i 4 rozporządzenia i w związku z działem II wykazu A stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia polegającą na przyjęciu, że praca kierowcy ciągnika może być zakwalifikowana jako praca w szczególnych warunkach wyłącznie pod warunkiem, że jest świadczona w branży transportowej, 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 184 ust. 1 w związku z art.
i 4 rozporządzenia i w związku z działem II wykazu A stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia poprzez jego przedwczesne zastosowanie do nie w pełni ustalonego stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, 3) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 258 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 217 k.p.c. i art. 227 k.p.c. (zaniechanie przesłuchania zawnioskowanych świadków) poprzez brak przeprowadzenia postępowania dowodowego i faktycznie nie rozpoznanie istoty sprawy skutkujące brakiem ustalenia pełnego stanu faktycznego sprawy, w sytuacji gdy wydanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie wymagało ustalenia zakresu i charakteru obowiązków ciążących na ubezpieczonym, stopnia narażenia na ekspozycję czynników szkodliwych dla zdrowia, sposobu organizacji pracy w spółce (...) sp. z o.o. w J., 4) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 321 k.p.c. wyrażające się w orzekaniu przez Sąd w zakresie nie objętym odwołaniem polegające na zakwestionowaniu charakteru pracy ubezpieczonego i jego obowiązków w całym okresie zatrudnienia, w sytuacji gdy wydając zaskarżoną decyzję organ rentowy zakwestionował wyłącznie uznanie za pracę w szczególnych warunkach okres zatrudnienia ubezpieczonego od 15 lipca 1995 r. do 31 maja 2010 r. w spółce (...) sp. z o.o. w J., co dodatkowo uniemożliwiło również ubezpieczonemu zgłoszenie ewentualnych wniosków dowodowych i zajęcie stanowiska również w tym zakresie, 5) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c. polegające na zawarciu w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia twierdzeń nie odnoszących się do osoby ubezpieczonego i nie związanych z przedmiotową sprawą przez co analiza uzasadnienia i ocena wyroku jest utrudniona z uwagi na niemożność faktycznego stwierdzenia, które z argumentów dotyczą ubezpieczonego, a które nie, co bez wątpienia ma wpływ na stwierdzenie czy w sprawie doszło do należytego rozpoznania sprawy. Wskazują na powyższe apelujący wniósł o: - dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków: Z. P., J. B., D. D., na okoliczność, że w okresie od 15 lipca 1995 r. do 31 maja 2010 r. ubezpieczony pracował w szczególnych warunkach na stanowisku kierowcy ciągnika w spółce (...) sp. z o.o. w J. oraz zakresu i rodzaju wykonywanych przez niego prac w spółce; - zmianę zaskarżonego wyroku i przyznanie ubezpieczonemu prawa do emerytury, względnie - uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, - zasądzenie poniesionych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący między innymi podniósł, że jako błędne należy ocenić przyjęcie, iż praca kierowcy ciągnika może być zakwalifikowana jako praca w szczególnych warunkach wyłącznie pod warunkiem, że jest świadczona w branży transportowej. Sąd uznał, że pracy ubezpieczonego nie można zaliczyć do pracy w szczególnych warunkach z uwagi na przynależność zakładów, w których świadczył pracę do innych branży niż branża transport i łączność, a mianowicie do branży rolniczej. W ocenie ubezpieczonego rozważania Sądu w tym zakresie są nie tylko niepełne, ale przede wszystkim sprzeczne z treścią działu II wykazu A. W świetle przepisów wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia, wyodrębnienie poszczególnych prac ma charakter stanowiskowo - branżowy. Pod pozycjami zamieszczonymi w kolejnych działach wykazu wymieniono bowiem konkretne stanowiska przypisane danym branżom, uznając je za prace w szczególnych warunkach uprawniające do niższego wieku emerytalnego. Przyporządkowanie danego rodzaju pracy do określonej branży ma istotne znaczenie dla jej kwalifikacji jako pracy w szczególnych warunkach. Usystematyzowanie prac o znacznej szkodliwości i uciążliwości do oddzielnych działów oraz poszczególnych stanowisk w ramach gałęzi gospodarki nie jest przypadkowe, gdyż należy przyjąć, że konkretne stanowisko narażone jest na ekspozycję na czynniki szkodliwe w stopniu mniejszym lub większym w zależności od tego, w którym dziale przemysłu jest umiejscowione. Niemniej jednak, skarżący podkreślił, że istotny dla stwierdzenia wykonywania pracy w szczególnych warunkach jest jednocześnie rodzaj tej pracy. Jeżeli bowiem uciążliwość i szkodliwość dla zdrowia konkretnej pracy nie wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia została przyporządkowana do innego działu przemysłu. Jeżeli bowiem pracownik w ramach swoich obowiązków stale i w pełnym wymiarze czasu pracy narażony był na działanie tych samych czynników, na które narażeni byli pracownicy innego działu przemysłu, w ramach którego to działu takie same prace zaliczane są do pracy w szczególnych warunkach, to zróżnicowanie tych stanowisk pracy musiałoby być uznane za naruszające zasadę równości w zakresie uprawnień do ubezpieczenia społecznego pracowników wykonujących taką samą pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13, ONSP 2015/5/66). Dalej apelujący wskazał, że w judykaturze prezentowany jest pogląd w kwestii możliwości odstępstwa od zasady stanowiskowo - branżowego charakteru prac w szczególnych warunkach, uprawniających do wcześniejszej emerytury. Przyjmuje się bowiem, że za wykonywaną w warunkach szczególnych należy uznać również pracę przyporządkowaną w załącznikach do rozporządzenia do innego działu przemysłu niż ten, w którym jest ona świadczona, jeżeli stopień szkodliwości lub uciążliwości tego rodzaju pracy nie wskazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której pracownik jest zatrudniony (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13 i z dnia 25 marca 2014 r., I UK 337/13). Możliwe jest zakwalifikowanie pracy jako wykonywanej w szczególnych warunkach, mimo że zatrudniający pracownika zakład nie należał do określonej branży (działu przemysłu) według konwencji (nomenklatury) rozporządzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2014 r., II UK 368/13, OSNP 2015/7/99). Następnie skarżący wskazał, że drugi z postawionych zarzutów pozostaje w związku z wcześniejszymi wywodami prawnymi, bowiem zdaniem ubezpieczonego prace kierowcy ciągnika w transporcie i rolnictwie, mimo podobieństw, niewątpliwie są różne, stąd też dla przyjęcia, iż praca kierowcy ciągnika w kółku rolniczym czy spółdzielni kółek rolniczych może być zaliczona do pracy w szczególnych warunkach w transporcie, o jakiej mowa pod poz. 3 działu VIII wykazu A. wymaga poczynienia ustaleń wskazujących na tożsamość stopnia narażenia osoby wykonującej tę pracę na ekspozycję czynników szkodliwych dla zdrowia w obydwu wymienionych branżach. Przy czym jednocześnie warto wskazać, że pod poz. 3, działu VIII tego wykazu (transport), wymienione zostały prace m.in. kierowców kombajnów, które to urządzenia w zdecydowanej większości są maszynami rolniczymi, wykorzystywanymi nie w transporcie, ale przy pracach w rolnictwie. Ewentualne daleko idące podobieństwo oddziaływania szkodliwych dla zdrowia czynników na organizm kierowcy ciągnika służącego do prac rolniczych oraz ciągnika używanego do świadczenia usług transportowych nie wyczerpuje jednak całego problemu możliwości kwalifikacji takiej pracy jako pracy w szczególnych warunkach. Trzeba bowiem pamiętać, że prace w narażeniu na szkodliwe czynniki powinny być wykonywane stale i w pełnym wymiarze czasu. O ile w przypadku przedsiębiorstw transportowych przewozy stanowią przedmiot ich działalności i są świadczone w sposób ciągły przy użyciu pojazdów będących na wyposażeniu firmy, o tyle sposób wykorzystywania przez kółka rolnicze lub spółdzielnie kółek rozlicznych pojazdów służących do wykonywania prac rolniczych jest odmienny. Dla podmiotów trudniących się rolnictwem przedmiotem ich działalności jest zasadniczo produkcja roślinna lub zwierzęca. Prace polowe wykonywane przy wykorzystaniu ciągników mają charakter sezonowy i przypadają na niewielką część roku kalendarzowego. Dlatego apelujący wskazał, że w przedmiotowej sprawie sąd pierwszej instancji niejako od razu zakładając, że skoro ubezpieczony nie był kierowcą ciągnika w branży transport i łączność to nie wykonywał pracy w szczególnych warunkach, nie poczynił istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych. Wobec braku ustaleń wyjaśniających powyższe kwestie, apelujący uznał, że sąd pierwszej instancji dokonał subsumcji prawa materialnego do nie w pełni zrekonstruowanego stanu faktycznego, co czyni zasadnym zarzut obrazy tegoż prawa przez jego niewłaściwe zastosowanie i przedwczesne rozstrzygnięcie sporu. Następnie ubezpieczony zarzucił, że sąd pierwszej instancji dowolnie i bez uzasadnienia wskazał, iż nie było potrzeby słuchania zawnioskowanych świadków, albowiem ustalony stan faktyczny jest zgodny z twierdzeniami ubezpieczonego. Jest to konsekwencja błędnie przyjętego przez sąd założenia, że praca kierowcy ciągnika może być zakwalifikowana jako praca w szczególnych warunkach wyłącznie pod warunkiem, że jest świadczona w branży transportowej. Z uwagi na powyższe, zdaniem apelującego zasadny jest wniosek, że Sąd Okręgowy w zasadzie nie przeprowadził postępowania dowodowego i faktycznie nie rozpoznał istoty sprawy. Jak bowiem wcześniej zwrócono uwagę i co wynika ze stanowiska Sądu Najwyższego istotne dla wydania rozstrzygnięcia w takiej sprawie jest ustalenie zakresu i charakteru obowiązków ciążących na danym ubezpieczonym, stopnia narażenia na ekspozycję czynników szkodliwych dla zdrowia, sposobu organizacji pracy w poszczególnych zakładach i odniesienie tego do pracy kierowcy ciągnika w stricte transporcie. Nadto zeznania ubezpieczonego wskazywały, iż był on traktorzystą, między innymi woził pulpę ziemniaczaną, płyty betonowe, wywoził obornik, dowoził słomę. Mimo to Sąd zaniechał jakichkolwiek wyjaśnień w tym zakresie. Nadto nie próbowano nawet ustalić jak wyglądała struktura organizacyjna w zakładach pracy ubezpieczonego i czy były w nich wyodrębnione nawet nieformalnie działy, w tym dział transportu. Zdaniem skarżącego, naruszeniem przepisów prawa procesowego jest także orzekanie przez sąd w zakresie nie objętym odwołaniem. Organ rentowy jako podstawę odmowy przyznania prawa do emerytury wskazał nie uwzględnienie okresu zatrudnienia ubezpieczonego w spółce (...) sp. z o.o. w J. jako okresu wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Pozostałe okresy zatrudnienia zostały zaś uznane przez organ rentowy jako okresy wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Natomiast sąd pierwszej instancji ferując swoje rozstrzygnięcie stwierdził, że ubezpieczony nie wykazał okresu co najmniej 15 lat pracy w warunkach szkodliwych, przy czym zakwestionował on cały okres zatrudnienia ubezpieczonego począwszy od pracy w PGR - Gospodarstwie (...). Zatem apelujący podkreślił, że Sąd wyszedł ponad zakres zaskarżenia, a nadto dopuścił się pogorszenia sytuacji skarżącego. Nadto takie postępowanie uniemożliwiło ubezpieczonemu zgłoszenie ewentualnych wniosków dowodowych i zajęcie stanowiska również w tym zakresie, tzn. w kwestii pozostałych okresów zatrudnienia między innymi w PGR - Gospodarstwie (...). Jednocześnie ubezpieczony zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia znalazły się twierdzenia nie odnoszących się do osoby ubezpieczonego i nie związane z przedmiotową sprawą. W uzasadnieniu bowiem czytamy „Konkludując zatem - skoro A. C. w okresie pracy w Państwowym Ośrodku (...) w O. wykonywał wyłącznie prace związane z uprawą roślin i chowem zwierząt (...)”. Są to treści dotyczące innej osoby, innego stanu faktycznego, zatrudnienia w innym zakładzie. Ich umieszczenie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia powoduje, że analiza uzasadnienia i ocena wyroku jest utrudniona z uwagi na niemożność faktycznego stwierdzenia, które z argumentów dotyczą ubezpieczonego, a które nie, co bez wątpienia ma wpływ na stwierdzenie czy w sprawie doszło do należytego rozpoznania sprawy. Podsumowując, w ocenie K. P. istnieją podstawy do zmiany zaskarżonego orzeczenia, co powinno skutkować przyznaniem mu, począwszy od miesiąca złożenia wniosku, prawa do emerytury na podstawie art. 184 ust. 1 ustawy emerytalnej w związku z art. 24 ust. 1 ustawy i § 4 rozporządzenia. Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje: Apelacja ubezpieczona nie zasługuje na uwzględnienie. Ponowna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także zarzutów podniesionych w apelacji prowadzi zdaniem Sądu Apelacyjnego do wniosku, że zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy. Prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne oraz należycie umotywowaną ocenę prawną sporu Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, w pełni podzielając wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Z tego też względu Sąd Apelacyjny nie dostrzega potrzeby ponownego szczegółowego przytaczania zawartych w nim argumentów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAP 1999/24/776; z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 233/09, LEX nr 585720; z dnia 24 września 2009 r., II PK 58/09, LEX nr 558303 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2012 r., II PK 278/11). Przede wszystkim należy wyjaśnić, że na skutek odwołania od decyzji o odmowie przyznania prawa do emerytury sąd ubezpieczeń społecznych ma obowiązek ustalenia czy w sprawie ubezpieczony spełnił wszystkie przesłanki ustalone przez ustawodawcę dla nabycia tego prawa. Przedmiotem bowiem postępowania jest ustalenie prawa do emerytury, a w konsekwencji ustalenie spełnienia poszczególnych przesłanek. Przy czym, podkreślić także trzeba, że emerytura w wieku obniżonym z uwagi na pracę w szczególnych warunkach jest przywilejem i jej nabycie musi być poprzedzone wykazaniem - w sposób nie budzący wątpliwości - spełnienia wszystkich łącznie wymaganych warunków. W sytuacji, gdy organ rentowy odmawia prawa do tego świadczenia wskazując na niewykazanie okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach w wymiarze co najmniej 15 lat na dzień 1 stycznia 1999 r. sąd ubezpieczeń społecznych ma obowiązek sprawdzenia, które ze wskazanych przez ubezpieczonego okresy zatrudnienia są także okresami pracy w szczególnych warunkach w rozumieniu art. 32 ustawy emerytalnej i rozporządzenia. Zatem ustalenie przez sąd, że także inne niż tylko te zakwestionowane przez organ rentowy, a wykazywane przez ubezpieczonego jako okresy pracy w szczególnych warunkach okresy zatrudnienia nie są takimi okresami w rozumieniu wskazanych przepisów, nie może skutkować przyznaniem wnioskowanego świadczenia. Za sądem pierwszej instancji należy bowiem podkreślić, że nie każda ciężka praca wykonywana w trudnych i szkodliwych warunkach jest pracą w szczególnych warunkach uprawniającą do emerytury w wieku obniżonym. Dlatego zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 321 k.p.c. przez wyjście przez ten sąd ponad granice zaskarżenia jest chybiony. Za nieuzasadniony należało również uznać zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego przez zaniechanie przesłuchania zawnioskowanych świadków. Skoro Sąd Okręgowy oparł stan faktyczny między innymi o zeznania ubezpieczonego, które uznał za wiarygodne i które w sposób nie budzący wątpliwości obrazowały czynności jakie wykonywał K. P. w trakcie zatrudnienia na stanowisku kierowcy ciągnika – traktorzysty w Państwowym Gospodarstwie Rolnym oraz w spółce (...), to słusznie sąd ten uznał, że w sprawie nie zachodziła potrzeba prowadzenia dalszego postępowania dowodowego i przesłuchania zawnioskowanych świadków. Okoliczność, że ocena pracy wykonywanej przez ubezpieczonego dokonana przez Sąd Okręgowy odbiega od oczekiwań strony, nie jest przesłanką do prowadzenia dalszych dowodów na okoliczności, które sąd przyjął na podstawie twierdzeń samej strony. Ubezpieczony spontanicznie, w sposób swobodny przedstawił zakres obowiązków wykonywanych w czasie zatrudnienia na stanowisku traktorzysty wyjaśniając, że wykonywał transport w czasie zatrudnienia w Spółdzielni Produkcyjnej (...). Przy czym, w tej Spółdzielni został członkiem i w ramach członkostwa świadczył pracę jako traktorzysta, wykonywał podobne czynności jak w PGR, ale więcej jeździł w transporcie. Ubezpieczony zeznał, że w spółdzielni jesienią woził pulpę ziemniaczaną, a wiosną płyty betonowe. Była to praca mieszana - wykonywał prace rolnicze i transportowe naprzemiennie. Natomiast w trakcie zatrudnienia w PGR w Zakładzie Rolnym w K. i PGR J. jako traktorzysta wykonywał w 75% czasu pracy prace polowe tzn. siał, orał, rozprowadzał nawozy, zbierał plony, w sezonie letnim obsługiwał sieczkarnie tj. maszynę służącą do koszenia zielonek, zimą natomiast wywoził obornik, dowoził słomę i siano do chlewni i obory. Ponadto K. P. zeznał, że po upadłości PGR dalej pracował jako traktorzysta, ale oprócz tego dokarmiał bydło i w tym charakterze pracował do 1994 r. Natomiast w lipcu 1995 r. ubezpieczony podjął pracę w spółce (...), która powstała na kanwie PGR i tam również był traktorzystą, ale łączył tę pracę z pracą mechanika. Kiedy nie było pracy dla traktorzysty to zajmował się obsługą bydła, oprócz tego pracował jako zaopatrzeniowiec tzn. spisywał potrzebne części, które później były kupowane przez spółkę. Sąd Okręgowy w całości uwzględniając zeznania ubezpieczonego ustalił okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i w tej sytuacji nie zachodziły przesłanki do kontynuowania postępowania. Sąd Okręgowy prawidłowo bowiem uznał, że o pracy w szczególnych warunkach decydują czynności wykonywanie przez pracownika w czasie doby pracowniczej i środowisko pracy, a nie tylko sprzęt przez niego obsługiwany. Odnośnie zarzutu naruszenia prawa materialnego art. 184 ust. 1 w związku z art.
i 4 rozporządzenia i w związku z działem II wykazu A stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia, w pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę, że apelujący omyłkowo wskazał dział II wykazu A do rozporządzenia, który w niniejszej sprawie w ogóle nie ma zastosowania, gdyż dział II dotyczy prac „w energetyce”. Natomiast w niniejszej sprawie powoływany był dział VIII „w transporcie i łączności” oraz dział X „w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym”. Zatem również wskazanie przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w dwóch miejscach (zaznaczonych powyżej przez Sąd Apelacyjny) osoby nie objętej tym postępowanie wydaje się oczywistą omyłką pisarską, bowiem treść całego uzasadnienia jednoznacznie wskazuje, że zostało ono sporządzone do niniejszej sprawy z odwołania K. P. od decyzji organu rentowego z dnia 2 września 2016 r. Zatem powołany zarzut z uwzględnieniem korekty wyżej przedstawionej należało ocenić jako chybiony. Sąd Apelacyjny w całości podziela utrwalone już stanowisko Sądu Najwyższego, którego wyrazem jest także, wyrok tego Sądu z dnia 26 stycznia 2017 r., III UK 51/16 (LEX nr 2258032), że nie ma najmniejszych podstaw do uznania, iż prace polowe, polegające na obsługiwaniu ciągnika, mogą być zaliczone do prac w transporcie, przewidzianych w wykazie A, Dziale VIII, pod pozycją 3 stanowiącym załącznik do rozporządzenia. Wymienienie w tym wykazie prac kierowców ciągników i kombajnów nie oznacza bowiem, że za pracę w szczególnych warunkach powinno być uznane kierowanie tymi pojazdami przy wykonywaniu jakichkolwiek czynności, a nie tylko transportowych. Nieuzasadnione jest zatem stanowisko, zgodnie z którym praca kierującego ciągnikiem jest zawsze pracą w transporcie, nawet wówczas, gdy kierujący wykonuje przy pomocy ciągnika prace polowe. Bezzasadne jest bowiem swobodne lub też dowolne wiązanie konkretnych stanowisk pracy z branżami, do których nie zostały przypisane w rozporządzeniu. Prace uznane za wykonywane w warunkach szczególnych bez względu na miejsce i rodzaj zostały wymienione w Dziale XIV, zatytułowanym "Prace różne". Nadto w najnowszym orzecznictwie tego Sądu wyjaśniono, że gdyby praca traktorzysty miała swoje uzasadnienie jako praca w szczególnych warunkach, to niewątpliwe tak ująłby ją prawodawca w rozporządzeniu z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43). Wówczas w pierwszej kolejności odpowiedni zapis znalazłby się w dziale X wykazu A, dotyczącym rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego. Prawodawca nie uznał jednak pracy traktorzysty jako pracy w szczególnych warunkach (wyrok z dnia 23 lutego 2017 r., I UK 43/16, LEX nr 2258058) oraz iż praca kierowcy ciągnika wymaga wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia, jest również uciążliwa ze względu na specyficzny czas pracy kierowcy uzależniony od zleconych mu zadań transportowych. Obciążeń takich nie ma, jak uznał ustawodawca, przy wykonywaniu prac na wskazanych stanowiskach w rolnictwie, gdzie dominują prace polowe. Wobec tego nie można zaliczyć wnioskodawcy już w tej chwili, bez dalszych szczegółowych ustaleń i ocen, okresu wykonywania pracy traktorzysty w spółdzielni kółek rolniczych do zatrudnienia skutkującego obniżeniem wieku emerytalnego (wyrok z dnia 23 lutego 2017 r., I UK 76/16, LEX nr 2252218), a nadto, że nie można uznać, że praca traktorzysty jest zawsze pracą "w transporcie", także wówczas, gdy kierujący niczego nie transportuje, lecz wykonuje przy pomocy ciągnika rolniczego prace polowe - np. sieje, orze, nawozi, spulchnia glebę itp. (wyrok z dnia 9 lutego 2017 r., III UK 66/16, LEX nr 2238701 i 16 lutego 2017 r., II UK 730/15, LEX nr 2252207). Dlatego stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie odzwierciedlający rzeczywiste czynności wykonywane przez ubezpieczonego w czasie całego zatrudnienia na stanowisku kierowcy ciągnika – traktorzysty przy wykonywaniu w głównej mierze czynności polowych nie pozwala na uznanie tych okresów za pracę w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów wyżej powołanych. Również okres pracy w Spółdzielni Produkcyjnej (...) nie mógł być uznany za taki okres, ponieważ chociaż ubezpieczony wykonywał tam także prace transportowe jako kierowca ciągnika to nie był pracownikiem a członkiem tej spółdzielni. Natomiast okres zatrudnienia w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie jest zaliczany do pracy w szczególnych warunkach wymaganych do uzyskania wcześniejszej emerytury. Jej członek nie jest bowiem pracownikiem, a tylko on ma prawo do takiego świadczenia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 r., I UK 384/11, LEX nr 1212661). Skoro K. P. w czasie swojego zatrudnienia w PGR w K. i w J. oraz w spółce (...) wykonywał pracę kierowcy ciągnika – traktorzysty wykonując w przeważającym czasie pracy prace polowe, to prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że okresów tego zatrudnienia nie można zaliczyć do pracy w szczególnych warunkach w rozumieniu art.
przepisami rozporządzenia. Uwzględniając powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że zarzuty apelacyjne naruszenia prawa materialnego i procesowego okazały się nieuzasadnione i dlatego na podstawie art. 385 k.p.c. apelację ubezpieczonego oddalił w całości. SSA Urszula Iwanowska SSA Anna Polak SSA Jolanta Hawryszko
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.