k.c., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Dochodzone roszczenie – pomimo, że wynika z utraty korzyści obejmującej czynsz najmu – nie ma charakteru okresowego. W czasie ulega zmianie jedynie wysokość roszczenia, obliczana jako równowartość czynszu najmu możliwego do uzyskania za poszczególne okresy (miesiące). (...) spółka z o.o. dowiedziała się o szkodzie z dniem 14 lutego 2005 r., to jest z dniem wypowiedzenia przez I. S. umowy najmu. Z tą chwilą rozpoczął bieg trzyletni termin przedawnienia, o którym mowa w art.
W dniu 4 lutego 2008 r. (...) spółka z o.o. złożyła w Sądzie Rejonowym w Rudzie Śląskiej wniosek o zawezwanie pozwanej do próby ugodowej. Zgodnie z art. 123 § 1 k.c., czynność ta przerwała bieg przedawnienia. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo, z tym że w razie przerwania biegu przedawnienia przez czynność przed sądem przedawnienie nie biegnie na nowo dopóki postępowanie nie zostanie zakończone. (art. 124 § 1 i 2 k.c.). Sprawa o zawezwanie do próby ugodowej zakończyła się na posiedzeniu 13 marca 2008 r. i z tą datą rozpoczął na nowo bieg przedawnienia. Pozew w niniejszej sprawie złożony został w dniu8 marca 2011 r. (data stempla pocztowego na kopercie), a więc przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia. Zgodnie z art.
zdanie drugie k.c., termin przedawnienia nie może być dłuższy niż dziesięć lat od daty zdarzenia wywołującego szkodę. Ponieważ czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 k.c., jakiego dopuściła się pozwana, polegał na zaniechaniu, doszło do niego w chwili, w której pozwana obowiązana była podjąć czynności w najwcześniej możliwym terminie. Ustalenie tej daty leżało w interesie pozwanej, która podniosła zarzut przedawnienia. Zatem na pozwanej spoczywał w tym zakresie ciężar dowodzenia (art. 6 k.c.). Obowiązkowi temu nie sprostała, ani nawet nie podjęła takiej próby, co prawdopodobnie było konsekwencją przyjętego przez nią stanowiska procesowego opierającego się na zaprzeczaniu zasadzie odpowiedzialności. Również zarzut potrącenia nie zasługiwał na uwzględnienie. Pomijając fakt niewykazania przez pozwaną, że do potrącenia doszło, samo podniesienie zarzutu w toku procesu nie jest jednoznaczne z dokonaniem czynności materialnoprawnej w postaci potrącenia, to potrącenie takie nie jest dopuszczalne z mocy art. 505 pkt 3 k.c. W tej sytuacji Sąd Okręgowy – na mocy art. 415 k.c. oraz w oparciu o umowę cesji zawartą przez (...) spółkę z o.o. i powoda, a także o art. 509 § 1 i 2 k.c. – zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 114.480 zł z odsetkami wynikającymi z art. 481 k.c. od kwoty 19.080 zł od 21 sierpnia 2008 r. i od kwoty 95.400 zł od 22 sierpnia 2009 r. Jako datę wymagalności kwoty 95.400 zł, przyjął dzień 21 sierpnia 2009 r., wynikający z wezwania do zapłaty z 17 sierpnia 2009 r. Wezwanie, w którym wyznaczono termin trzech dni do uregulowania należności, pozwana otrzymała najpóźniej 18 sierpnia 2009 r. W tej sytuacji Sąd Okręgowy oddalił powództwo o odsetki od kwoty 90.400 zł za okres od 17 do 21 sierpnia 2009 r. Odsetki od kwoty 19.080 zł (odszkodowania za jeden miesiąc) zasądzone winny być od 21 lutego 2008 r., następnego po dniu doręczenia pozwanej wezwania do próby ugodowej. Żądanie za okres od 31 stycznia 2008 r. do 20 lutego 2008 r. podlegało oddaleniu. Orzeczenia o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd Okręgowy umotywował treścią art. 98 k.p.c., wynikiem sprawy, wysokością kosztów poniesionych oraz rozmiarem nieuszczonych wydatków na opinie biegłych. W apelacji pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. Zarzuciła poczynienie ustalenia sprzecznego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, że (...) spółka z o.o. o niesprawności instalacji dowiedziała się dopiero w dniu 14 lutego 2005 r., z pisma I. S., wypowiadającego najem z uwagi na naruszenie przepisów przeciwpożarowych, podczas gdy z zeznań świadków I. S., B. C. i P. K. wynika, że o niesprawności wentylacji (...) spółka z o.o. wiedziała znacznie wcześniej. Ponadto zarzuciła naruszenie prawa materialnego. Po pierwsze, art. 61 i art. 66 prawa budowlanego przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że instalacja wentylacyjna, o którą chodzi w sprawie, jest elementem składowym budynku przeznaczonym do obsługi wszystkich lokali, której utrzymanie obciąża właściciela budynku. Po drugie, art. 47 § 2 i 3 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wentylacja mechaniczna budynku, o jaki idzie w sprawie, jest jego częścią składową, podczas gdy służy jedynie podmiotowi korzystającemu z lokalu w sytuacji jego przeznaczenia wyłącznie na garaże. Po trzecie, art. 415 k.c. przez przyjęcie, że chociaż (...) spółce z o.o. przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego, pozwana ma obowiązek utrzymywania w tym lokalu instalacji wentylacyjnej w należytym stanie technicznym oraz przez przyjęcie, że pozwana jest winna zaniechania obowiązku utrzymywania w należytym stanie technicznym instalacji wentylacyjnej, o którą chodzi. Po czwarte, art. 481 k.c. przez przyjęcie, że powód wezwał pozwaną do zapłaty świadczenia dochodzonego w niniejszej sprawie. Po piąte, art. 509 k.c. przez przyjęcie, że umowa przelewu, którą 30 października 2009 r. powód zawarł z (...) spółką z o.o., obejmowała wierzytelność mogącą być przedmiotem skutecznej umowy przeniesienia wierzytelności. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i, jako prawidłowe, przyjmuje je za własne. Podniesiony w apelacji zarzut poczynienia ustalenia sprzecznego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, że (...) spółka z o.o. o niesprawności instalacji dowiedziała się dopiero w dniu 14 lutego 2005 r., z pisma I. S., wypowiadającego najem z uwagi na naruszenie przepisów przeciwpożarowych, podczas gdy z zeznań świadków I. S., B. C. i P. K. wynika, że o niesprawności wentylacji (...) spółka z o.o. wiedziała znacznie wcześniej jest zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie bowiem z art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując tej oceny na podstawie swych przekonań, wiedzy i doświadczenia życiowego. Powinna ona uwzględniać wymagania prawa procesowego, wskazania wiedzy naukowej, reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny powinien rozważyć materiał dowodowy jako całość, wybierając między określonymi środkami dowodowymi i – ważąc ich wiarygodność oraz moc – odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, czy też wskazaniom wiedzy naukowej. Jedynie uchybienie im może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Obraza przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. może polegać albo na przekroczeniu granic swobody oceny wyznaczonej logiką, doświadczeniem, czy zasadami nauki, albo na niedokonaniu przez sąd wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego sprawy. W tym drugim przypadku wyciągnięte przez sąd wnioski mogą być logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym, jednakże poczynione są w oparciu tylko o część materiału dowodowego, z pominięciem pozostałej części tego materiału, która pozwoliłaby na wyciągnięcie innych wniosków. Wskazany na wstępie zarzut jest zaś na tym oparty, że ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy za podstawę mają tylko część materiału dowodowego, z pominięciem zeznań świadków I. S., B. C. i P. K.. Dowody przywołane przez pozwaną w apelacji (zeznania świadków I. S. – k. 565-566, B. C. – k. 534-537, P. K. – k. 537-539 i 564-565) nie pozwalają jednak ustalić, że (...) spółka z o.o. o tego rodzaju niesprawności instalacji wentylacyjnej, ze względu na którą niemożliwe jest korzystanie z lokalu jako garażu wiedziała już w 2002 r., a najpóźniej w styczniu 2005 r. Wprawdzie świadek B. C., która w latach 2002-2011 zajmowała się administrowaniem lokalu, o który chodzi w sprawie, zeznała o problemach z instalacją wentylacyjną, ale jej zeznanie nie pozwala ustalić, że (...) spółka z o.o. miała wiedzę o niedziałaniu tej instalacji już w 2002 r., w przeciwieństwie do instalacji sanitarnej, której wadę spółka ta wówczas ujawniła. Mówiąc o brakach instalacji wentylacyjnej, zeznała o zgłoszeniu pozwanej niedziałania tej instalacji, do czego pozwana odniosła się przez wyrażenie pretensji, że osobom korzystającym z budynku przeszkadzają spaliny. Szło zatem o czas, gdy (...) spółka z o.o. uzyskała wiedzę od I. S. o wadzie instalacji wentylacyjnej. Materiał sprawy nie pozwala bowiem ustalić, że wcześniej spaliny z lokalu przenikały do innych części budynku. Świadek B. C. zeznała, że gdy I. S. korzystał z lokalu od około półtora lub dwóch miesięcy, do (...) spółki z o.o. dotarła informacja, że osoby korzystające z innych części budynku skarżą się na uciążliwość korzystania przez niego z lokalu użytkowego, czego przyczyną były spaliny przedostające się stamtąd do innych części budynku. Nie jest kwestionowane ustalenie Sądu Okręgowego, że umowę najmu lokalu z przeznaczeniem garażowania pojazdów samochodowych (...) spółka z o.o. zawarła z I. S. w dniu 17 grudnia 2004 r. Zatem z zeznań świadka B. C. wynika, że informację wynajmujący uzyskał w lutym 2005 r. Z kolei świadek I. S., jako dealer pojazdów B. prowadzący dwa salony samochodowe i warsztat blacharsko-lakierniczy, zeznał, że gdy w styczniu 2005 r. zaczął korzystać z lokalu w celu składowania w nim uszkodzonych samochodów, okazało się, że spaliny wydzielane przez pojazdy wjeżdżające do pomieszczenia przedostają się do innych części budynku i przez to zaczęły się skarżyć osoby korzystające z lokali znajdujących się w budynku powyżej lokalu garażowego. Wtedy nakazał pracownikom wietrzenie pomieszczenia i pozostawianie otwartych drzwi do lokalu, ale skargi osób korzystających z budynku stawały się coraz bardziej stanowcze. Gdy zaś skargi, o których zeznał, były bardziej stanowcze, zwrócił się do P. B., prezesa zarządu (...) spółki z o.o., o wyjaśnienie problemu. Ponieważ P. B. nie umiał szybko poradzić sobie z problemem, wypowiedział najem, gdyż nie chciał „narażać na szwank imienia firmy”. Nastąpiło to 14 lutego 2005 r. Zatem zeznania obu świadków wskazanych w apelacji pozwalają ustalić, że o niesprawności wentylacji (...) spółka z o.o. dowiedziała się dopiero wówczas, gdy I. S. powiadomił wynajmującego o skargach, o których była mowa. Nie pozwalają natomiast ustalić, że I. S. zawiadomił (...) spółkę z o.o. o niesprawności wentylacji w styczniu 2005 r. Ponadto zeznania świadka I. S. pozwalają ustalić, że ponieważ wynajmujący szybko nie rozwiązał problemu z wentylacją, wypowiedział najem, gdyż chciał uniknąć powiązania złej opinii z przedsięwzięciem gospodarczym, które prowadzi. Nie zwlekał więc z wypowiedzeniem najmu, gdy już zawiadomił wynajmującego o opisanym wcześniej problemie. Natomiast świadek P. K. zeznał, że wentylacja działała, choć przy niektórych stanowiskach słabiej, co stało się przyczyną tego, że zanim zbył prawo do lokalu na rzecz (...) spółki z o.o., zwracał się do pozwanej w kwestii poprawienia skuteczności wentylacji, lecz pozwana odmawiała mu. Zatem wbrew pozwanej, zeznania świadków I. S., B. C. i P. K. nie dają podstawy do stanowczego ustalenia, że (...) spółka z o.o. o niesprawności wentylacji, ze względu na którą niemożliwe było korzystanie z lokalu jako garażu, to jest zgodnie z jego przeznaczeniem, dowiedziała się najpóźniej w styczniu 2005 r. Pozwana, którą obciążał ciężar dowodzenia, kiedy (...) spółka z o.o. uzyskała wiedzę o tego rodzaju niesprawności wentylacji, innych dowodów omówionej okoliczności nie wskazała. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest to, że I. S. w piśmie zawierającym oświadczenie o wypowiedzeniu najmu wskazał, że składa je z uwagi na „niemożliwość korzystania z lokalu tak aby nie naruszać przepisów przeciwpożarowych”. Świadek ten jednoznacznie bowiem zeznał, że przyczyną wypowiedzenia najmu był brak szybkiego rozwiązania problemu niesprawności wentylacji i wywołane tym skargi, o jakich zeznał. Poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia przeczą niezawiadomieniu pozwanej o niesprawności wentylacji. Przeciwnie, potwierdzają, że zawiadomienie takie nastąpiło, ustnie. Przeciwko ustaleniu w tym przedmiocie pozwana nie podniosła zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez poczynienie błędnej oceny konkretnego dowodu, z naruszeniem kryteriów wynikających z tego przepisu, o których wcześniej była mowa. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga natomiast wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, czy też wskazaniom wiedzy naukowej. Jedynie uchybienie im może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Umowa najmu z 17 grudnia 2004 r. została zawarta na pięć lat, jak wprost wynika z jej § 6 (k. 55). Chybiony jest zarzut naruszenia art.
Pozew został wniesiony w dniu 8 marca 2011 r., to jest przed upływem trzyletniego terminu przedawnienia, którego bieg na nowo rozpoczął się 13 marca 2008 r., po jego przerwaniu wezwaniem do próby ugodowej z dnia 4 lutego 2008 r. Nie można stanowczo w oparciu o materiał dowodowy ustalić, że (...) spółka z o.o. dowiedziała się o szkodzie i osobie odpowiadającej za nią przed 4 lutego 2008 r. Trafnie też Sąd Okręgowy podkreślił, że na pozwanej spoczywał obowiązek wykazania daty, od której obowiązana była podjąć czynności w najwcześniej możliwym terminie, skoro czyn niedozwolony polegał na zaniechaniu. Konieczne jest zwrócenie uwagi na związanie wykładnią prawa dokonaną w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy (art. 398 20 k.p.c.). Do wykładni prawa dokonanej przez Sąd Najwyższy Sąd Apelacyjny odwołał się w uzasadnieniu swego wyroku z 10 września 2014 r., którym uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 31 lipca 2012 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego, wskazując na konieczność poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie przesłanek odpowiedzialności deliktowej, przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, zgodnie z oceną prawną wyrażoną przez Sąd Najwyższy. Sąd pierwszej instancji jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji, o ile nie nastąpi zmiana stanu prawnego, czym zresztą związany jest też sąd drugiej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy (art. 386 § 6 k.p.c.). Zmiana stanu prawnego w zakresie mającym znaczenie dla wyniku sprawy nie nastąpiła. W efekcie konieczne jest uwzględnienie przywołanej już oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, które zostały poczynione w kontekście wykładni prawa dokonanej przez Sąd Najwyższy. Do zarzutów naruszenia art. 61 i art. 66 prawa budowlanego oraz art. 47 § 2 i 3 k.c. należy odnieść się łącznie. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest, czy wentylacja mechaniczna budynku przeznaczona do usuwania spalin z lokalu, o który chodzi w sprawie, gdyż w pomieszczeniach piwnicznych budynku znajdowała się też stacja wentylatorowa obsługująca lokal gastronomiczny położony na wyższych kondygnacjach obiektu. Niezależnie bowiem od tej kwestii, jakiej rzeczy częścią składową jest instalacja wentylacji, przepisy prawa budowlanego na pozwaną, jako właściciela budynku, nakładają obowiązek utrzymania i użytkowania obiektu zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust. 2 prawa budowlanego, związanymi z wymaganiami wynikającymi z art. 5 ust. 1 pkt 1-7 prawa budowlanego, jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy. Obowiązkiem tym objęta jest bowiem instalacja wentylacji, o którą chodzi w sprawie. Stało się to przyczyną wydania w dniu 24 stycznia 2008 r. decyzji administracyjnej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Uwagi Sądu Najwyższego w tym przedmiocie zostały już przytoczone. Nie ma zatem potrzeby ich powtarzania, gdyż wystarczające jest odwołanie się do nich. Omawiany teraz zarzut apelacji abstrahuje od wykładni dokonanej w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy, stanowiąc polemikę z nią. Uznać więc trzeba, że pozwaną, jako właściciela budynku, obciążał obowiązek określony w art. 61 ust. 1 prawa budowlanego w odniesieniu do wentylacji mechanicznej, o której niesprawność chodzi w sprawie. Jednoznacznie też Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zaniechanie bądź nienależyte wykonanie przez właściciela obowiązku określonego w art. 61 ust. 1 prawa budowlanego może być źródłem jego odpowiedzialności odszkodowawczej wobec osób na podstawie art. 415 i art. 416 k.c. Sąd Okręgowy poczynił ustalenia dotyczące okoliczności faktycznych wyczerpujących przesłanki odpowiedzialności deliktowej i prawidłowo rozstrzygnięcie oparł o art. 415 k.c. Trafność zastosowania tego przepisu pozwana zakwestionowała nie dlatego, że nie zostały spełnione przesłanki, które z niego wynikają, przytoczone przez Sąd Okręgowy, lecz dlatego, że zdaniem pozwanej nie obciąża ją obowiązek, którego zawinione zaniechanie stwierdził Sąd pierwszej instancji. Jak o tym była już mowa, nie sposób się z tym zgodzić. Chybiony jest też zarzut, że Sąd Okręgowy powinien był ustalić stopień przyczynienia się (...) spółki z o.o. do szkody, gdyż nie zawiadomiła pozwanej o niesprawności wentylacji. Wbrew treści apelacji, pozwana została o tym powiadomiona. Pozwana podniosła tymczasem, że brak zawiadomienia należy uznać za ważną przyczynę nienaprawienia wentylacji. Poza tym pozwana w procesie wyrażała stanowisko, że to nie na niej spoczywają obowiązki wynikające z prawa budowlanego w odniesieniu do wentylacji, o którą chodzi w sprawie. Z tego wniosek, że przyczyną nienaprawienia wentylacji przez pozwaną nie był brak zawiadomienia, o którym mowa, lecz stanowisko wynikające z błędnej wykładni przepisów prawa. Zarzut naruszenia art. 509 k.c. oparty jest na założeniu, że przedmiotem umowy cesji, do zawarcia której przez (...) spółkę z o.o. i powoda doszło 30 października 2009 r., była wierzytelność przyszła i warunkowa. Treść apelacji nie pozwala poznać przyczyny, dla której zbywana tą umową wierzytelność miałaby być uznana za przyszłą i warunkową. Szło w tej umowie o wierzytelność, która nie była warunkowa i już istniała, obejmując wierzytelność o naprawienie szkody wywołanej utratą korzyści między innymi w okresie objętym powództwem, to jest od 1 grudnia 2007 r. do 31 czerwca 2008 r. Nie ma więc potrzeby wyjaśniania, czy umowa cesji wierzytelności przyszłej i warunkowej byłaby ważna oraz odniosłaby skutek prawny, gdyż wynik sprawy jest niezależny od tej kwestii. Wbrew pozwanej, w pozwie mowa jest o utraconej korzyści z umowy najmu z 17 grudnia 2004 r., która zawarta została na okres 5 lat, nieosiągniętej w czasie od 1 grudnia 2007 r. do 31 czerwca 2008 r. (k. 9). Nie można też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 481 k.c., uzasadnionym w ten sposób, że do uchybienia mu miało dojść przez przyjęcie, że powód wezwał pozwaną do spełnienia świadczenia pieniężnego dochodzonego w sprawie. W art. 481 k.c., tak w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2016 r., jak i obecnym, zasadniczo mowa jest o uprawnieniu wierzyciela do żądania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas opóźnienia, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, stopie odsetek za opóźnienie oraz uprawnieniu żądania przez wierzyciela odszkodowania w razie zwłoki dłużnika. Pozwana została wezwana do zapłaty kwoty 1.049.400 zł tytułem odszkodowania przez (...) spółkę z o.o. wezwaniem z 17 sierpnia 2009 r., które obejmowało naprawieniem szkody utratą czynszu najmu w okresie od stycznia 2005 r. do lipca 2009 r. (k. 80). Bezterminowe roszczenie odszkodowawcze stało się więc wymagalne (art. 455 k.c.). Umową przelewu z 30 października 2009 r. (...) spółka z o.o. zbyła na rzecz powoda przysługującą jej względem pozwanej wierzytelność o zapłatę kwoty 1.246.000 zł tytułem odszkodowania za szkodę polegającą na utracie korzyści z lokalu, o który chodzi w sprawie, w okresie od 1 stycznia 2005 r. do 30 października 2009 r. (k. 83). Zgodnie z art. 509 § 2 k.c., wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Zatem powód nabył też wierzytelność odsetkową powstałą z mocy art. 481 § 1 k.c. wskutek uchybienia przez pozwaną terminowi do zapłaty. Apelacja – jako bezzasadna – podlegała więc oddaleniu (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 99 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.), stosownie do jego wyniku oraz wartości przedmiotu zaskarżenia. SSA Olga Gornowicz-Owczarek SSA Grzegorz Stojek SSO del. Katarzyna Sznajder
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.