zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał H. S. prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy nadal po 31 grudnia 2014 r., na stałe. Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodził się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w wywiezionej apelacji zarzucił mu: - naruszenie prawa materialnego - art. 57 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy emerytalno-rentowej poprzez uznanie, że stan zdrowia wnioskodawcy uzasadniał przyznanie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Wskazując na powyższe apelujący wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania ewentualnie: - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, że opinia biegłych sądowych nie uzasadnia i nie daje podstaw do wydania orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy. Apelujący podkreślił, że podstawą uznania wnioskodawcy za osobę całkowicie niezdolną do pracy była ujawniona w toku procesu dokumentacja medyczna, tj. badanie TK płuc z marca 2015 r., które to badanie nie mogło być poddane ocenie na dzień 13 lutego 2015 r., tj. badania w organie rentowym. Nadto przeprowadzone w toku postępowania sądowego badania specjalistyczne biegłego okulisty również nie były znane lekarzom orzecznikom. Przy czym, okolicznością sporną w sprawie nie był sam fakt istnienia schorzenia, lecz jego wpływ na stopień niezdolności do pracy. Zdaniem organu w dniu wydania orzeczenia przez lekarzy orzeczników brak było podstaw do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy wnioskodawcy. Specjalista chorób płuc - konsultant ZUS wskazał na brak zaburzeń wentylacji w wykonanych badaniach, w szczególności potwierdził to wynik prawidłowej saturacji, który jest wynikiem obiektywnym i miarodajnym. Dokumentacja z przebiegu leczenia ambulatoryjnego od lekarzy leczących również potwierdzała stabilność procesu chorobowego oraz wskazywała, że stopień zaawansowania schorzeń nie dawał podstaw do uznania, że doszło do naruszenia funkcji i sprawności badanego w stopniu znacznym. W odpowiedzi na apelację H. S. wniósł o jej odrzucenie w całości i utrzymanie w mocy poprzednio wydanego wyroku podkreślając, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób oczywisty i nie podlegający jakiejkolwiek podważeniu wynika, iż stan zdrowotny ubezpieczonego nie rokuje nadziei na jego poprawę. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja organu rentowego nie zasługiwała na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jest prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe oraz dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Sąd odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne przedstawione przez sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania w tej części uzasadnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAP 1999/24/776 oraz z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 233/09 i z dnia 24 września 2009 r., II PK 58/09). Istotą sporu w przedmiotowej sprawie było ustalenie i rozstrzygnięcie, czy ubezpieczony H. S. jest nadal, po dniu 31 grudnia 2014 r., osobą niezdolną do pracy w rozumieniu przepisów ustawy emerytalno-rentowej. Przypomnieć należy, że definicję niezdolności do pracy zawiera art. 12 tej ustawy, który stanowi, iż niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Przy czym, całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, natomiast częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Zgodnie zaś z art. 13 tej ustawy, przy ocenie stopnia i przewidywanego okresu niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się: - stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, - możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. Jednocześnie zaznaczyć należy, że ocena niezdolności do pracy przebiega w płaszczyznach: medycznej, gdzie brany jest pod uwagę charakter i przebieg procesów chorobowych oraz ich wpływ na stan czynnościowy organizmu oraz socjalnej, na której uwzględnia się posiadane kwalifikacje, zawód, wykonywane czynności i warunki pracy oraz możliwość dalszego wykonywania pracy zarobkowej, a także możliwość przywrócenia zdolności do pracy przez leczenie i rehabilitację lub przekwalifikowanie zawodowe (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 675/98, OSNP 2000/16/624). Nadto wyjaśnić należy, że ocena całkowitej bądź częściowej niezdolności do pracy, w zakresie dotyczącym naruszenia sprawności organizmu i wynikających stąd ograniczeń możliwości wykonywania pracy co do zasady wymaga wiadomości specjalnych. Specyfika dowodu z opinii biegłego wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Kryteria oceny tego rodzaju dowodu stanowią również poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych tez. Jak wskazał Sąd Najwyższy, opinia biegłego podlega ocenie zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów, jednak z uwagi na specyficzny charakter dowodu z opinii biegłego ocena ta jest o tyle ograniczona, że nie może wkraczać w zakres wymagający wiedzy specjalnej. Sąd nie może orzekać wbrew opinii biegłych sądowych – wprawdzie w ramach przyznanej sądowi swobody w ocenie dowodów może on i powinien poddać opinie biegłych stosownej weryfikacji dla uznania ich za przekonujące bądź podlegające zdyskwalifikowaniu, jednakże nie może opierać się wyłącznie na własnej wiedzy, oderwanej od specjalistycznej wiedzy medycznej. Jednocześnie należy uwzględnić, że w sprawach o rentę z tytułu niezdolności do pracy ostatecznie decyduje sąd, gdyż niezdolność do pracy jako przesłanka renty ma tu znaczenie prawne – art. 12 i 13 ustawy emerytalno-rentowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 2009 r., III UK 30/09, LEX nr 537018). Sąd Apelacyjny po dokonaniu ponownej oceny zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego oraz zarzutu apelacji, uznał za konieczne dopuszczenie dowodu z pisemnej opinii biegłej specjalisty z zakresu medycyny pracy na okoliczność czy H. S. po dniu 31 grudnia 2014 r. był osobą niezdolną do pracy, w jakim stopniu, na jaki okres i co było przyczyną tej niezdolności, czy też nastąpiła poprawa stanu zdrowia i w czym się ona przejawia. Na podstawie opinii sądowo-lekarskiej sporządzonej w dniu 25 maja 2017 r. Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił: U ubezpieczonego rozpoznaje się:
to tego rodzaju zdarzenie faktyczne, które choć powstałe po wniesieniu odwołania, ma znaczenie dla oceny stanu zdrowia do dnia decyzji, ale już nie na przyszłość. Jako przykłady wskazuje się schorzenia istniejące przed wydaniem decyzji, lecz wykazane przez ubezpieczonego dopiero po wniesieniu odwołania do sądu albo ujawnione na podstawie badań lekarskich w trakcie postępowania sądowego i których nie oceniał ani lekarz orzecznik, ani komisja lekarska organu rentowego. Sąd Apelacyjny wskazuje, że przepis art.
zobowiązuje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania nie w każdej sytuacji, kiedy przedstawione zostaną nowe, nieznane wcześniej dokumenty medyczne, ale tylko wtedy gdy mogą one stanowić o odmiennej ocenie stanu zdrowia ubezpieczonego (tak por. Sąd Najwyższy w motywach wyroku z dnia 26 marca 2013 r., II UK 202/12; LEX 1619066). Sąd Apelacyjny zważył, iż schorzenie, którego dotyczy wynik badania TK płuc z marca 2015 r., tj. sarkoidoza płuc przewlekła III 0 – włóknienie płuc, stanowiło przedmiot oceny lekarzy ZUS już na etapie postępowania przed organem rentowym. Ponadto należy zwrócić uwagę, że w aktach rentowych znajduje się dokumentacja medyczna ubezpieczonego potwierdzająca zarówno postępujący charakter schorzenia, jak i stałe obniżanie się wartości znamiennych dla sarkoidozy płuc. Zdaniem sądu odwoławczego nie można również zgodzić się z organem rentowym co do tego, iż lekarzom orzecznikom nie były znane badania specjalistyczne biegłej okulisty. Istotna jest bowiem okoliczność, na którą wskazywała sama biegła z zakresu okulistyki, iż badanie przez lekarza orzecznika ZUS zostało przeprowadzone w sposób nieprawidłowy – przy użyciu znaczka zbyt dużego i bez określenia normy jakości znaczka, co doprowadziło ostatecznie do błędnego przekonania lekarza orzecznika o poprawie stanu narządu wzroku ubezpieczonego. Sąd odwoławczy miał także na uwadze, że organ rentowy – w odpowiedzi na opinię biegłej specjalisty medycyny pracy – ostatecznie przyznał, że stopień naruszenia sprawności organizmu ubezpieczonego czynił go całkowicie niezdolnym do pracy. Przy czym, w sprawie nie można pominąć i tej okoliczności, że ubezpieczony był uprawniony do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 31 grudnia 2014 r., a w toku postępowania ani organ rentowy, ani biegli sądowi nie wykazali, że w stanie zdrowia H. S. nastąpiła poprawa stanu zdrowia w stopniu powodującym odzyskanie zdolności do pracy choćby w ramach częściowej niezdolności do pracy. Wobec powyższego, w ocenie Sądu Apelacyjnego za niezasadne uznać należy twierdzenie, że w sprawie zaistniała jakakolwiek nowa okoliczność w rozumieniu art.
Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, mając na uwadze wnioski poczynione w oparciu o posiadany w sprawie materiał dowodowy oraz własne ustalenia faktyczne, będące wynikiem uzupełniającego postępowania dowodowego, że stan zdrowia ubezpieczonego H. S. czyni go nadal osobą trwale, całkowicie niezdolną do pracy. Stopień nasilenia stanów chorobowych oraz zaawansowania dolegliwości jest na tyle istotny, że uniemożliwia ubezpieczonemu wykonywanie jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Nie można było podzielić zarzutu apelacji w przedmiocie naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, bowiem Sąd Okręgowy zasadnie przyznał ubezpieczonemu prawo renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy na stałe na podstawie art. 57 ustawy emerytalno-rentowej. Mając na względzie wskazane motywy, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację organu rentowego. SSA Romana Mrotek SSA Urszula Iwanowska SSA Barbara Białecka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.