← Polska

X C 1551/17

Sygnatura akt X C 1551/17 UZASADNIENIE Powód F. R. dnia 21 kwietnia 2017 r. złożył przeciwko pozwanemu przedsiębiorstwu (...) spółce akcyjnej w W. pozew o zapłatę kwoty 7200 zł wraz z odsetkami, którą

i następnych, a co za tym idzie czy można je uznać za niewiążące powoda i dalej, czy sporna kwota powinna być powodowi zwrócona. Wydając rozstrzygnięcie Sąd oparł się przede wszystkim na złożonych do akt sprawy dokumentach, które w sposób należyty: spójny i rzetelny zarysowały wszystkie istotne okoliczności sprawy, a których prawdziwości żadna ze stron nie zakwestionowała. Ponadto Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron, na mocy art. 302 k.p.c. ograniczając go do przesłuchania powoda F. R., gdyż jak podpowiada doświadczenie życiowe, przesłuchiwanie na okoliczność niniejszej sprawy za stronę pozwaną członków zarządu Towarzystwa byłoby bezcelowe z punktu widzenia prowadzonego postępowania. Zeznania powoda co do zasady Sąd ocenił jako wiarygodne, gdyż były one logiczne i współgrały z pozostałą częścią zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd nie dał jedynie wiary twierdzeniom powoda co do przyczyn jego rezygnacji z dalszego opłacania składek ubezpieczeniowych, jednak okoliczność tę należało ocenić jako praktycznie nieistotną dla sprawy. Dla uznania określonych zapisów umowy za niedozwolone, a w konsekwencji za niewiążące, spełnione muszą zostać cztery warunki, o czym stanowi art.

§ 1

k.c.: jedną ze stron umowy musi być konsument, rzeczone zapisy nie mogą być z nim indywidualnie uzgadniane, muszą kształtować jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jego interesy, a ponadto kwestionowane fragmenty nie mogą dotyczyć głównych świadczeń stron. Łączne spełnienie tych czterech warunków oznacza, że tak sformułowana klauzula ma charakter abuzywny i nie wiąże konsumenta. Strona powodowa stanęła na stanowisku, że przedmiotowe klauzule spełniają wszystkie warunki przewidziane przez art.

k.c. Odmiennego zdania była strona pozwana, która w odpowiedzi na pozew dowodziła, że sporne zapisy nie spełniają kodeksowych warunków (poza występowaniem ubezpieczającego w charakterze konsumenta), przez co nie sposób uznać ich za klauzule niedozwolone. Przede wszystkim bez cienia wątpliwości należało stwierdzić, że powód F. R. zawarł umowę ubezpieczenia jako konsument, to jest dokonując jako osoba fizyczna z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej ze swoją działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22 1 k.c.). W dalszej kolejności Sąd ustalił, że zapisy OWU oraz załączników do nich nie zostały z ubezpieczającym indywidualnie uzgodnione. Wbrew ogólnemu stanowisku pozwanej wyrażonemu w odpowiedzi na pozew, nie sposób uznać, by zapisy ogólnych warunków ubezpieczenia (w tym mechanizm pobierania opłaty dyspozycyjnej) oraz załączniki do nich (w tym tabela opłat) były z powodem indywidualnie uzgadniane. Poddana ocenie umowa z całą pewnością ma charakter adhezyjny, a więc zawierana jest poprzez przystąpienie. Jej postanowienia kształtowane są przez podmiot silniejszy, którym w niniejszej sprawie bezsprzecznie pozostaje pozwana. W ocenie Sądu, nie wolno utożsamiać złożenia podpisu pod przedłożonymi ogólnymi warunkami – a także brak późniejszych uwag – z indywidualnym uzgodnieniem tychże i to niezależnie od tego, czy OWU zostały powodowi doręczone przed czy w trakcie podpisywania umowy. Na ocenę sytuacji nie wpływa również pozostawienie ubezpieczającemu możliwości odstąpienia od umowy. Z doświadczenia życiowego wynika, że instytucje bankowe czy ubezpieczeniowe nie negocjują ogólnych warunków umów ze swoimi klientami, a jedynie wskazują, że ich zaakceptowanie jest warunkiem niezbędnym do zawarcia właściwej umowy. Tymczasem zgodnie z art.

§ 4

„ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje”. W opinii sądu, pozwana nie zdołała tej okoliczności udowodnić. Następnie do ustalenia pozostało, czy zakwestionowane zapisy OWU kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W rozpoznawanej sprawie po przeszło roku od zawarcia umowy doszło do jej rozwiązania. W konsekwencji ubezpieczyciel zatrzymał 98,73% zgromadzonych przez ubezpieczającego środków, co nawet bez głębszej analizy wskazywać by mogło na pokrzywdzenie konsumenta. Rozpoznając niniejszą sprawę należało mieć na względzie, w jakiej części pobraną opłatę można uznać za uzasadnioną. We wstępnych pismach pozwanej kierowanej do pozwanego po rozwiązaniu umowy wskazywała ona, że „koszty ponoszone przez Ubezpieczyciela w pierwszych latach […] są tak duże, że ustalona opłata […] pokrywa rzeczywiście poniesione koszty związane z zawarciem Umowy ubezpieczenia i jej wykonywaniem” (k. 33). Podobne stanowisko znalazło się w piśmie stanowiącym odpowiedź na wezwanie do zapłaty (k. 52): „Opłata ma […] na celu pokrycie deficytu na rachunku kosztów początkowych, który […] miał być amortyzowany przez długi czas […]”. Ponadto strona pozwana dowodziła, że tak wyliczona opłata nie jest rażąco wygórowana, przywołując na poparcie swojej tezy stanowisko Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie (wyrok w sprawie o sygn. VI C 1967/13/S). W ocenie Sądu, opłaty wynoszącej w przybliżeniu 99% nie da się określić jako „nie rażąco wygórowanej”. Te same zapisy aktywowane choćby miesiąc wcześniej oznaczałyby, że na poczet opłaty dystrybucyjnej zaliczone zostałoby 100% zgormadzonych środków. O ile bowiem sam fakt ponoszenia przez ubezpieczyciela kosztów związanych z zawarciem umowy i akwizycją (§ 26 OWU) nie jest kwestią sporną, o tyle ich wysokość wyrażona w opłacie dystrybucyjnej może już budzić wątpliwości. Pozwana w żaden sposób nie wykazała co i w jakiej części składa się na opłatę dystrybucyjną, nie wskazała żadnych wyliczeń na poparcie zasadności omawianej opłaty czy tego, w jaki sposób po upływie siedmiu lat zostaje ona w pełni zamortyzowana ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie a dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. VI ACa 1324/12). Sąd nie neguje, iż w trakcie obowiązywania umowy powód objęty był ochroną ubezpieczeniową, niemniej suma ubezpieczenia nie przekraczała (w zależności od zdarzenia) 50% wartości polisy lub 1500 zł. Jednocześnie zgodnie z przedłożoną polisą całość uiszczanych składek alokowana była w funduszu kapitałowym. Co więcej, opłata dystrybucyjna nie była jedyną opłatą pobieraną przez ubezpieczyciela w trakcie trwania umowy – w szczególności co miesiąc pobierana była opłata za ryzyko, która w sposób bezpośredni wiąże się z tą częścią umowy, która ma charakter stricte ubezpieczeniowy. Prócz tego ubezpieczyciel w § 25 OWU zastrzegł sobie prawo do pobierania dodatkowo opłat: administracyjnej, operacyjnej, za wykup ewentualnej wartości dodatkowej oraz za administrowanie funduszami. Tym samym Sąd doszedł do wniosku, iż klauzula stanowiąca przedmiot sporu jawnie wypaczała równowagę kontraktową stron, kształtowała prawa i obowiązki powoda w sposób rażąco naruszający jego interesy, ponadto będąc sprzeczną z dobrymi obyczajami. Sąd podzielił bowiem stanowisko strony powodowej wyrażone w pozwie, iż naliczana opłata dystrybucyjna ma w zasadzie charakter kary umownej za przedterminowe odstąpienie od umowy, czym wypełnia przesłanki z art. 385 3 pkt. 17 k.c. ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. I CSK 149/13; podobnie: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. VI ACa 87/12). W ostatniej kolejności należało ustalić, czy wypłata wartości wykupu i związana z nią opłata dystrybucyjna mają charakter głównego świadczenia stron. Świadczenie główne to świadczenie, które decyduje o rodzaju zobowiązania, stanowi element przedmiotowo istotny, charakteryzuje tę umowę, a inne jej przymioty mają jedynie charakter posiłkowy. Właściwa interpretacja tego czy dane postanowienie dotyczy świadczenia głównego ma podstawowe znaczenie dla możliwości uznania postanowienia umownego za abuzywne. Po przeprowadzeniu analizy niniejszej sprawy Sąd stanął na stanowisku, iż umorzenie jednostek funduszu oraz wypłata ich wartości nie stanowią świadczenia głównego. Łącząca strony umowa obejmowała swoim zakresem ubezpieczenie na życie oraz uczestnictwo w (...). W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie za główne świadczenia stron należało uznać po stronie ubezpieczającego – opłacanie wynikających z umowy składek, zaś po stronie ubezpieczyciela – gotowość wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego w przypadku ziszczenia się zdarzenia ubezpieczeniowego a także inwestowanie wkładu klienta we wskazane przez niego (...). Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem strony pozwanej, jakoby za świadczenie główne należało uznać wypłatę przez ubezpieczającego zgromadzonych środków. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że zawierając przedmiotową umowę powodowi przyświecały trzy cele: objęcie go ubezpieczeniem na życie, inwestycja środków w (...) oraz przedwczesne zerwanie umowy. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia wykładni rozszerzającej pojęcie „świadczenia głównego”. Podobny pogląd wyraził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, uznając, że w wypadku wystąpienia wątpliwości co do określenia świadczenia głównego umowy należy je interpretować na korzyść konsumenta (wyrok (...) z dnia 23 kwietnia 2015 r., sygn. C-96/14; także wyrok (...) z dnia 26 lutego 2015 r., sygn. C-143/13; podobnie cyt. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. VI ACa 87/12). W związku z tym zdaniem Sądu, świadczenie wypłaty wartości wykupu stanowi wyłącznie świadczenie uboczne, element stosunku zobowiązaniowego, które może, zgodnie z art.

k.c., podlegać kontroli incydentalnej pod względem abuzywności. Dla rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie miał także fakt, iż w rejestrze niedozwolonych klauzul umownych prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów znalazł się szereg zbliżonych zapisów stosowanych przez konkurencyjne wobec pozwanej przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe. Za takie należy uznać klauzule wpisane chociażby pod numerami (...), (...), (...) czy (...). Analogicznie w sprawie naliczania przez (...).U. S.A. wygórowanej i niepowiązanej z kosztami opłaty dystrybucyjnej Prezes UOKiK wydał decyzję nr (...). Choć nie ma ona bezpośredniego zastosowania w sprawie umowy łączącej powoda z pozwaną, nie sposób uznać przywołanych w niej argumentów za z gruntu nieprzydatne. W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy potwierdził zasadność dochodzonego roszczenia w całości. Tym samym Sąd doszedł do przekonania, że zakwestionowane klauzule mają charakter abuzywny, jako że spełniają wszystkie przesłanki wymienione w art.

§ 1k.c.

i nie powinny być stosowane w stosunkach z konsumentami. W konsekwencji postanowienia te nie wiążą powoda ex tunc, co z kolei prowadzi do konkluzji, iż nie było podstaw dla potrącenia spornej sumy tytułem opłaty dystrybucyjnej. Zgodnie z postulatami art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. ciężar dowodu spoczywa na stronie która z określonych faktów wywodzi skutki prawne. W tym przypadku nie wykazano, by zatrzymana kwota wynikała z innej podstawy niż zakwestionowane klauzule umowne. Analogiczną opinię wyraził Prezes UOKiK, który na wniosek strony powodowej wydał w niniejszej sprawie stanowisko zawierające istotny pogląd dla sprawy (sygn. RBG-644-23/17/DL). Prezes szczegółowo wyjaśnił i uzasadnił swój pogląd, w którym stwierdził, że rozliczenie przez pozwaną umowy na podstawie zasad wynikających z OWU dotyczące pobierania opłaty dystrybucyjnej spełniają przesłanki uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne i nie są wiążące dla konsumentów już w chwili zawarcia umowy. W tym stanie rzeczy Sąd uwzględnił powództwo w całości na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. oraz art.

k.c. w zw. z (...) pkt 17 k.c. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z art. 481 k.c. zasądzając je zgodnie z żądaniem pozwu. O kosztach orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 § 1–3 k.p.c., zasądzając na rzecz powoda od pozwanego kwotę 2067 zł, w tym 250 opłaty sądowej od pozwu, 1800 zł kosztów zastępstwa procesowego oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. ZARZĄDZENIE 1.odnotować, 2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełn. pozwanego 3. odpis wyroku z uzasadnieniem przesłać zgodnie z wnioskiem Prezesowi UOKiK w W. 4. przedłożyć z apelacją lub za 15 dni

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.