k.c. reguluje kwestię odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych. Przepis ten należy przy tym w niniejszej sprawie stosować w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z 7.04.2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności (Dz. U. poz. 933), a to w związku z treścią art. 12 tejże ustawy nowelizującej, zgodnie z którym „do umów o roboty budowlane zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę na podstawie takich umów stosuje się art.
ustawy, o której mowa w art. 1 [tj. Kodeksu cywilnego – przyp. Sądu], w brzmieniu dotychczasowym”. Zgodnie z § 1 i 2 tego przepisu, w umowie o roboty budowlane, o której mowa w art. 647, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Jak stanowi § 5 tego przepisu, zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. W judykaturze wskazuje się, że zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób: czynny (aktywny), polegający na wyraźnym lub dorozumianym oświadczeniu woli, lub bierny (pasywny), objawiający się brakiem zgłoszenia przez inwestora na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania określonych robót powierzonych podwykonawcy (art.
Zgoda czynna (w tym wyrażana w sposób dorozumiany) powinna się odnosić do skonkretyzowanej umowy między wykonawcą a podwykonawcą, przy czym inwestor w chwili wyrażenia takiej zgody powinien posiadać pozytywną wiedzę o istotnych postanowieniach zatwierdzanej umowy, dotyczących zwłaszcza wysokości wynagrodzenia należnego podwykonawcy oraz zakresu powierzonych mu prac. Wiedza o tym elementach pozwala inwestorowi na ocenę ryzyka wynikającego z przyjęcia (przez udzielenie zgody) solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia danemu podwykonawcy (skonkretyzowany dług). Za taką interpretacją przesłanki zgody inwestora opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08, wskazując, że: „Zgoda inwestora (wykonawcy) ma dotyczyć zawarcia przez wykonawcę (podwykonawcę) umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, a więc konkretnej umowy, o określonej treści, zawartej lub przynajmniej wstępnie uzgodnionej ze zindywidualizowanym podmiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Zestawienie postanowień art.
wskazuje, że nie wystarczy udzielona z góry zgoda blankietowa na umowę o jakiejkolwiek treści z jakimkolwiek wykonawcą, przepisy regulujące wymaganie zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą znajdują bowiem zastosowanie także wówczas, gdy w umowie między wykonawcą a inwestorem, zgodnie z wymaganiami art.
k.c., określono zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał, angażując podwykonawców. Za taką interpretacją, co podkreślano w orzecznictwie, przemawia potrzeba zapewnienia należytej ochrony także inwestorowi, wyrażona zgoda ma bowiem zasadnicze znaczenie dla obciążenia go odpowiedzialnością solidarną”. W innym miejscu uzasadnienia Sąd Najwyższy stwierdził, że: „Surowy skutek wyrażenia zgody przez inwestora – nałożenie na niego solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, wymaga zagwarantowania mu minimalnej ochrony prawnej, którą zapewnia znajomość okoliczności pozwalających ocenić zakres i stopień zagrożenia wynikającego z przyjmowanej odpowiedzialności”, tj. wiedza o osobie podwykonawcy oraz treści umowy zawartej z nim umowy. Podobnie w motywach wyroku SN z dnia 26 czerwca 2008 r., II CSK 80/08, M. Praw. 2008, nr 22, s. (...), wskazano, że: „Dla uzyskania zgody inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą nie jest konieczne przedstawienie inwestorowi przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji. Wystarczy, gdy inwestor uzyska wiedzę o osobie podwykonawcy oraz treści umowy zawartej pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą. Nieistotne jest źródło tej wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo”. Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 16 kwietnia 2014 r., V CSK 296/13, LEX nr 1480194, i z dnia 24 stycznia 2014 r., V CSK 124/13, OSNC-ZD 2015, nr A, poz. 15, wskazał, że do przyjęcia skutecznej zgody czynnej niezbędna jest wiedza inwestora o konkretnej umowie z konkretnym wykonawcą, a zgoda nie może być blankietowa i polegać na ogólnej akceptacji możliwości zawarcia przez wykonawcę umów z podwykonawcami. Podobnie w wyroku SN z dnia 14 stycznia 2016 r., IV CSK 179/15, LEX nr 1977937, wyrażono pogląd, że „podstawowe znaczenie dla oceny, czy ponosi on odpowiedzialność solidarną z art.
KC wobec podwykonawcy ma indywidualizacja tej zgody w sensie podmiotowym (w odniesieniu do jej podmiotów) i przedmiotowym (w odniesieniu do jej treści)”. Co prawda, w ostatnich latach zarysowała się linia orzecznicza zmierzająca do dalszej liberalizacji przesłanki udzielenia przez inwestora zgody w sposób czynny dorozumiany. Uznaje się mianowicie, iż nie jest konieczna pozytywna wiedza inwestora o postanowieniach umowy z podwykonawcą decydujących o zakresie jego solidarnej odpowiedzialności, wystarczające jest stworzenie inwestorowi (realnej) możliwości zapoznania się z tymi postanowieniami, nawet jeśli z możliwości tej on nie skorzystał. Dostrzec jednak należy argumenty przemawiające przeciwko tej wykładni. Ze względu na to, iż ustawowym skutkiem udzielenia przez inwestora zgody jest przyjęcie przez niego gwarancyjnej odpowiedzialności solidarnej za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy (art.
k.c.), czynności faktyczne inwestora mogą być kwalifikowane jako dorozumiane wyrażenie zgody (art. 60 k.c.) jedynie wówczas, gdy inwestor posiada pozytywną wiedzę o zakresie (rozmiarze) przyjmowanej odpowiedzialności (wysokości wynagrodzenia należnego podwykonawcy). Trafnie zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 lutego 2016 r., III CZP 108/15: „W każdym jednak wypadku należy pamiętać, że ocena czy określone zachowania niosą w sobie przejaw woli, którą wyraża określony podmiot i jaka jest treść zawartego w nich oświadczenia woli powinny przebiegać przy założeniu racjonalności działania podmiotów uczestniczących w obrocie prawnym. Podejmowanie racjonalnej decyzji gospodarczej wiążącej się z przyjęciem gwarancyjnej odpowiedzialności majątkowej w sposób oczywisty wymaga wiedzy co do rozmiaru tej odpowiedzialności i zasad na jakich jest ponoszona”. Wskazywana przez Sąd Najwyższy „możliwość zapoznania się” z treścią umowy z podwykonawcą mogłaby zastępować przesłankę pozytywnej wiedzy inwestora w tym zakresie jedynie wówczas, gdyby ustawodawca nakładał na niego obowiązek zapoznania się z treścią umów zawartych przez wykonawcę z podwykonawcami, a inwestor powinności tej, z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność, nie wykonał. Przepis art.
k.c. nie daje jednak podstaw do kreowania po stronie inwestora obowiązku uzyskania wiedzy o treści umów zawieranych przez wykonawcę z podwykonawcami, a tym samym nie uzasadnia wiązania „możliwości zapoznania się” z treścią danej umowy z podwykonawcą z przejawem woli inwestora co do przyjęcia odpowiedzialności solidarnej za zapłatę wynagrodzenia z niej wynikającego. Warto też w powyższym kontekście powołać się na - podzielany przez Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę - pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 4.02.2017 r., sygn. akt I ACa 672/16. Zgodnie z tym zapatrywaniem, „zgoda inwestora na zawarcie umów podwykonawczych będzie skuteczna tylko wówczas, gdy będzie dotyczyła konkretnej umowy, z tym, że w wypadku zgody udzielanej czynnie nie jest konieczne zachowanie procedury z art.
drugie k.c., lecz wystarczy wiedza inwestora pochodząca z jakiegokolwiek źródła. Niewątpliwie jednak wiedzą taką inwestor powinien dysponować, aby można było przypisać mu podjęcie decyzji o zgodzie na zawarcie tej umowy. Uzyskanie dodatkowej gwarancji wypłaty wynagrodzenia stanowi istotną korzyść dla podwykonawcy. Dlatego powinien być on zainteresowany wystąpieniem do inwestora o wyrażenie zgody na zawarcie z nim umowy przez wykonawcę. Inwestor nie ma natomiast obowiązku dociekania treści stosunku prawnego pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą, jakkolwiek może to zrobić i wówczas przyczyny podjęcia takich działań oraz treść uzyskanych informacji również podlega ocenie w ramach odtwarzania, czy można mu przypisać wyrażenie dorozumianej zgody na zawiązanie tego stosunku”. W podobnym nurcie wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z 4.01.2017 r., sygn. akt I ACa 630/16, stwierdzając, że „zgoda inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą jest oświadczeniem woli o charakterze zindywidualizowanym, a nie blankietowym. Odnosi się do konkretnego podwykonawcy, wykonującego oznaczony zakres robót i pociąga za sobą ustawowy skutek, wynikający z art.
k.c., jakim jest przyjęcie przez inwestora solidarnej odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia wynikającego z objętej zgodą umowy. Dotyczy więc wynagrodzenia określonego w tej umowie zarówno co do wysokości jak i zasad płatności. Wprawdzie celem art.
k.c. jest zapewnienie ochrony podwykonawcom, jednak sposób realizacji tej ochrony, polegający na wprowadzeniu gwarancyjnej odpowiedzialności inwestora za cudzy dług, wymaga starannej i rozważnej interpretacji zachowań mających uzewnętrznić wolę przyjęcia na siebie takiej odpowiedzialności. W procesie budowlanym uczestniczyć mogą nie tylko podwykonawcy, których umowy są objęte zgodą inwestora, ale także podwykonawcy, którzy takiej zgody nie uzyskali. W związku z tym samo tolerowanie pracowników określonego podmiotu na placu budowy nie świadczy o woli zaakceptowania przez inwestora umowy, na podstawie której podmiot ten wykonuje prace. Ocenie każdorazowo podlegać musi całość okoliczności konkretnej sprawy, inne wnioski płyną bowiem ze współpracy na placu budowy z podwykonawcą, który zwrócił się do inwestora o zgodę na zwarcie umowy z wykonawcą lub o akceptację już zawartej umowy, a inne z współdziałania z takim, który jedynie realizował umowę uzgodnioną ze swoim kontrahentem”. W rozpoznanej sprawie, powodowie swoje stanowisko procesowe opierali na twierdzeniu, że inwestor, którego następcą prawnym jest pozwana spółka (...), posiadał wiedzę o umowie podwykonawczej zawartej przez generalnego wykonawcę z powodami, w zakresie robót wymienionych w pozwie. Jednakże strona powodowa nie sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi udowodnienia, że inwestor taką wiedzę – umożliwiającą mu przypisanie odpowiedzialności na podstawie art.
Chodzi tu przede wszystkim o brak wykazania, że inwestor, choćby w sposób dorozumiany, wyraził zgodę na zawarcie umowy przez generalnego wykonawcę z powodowym podwykonawcą. W braku takiego dowodu, nie sposób uznać roszczenia pozwu za uzasadnione w stosunku do pozwanej spółki (...), przez co powództwo wobec niej zostało oddalone. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zasądzając ich zwrot od powodów, którzy przegrali proces. Na koszty poniesione przez stronę pozwaną złożyła się opłata za czynności adwokackie 3600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł oraz koszty wykorzystanych zaliczek na koszty opinii biegłego łącznie 2058,98 zł. W zakresie zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 623 z późn. zm.) w zw. z art. 98 k.p.c., nakazując ich zwrot od strony powodowej, która przegrała proces. Na koszty te złożyła się pokryta ze Skarbu Państwa część wydatków związanych z przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego. Na podstawie art. 84 cyt. ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zwrócono stronie pozwanej nadpłaconą część zaliczki uiszczonej na koszty przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. ZARZĄDZENIE doręczyć odpis wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi strony powodowej
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.