← Polska

III APa 20/17

Sygn. akt III APa 20/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 grudnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA M

k.c. Zgodnie z tym przepisem roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W ocenie Sądu Okręgowego strona powodowa w stosunku do niedoboru wynikającego z braku wpłat gotówki do banku wykazała, że pozwany działał umyślnie z zamiarem ewentualnym. Przy czym w tym zakresie nie ma znaczenia, że postępowanie przygotowawcze toczące się w związku z tym niedoborem zostało umorzone. Sąd Okręgowy w Radomiu rozpoznając w tym zakresie zażalenie na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w L. o umorzeniu postępowania nie wykluczył odpowiedzialności pozwanego za powstały niedobór, wskazał jedynie, że właściwym dla rozpoznania sprawy w tym zakresie jest sąd cywilny. W niniejszej sprawie Sąd dysponował dodatkowo opiniami biegłych i mając je na uwadze oraz pozostały zebrany w sprawie materiał uznał, że w stosunku do niedoboru wynikającego z braku wpłat pieniędzy do banku na konto pracodawcy za sprzedany towar zastosowanie znajdzie art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 291 § 3 k.p. Sąd Okręgowy podkreślił, że z zeznań powoda M. L., i jego księgowej D. K. wynika, że o pierwszych niedoborach powodowa Spółka dowiedziała się już w lutym 2009 r., jednak niedobory te były regulowane przez pozwanego J. R.. Z kolei pewność o powstaniu kolejnych niedoborów M. L. uzyskał w lipcu 2009 r., jednak w tym czasie był chory i nie podejmował żadnych czynności związanych z tą wiedzą. W ocenie Sądu, jako datę powzięcia przez pracodawcę wiadomości o wyrządzonej przez pracownika szkodzie w rozumieniu art. 291 § 2 k.p. należy zatem przyjąć dzień 1 lipca 2009 r. Roszczenie powoda o naprawienie szkody przedawniłoby się dopiero w dniu 1 lipca 2012 r. (w myśl art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 291 § 3 k.p.), a pozew w tym zakresie został złożony w dniu 16 stycznia 2012 r. Nawet gdyby przyjąć, że pracodawca o niedoborze dowiedział się w dniu 1 lutego 2009 r. (kiedy to uzyskał pierwsze informacje od księgowej), to przedawnienie roszczenia nastąpiłoby w dniu 1 lutego 2012 r., a zatem niewątpliwie w zakresie niedoboru gotówki przedawnienie roszczenia nie nastąpiło. Z uwagi na powyższe rozważania Sąd uznał powództwo w w/w zakresie (niedobór spowodowany brakiem wpłat pieniędzy do banku za sprzedany towar pracodawcy) za uzasadnione i na podstawie art. 125 § 2 k.p. w zw. z art. 124 k.p. zasądził od J. R. na rzecz (...)Spółki Jawnej M. L., J. L. kwotę 397.926,61 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 kwietnia 2012 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł jak w punkcie I wyroku. Zasądzając odsetki ustawowe od należności przypadających od pozwanego, Sąd miał na uwadze brzmienie art. 455 k.c. i art. 481 § 1 k.c. Sąd przyznał odsetki dopiero od dnia 7 kwietnia 2012 r., tj. następnego dnia od którego pozwany dowiedział się o roszczeniu (odpis pozwu doręczono mu w dniu 6 kwietnia 2012 r.). Odnośnie niedoboru mienia w towarze, stwierdzonego remanentem z dnia 30 grudnia 2009 r., w tym zakresie powód nie wykazał umyślności działania pozwanego. Niedobór mógł powstać bowiem w wyniku kradzieży mienia bądź w wyniku błędnego nabicia kodu. Wprawdzie towar przywożony był na plac zabezpieczony ogrodzeniem, zliczany i odbierany przez pozwanego, jednakże podczas otwarcia sklepu mogła na plac dostać się osoba postronna i dokonać kradzieży towaru. Nadto, jak wynika z zeznań pozwanego J. R. oraz świadka S. F., w sezonie ogrodniczym oraz dni targowe było w sklepie bardzo dużo osób i nie można wykluczyć, że ktoś mógł ukraść towar z półki, gdy sprzedawca wychodził ze sklepu do magazynu po towar. Pozwany J. R. podnosił także, że w remanencie został uwzględniony towar, który był napoczęty lub uszkodzony, a jego wartości nie odliczono od wartości niedoboru. Sąd dał wiarę tym zeznaniom. Ponieważ nie wykazano winy umyślnej pozwanego w powstałym niedoborze w mieniu zastosowanie co do okresu przedawnienia znajduje art. 291 § 2 k.p. Skoro zatem remanent został przeprowadzony w dniu 30 grudnia 2009 r., a do dnia 15 stycznia 2010 r. trwało postępowanie wyjaśniające, w którym pozwany starał się udowodnić brak swojej winy zakończone jego niepowodzeniem, przyjąć należy, że termin przedawnienia rozpoczął swój bieg w dniu 15 stycznia 2010 r., bowiem w tym dniu powodowa Spółka uzyskała pewność co do osoby odpowiedzialnej za niedobór, zaś zakończył swój bieg w dniu 15 stycznia 2011 r. A zatem pozew wniesiony w dniu 16 stycznia 2012 r. został wniesiony po upływie terminu przedawnienia tego roszczenia. Pozwany nie zrzekł się zarzutu przedawnienia. Z uwagi na powyższe powództwo podlegało oddaleniu w zakresie kwoty 20.195,94 zł o czym orzeczono na podstawie art. 291 § 2 k.p., jak w punkcie II wyroku. Sąd Okręgowy w stosunku do drugiego z pozwanych M. R. wskazał, że powód roszczenie pozwu opierał na tożsamych twierdzeniach co w stosunku do ojca pozwanego, że jako pracownik materialnie odpowiedzialny za powierzone mienie odpowiada za niedobory stwierdzone podczas inwentaryzacji w niewpłaconej do banku gotówce jak i mieniu – towarze sklepowym. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że pozwany M. R. nie ponosi odpowiedzialności za powstanie niedoborów w postaci niewpłaconej do banku gotówki. To pozwany J. R. był wyłącznie odpowiedzialny za wpłacanie gotówki z dziennego utargu do banku. Wynikało to nie tylko z zakresu jego obowiązków, ale także z samych jego zeznań, jak i zeznań pozostałych stron postępowania i przesłuchanych w sprawie świadków. M. R. jedynie sporadycznie wpłacał pieniądze do banku w sytuacjach, gdy jego ojciec przebywał na urlopie bądź zwolnieniu lekarskim. W związku z powyższym nie sposób mu przypisać winny umyślnej w niedopełnieniu obowiązku wyliczenia się z powierzonego mienia, a ponieważ wyłącznie winnym był J. R., pozwany skutecznie ekskulpował się w całości od odpowiedzialności za niewpłaconą do banku gotówkę przewidzianej przez art. 125 § 2 k.p. w zw. z art. 124 k.p. Ponieważ jednak nieponoszenie odpowiedzialności z art. 124 k.p. nie wyklucza odpowiedzialności przewidzianej w art. 114-122 k.p. Sąd Okręgowy rozważył kwestię winy pozwanego, nie znalazł jednak podstaw do uznania, że pozwanemu M. R. wykazano winę, czy to nieumyślną (art. 114-119 k.p.), czy umyślną (art. 122 k.p.). Zdaniem Sądu powodowa spółka nie udowodniła przesłanek ewentualnej odpowiedzialności M. R.. Nie wykazała naruszenia przez niego obowiązków pracowniczych, winy umyślnej a nawet nieumyślnej, a także związku przyczynowego pomiędzy szkodą i działaniem lub zaniechaniem M. R.. Samą zaś odpowiedzialność pozwanego spółka wywodziła jedynie z zawartej umowy o odpowiedzialności za powierzone mienie nie przedstawiając żadnych konkretnych dowodów obciążających pozwanego. Z uwagi na powyższe brak było, w ocenie Sądu Okręgowego, podstaw do uznania, że powód wykazał przesłanki odpowiedzialności materialnej pozwanego M. R. na podstawie art. 122 k.p, jak również na podstawie art. 114 k.p. Okoliczności te pozostają, zdaniem Sądu, i tak bez znaczenia w niniejszej sprawie. Nawet gdyby przyjąć, że pozwany nie ekskulpował się skutecznie od ponoszenia odpowiedzialności przewidzianej przez art. 125 § 2 k.p. w zw. z art. 124 k.p., a powodowa Spółka udowodniłaby, że działał umyślnie, a także wykazałaby związek pomiędzy działaniem a powstaniem szkody, to o powstaniu niedoborów powodowa Spółka dowiedziała się w dniu 1 lipca 2009 r., a zatem nawet przy zastosowaniu dyspozycji art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 291 § 3 k.p. roszczenie Spółki o naprawienie szkody przedawniło się z dniem 1 lipca 2012 r., a pozew przeciwko M. R. został wniesiony do Sądu dopiero w dniu 18 lutego 2013 r., a więc z przekroczeniem 3-letniego terminu przedawnienia roszczenia. Odnośnie natomiast niedoboru mienia (towaru) stwierdzonego remanentem z dnia 30 grudnia 2009 r., to zdaniem Sądu Okręgowego, podobnie jak w stosunku do J. R., M. R. w tym zakresie można było przypisać odpowiedzialność przewidzianą przez art. 125 § 2 k.p. w zw. z art. 124 k.p. Niemniej jego pełnomocnik w tym zakresie podnosił zarzut przedawnienia. Skoro zatem remanent został przeprowadzony w dniu 30 grudnia 2009 r., a do dnia 15 stycznia 2010 r. trwało postępowanie wyjaśniające, w którym pozwany starał się udowodnić brak swojej winy, zakończone jego niepowodzeniem, przyjąć należało, że termin przedawnienia rozpoczął swój bieg w dniu 15 stycznia 2010 r., bowiem w tym dniu powodowa Spółka uzyskała pewność co do osoby odpowiedzialnej za niedobór, zaś zakończył swój bieg w dniu 15 stycznia 2011 r., a zatem pozew wniesiony w dniu 18 lutego 2013 r. wniesiono po upływie rocznego terminu przedawnienia tego roszczenia. Wobec powyższego Sąd uznał, że zasadny okazał się podniesiony zarzut przedawnienia i dlatego powództwo przeciwko M. R. oddalił, jak w punkcie III wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania Sąd Okręgowy w stosunku do J. R. oparł na podstawie art. 100 k.p.c. Ponieważ powodowa Spółka wygrała proces w przeważającej mierze – 95,2% Sąd postanowił obciążyć całością kosztów procesu pozwanego J. R.. Na zasądzone w punkcie IV wyroku koszty procesu w kwocie 30.124 zł złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 20,907 zł, wpłacona zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 2000 zł, opłata od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, a także wynagrodzenie dla pełnomocnika w kwocie 7.200 zł ustalone na podstawie § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2002.163.1349 ze zm.). W punkcie V wyroku Sąd Okręgowy orzekł o kosztach zastępstwa procesowego M. R. na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2002.163.1348 ze zm.). Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Okręgowy w pkt VI wyroku nakazał ściągnąć od pozwanego J. R. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Radomiu kwotę 1430,04 zł tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany J. R. w zakresie pkt I oraz IV i VI wyroku. Zarzucił: 1/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej analizy materiału dowodowego w postaci zeznań pozwanych, świadków S. F. i T. P. i uznanie, że pozwany J. R. wyrządził powodowi umyślnie szkodę w postaci niedoboru, co doprowadziło do naruszenia prawa materialnego, tj. art. 291 § 3 k.p. wskutek zastosowania 3 letniego terminu przedawnienia mimo, że z wymienionych dowodów wynika, że w rzeczywistości doszło do nieumyślnego wyrządzenia szkody i winno stosować się roczny termin przedawnienia; 2/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej analizy oraz dowolną ocenę dowodu w postaci postanowienia o umorzeniu śledztwa wobec pozwanego J. R. w sprawie przywłaszczenia mienia powodowej spółki wydanego przez Prokuraturę Rejonową wL.i utrzymującego je w mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Radomiu, przejawiającą się w pominięciu w ocenie spostrzeżeń Prokuratora i Sądu Okręgowego w nich zawartych, dotyczących okoliczności świadczących o zaniedbaniach powodów oraz braku logiki w twierdzeniach wskazujących na rzekomą winę pozwanego oraz nie ustosunkowania się do nich w kontekście przedmiotowej sprawy; 3/ naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak dostatecznej analizy materiału dowodowego w postaci: - zeznań pozwanych i świadków, wskazujących na niewłaściwe działanie nowego programu komputerowego zainstalowanego w powodowej spółce i częste zawieszanie się komputera, przyznanych częściowo przez powodów i ich pozostałych pracowników oraz informatyka, które mogły być przyczyną zaistniałego niedoboru i świadczą o tym, że szkoda powstała z przyczyn niezależnych od pozwanego; - zeznań świadków S. F. i T. P., z których wynika, że pozwany J. R. był niekiedy zastępowany przy sprzedaży towaru i obsłudze kasy fiskalnej przez innego pracownika, tj. P. C., co świadczy o tym, iż dostęp do pieniędzy mieli również inni pracownicy poza pozwanym; 4/ naruszenie prawa materialnego, tj. art. 124 § 3 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu, iż powodowie posiadali wiedzę o niedoborze gotówki już w lutym 2009 r., tj. tuż po zainstalowaniu nowego oprogramowania i nie poczynili żadnych kroków celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji dokonując inwentaryzacji dopiero w grudniu 2009 r. mimo, że pozwany po otrzymaniu informacji o niedoborze zwracał się do powodów z prośbą o jej przeprowadzenie oraz brak oceny tych faktów w kontekście ustalenia przyczyn powstania niedoboru, a w szczególności czy nie stanowią one o niezapewnieniu przez powodów warunków do właściwego zabezpieczenia powierzonego mienia, bądź też co najmniej przyczynienia się do powstania i zwiększenia niedoboru, a ponadto przez przyjęcie, że problemy zdrowotne M. L. w początkowym okresie powstania niedoboru usprawiedliwiają całkowity brak reakcji ze strony pracodawcy na otrzymywane wiadomości o powstaniu niedoboru już w pierwszych miesiącach 2009 r. Wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia w pkt. I poprzez oddalenie powództwa w całości względem pozwanego J. R., zasądzenie od (...)Spółki Jawnej M. L., J. L. na rzecz pozwanego J. R. kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za I i II instancję oraz zmianę orzeczenia w przedmiocie zwrotu wydatków poniesionych przez Skarb Państwa poprzez nieobciążanie nimi pozwanego. W odpowiedzi na apelację powodowa spółka, reprezentowana pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wnosiła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Ponadto wnosiła o dopuszczenie dowodu z dokumentu prywatnego – oświadczenia złożonego przez P. C. na okoliczność wykazania, że nikt poza pozwanymi nie miał dostępu do kasy firmy i nie mógł dokonywać sprzedaży lub wydawać towaru z magazynu firmy. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest niezasadna i podlega oddaleniu. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń i wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny akceptuje w całości ustalenia faktyczne, jak i wywody prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, zatem nie zachodzi konieczność ich powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r. II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Odnosząc się zatem bezpośrednio do zarzutów apelacji stwierdzić należy ich bezzasadność. W pierwszej kolejności za zupełnie niezasadny uznać trzeba zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, zdaniem skarżącego, ocenę materiału dowodowego w sprawie. W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd w sposób nieprawidłowy ustalił stan faktyczny. Sąd Okręgowy ocenił wiarygodność zeznań stron, jak i przesłuchanych w sprawie świadków oraz dowodów z dokumentów nie naruszając przy tym zasady swobodnej oceny dowodów. Trzeba stwierdzić, że skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu, chyba że strona jednocześnie wykaże, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00 opubl. OSNC 2000/10/189 oraz z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99 opubl. OSNP 2000/19/732). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje. Skarżący nie wykazał bowiem, ażeby ustalając stan faktyczny w wyniku przeprowadzonej oceny dowodów, Sąd Okręgowy uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. W złożonej apelacji skarżący szczegółowo wskazał na błędy w ustaleniach faktycznych, jakich w jego ocenie dopuścił się Sąd I instancji. Sąd Apelacyjny nie podziela jednakże argumentacji skarżącego w tym względzie. Wbrew twierdzeniom skarżącego ze zgromadzonego materiału dowodowego sprawy wynika, że J. R. wyrządził powodowej spółce szkodę w postaci niedoboru w mieniu umyślnie. Skarżący powoływał się przy tym na treść zeznań własnych i syna oraz świadków – klientów sklepu: S. F. i T. P., z których wynikało, że system komputerowy zainstalowany w sklepie w 2009 r. podlegał częstym awariom, co w konsekwencji doprowadziło w okresie objętym sporem do niedoboru. Zauważyć jednak trzeba, że zeznania wskazanych świadków były pod tym względem odosobnione, a stanowisko pozwanych jest w istocie polemiką z ustaleniami i wnioskami zawartymi w opinii biegłego z zakresu informatyki P. W., która nie była kwestionowana w apelacji. Z opinii tej, jak również z zeznań licznych świadków (D. K., D. N., B. K.) wynika, że powstały niedobór nie mógł być wynikiem niewłaściwie działającego oprogramowania. Podkreślić należy, że oprogramowanie (...)dla W. było zainstalowane we wszystkich sklepach należących do powoda, a „nieprawidłowości systemu” zgłaszano jedynie w sklepie, w którym kierownikiem był skarżący. Gdyby nawet komputer uległ awarii, zawiesił się lub przerwana zostałaby transmisja danych, po przywróceniu zasilania program wracał do miejsca, w którym zakończono wprowadzanie danych. Nie była również możliwa sprzedaż towaru nieujętego w systemie. Sąd Apelacyjny oddalił wniosek dowodowy w postaci dowodu z dokumentu prywatnego – oświadczenia P. C. na okoliczność tego, że nikt poza pozwanymi nie miał dostępu do kasy firmy i nie mógł dokonywać sprzedaży lub wydawać towaru z magazynu firmy. W ocenie Sądu powyższa okoliczność została już dostatecznie wyjaśniona. Świadek P. C. na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego wyraźnie wskazał, że jego obowiązki pracownicze nie obejmowały pracy z komputerem, nie sprzedawał i nie wydawał towaru. Wykonywał obowiązki kierowcy, tj. rozwoził towar samochodem dostawczym, między innymi do sklepu, w którym pracowali pozwani. Świadkowie: D. K. i D. N., jak i same strony zeznawali w procesie, że dostęp do komputera w sklepie mieli tylko pozwani, oni mieli stosowne hasła, uprawniające do uruchomienia komputera i dokonywania sprzedaży. Okoliczność, że świadkowie S. F. i T. P. zeznali, jakoby P. C. dokonywał czasami sprzedaży i wydania towaru, nie uzasadnia przyjęcia, że jakiekolwiek działania P. C. miały doprowadzić do powstania niedoboru w związku z brakiem wpłat do banku pieniędzy za sprzedany towar. Sąd Okręgowy nie dopuścił się również naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez „pominięcie spostrzeżeń” Prokuratora Prokuratury Rejonowej w L. i Sądu Okręgowego w Radomiu, zawartych w - odpowiednio - postanowieniu z 31 sierpnia 2010 r. o umorzeniu śledztwa wobec J. R. w sprawie przywłaszczenia mienia powodowej spółki i utrzymującego to postanowienie w mocy postanowienia Sądu z dnia 9 lutego 2011 r. Zasadnie argumentowała strona powodowa w odpowiedzi na apelację, że nie doszło w sprawie niniejszej do wyżej cytowanego naruszenia, gdyż Sąd orzekający w sprawie postąpił zgodnie z regułami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c., w zw. z art. 11 k.p.c.. Zgodnie z art. 11 k.p.c. jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. W związku z powyższym inne orzeczenia wydane w postępowaniu karnym mają walor dokumentu, który podlega ocenie tak, jak każdy inny dokument, który został dopuszczony jako dowód w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 9 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy zaakcentował, że w momencie orzekania brak było dowodów świadczących o popełnieniu przestępstwa. Zarówno Prokurator Prokuratury Rejonowej wL., jak i Sąd Okręgowy w Radomiu Wydział Karny, wydając w/w postanowienia, nie dysponowali dowodami w postaci opinii biegłego z zakresu informatyki, ani biegłej z zakresu księgowości. W sprawie niniejszej oba te dowody zostały dopuszczone, obalając jednocześnie linię obrony przyjętą przez J. i M. R. zarówno w tej sprawie, jak i w sprawie karnej, że uwidoczniony niedobór nie był rzeczywisty, a jedynie wirtualny i zaistniał na skutek błędów w działaniu systemu (...). Podkreślić przy tym należy, że inne są przesłanki stwierdzenia popełnienia przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. (a w takim kierunku toczyło się śledztwo), inne natomiast przesłanki do stwierdzenia odpowiedzialności materialnej pracownika za szkodę powstałą w powierzonym mu mieniu. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na treść prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. VI Pa 7/14, oddalającego apelację J. R. od wyroku Sądu Rejonowego w Radomiu z 24 września 2013 r., sygn. IV P 256/11, w przedmiocie odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę z J. r.przez (...)spółkę jawną M. L., J. L. w S.. W świetle utrwalonego orzecznictwa moc wiążąca prawomocnego orzeczenia zapadłego między tymi samymi stronami w nowej sprawie o innym przedmiocie polega na zakazie dokonywania ustaleń i ocen prawnych sprzecznych z osądzoną sprawą (art. 366 k.p.c.). W praktyce oznacza to, że sąd obowiązany jest uznać, że kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie, a która ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się tak, jak to przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku. Ze wskazanych powyżej orzeczeń Sądów w sprawie J. R. wynika, że okolicznością ustaloną jest, że przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie umowy o pracę J. R., tj. „brak wpłat gotówki za sprzedany towar pracodawcy (zabór mienia)” zaistniała, okoliczność ta nie może być więc po raz wtóry badana w niniejszej sprawie, na obecnym jej etapie. Brak wpłat był natomiast, jak zostało ustalone w sprawie niniejszej, skutkiem działania pozwanego J. R., a nie wadliwości systemu komputerowego, jak utrzymuje skarżący. Nie sposób również podzielić argumentacji skarżącego, że powstała szkoda w mieniu mogła być skutkiem „niewłaściwego zabezpieczenia powierzonego mienia” przez powodową spółkę. Podkreślić należy, że stwierdzona kwota niedoboru nie stanowiła równowartości braków towaru w magazynie, lecz brak gotówki, którą pozwany J. R. otrzymywał od za sprzedany i wydany klientom towar. Okoliczność, że inwentaryzacja przeprowadzona została dopiero w końcu 2009 r. świadczy wyłącznie o tym, że pracodawca ufał J. R. jako długoletniemu pracownikowi i przyjmował jego wyjaśnienia odnośnie powiększającego się w trakcie 2009 r. niedoboru do czasu aż nabrał przekonania, że niedobór ten nie mógł być wynikiem błędnego działania systemu komputerowego. W sytuacji gdy z całokształtu materiału dowodowego wynika, że niedobór powstał na skutek działań J. R., argumentacja skarżącego sprowadzająca się do twierdzenia, że powód znacznie wcześniej winien był podjąć radykalne kroki w celu wyjaśnienia sprawy, jest zupełnie chybiona. W ten sposób skarżący usiłuje przerzucić ciężar odpowiedzialności za powstały niedobór na powodową spółkę, jednakże podzielić należy ocenę Sądu I instancji, że w toku procesu pozwany nie wykazał winy w działaniu strony powodowej, prowadzącej do powstania szkody. W szczególności nie wykazał, aby powód nie zapewnił warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia, co czyni bezzasadnym zarzut naruszenia art. 124 § 3 k.p. Nie doszło również do naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci art. 291 § 3 k.p., gdyż jak wyżej wskazano, w procesie zostało wykazane, że doszło do umyślnego wyrządzenia szkody przez skarżącego w zakresie kwoty 397 926,61 zł. Powyższe wyklucza zastosowanie terminu przedawnienia, o jakim mowa w art. 291§ 2 k.p. Sąd Okręgowy oceniając, czy w sprawie doszło do przedawnienia roszczenia o zasądzenie kwoty 397 926,61 zł (wysokość niedoboru) zasadnie zastosował art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 291 § 3 k.p., po uprzednim ustaleniu, że J. R. wyrządził umyślnie szkodę na powyższą kwotę. Prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, że za datę powzięcia przez pracodawcę wiadomości o wyrządzonej przez pracownika szkodzie należało przyjąć 1 lipca 2009 r. Roszczenie powoda o naprawienie szkody przedawniłoby się dopiero w dniu 1 lipca 2012 r. (w myśl art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 291 § 3 k.p.), zaś pozew w tym zakresie został złożony w dniu 16 stycznia 2012 r. A zatem niewątpliwie w zakresie niedoboru gotówki przedawnienie roszczenia nie nastąpiło. Podsumowując, wyrok Sądu I instancji w zaskarżonej części jest prawidłowy, a apelacja nie zawiera żadnej argumentacji przemawiającej za uwzględnieniem wniesionego środka zaskarżenia. Z tych względów, na podstawie art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015.1804 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.