Sygn. akt I ACa 32/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Józef Wąsik Sędziowie: SSA Teresa Rak SSA Piotr Rusin Protokolant: st.sekr.sądowy Beata Lech po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2013 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa C. G. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 26 października 2012 r. sygn. akt I C 843/11
(1200)co w sumie za ten okres daje kwotę 16712,61 zł skapitalizowanej renty. Reasumując z tytułu skapitalizowanej renty za okres od maja 2009r. do września 2012r. Sąd przyznał powodowi C. G. łącznie kwotę 73180zł na podstawie art.444§2 kc w zw. z art.447 kc wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wyroku, tj. 26.10.2012r., bowiem dopiero wówczas została ustalona powyższa kwota. W trakcie całego postępowania powód zmieniał ciągle stanowisko co do wysokości renty i zasad jej obliczania dlatego pozwany wcześniej niż w dacie wyrokowania nie mógł znać jej wysokości. O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o treść artykułu 100 k.p.c.. Oznacza to, że pozwany powinien pokryć opłatę od pozwu od uwzględnionej części powództwa oraz koszt opinii biegłego w łącznej kwocie 10748zł. Natomiast koszty pełnomocników należało między stronami wzajemnie znieść, bowiem strony uległy swym żądaniom po połowie. Apelację od wyroku złożyła strona pozwana i zaskarżając go w zakresie pkt. I w części powyżej kwoty 146519,68 zł, tj. w zakresie części kwoty przyznanej tytułem skapitalizowanej renty oraz w pkt. V w całości wniosła o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w pkt. I w części, tj. ponad kwotę 146.519,68 zł oraz w pkt. w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych lub uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, z jednoczesnym przekazaniem temuż Sądowi kwestii rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Zarzuciła mu:
- naruszenie prawa procesowego mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż powód od dnia wypadku przez okres 7 miesięcy w 2009 roku nie otrzymywał renty lub zasiłku pielęgnacyjnego, a co za tym idzie nie pomniejszenie należnej powodowi za ten okres renty o tę kwotę, podczas gdy brak jest dowodów do takiego przyjęcia, a przesłuchanie powoda w tym zakresie nie może być uznane za wystarczające, z uwagi na to, że powód jako bezpośrednio zainteresowany pozytywnym wynikiem sprawy może nie być obiektywny. Powód nie wykazał, że otrzymał świadczenie z KRUS dopiero od 2010 roku. Tymczasem zgodnie z przepisami prawa ubezpieczeniowego w przypadku wypadku poszkodowanemu należy się zasiłek chorobowy przez okres pierwszych 6 miesięcy od wypadku, a następnie renta wyrównawcza; - art. 232 k.p.c. poprzez nie zwrócenie się z urzędu przez Sąd do KRUS celem uzyskania informacji na temat otrzymywanych przez powoda świadczeń przez okres 7 miesięcy w 2009 roku, a w konsekwencji nie pomniejszenie renty miesięcznej będącej podstawą wyliczenia renty skapitalizowanej za ten okres o otrzymywane przez powoda w tamtym okresie świadczenia;
- błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wydanego orzeczenia w szczególności przez przyjęcie, że: - renta skapitalizowana za okres 7 miesięcy w 2009 roku wynosi 15.047,16 zł, podczas gdy kwota ta powinna być pomniejszona o kwotę 3.659,81 zł z tytułu otrzymywanego świadczenia z KRUS oraz brak jest podstaw do przyjęcia do jej obliczenia kwoty 1.200 zł miesięcznie z tytułu kosztów opieki, a zatem kwota renty za 2009 roku powinna wynosić 2.987,35 zł; - renta skapitalizowana za 2010 rok powinna wynosić 22.366,49 zł, podczas gdy brak jest podstaw do przyjęcia do jej obliczeń kwoty 1.200,00 zł miesięcznie z tytułu kosztów opieki, a zatem kwota renty za ten okres powinna wynosić 5.966,51 zł; - renta skapitalizowana za 2011 rok powinna wynosić 21.053,21 zł, podczas gdy, brak jest podstaw do przyjęcia do jej obliczeń kwoty 1.200,00 zł miesięcznie z tytułu kosztów opieki, a zatem kwota renty za ten okres powinna wynosić 6.653,21 zł; renta skapitalizowana za 9 miesięcy w 2011 rok powinna wynosić 16.712,61 zł, podczas gdy, brak jest podstaw do przyjęcia do jej obliczeń kwoty 1.200,00 zł miesięcznie z tytułów kosztów opieki, a zatem kwota renty za ten okres powinna wynosić 5.912,61zł ; - na kwotę renty skapitalizowanej powinna się składać kwota 1200 zł miesięcznie, podczas gdy powód przez część okresu za który jest zasądzona renta skapitalizowana przebywał w zakładach opieki zdrowotnej, gdzie była mu zapewniona pomoc medyczna oraz stała opieką, a po wyjściu z tych placówek mógł otrzymać bezpłatną pomoc z Ośrodka Pomocy Społecznej z K., - powód w okresie od 2009 roku do września 2012 roku wymagał opieki osób trzecich w wymiarze 5 godzin na dobę, podczas gdy powód przez okres kliku miesięcy przebywał w różnych ośrodkach leczniczych i rehabilitacyjnych, w których miał zapewnioną całodobową opiekę personelu medycznego, z uwagi na to nie było potrzeby świadczenia dodatkowej opieki przez rodzinę, a jeśli nawet przyjąć, że taka wystąpiła okresowo, to musiał to być znaczenie mniejszy zakres niż po wyjściu powoda do domu, wynagrodzenie za godzinę opieki nad powodem wynosi 8 zł, podczas gdy koszt tego typu usługi w takiej wysokości nie został w żaden sposób wykazany, brak jest umów cywilnoprawnych potwierdzających tą okoliczność, a z pisma OPS w K. wynika, że tego typu usługi są osiągalne już od kwoty 4.09 zł. Ponadto na tak ustaloną stawkę opieki za godzinę składają się również podatki, koszty utrzymania zakładu opiekuńczego składki na ubezpieczenie i inne, których to powód nie ponosił; - powód dopiero na etapie postępowania sądowego uzyskał wiedzę na temat możliwości uzyskania bezpłatnej pomocy z OPS, podczas gdy wniosek taki nie wynika z zeznań powoda, ani pozostałego materiału dowodowego, ponadto wiedza taka powinna wynikać z doświadczenia życiowego, a także kontaktu rodziny powoda z OPS, przez cały okres od 2009 roku do września 2012 roku powód, nie został poinformowany o możliwości uzyskania bezpłatnej opieki z OPS podczas gdy, pełnomocnik pozwanego wskazał na taką możliwość już w piśmie z dnia 6 grudnia 2011 roku;
- Naruszenie prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a to: - art. 6 k.c. poprzez jego pominięcie i uznanie, iż w myśl w/w przepisu powód wykazał zasadność swoich roszczeń w zakresie wysokości renty skapitalizowanej; Odpowiedź na apelację złożył powód wnosząc o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja zasługuje jedynie na częściowe uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, a mianowicie art. 233 §1 k.p.c. poprzez sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Zaznaczyć przy tym trzeba, iż wykazanie przez stronę, że Sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w tym przepisie, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału" (a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności – por. wyrok SN z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, OSNPG 1967, nr 5–6, poz. 21; uzasadnienie wyroku SN z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, nr 10, poz. 382; uzasadnienie postanowienia SN z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00, LEX nr 80266; uzasadnienie postanowienia SN z dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00, LEX nr 80267). Jak ujmuje się w literaturze, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Zdaniem Sądu Apelacyjnego częściowo słuszny jest zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., gdyż Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i wyciągnął z niego wnioski nieuprawnione. Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powód był ubezpieczony i z pewnością już od chwili wypadku przysługiwało mu świadczenie z KRUS. W okolicznościach przedmiotowej sprawy niewątpliwym również jest, że powód nie wykazał, iż takiego świadczenia, nie pobierał również w roku 2009, do wykazania czego został przez Sąd zobowiązany. W tym stanie rzeczy sam fakt, że Sąd nie zwrócił się do KRUS celem wyjaśnienia wątpliwości, co do tego, za jaki okres powód pobierał rentę, nie ma żadnego znaczenia i nie stanowi podstawy do stwierdzenia naruszenia art. 232 k.p.c. bowiem to na powodzie spoczywał ciężar wykazania wysokości przysługującego mu roszczenia. Trzeba przy tym podkreślić, że możliwość dopuszczenia dowodów z urzędu stanowi wyjątek od zasady, ciężaru dowodu. Ustawa z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego (...) (Dz. U. Nr 43, poz. 189), skreśliła dotychczasowy § 2 w art. 3 nakładający na Sąd obowiązek dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz zmieniła przepis art. 232 k.p.c. Przepis ten w obecnym brzmieniu stanowi, że to strony mają obowiązek wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód nie wskazany przez strony, ale nie ma takiego obowiązku. (tak orzecznictwo, por np.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 września 1997 r. w sprawie III AUa 266/97 Apel.-Lub. 1997/4/25; wyrok SN z 7 lipca 1999 r. w sprawie II CKN 417/98 Prok.i Pr. 1999/11-12/35; wyrok SN z dnia 15 grudnia 1998 r. w sprawie I CKN 944/97 Prok.i Pr. 1999/11-12/38; wyrok SN z dnia 7 października 1998 r. w sprawie II UKN 244/98 OSNAP 1999/20/662 i wiele innych). Orzecznictwo kształtujące się pod rządami nowych przepisów przestrzega wręcz przed prowadzeniem postępowania dowodowego z urzędu w nadmiernym zakresie wskazując na możliwość naruszenia w ten sposób zasady równego traktowania stron. Prowadzenie postępowania dowodowego z urzędu w jakimkolwiek zakresie może mieć tylko wyjątkowy charakter. (por.: wyrok SN z 12 grudnia 2000 r. w sprawie V CKN 175/00 OSP 2001/7-8/116). Nie budzi wątpliwości Sądu, iż ciężar udowodnienia wysokości roszczenia o rentę, a kontekście tego wykazanie nie tylko tego, że utracił on możliwości zarobkowe oraz zwiększyły się jego potrzeby ale w sytuacji podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu oraz bezsporności faktu istnienia tytułu ubezpieczenia również tego, że nie miał on obiektywnie możliwości pobierania świadczeń za wskazany okres, lub z takich świadczeń z przyczyn usprawiedliwionych nie korzystał. Powód pomimo stosownego zobowiązania, nie wykazał, że nie pobierał renty w roku 2009 r., przedstawiając jedynie dokumenty w postaci decyzji Prezesa KRUS z dnia 18.03.2011r. (k.116) oraz z dnia 20.03.2012r (k. 159), wskazujących na waloryzację wcześniej przyznanego świadczenia w roku 2011 i 2012 r., które to dokumenty nie pozwalają na poczynienie ustaleń, co do rzeczywistego okresu pobierania tego świadczenia i wykluczenia faktu pobierania świadczenie w roku 2009r. Tym samym przyjąć należy, że ustalenia faktyczne w zakresie w jakim Sąd Okręgowy ustalił, iż renta skapitalizowana za okres 7 miesięcy 2009 r. wynosi 15.047,16 zł okazały się błędne, gdyż kwota ta powinna zostać pomniejszona o kwotę 3659,81 zł z tytułu świadczenia z KRUS, jakie zdaniem Sądu przysługiwało powodowi. W pozostałym zakresie nie podzielił Sąd zarzutów błędów w ustaleniach faktycznych poczynionych w sprawie i ustalenia te przyjął za własne. Dokonując analizy kolejnych akcentowanych w apelacji zarzutów dotyczących ustaleń poczynionych w sprawie wskazać trzeba, iż nie podziela Sąd wniosków jakie strona pozwana wyciąga ze zgromadzonych w sprawie dowodów, jakoby powód w początkowym okresie, kiedy to był hospitalizowany nie wymagał opieki ze strony osób trzecich. Trzeba, co o prawda zauważyć, że ustalenia te zostały poczynione w oparciu o dowody z zeznań świadków (członków rodziny), które mają interes w uzyskaniu korzystnego rozstrzygnięcia i których obiektywizm może być kwestionowany, jednak w sytuacji gdy korespondowały one z treścią wniosków opinii biegłego. Przy czym Sąd w sposób uzasadniony doświadczeniem życiowym przyjął, iż średni czas opieki na powodem wynosił 5 godzin dziennie, pomimo tego, że biegły określił ten czas jako 10 godzin. Trzeba przy tym zauważyć, że stan zdrowia powoda bezpośrednio po wypadku był gorszy i pomimo tego, że w pewnych okresach przebywał on w placówkach opieki zdrowotnej to, wymagał on również pomocy i opieki ze strony osób trzecich w zdecydowanie większym zakresie, w późniejszym zaś czasie stopień samodzielności powoda w wykonywaniu podstawowych czynności wzrastał, jednak nie korzystał on już z opieki w ramach zakładów opieki zdrowotnej. Nie ma przy tym wątpliwości, iż nie nastąpiła całkowita poprawa i również aktualnie powód wymaga takiej opieki, przy czym Sąd I instancji przyjął, że roszczenie to ma swój kres w chwili, gdy zdaniem powód uzyskał informację o możliwości skorzystania z bezpłatnej pomocy OPS. Z uwagi na to, że kwestia ta nie była przedmiotem zaskarżenia ze strony powoda, to nie podstaw i potrzeby kompleksowego ustosunkowanie się do niej. Trzeba jednak podkreślić, iż pismo z OPS (k. 140), jak również pismo z dnia 6 grudnia 2011 r. (wskazywane przez stronę pozwaną, jako dowód uzyskania informacji o możliwości skorzystania z takiej pomocy), nie stanowią dowodu tego, że powód mógł również we wcześniejszym okresie korzystać z takiej bezpłatnej pomocy, która w pełni zastąpiłaby opiekę ze strony członków rodziny. Wskazać, należy, iż sam fakt, że powód spełnia warunki na jakich przyznawana jest taka pomoc, nie przesądza kwestii tego, że pomoc ta byłaby w rzeczywistości przyznana i obejmowała by swoim zakres wszystkie potrzeby uprawnionego. Przyznanie tych świadczeń jest bowiem uzależnione nie tylko od spełniania określonych warunków ale od możliwości finansowych instytucji świadczącej taką pomoc (w przeciwieństwie do świadczeń z tytułu ubezpieczenia z KRUS), nie ma ona zatem charakteru bezwzględnego, co wynika z art. 3 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U.2013.182). Postanowienia zawarte w ust. 4 należy traktować raczej jako pewien zakres swobody, przyznany podmiotom organizującym pomoc społeczną, która umożliwia m.in. dokonanie klasyfikacji potrzeb zgłaszanych przez beneficjentów, ustalenie priorytetów, zróżnicowanie rozmiaru świadczeń. W tym miejscu warto przytoczyć poglądy Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyrokach z lat
- XX w., a podzielane przez obecne orzecznictwo. W wyroku z dnia 12 stycznia 1994 r. (I SA 1649/93, ONSA 1995, nr 1, poz. 33) sąd stwierdził, że organy przyznające zasiłki celowe nie są związane przepisami prawa co do ich wysokości. Muszą brać natomiast pod uwagę sytuację materialną wnioskodawcy i cel, na który zasiłek jest przeznaczony oraz możliwości finansowe organów pomocy społecznej. W wyroku z dnia 22 marca 1994 r. (SA/Gd 2803/93, niepubl.) sąd zwrócił uwagę na fakt, że pomoc społeczna zależy nie tylko od potrzeb osoby ubiegającej się o świadczenie, ale także od aktualnej sytuacji finansowej ośrodka pomocy społecznej. Wobec ugruntowanego w orzecznictwie poglądu odnośnie tego, że renta z tego tytułu przysługuje również wtedy gdy opiekę sprawuje członek rodziny, co do zasady, brak było przeszkód ku temu by świadczenia takie zasądzić. Odnośnie zaś samej wysokości stawki, to zdaniem Sądu brak było podstaw, ku temu by przyjąć, że stawka 8 zł jest wygórowana. Trzeba bowiem zauważyć, że z pisma OPS z dnia 5.06.2012 r. wynika, że stawki te kształtują się w granicach od 4,09 do kwoty 20,46 zł, zatem ustalona przez Sąd stawka nie tylko mieści się w tych granicach ale nie stanowi nawet średniej z tych dwóch kwot. Mając zatem powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. zmienił częściowo zaskarżony wyrok, a w pozostałym zakresie w oparciu o art. 385 k.p.c. oddalił apelacje strony pozwanej. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł mając na uwadze treść art. 100 k.p.c. oraz fakt, że apelację do wyroku Sądu Okręgowego wniosła strona pozwana, a apelacja ta została uwzględniona jedynie w niewielkim zakresie. W tym stanie rzeczy mając na uwadze wartość przedmiotu zaskarżenia (51.660 zł) oraz stawkę minimalną radcy prawnego w postępowaniu apelacyjnym ustaloną na podstawie §6 pkt. 6 w zw. z §12 ust. 1 pkt. 2, Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 2000 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.