6 kc; naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik postępowania w postaci niewłaściwego zastosowania art. 233 i 328 kpc. Powołując się na powyższe podstawy domagała się zmiany wyroku i oddalenia powództwa w zaskarżonej części ewentualnie jego uchylenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego postępowania. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja jest bezzasadna. Ustalenia faktyczne Sądu I instancji Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, które miało wpływ – zdaniem skarżącej – na wynik postępowania. Wbrew zarzutom apelacji brak podstaw do sformułowania pod adresem sądu zarzutu naruszenia art. 328 kpc. Aczkolwiek apelująca nie wskazuje, iż zarzut dotyczy § 2 art. 328 kpc, bowiem uzasadnienie wyroku zostało sporządzone na żądanie strony (art. 328 § 1 kpc), to należy domniemywać, iż pozwana wskazuje na uchybienie Sądu odnośnie treści uzasadnienia. Brak jednak podstaw do podzielenia stanowiska pozwanego, skoro o uchybieniu przepisowi art. 328 § 2 kpc można mówić jedynie wtedy, gdyby uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawierało danych pozwalających na jego kontrolę. Uzasadnienie Sądu I instancji zawiera wszystkie elementy stanu faktycznego i wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku. Chybiony jest również zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, który sprowadza się do kwestionowania prawidłowości przyjęcia przez Sąd I instancji wyliczenia dochodzonego przez stronę powodową wynagrodzenia autorskiego. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł, aby Sąd Okręgowy zaprezentował rozumowanie sprzeczne z regułami logiki. Odnosząc się do apelacji skierowanej do naruszenia prawa materialnego, a to art. 65 kc, art.
6 kc – Sąd Apelacyjny nie podziela argumentów skarżącej. Zarzuty pozwanej zawarte w apelacji dotyczą – tak jak przez cały tok procesu – możliwości jednostronnej waloryzacji stawki wynagrodzenia ryczałtowego oraz podstawy i wysokości współczynnika, w oparciu o który nastąpiło przeliczenie wynagrodzenia. Sąd Apelacyjny tak, jak i Sąd Okręgowy nie ma wątpliwości, iż klauzula waloryzacyjna z § 5 ust. 2 umów licencyjnych zawartych przez strony zobowiązywała pozwaną do uiszczania wynagrodzenia z uwzględnieniem opisanych w niej zasad, bez jakichkolwiek dalszych negocjacji i wprowadzenia aneksów. Kontrahenci umowy wprowadzili do ich treści dodatkowe zastrzeżenie – tzw. klauzulę waloryzacyjną, którą zamieszcza się w umowach wieloletnich po to, by nie być zobligowanym do ciągłych zmian czy też aneksów dotyczących wynagrodzenia. Gdyby przyjąć rozumowanie pozwanej o konieczności zawierania dalszych aneksów do umów, kwestionowany w nich zapis byłby martwy. Sąd Okręgowy zatem trafnie przyjął, iż przesłanki waloryzacji są na tyle ściśle określone, że dają podstawy powodowi do zwiększenia ceny. Apelacja zawiera polemikę z prawidłowym uzasadnieniem Sądu I instancji a zarzuty stanowią powtórzenie argumentacji prezentowanej przez cały tok procesu. Odnosząc się do zarzutu błędnego sposobu ustalenia przez powoda przyjętego następnie przez Sąd orzekający stawek ryczałtowych – Sąd Apelacyjny i tego zarzutu nie podziela. Przyjęty za podstawę wyliczenia wskaźnik wynoszący 1,5096 został wyliczony w sposób prawidłowy albowiem wynika z podzielenia kwoty 3.092,01 zł stanowiącej przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie 2007r., wskazanej w obwieszczeniu Prezesa GUS z dnia 17 grudnia 2007r., przez kwotę 2.048,20 zł – miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, wskazanej w obwieszczeniu Prezesa GUS z dnia 15 stycznia 2007r., a wskaźnik ten jest średnią zmianą za okres dochodzony pozwem. Sposób wyliczenia stawek wynagrodzenia został szczegółowo opisany w uzasadnieniu Sądu I instancji, nie zachodzi więc potrzeba ponownego jego przytaczania. Wyliczenia te pokrywają się z obliczeniami dokonanymi przez powoda, zaś przyjęty sposób wyliczenia wskaźnika, będącego podstawą zwiększenia stawek płaconych przez pozwaną uwzględnia czasokres niewaloryzowania stawek wynagrodzenia wynikających z umów licencyjnych. Kwestionując sposób i wysokość dokonanej przez powoda waloryzacji zauważyć należy, że pozwana nie uiszczała żadnych kwot, w tym tych uznawanych nawet przez siebie za prawidłowe. Symulacja waloryzacji w okresach półrocznych od lipca 2001 do stycznia 2010r. przedstawiona przez powoda w odpowiedzi na zarzut pozwanej (k. 130-132) i wskazująca na korzystniejsze dla pozwanej wyliczenie objęte pozwem, nie może być uznana za istnienie możliwości odmiennego rozumienia zapisów § 5 ust. 2 umów, ale wyłącznie jako symulacja waloryzacji dokonana na wniosek pozwanej. Wbrew twierdzeniom pozwanej zmiana stawek wynagrodzenia wynikająca z klauzuli waloryzacyjnej umów nie stanowiła zmiany umowy i nie wymagała formy pisemnej. Roszczenie powoda obejmuje okres od 1 stycznia 2008r. do 30 kwietnia 2010r., a waloryzacja została dokonana na 1 stycznia 2008r. Nie sposób nie zauważyć, że gdyby waloryzacja została dokonana na dzień 1 stycznia 2010r., pozwana byłaby zobowiązana do uiszczenia wyższego wynagrodzenia. Wobec trafności wyroku Sądu I instancji i bezzasadności zarzutu naruszenia art. 65 kc, art.
6 kc – apelację oddalono na zasadzie art. 385 kpc. Koszty postępowania apelacyjnego zostały zasądzone na zasadzie art. 98 kpc w związku z art. 108 § 1 kpc.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.