której oddała pozwanym w najem lokal o powierzchni 51 m
7 umowy strony ustaliły, że najemca nie może bez uprzedniej zgody wynajmującego dokonać cesji praw lub obowiązków z niej wynikających. Najemca zobowiązał się założyć działalność gospodarczą nie później niż do końca 2011 r. Wynajmujący wyraził zgodę na jednorazowy przelew praw i obowiązków wynikających z umowy na podmiot, który powstanie w wyniku założenia działalności gospodarczej przez najemcę.
ust.1 w związku z §1 F umowy najemca z tytułu używania lokalu, zobowiązany był do zapłaty na rzecz wynajmującego czynszu gwarantowanego w wysokości 40 euro plus VAT za miesiąc, który został obniżony
aneksu nr (...) z dnia 27.12.2011 r. do 37 euro plus VAT za miesiąc. Aneksem nr (...) z dnia 23.03.2011 r. oraz nr 2 z dnia 27.12.2011 r. strony zmieniły zapisy umowne, przede wszystkim obniżyły należny powódce od pozwanych opłaty. W ust.4 przewidziano, że oprócz czynszu gwarantowanego, najemca zobowiązuje się płacić w ustalonym okresie rozliczeniowym czynsz od obrotu w wysokości 20 euro plus VAT za m 2 powierzchni.
czynsz gwarantowany i czynsz od obrotu nie obejmowały opłat eksploatacyjnych związanych z utrzymaniem i funkcjonowaniem lokalu oraz Centrum Handlowego. W ust. 2 przewidziano, że najemca zobowiązuje się wnosić miesięczne zaliczki na poczet opłaty eksploatacyjnej w wysokości 7 euro plus VAT za m 2 powierzchni lokalu. W §17 przewidziano, że niezależnie od opłaty eksploatacyjnej najemca będzie ponosił począwszy od dnia otwarcia Centrum opłaty indywidualne, które będą rozliczane bądź bezpośrednio z dostawcami mediów lub usług, bądź będą zwracane wynajmującemu
wskazań podliczników zamontowanych w lokalu. Zgodnie z §18 ust. 1 wszelkie płatności wnikające z umowy, najemca zobowiązał się regulować terminowo na rachunek bankowy wynajmującego wskazany na stosownym dokumencie księgowym lub na fakturze VAT, w terminach wynikających z umowy.
1 umowy w celu zabezpieczenia roszczeń wynajmującego mogących wynikać z umowy, najemca zobowiązał się do dnia przekazania lokalu przekazać wynajmującemu bezwarunkową, przenoszalna i płatną na pierwsze żądanie gwarancję bankową, wystawioną przez bank o uznanej renomie, w wysokości odpowiadającej sumie trzymiesięcznego czynszu gwarantowanego i zaliczek na opłatę eksploatacyjną za trzy miesiące, podwyższone o podatek VAT, obliczony według zasad określonych w umowie, z uwzględnieniem waloryzacji.
ust. 8 za niedostarczenie w terminie gwarancji zgodnej z powyższymi zapisami lub nie uzupełnienie kwoty gwarancji, wynajmujący może naliczyć najemcy karę umowną w wysokości 1/15 miesięcznego czynszu gwarantowanego powiększonego o podatek VAT za każdy dzień opóźnienia. Wynajmujący może dochodzić odszkodowania umownego. W § 14 strony ustaliły, że umowa najmu zawarta jest na czas oznaczony 60 miesięcy, bez możliwości jej wcześniejszego rozwiązania lub wypowiedzenia za wyjątkiem przypadków wskazanych wprost w § 23 umowy. Umowa wchodziła w życie z dniem jej zawarcia, przy czym okres najmu liczony był od daty otwarcia Centrum. Paragraf 23 przewidywał możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, przy czym uprawnienie to zostało zastrzeżone wyłącznie na rzecz wynajmującego.
umowy wynajmujący mógł naliczyć najemcy kary umowne w przypadku rozwiązania umowy przez wynajmującego z przyczyn leżących po jego stronie. Przewidziano, że najemca będzie zobowiązany do zapłaty wynajmującemu kary umownej w wysokości 12 miesięcznych czynszów gwarantowanych powiększonych o podatek VAT. W dniu 21.07.2011 r. pozwane złożyły przed notariuszem oświadczenie o poddaniu się rygorowi egzekucji z tytułu zobowiązań obciążających je
umowy najmu zawartej ze stroną powodową w dniu 23.03.2011r. W dniu 3.02.2012 r. pozwana I. P. uległa wypadkowi samochodowemu w wyniku, którego doznała obrażeń ciała w postaci urazu kręgosłupa szyjnego. Z powodu utrzymujących się dolegliwości bólowych leczyła się w Ośrodku (...). Pozostawała także pod opieką lekarza psychiatry z powodu zaburzeń depresyjno – lekowych uwarunkowanych sytuacyjnie. U pozwanej występowały nasilone objawy stresu przewlekłego pourazowego związane z wypadkiem samochodowym. We wrześniu 2012 r. pozwana nadal wymagała systematycznej opieki psychoterapeutycznej.
Aneksu Nr (...) z dnia 28.02.2012r. strony dopuściły możliwość wpłaty kaucji gwarancyjnej zamiast obowiązku przedstawienia gwarancji bankowej. Kwota kaucji gwarancyjnej wnosiła 38.727 zł i miała być płatna w następujący sposób: I rata 12.909 PLN – płatna do dnia przekazania lokalu, II rata 12.909 PLN – płatna w terminie do 31.05.2012r. oraz III rata 12.909 PLN – płatna w terminie do 30.06.2012 r. W dniu 23.02.2012 r. R. K. i I. P. zawarły umowę spółki cywilnej,
której zobowiązały się dążyć do wspólnego celu gospodarczego o następującym przedmiocie działalności, określonym w(...): sprzedaż detaliczna odzieży prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, sprzedaż detaliczna obuwia i wyrobów skórzanych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, sprzedaż detaliczna zegarków i biżuterii prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, sprzedaż detaliczna pozostałych nowych wyrobów prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach oraz transport drogowy towarów. Spółka została zawiązana na czas nieoznaczony. Spółka w dniu 2.03.2012 r. została zarejestrowana jako podatnik VAT, otrzymała numer identyfikacyjny REGON. W dniu 24.02.2012 r. pomiędzy I. P. i R. K. jako cedentami, a I. P. oraz R. K. prowadzącymi działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod nazwą (...) Spółka Cywilna I. R. K. jako cesjonariuszami, przy udziale (...) sp. z o.o. w L., została zawarta umowa w sprawie przelewu praw i obowiązków z umowy najmu,
której cedent i wynajmujący zgodnie oświadczyli, iż związani są zawartą w dniu 23.03.2011 r. K. umową najmu lokalu w Galerii (...) w K.. W § 2 strony ustaliły, że biorąc pod uwagę, że cesjonariusz wyraża wolę prowadzenia działalności w lokalu będącym przedmiotem najmu, cedent przeniósł na cesjonariusza, a cesjonariusz przejął ze skutkiem od dnia 24.02.2012 r. wszelkie prawa i zobowiązania wynikające z umowy najmu i wstępuje po stronie najemcy, na co wynajmujący wyraził zgodę. W § 3 pkt 3 cesjonariusz zobowiązał się w terminie 30 dni od daty zawarcia porozumienia dostarczyć akt dobrowolnego poddania się egzekucji, o którym mowa w § 1 pkt J lit. B) oraz § 1 pkt K lit.
wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Nie wskazując sposobów dokonania oceny dowodów przepis ten zawiera jednoznaczny i niedoznający wyjątku nakaz, aby ocena wyrażona w aspekcie wiarygodności dokonana była
wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu. Wymaga nadto skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności oraz przytoczenia jednoznacznego kryterium oraz merytorycznych i rzeczowych argumentów mających w sposób przekonywujący potwierdzić trafność dokonanej oceny. Przysługujące sądowi prawo swobodnej oceny dowodów powinno być tak stosowane i przedstawiane w uzasadnieniu orzeczenia, by zarówno prawidłowość doboru, jak i stosowania kryteriów oceny, a także realizacji tego doniosłego uprawnienia w konkretnej sprawie mogła być w toku instancji sprawdzana ( por. uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z 29.10.1996 r. w sprawie III CKN 8/96, publik. OSN 1997/3/30). Wbrew zarzutom apelacji zaskarżony wyrok wydany został
całego materiału zebranego w sprawie, po dokonaniu jego oceny, której nie można odmówić wszechstronności, ani zarzucić dowolności. Skarżące nie wykazały, aby Sąd Okręgowy wykroczył poza granice przysługującego mu prawa do swobodnej oceny dowodów, a nadto, aby ocena ta była sprzeczna z zasadami logiki, czy doświadczenia życiowego. Z tego też względu podniesiony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (mylnie określony w uzasadnieniu apelacji jako art. 230 k.p.c.), nie zasługiwał na uwzględnienie. Niezasadny był również sformułowany przez pozwaną zarzut naruszenia art. 45 ust. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Sądy mogą bowiem stosować tylko te przepisy Konstytucji (por. art. 8 ust. 2), które są bezpośrednio stosowalne. Do grupy takich przepisów nie należy przywołany przez skarżącą art. 45 ust. 1 Konstytucji, albowiem jest on sformułowany w sposób ogólny, a co za tym idzie niewystarczający do skonstruowania normy mogącej służyć za podstawę rozstrzygnięcia sprawy sądowej ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9.07.2003 r., IV CKN 320/01, LEX nr 146442). Jego konkretyzacja następuje dopiero w przepisach procedur sądowych ( wyrok SN z dnia 10.02.2009 r., II UK 186/08, LEX nr 725049). W konsekwencji również uczynienie przedmiotowego przepisu podstawą zarzutu apelacyjnego nie mogło odnieść oczekiwanego skutku. Za bezzasadny należało również uznać zarzut podniesiony przez pozwaną R. K. o „wytoczeniu przez stronę powodową powództwa, mimo posiadania tytułu egzekucyjnego w postaci aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji”. Okoliczność ta nie stanowi bowiem, ani podstaw do odrzucenia pozwu – brak jakiejkolwiek przesłanek do zastosowania art. 199 §1 k.p.c., ani też podstaw do oddalenia powództwa (interes prawny bada się w powództwach o ustalenie art. 189 k.p.c., a nie sprawach o zapłatę). Na marginesie można zauważyć, że mimo dysponowania przez stronę powodową oświadczeniem pozwanych o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, nie byłoby możliwe zaspokojenie jej roszczeń w pełni, jako że górna granica, do której pozwane poddały się egzekucji jest niższa, aniżeli żądanie pozwu, a nadto roszczenia o zapłatę kar umownych z tytułu niedostarczenia gwarancji bankowej i przedmiotowego oświadczenia w terminie, nie zostały w ogóle nim objęte. Na uwzględnienie nie zasługiwały również twierdzenia pozwanych, jakoby nie można było im przypisać statusu przedsiębiorców, na tle umowy w oparciu, o którą strona powodowa dochodziła roszczeń objętych żądaniem pozwu. Podniesiona przez nie argumentacja na uzasadnienie zajętego w tym zakresie stanowiska, pozostaje w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Wprawdzie w dacie podpisania umowy najmu, tj. 23.03.2011 r., pozwane nie miały zawartej umowy spółki cywilnej sporządzonej w formie pisemnej, jednakże nie oznacza to, iż spółka ta faktycznie wówczas już nie została zawiązana. Forma pisemna umowy spółki cywilnej przewidziana została jedynie dla celów dowodowych - art. 860 § 2 k.c. w zw. z art. 74 k.c., a zatem możliwe było skuteczne zawarcie tej umowy również w formie ustnej. W okolicznościach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie budzi wątpliwości to, że pozwane już w dacie zawarcia umowy najmu lokalu użytkowego związane były porozumieniem w przedmiocie wspólnego prowadzenia w nim działalności gospodarczej. Już wówczas bowiem podjęły działania zmierzające do pozyskania tego lokalu, z zamiarem prowadzenia działalności handlowej wskazanej w treści umowy łączącej strony. W istocie zatem poprzez szereg czynności, w sposób dorozumiany zawarły umowę spółki cywilnej oraz faktycznie rozpoczęły prowadzenie działalności gospodarczej. Oceny powyższej nie zmieniał fakt, że formalnie umowa spółki została przez nie podpisana dopiero w dniu 23.02.2010 r., a wpis do stosownych rejestrów pozwane uzyskały w marcu 2012 r. Wpis do rejestru działalności gospodarczej ma wyłącznie charakter deklaratoryjny i nie przesądza, podobnie jak osiąganie dochodów skutkujące złożeniem deklaracji podatkowych ( por. uchwała SN z dnia 30.11.1992 r., III CZP 134/92, OSNCP 1993, nr 5, poz. 79), o prowadzeniu działalności gospodarczej w sytuacji, gdy strony faktycznie podejmują działania mające charakter gospodarczy. Ewentualne konsekwencje takich działań, podejmowanych bez zarejestrowanej działalności gospodarczej, pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W tym też kontekście nie sposób dopatrzyć się naruszenia przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (błędnie określonej jako ustawa o działalności gospodarczej nieobowiązująca od 2004 r.) oraz przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. Konsekwencją uznania, że pozwane posiadały status przedsiębiorców, była również niemożność zastosowania art. 385 3 k.c., jako że znajduje on zastosowanie wyłącznie w sprawach z udziałem konsumentów (należy zwrócić przy tym uwagę na wysoce nieprecyzyjne postawienia tego zarzutu, mając na uwadze, że zawiera on 23 punkty i nie sposób wnioskować, do którego z nich on się odnosi). Brak było również przesłanek do uznania, że Sąd I instancji naruszył art. 353 1 k.c. oraz art. 388 k.c. Jak słusznie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikało, że pozwane w odpowiedzi na skierowaną do nich ofertę, zawarły umowę najmu dobrowolnie. Okoliczności przeciwne nie zostały przez nie nawet uprawdopodobnione. Z kolei wielokrotnie potwierdzały, zarówno wprost jak i swoimi zachowaniami, że rozumiały treść umowy, a w konsekwencji i zakres ciążących na nich obowiązków. Powoływanie się w toku procesu na fakt niedoświadczenia oraz niedostatecznego rozeznania, Sąd Apelacyjny ocenił jako wyraz z góry obranej taktyki procesowej, która jednak w okolicznościach sprawy nie zasługiwała na aprobatę. Uwzględniając przy tym profesjonalny charakter prowadzonej przez pozwane działalności, wskazać należy, że wiążąc się na tak długi okres umową, obwarowaną szeregiem kar umownych za naruszenie jej postanowień, winny były dochować należytej staranności wymaganej w takich okolicznościach i w razie wątpliwości, zasięgnąć fachowej porady prawnej. Dopuszczenie się zaniechań w tym zakresie, nie może skutkować uznaniem umowy, czy też jej poszczególnych postanowień, za nieważne z powołaniem się na nadużycie prawa, czy wyzysk. Sąd Okręgowy trafnie przy tym zwrócił uwagę na fakt, że strony wielokrotnie aneksowały umowę, a ich zapisy świadczą o tym, że pozwane miały wpływ na ostateczny zakres ciążących na nich obowiązków oraz przysługujących im uprawnień. Nie tylko, że dokonały zmiany lokalu na inny wraz ze zmianą (obniżeniem) stawek czynszu, ale również wynegocjowały obniżenie wysokości kary umownej za przedterminowe rozwiązanie umowy z przyczyn leżących po ich stronie, z kwoty stanowiącej równowartość 12 miesięcznego czynszu, do kwoty stanowiącej równowartość 6 miesięcznego czynszu. Jako sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego należało zatem ocenić ich twierdzenia, jakoby to wyłącznie strona powodowa narzucała im treść warunków łączącej ich umowy. Nie sposób również uznać, że treść zawartych w niej uzgodnień sprzeciwiała się naturze stosunku oraz zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.), a także, iż strona powodowa zastrzegła dla siebie świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższała w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia (art. 388 k.c.). Zasadą jest, że w przypadku umów najmu zawieranych na czas oznaczony ich wcześniejsze rozwiązanie nie jest możliwe (art. 673 § 3 k.c.). Strony mogą jednak wprowadzić do umowy postanowienia wyłączające powyższą regułę. To, że możliwość przedterminowego rozwiązania umowy została zastrzeżona wyłącznie dla strony powodowej w żaden sposób nie narusza zasad lojalnego kontraktowania oraz zasady równości stron. Podkreślić bowiem należy, iż celem powyższej regulacji jest przede wszystkim utrzymanie trwałości takiego stosunku prawnego, przy czym obie strony czerpią z tego faktu swoiste profity. Najemca, gdyż ma zagwarantowaną możliwość nieprzerwanego i niezakłóconego prowadzenia działalności gospodarczej w najmowanym lokalu oraz wynajmujący, albowiem ma zagwarantowany stały dochód możliwy do wyliczenia już w dacie zawiązania stosunku prawnego. Obie strony mają również możliwość tworzenia długofalowych planów związanych z prowadzonymi przez siebie działalnościami oraz inwestycjami. Nadto, skoro pozwane uważały powyższe postanowienia za krzywdzące, mogły odstąpić od zawarcia przedmiotowej umowy oraz skorzystać z oferty innego podmiotu. Jak z kolei wskazano powyżej, wobec faktu, że obie strony umowy najmu posiadały status przedsiębiorców, powoływanie się w tym zakresie na rejestr klauzul niedozwolonych, było chybione. Jako oczywiście bezzasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 357 1 k.c. Możliwość zastosowania niniejszego przepisu aktualizuje się w przypadku kumulatywnego wystąpienia pięciu przesłanek: źródłem powstania zobowiązania musi być umowa, musi nastąpić zmiana stosunków o charakterze nadzwyczajnym, zmiana ta musi nieść za sobą nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia lub musi grozić jednej ze stron rażącą stratą, między dwoma ostatnimi przesłankami zachodzić musi związek przyczynowy, wreszcie zachodzić musi nieprzewidywalność przesłanki nadmiernej trudności w spełnieniu świadczenia lub groźby rażącej straty. Przed nadzwyczajną zmianę stosunków rozumie się z kolei taki stan rzeczy, który zdarza się rzadko, a jednocześnie jest niezwykły, niebywały, wyjątkowy, normalnie niespotykany. Nadzwyczajna zmiana stosunków może mieć tło przyrodnicze (nieurodzaj, niezwykle surowa zima), jak i społeczne (wojna, gwałtowna zmiana ustroju politycznego). Jako przykłady zdarzeń powodujących nadzwyczajną zmianę stosunków wskazuje się epidemie, operacje wojenne, strajki generalne, różnego rodzaju klęski żywiołowe, nadzwyczajną, szczególnie głęboką zmianę sytuacji gospodarczej, objawiającą się hiperinflacją, gwałtownym spadkiem dochodu narodowego, masowymi upadłościami przedsiębiorstw ( A. Rzetecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, LEX/El. 2011). W okolicznościach sprawy nie sposób dopatrzyć się zaistnienia przesłanki nadzwyczajnej zmiany stosunków. Z pewnością do takiej zmiany nie można zaliczyć pogorszenie się stanu zdrowia pozwanych. Niewątpliwie w dacie zawierania umowy pozwana I. P. nie mogła przewidywać, że ulegnie wypadkowi komunikacyjnemu, jednakże decydując się na prowadzenie działalności gospodarczej osobiście, winna była liczyć się z ryzykiem wystąpienia tego typu zdarzeń, zabezpieczając się w stosowny sposób. Przerzucanie tego ryzyka na stronę powodową, która z umowy wywiązała się w sposób należyty, nie może zasługiwać na aprobatę. Za całkowicie nieuzasadnione należało także ocenić zarzuty R. K., że w dacie zawarcia umowy spółki oraz dokonania tzw. cesji praw z umowy najmu na rzecz pozwanych jako wspólniczki spółki cywilnej, znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji, a przez to czynności te były nieważne (art. 82 k.c.). Twierdzenia podniesione w tym zakresie nie znajdowały bowiem jakiegokolwiek wsparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Na uwzględnienie nie zasługiwał również podniesiony przez nią zarzut, jakoby Sąd I instancji nie zważył, że podnoszone przez nią zarzuty zmierzały do wykazania, iż kary umowne w wysokości 12 - krotności miesięcznego czynszu prowadziły do nieuzasadnionego wzbogacenia strony powodowej. W istocie zarzut ten należało zakwalifikować, jako brak uwzględnienia okoliczności uzasadniających miarkowanie rażąco wygórowanych kar umownych z tego tytułu (art. 484 § 2 k.c.). W pierwszym rzędzie należy wskazać, że pozwana w żadnym ze złożonych przez siebie w toku postępowania przed Sądem Okręgowym pism procesowych, nie kwestionowała wysokości naliczonych przez stronę powodową kar umownych. Nie wskazywała również na jakąkolwiek z przesłanek uzasadniających jej miarkowanie. Jej argumentacja zasadzała się, bowiem w głównej mierze na kwestionowaniu faktu wykonywania działalności gospodarczej oraz wykazaniu nierówności stron umowy w kontekście braku uprawnienia pozwanych do przedterminowego rozwiązania stosunku prawnego. Nadto powoływała się na sytuację zdrowotną swoją oraz pozwanej I. P.. Słusznie przy tym Sąd I instancji wskazał, że sam wniosek o oddalenie powództwa, nawet z powołaniem się na zasady współżycia społecznego, nie może zostać potraktowany jako wniosek o obniżenie kar umownych z uwagi na ich rażące wygórowanie, zwłaszcza w sytuacji niekwestionowania tego żądania, co do wysokości. Czym innym jest bowiem wniosek o oddalenie powództwa, a czym innym wniosek o obniżenie kary umownej, jako że w tym ostatnim wypadku punktem wyjścia jest uznanie przez dłużnika żądania za usprawiedliwione, co do zasady. Jak wskazuje się nadto w najnowszym orzecznictwie, wniosek o miarkowanie kary umownej winien zostać zgłoszony w sposób jednoznaczny i wyraźny, w przeciwnym bowiem razie Sąd naraziłby się na zarzut naruszenia równości procesowej stron oraz działania z urzędu bez uzasadnionych podstaw ( por. wyrok SN z dnia 18.06.2003 r., II CK 240/01, LEX nr 121708; wyrok SN z dnia 16.04.2010 r., IV CSK 494/09, LEX 653773, wyrok SA we Wrocławiu z dnia 2.02.2012 r., I ACa 1392/11 i orzeczenia tam przywołane). Skoro, zatem pozwana nie podniosła zarzutu miarkowania kary umownej, Sąd I instancji nie mógł się dopuścić naruszenia przepisu art. 484 § 2 k.c., a zatem podniesiony w tym zakresie zarzut należało uznać za chybiony. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że pozwana powiązała ten zarzut z naliczeniem przez stronę powodową kary umownej w wysokości 12 krotności czynszu najmu, gdy faktycznie została ona naliczona, zgodnie z aneksem do umowy, w wysokości o połowę niższej. Niezależnie od powyższych ocen, należy wskazać, że kara umowna uzgodniona przez strony na wypadek rozwiązania umowy najmu z przyczyn leżących po stronie pozwanych, w wysokości 6 miesięcznego czynszu najmu, nie jawi się jako nadmiernie wygórowane, w świetle okoliczności niniejszej sprawy. W szczególności należy mieć na uwadze, że jak wskazano wyżej, jej poziom był przedmiotem negocjacji stron w wyniku, których strona powodowa przystała na daleko idące ustępstwa w tym zakresie. Co istotne kara ta miała zabezpieczać interesy wynajmującego, który bez swojej winy, zmuszony był rozwiązać długoterminową umowę. Konsekwencją podjęcia przez niego tej decyzji, była konieczność podjęcia działań zmierzających do pozyskania podmiotu będącego zainteresowanym najmem lokalu, co wymagało zaangażowania dodatkowych sił i środków, przy jednoczesnej utracie dochodu z jego najmu, do czasu sfinalizowania nowej umowy. Kara ta miała zatem na celu zrekompensować stronie powodowej ewentualne straty finansowe w tym zakresie, a ponadto stanowić gwarancję, że pozwane nie dopuszczą się działań, które uzasadniałyby podważenie trwałości łączącego strony stosunku prawnego. Ponadto zwrócić należy uwagę, że pozwane nie wykazały jakiejkolwiek inicjatywy dowodowej zmierzającej do wykazania, iż wysokość tej kary nie przystawała do warunków rynkowych, czy też była nadmiernie wygórowana mając na uwadze szkodę, jaką strona powodowa mogła ponieść, czy też poniosła, w tych okolicznościach. Z drugiej strony zachowanie powodowej spółki należy uznać za lojalnie wobec nich, mając na uwadze, że wypowiedziała umowę najmu łączącą strony, w stosunkowo krótkim czasie od zaistnienie ku temu podstaw (około 2 miesiące od dnia otwarcia galerii handlowej, w której znajdował się przedmiotowy lokal). Nie skorzystała ona zatem z możliwości przedłużenia jej trwania, czego konsekwencją byłoby narastanie zadłużenia pozwanych z tytułu czynszu najmu (co powodowa spółka zapowiadała w ramach pisma datowanego na 7.05.2012 r. k:107, skierowanego do pozwanych). Jako częściowo uzasadniony należało z kolei uznać zarzut naruszenia art. 5 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze całokształt okoliczności faktycznych sprawy, jako nadużycie prawa podmiotowego należy ocenić naliczenie przez stronę powodową kar umownych z tytułu niedostarczenia przez pozwane w terminie, oświadczenia o poddaniu się egzekucji oraz z tytułu niedostarczenia gwarancji bankowej, czy też wpłacenia kaucji gwarancyjnej. Wskazać na wstępie należy, że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości to, iż konstrukcja nadużycia prawa może być stosowana wobec wszystkich podmiotów, także przedsiębiorców w relacjach z ich partnerami w działalności gospodarczej ( wyr. SN z dnia 26.11.2004 r., I CK 279/04, Lex nr 277859; oraz uzasadnienie wyr. SN z dnia 12.02.2010 r., I CSK 357/09, Lex nr 583729). Odnosząc się w pierwszej kolejności do kary umownej z tytułu niedostarczenia oświadczenia o poddaniu się egzekucji wyliczonej na kwotę 33.143,33 zł, zwrócić należy uwagę, iż pozwane oświadczenie takie dostarczyły stronie powodowej w dniu 29.07.2011 r. Wprawdzie odbyło się to po upływie zakreślonego w umowie terminu (4 tygodnie liczone od dnia jej podpisania), jednakże brak jest podstaw do uznania, że pociągnęło to za sobą jakąkolwiek szkodę po stronie powodowej. Oświadczenie to miało jej ułatwić przeprowadzenie ewentualnej egzekucji należności w postaci czynszu gwarantowanego, czynszu od obrotu, zaliczek na opłatę eksploatacyjną, opłat marketingowych, opłat indywidualnych oraz kary umownej z tytułu przedterminowego rozwiązania umowy. Jak wynika z ustalonych w niniejszej sprawie okoliczności, do dnia jego złożenia przez pozwane nie zaistniały podstawy do naliczenia, którejkolwiek z w/w opłat. Pierwsze z nich, jak wynikało z przedłożonych faktur VAT, naliczone zostały dopiero w kwietniu 2012 r. Tym samym interes powodowej spółki, w związku z przedłożeniem oświadczenia po terminie, w żaden sposób nie został uszczuplony, a nawet zagrożony. Wystawienie przez nią noty księgowej z tego tytułu, po upływie 10 miesięcy od dostarczenia przedmiotowego oświadczenia i to w sytuacji, gdy pozwane zwróciły się do niej z prośbą o przedterminowe rozwiązanie umowy, należało ocenić wyłącznie w kategoriach nieuzasadnionej represji. Podkreślić przy tym należy, że bezzasadnym było oczekiwanie od pozwanych dostarczenia kolejnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji, po zawarciu przez nie umowy spółki cywilnej, skoro niezależnie od tego, czy działały jako osoby fizyczne prowadzące indywidualnie działalność gospodarczą, czy też jako wspólniczki spółki cywilnej, odpowiadały za zobowiązania całym swoim majątkiem. Jako wystarczające dla zabezpieczenia roszczeń strony powodowej, Sąd uznał zatem oświadczenie złożone przez nie w dniu 21.07.2011 r. Podobnie ma się rzecz z niedostarczeniem przez pozwane gwarancji bankowej, zamienionej ostatecznie na kaucję gwarancyjną. W myśl § 21 ust. 1 umowy, miała ona zabezpieczać należności wynikające z umowy najmu do wysokości 38.727 zł, przy czym suma ta miała zostać przelana na rzecz strony powodowej w trzech transzach. Niewątpliwie uzyskania przez stronę powodową zabezpieczenia w tej formie umożliwiłoby jej szybszą realizację roszczeń w/w zakresie, jednakże zwrócić należy uwagę, że w dacie wystawienia noty księgowej, obejmującej karę umowną naliczoną w związku z brakiem pierwszej wpłaty, pozwane nie zalegały z jakimikolwiek płatnościami. Z kolei już wówczas strona powodowa miała świadomość, że nie były one zainteresowane prowadzeniem działalności w przedmiotowym lokalu. Ostatecznie umowa została przez nią wypowiedziana niespełna dwa miesiące, po wystawieniu tej noty (ze skutkiem na dzień 25.07.2012 r.). W tych okolicznościach należało uznać, że o ile w ogóle poniosła szkodę, na skutek naruszenia przez pozwane uzgodnień w/w zakresie, to była ona niewspółmiernie mała do naliczonych, z tego tytułu kar umownych (na kwotę 19.269,67 zł, czyli blisko 50% kwoty kaucji gwarancyjnej). Mając na uwadze wskazane powyżej okolicznościach, jak również przyczyny, jakie skłoniły pozwane do wystąpienia z prośbą o przedterminowe rozwiązanie umowy najmu, naliczenie tych kar umownych, stanowiło w ocenie Sądu Apelacyjnego, nadużycie prawa podmiotowego przez stronę powodową, nie zasługujące na ochronę prawną. Jako nieuzasadnione należało również uznać żądanie zasądzenia odsetek ustawowych od naliczonych przez stronę powodową kar umownych, za rozwiązanie umowy najmu z winy pozwanych, począwszy od dnia 1.08.2012 r. Jak wskazano powyżej kara ta, miała być przez nie zapłacona w terminie 7 dni od daty otrzymania noty księgowej, co miało miejsce w dniu 25.07.2012 r. Dopiero zatem od dnia 2.08.2012 r. pozwane pozostawały w opóźnieniu w jej zapłacie i od tego dnia strona powodowa uprawniona była do naliczania odsetek (art. 481 § 1 k.c.). Należy w tym miejscu wskazać, że w toku całego procesu, pozwane nie zgłaszały zarzutów, odnośnie obciążających je opłat eksploatacyjnych i marketingowych w łącznej wysokości 8.847,41 zł. Nie wykazały również, jakoby uregulowały je w jakiejkolwiek części. W tym zatem stanie rzeczy,
art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok obniżając zasądzoną na rzecz strony powodowej kwotę z kwoty 130.827,18 zł do kwoty 78.413,68 zł, na którą składały się kara umowna w kwocie 69.566,27 zł oraz należności z tytułu utrzymania lokalu w łącznej kwocie 8.847,41 zł. Nadto Sąd Apelacyjny zmienił datę początkową naliczania odsetek ustawowych od kwoty 69.566,27 zł, określając ją na dzień 2.08.2012 r. Zmiana punktu I wyroku Sądu I instancji pociągała za sobą również zmianę orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu. Dokonując stosunkowego ich rozdzielenia w oparciu o dyspozycję art. 100 zd. 1. k.p.c., stosownie do ostatecznego wyniku sporu (60% wygranej strony powodowej), Sąd Apelacyjny zmienił rozstrzygnięcie w zakresie punktu II wyroku i zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz strony powodowej kwotę 4.649 zł. W pozostałym zakresie apelacje pozwanych,
art. 385 k.p.c., zostały oddalone. Mając na uwadze, że każda z nich wniosła odrębną apelację, również rozstrzygnięcie o kosztach poniesionych przez strony na tym etapie postępowania, wymagało oddzielnego rozpoznania w odniesieniu do każdej z pozwanych. Kierując się wynikiem procesu, zgodnie z żądaniem stron, Sąd Apelacyjny orzekł w tym zakresie w oparciu o art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych(…), zasądzając na rzecz strony powodowej (w proporcji w jakiej sprawę wygrała) od pozwanej R. K. kwotę 1620 zł (60% x 2.700 zł), zaś od pozwanej I. P. kwotę 540 zł (60% x 2.700 zł – 40% x 2.700 zł). Z kolei
art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2010 Nr 90, poz. 594 j.t., ze zm.), Sąd obciążył stronę powodową obowiązkiem zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kwoty 2.617 zł tytułem części opłaty od apelacji, od której uiszczenia pozwane zostały zwolnione, w proporcji w jakiej sprawę przegrała (6.542 zł x 40%). bp
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.