← Polska

XXV C 1595/16

Obsah (4)§ 1§ 4§ 3§ 1k

Sygn. akt XXVC 1595/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 października 2017 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w XXV Wydziale Cywilnym w składzie: SSR del. Adam Mitkiewicz protokolant: Marty

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Regulacja zawarta w art.

–385 3 k.c. ma charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (por. art. 58, 353 1 czy 388 k.c.). Przepisy art.

–385 3 k.c. nie mogą być stosowane do postanowień umowy, które system prawny uznaje za bezwzględnie nieważne. (por. wyrok S.A. w Warszawie z dnia 31 maja 2011 r., VI ACa 183/10, LEX nr 1164706). Powód podnosił abuzywność klauzul zwartych §1 ust. 1 i §10 ust. 3 umowy odsyłających do waluty obcej CHF jak i do Tabeli Kursów Walut Obcych ustalanych przez pozwanego. Zdaniem Sądu rację ma powód wskazując, że postanowienia te są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Postanowienia te nie były indywidualnie uzgodnione z powodem. Sąd zważył, że przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została określona w treści przepisu art.

§ 1

k.c., zgodnie z którym za nieuzgodnione indywidualnie należy uznać te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności twierdzenie to odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Dokonanie oceny, czy dane postanowienie umowne było indywidualnie uzgodnione przez strony umowy wymagało zatem zbadania procedur obowiązujących w pozwanym Banku i dotyczących procesu udzielania kredytów hipotecznych oraz przebiegu tego procesu w toku zawierania umowy kredytowej. Podkreślić należało, że ciężar udowodnienia indywidualnych uzgodnień spoczywa na tym, kto się powołuje na ich istnienie (art.

§ 4k.c.).

W niniejszej sprawie był to pozwany, gdyż wykazanie faktu indywidualnego uzgodnienia postanowień uchylało możliwość ich kontroli na podstawie przepisów art.

- 385 3 k.c. Wskazać w tym miejscu należało, że użyte w treści przepisu art.

§ 3k.c.

sformułowanie „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia, oznaczało, iż za nieuzgodnione indywidualnie trzeba było uznać postanowienie, które konsument wybrał spośród kilku zaproponowanych mu przez przedsiębiorcę, a zatem takie, które nie było przedmiotem pertraktacji między stronami (tzw. klauzule narzucone). Przeciwna kwalifikacja prowadziłaby do sytuacji, w której drogą takich alternatyw przedsiębiorca mógłby praktycznie pozbawić konsumenta ochrony przewidzianej w treści przepisów art.

-385 3 k.c., stąd też „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia nie może mieć miejsca, jeżeli jest ograniczony przez jego kontrahenta w ten sposób, że konsument dokonuje wyłącznie wyboru spośród alternatywnych klauzul sformułowanych przez przedsiębiorcę (por. w tym zakresie M. Bednarek, System prawa prywatnego, Tom 5, str. 762-763). Ponadto, w ocenie Sądu, okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądzała, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Konieczne byłoby wykazanie, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego. Przyjęcie natomiast takiego wpływu byłoby możliwe wówczas, gdyby konkretny zapis był z konsumentem negocjowany. Na treść postanowień dotyczących indeksacji powód nie miał wpływu. Jak wynika z zeznań powoda nie było możliwości negocjacji, umowa była sporządzona z użyciem wzorca przygotowanego przez bank, do podpisu był plik dokumentów i nie było mowy o jej negocjowaniu z wyjątkiem prowizji banku, którą powodowi udało się obniżyć. Podzielić należy stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016, I CSK 1049/14, Biuletyn SN rok 2016, Nr 5, OSNC 2016/11/134, że

  1. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta.
  2. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Postanowienia bankowego wzorca umownego zawierającego uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) nie dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385[1] § 1 zdanie drugie KC. Postanowienia §1 ust. 1 i §10 ust. 3 umowy kredytu zawartej z powodem nie dotyczą postanowień określających główne świadczenia stron. Określają sposób indeksacji świadczenia, mają więc wpływ na jego wysokość nie dotyczą zaś samych głównych świadczeń stron. Jednocześnie kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, ponieważ zastosowanie do obliczania wysokości udzielonego kredytu oraz wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu miał kurs waluty CHF ustalony na podstawie Tabeli Kursów Walut obowiązującej w pozwanym banku. W ocenie Sądu postanowienia umowy wbrew twierdzeniom pozwanego nie określały sposobu ustalania tego kursu w szczególności sposobu nie określa §6 ust. 1 umowy, postanowienie to ma ogólny charakter, nie pozwala na ustalenie przez konsumenta sposobu ustalania kursów walut publikowanych w tabelach banku. Postanowienia te są sprzeczne z dobrymi obyczajami dają bowiem bankowi silniejszej stronie umowy możliwość kształtowania kursu waluty, na co druga strona umowy konsument nie ma wpływu, a nawet wiedzy co do sposoby jego ustalania. W ocenie Sądu abuzywność kwestionowanych klauzul nie powoduje nieważności całego stosunku obligacyjnego łączącego strony. Abuzywność klauzul umownych jak wynika z art.

§ 1k.c.

skutkuje jedynie bezskutecznością tychże postanowień w zakresie w jakim kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Dysproporcja między wartością określonych w umowie wzajemnych świadczeń stron nie jest wystarczającą racją dla uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 14 maja 1991 r., I ACr 99/91 LEX nr 1680393). Klauzula walutowa kształtuje jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń stron stosunku kredytowego, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystanej sumy kredytu w złotych w relacji do waluty obcej. Tak więc zasadniczą funkcją indeksacji walutowej w umowie kredytu bankowego jest ustalenie i utrzymanie wartości świadczeń w czasie. Stwierdzenie, w umowie klauzul abuzywnych nie skutkuje nieważnością całej umowy. W takiej sytuacji, jedynie dane postanowienie nie wiąże konsumenta, natomiast umowa w pozostałym zakresie tak. ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 października 2016 r. I ACa 645/16). Nie sposób nie zauważyć, że po przyjęciu abuzywności postanowień dotyczących indeksacji zawartych w §1 ust. 1 i §10 ust. 3 umowy pojawia się pytanie o dopuszczalność istnienia zobowiązania w sytuacji niezwiązania konsumenta postanowieniami umowy pozwalającymi na ustalenie wysokości zobowiązania w chwili jego zawarcia jak i wysokości późniejszych spłat rat kredytu. Podzielić należy zapatrywanie, zgodnie z którym w takiej sytuacji istnieje możliwość wypełnienia powstałej luki w sposób pozwalający na zachowanie zobowiązania. W odniesieniu do postanowienia stanowiącego element tzw. spreadu walutowego nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy uchylił, zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kásler, pkt 80 i n.). Dopuszczalność wypełnienia luki została również przyjęta w orzecznictwie Sądu Najwyższego – gdzie przyjęto, że można kierować się wolą stron wyrażoną w innych postanowieniach umowy albo zastosować per analogiam art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe który przewiduje, że jeżeli weksel wystawiono na walutę, która nie jest walutą miejsca płatności, sumę wekslową można zapłacić w walucie krajowej podług jej wartości w dniu płatności. Na gruncie tego przepisu przyjmuje się zgodnie, że miarodajny jest kurs średni waluty ustalany przez NBP (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16). Resumując powyższe skoro brakującą treść umowy można wypełnić w inny sposób, niezwiązanie konsumenta abuzywnymi postanowieniami umowy nie prowadzi do nieważności całej umowy. Stosownie do art. art.

§ 1k.c.

jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Bez klauzuli indeksacyjnej kredyt również zostałby zwarty przez powoda, jak wynika z jego zeznań, potrzebował on tego kredytu, zaoferowano mu kredyt przy którym posiadał on zdolność kredytową, nie rozumiał postanowień dotyczących indeksacji. Odnośnie zarzutu sprzeczności z przepisami prawa tj. art. 69 prawa bankowego należy wskazać, że zgodnie z brzmieniem art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. prawo bankowe, obowiązującego w dacie zawierania umowy, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowę Zdaniem powoda zachodzi sprzeczność z prawem bankowym ponieważ, umowa nakazuje kredytobiorcy zwrot innej kwoty kapitału niż oddana mu do korzystania i przez niego wykorzystana, określona kwota pieniężna powinna być oddana przez bank i ściśle określoną kwotę powinien zwrócić bankowi, stanowiącą sumę kredytu i odsetki kapitałowe. Powód zobowiązany jest do oddania kwoty wyższej niż kwota otrzymanego kapitału Zważyć należy że, z treści cytowanego wyżej przepisu nie wynika aby strony nie mogły się umówić na oddanie kwoty kredytu określonej w odniesieniu do innego miernika wartości tj. CHF. Nie wynika z niego, że kwota kredytu do zwrotu którego zobowiązany jest kredytobiorca nie może być wyższa niż uzyskana przy jego zawarciu. Skoro taka sytuacja nie jest wykluczona przez przepis prawa obowiązujący w chwili zawarcia umowy nie pozostaje nic innego jak przyjęcie dopuszczalności istnienia tak ukształtowanego zobowiązania zgodnie z zasadą swobody umów. Nadmienić tu należy, że przy zastosowaniu mechanizmu indeksacji nie jest też wykluczone, że nominalnie kwota kredytu który będzie zwrócony bankowi po upływie 30 letniego okresu kredytowania może być niższa niż kwota kredytu otrzymanego od banku. Zależy to od kursu CHF, który na przestrzeni tego okresu będzie się zmieniać zarówno w jednym jak i drugim kierunku. Z istoty umowy kredytu wynika jej odpłatność. Bank udzielając kredytu nie działa nieodpłatnie. W art. 69 prawa bakowego wskazane jest, wprost że oprócz kwoty kapitału kredytobiorca będzie musiał zwrócić koszty związane z oprocentowaniem, czy też prowizją danego kredytodawcy (banku). Nie ma zatem naruszenia prawa w sytuacji zawarcia umowy kredytu wraz z kosztami jego udzielenia (obsługi). Powód podnosił, że nie mógł dokonać wyboru kredytu w pieniądzu polskim z racji tego, iż jego zdolność kredytowa jest niższa niż w CHF. Ponadto pozwany zachwalał kredyt we frankach szwajcarskich. Zeznał, iż jego sytuacja wymusiła zawarcie skarżonej umowy miał, bowiem do wyboru kredyt indeksowany do CHF albo odstąpienie od zakupu domu i stratę zadatku w wysokości 200 000 zł. Powyższe w świetle zeznań świadka P. S., iż z faktem indeksowania kredytu do CHF wiązały się inne korzystne dla powoda rozwiązania umowne, a mianowicie zastosowanie niższej stopy referencyjnej opartej na wskaźniku LIBOR 3M dla CHF i tym samym niższej raty kredytu nie udowodniło w ocenie Sądu, iż powód został przymuszony do zawarcia tego typu umowy. Przeciwko tej tezie przemawiają zasady doświadczania życiowego. Klient z reguły decyduje się na korzystniejszą i dostępną mu ofertę. W aspekcie złożonych oświadczeń przez powoda o zaznajomieniu z ryzykiem zmiany kursów walut (bezsporne) jak i jego doświadczeniem w zakresie obrotu nieruchomościami, nie sposób uznać powoda za osobę nieświadomą podejmowanych decyzji. Choć zaznaczenia wymaga fakt, że w świetle art. 22 1 kc występował, jako konsument przy zawieraniu skarżonej umowy. Umowa ta, bowiem została zawarta na zakup domu, w którym powód zamieszkuje do dziś z małżonką, zatem umowa ta nie wiązała się z działalnością gospodarczą powoda. Niemniej jednak wbrew powyższym twierdzeniom powód miał możliwość otrzymania kwoty kredytu w innej walucie niż frank szwajcarski, powód po prostu skorzystał z oferty pozwalającej mu na kredytowanie inwestycji, korzystniejszej w chwili zawierania kredytu niż złotowa. Istniała też możliwość przewalutowania kredytu o czym stanowił chociażby § 20 umowy. Na gruncie przewidzianej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Strony mogą zatem ustalić jako walutę zobowiązania (wierzytelności) walutę obcą, a jako walutę wykonania tego zobowiązania (spłaty wierzytelności) walutę polską. Także z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 4 Pr. bank. wynika, że określona w umowie kredytu bankowego waluta kredytu oraz określona w tej umowie waluta spłaty kredytu nie muszą być tożsame. ( uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2015 r. V CSK 445/14) Istotnym jest, że 02 grudnia 2009 r. strony zmieniły umowę (aneks) a przedmiot zobowiązania (spłata raty) miał być obliczany według kursu waluty sprzedaży NPB. Strony wielokrotnie dokonywały zmiany treści umowy kolejnymi aneksami. Powodowi Bank udzielał karencji w spłacie rat, w aneksie z 2 grudnia 2009 r. odesłano do ustalenia wartości świadczenia powoda z uwzględnieniem kursu walut sprzedaży NBP. Podkreślić tu należy, że od chwili zawarcia tego aneksu strony wyeliminowały abuzywność klauzul indeksacyjnych, konwalidowały umowę. Wobec braku nieważności umowy roszczenie powoda o zapłatę kwoty 225 118,80 zł było bezzasadne. Dochodzona przez powoda kwota zwrotu całości dotychczas wpłaconych rat nie miała podstaw wobec ważności zaciągniętego zobowiązania. Nadto powód zwrotu tej kwoty domagał się z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, wskazując że świadczenia przez niego czynione na rzecz pozwanego były świadczeniami nienależnymi. Nienależyte świadczenie powstaje jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.) i wiąże się ze wzbogaceniem jednej ze stron kosztem drugiej przy braku podstaw prawnych do takiego stanu rzeczy. Wobec ważności umowy kredytowej istnieje podstawa prawna świadczenia powoda. Ponadto, w sytuacji gdzie powód odebrał od pozwanego świadczenie w wysokości około 1 500 000 zł i uznaje, że po kilku latach spłaty kwoty 225 118 zł pozwany jest wzbogacony jego kosztem stanowisko powoda nie mogło zyskać aprobaty Sądu jako oczywiście nieuzasadnione. Skoro powód skorzystał z całej sumy udzielonego mu kredytu i nawet, jak zeznał, kupił dzięki niemu dom, w którym aktualnie zamieszkuje wraz żoną, a sam zwrócił tylko część uzyskanej kwoty już z tego powodu roszczenie było niezasadne ponieważ pozwany nie był wzbogacony kosztem powoda. Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 405 k.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 98§1 k.p.c. obciążając nimi powoda, jako stronę przegrywającą sprawę zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty składały się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 14 400 złotych stosownie do § 2 pkt 7 Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804) i opłata od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.