Poza tym wskazać należy, że suma ubezpieczenia jest to kwota pieniężna, na którą zawarto ubezpieczenie. Stanowi ona górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela (art. 824 § 1 kc) i jest podstawą do obliczenia wysokości składki ubezpieczeniowej. Suma ta nie musi być więc równa wartości ubezpieczeniowej, może być od niej niższa, ale nie powinna jej przewyższać. W razie nastąpienia wypadku ubezpieczeniowego zakład ubezpieczeń jest obowiązany jest jednak wypłacić odszkodowanie, a nie sumę ubezpieczenia. Odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia majątkowego nie może być wyższe od poniesionej szkody. A zgodnie z umową ubezpieczenia szkoda, którą w ramach umowy ubezpieczyciel zobowiązany był pokryć to nie był tylko niespłacony kapitał, ale też odsetki, w tym od zadłużenia przeterminowanego, naliczane przez (...) od dnia w którym bezskutecznie upłynął okres wypowiedzenia do dnia wypłaty odszkodowania włącznie (
Jak już wskazano wyżej zgodnie z art. 828 k.c. ubezpieczyciel, który zaspokoił roszczenie ubezpieczeniowe, jest uprawniony do dochodzenia w drodze regresu zwrotu wypłaconego odszkodowania, a nie jak to rozumie apelująca wkładu własnego zgłoszonego do ubezpieczenia - wartości zgłoszonego do ubezpieczenia mienia. Za niezasadny uznać należało zarzut, apelacji pozwanej, co do naruszenia Generalnej Umowy (...) (...) która przewidywała, iż kwota niskiego wkładu zgłoszona do ubezpieczenia nie może przekraczać kwoty 500.000 zł, skoro zgłoszono do ubezpieczenia kwotę 375.470, 49 zł , a więc niższą od 500.000 zł. Niezasadny był zarzut, że zgłoszenie szkody nastąpiło przedwcześnie. Prawidłowo ustalił sąd I instancji kiedy dokonano wypowiedzenia oraz kiedy to wypowiedzenie skierowano do pozwanej oraz, że ona go nieodebrana. Zgodnie z umową kredytową (§ 14 pkt 3) w przypadku nieodbierania wypowiedzenia przez kredytobiorcę za datę doręczenia wypowiedzenia uważa się datę powtórnego awizowania przesyłki poleconej, wysłanej pod ostatni znany bankowi adres kredytobiorcy. Co do podnoszonej kwestii zakreślonego w wezwaniu terminu 7 dniowego na zapłatę zaległości, był on skuteczny jedynie w wypadku odbioru przesyłki. W przypadku nieodebrania następował skutek wypowiedzenia wynikający z § 14 pkt 3 umowy i nie ulegał on żadnemu przedłużenia, ani nie rozpoczynał biec od następnego miesiąca, na co wskazuje w argumentacji tego zarzutu apelacji pozwana. W ocenie sądu II instancji zupełnie bez znaczenia były argumenty pozwanej zawarte w jej apelacji dotyczące wadliwości formularzy na jakich zgłoszono szkodę. Postanowienia umowy wbrew twierdzeniom skarżącej nie wiązały uwzględnienia zgłoszenia szkody ze zgłoszeniem jej na odpowiednim formularzu. W umowie brak zapisów by strony ustaliły jakie kolwiek tego rodzaju sankcje w zakresie wadliwości zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi. Na koniec należy się też odnieść do zarzutu pozwanej zgłoszonego w trakcie rozprawy apelacyjnej o nie uwzględnieniu w porozumieniu zawartym między pozwaną a bankiem wniesionego wkładu własnego z tytułu umowy ubezpieczenia. Zarzut ten nie podlegał uwzględnieniu, albowiem w tym procesie nie rozpoznawano kwestii realizacji umowy kredytowej i wpływu na nią wniesienia wkładu własnego, którego przy zawieraniu pozwana nie wniosła. Reasumując Sąd Apelacyjny uznając apelację pozwanej za niezasadną oddalił ją na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt 2 wyroku). Za zasadną uznał natomiast sąd II instancji apelację powódki. Zasadnie powódka domagała się zasądzenia dalszej kwoty 17.774,92 zł. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska sądu I instancji, że niezasadnym było żądanie od pozwanej zapłaty odsetek ustawowych od dnia zgłoszenia szkody przez bank do powoda do dnia wypłaty odszkodowania, albowiem w tym zakresie wierzytelność pozwanej wobec banku nie wynikała z zawartej pomiędzy nią a bankiem umowy kredytu. Na wstępie należy wskazać, że przedmiotowa kwota to nie odsetki ustawowe, jak w uzasadnieniu oddalenia roszczenia w tym zakresie wskazał sąd I instancji (k. 9 uzasadnienia), a odsetki przeterminowane, wynikające z umowy od dnia zgłoszenia szkody do dnia wypłaty odszkodowania (k.38-41 akt). Zgodnie z umową ubezpieczenia szkodą podlegającą naprawieniu przez wypłatę odszkodowania była nie tylko szkoda polegająca na niewpłaceniu kwoty wkładu własnego po wypowiedzeniu umowy kredytowej, ale też odsetki od zadłużenia przeterminowanego, naliczane przez (...) od dnia w którym bezskutecznie upłynął okres wypowiedzenia do dnia wypłaty odszkodowania włącznie (
Tak więc na tle tej umowy nie ulega wątpliwości, że ubezpieczyciel w ramach odszkodowania winien wypłacić odsetki i w związku z tym ubezpieczyciel wstępując w prawa wierzyciela mógł skutecznie żądać od osoby odpowiedzialnej za szkodę świadczenia zwrotnego w granicach wypłaconego odszkodowania. Nadto wskazać należało, że z chwilą wypowiedzenia kredytu następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia wszelkie zobowiązania wynikające z umowy stawały się wymagalne i kredytobiorca był zobowiązany był do niezwłocznej spłaty tych wymagalnych należności (§ 14 pkt 4 umowy kredytowej). Odnosiło się to też do udzielonych zabezpieczeń, a co istotne w tej sprawie, do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Poszkodowany bank uzyskał w tą chwilą dwa roszczenia o naprawienie tej samej szkody: do osoby trzeciej ponoszącej odpowiedzialność cywilną i do ubezpieczyciela, gdzie ubezpieczono szkodę . Tak więc w ramach naprawienia szkody pozwana winna w takim wypadku uzupełnić wkład własny, z którego bank mógłby w ramach zabezpieczenia kredytu pokrywać szkodę wynikającą z wypowiedzenia umowy. Niewpłacenie tej należności skutkowało tym, że była ona należnością przeterminowaną do daty pokrycia, i były do daty pokrycia naliczane odsetki od tego kapitału określone w § 1 pkt 8 umowy - odsetki jak od należności przeterminowanej (§ 15 pkt 2 umowy kredytowej). Tak więc dopiero pokrycie tego zabezpieczenia bankowi powodowało naprawienie szkody bankowi z tytułu braku wkładu własnego, z którego mógłby realizować zabezpieczenie wypowiedzianego kredytu. Tak więc do czasu pokrycia tej szkody istniała podstawa by naliczać odsetki umowne od kapitału przeterminowanego i były przewidziane do naprawienia szkody między poszkodowanym a sprawcą. A skoro pozwana nie naprawiła szkody to w tym samym zakresie bank mógł się zaspokoić z ubezpieczenia, a więc odsetki umowne od kapitału przeterminowanego tu także wchodziły w zakres odszkodowania, a tym samym roszczenia regresowego. Tak więc skoro zostały prawidłowo naliczone i wypłacone przez ubezpieczyciela, to mógł ich skutecznie dochodzić od osoby odpowiedzialnej za szkodę, jako świadczenia zwrotnego w granicach wypłaconego odszkodowania (art. 828 k.c.). Z tych też względów sąd II instancji w pkt 1a wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżone orzeczenie w pkt 2 i zasądził od pozwanej na rzecz powódki na podstawie art. 828 § 1 k.c. zgodnie z postanowieniami umowy kredytu dalszą kwoty 17.774,92 zł z ustawowymi odsetkami zgodnie z żądaniem apelanta. Zasadny był też zarzut apelacji powódki dotyczący naruszenia art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. przez błędne wyliczenie przez Sąd I instancji kosztów postępowania I instancyjnego. Sąd Okręgowy orzekając w pkt. 3 wyroku o kosztach postępowania zasądził od pozwanej na rzecz powódki koszty postępowania w kwocie 14.120 zł, na które składały się koszty zastępstwa procesowego (7.217,00 zł) oraz opłata sądowa (6.903,00 zł). Uszło uwadze Sądu Okręgowego, że powódka wnosząc pozew wnosiła o rozpoznanie go w postępowaniu nakazowym i z tego tytułu uiściła opłatę sądową w kwocie 6.903zł. Po skierowaniu sprawy do postępowania upominawczego uzupełniła opłatę o dalszą kwotę 20.707 zł. Przez cały czas procesu powódka domagała się zwrotu należnych jej kosztów. Tak więc na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (pozwana przegrała niniejszy proces), to na niej spoczywał obowiązek pokrycia kosztów postępowania w całości stronie wygrywającej, a więc w wysokości 34.827 zł (14.120 plus 20.707). Z tych też względów sąd II instancji w pkt 1b wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżone orzeczenie w pkt 3 i zasądził od pozwanej na rzecz powódki na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w miejsce kwoty 14.120 zł kwotę 34.827 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania za I instancję. Z uwagi na to, że pozwana przegrała też postępowanie apelacyjne została obciążona kosztami tego postępowania na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (pkt 3). Pozwana została obciążona kosztami zastępstwa procesowego strony powodowej w kwocie 1.800 zł na postawie § 6 ust. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.02, nr 163, poz.1348) oraz opłatą sądową w kwocie 889 zł jaką uiściła powódka od swej apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.