Sygn. akt III Ca 1143/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 18 maja 2017 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi: - zasądził od Towarzystwa (...) SA w W. na rzecz S. D. kwotę 32 000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 11.03.2014 r. do dnia 31.12.2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1.01.2016 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 6400 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 1 i 3 wyroku); - ustalił, że zapłata przez G. S. jakiejkolwiek części kwoty 32 000 zł tytułem obowiązku naprawienia szkody na rzecz S. D., orzeczonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 31 marca 2015 r. w sprawie o sygn. akt V K 1291/14, zwalnia Towarzystwo (...) SA w W. od obowiązku spełnienia świadczenia z pkt. 1 wyroku do wysokości dokonanej zapłaty (pkt 2 wyroku). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło po ustaleniu, że 17 kwietnia 2013 r. S. D. zawarła z G. S., prowadzącą firmę (...) w Ł., umowę pośrednictwa w zamianie nieruchomości. Powódka zleciła G. S. podjęcie czynności zmierzających do zawarcia umowy zamiany lokalu mieszkalnego należącego do powódki. W umowie wpisano nr polisy i nr licencji G. S.. W dniu 4 września 2013 r. powódka i G. S. zawarły umowę opatrzoną tytułem (...), w której ustaliły, że tytułem rozliczenia zamiany mieszkań powódka wpłaci do depozytu firmy (...) 20 000 zł, a całkowity koszt zamiany został ustalony na 32 000 zł. W wyniku zamiany powódka miała uzyskać tytuł prawny do lokalu położonego przy ul. (...) w Ł.. Transakcja miała zostać zrealizowana do 30 października 2013 r. Jeżeli transakcja nie doszłaby do skutku z przyczyn niezależnych od powódki, depozyt miał zostać zwrócony w terminie 7 dni roboczych. Pierwotnie umowę strony zawarły na 6 miesięcy, a następnie czas jej obowiązywania przedłużyły do 2 stycznia 2014 r. 4 września 2013 r. powódka wpłaciła do depozytu firmy prowadzonej przez G. S. kwotę 20 000 zł, a 31 października 2013 r. wpłaciła dodatkowo 12 000 zł. Wpłacone pieniądze były przeznaczone na dopłatę dla właściciela lokalu podlegającego zamianie z lokalem powódki. Przed dokonaniem wpłat G. S. okazała powódce polisę ubezpieczeniową, wystawioną przez pozwanego. Do zawarcia umowy zamiany nieruchomości nie doszło. W grudniu 2013 roku G. S. poinformowała powódkę, że toczy się przeciwko niej postępowanie egzekucyjne i nie może kontynuować działalności. Nie jest też wstanie zwrócić pieniędzy złożonych przez powódkę jako zabezpieczenie transakcji zamiany lokali. 16 grudnia 2013 r. G. S. złożyła do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych w terminie wniosek został zwrócony. G. S. nie posiadała licencji zawodowej uprawniającej do wykonywania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami, a jedynie w ramach prowadzonej działalności zatrudniała G. Ż., która posiadała taką licencję. Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi z 31 marca 2015 r. (sygn. akt V K 1291/14) G. S. została skazana m.in. za przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. W pkt 3 wyroku nałożono na nią obowiązek naprawienia szkody na rzecz S. D. poprzez zapłatę kwoty 32 000 zł. Powódka uzyskała tytuł wykonawczy, nie udało się jej jednak wyegzekwować na tej podstawie żadnych środków. 20 kwietnia 2012 r. G. S. złożyła u pozwanego, na stosowanym przez niego formularzu, wniosek o zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pośrednika w obrocie nieruchomościami. Na wniosku brak jest rubryki dotyczącej nr licencji wnioskodawcy, który wnosi o zawarcie umowy ubezpieczeniowej jako pośrednik w obrocie nieruchomościami. G. S. w okresie od 21 kwietnia 2012 r. do 20 kwietnia 2013 r. była ubezpieczana przez pozwanego w zakresie odpowiedzialności cywilnej pośrednika w obrocie nieruchomościami z sumą gwarancyjną w wysokości 111 600 zł. Pozwany potwierdził fakt zawarcia umowy wystawiając polisę ubezpieczeniową nr (...). G. S. w okresie od 24 października 2013 r. do 23 października 2014 r. była ubezpieczana przez pozwanego od odpowiedzialności cywilnej pośrednika nieruchomościami z sumą gwarancyjną ubezpieczenia w wysokości 101 678 zł. Było to tzw. wznowienie poprzedniego ubezpieczenia. Sąd Rejonowy uznał powództwo za zasadne. Wskazał na przepisy art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. i art. 822 § 1-5 k.c., a także przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (według treści obowiązującej na dzień zawarcia umowy pośrednictwa – t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), w tym przede wszystkim art. 180 ust. 1-7 u.g.n. jako podstawę odpowiedzialności pozwanego. W ocenie sądu I instancji w sprawie zastosowanie miały również przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (według treści obowiązującej na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia – t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 392 ze zm.), które stosownie do dyspozycji art. 1 pkt 3 i art. 4 pkt 4 stosuje się również do ubezpieczeń OC dla pośredników w obrocie nieruchomościami, w tym przede wszystkim art. 9 ust. 1, art. 10 ust. 1, art. 11 ust. 1 i 2 regulujące zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela oraz przesłanki spełnienia obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia. Sąd Rejonowy nie podzielił argumentacji pozwanego. Uznał za nietrafne rozumowanie pozwanego a minori ad maius, że skoro ubezpieczonemu nie przysługuje ochrona ubezpieczeniowa po utracie licencji zawodowej, to tym bardziej nie przysługuje ona jeśli nigdy takiej licencji nie posiadał. Zostało to wywiedzione z treści § 2 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 12 października 2010 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pośrednika w obrocie nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 205, poz.1358). Rozporządzenie reguluje zakres ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z czynnościami pośrednika w obrocie nieruchomościami, które w zakresie tych czynności obejmuje wszystkie szkody bez możliwości umownego ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela (§ 2 ust. 4). Z treści powołanego wyżej § 2 ust. 3 pkt 2 wynika natomiast, że ubezpieczenie nie obejmuje szkód wyrządzonych przez ubezpieczonego po pozbawieniu go licencji zawodowej, a także w okresie zawieszenia licencji zawodowej, chyba że szkoda jest następstwem wykonywania czynności, o których mowa w art. 180 ust. 1 i 1a u.g.n., przed pozbawieniem lub zawieszeniem licencji. Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, o którym mowa w art. 181 ust. 3 u.g.n. zostało przewidziane przede wszystkim w celu ochrony interesów konsumentów, wchodzących w relacje prawne z osobami zajmującymi się pośrednictwem w obrocie nieruchomościami i wszelkie regulacje odnoszące się do tego ubezpieczenia powinny być wykładane z uwzględnieniem tych interesów, a także z uwzględnieniem profesjonalnego charakteru działalności ubezpieczeniowej pozwanego. Prezentowana przez pozwanego wykładnia powołanego wyżej § 2 ust. 3 pkt 2 jest nie do pogodzenia z przywołanymi elementami określającymi cel ochrony ubezpieczeniowej. Skoro w rozporządzeniu określono wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w enumeratywnie określonych przypadkach, a pośród nich nie zawarto takiego wyłączenia w przypadku gdy podmiot ubezpieczany już w chwili zawarcia umowy z ubezpieczycielem nie posiadał licencji zawodowej, to uwzględnienie takiego przypadku jako wyłączającego odpowiedzialność ubezpieczyciela byłoby nieuprawnionym poszerzeniem tego katalogu. Takie ograniczenie odpowiedzialności prowadziłoby do przeniesienia ryzyka związanego z udzielaniem ochrony ubezpieczeniowej przez profesjonalistę, który w ramach działalności ubezpieczeniowej zawsze powinien weryfikować czy dany podmiot ma prawo żądać zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego na konsumentów, którzy działają w zaufaniu do ubezpieczyciela jako wystawcy polisy ubezpieczeniowej, potwierdzającej zawarcia umowy ubezpieczenia. Ustalenie czy dana osoba posiada licencję zawodową, nie jest dla ubezpieczyciela istotną trudnością (w toku likwidacji szkody pozwany dokonał takiej weryfikacji sprawnie i szybko). Nie sposób też uznać, jak twierdzi pozwany, że weryfikacja taka może generować po jego stronie istotne koszty, skoro może być dokonana za pomocą portalu internetowego zawierającego rejestr pośredników w obrocie nieruchomościami. Nie chodzi bowiem o monitorowanie posiadania licencji na bieżąco, a jedynie weryfikację tej okoliczności przy zawarciu umowy ubezpieczenia. W ocenie Sądu Rejonowego brak wymienienia pośród okoliczności wyłączających odpowiedzialność ubezpieczyciela braku licencji zawodowej ubezpieczonego w chwili zawarcia umowy wynika z tego, że w przypadku gdy ubezpieczony utraci licencję lub zostanie ona zawieszona w okresie objętym ubezpieczeniem, to powinien zaprzestać działalności i poinformować o takich zdarzeniach ubezpieczyciela. Natomiast w przypadku, gdy już przy zawarciu takiej umowy brak jest licencji zawodowej, to obowiązek w przedmiocie weryfikacji tej okoliczności obciąża ubezpieczyciela, który ma prawo udzielić ochrony ubezpieczeniowej nawet jeśli osoba, która chce uzyskać stosowne ubezpieczenie licencji nie posiada. Uznanie, że in casu zawarte umowy ubezpieczenia nie miały charakteru obowiązkowego – z uwagi na brak licencji zawodowej pośrednika – mogły być i zostały skutecznie zawarte jako umowy ubezpieczenia dobrowolnego. Żaden przepis powszechnie obowiązujący nie zabrania obejmowania umową obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności pośrednika w obrocie nieruchomościami osoby, która nie posiada w tym przedmiocie licencji zawodowej. W takim przypadku nie istnieje jedynie obowiązek po stronie ubezpieczyciela do zawarcia takiej umowy. Wobec zasady swobody umów ustanowionej w art. 353 1 k.c. strony mogą ustalić jej treść w sposób odpowiadający elementom przedmiotowo istotnym umowy ubezpieczeniu określonemu w art. 181 ust. 3 u.g.n. Do sytuacji takiej może dojść np. jeśli dana osoba ubezpiecza się, a ma dopiero zamiar uzyskania licencji zawodowej, albo jeśli sama nie jest pośrednikiem w obrocie nieruchomościami, ale prowadzi w tym zakresie działalność gospodarczą, co dopuszczał uchylony obecnie art. 179 ust. 3 u.g.n. Zarówno z przedłożonego do akt sprawy wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia, jak i polis ubezpieczeniowych nie wynika, by G. S. wskazywała ubezpieczycielowi nr swojej licencji zawodowej, zatem zawierając umowę ubezpieczenia pozwany musiał zdawać sobie sprawę z tego, że osoba, którą ubezpiecza może jej nie posiadać. Skoro jednak przedmiotową umowę zawarł, to wziął na siebie ryzyko stąd wynikające. Tym bardziej, że ubezpieczyciel pobierał składki ubezpieczeniowe traktując umowę jako skutecznie zawartą. Nie zachodzi nieważność umowy ubezpieczenia jako zawartej na skutek wprowadzenia pozwanego przez G. S. w błąd. W takim przypadku strona pozwana mogłaby co najwyżej uchylić się od skutków prawnych umowy, a to pod warunkiem, że złożyłaby w ciągu roku od wykrycia błędu oświadczenie w tym przedmiocie na piśmie – art. 88 § 1 i 2 k.c. Okoliczności tej jednak nie wykazywała, a jako że w tej mierze to na pozwanym spoczywał ciężar dowodzenia (art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c.). Nie ma też podstawy do twierdzenia o jakimkolwiek wprowadzeniu w błąd pozwanego przez G. S.. Na polisie ubezpieczeniowej, ani na wniosku o zawarcie umowy (składanym na formularzu pozwanego) nie ma jakiegokolwiek oświadczenia o tym, że wymieniona posiada licencję zawodową pośrednika w obrocie nieruchomościami. Sąd Rejonowy podzielił pogląd, prezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że nieważna jest umowa pośrednictwa w obrocie nieruchomościami zawarta przez osobę niemającą uprawnień do wykonywania zawodu. Stwierdził jednak, że nieważność ta nie pozbawia powódki prawa do dochodzenia roszczeń od ubezpieczyciela G. S.. Przedmiotem ubezpieczenia są bowiem wszystkie szkody w zakresie czynności o których w art. 180 § 1 i § 1a u.g.n., (§ 2 ust. 4 ww. rozporządzenia), zatem również szkody wynikające z deliktów oraz wywołane nieważnością umowy zawieranej przez ubezpieczonego, jeśli tylko szkoda jest następstwem wymienionych czynności. Sąd I instancji nie podzielił też stanowiska pozwanego co do tego, że umowa ubezpieczenia zawarta z G. S. jest dotknięta sankcją nieważności jako niezgodna z zasadami współżycia społecznego. Występując z tak zakreślonym zarzutem pozwany powinien chociażby podjąć próbę zarysowania skonkretyzowanych zasad, które zostały naruszone na skutek zawarcia przedmiotowej umowy. W miejsce tego ograniczył się do wskazania, że G. S. zawarła ją w celu przestępczym, jego zdaniem bowiem ubezpieczenie miało uwiarygadniać ją w oczach klientów jako pośrednika w obrocie nieruchomościami. Takie założenie jest o tyle nietrafne, że samo prowadzenie działalności zawodowej w zakresie pośrednictwa nieruchomościami nie jest i nie było przestępstwem. Było to wykroczenie usankcjonowane w art. 198 u.g.n. G. S. została skazana za przestępstwo oszustwa popełnione w ciągu przestępstw, których dopuściła się prowadząc działalność w zakresie pośrednictwa nieruchomościami. Pozwany nie udowodnił, że G. S. jeszcze przed złożeniem wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia zakładała, że będzie dokonywać oszustw usankcjonowanych w art. 286 § 1 k.k. W konsekwencji podniesiony zarzut nie mógł być skuteczny gdyż jego podstawa faktyczna nie została udowodniona (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.). Nawet jednak gdyby przyjąć, że G. S. podjęła się działalności w ramach pośrednictwa w obrocie nieruchomościami od samego początku z zamiarem dokonywania przestępstw, to i tak nie można uznać, że umowa ubezpieczenia naruszała zasady współżycia społecznego. Umowa ubezpieczenia OC zawarta na podstawie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ma zabezpieczać podmiot ubezpieczony, a przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo osób korzystających z usług takiego podmiotu. Biorąc pod uwagę bardzo szeroki zakres ochrony ubezpieczeniowej przewidziany przez ww. rozporządzenie Ministra Finansów i zakreślony w art. 9 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych przyjąć należy, że ubezpieczenie takie ma chronić osoby korzystające z usług ubezpieczanych nawet jeśli są one świadczone z zamiarem przestępczym. Jest to skorelowane z możliwościami organizacyjnymi i kapitałowymi pozwanego jako profesjonalisty, umożliwiającymi należytą weryfikację kontrahentów. Pozwany powinien wnikliwie analizować wnioski o zawarcie umowy ubezpieczenia obowiązkowego, również pod kątem uprawnień danego podmiotu co do świadczenia usług w zakresie, jaki ma obejmować ubezpieczenie. Jeśli stwierdzi, że dany podmiot nie ma formalnych uprawnień może odmówić zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Pozwany nie podjął nawet próby zweryfikowania, czy dana osoba posiadała licencję do wykonywania zawodu pośrednika, czym sam naruszał zasady współżycia społecznego względem osób trzecich, które działają w zaufaniu do ubezpieczyciela przy podejmowaniu czynności prawnych z pośrednikiem w zakresie obrotu nieruchomościami. Tym samym utracił możliwość powoływania się względem poszkodowanego na to, że umowa ubezpieczenia której jest stroną została zawarta z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Reasumując: G. S. świadczyła na rzecz powódki czynności pośrednictwa objęte ochroną ubezpieczeniową w zakresie OC udzielaną przez pozwanego. W ramach tych czynności pobrała od powódki kwotę 32 000 zł, a następnie nie wywiązała się z zawartej umowy oraz nie zwróciła pobranej kwoty. W efekcie powódka mogła dochodzić tej należności zarówno od G. S. jak i bezpośrednio od pozwanego. Powództwo wywiedzione w niniejszej sprawie okazało się więc uzasadnione. Na marginesie Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że nawet przy przyjęciu nieważności umowy ubezpieczenia, powódka mogła skutecznie dochodzić swoich roszczeń względem pozwanego na podstawie art. 415 k.c. Fakt powstania szkody rozumianej jako utrata złożonego depozytu w wysokości 32 000 zł był bezsporny. Do powstania tej szkody doszło na skutek działania ubezpieczanej G. S., ale warunkiem jej powstania było udzielenie wymienionej ochrony ubezpieczeniowej w polisie przez pozwanego. Zatem do szkody doszło również na skutek jego działania. Powódka wymagała okazania jej polisy ubezpieczeniowej przed wpłaceniem depozytu. Działała więc w zaufaniu do instytucji jaką jest pozwane towarzystwo ubezpieczeniowe. Jednocześnie ubezpieczyciel zaniechał należytej weryfikacji danych G. S. jako podmiotu uprawnionego do świadczenia usług pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Wystawiona polisa więc uwiarygadniała G. S. w oczach powódki, bez czego do zawarcia umowy i w konsekwencji utraty pieniędzy by niedoszło. W efekcie pomiędzy szkodą i zachowaniem pozwanego zachodzi normalny związek przyczynowy, o jakim stanowi art. 361 § 1 k.c. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik. Na zasądzone na rzecz powódki koszty procesu złożyły się: 1600 zł tytułem opłaty stosunkowej od pozwu oraz kwota 4800 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego wyliczona zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia MS z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zgodnie z brzmieniem obowiązującym w dacie wytoczenia powództwa (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Apelację od powyższego wyroku wywiodło pozwane Towarzystwo (...) SA w W.. Pozwany zaskarżył wyrok w całości i wniósł o zmianę rozstrzygnięcia poprzez oddalenie powództwa w całości i rozliczenie kosztów procesu stosownie do wyniku sprawy zweryfikowanego w toku instancji oraz o rozstrzygnięcie o kosztach I i II instancji w tym kosztach zastępstwa procesowego, stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.