1 OWU oraz § 2 pkt 24 OWU zawierającego definicję mienia. W zakresie przedmiotu ubezpieczenia polisa odsyłała do wniosku ubezpieczającego ( pkt V polisy – „Ubezpieczenie mienia od ognia i innych żywiołów - przedmiot ubezpieczenia zgodnie z wnioskiem”), zaś w okolicznościach sporu brak jest dowodu, by powódka kiedykolwiek wnioskowała o objęcie umową ubezpieczenia nowego budynku nr (...). Dodatkowo w dalszej części wypowiedzi świadek Z. P. podał, że „…jeśli jest kontynuacja polisy, to mnie nic nie interesuje. Przepisujemy umowę, to co było wcześniej i nic więcej mnie nie interesuje.” ( vide k 174). W zestawieniu z wcześniejszą jego relacją, jedynym uprawnionym wnioskiem pozostaje ten, iż w przypadku braku inicjatywy ze strony ubezpieczającego nie dochodzi do modyfikacji wznawianej umowy ubezpieczenia, a jej warunki kształtują się tak jak w poprzednim okresie. Reasumując, za sprzeczny z zasadami swobodnej oceny dowodów wypada uznać wniosek Sądu I instancji, wyprowadzony w oparciu o dowody z zeznań świadków, iż agent ubezpieczeniowy proponował powódce wyłącznie podwyższenie sumy ubezpieczenia, na co nie wyraziła ona zgody, a wyłączenie budynku sali bankietowej z umowy ubezpieczenia wymagałoby szczególnych adnotacji w treści polisy. Całkowicie chybione okazały się natomiast pozostałe argumenty apelacji, przywołane dla wykazania naruszenia dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Skarżąca, zarzucając Sądowi I instancji, iż ten naruszył reguły swobodnej oceny dowodów poprzez wadliwą analizę przedstawionych przez powódkę dowodów na okoliczność wyceny przedmiotu umowy ubezpieczenia, a w konsekwencji brak jakichkolwiek ustaleń w zakresie wartości ruchomości, w tym wyposażenia hotelu, maszyn, aparatów i urządzeń technicznych, zdaje się nie dostrzegać, że podstawowym warunkiem skuteczności tak sformułowanego zarzutu jest przeprowadzenie przez Sąd I instancji określonych dowodów w formie przewidzianej przepisami kodeksu postępowania cywilnego. Tymczasem w realiach sporu Sąd Okręgowy z zachowaniem dyspozycji art. 235 § 1 k.p.c. i art. 236 k.p.c. nie przeprowadził dowodu z żadnego z dokumentów załączonych do akt likwidacji szkody. W zakresie dowodów , które miałyby wskazywać na wartość ruchomości objętych ubezpieczeniem, a także wysokość kosztów usuwania skutków pożaru byłoby to zresztą praktycznie niemożliwie przy uwzględnieniu sposobu, w jaki powódka sformułowała wniosek dowodowy. Apelująca , reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ograniczyła się w pozwie do powołania bliżej niesprecyzowanych dowodów z rachunków i faktur, przy czym dowodów tych nie przedstawiła, wnioskując jedynie o załączenie akt postępowania w przedmiocie likwidacji szkody. Mimo, że akta te zostały przez stronę pozwaną załączone, powódka nie wskazała, które z zawartych w nich dokumentów stanowią dowód na poparcie jej twierdzeń. Dokumenty załączone do akt likwidacji szkody nie pozwalają przy tym na niesporną identyfikację osoby, która je złożyła, a niewątpliwie obie strony sporu gromadziły dokumentację na potwierdzenie wartości ubezpieczonego mienia. Wydaje się, że apelująca w toku procesu w ogóle nie zapoznała się z zawartością akt postępowania likwidacyjnego, bowiem ich lektura wskazuje, że nie zawierają one ani pisma powódki z dnia 6 lipca 2011 r., co uniemożliwia ustalenie, które dokumenty stanowiły jego załączniki (o ile w ogóle zostały one włączone do akt), ani nawet prywatnej ekspertyzy rzeczoznawcy majątkowego. W rezultacie przy niedostatecznie sformułowanym wniosku dowodowym i wobec oczywistych braków akt postępowania w przedmiocie likwidacji szkody, Sąd I instancji pominął dowody nieprecyzyjnie powołane w pozwie, nie podejmując w ich przedmiocie żadnych czynności postępowania dowodowego. Tego rodzaju uchybienie procesowe mogłoby być ewentualnie zwalczane wyłącznie za pomocą zarzutu naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. Należy bowiem odróżnić sytuację procesową, w której Sąd Okręgowy całkowicie pominął określony dowód zaoferowany przez stronę, od tej, w której po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w ramach oceny prowadzonej w trybie art. 233 § 1 k.p.c. ostatecznie uznał, że określony dowód nie ma mocy dowodowej. Moc dowodowa w ujęciu przepisu art. 233 § 1 k.p.c. to przekonanie Sądu, jakie uzyskał po przeprowadzeniu dowodu o istnieniu lub nieistnieniu określonego faktu, którego dowód dotyczył. Bezspornie apelująca w ramach zarzutów apelacyjnych nie wskazywała na uchybienie dyspozycji art. 217 § 2 k.p.c. ( w brzmieniu obowiązującym w dacie wytoczenia powództwa) w związku z art. 227 k.p.c., co wyklucza kontrolę instancyjną tego rodzaju naruszenia przepisów prawa procesowego. W świetle jednolitego stanowiska judykatury Sąd Apelacyjny pozostaje bowiem związany przywołanymi w apelacji zarzutami naruszenia prawa procesowego ( vide uchwała 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Niezależnie od przedstawionej wyżej argumentacji wypada zgodzić się z Sądem Okręgowym, że ustalenie wartości ubezpieczonego mienia wymagało wiadomości specjalnych, a zatem powinno nastąpić w oparciu o dowód wskazany w przepisie art. 278 § 1 k.p.c. W myśl postanowień § 34 ust. 13 pkt 1 istotne było bowiem ustalenie wartości odtworzeniowej lub rzeczywistej mienia - według definicji zawartych w § 2 pkt 61 i pkt 62 OWU – w zależności od wartości zadeklarowanej do ubezpieczenia. W pierwszej umowie ubezpieczenia zawartej za pośrednictwem agenta Z. P.
1 OWU. Jak już uprzednio wskazano, zarówno w polisie , jak i w powołanych postanowieniach OWU wyraźnie rozróżnia się miejsce ubezpieczenia od przedmiotu ubezpieczenia, w zakresie tego ostatniego odsyłając do wniosku ubezpieczającego i umowy. Nie ma zatem żadnych podstaw dla uznania, że kryterium miejsca ubezpieczenia ma charakter nadrzędny i przy braku wyraźnych wyłączeń determinuje przedmiot ubezpieczenia w ten sposób, że jest nim wszelkie mienie znajdujące się na terenie danej nieruchomości. Przeczy temu dyspozycja § 3 ust. 1 OWU, która nie tylko odsyła do umownego określenia przedmiotu ubezpieczenia (a zatem pozostawia go woli stron), jak i wprowadza niezwykle istotne kryterium funkcjonalne w postaci prowadzenia przy pomocy ubezpieczonego mienia działalności hotelarskiej. Na pełną aprobatę zasługują w tym zakresie zarzuty apelacji oparte na naruszeniu § 1 ust.
1 OWU w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz argumenty przytoczone na ich poparcie. Prawidłowa wykładnia postanowień spornej umowy ubezpieczenia usuwa również rzekomą sprzeczność między wzorcem umowy a kontraktem z dnia 11 lutego 2010 r. i czyni zasadnym zarzut naruszenia przepisu art. 385 § 1 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, omawiane postanowienia Ogólnych Warunków Umowy (...) sformułowane zostały w sposób, który już w oparciu o wykładnię literalną pozwala na prawidłowe ustalenie ich normatywnej treści. Nie ma zatem potrzeby sięgania do ustawowej dyrektywy wykładni zawartej w przepisie art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. Nr 950), tym niemniej dodatkowo wzmacnia ona dotychczasowe wywody i nakazuje przyjęcie takiej interpretacji postanowień umowy ubezpieczenia, jaką prezentuje powódka. Zasadność zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. oraz zarzutów naruszenia prawa materialnego zmierzających do wykazania, że umową ubezpieczenia nie był objęty nowy budynek sali bankietowej nakazuje weryfikację tzw. stopnia niedoubezpieczenia, a tym samym ponowne ustalenie należnego powódce odszkodowania. Jednocześnie fiasko pozostałych zarzutów naruszenia prawa procesowego sprawia, że podstawą rozważań i obliczeń pozostaje wartość ubezpieczonego mienia uznana przez stronę pozwaną na etapie likwidacji szkody w „Aneksie do raportu końcowego”, który stał się podstawą dla ustalenia wypłaconego apelującej odszkodowania. Powódka , na której z mocy art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. spoczywał ciężar dowodu, nie wykazała bowiem skutecznie, by wartość ta była niższa. Łączna wartość budynków i budowli przyjęta ostatecznie w „Aneksie do raportu końcowego” pomniejszona o uznaną przez pozwanego wartość budynku nr (...) zamyka się kwotą 9.676.906,95 zł (11.797.431,18 zł – 2.120.524,23zł = 9.676.906,95 zł – dane z tabeli z punktu I „Aneksu…” – k 87 akt). Oznacza to, że stopień niedoubezpieczenia budynków i budowli wyniósł 79 %, zaś wysokość należnego powódce z tego tytułu odszkodowania powinna zamknąć się kwotą 313.219,57 zł ( według „Aneksu…” k 86 akt łączna wysokość szkody w zakresie budynków i budowli 1.491.521,77 zł x 21%). Analogicznie w odniesieniu do mienia ruchomego stanowiącego wyposażenie budynków jego łączna wartość według „Aneksu do raportu końcowego” pomniejszona o wartość wyposażenia budynku nr (...) wynosi 1.275.147,69 zł (1.468.641,24 zł – 193.493,55 zł = 1.275.147,69 zł - dane z tabeli z punktu II „Aneksu…” – k 88 v). Przy tym założeniu stopień niedoubezpieczenia mienia ruchomego wyniósł 45 % , a należne powódce odszkodowanie z tego tytułu zamyka się kwotą 159.508,10 zł ( według „Aneksu…” k 86 akt łączna wysokość szkody w zakresie wyposażenia tj. maszyn, aparatów i urządzeń wyniosła 290.014,72 zł x 55%). Dodatkowo strona pozwana uznała koszty związane z uprzątnięciem pozostałości po szkodzie w wysokości 21.117,13 zł ( k 89 akt), co przy przyjęciu niedoubezpieczenia na poziomie 79 % daje odszkodowanie w kwocie 4.434,60 zł. W tym stanie rzeczy łączne odszkodowanie należne powódce zamyka się kwotą 477.162,27 zł, co przy założeniu, że kwota 392.765,77 zł została już wypłacona uzasadnia uwzględnienie żądania pozwu w wysokości 84.396,50 zł. O odsetkach ustawowych od wskazanej wyżej należności Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o art. 817 § 2 k.c. w związku z art. 481 § 1 i 2 k.c. Nie budzi wątpliwości, że likwidacja szkody wymagała skomplikowanych ustaleń i zgromadzenia stosownej dokumentacji, a czynności w tym przedmiocie podejmowane były jeszcze w marcu 2011 r. Z załączonego do akt postępowania likwidacyjnego pisma pełnomocnika powódki z dnia 7 kwietnia 2011 r. wynika, że w tej dacie apelująca składała jeszcze dokumenty konieczne dla wyliczenia należnego odszkodowania w postaci wykazu środków trwałych. W tej sytuacji należało uznać, że 14-dniowy termin z art. 817 § 2 k.p.c. winien być liczony od dnia 7 kwietnia 2011 r., co oznacza, że strona pozwana od dnia 22 kwietnia 2011 r. pozostawała w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia. Zmiana rozstrzygnięcia co do istoty sporu uzasadniała potrzebę odmiennego orzeczenia o kosztach procesu poniesionych przez strony w postępowaniu przed Sądem I instancji. Uwzględniając, iż w ostatecznym rozrachunku żądanie pozwu zostało uwzględnione w 40,6%, Sąd Apelacyjny przy zachowaniu tej proporcji dokonał stosunkowego rozliczenia kosztów procesu na podstawie art. 100 zdanie I k.p.c. Na koszty wyłożone przez powódkę złożyła się opłata od pozwu w wysokości 5.000 zł, opłata skarbowa – 17 zł oraz koszty wynagrodzenia pełnomocnika w osobie adwokata w kwocie 7.200 zł, ustalone na podstawie ustalone na podstawie § 2 ust. 2 oraz § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Strona pozwana poniosła wyłącznie koszty wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 7.200 zł, ustalone w oparciu o § 2 pkt 2 w związku z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych … (Dz. U. 163, poz. 1349 ze zm.). Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 84.396,50 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 22 kwietnia 2011 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 683,30 zł tytułem kosztów procesu, zaś w pozostałym zakresie oddalił powództwo jako nieuzasadnione. W pozostałej części apelacja powódki jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o art. 100 zdanie I k.p.c. , przy uwzględnieniu, że żądanie apelacji zostało uwzględnione w 40,6 %. Na koszty postępowania apelacyjnego poniesione przez powódkę złożyła się opłata sądowa od apelacji w kwocie 10.396 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400 zł, ustalone na podstawie § 2 ust. 2 oraz § 6 pkt 7 w związku z i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Koszty postępowania apelacyjnego strony pozwanej ograniczyły się do wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 5.400 zł ustalonej w oparciu o § 2 pkt 2 w związku z § 6 pkt 7 z § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.