Sygn. akt V A Ca 60/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 grudnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paulina Asłanowicz Sędziowie: SA Ewa Kaniok SA Marata Szerel Protokolant: sekretarz sądowy Dorota Jędrak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2017 r. sprawy z powództwa K. P. przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu z siedzibą w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i ustalenie na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 lutego 2016 r., sygn. akt II C 760/14 I. zmienia zaskarżony wyrok:
(356), łączny koszt opieki wyniósł 3.916 złotych. Biorąc zaś pod uwagę, że powódce wypłacono już kwotę 1.424 złotych z tego tytułu, zasądzeniu podlega dalsza kwota 2.492 złotych. W związku z powyższym, sąd zasądził od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego na rzecz K. P. odszkodowanie w wysokości 5.352 złotych. Dochodząc zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania K. P. domagała się zasądzenia odsetek za zwłokę w spełnieniu świadczenia od 16 września 2012 r. Stosownie do art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych, fundusz jest obowiązany zaspokoić roszczenie, o którym mowa w art. 98 ust. 1 i 1a, w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń lub syndyka upadłości. Ust. 2 tegoż artykułu natomiast stanowi, że w przypadku, gdy wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w terminie, o którym mowa w ust. 1, było niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności, z tym że bezsporna część świadczenia powinna być spełniona przez Fundusz w terminie określonym w ust. 1. Zgodnie zaś z art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 359 § 2 k.c., jeśli dłużnik opóźnia się w spełnieniu świadczenia, wierzyciel może domagać się odsetek za czas opóźnienia, przysługują od niego odsetki ustawowe (od dnia 1 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe za opóźnienie). Sąd Okręgowy stwierdził, że w dniu 13 sierpnia 2012 r. K. P. skierowała do (...) S.A żądanie zapłaty zadośćuczynienia oraz odszkodowania. Podmiot ten nie ponosił jednak odpowiedzialności za skutki wypadku i podjął decyzję o przekazaniu akt szkody pozwanemu Funduszowi celem dalszej likwidacji. Nastąpiło to przy piśmie z dnia 12 listopada 2012 r. Pismo to otrzymał także pełnomocnik powódki. Miało to miejsce w dniu 15 listopada 2012 r., a więc – wobec braku danych, z których wynikałaby dokładna data otrzymania przez Fundusz akt szkody – zasadne jest przyjęcie, że jest to prawdopodobna data doręczenia akt szkody stronie pozwanej. Z uwagi na brak okoliczności, które uniemożliwiałyby pełną likwidację szkody w terminie 30 dni, sąd uznał, iż dniem od którego winny zacząć biec odsetki powinien być 17 grudnia 2012 r. (16 grudnia 2012 r. był dniem ustawowo wolnym od pracy). Biorąc pod uwagę fakt, że pełnomocnik powódki, na rozprawie w dniu 27 stycznia 2016 r., wniósł o zasądzenie kwot dochodzonych pozwem wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, Sąd, uwzględniając żądanie w tym zakresie, zasądził od pozwanego na rzecz powódki odsetki ustawowe od zasądzonej tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania kwoty od dnia 17 grudnia 2012 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. Kolejnym roszczeniem powódki sformułowanym w pozwie było żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody, które mogą ujawnić się w przyszłości, jako konsekwencja wypadku z dnia 23 czerwca 2012 r. Żądanie to zostało oparte na dyspozycji art. 189 k.p.c., który stanowi, że powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa gdy ma w tym interes prawny. Powódka powołała się w tym zakresie na niepewne prognozy na przyszłość. Okoliczność ta została w pewnym zakresie potwierdzona przez biegłego ortopedę, który wskazał, że ze względu na złamanie w obrębie obręczy biodrowej lewej rokowania na przyszłość są niepewne oraz zasygnalizował prawdopodobieństwo konieczności przeprowadzenia odpowiedniego zabiegu w przyszłości. Zdaniem sądu, nie oznacza to jednak, że żądanie powódki powinno być uwzględnione, albowiem brak jest w obecnym stanie prawnym podstaw do uznania istnienia interesu prawnego w uzyskaniu wyroku ustalającego odpowiedzialność w sposób oczekiwany przez powódkę. W świetle art. 442 1 k.c. nie jest możliwe przedawnienie roszczeń powódki przed ujawnieniem się przyszłych szkód. Powyższe przesądziło o oddaleniu powództwa w tym zakresie. Orzekając o kosztach procesu, sąd miał na uwadze art. art. 98 k.p.c., oraz art. 100 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosły obie strony. Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo i zarzuciła naruszenie: 1. art. 445 k.c. poprzez rażące zaniżenie kwoty zadośćuczynienia przez co straciło ono walor odpowiedniości o doznanej krzywdy; 2. art. 189 k.p.c. w zw. z art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 k.c. poprzez odmowę ustalenia odpowiedzialności za przyszłe szkody; 3. art. 113 pkt 2 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz art. 108 § 1 k.p.c. poprzez pominiecie faktu, iż powódka była całkowicie zwolniona z kosztów sądowych, a zatem o zasadzie rozdzielenia kosztów winien orzec Sąd wydając zaskarżone orzeczenie; 4. art. 113 pkt 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez brak dostrzeżenia, iż w niniejszej sprawie występują szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od obciążania powódki kosztami postępowania od przegranej części procesu. Nadto skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z dołączonych do apelacji dokumentów i z uzupełniającej opinii biegłego ortopedy na okoliczność stanu zdrowia powódki. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę wyroku przez: dodatkowe zasądzenie na jej rzecz kwoty 50.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17.XII.2012 r. do dnia 31.XII.2015 r., oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, ustalenie, iż UFG ponosi odpowiedzialność za szkody, jakich doznała K. P., w wypadku z dnia 23 czerwca 2012 r., które mogą ujawnić się w przyszłości. Nadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie odstąpienie od obciążania powódki kosztami procesu od ewentualnie oddalonej części powództwa. Pozwana zaskarżyła wyrok w pkt I i III i zarzuciła: 1. naruszenie art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego, poprzez:
- a)jego błędną wykładnię i pominięcie, iż Sąd na gruncie tego przepisu zobowiązany jest przyznać tytułem zadośćuczynienia sumę odpowiednią, z czym stoi w sprzeczności rozstrzygnięcie Sądu I instancji, gdyż zasądzona kwota zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana;
- b)uwzględnienie przez Sąd I instancji przy wyrokowaniu i miarkowaniu zadośćuczynienia również konsekwencji wypadku w postaci śmierci matki i brata Powódki, pomimo, że okoliczności te nie pozostają w związku ze szkodą Powódki z art. 445 § 1 k.c.; 2. naruszenie art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 6 Kodeksu cywilnego, poprzez zasądzenie na rzecz Powódki kwoty 70.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia uzupełniającego (tj. ponad wypłaconą Powódce w postępowaniu likwidacyjnym kwotę 30.000 zł) pomimo, że Powódka nie udowodniła zasadności zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia w w/w kwocie; 3. art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego, przez dokonanie przez Sąd I instancji oceny dowodów w sposób przekraczający granicę swobodnej ich oceny oraz w sposób niewszechstronny i nielogiczny polegający na tym, że Sąd I instancji nie uwzględnił lub też nadał zbyt małe znaczenie okolicznościom ujawnionym w przeprowadzonych w sprawie dowodach, których uwzględnienie winno skutkować obniżeniem zadośćuczynienia na rzecz Powódki, z których wynika, że:
- a)Powódka jest obecnie osobą sprawną i aktywną fizycznie (już po roku od wypadku uczęszczała na zajęcia wychowania fizycznego);
- b)Powódka funkcjonuje prawidłowo - otwiera się na kontakty towarzyskie a jej stan psychiczny ulega poprawie;
- c)Na co dzień Powódka nie odczuwa konsekwencji wypadku — ewentualne dolegliwości bólowe pojawiają się u niej jedynie sporadycznie;
- d)Z opinii biegłych wynika, że rokowania na przyszłość Powódki są w wielu aspektach pozytywne (m. in. w zakresie dotyczącym kości ramiennej i przedramiennej); a w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach: 4. naruszenie art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego, poprzez:
- a)pominięcie, iż dopiero w chwili wyrokowania jednoznacznie określana jest zarówno odpowiedzialność Pozwanego, jak i wysokość należnych Powódce świadczeń, co skutkowało zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od dnia wcześniejszego niż dzień wyrokowania w sprawie;
- b)błędną wykładnię i pominięcie, iż zasądzenie zadośćuczynienia oraz ustalenie jego wysokości stanowi fakultatywne uprawnienie Sądu i nie jest roszczeniem wymagalnym przed datą jego zasądzenia; 5. naruszenie art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego, poprzez:
- a)jego błędne zastosowanie i zasądzenie odsetek od zadośćuczynienia na rzecz Powódki od dnia 17 grudnia 2012 r. uznając, iż w w/w dacie strona pozwana miała możliwość ustalenia wysokości i wypłaty Powódce zadośćuczynienia, podczas gdy kwota w/w świadczenia została skonkretyzowana dopiero w wyroku;
- b)błędne uznanie, iż w dniu 17 grudnia 2012 r. można było mówić o świadczeniu pieniężnym w rozumieniu art. 481 § 1 k.c., podczas gdy ustalenia dotyczące rozmiaru szkody i związanego z tym zadośćuczynienia (jak również podnoszonego przez Pozwanego zarzutu przyczynienia) zostały dokonane przede wszystkim w toku postępowania przed Sądem I instancji; 6. naruszenie art. 359 § 1 Kodeksu cywilnego, poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, iż dopiero data prawomocnego wyroku stwarza sytuację prawną wymagalności długu; 7. naruszenie art. 363 § 2 Kodeksu cywilnego, poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, iż w rozpatrywanym przypadku kwota zasądzona tytułem zadośćuczynienia została ustalona z uwzględnieniem całokształtu negatywnych konsekwencji, jakich Powódka doznała w okresie od wypadku do dnia wyrokowania i brak jest szczególnych okoliczności, które pozwalałyby na odstąpienie od zasady wyrażonej w niniejszym przepisie; 8. naruszenie art. 109 pkt. 1 i 2 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, poprzez nie uwzględnienie, iż przepis ten zobowiązuje Pozwanego do wypłaty w terminie 30 dni kwoty jedynie w przypadkach, w których nie istnieje konieczność dokonania wyjaśnień, od których zależy zasadność lub wysokość świadczenia, poprzez orzeczenie odsetek za okres wcześniejszy niż dzień uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie; 9. naruszenie art. 14 pkt. 1 i 2 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, poprzez nie uwzględnienie, iż przepis ten dopuszcza — w sytuacji spełnienia określonych przesłanek — możliwość określenia innego momentu wymagalności świadczenia ubezpieczyciela, w przypadku gdy ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w tym samym zakresie, jak również o zasądzenie kosztów postępowania. Pozwana wniosła o oddalenie apelacji powódki i zasądzenie kosztów postępowania, nadto o oddalenie wniosków dowodowych powódki jako spóźnionych i niemających istotnego znaczenia w sprawie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym powódka złożyła odpis historii choroby z poradni ortopedycznej zawierający opis badania USG sporządzony po wydaniu wyroku przez sąd I instancji, z którego wynika, że w badaniu tym stwierdzono u powódki „biodro trzaskające wewnętrzne” ( k.552). Ponieważ ocena tego badania wymagała wiadomości specjalnych, Sąd Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe dopuszczając dowód z uzupełniającej opinii biegłego chirurgii urazowej i ortopedii S. M. na okoliczność, czy opisane schorzenie pozostaje w związku z wypadkiem i czy świadczy o pogorszeniu rokowań co do stanu zdrowia powódki w przyszłości, oraz czy wywołuje u niej dodatkowe dolegliwości bólowe. Biegły wyjaśnił, że biodro trzaskające to objaw wywołany przez pogrubienie tkanek włóknistych pokrywających wewnętrzną powierzchnię ścięgna mięśnia biodrowo – lędźwiowego, które znajduje się w obrębie stawu biodrowego i które podczas ruchu zginania w stawie biodrowym ściera się o krętarz wielki wydając charakterystyczny dźwięk. W opinii ustnej biegły wskazał, że schorzenie to ma związek z wypadkiem, któremu uległa powódka, że może powodować ból oraz, że nieraz wymaga leczenia operacyjnego, teraz nie ma takiej potrzeby ale rokowania są niepewne i uzależnione od trybu życia (k.617, 618). Ponadto na podstawie ustnej opinii w/w biegłego Sąd Apelacyjny ustalił, że wskutek wypadku u powódki występuje asymetryczne ustawienie miednicy wywołane wzmożonym napięciem mięśniowym po stronie uszkodzonej. Rotacja miednicy powoduje zaburzenie statyki chodu i skutkuje chwiejnym chodem, co stanowi trwałe następstwo wypadku. Organizm próbuje się dostosować, kręgosłup się rotuje a to prowadzi do wady postawy i skutkuje między innymi wystającą łopatką ( k.61). Powódka wymaga stałej rehabilitacji dla utrzymania sprawności, którą nabyła wskutek leczenia. Uszkodzenie w obrębie stawów sprzyja rozwojowi zmian zwyrodnieniowych. Objaw szufladkowy przedni to wynik niewydolności aparatów stabilizujących stawy kolanowe. Dla stabilizacji stawu kolanowego wskazane są ćwiczenia wzmacniające mięśnie. Prawdopodobnie doszło do rozluźnienia wiązadeł stawów kolanowych. W niedalekiej przyszłości nie można wykluczyć konieczności wymiany stawu biodrowego. W zakresie uszkodzeń miednicy trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wynosi 5% a długotrwały 10%, złamanie panewki stawu biodrowego spowodowało 10% trwały uszczerbek na zdrowiu a zwichnięcie biodra 5% trwałego uszczerbku na zdrowiu ( powódka uskarża się na ból przy chodzeniu). Złamanie kości ramiennej wywołało 10% długotrwałego uszczerbku a złamanie obu kości przedramienia 5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Sąd Apelacyjny ocenił opinię uzupełniającą biegłego S. M. jako fachową, rzetelną i wyczerpującą. Pozwany opinii tej nie kwestionował. W pozostałym zakresie ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji Sąd Apelacyjny przyjął za własne. Żadna ze stron, w ramach złożonych apelacji, ustaleń tych nie kwestionowała. Pozwany nie kwestionował ustaleń dotyczących braku przyczynienia się powódki do zwiększenia rozmiaru szkody. Mając na względzie wyjaśnienia biegłego S. M. odnośnie trwałych skutków wypadku doznanych przez powódkę i niepewnych rokowań na przyszłość gdy idzie o możliwość powstania zmian zwyrodnieniowych stawu biodrowego, niestabilność stawu kolanowego oraz konieczność poddawania się przez powódkę stałej rehabilitacji Sąd Apelacyjny przyjął, że zasądzone na rzecz powódki zadośćuczynienia jest rażąco zaniżone. Zadośćuczynienie pieniężne za uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia obejmuje wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno te już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma więc charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, mowa jest bowiem o "odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę", przyznawanej jednorazowo. Powódka w wyniku wypadku doznała poważnego urazu wielonarządowego w postaci: złamania lewej kości ramiennej, złamania trzonów obu kości lewego przedramienia, zwichnięcia lewego stawu biodrowego, złamania miednicy, złamania panewki lewego stawu biodrowego. Poddana została długotrwałemu leczeniu operacyjnemu i rehabilitacyjnemu i nie jest możliwe aby uzyskała sprawność sprzed wypadku. W chwili zdarzenia miała zaledwie 13 lat. Skutki wypadku odczuwać będzie przez całe życie, przez całe życie będzie musiała poddawać się rehabilitacji dla utrzymania właściwej kondycji zdrowotnej. Okresowo odczuwać będzie dolegliwości bólowe związane z trzaskającym biodrem i zwichnięciem lewego stawu biodrowego. Ma asymetryczne ustawienie miednicy, wcięcie talii po stronie prawej, zaburzenia chodu, wystającą łopatkę, niestabilność przednio-tylną kolana i liczne blizny pooperacyjne. Cierpienia psychiczne i fizyczne powódki związane z w/w urazami należy ocenić jako znaczne. Wypadek będzie miał wpływ na dalsze życie powódki. Dla dorastającej dziewczyny wada postawy wywołana obrażeniami doznanymi wskutek wypadku, blizny i ograniczenia ruchowe stanowić będą duży dyskomfort a nieuchronność powstania zmian zwyrodnieniowych i konieczność odbywania rehabilitacji powodować będzie stres. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny przyjął, że kwotą odpowiednią do doznanej szkody niemajątkowej, należycie spełniającą funkcję kompensacyjną jest kwota 150.000 zł. Dlatego w oparciu o art. 386 par. 1 k.p.c. zaskarżony wyrok został zmieniony w punkcie drugim poprzez zasądzenie na rzecz powódki dalszej kwoty zadośćuczynienia w wysokości 50.000 zł. Okoliczności podniesione w apelacji pozwanego tj. fakt, że powódka jest sprawna i aktywna fizycznie, że jej stan psychiczny ulega poprawie i że otwiera się na kontakty towarzyskie, w obliczu trwałych skutków wypadku oraz zakresu doznanych już cierpień fizycznych i psychicznych powódki nie mogą prowadzić do obniżenia kwoty zadośćuczynienia albowiem uległaby ona deprecjacji i nie wyrównałaby należycie doznanego przez powódkę uszczerbku. Konsekwencje wypadku w postaci śmierci matki i brata powódki nie zostały wzięte pod uwagę przy miarkowaniu zadośćuczynienia należnego w oparciu o art. 444 par. 1 k.c. w zw. z art. 445 par. 1 k.c. Ustawowe odsetki od dalszej kwoty zadośćuczynienia zasądzone zostały od upływu 30 dni od daty przesłania akt szkodowych Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu. Rację ma sąd I instancji, że zgodnie z art. 109 ust. 1. ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych, Fundusz jest obowiązany zaspokoić roszczenie o zadośćuczynienie za szkodę na osobie doznaną wskutek wypadku komunikacyjnego w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania akt szkody. Wbrew zarzutom apelacji pozwanego obowiązek zaspokojenia roszczenia nie staje się wymagalny dopiero z datą wydania uwzględniającego roszczenie wyroku sądowego. Wyrok ten ma charakter jedynie deklaratoryjny. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 363 par. 2 k.c., przepis ten nie odnosi się bowiem do daty wymagalności roszczenia, którą w tym przypadku określa art. 109 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych. Zgodnie z art. 109 ust. 2 tej ustawy jedynie w sytuacji gdy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wykaże, że wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w terminie, o którym mowa w ust. 1 było niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności. Rację ma sąd I instancji, że w sprawie niniejszej pozwany nie wykazał, że wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia wysokości świadczenia w terminie 30 dni od daty otrzymania akt szkody a więc od 15.11.2012r. było niemożliwe. W tym czasie znane były skutki wypadku w postaci uszkodzeń wielonarządowych (od wypadku minęło pół roku). Pozwany mógł zapoznać się z odpisami historii choroby powódki, postawionym rozpoznaniem i zaleceniami lekarskimi. Znane były także rokowania na przyszłość. Kwestie poruszone przez biegłego M. w opinii uzupełniającej sporządzonej na zlecenie Sądu Apelacyjnego nie stanowią o ujawnieniu nowego uszczerbku na zdrowiu powódki, lecz jedynie doprecyzowanie ustaleń wynikających z opinii sporządzonej przed Sądem I instancji i wyjaśnienie terminologii medycznej, którą biegły posłużył się sporządzając opinię pierwotną. Już w opinii doktora K. sporządzonej na zlecenie pozwanego wskazano, że należy liczyć się z niesprawnością lewego stawu biodrowego zaburzającą funkcję chodu z tendencją do zmian zwyrodnieniowych (k.192). Pozwany miał zatem możliwość poczynienia we własnym zakresie ustaleń niezbędnych do określenia wysokości świadczenia. Należy podkreślić, że od chwili wypadku szkoda doznana przez powódkę nie powiększyła się a wręcz przeciwnie, dzięki podjętym wysiłkom medycznym i rehabilitacji stan powódki ustabilizował się i uległ poprawie. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że okoliczności istniejące w dniu 17.12.2012r. uzasadniały przyznanie zadośćuczynienia w mniejszym rozmiarze. Także jeśli idzie o przyczynienie powódki do powstania szkody pozwany mógł poczynić ustalenia we własnym zakresie powołując biegłego z zakresu medycyny sądowej oraz rekonstrukcji wypadków drogowych a nie opierać się na przypuszczeniach lekarza nie posiadającego w tym względzie wiadomości specjalnych. Z uwagi na powyższe zarzuty naruszenia art. 109 pkt. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz art. 14 pkt. 1 i 2 tej ustawy i art. 481 par. 1 k.c. nie zasługują na uwzględnienie. Artykuł 14 pkt 1 i 2 w/w ustawy nie ma w tej sprawie zastosowania nie odnosi się bowiem do pozwanego, zatem nie mógł być naruszony. Z uwagi na powyższe apelacja pozwanego uległa oddaleniu w całości na podstawie art. 385 k.p.c. Apelacja powódki uległa oddaleniu jedynie w części dotyczącej żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody związane z przedmiotowym wypadkiem mogące się ujawnić w przyszłości. Zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. w zw. z art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 k.c. poprzez odmowę ustalenia odpowiedzialności za przyszłe szkody jest chybiony. W tym zakresie stanowisko sądu I instancji jest prawidłowe. Sąd Apelacyjny odwołuje się do wywodów prawnych poczynionych w treści zaskarżonego wyroku i przyjmuje je za własne. Zmiana wyroku w części dotyczącej zadośćuczynienia dokonana przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 ar. 1 k.p.c., pociągnęła za sobą zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu za I instancję. Powódka przegrała bowiem w nieznacznej części, co uzasadnia obciążenie pozwanego obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powódki w oparciu o art. 100 k.p.c. Na koszty te składają się opłata od pełnomocnictwa oraz wynagrodzenie pełnomocnika. Pozwany jako strona przegrywająca ma także obowiązek zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa w kwocie 5621,25 zł. (k.293, 316, 245, 373, 483, 441) oraz uiszczenia opłaty od pozwu albowiem powódka była od tej opłaty zwolniona. O kosztach procesu za II instancję Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o art. 100 k.p.c. przyjmując, że powódka uległa jedynie co do nieznacznej części swego roszczenia. Pozwany jako strona przegrywająca ma obowiązek zwrócić powódce koszty pełnomocnika tj. 5400 zł., oraz pokryć wydatki sfinansowane tymczasowo przez Skarb Państwa w kwocie 568,55 zł. i uiścić opłatę od apelacji w kwocie 2500 zł. albowiem powódka była od tej opłaty zwolniona. Ewa Kaniok Paulina Asłanowicz Marta Szerel