI GC 488/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2015 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXVI Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Emilia Szczur

§ 2zd.

2 k.c. Z żadnych dowodów ujawnionych w sprawie nie wynika bowiem, że zgłoszenie podwykonawcy, jakie w istocie nastąpiło w niniejszej sprawie pismem z dnia 20 marca 2012 r., zawierało wymagane treścią tego przepisu: umowę oraz część dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, a okoliczność ta została należycie zakwestionowana przez pozwanego. Niemniej jednak, za trafne należy uznać stanowisko powoda, że pozwany wyraził zgodę na podwykonawstwo powoda w sposób dorozumiany. Podkreślenia wymaga, że wyrażenie zgody inwestora na podwykonawstwo może nastąpić w każdy sposób ujawniający jego wolę w sposób dostateczny, stosownie do dyspozycji art. 60 k.c. Nie jest to w szczególności zgoda, o której mowa w art. 63 § 2 k.c., albowiem przyjęcie takiego poglądu prowadziłoby to trudnych do zaakceptowania konsekwencji. W szczególności uznanie, iż z jednej strony zgoda inwestora musi zostać wyrażona w formie pisemnej pod rygorem nieważności, a z drugiej jest niezbędna do ważności umowy o podwykonawstwo, prowadziłoby do zachwiania pewnością obrotu gospodarczego i daleko idącej niespójności z wspomnianą wcześniej instytucją fikcji prawnej zgody, wynikającej z bierności inwestora. Skoro bowiem do przyjęcia, iż inwestor wyraził zgodę wystarcza upływ czasu, tym bardziej należy stwierdzić, że może on wyrazić zgodę w dowolnej formie, wprost lub w sposób dorozumiany. Zastrzec należy przy tym, że analizując treść art.

§ 2k.c.

nie sposób nadać wymogowi załączenia umowy i projektu do zgłoszenia podwykonawcy znaczenie szersze niż tylko przesłanek koniecznych do wywarcia skutku fikcji prawnej. Sąd podziela tym samym w pełni poglądy wyrażone w uchwale SN w składzie 7 sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r. (sygn. akt III CZP 6/08, LEX nr 369669). Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy, nie sposób przyjąć innej sekwencji zdarzeń, jak tylko ta, że (...) Instytut (...) z siedzibą w W. wyraził zgodę na udział podwykonawcy – (...) sp. z o.o. ZP-H z siedzibą we W. w realizacji robót budowlanych objętych umową z dnia 27 września 2011 r. W szczególności świadczą o tym działania i zeznania E. G., sprawującej nadzór nad przedmiotową inwestycją w zakresie wykonywanym przez powoda jako inspektor nadzoru wyznaczony przez inwestora zastępczego – (...) sp. z o.o. z siedzibą w C.. Podkreślenia wymaga, że osoba ta została wskazana z imienia i nazwiska w obydwu mających znaczenie w niniejsze sprawie umowach, tj. między inwestorem a generalnym wykonawcą oraz między generalnym wykonawcą, a podwykonawcą. W obu przypadkach wskazano, iż reprezentuje ona zamawiającego (inwestora, generalnego wykonawcę) wobec wykonawcy (generalnego wykonawcy, podwykonawcy). Z powyższych zapisów umów jednoznacznie wynika, iż pozwani, a w szczególności (...) Instytut (...) z siedzibą w W., nadali E. G. pewien zakres umocowania. Wniosek taki płynie zresztą z samej istoty z jednej strony inwestorstwa zastępczego, a z drugiej instytucji inspektora nadzoru. Ponad wszelką wątpliwość jest również fakt, że inspektor nadzoru ma prawo i obowiązek podejmować w zakresie sprawowanego nadzoru wszelkie czynności konieczne dla ochrony interesu inwestora, w szczególności wydawać polecenia kierownikom budowy i robót. Zaniechania inspektora nadzoru obciążać mogą zatem wyłącznie inwestora, względnie wraz z nim inwestora zastępczego, a nie wykonawców. Do praw i obowiązków inspektora nadzoru bez wątpienia trzeba również zaliczyć wyrażanie sprzeciwu wobec okoliczności wykonywania robót przez podwykonawców. W ocenie Sądu, nawet w braku jednoznacznego oświadczenia w tym zakresie, fakt stałej bieżącej współpracy inspektora nadzoru z powodem przez cały czas trwania robót, należycie odebranych, wyklucza możliwość powołania się na przez inwestora na brak zgody inwestora na podwykonawstwo. Wreszcie podkreślenia wymaga także to, że E. G. nigdy nie zakwestionowała obecności na placu budowy któregokolwiek z pracowników (...) sp. z o.o. ZP-H. Co więcej, zdaniem Sądu Okręgowego, w sytuacji gdy pozwany P. K. dokonał pismem z dnia 20 marca 2012 r. (k. 31) zgłoszenia podwykonawcy – (...) sp. z o.o. ZP-H, następnie ten podwykonawca dokonuje przeszkolenia pracowników (...) Instytutu (...) (k. 34), to po stronie inwestora zaktualizował się obowiązek ustalenia warunków współpracy powoda z P. K. w kontekście surowej, ustawowej odpowiedzialności inwestora za zobowiązania wykonawcy wobec podwykonawców. Natomiast zaniechanie w tym zakresie po stronie (...) Instytutu (...), polegające na niedołożeniu należytej staranności w ustaleniu warunków współpracy P. K. i (...) sp. z o.o. ZP-H muszą obciążać inwestora, który w ten sposób wyraził zgodę na warunki współpracy wykonawca - podwykonawca. W doktrynie przyjmuje się bowiem, że zgoda inwestora (wykonawcy) ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę (podwykonawcę) umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, a więc konkretnej umowy, o określonej treści, zawartej lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej ze zindywidualizowanym podmiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Zgoda podmiotów wskazanych w art. 647

(1)§ 2 i 3 k.c. (inwestora, wykonawcy) na zawarcie umowy z podwykonawcą lub dalszymi podwykonawcami może być ujawniona przez każde zachowanie tych podmiotów a dla uzyskania tej zgody nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji - wystarczy, gdy inwestor uzyska informacje o osobie podwykonawcy oraz treści umowy zawartej pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą. W ocenie Sądu Okręgowego, po uzyskaniu wiedzy co do osoby podwykonawcy, inwestor wyraził zgodę na wykonywanie prac przez (...) sp. z o.o. ZP-H w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.), nie podejmując żadnych działań w kierunku kwestionowania obecności pracowników powoda na placu budowy i tym samym prezentowania dezaprobaty dla ich działań. Jednocześnie w toku niniejszego procesu pozwany (...) Instytut (...) nie kwestionował treści umowy o podwykonawstwo w zakresie określenia wysokości wynagrodzenia za wykonane prace jako przewyższającego wynagrodzenie wypłacone P. K. a tym samym nie podnosił, aby umowa ta zmierzała do pokrzywdzenia inwestora. Bez jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje fakt złożenia przez P. K. oświadczenia z dnia 16 lipca 2012 r. W ocenie Sądu Okręgowego, oświadczenie to zostało uzyskane wyłącznie na potrzeby potencjalnego procesu, a jego treść pozostaje w niewątpliwej sprzeczności ze stanem faktycznym sprawy. Co do tej sprzeczności, inwestor musiał być jej świadomy z względów wskazanych wyżej, co wynika z powyższych rozważań i bezspornego faktu wpływu pisma zawiadamiającego o podwykonawstwie. W końcu, nietrafnie (...) Instytut (...) powołuje się na § 8 ust. 1 umowy łączącej podwykonawcę z generalnym wykonawcą, zgodnie z którym podwykonawca w przypadku powstania ewentualnych zaległości płatniczych po stronie generalnego wykonawcy zobowiązuje się niezwłocznie powiadomić pisemnie o zaistniałej sytuacji generalnego wykonawcę i inwestora oraz nie naliczać odsetek przez 30 kolejnych dni liczonych od dnia powstania zaległości płatniczych. W ocenie Sądu, takie zastrzeżenie umowne jest bezwzględnie nieważne w zakresie w jakim zwalnia dłużnika od obowiązku uiszczenia odsetek za wymieniony w nim okres, z uwagi na treść art. 9 ówcześnie obowiązującej ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, zgodnie z którym czynność prawna wyłączająca lub ograniczająca uprawnienia wierzyciela lub obowiązki dłużnika, o których mowa w art. 5-8, jest nieważna. Stosownie do art. 5-6 tejże ustawy, odsetki przysługują wierzycielowi po upływie 30 dni od dnia przedstawienia dłużnikowi pisemnego wezwania do zapłaty (w szczególności faktury lub rachunku), nawet gdyby strony ustaliły dłuższy termin płatności lub takiego terminu w ogóle nie ustaliły. Strony w umowie ustaliły termin płatności na 30 dni od przedłożenia faktury, zatem niedopuszczalne są jakiekolwiek dalsze zastrzeżenia umowne zmierzające do ograniczenia prawa wierzyciela do żądania odsetek w przypadku płatności z uchybieniem tegoż terminu. Podsumowując powyższe rozważania, podkreślić trzeba, że w razie powzięcia przez inwestora jakichkolwiek wątpliwości co do faktu wykonywania zamówionych robót, należyta staranność wymaga niezwłocznego wyjaśnienia tej kwestii. Odebranie robót bez zastrzeżeń może bowiem zostać poczytane jako dorozumiane wyrażenie zgody na podwykonawstwo, w szczególności gdy umowa o roboty budowlane wprost przewiduje zakres prac, który generalny wykonawca powierzy podwykonawcom. Właśnie taka sytuacja w ocenie Sądu zaistniała w niniejszej sprawie i uzasadniła uwzględnienie powództwa co do gwarancyjnej odpowiedzialności inwestora przewidzianej w art.

§ 5k.c.

Jako podstawę zasądzenia odsetek od spornej sumy Sąd przyjął art. 481 § 1 i 2 k.c. Nie budziła żadnych wątpliwości Sądu zasadność roszczenia w tym zakresie. Faktury VAT zostały zaakceptowane przez generalnego wykonawcę jego własnoręcznym podpisem a termin wymagalności roszczenia z nich wynikający odpowiada zarówno żądaniu pozwu, jak i treści umowy. Z uwagi na dyspozycję art.

§ 5

k.c., zgodnie z którą inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę solidarnie z zawierającym umowę z podwykonawcą, powyższą kwotę należało zasądzić od pozwanych solidarnie. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., obciążając nimi pozwanych w całości. Na koszty strony powodowej w wysokości 13.041,00 zł złożyły się opłata od pozwu w wysokości 9.424,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone na podstawie § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu na 3.600,00 zł (Dz.U. z 2013r., poz. 490 t.j.) oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł. Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania w przedmiocie kosztów procesu art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis ten ustanawia zasadę słuszności, będącą odstępstwem od zasady odpowiedzialności za wynik procesu; jest rozwiązaniem szczególnym, niepodlegającym wykładni rozszerzającej i wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień a przy tym wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do przyjęcia, iż w przedmiotowej sprawie owe szczególne okoliczności zachodzą bo trudna sytuacja finansowa, na którą powołuje się pozwany (...) Instytut (...), ma – wobec kryzysu światowego – charakter powszechny i nie odnosi się tylko do podmiotów leczniczych. Ogólna zaś informacja o trudnej sytuacji finansowej zakładów leczniczych nie może uzasadniać odmowy zasądzenia na rzecz powoda kosztów procesu, który zaangażował w tej sprawie profesjonalnego pełnomocnika, wygospodarował środki na uiszczenie niebagatelnej opłaty od pozwu a przy tym sam od już od ponad dwóch lat oczekuje zapłaty za wykonane prace kwoty, opiewającej na prawie 200.000,00 zł a przecież sam zatrudnia pracowników, którym również musi wypłacić wynagrodzenia. Godzi się także nadmienić, że odpowiedzialność obu pozwanych ma charakter solidarny i w przypadku spełnienia świadczenia na rzecz powoda przez (...) Instytut (...), temu dłużnikowi solidarnemu przysługuje roszczenie o zwrot części świadczenia na warunkach określonych w art. 376 k.c. Ponadto, w sprawie niniejszej Skarb Państwa tymczasowo poniósł koszty dojazdu świadka E. G. na rozprawę przed tutejszym Sądem w kwocie 167,16 zł, które należało pobrać od pozwanych na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c., o czym orzeczono w pkt III wyroku. Mając powyższe na względzie, orzeczono jak w sentencji wyroku. (...) 1. (...) 2. (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.