postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym powyższe nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Za sprzeczną z dobrymi obyczajami należy uznać klauzulę godzącą w równowagę kontraktową, natomiast „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym (por. Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/2004, z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/2005 oraz z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/2009; J. Gudowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Księga trzecia. Zobowiązania Lexis Nexis 2013). Co istotne, zgodność klauzuli umownej z dobrymi obyczajami jest przedmiotem badania nie tylko Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trybie tzw. kontroli abstrakcyjnej, lecz może być także oceniana przez sąd w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze, którego przedmiotem są skutki prawne określonego postanowienia zawartej umowy (kontrola konkretna, incydentalna). W niniejszej sprawie bezsporny był fakt, że pozwana M. O. zawarła umowę pożyczki jako konsument (art. 22 1 k.c.), zaś postanowienia tej umowy nie były uzgodnione indywidualnie, a zatem podlegały ocenie przez pryzmat określonych w art.
przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszania interesów konsumenta. Dokonując w oparciu o powyższe kryteria kontroli postanowień umowy dotyczących opłat dodatkowych w postaci opłaty przygotowawczej, administracyjnej oraz za przekazania sprawy do windykacji, w ocenie Sądu, klauzule te cechują się abuzywnością. Wymaga podkreślenia, że wysokość opłat z powyższych tytułów (975,00 złotych opłata przygotowawcza, 350,00 złotych opłata administracyjna i 75,00 złotych za podjęcie windykacji) nie znajduje uzasadnienia i odbiega od średnich kosztów związanych z przygotowaniem umowy pożyczki, zarządzaniem konta czy też sporządzeniem i nadaniem korespondencji zwłaszcza, że zawodowy charakter działalności powoda implikuje prowadzenie postępowań dyscyplinująco - windykacyjnych wobec większej liczby dłużników, co dodatkowo wpływa na obniżenie kosztów, choćby przez powtarzalność wzorów pism kierowanych do zobowiązanych. Ponadto strona powodowa nie przedstawiła żadnego materiału dowodowego umożliwiającego Sądowi weryfikację wskazanych kwot w odniesieniu do rzeczywiście wypłaconej pozwanej kwoty, w szczególności mechanizmu ustalenia tych kwot. Tym bardziej, że stanowią one w sumie 50% przyznanej pożyczki (975,00 zł + 350,00 zł + 75,00 zł). W ocenie Sądu, strona powodowa nie wykazała również, że z tytułu udzielonej pożyczki czy też prowadzonego postępowania windykacyjnego, faktycznie poniosła takie koszty. Zatem fakt zawyżenia opłat oraz określenia ich wysokości z góry zdaje się wskazywać na to, że opłaty te stanowią dla powoda dodatkowy zysk, nieuzasadniony z perspektywy ekwiwalentności świadczeń stron umowy pożyczki. Wobec powyższego należy wskazać, że zastrzeżenie przez powoda opisywanych opłat naruszało dobre obyczaje, a na skutek zaburzenia równowagi świadczeń pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy również rażąco naruszało interesy konsumenta. Dlatego też konsekwentnie trzeba było uznać, że na podstawie art.
klauzule umowne przewidujące obowiązek zapłaty przez pozwaną opłaty administracyjnej i przygotowawczej, rozłożonych na raty i doliczonych do rat kapitałowych oraz opłaty za postępowanie windykacyjne stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i jako takie nie wiązały pozwanej. Skoro więc powyższe postanowienia nie wiązały pozwanej konsumentki, to na ich podstawie nie mogły powstać jakiekolwiek roszczenia powoda względem pozwanej M. O.. Należy również zauważyć, że skoro powód nie żądał od pozwanej zwrotu całości kwoty wskazanej w umowie pożyczki z dnia 15 lutego 2016 roku, to świadczy to jednoznacznie o tym, że pozwana M. O. na poczet udzielonej pożyczki dokonywała wpłat. Niestety strona powodowa nie przedłożyła żadnego zestawienia dokonanych przez pozwaną wpłat, jak również nie wynika to z uzasadnienia pozwu. Zatem, skoro Sąd uznał, że roszczenia powoda w zakresie opłaty przygotowawczej i administracyjnej, ze względu na abuzywność, nie mogło powstać wobec pozwanej, to tym samym Sąd nie miał możliwości zweryfikowania na co były zaliczane poszczególne kwoty, a w szczególności w jakim zakresie powód zaliczał je na poczet tych opłat. Dlatego też Sąd uznał, że roszczenie strony powodowej nie może zostać uwzględnione, z uwagi na wątpliwości co do wysokości dochodzonego roszczenia. Wobec powyższego zasadnym było oddalić powództwo w całości.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.