Sygn. akt VIII Pa 214/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 czerwca 2017 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi –Śródmieścia w Łodzi X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przywrócił A. P. do pracy w
§ 3k.p.
Zdaniem Sądu Okręgowego rozważania prawne przeprowadzone przez Sąd Rejonowy na tle art. 53 § 1 pkt 1 lit.
§ 3k.p były jak najbardziej prawidłowe oraz logiczne.
Uwzględniły nie tylko literalne brzmienie wskazanej normy, ale również skupiły się na przeanalizowaniu celu powyższej regulacji prawnej. Zgodnie z dyspozycją art. 53 § 1 pkt. 1 k.p. pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa:
- a)dłużej niż 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy,
- b)dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową; W myśl § 3 art. 53 rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia nie może nastąpić po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności. Na wstępie przypomnieć jedynie należy, że Sąd Rejonowy był zobligowany ocenić przyczynę rozwiązania, jak i zastosowany tryb. Zakresem tego uregulowania objęte jest zachowanie przez pracodawcę formalnego wymagania wskazania przyczyny rozwiązania stosunku pracy, która - w jego przekonaniu - rozwiązanie to uzasadnia. Celem regulacji zawartej w dyspozycji przedmiotowego przepisu jest umożliwienie pracownikowi obrony przed rozwiązaniem, a zatem ujęcie przyczyny powinno być na tyle konkretne i precyzyjne, aby umożliwiało mu rzeczową obronę w razie ewentualnego procesu. Z tego właśnie względu wskazanie przyczyny rozwiązania stosunku pracy przesądza o tym, że spór przed sądem pracy może się toczyć tylko w jej granicach. W związku z tym Sąd Rejonowy był zobligowany do oceny czy wskazana przez pracodawcę w oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia przyczyna była rzeczywista oraz czy były podstawy do zastosowania trybu niezwłocznego rozwiązania stosunku pracy. Sąd Rejonowy, aby sprostać powyższemu obowiązkowi, przeanalizował sytuację powódki w kontekście powyżej przywołanej normy prawnej. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że faktycznie przedstawione przez powódkę orzeczenie z dnia 26 października 2016 roku stwierdzało niezdolność powódki do pracy na stanowisku masarza wobec istnienia przeciwwskazań zdrowotnych. W oparciu o treść powyższego orzeczenia pozwany uznał się uprawnionym do rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Jednak pozwany winien mieć na względzie także fakt, że złożenie takiego oświadczenia, po wyczerpaniu okresu zasiłkowego - w 183 dniu, niesie za sobą ryzyko uznania go za niezasadne, ponieważ jest składane jeszcze w czasie trwania okresu ochronnego. Regulacja zawarta w art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p. jest jasna i obowiązuje również wtedy, gdy opóźnia się pozytywne rozpoznanie wniosku o zasiłek chorobowy albo o świadczenie rehabilitacyjne. Jeżeli postępowanie o zasiłek trwa dłużej niż podstawowy okres zasiłkowy, to pracodawca podejmuje określone ryzyko naruszenia art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p., gdyż może się okazać, że pracownik uzyskuje dalszy zasiłek lub świadczenie rehabilitacje, przedłużające okres ochrony przed rozwiązaniem zatrudnienia bez wypowiedzenia (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2016 r., II PK 105/15). Limity czasowe przewidziane w art. 53 k.p. są więc okresem ochronnym usprawiedliwionej nieobecności w pracy, co oznacza, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę najwcześniej następnego dnia po upływie okresów ochronnych. Oznacza to, że pracownik jest chroniony maksymalnie przez okres 272 dni (182 dni zasiłku chorobowego + 90 dni okresu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego). Zatem nie ma wątpliwości, że pracodawca może podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie natychmiastowym już od następnego dnia po zakończeniu okresu zasiłkowego, a więc w 183 dniu niezdolności pracownika do pracy. Jednak tego typu decyzja pracodawcy - jak już podniesiono - obarczona jest niezaprzeczalnie pewnym ryzykiem. Pracodawca rozwiązujący z pracownikiem umowę o pracę na podstawie art. 53 § 1 k.p. w 183 dniu jego absencji, musi być pewien, że na ten dzień stan zdrowia pracownika nie będzie mu pozwalał na realizację zadań wynikających z umowy o pracę, a jednocześnie pracownik ten, po upływie okresu zasiłkowego, nie uzyska prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. W przeciwnym bowiem razie pracodawca musi się liczyć z obowiązkiem przywrócenia pracownika do pracy bądź zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 56 k.p. W niniejszej sprawie - jak ustalił Sąd Rejonowy - wprawdzie na dzień rozwiązania stosunku pracy tj. 27 października 2016 roku pracodawca był w posiadaniu orzeczenia lekarskiego z dnia 26 października 2016 roku stwierdzającego niezdolność do pracy na stanowisku masarza wobec istnienia przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania tego rodzaju pracy, to jednak nie było to orzeczenie ostateczne, ponieważ powódka wskutek odwołania od powyższego orzeczenia uzyskała w dniu 14 listopada 2016 roku orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy stwierdzające, że jest zdolna do pracy wobec braku przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku masarza. W tej sytuacji pozwany nie miał prawa rozwiązać stosunku pracy z powódką bez wypowiedzenia w trybie określonym w art. 53 § 1 pkt b k.p., ponieważ po okresie niezdolności do pracy wskutek choroby trwającej 182 dni, stawiła się ona do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności i wykazała gotowość do świadczenia pracy. Orzeczenie lekarskie z dnia 14 listopada 2016 roku tylko potwierdziło zdolność powódki do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku. Wprawdzie potwierdziło to dopiero orzeczenie z dnia 14 listopada 2016 roku, ale statuujące stan na dzień rozwiązania stosunku pracy. Nadto trzeba podkreślić, czego zdaje się nie zauważać apelujący, że A. P. w dniu 2 listopada 2016 roku wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w Ł. z dnia 13 grudnia 2016 roku odmówiono powódce prawa do świadczenia rehabilitacyjnego od dnia 25 października 2016 roku, decyzja stała się prawomocna. Podstawę wydania decyzji stanowiło orzeczenie lekarza orzecznika z dnia 25 listopada 2016 roku, którym ustalono, że powódka nie jest niezdolna do pracy od dnia 25 listopada 2016 roku. Tym samym potwierdzeniem zdolności do pracy odwołującej w dniu jej stawienia się do pracy, jak również w dniu otrzymania przez nią rozwiązania umowy o pracę, jest również pozostająca w obiegu prawnym prawomocna decyzja ZUS odmawiająca powódce świadczenie rehabilitacyjne po wyczerpaniu okresu zasiłkowego, wydana na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, stwierdzająca zdolność powódki do pracy od dnia 25 listopada 2016 roku. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 września 1997 r., II UKN 219/97 (OSNAPiUS 1998 nr 13, poz. 402), przyznanie pracownikowi świadczenia rehabilitacyjnego bezpośrednio po wyczerpaniu zasiłku chorobowego dowodzi, że pracownik ten nie odzyskał zdolności do pracy, co uzasadnia rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. A zatem należy również uznać, że nie przyznanie pracownikowi świadczenia rehabilitacyjnego bezpośrednio po wyczerpaniu zasiłku chorobowego dowodzi, że pracownik ten odzyskał zdolność do pracy, co skutkuje uznaniem, że ewentualne rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia w powoływanym trybie, w czasie po wyczerpaniu zasiłku chorobowego, kiedy stawił się do pracy stwierdzając, że jest do niej zdolny i wykazał gotowość do przystąpienia do pracy, jest nieprawidłowe. Trzeba podkreślić, że nie przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego "dowodzi", że pracownik jest zdolny do pracy, podobnie jak orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, ale tylko wówczas, gdy dowód ten nie zostanie obalony. Inaczej rzecz ujmując, można przyjąć domniemanie, że pracownik w okresie, od którego nie przyznano mu świadczenia rehabilitacyjnego oraz od którego posiada orzeczenie (...) stwierdzające zdolność do pracy, jest osobą zdolną do pracy. Domniemanie to może jednak zostać obalone w toku postępowania sądowego. Zgodnie bowiem z brzmieniem powołanego wyżej przepisu pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące (…) Powyższe oznacza, że w toku postępowania każda ze stron może obalić wskazane domniemanie zgłaszając stosowne wnioski dowodowe. W niniejszej sprawie pozwany nie złożył żadnych wniosków dowodowych na okoliczność zdolności czy też niezdolności do pracy powódki w dniu wręczania jej pisma o rozwiązaniu umowy o pracę. Jeżeli pozwany uznawał, pomimo podjęcia w toku postępowania sądowego informacji o orzeczeniach ZUS i (...), że powódka w dniu wręczania jej rozwiązania umowy była niezdolna do pracy (a takiej przesłanki wymaga omawiany przepis) winien był zgłosić stosowne wnioski dowodowe, zwłaszcza będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika. Powyższą okoliczność niewątpliwie można próbować udowadniać chociażby opiniami biegłych sądowych lekarzy. Zauważyć należy, że w procesie cywilnym obowiązuje zasada kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dostarczenia w postępowaniu sądowym materiału procesowego spoczywa zasadniczo na stronach, a sąd utracił prawo prowadzenia dochodzenia w celu ustalenia dowodów koniecznych dla rozstrzygnięcia sprawy. Co więcej, poszukiwanie za stronę przez sąd z urzędu okoliczności przemawiających za jej stanowiskiem w istocie stanowi wyręczanie jej w obowiązkach procesowych, przez co sąd naraża się na uzasadniony zarzut nierównego traktowania stron procesu (wyr. SN z 12 marca 2010 roku, II UK 286/09, niepubl.). W sprawach cywilnych rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która wywodzi z tych faktów skutki prawne (art. 6 k.c.) (por. wyr. SN z 17 grudnia 1996 roku I CKU 45/96, Pal. 1998, Nr 1-2, s. 204 z glosą A. Zielińskiego). Oznacza to, że ta strona, która twierdzi, że określona okoliczność miała miejsce, obowiązana jest zatem zgłosić dowód lub dowody wykazujące jej istnienie. Podczas całego postępowania rozpoznawczego strona pozwana nie była ograniczona, co do możliwości przedstawienia swych twierdzeń i dowodów w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia. Natomiast pozwany zgodnie z dyspozycją art. 6 k.c. nie wykazał tezy przeciwnej tj. aby powódka na dzień rozwiązania stosunku pracy była niezdolna do pracy. Dlatego też złożenie oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy w okresie ochronnym jest obarczone dużym ryzykiem z uwagi na to, że sytuacja pracownika w tym czasie może się zmienić, co w konsekwencji uczyni złożone oświadczenie niezasadnym. Zatem dokonana przez Sąd Rejonowy interpretacja wskazanej powyżej normy art. 53 k.p. była jak najbardziej prawidłowa w realiach niniejszej sprawy. Nie można również podzielić zarzutów apelacji, że przywrócenie powódki do pracy nie jest uzasadnione, ponieważ A. P. odmawiając propozycji zatrudnienia - zdaniem skarżącego - chciała uzyskać wynagrodzenie nie świadcząc pracy, co narusza zasady współżycia społecznego Artykuł 45 § 2 w zw. z art. 56 § 2 k.p. uprawnia sąd pracy do nieuwzględnienia żądania pracownika przywrócenia do pracy, jeżeli jest to niemożliwe bądź niecelowe. Tego rodzaju ustawowa formuła pozostawia sądowi nader szeroki zakres swobodnego uznania i wprowadza istotny pierwiastek elastyczności w zdyferencjalizowanym środowisku pracy. Nie oznacza to jednak, że jego rozstrzygnięcie ma mieć charakter arbitralny oparty na woluntarystycznym przekonaniu o niemożliwości bądź niecelowości przywrócenia pracownika do pracy. Artykuł 45 § 2 k.p. explicite wymaga od sądu ustalenia obiektywnych i konkretnych okoliczności w danej sprawie przemawiających za orzeczeniem o odszkodowaniu. Tego rodzaju opcja interpretacyjna ma swe uzasadnienie w argumentacji konsekwencjonalistycznej. Konkretnie rzecz ujmując, sąd w każdej sprawie powinien uwzględnić skutki dla obu stron stosunku pracy wynikające z orzeczenia restytucyjnego (np. konieczność rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem nienagannie wykonującym swe obowiązki). Niemożliwość bądź niecelowość przywrócenia pracownika do pracy może wynikać z rozmaitych przyczyn, począwszy od ekonomiczno-finansowych, poprzez organizacyjno-strukturalne, skończywszy na techniczno-personalnych. Okoliczności dotyczące przeszłości pracownika mogą mieć również wpływ na rozstrzygnięcie sądu pracy o słuszności roszczenia wybranego przez pracownika. Żądanie przywrócenia do pracy może być uznane nawet za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Dotyczy to sytuacji, w której pracownik swoim zachowaniem naruszył podstawowe zasady współżycia społecznego w środowisku pracy. Ponadto zauważyć należy, że dokonanie oceny możliwości i celowości uwzględnienia żądania pozwu w zakresie restytucji stosunku pracy nie może jednak odbywać się bez zgłoszenia przez pracodawcę stosownego zarzutu. W świetle art. 45§ 2 k.p. w zw. z art. 232 k.p.c. ustalenie takie następuje zgodnie z zasadą kontradyktoryjności, a sąd pracy nie ma obowiązku prowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego z urzędu. W niniejszej sprawie na etapie postępowania rozpoznawczego taki zarzut nie został zgłoszony, wręcz przeciwnie strona pozwana podnosiła, że wykazywała chęć zatrudnienia powódki, która z propozycji pracodawcy nie skorzystała. Jednak to, że powódka nie skorzystała z tej propozycji nie oznacza, że jej zachowanie naruszało zasady współżycia społecznego. Zauważyć należy, że A. P. w dniu 2 listopada 2016 roku wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w Ł. z dnia 13 grudnia 2016 roku odmówiono powódce prawa do świadczenia rehabilitacyjnego od dnia 25 października 2016 roku. Podstawę wydania decyzji stanowiło orzeczenie lekarza orzecznika z dnia 25 listopada 2016 roku, którym ustalono, że powódka nie jest niezdolna do pracy. Oznacza to, że jedynie skorzystała z przysługującego jej uprawnienia zwłaszcza w kontekście uzyskanego w dniu 26 października 2016 roku orzeczenia lekarza stwierdzającego niezdolność powódki do pracy na stanowisku masarza wobec istnienia przeciwwskazań zdrowotnych. Zatem za daleko idącym był wniosek skarżącego upatrującego w zachowaniu powódki naruszenia powyższych zasad. Wręcz przeciwnie to pracodawcy można byłoby taki zarzut postawić, ponieważ pomimo trwania okresu ochronnego złożył powódce oświadczenie o rozwiązaniu z nią stosunku pracy bez wypowiedzenia w trybie natychmiastowym. Pamiętać należy, że na zasady współżycia społecznego może powoływać się tylko ten, kto sam powyższych zasad nie lekceważy. Natomiast pozwany dopatrując się po stronie powódki nagannego zachowania kompletnie pomija własne działania. W związku z tym nie można zachowaniu powódki przypisywać naruszenia zasad współżycia społecznego. A co za tym idzie nie było możliwe przychylenie się do twierdzeń apelacji, że przywrócenie A. P. do pracy jest nieuzasadnione. W kontekście powyższych rozważań Sąd Okręgowy przyjął, iż prezentowana w apelacji argumentacja jest chybiona i jako taka nie może się ostać. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie. Trafnie wywiódł na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że rozwiązanie stosunku pracy z powódką w okresie ochronnym było nieuzasadnione. Sąd drugiej instancji zważył więc, iż zaskarżone rozstrzygnięcie w świetle zgromadzonego materiału dowodowego było oczywiście uzasadnione. Reasumując, żaden z zarzutów apelacji, dotyczących zarówno naruszenia przepisów postępowania - art. 233 § 1 k.p.c., jak i prawa materialnego - art. 53 § 1 pkt 1 lit.
§ 3k.p.
i art. 56 § 1 k.p., nie okazał się uzasadniony. Z powyższych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako bezzasadną. Przewodniczący: Sędziowie: E.W.