– 385 3 k.c. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego rozumie się w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. m. in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, Biul.SN 2005, Nr 11, poz. 13, z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Biul.SN 2006, nr 5-6, poz. 12, z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, LEX nr 395247). Ocena rzetelności określonego postanowienia wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. W kontekście tak pojmowanych przesłanek oceny analizowanego postanowienia umowy, nie można było nie dostrzec braku równowagi kontraktowej stron, skoro podmiot występujący jako pożyczkodawca, a jednocześnie przedsiębiorca, narzucił podmiotowi oznaczonemu jako pożyczkobiorca, a jednocześnie konsumentowi wszystkie warunki umowy, w tym także i te dotyczące kosztów czynności upominawczo-windykacyjnych. Nie sposób jest również mówić o ekwiwalentności świadczeń, albowiem te dodatkowe opłaty upominawczo-windykacyjne zdecydowanie poza te granice wykraczają. Trudno z racjonalnego punktu widzenia zaaprobować, wskazane w umowie koszty wezwań i windykacji, oderwane od jakichkolwiek realiów i związanych z tym potrzeb, w sytuacji kiedy strona powodowa w żaden sposób nie wykazała, aby w istocie powstały czynności je generujące. W konsekwencji część żądania pozwu obejmująca koszty wezwania do zapłaty (50,00 zł) i koszty działań windykacyjnych (100,00 zł) budzi poważne wątpliwości w świetle przepisów o zobowiązaniach umownych i ochronie konsumenta przed niedozwolonymi klauzulami umownymi. Przepis art.
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Norma prawna zawarta w przepisie kolejnego paragrafu stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Z kolei przepis art.
stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Natomiast przepis kolejnego paragrafu stanowi, że ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z przepisem art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Należy zauważyć, że analogiczne opłaty windykacyjne, jak wymienione w złożonej umowie pożyczki, uznane zostały w wielu orzeczeniach Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za klauzule naruszające zbiorowe interesy konsumentów, czyli klauzule niedozwolone. Przykładowo wymienić można orzeczenia wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych UOKIK pod numerami 4090, (...), dotyczące opłat za wezwania do zapłaty, czy wypowiedzenia umowy. W konsekwencji także w niniejszej sprawie opłaty windykacyjne należy uznać w świetle art. 385 3 pkt 16-17 k.c. za klauzule niedozwolone. Zdaniem sądu charakter tych opłat wskazuje, że w istocie opłaty te traktowane są przez pożyczkodawcę jako kara umowna za nieterminową spłatę pożyczki przez pożyczkobiorcę. Opłaty te niewątpliwie pozostają w sprzeczności z regulacją art. 483 § 1 k.c. przewidującego karę umowną na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania świadczenia niepieniężnego. Zawierając wskazane ustalenie odnośnie zgody na obciążenie opłatami wskazanymi w umowie pożyczkodawca narzucił w istocie pożyczkobiorcy karę umowną za opóźnienie w spłacie pożyczki (świadczenia pieniężnego), przy określeniu bardzo krótkiego terminu spłaty udzielonej pożyczki, od której co do zasady wyrażonej w art. 481 § 1 k.c. mogą przysługiwać odsetki, a nie kara umowna. Naliczenie opłat za przesłanie pisemnych monitów zawierających wezwanie do zapłaty w związku z nieterminową spłatą pożyczki w wysokości kilkukrotności opłaty za przesyłkę poleconą, przy czym bez wskazania obowiązku przesłania takiego monitu przesyłką poleconą, podczas gdy koszt sporządzenia wezwania i nadania przesyłki może wynieść maksymalnie kilka złotych, należy uznać za nieekwiwalentne i niedozwolone. Powód wskazał w pozwie, że część dochodzonego roszczenia zawiera koszt wezwania do zapłaty (50,00 zł), w ocenie sądu opłaty te stanowią klauzule niedozwolone, czyli nie są wiążące dla konsumenta (art.
Należy zauważyć, że podobne regulacje zawarte są w Dyrektywie nr 93/13/ EWG, która wprowadza ochronę konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami umownymi. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 maja 2013 r. C-488/11 przyjęto, że „Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie pozwala on sądowi krajowemu, jeżeli stwierdził on nieuczciwy charakter postanowienia dotyczącego kary umownej w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, na ograniczenie się, do czego upoważnia go prawo krajowe, do obniżenia przewidzianej przez nie kwoty kary umownej obciążającej tego konsumenta, lecz zobowiązuje go do zwykłego niestosowania rzeczonego postanowienia wobec konsumenta.” Wprawdzie w niniejszej sprawie wprost nie ma mowy o karze umownej, jednak opłaty windykacyjne wymienione w pozwie stanowią podobne obciążenie, co wymaga analogicznej oceny. W świetle przepisów o ochronie konsumentów wskazane powyżej opłaty za nieterminową spłatę pożyczki przez pożyczkobiorcę należy uznać za nadużycie, bowiem powód nie wykazał, by faktycznie poniósł jakiekolwiek wydatki z tego tytułu. Nie ulega wątpliwości, że zastrzeżony w umowie obowiązek poniesienia takich dodatkowych obciążeń, które nie odnoszą się do głównego świadczenia konsumenta, daje pożyczkodawcy dodatkowe nieuzasadnione i nieekwiwalentne świadczenie kosztem konsumenta. Wskazane postanowienia umowne jako nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, naruszają klauzulę dobrych obyczajów, w oparciu o wskazane powyżej przepisy nie wiążą zatem konsumenta. Należy zauważyć, że strona powodowa dochodziła zapłaty kwoty 100,00 zł tytułem kosztów podjętych działań windykacyjnych, nie precyzując jednak wskazanej kwoty, nie sposób zatem ustalić jakie konkretnie należności składają się na tę kwotę, strona powodowa nie wykazała również jakie konkretne działania były w tym zakresie podejmowane, nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów na okoliczność faktu dokonania czynności windykacyjnych wskazanych w przedłożonym protokole windykacyjnym. Powód nie przedłożył żadnych rachunków dokumentujących podjęte czynności windykacyjne w miejscu zamieszkania pozwanego, nie wykazał dostatecznie, aby windykator rzeczywiście przybył do miejsca pobytu pozwanego. Z protokołu windykacyjnego wynika, że ani razu podczas kilkukrotnych wizyt nie zastano pozwanego. Fakt jednostronnego sporządzenia protokołu windykacyjnego, brak jakichkolwiek dowodów potwierdzających podjęte działania windykacyjne, w oczywisty sposób muszą rzutować na ocenę wiarygodności wskazanego przez powoda dokumentu. Zdaniem sądu powód nie udowodnił dostatecznie swego stanowiska w tym zakresie, w związku z czym sąd uznał, że koszty powoda w wysokości 100 zł z tytułu działań windykacyjnych są niezasadne i nieudowodnione, a contrario do art. 6 k.c. w zw. z 232 k.p.c. Złożony przez powoda protokół windykacyjny ma niewątpliwie charakter dokumentu prywatnego, co jedynie oznacza, że osoba go podpisująca złożyła oświadczenie w nim zawarte, a nie to, że miały miejsce opisane w nim zdarzenia (art. 245 k.p.c.). Tylko wykazanie przez stronę powodową zaistnienia wskazanych w nim zdarzeń mogło prowadzić do przyjęcia, że rzeczywiście powstały koszty windykacji, które zgodnie z umową ewentualnie winien ponieść pozwany. Tymczasem powód nie tylko nie wykazał wysokości wydatków związanych z czynnościami windykacyjnymi, ale nawet nie udowodnił, że czynności generujące wskazane wydatki rzeczywiście miały miejsce. Należy zauważyć, że windykator nie pozyskał ani jednego potwierdzenia wizyty, brak potwierdzenia odbytych przejazdów. Wskazane okoliczności mają istotne znacznie dla oceny okoliczności towarzyszących sporządzeniu protokołu, a co za tym idzie dla oceny jego mocy i wiarygodności jako dowodu. Nie ulega wątpliwości, że pożyczkobiorca nie mógł mieć również wpływu na wskazaną w umowie wysokość kosztów ustanowionego zabezpieczenia. Należy bowiem zauważyć, że udzielenie zabezpieczenia pieniężnego było warunkiem koniecznym uruchomienia pożyczki i uiszczenie wskazanej kwoty spowodowało w istocie pomniejszenie kwoty przekazanej pozwanemu do dyspozycji. Skoro pożyczkobiorca wpłacił na rzecz pożyczkodawcy kwotę zabezpieczenia to kwota ta automatycznie powinna zostać zaliczona na poczet ewentualnego długu, a nie może stanowić dodatkowego źródła dochodu pożyczkodawcy, zwłaszcza w sytuacji, gdy ustanowione zabezpieczenie nie zostało wykonane. Zabezpieczenie pożyczki wraz z odsetkami stanowiło poręczenie spłaty pożyczki. Wypada zauważyć, że na koszt udzielenia pożyczki składała się także prowizja od udzielenia pożyczki, która niewątpliwie stanowiła źródło zysku dla pożyczkodawcy. Przyznanie takiego samego znaczenia wskazanemu zabezpieczeniu pieniężnemu przeczyłoby zasadności funkcjonowania instytucji zabezpieczenia. Zgodnie z przepisem art. 339 k.p.c., o ile zaistnieją po temu przesłanki określone w § 1, sąd może wydać wyrok zaoczny przyjmując za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie (§ 2). Wprowadzone przez ten przepis swoiste domniemanie zgodności twierdzeń powoda z rzeczywistym stanem rzeczy nie zwalnia jednak powoda od przytoczenia faktów, które są niezbędne do dokonania subsumpcji materialnoprawnej, stanowiącej faktyczną i materialnoprawną podstawę wyroku. Sąd obowiązany jest bowiem, nawet przy uznaniu twierdzeń powoda za prawdziwe, dokonać prawidłowej oceny zasadności żądania pozwu opartego na tych twierdzeniach, z punktu widzenia prawa materialnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 1997 r., I CKU 87/97, Lex nr 30397, podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1967 r., III CRN 175/97, OSNCP 1968, nr 8-9, poz. 142). Gospodarzem procesu cywilnego jest powód, który kierując do sądu określone żądanie ma obowiązek wykazać jego zasadność, w przypadku wyroku zaocznego wskazując jedynie wszelkie niezbędne okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie. Nie czyniąc tego naraża się na negatywne konsekwencje procesowe. Z tych względów, uznając zasadność dochodzonego przez powoda roszczenia jedynie w zakresie kwoty 1.072,00 zł tytułem należności głównej oraz kwoty 370,24 zł tytułem odsetek umownych za opóźnienie wyliczonych za wskazany przez powoda okres od dnia 14.02.2014 r. do dnia 6.02.2017 r. od kwoty 1.072,00 zł, w oparciu o przywołane przepisy, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda łączną kwotę 1.442,24 zł. Roszczenie strony powodowej w pozostałym zakresie jako nieuzasadnione i nieudowodnione podlegało oddaleniu. O odsetkach za opóźnienie w spełnieniu zasądzonego świadczenia pieniężnego sąd orzekł w oparciu o przepis art. 481 § 1 i 2 k.c., mając na uwadze również łączące strony regulacje umowne. W sytuacji, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Wysokość należnych odsetek została ustalona przez strony umowy, zatem odsetki należą się w wynikającej z postanowień umownych wysokości nieprzekraczającej wysokości odsetek maksymalnych, od dnia 1 stycznia 2016 r. w wysokości nieprzekraczającej odsetek maksymalnych za opóźnienie, z uwzględnieniem zmiany wprowadzonej z dniem 1 stycznia 2016 r. przez art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 9 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 poz. 1830) Od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy, zatem odsetki podlegały zasądzeniu od dnia wniesienia pozwu, tj. od dnia 7 lutego 2017 r. Zgodnie z art. 339 § 1 k.p.c. w zw. z art. 340 k.p.c., jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, jeżeli nie żądał przeprowadzenia rozprawy w swej nieobecności albo nie składał już w sprawie wyjaśnienia ustnie lub na piśmie, sąd wyda wyrok zaoczny. Z tych względów, w oparciu o przywołane przepisy, sąd orzekł jak w punktach 1. i 2. wyroku. O kosztach procesu sąd postanowił na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., stosując zasadę stosunkowego rozdzielenia pomiędzy stronami tych kosztów. Powód poniósł koszty procesu w wysokości 1.017,00 zł [900,00 zł – wynagrodzenie fachowego pełnomocnika + 17,00 zł – opłata skarbowa od pełnomocnictwa + 100,00 zł – opłata sądowa od pozwu]. Roszczenie powoda zostało uwzględnione w ok. 69%, zatem koszty procesu powinny obciążać pozwanego w 69% [1.017,00 zł x 69% = 701,73 zł]. W konsekwencji powodowi przysługiwał od pozwanego zwrot kosztów procesu w kwocie 701,73 zł, o czym sąd postanowił w punkcie 3. wyroku. Zgodnie z art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności, jeżeli wyrok uwzględniający powództwo jest zaoczny. W konsekwencji wyrokowi w zakresie uwzględniającym powództwo (punkt 1.) należało nadać rygor natychmiastowej wykonalności, o czym sąd postanowił w punkcie 4. wyroku zaocznego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.